Medicalpress
W 2060 roku Polska będzie jednym z najstarszych krajów w Europie – nie jest na to przygotowana. Sytuacja opieki długoterminowej jest trudna i wymaga konstruktywnego podejścia do wprowadzenia zmian – podkreśla Anna Kaptacz, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej.
W Polsce sukcesywnie rośnie liczba seniorów 80+. Według danych raportu Caritas „Seniorzy obecni?” – w 2020 roku osoby 80+ stanowiły 4,4 proc. społeczeństwa. Wedle szacunków w 2030 roku będzie to około 6 proc. a w 2040 roku już, 9,5 proc. 

Mamy problem z opieką długoterminową 

Wiele osób starszych wraz z wiekem nabywa schorzeń, ma kłopoty z poruszaniem się, samodzielnym funkcjonowaniem i wymaga opieki – niestety polski system zdrowia i pomocy społecznej ma problem z jej zapewnieniem. Brakuje specjalistycznych ośrodków opieki długoterminowej; potrzebne są nie tylko całodobowe placówki, ale także dzienne domy opieki na wzór domów seniora.

Problem leży ponadto w brakach kadrowych, nie ma dostatecznej ilości wykwalifikowanego personelu. Polski senior nie może liczyć na kompleksową opiekę, bo brakuje lekarzy geriatrów. Nie można zapominać i o kwestii finansowej i niskim finansowaniu opieki długoterminowej, która wynosi zaledwie 0,5 proc. PKB gdy europejska średnia to 1,6 proc.  

„Sytuacja opieki długoterminowej jest trudna i wymaga konstruktywnego podejścia do wprowadzenia zmian w sektorze ochrony zdrowia i pomocy społecznej oraz współpracy tych dwóch sektorów” – mówi Anna Kaptacz, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej. 

W opinii Kaptacz, należy zwiększyć finansowanie pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej oraz stworzyć sprzyjające warunki do rozwoju Zakładów Opiekuńczo – Leczniczych i Zakładów Opiekuńczo – Pielęgnacyjnych. 

Jak wynika z „Mapy potrzeb zdrowotnych na lata 2022 – 2026” resortu zdrowia, w 2019 roku liczba osób, jaka skorzystała ze świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w obszarze opieki długoterminowej finansowanej z NFZ – wyniosła 110 tys. Seniorzy do opieki długoterminowej najczęściej trafiają wskutek przebytego udaru (18 proc.) i choroby Alzheimera (15 proc.). 

„NFZ finansuje trzy formy opieki: opiekę stacjonarną całodobową, opiekę w domu pacjenta (deinstytucjonalizacja) i poradnię opieki paliatywnej, ale nie ma finansowania i takiej woli, żeby finansować istniejące oddziały dziennej opieki paliatywnej” – wskazuje prezes Kaptacz i dodaje: – „A to bardzo pożądana forma opieki, która przez długi czas utrzymuje osoby starsze i chore w dobrej formie fizycznej, psychicznej i społeczno – duchowej, pozwalającej na samodzielność osób starszych i ich dobrą kondycję zdrowotną” – podsumowuje. 

Opieka senioralna wciąż opiera się na rodzinie 

Polski system opieki senioralnej wciąż opiera się na rodzinie – niestety wraz z procesem starzenia się społeczeństwa, rola rodziny może ulec zmniejszeniu. Jak pokazują badania, liczba potencjalnych opiekunów systematycznie się zmniejsza.
 
Od listopada 2023 roku zostały wprowadzone w ramach usług opiekuńczych usługi sąsiedzkie, których zadaniem jest odciążyć rodziny. Projekt skierowany jest do osób po 60 – tym roku życia, mających problemy z samodzielnym funkcjonowaniem wskutek stanu zdrowia, które m.in. mieszkają z bliskimi, którzy nie są w stanie się nimi opiekować. Niestety projekt wciąż jest w fazie wdrażania.  

„Usługi sąsiedzkie w wielu powiatach nie zostały jeszcze uruchomione, albo w bardzo ograniczony sposób” – wyjaśnia Anna Kaptacz, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej, dodając, że w związku z tym nie można go jeszcze ocenić. 

Dobra zmiana nielimitowania świadczeń 

Anna Kaptacz, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej podkreśla, że w opiece paliatywnej dokonano dobrej zmiany dotyczącej nielimitowania świadczeń, co może wpłynąć na zmniejszenie kolejek do tej formy opieki. Wiele jest jednak do zrobienia. 

red. Katarzyna Redmerska
redakcja Medicalpress

Prezes NFZ Filip Nowak podpisał zarządzenie, które znosi limity finansowania w leczeniu pacjentów w hospicjach stacjonarnych, oddziałach medycyny paliatywnej, hospicjach domowych i poradniach medycyny paliatywnej. W połączeniu z nielimitowym już finansowaniem świadczeń dla dzieci i młodzieży, w praktyce oznacza to, że NFZ zapłaci za każdego pacjenta, który jest objęty publiczną opieką paliatywną i hospicyjną.

