Medicalpress
Zmiana ustawy podwyżkowej, przywrócenie limitów w opiece specjalistycznej, leczeniu zaćmy i diagnostyce obrazowej, rewizja listy leków wydawanych nieodpłatnie, zmiana finansowania Agencji Badań Medycznych, likwidacja staży podyplomowych – to propozycje minister zdrowia na oszczędności w systemie. Jolanta Sobierańska-Grenda odpowiedziała w ten sposób ministrowi finansów, który nie chce podpisać planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na przyszły rok. Nawet w przypadku wdrożenia tego planu luka finansowa u płatnika publicznego wyniesie niemal 13 mld zł.
W lipcu projekt planu finansowego na przyszły rok został zaopiniowany przez sejmowe Komisje Zdrowia oraz Finansów Publicznych. Zgodnie z procedurą następnie dokument trafia do podpisu ministra zdrowia, działającego w porozumieniu z ministrem finansów. Pomimo wymiany korespondecji od 21 lipca br. pomiędzy Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Finansów oraz Narodowym Funduszem Zdrowia Andrzej Domański nie zdecydował się podpisać planu finansowego płatnika na kolejny rok.

We wrześniu Hanna Majszczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, zwróciła się o przeanalizowanie projektu planu finansowego na kolejny rok pod kątem konieczności zapewnienia stabilności finansów płatnika. Zwróciła uwagę, że w tym procesie należy wziąć pod uwagę zobowiązania NFZ wynikające przepisów prawa oraz decyzji, które mogą zwiększać obciążenie Funduszu. W odpowiedzi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zwróciła się w piśmie do Andrzeja Domańskiego z propozycjami oszczędności. Obejmują one:

  1. zmianę terminu oraz wskaźnika waloryzacji wynagrodzeń w oparciu o ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych;
  2. określenie maksymalnego poziomu wynagrodzeń w oparciu o umowy cywilnoprawne;
  3. ograniczenie, a docelowo likwidacja staży podyplomowych;
  4. likwidację współczynnika korygującego dla świadczeń kardiologicznych;
  5. obniżenie wycen w zakresie elektrofizjologii, badań obrazowych, chirurgii kręgosłupa, chorób naczyń, okulistyki, teleradioterapii;
  6. likwidację współczynników 1,07 i 1,06 dla szpitali I i II poziomu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej;
  7. ograniczenie na liście leków wydawanych nieodpłatnie;
  8. nieprzedłużanie programu pilotażowego „Dobry posiłek w szpitalu” żywieniowej oraz poprawę jakości żywienia w szpitalach;
  9. zmianę zapisu o przeznaczeniu 0,3% przychodów NFZ na Agencję Badań Medycznych;
  10. wprowadzenie limitów na: świadczenia w AOS z wyłączeniem świadczeń pierwszorazowych i zabiegowych, leczenie zaćmy i diagnostyki obrazowej.
Nawet w przypadku wdrożenia w całości programu oszczędności, również w wyniku podejmowanych obecnie decyzji dotyczących m.in. przekierowania do NFZ niektórych środków pochodzących z Funduszu Medycznego oraz szeregu innych działań, łączny niedobór środków w Narodowym Funduszu Zdrowia wyniesie ponad 1,6 mld zł w 2025 r. oraz 12,9 mld zł w 2026 r.
Do dzisiaj minister finansów nie odpowiedział.

Źródło: Komunikat Prasowy

Według wyliczeń Polska może wydawać rocznie nawet 60 miliardów złotych na leczenie chorób przewlekłych. Zdaniem ekspertów, dzięki odpowiednim programom medycyny prewencyjnej kwota to mogłaby być nawet o 20 proc. niższa. Niestety, pod względem nakładów na profilaktykę zdrowotną Polska wciąż jest w ogonie krajów europejskich. Przekłada się to nie tylko na system ochrony zdrowia, ale także na rynek pracy i znaczące koszty związane m.in. z absencjami chorobowymi. Rozwiązaniem problemu może okazać się tzw. Medycyna Stylu Życia, czyli podejście, które kładzie nacisk na zdrowe nawyki jako sposób na zapobieganie chorobom przewlekłym i ich skutkom.
Zamiast koncentrować się wyłącznie na leczeniu chorób, Medycyna Stylu Życia promuje działania, które mogą im zapobiec. Działania z jej zakresu obejmują kilka kluczowych obszarów. Regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko rozwoju chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy choroby serca, co jednocześnie ogranicza absencję pracowników nawet o 20-30%. Zdrowa dieta wpływa pozytywnie na kondycję organizmu, zmniejsza ryzyko chorób serca i nowotworów oraz podnosi produktywność pracowników. Kluczowe są też odpowiednie zarządzanie stresem i regeneracja. Dobry sen i odpoczynek poprawiają koncentrację, samopoczucie i wydajność pracowników. Dobre relacje społeczne w pracy, wspierane przez zdrowy styl życia, pomagają budować pozytywną atmosferę, lojalność wobec pracodawcy i obniżają rotację kadr. Unikanie używek, takich jak alkohol i papierosy, wspiera lepsze zdrowie, co redukuje zarówno koszty leczenia, jak i absencję pracowników.
 
