Medicalpress
U dzieci z wrodzonymi wadami serca i innymi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego właściwa higiena i opieka stomatologiczna mają krytyczne znaczenie. Bakteriemia związana z niewłaściwą pielęgnacją lub nieoptymalnym leczeniem zachowawczym może być przyczyną infekcyjnego zapalenia wsierdzia, sepsy a nawet zgonu – mówi dr n. med. Ewa Krasuska-Sławińska z Zespołu Poradni Specjalistycznych ds. Stomatologii w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.
Pani Doktor, dlaczego właściwa opieka stomatologiczna wśród dzieci, w tym z wrodzonymi wadami serca i innymi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego, jest szczególnie istotna?
Zacznijmy od przypomnienia informacji ogólnych: próchnica zębów jest najczęstszą i najbardziej rozpowszechnioną chorobą przewlekłą jamy ustnej u dzieci i młodzieży. Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia dotyczy aż 60-90 proc. dzieci w wieku szkolnym. Z przykrością stwierdzam, że w XXI wieku, pomimo nieograniczonego dostępu do środków higieny jamy ustnej oraz wydawałoby się wysokiej świadomości wpływu zdrowia jamy ustnej na cały organizm, problem próchnicy w Polsce nie zmniejsza się. Przede wszystkim pacjenci pojawiają się w gabinecie stomatologicznym wciąż zbyt późno – często na etapie bardzo zaawansowanej próchnicy, kiedy jedyną możliwą formą leczenia, uwzględniając stan ogólny pacjenta, jest usunięcie zęba a nawet liczne ekstrakcje. W przypadku dzieci przedwczesna utrata zębów mlecznych prowadzi do zaburzenia rozwoju w obrębie szczęki i żuchwy, przyczynia się do zaburzeń warunków zgryzowych. W niektórych przypadkach zębopochodna bakteriemia może być przyczyną sepsy a nawet zgonu.

Czy dzieci z wrodzonymi wadami serca są szczególnie zagrożone?
U dzieci z wrodzonymi wadami serca i innymi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego ryzyko wystąpienia powikłań niewłaściwej higieny jamy ustnej lub niewłaściwego postępowania leczniczego, w tym przede wszystkim infekcyjnego zapalenia wsierdzia (IZW), jest znacząco wyższe. Warto pamiętać, że ryzyko infekcji podnoszą nie tylko zabiegi stomatologiczne związane z  przerwaniem ciągłości tkanek tj.: leczenie zachowawcze ubytków poddziąsłowych, skaling czy ekstrakcje zębów, które wiążą się z ryzykiem bakteriemii (przedostaniem się bakterii do krwioobiegu). U osób z nieprawidłową higieną jamy ustnej, licznymi ubytkami próchnicowymi, wysokie ryzyko bakteriemii wiąże się nawet z codziennymi zabiegami higienicznymi wykonywanymi w domu. Zęby z nieleczonymi ogniskami próchnicy mogą stać się potencjalnymi albo jawnymi ogniskami infekcji i prowadzić do zmian w odległych narządach, w tym również w narządach układu sercowo-naczyniowego. Mogą być przyczyną IZW, a stan taki może zagrażać życiu dziecka. Ogromne znaczenie dla zdrowia całego organizmu ma także stan dziąseł i przyzębia. Powinien być standardowo oceniany w trakcie wizyt kontrolnych w gabinecie stomatologicznym.

Jak powinna wyglądać prawidłowa opieka stomatologiczna u dzieci z wrodzonymi wadami serca i innymi schorzeniami kardiologicznymi?
Prawidłowa ścieżka stomatologiczna u dzieci-pacjentów kardiologicznych obejmuje:
Fundacja Serce Dziecka zwraca uwagę, że wielu rodziców dzieci z wrodzonymi wadami serca skarży się na to, że lekarze stomatolodzy obawiają się leczyć pacjentów z WWS. Z czego zdaniem Pani Doktor wynikają takie obawy?
Rzeczywiście, obserwujemy, że często brakuje odpowiedniej wiedzy na temat odmienności postępowania w leczeniu pacjentów z WWS i innymi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego. Do omawianej grupy pacjentów konieczne jest podejście kontekstowe. Uwaga ogólna: lekarze stomatolodzy powinni pamiętać, że u pacjentów immunoniekompetentnych stany zapalne mogą stać się źródłem bakteriemii, które w przypadku dzieci z chorobami serca mogą spowodować infekcyjne zapalenie wsierdzia, więc postępowanie w przypadku tej grupy pacjentów niejednokrotnie powinno być inne niż w populacji ogólnej.

Myślę, ze kolejnym poważnym problemem jest brak ośrodków, do których zarówno lekarz kardiolog, jaki i lekarz stomatolog może skierować pacjenta z WWS. Bardzo często pacjenci ci wymagają leczenia w znieczuleniu ogólnym z koniecznością hospitalizacji – nawet  kilkudniowej.

Odziały kardiologiczne ze względu na bardzo duże potrzeby diagnostyczne i  lecznicze oraz długi czas oczekiwania na hospitalizację nie są w stanie przyjmować pacjentów na sanację jamy ustnej w znieczuleniu ogólnym. Myślę, że idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie miejsc w istniejących oddziałach pediatrycznych w wielospecjalistycznych ośrodkach, w których hospitalizowani byliby pacjenci wymagający leczenia stomatologicznego.

Czy można podać przykład różnicy w opiece nad populacją ogólną a dziećmi z chorobami serca?
Oczywiście, oto przykład. Mamy zęby mleczne z zaawansowanymi ogniskami próchnicy, gdzie proces chorobowy doprowadził do zapalenia miazgi zęba. U dzieci ogólnie zdrowych można i trzeba takie zęby po przeprowadzeniu odpowiedniego leczenia pozostawić w jamie ustnej. U pacjentów z chorobami serca, ze względu na anatomię korzeni zębów mlecznych, którą cechuje obecność licznych kanałów bocznych, nie możemy mieć pewności, że uda nam się całkowicie usunąć bakterie z tych kanałów podczas leczenia endodontycznego, co sprawia, że konieczne jest usunięcie takiego zęba.

Na co zdaniem Pani Doktor powinni zwracać uwagę opiekunowie, lekarze kardiolodzy i stomatolodzy w kontekście opieki stomatologicznej u dzieci z wrodzonymi wadami serca i innymi schorzeniami kardiologicznymi?
Zaproponowałabym kilka zaleceń:
Pani Doktor, dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Marta Sułkowska