NFZ przypomniał w komunikacie, że zmiana zasad finansowania w tym obszarze była jedną z zapowiedzi minister zdrowia Izabeli Leszczyny po objęciu teki szefowej resortu zdrowia. 

Warto zwrócić uwagę, że zniesienie limitów to kolejna ważna zmiana w tym obszarze. Wcześniej wzrosła cena punktu i finansowanie wizyt wyjazdowych w poradni medycyny paliatywnej.

Obecnie, obok zniesienia limitów, trwają prace nad projektem nowej taryfy świadczeń gwarantowanych w opiece paliatywnej i hospicyjnej oraz aktualizacją koszyka świadczeń gwarantowanych.

Ten pakiet działań ma wpłynąć na wyższą jakość i dostępność do świadczeń.

źródło: NFZ

Mniej niż 20% umierających w Polsce otrzymuje opiekę paliatywną[1]. Nowotwory, choroby układu krążenia, choroby układu oddechowego, covid-19 czy cukrzyca – to tylko niektóre przyczyny śmierci wielu Polaków, których rocznie umiera około pół miliona. Doświadczają fizycznego cierpienia, którego przeżywać częstokroć by nie musieli – gdyby temat leczenia bólu w terminalnej fazie choroby był priorytetem. Czy odchodzenie w Polsce musi boleć?
Na co umierają Polacy?
Choroby układu krążenia – to najczęstszy powód śmierci Polaków, odpowiedzialne są za zgon w 34,8% przypadków. Kolejne miejsca zajmują nowotwory złośliwe w 18% przypadków i covid-19 w 17,9% przypadków. Dalej są choroby układu oddechowego i trawiennego, grypa i zapalenie płuc, cukrzyca, marskość i inne choroby wątroby[2]. Wszystkie te schorzenia łączy jedno – mogą powodować niesamowity ból, który towarzyszy Polakom do końca ich dni. Tylko czy tak rzeczywiście musi być?

Opieka paliatywna – przede wszystkim poprawa jakości życia
Terminem opieka paliatywna określa się rodzaj opieki medycznej, polegającej na łagodzeniu bólu i innych objawów, które mogą towarzyszyć pacjentom w tym trudnym czasie, jakim jest ostatni okres życia.
Według danych GUS co roku w naszym kraju umiera około pół miliona osób. Wielu z nich doświadcza bólu, który wymaga odpowiedniej opieki farmakologicznej i holistycznej opieki paliatywnej. Niestety jak pokazują sprawozdania Narodowego Funduszu Zdrowia opieką paliatywno-hospicyjną objętych jest co roku mniej niż 100 tysięcy osób[3]. To o wiele za mało, by móc ulżyć Polakom w cierpieniu. Tyle rocznie osób umiera w Polsce tylko na nowotwór.
 
 To smutne statystyki, które pokazują jeszcze smutniejsze realia. Opieka paliatywna dla osób w ostatnim stadium choroby powinna być dostępna dla każdego pacjenta, który jej potrzebuje. A tak nie jest – mówi dr n. med. i n. o zdr. Paweł Witt, przewodniczący Komitetu Naukowego największej konferencji o opiece paliatywnej w Polsce, Ogólnopolskiej Konferencji „Odchodzić bez bólu”. – Brakuje odpowiednich środków finansowych i edukacji, a personel medyczny często nie posiada wystarczającej wiedzy, aby zapewnić odpowiednią opiekę paliatywną. Wielu pacjentów doświadcza zbędnego cierpienia, a my chcemy temu przeciwdziałać. Wierzę, że edukacja jest kluczem do zmiany systemu – dodaje dr Witt.

Przewlekły ból, który towarzyszy do końca. Czy tak musi być?
Pacjenci, którzy potrzebują opieki paliatywnej, często doświadczają znacznego bólu i trudności z oddychaniem. Jak pokazują badania[4] około 70% pacjentów z zaawansowanym nowotworem i prawie 65% osób umierających na inne schorzenia doświadcza bólu, który w większości przypadków, bo w blisko 80%, można opanować dzięki wprowadzeniu terapii farmakologicznej. W Polsce z przewlekłym bólem, najczęściej spowodowanym nowotworem, zmaga się rocznie prawie 200 tysięcy chorych. Niestety każdego roku około 100 tysięcy osób przegrywa walkę z chorobą, doświadczając dotkliwego bólu. Czy to jest godne umieranie?