– Odpowiednio wdrożona profilaktyka oparta na zdrowych nawykach jest bardziej skuteczna i znacznie tańsza niż leczenie chorób, które moglibyśmy znacznie zredukować. To właśnie dzięki wdrażaniu prostych zasad możemy budować zdrowsze społeczeństwo i generować oszczędności dla systemu zdrowia i pracodawców – wyjaśnia Piotr Leszczyński, lekarz specjalizujący się profilaktyce zdrowotnej i dyrektor medyczny LongLife.
 
System opieki zdrowotnej – worek bez dna?
 
Systemy zdrowotne na całym świecie zmagają się z rosnącymi kosztami leczenia chorób przewlekłych. Zarówno WHO, jak i OECD alarmują, że schorzenia przewlekłe stanowią ponad 80% wszystkich kosztów opieki zdrowotnej. W Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza dużą część swojego budżetu na leczenie chorób, których można by uniknąć dzięki zdrowym nawykom. Jak podkreśla Piotr Leszczyński, koszty związane z chorobami przewlekłymi rosną, a profilaktyka jest znacznie tańsza niż leczenie zaawansowanych schorzeń. I dodaje: inwestując w zdrowy styl życia, możemy ograniczyć te wydatki o nawet 4-6% rocznie, a długofalowo nawet o 10-15%.
 
Zysk nie tylko dla systemu
 
Jak podkreśla ekspert, firmy, które wdrażają programy zdrowotne oparte na zasadach Medycyny Stylu Życia, zyskują podwójnie: ich pracownicy są zdrowsi, a organizacja oszczędza. Obniżenie absencji chorobowej przynosi oszczędności na poziomie 5-8% rocznych kosztów wynagrodzeń. Warto dodać, że koszty ubezpieczeń zdrowotnych są niższe, gdy pracownicy prowadzą zdrowy styl życia, co może przekładać się nawet na 10-20% redukcję kosztów polis. Zdrowie pracowników to więc inwestycja, która zwraca się pracodawcom nie tylko finansowo, ale również poprzez wyższą motywację i większe zaangażowanie zespołów.
 
– Inwestowanie w zdrowie pracowników ma bezpośredni wpływ na wzrost ich efektywności i zmniejszenie rotacji kadry. Pracownicy, którzy dbają o zdrowie, są bardziej zaangażowani i produktywni, co daje firmom wzrost efektywności nawet o 6-9%, a mniejsza rotacja pozwala ograniczyć koszty związane z rekrutacją o 20-25%. Z perspektywy zarządzania zasobami ludzkimi, programy zdrowotne to inwestycja o wysokim zwrocie. Na każdą wydaną złotówkę można oszczędzić nawet cztery złote – zaznacza Leszczyński.
 
Korzyści na przyszłość, działania na już
 
Wdrażanie profilaktycznych programów zdrowotnych może przynieść oszczędności długoterminowe dla całego systemu zdrowia. WHO ocenia, że skuteczna profilaktyka mogłaby zredukować globalne wydatki na zdrowie o nawet 50-60%. Piotr Leszczyński wskazuje z kolei na pozytywny przykład z Finlandii, gdzie odpowiednia strategia medycyny prewencyjnej zmniejszyła śmiertelność z powodu chorób serca o 80% w ciągu 30 lat. Podkreśla też, że zapobieganie chorobom jest zawsze tańsze i bardziej efektywne niż leczenie, a w dobie kryzysu demograficznego, wydłużenie długości życia to inwestycja, która jest kluczowa dla przyszłych pokoleń.
 
– Medycyna Stylu Życia bez wątpienia ogranicza ryzyko chorób przewlekłych, zmniejsza koszty związane z nieobecnościami i podnosi produktywność, co przynosi korzyści zarówno firmom, jak i systemowi zdrowotnemu. Czas, by zasady zdrowego stylu życia stały się priorytetem dla firm i instytucji, wspierając stabilny rozwój gospodarki. Aby tak się stało konieczne jest jednak edukowanie wszystkich podmiotów rynku – od przedstawicieli organów władzy, przez lekarzy, aż do pacjentów. Na szali jest bowiem zdrowie i życie ludzkie – podsumowuje ekspert.
 
Piotr Leszczyński to członek British Society of Lifestyle Medicine, lekarz medycyny stylu życia. Doświadczony lekarz i dyrektor medyczny w LongLife, specjalizujący się w profilaktyce zdrowotnej. Jest absolwentem prestiżowych studiów podyplomowych w Polsce i USA, posiada tytuły z zakresu medycyny Anti-aging, medycyny estetycznej oraz trychologii. Doświadczenie zdobywał w renomowanych ośrodkach medycznych w USA i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Specjalizuje się w ultrasonografii i innowacyjnych metodach profilaktyki zdrowotnej, kładąc nacisk na prewencję i promowanie zdrowego stylu życia. Jest członkiem międzynarodowych organizacji medycznych, zaangażowanym w globalne inicjatywy na rzecz zdrowia publicznego.
 
O LongLife
LongLife to działająca od ponad 10 lat firma, specjalizująca się w medycynie prewencyjnej i profilaktycznej opiece zdrowotnej. Misją LongLife jest promowanie stylu życia opartego na dobrym samopoczuciu bazująca na indywidualnym podejściu do każdego klienta. Firma oferuje spersonalizowaną opiekę medyczną, dostosowując rozwiązania zdrowotne do potrzeb klientów B2B i B2C. LongLife stawia na holistyczne podejście, dbając o zdrowie fizyczne i psychiczne swoich klientów, opierając się na empatii i zrozumieniu.
 
 
źródło: LongLife