 Współczesna medycyna dysponuje zaawansowanymi metodami i technikami kontroli bólu, co pozwala na skuteczne łagodzenie cierpienia w zaawansowanym stadium wielu chorób. Odpowiednie zarządzanie bólem jest kluczowe dla zapewnienia pacjentom poczucia komfortu na ostatnich etapach życia. Wymaga to jednak wiedzy i odpowiedniego przygotowania, zarówno lekarza medycyny paliatywnej, jak i pielęgniarki – dodaje dr Witt, przewodniczący Komitetu Naukowego Ogólnopolskiej Konferencji „Odchodzić bez bólu”. Dodatkowo coraz więcej mówi się o wczesnej opiece paliatywnej i zapewnieniu jej pacjentowi, by jak najwcześniej poprawiać jego jakość życia. To pokazuje, jak myślenie o opiece paliatywnej dziś się zmienia i że stale w centrum myślenia o tej dziedzinie medycyny stoi sam pacjent i jego komfort – dodaje dr Witt.

Edukacja i finanse to klucz do poprawy jakości opieki paliatywnej w Polsce
Środki finansowe to jedno. Drugie to edukacja, której wciąż w Polsce jest za mało. Personel medyczny musi posiadać wystarczającą, nowoczesną wiedzę, by móc profesjonalnie i odpowiedzialnie zarządzać bólem  w terminalnej fazie choroby. W tym celu organizowana jest już druga edycja Ogólnopolskiej Konferencji Opieki Paliatywnej „Odchodzić bez bólu”, która otrzymała patronat honorowy najważniejszych towarzystw naukowych i instytucji medycznych w kraju.

Konferencja „Odchodzić bez bólu” gromadzi najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie opieki paliatywnej, którzy będą dzielić się swoim bogatym doświadczeniem i wiedzą. Celem wydarzenia jest stworzenie przestrzeni do wspólnego uczenia się, wymiany najlepszych praktyk i dyskusji nad najnowszymi odkryciami w dziedzinie opieki paliatywnej.

 Pragniemy stworzyć miejsce, w którym uczestnicy konferencji „Odchodzić bez bólu” będą mogli dzielić się wiedzą, doświadczeniem i wspólnie pracować nad nowym wymiarem opieki paliatywnej w Polsce. Bo w terminalnej fazie choroby pacjenci cierpią nie tylko fizycznie, ale także emocjonalnie, psychicznie, duchowo. Do tego sama opieka się zmienia – pacjenci i ich rodziny szukają odpowiedzi w nowoczesnych źródłach informacji, zadają pytania wyszukiwarkom i sztucznej inteligencji, czatowi GPT. Personel musi być na to przygotowany i nauczyć się współpracować z nowoczesną technologią, by być bliżej pacjenta. „Odchodzić bez bólu” to największa konferencja o opiece paliatywnej w Polsce i jedyna, w której podejmuje się tak trudne, kontrowersyjne kwestie – mówi Katarzyna Piotrowska z Vicommi Media, współtwórczyni Ogólnopolskiej Konferencji Opieki Paliatywnej „Odchodzić bez bólu” oraz cyklu konferencji pod Honorowym Patronatem Ministra Zdrowia „Opieka Długoterminowa w Praktyce”.

Konferencja „Odchodzić bez bólu” to niepowtarzalna okazja do poszerzenia swojej wiedzy na temat opieki paliatywnej, nawiązania cennych kontaktów zawodowych oraz zainspirowania się zaangażowaniem i empatią uczestników.

Na wydarzenie odbywające się w dniach 29-30 września 2023 r. w Hotelu Airport Okęcie w Warszawie rozpoczęła się już rejestracja: 
https://odchodzicbezbolu.pl/rejestracja/

Organizatorami konferencji „Odchodzić bez bólu” są: Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci UCK WUM, Warszawskie Hospicjum dla Dzieci i Vicommi Media. Spotkanie odbędzie pod honorowym patronatem Konsultantów Krajowych w dziedzinach: medycyny paliatywnej (prof. dr hab. n. med. Wojciech Leppert), geriatrii (prof. dr hab. n. med. Tomasz Targowski), pielęgniarstwa opieki długoterminowej (dr n. o zdr. Mariola Rybka), onkologii klinicznej (prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski), onkologii i hematologii dziecięcej (prof. dr hab. n. med. Jan Styczyński), pielęgniarstwa onkologicznego (dr n. med. Małgorzata Pasek), farmakologii klinicznej (prof. dr hab. n. med. Bogusław Okopień), pielęgniarstwa opieki paliatywnej (dr n. o zdr. Izabela Stanisława Kaptacz), a także: Rzecznika Praw Obywatelskich, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Badania Bólu, Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej, Polskiego Towarzystwa Naukowego Leczenia Ran i Organizacji Opieki, Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Onkologicznych, Europejskiego Stowarzyszenia Czyste Rany, Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej, Uczelni Łazarskiego i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych.

Więcej informacji: https://odchodzicbezbolu.pl/

[1] Sprawozdanie z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia za 2021 rok.

[2] Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, https://keizp.pan.pl/sytuacja-zdrowotna-ludnosci-polski-i-jej-uwarunkowania-2022-r/.

[3] Sprawozdanie z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia za 2021 rok.

[4] Fallon M., McConnell S., Zasady leczenia bólu nowotworowego, w „Medycyna po dyplomie”, nr 07-08, 2023.

źródło: InfoWire

Starzenie się społeczeństwa oraz ogromny postęp medycyny spowodował znaczne wydłużenie się życia. Choroby dotąd nieuleczalne w wielu przypadkach stają się przewlekłe. Między innymi dlatego z roku na rok rośnie populacja chorych wymagających leczenia paliatywnego. Jednakże warto zaznaczyć, że zapotrzebowanie na tę formę opieki w Polsce nadal nie jest zaspokojone w stopniu wystarczającym. Aktualne problemy opieki paliatywnej są przedmiotem corocznej konferencji Forum Medycyny Paliatywnej, pod kierownictwem naukowym prof. Aleksandry Ciałkowskiej-Rysz i dr hab. Tomasza Dzierżanowskiego.
Zgodnie z Krajowym Planem Transformacji na lata 2022-2026, w roku 2019 ze świadczeń z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej (OPH), skorzystało łącznie 96,4 tys. Pacjentów. Szacuje się, że obecnie powinno zostać zapewnionych około 146 tys. miejsc opieki paliatywnej i hospicyjnej, z czego około 142 tys. w ramach opieki domowej. Do 2025 roku spodziewany jest wzrost zapotrzebowania o kolejne 38%.

Zdaniem Prof. Aleksandry Ciałkowskiej-Rysz z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, sytuacja finansowa placówek opieki paliatywnej nadal jest krytyczna i wymaga natychmiastowej zmiany. W roku 2022 r podwyższona została wartość punktu kontraktowego w zakresie świadczeń z opieki paliatywnej i hospicyjnej. Warto jednak zaznaczyć, że do wyceny punktu włączone zostały współczynniki korygujące podwyżki wynagrodzenia dla personelu medycznego stosowane od 2017 roku, co spowodowało, że sytuacja finansowa podmiotów niepublicznych a zwłaszcza hospicjów pozarządowych, stała się katastrofalna.

Trudną sytuację w opiece paliatywnej pogłębiają też inne czynniki, jak chociażby niedoszacowanie procedur medycznych, pandemia COVID – 19, wzrost kosztów usług zewnętrznych, znaczący wzrost kosztów zakupu: leków, materiałów opatrunkowych, energii elektrycznej i ostatnio – wysoki poziom inflacji – powiedział dr hab. Tomasz Dzierżanowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.  

Wiele placówek z przyczyn obiektywnych stoi więc przed trudnymi wyborami, jak redukcja zatrudnienia, (co będzie się wiązać z obniżeniem jakości świadczonych usług), ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów (co spowoduje wydłużenie kolejek oczekujących), czy nawet zamykanie placówek, a i tak w Polsce wielu chorych umiera w oczekiwaniu na objęcie opieką paliatywną.

Właśnie dlatego, po raz kolejny Polskie Towarzystw Medycyny Paliatywnej (PTMP), apeluje do Ministra Zdrowia o pilne uruchomienie mechanizmów naprawczych w postaci właściwej wyceny świadczeń w opiece paliatywnej i hospicyjnej oraz wprowadzenie zmian, które poprawią sytuację w tym obszarze i umożliwią sprawowanie opieki nad osobami nieuleczalnie chorymi.
 
Najważniejsze Postulaty PTMP:
źródło: komunikat prasowy
Starzenie się społeczeństwa oraz ogromny postęp medycyny spowodował znaczne wydłużenie się życia. Choroby dotąd nieuleczalne w wielu przypadkach stają się przewlekłe. Między innymi dlatego z roku na rok rośnie populacja chorych wymagających leczenia paliatywnego. Jednakże warto zaznaczyć, że zapotrzebowanie na tę formę opieki w Polsce nadal nie jest zaspokojone w stopniu wystarczającym. Aktualne problemy opieki paliatywnej są przedmiotem corocznej konferencji Forum Medycyny Paliatywnej, pod kierownictwem naukowym prof. Aleksandry Ciałkowskiej-Rysz i dr hab. Tomasza Dzierżanowskiego.
Zgodnie z Krajowym Planem Transformacji na lata 2022-2026, w roku 2019 ze świadczeń z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej (OPH), skorzystało łącznie 96,4 tys. Pacjentów. Szacuje się, że obecnie powinno zostać zapewnionych około 146 tys. miejsc opieki paliatywnej i hospicyjnej, z czego około 142 tys. w ramach opieki domowej. Do 2025 roku spodziewany jest wzrost zapotrzebowania o kolejne 38%.

Zdaniem Prof. Aleksandry Ciałkowskiej-Rysz z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, sytuacja finansowa placówek opieki paliatywnej nadal jest krytyczna i wymaga natychmiastowej zmiany. W roku 2022 r podwyższona została wartość punktu kontraktowego w zakresie świadczeń z opieki paliatywnej i hospicyjnej. Warto jednak zaznaczyć, że do wyceny punktu włączone zostały współczynniki korygujące podwyżki wynagrodzenia dla personelu medycznego stosowane od 2017 roku, co spowodowało, że sytuacja finansowa podmiotów niepublicznych a zwłaszcza hospicjów pozarządowych, stała się katastrofalna.

Trudną sytuację w opiece paliatywnej pogłębiają też inne czynniki, jak chociażby niedoszacowanie procedur medycznych, pandemia COVID – 19, wzrost kosztów usług zewnętrznych, znaczący wzrost kosztów zakupu: leków, materiałów opatrunkowych, energii elektrycznej i ostatnio – wysoki poziom inflacji – powiedział dr hab. Tomasz Dzierżanowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.  

Wiele placówek z przyczyn obiektywnych stoi więc przed trudnymi wyborami, jak redukcja zatrudnienia, (co będzie się wiązać z obniżeniem jakości świadczonych usług), ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów (co spowoduje wydłużenie kolejek oczekujących), czy nawet zamykanie placówek, a i tak w Polsce wielu chorych umiera w oczekiwaniu na objęcie opieką paliatywną.

Właśnie dlatego, po raz kolejny Polskie Towarzystw Medycyny Paliatywnej (PTMP), apeluje do Ministra Zdrowia o pilne uruchomienie mechanizmów naprawczych w postaci właściwej wyceny świadczeń w opiece paliatywnej i hospicyjnej oraz wprowadzenie zmian, które poprawią sytuację w tym obszarze i umożliwią sprawowanie opieki nad osobami nieuleczalnie chorymi.
 
Najważniejsze Postulaty PTMP:
źródło: komunikat prasowy
W dniu 17. listopada 2022 roku  odbyła się oficjalna inauguracja wyszukiwarki – opiekapaliatywna.info. Głównym celem  projektu jest poprawa dostępu do informacji dla lekarzy medycyny rodzinnej i pacjentów oraz ich bliskich, co ma przełożyć się na skuteczniejszą komunikację i lepszą jakość opieki nad pacjentami. Celem jest także wzrost świadomości czym jest opieka paliatywna i jakie je formy są dostępne i refundowane w Polsce. 
Wyszukiwarka jest w stanie:
 
Dodatkowo, wyszukiwarka ma dostarczać dane konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny paliatywnej oraz przydatne materiały informacyjne dla lekarzy medycy rodzinnej i pacjentów i ich bliskich (przede wszystkim zasady kierowania i przyjmowania do opieki paliatywnej).Projekt wyszukiwarki opieki paliatywnej jest objęty patronatem Rzecznika Praw Pacjenta, Fundacja MY PACJENCI jest partnerem projektu.  
 
Opieka paliatywna w liczbach
 
Według dostępnych danych, “średnio na 1000 mieszkańców Polski przypadało 1,17 lekarzy POZ w 2018 roku”, a według raportu NIL “na 100 tys. populacji przypada tylko 1,09 lekarzy medycyny paliatywnej”. W 2018 r. usługi z zakresu opieki paliatywno-hospicyjnej świadczyło 551 podmiotów medycznych. 
 
Rocznie objętych jest opieką paliatywną w Polsce 100 tysięcy pacjentów.
 
Jakość współpracy pomiędzy specjalistami również może budzić obawy. Potwierdziły to wyniki badania przeprowadzonego wspólnie przez PTMR i PTMP w okresie od 2020 do 2021 roku. Wzięło w nim udział 755 lekarzy POZ i 102 lekarzy medycyny paliatywnej. Badanie oceniło jakość współpracy pomiędzy specjalistami medycyny rodzinnej i medycyny paliatywnej. Średnio  jakość współpracy została oceniona na:
 
Wykonane badanie ujawniło, że wiedza na temat dostępu do różnych rodzajów opieki paliatywnej jest wśród lekarzy medycyny rodzinnej niewystarczająca. Wpływa to na możliwość kierowania pacjentów do wybranych form opieki. Główne zastrzeżenia związane są także z brakiem wymiany informacji między zespołem domowej opieki paliatywnej lub poradnią medycyny paliatywnej, a podstawową opieką zdrowotną.
 
– Medycyna rodzinna powinna wesprzeć, uzupełnić lukę, informując pacjentów o istniejących rozwiązaniach opieki paliatywnej a także podnosząc wiedzę lekarzy rodzinnych, zarówno już w czasie specjalizacji, co uwzględni nowy program specjalizacji, jak i podczas kursów czy szkoleń dla lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej. Dzięki uruchomionej platformie lekarze rodzinni będą wiedzieli, gdzie kierować pacjentów – uważa Profesor Agnieszka Mastalerz – Migas, Konsultant Krajowa Medycyny Rodzinnej.    
 
Zdaniem Doktora Tomasza Dzierżanowskiego, kierownika Pracowni Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego  – Świadczenia opieki paliatywnej powinny być nielimitowane, aby istniejące limity nie powodowały zjawiska umierania/odchodzenia w kolejce, gdy pacjent trafia do ośrodka opieki paliatywnej jedynie na kilka dni – 1 na 6 pacjentów umiera będąc „w kolejce” do hospicjum domowego, a 1 na 3 pacjentów czekających do przyjęcia do hospicjum stacjonarnego.  Śmierć za parawanem to najgorszy rodzaj odchodzenia.
 
dr hab. n. med. Aleksandra Ciałkowska-Rysz z Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej zwraca uwagę na zbyt późne zgłaszanie się pacjentów do placówek czy specjalistów obejmujących pacjentów opieką paliatywną. – Część pacjentów trafiających do opieki paliatywnej jest kierowana przez onkologów, a nie lekarza rodzinnego. W efekcie obserwujemy bardzo niepokojące zjawisko zbyt późnego trafiania do opieki paliatywnej. Już WHO zaleca wyprzedzanie objawów i wcześniejsze zgłaszanie się do specjalistów medycyny paliatywnej – to powinno być już na etapie leczenia objawowego (np. uśmierzanie ból).

Zdaniem pacjentów
 
– Pozytywnie oceniamy wszelkie narzędzia, które w prosty i praktyczny sposób pomagają pacjentowi „orientować się w systemie”. Takim narzędziem jest wyszukiwarka opieki paliatywnej, dlatego też wspieramy ją naszym patronatem. Jednocześnie istotną kwestią jest prowadzenie edukacji pacjentów i ich rodzin na temat dostępnych  form opieki paliatywnej, ponieważ takiej świadomości nie ma, konieczne jest też obalanie mitu, stereotypu, że opieka paliatywna to ostatnia forma opieki dla pacjenta, poprzez edukację i budowanie świadomości właśnie. Ważne jest też, by swoją wiedzę w tym zakresie podnosili lekarze. – mówi Magdalena Kołodziej, Prezes Fundacji MY PACJENCI. W badaniach Fundacji lekarz POZ wskazywany jest jako najbardziej wiarygodne źródło informacji dla pacjenta.   
  
Aleksandra Rudnicka także uważa, że – Niezbędne są działania edukacyjne – „część społeczeństwa uznaje hospicjum za synonim przytułku, nie mając świadomości czym jest opieka paliatywna i jaką ulgę może przynieść pacjentowi.
 
Agnieszka Wernik z Biura Rzecznika Praw Pacjenta przytacza wyniki badania, w którym ponad 30 % badanych nie wiedziało czym jest opieka paliatywna więc jej odrzucanie może wynikać z braku wiedzy i świadomości.    

 
źródło: My Pacjenci
W dniu 17. listopada 2022 roku  odbyła się oficjalna inauguracja wyszukiwarki – opiekapaliatywna.info. Głównym celem  projektu jest poprawa dostępu do informacji dla lekarzy medycyny rodzinnej i pacjentów oraz ich bliskich, co ma przełożyć się na skuteczniejszą komunikację i lepszą jakość opieki nad pacjentami. Celem jest także wzrost świadomości czym jest opieka paliatywna i jakie je formy są dostępne i refundowane w Polsce. 
Wyszukiwarka jest w stanie:
 
Dodatkowo, wyszukiwarka ma dostarczać dane konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny paliatywnej oraz przydatne materiały informacyjne dla lekarzy medycy rodzinnej i pacjentów i ich bliskich (przede wszystkim zasady kierowania i przyjmowania do opieki paliatywnej).Projekt wyszukiwarki opieki paliatywnej jest objęty patronatem Rzecznika Praw Pacjenta, Fundacja MY PACJENCI jest partnerem projektu.  
 
Opieka paliatywna w liczbach
 
Według dostępnych danych, “średnio na 1000 mieszkańców Polski przypadało 1,17 lekarzy POZ w 2018 roku”, a według raportu NIL “na 100 tys. populacji przypada tylko 1,09 lekarzy medycyny paliatywnej”. W 2018 r. usługi z zakresu opieki paliatywno-hospicyjnej świadczyło 551 podmiotów medycznych. 
 
Rocznie objętych jest opieką paliatywną w Polsce 100 tysięcy pacjentów.
 
Jakość współpracy pomiędzy specjalistami również może budzić obawy. Potwierdziły to wyniki badania przeprowadzonego wspólnie przez PTMR i PTMP w okresie od 2020 do 2021 roku. Wzięło w nim udział 755 lekarzy POZ i 102 lekarzy medycyny paliatywnej. Badanie oceniło jakość współpracy pomiędzy specjalistami medycyny rodzinnej i medycyny paliatywnej. Średnio  jakość współpracy została oceniona na:
 
Wykonane badanie ujawniło, że wiedza na temat dostępu do różnych rodzajów opieki paliatywnej jest wśród lekarzy medycyny rodzinnej niewystarczająca. Wpływa to na możliwość kierowania pacjentów do wybranych form opieki. Główne zastrzeżenia związane są także z brakiem wymiany informacji między zespołem domowej opieki paliatywnej lub poradnią medycyny paliatywnej, a podstawową opieką zdrowotną.
 
– Medycyna rodzinna powinna wesprzeć, uzupełnić lukę, informując pacjentów o istniejących rozwiązaniach opieki paliatywnej a także podnosząc wiedzę lekarzy rodzinnych, zarówno już w czasie specjalizacji, co uwzględni nowy program specjalizacji, jak i podczas kursów czy szkoleń dla lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej. Dzięki uruchomionej platformie lekarze rodzinni będą wiedzieli, gdzie kierować pacjentów – uważa Profesor Agnieszka Mastalerz – Migas, Konsultant Krajowa Medycyny Rodzinnej.    
 
Zdaniem Doktora Tomasza Dzierżanowskiego, kierownika Pracowni Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego  – Świadczenia opieki paliatywnej powinny być nielimitowane, aby istniejące limity nie powodowały zjawiska umierania/odchodzenia w kolejce, gdy pacjent trafia do ośrodka opieki paliatywnej jedynie na kilka dni – 1 na 6 pacjentów umiera będąc „w kolejce” do hospicjum domowego, a 1 na 3 pacjentów czekających do przyjęcia do hospicjum stacjonarnego.  Śmierć za parawanem to najgorszy rodzaj odchodzenia.
 
dr hab. n. med. Aleksandra Ciałkowska-Rysz z Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej zwraca uwagę na zbyt późne zgłaszanie się pacjentów do placówek czy specjalistów obejmujących pacjentów opieką paliatywną. – Część pacjentów trafiających do opieki paliatywnej jest kierowana przez onkologów, a nie lekarza rodzinnego. W efekcie obserwujemy bardzo niepokojące zjawisko zbyt późnego trafiania do opieki paliatywnej. Już WHO zaleca wyprzedzanie objawów i wcześniejsze zgłaszanie się do specjalistów medycyny paliatywnej – to powinno być już na etapie leczenia objawowego (np. uśmierzanie ból).

Zdaniem pacjentów
 
– Pozytywnie oceniamy wszelkie narzędzia, które w prosty i praktyczny sposób pomagają pacjentowi „orientować się w systemie”. Takim narzędziem jest wyszukiwarka opieki paliatywnej, dlatego też wspieramy ją naszym patronatem. Jednocześnie istotną kwestią jest prowadzenie edukacji pacjentów i ich rodzin na temat dostępnych  form opieki paliatywnej, ponieważ takiej świadomości nie ma, konieczne jest też obalanie mitu, stereotypu, że opieka paliatywna to ostatnia forma opieki dla pacjenta, poprzez edukację i budowanie świadomości właśnie. Ważne jest też, by swoją wiedzę w tym zakresie podnosili lekarze. – mówi Magdalena Kołodziej, Prezes Fundacji MY PACJENCI. W badaniach Fundacji lekarz POZ wskazywany jest jako najbardziej wiarygodne źródło informacji dla pacjenta.   
  
Aleksandra Rudnicka także uważa, że – Niezbędne są działania edukacyjne – „część społeczeństwa uznaje hospicjum za synonim przytułku, nie mając świadomości czym jest opieka paliatywna i jaką ulgę może przynieść pacjentowi.
 
Agnieszka Wernik z Biura Rzecznika Praw Pacjenta przytacza wyniki badania, w którym ponad 30 % badanych nie wiedziało czym jest opieka paliatywna więc jej odrzucanie może wynikać z braku wiedzy i świadomości.    

 
źródło: My Pacjenci
Miejsc w hospicjach brakuje, a opieka paliatywna w Polsce boryka się z poważnymi problemami, np. z niskimi wycenami takich usług przez NFZ. Utrudniony dostęp do takich świadczeń mają szczególnie mieszkańcy wsi, a także – jak wskazał w raporcie NIK – mieszkańcy województw mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego. Właśnie na Podlasiu Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy budowę hospicjum, które powstało głównie dzięki środkom darczyńców. Połowę środków niezbędnych do ukończenia budowy przekazała Fundacja Biedronki, której jednym z głównych zadań jest pomoc osobom starszym. Hospicjum lada moment przyjmie pierwszych pacjentów.
– Hospicjów mamy za mało, zwłaszcza że Polska i cała Europa się starzeją. Widzimy niekorzystne zjawiska demograficzne, które będą naszym udziałem już za kilkanaście lat – mówi agencji Newseria Biznes dr Paweł Grabowski, prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. – Na dodatek od około sześciu lat wyceny stawek usług medycznych w stacjonarnych hospicjach nie były poprawiane przez NFZ. Tymczasem, oprócz wzrostu cen, pojawiła się już kolejna regulacja, która mówi, o ile wzrosną pensje personelu medycznego. Na to też potrzebujemy pieniędzy.

Prognozy demograficzne GUS zakładają, że w 2050 roku seniorzy w wieku 65+ będą już stanowić 32,7 proc. polskiej populacji, co będzie oznaczać wzrost o 5,4 mln osób w stosunku do bazy z 2013 roku, kiedy ten odsetek wynosił jeszcze 14,7 proc. Będzie to gigantycznym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza że wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba zachorowań na choroby cywilizacyjne, w tym nowotwory. Tymczasem – jak wynika z przeprowadzonej w 2019 roku kontroli NIK – w Polsce opieka paliatywna i hospicyjna nie ma się dobrze. Powodem jest m.in. jej niska dostępność na wsiach oraz wprowadzone przez NFZ limity w finansowaniu tego typu świadczeń. W efekcie nie wszyscy, którzy potrzebują opieki paliatywnej, mogą zostać nią objęci.

 Wsie to są regiony, gdzie jest dużo gorszy dostęp do wszelkiego rodzaju opieki medycznej – od podstawowej, przez specjalistyczną, aż po paliatywną. Są regiony, gdzie z trudem docierają – albo nie docierają w ogóle – osoby z hospicjum domowego, gdzie nie działa fizjoterapia domowa i domowa opieka długoterminowa. Z badania Najwyższej Izby Kontroli wiemy, że prawie 40 proc. ośrodków pomocy społecznej na obszarach wiejskich Podlasia nie sprawuje opieki społecznej w domach, co oznacza, że ta opieka jest niewydolna – mówi dr Paweł Grabowski.

Według danych NFZ w województwie podlaskim w 2019 roku tylko siedem podmiotów zapewniało pacjentom opiekę na oddziale medycyny paliatywnej albo w hospicjum stacjonarnym. Właśnie na terenach wiejskich Podlasia, czyli w jednym z najbardziej potrzebujących regionów, Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy właśnie budowę hospicjum, które powstało w ekspresowym tempie, głównie dzięki środkom darczyńców. Pierwsi pacjenci pojawią się w placówce lada moment, ponieważ placówka otworzyła pierwsze skrzydło budynku.

– Nie chciałbym tutaj toczyć jakichś mistycznych rozmów, ale wszystko, co się tutaj wydarzyło, to naprawdę były rzeczy z pogranicza cudu. W trzy lata po wmurowaniu kamienia węgielnego – mimo wojny, kryzysu, pandemii, drożyzny, inflacji i praktycznie braku wsparcia ze strony państwa – oddaliśmy pierwsze skrzydło budynku. Jest w nim 18 łóżek, przy czym tylko na 10 z nich mamy kontrakt z NFZ-em – mówi prezes fundacji.
Jak wskazuje, budowa pochłonęła 16 mln zł, z czego aż 7,6 mln to wsparcie przekazane przez Fundację Biedronki, która stała się tym samym głównym fundatorem hospicjum.

 To jest projekt, który zmieni życie ludzi na lepsze – mówi Katarzyna Scheer, prezeska Fundacji Biedronki. – Powstaje na terenach, gdzie jest wiele starszych i samotnych osób. Tutaj usługi opiekuńcze i opieka paliatywna są znacznie mniej dostępne, jeśli w ogóle. Wyjątkowość tego projektu również wynika z tego, że jest to hospicjum zbudowane w zasadzie dzięki prywatnym środkom.

Fundacja Biedronki skupia się na pomocy seniorom. Prowadzi m.in. programy oparte na wręczaniu osobom starszym kart na zakupy (do sklepów Biedronka), które są zasilane co miesiąc określoną kwotą (150 lub 160 zł).
 W tej chwili mamy pod opieką prawie 12  tys. starszych osób, które otrzymują taką pomoc, czyli dostają zasilaną co miesiąc kartę na zakupy w sklepach Biedronka. Ale też mamy inne programy, które dotyczą poprawy jakości opieki nad seniorami, m.in. doposażamy szpitalne oddziały geriatryczne. Staramy się też szybko i sprawnie reagować na bieżące potrzeby, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Taką sytuacją była pandemia, kiedy pomagaliśmy DPS-om, a w tej chwili mamy też trzy programy pomocy Ukrainie na łączną wartość 30 mln zł – mówi Katarzyna Scheer.

źródło: newseria

Miejsc w hospicjach brakuje, a opieka paliatywna w Polsce boryka się z poważnymi problemami, np. z niskimi wycenami takich usług przez NFZ. Utrudniony dostęp do takich świadczeń mają szczególnie mieszkańcy wsi, a także – jak wskazał w raporcie NIK – mieszkańcy województw mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego. Właśnie na Podlasiu Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy budowę hospicjum, które powstało głównie dzięki środkom darczyńców. Połowę środków niezbędnych do ukończenia budowy przekazała Fundacja Biedronki, której jednym z głównych zadań jest pomoc osobom starszym. Hospicjum lada moment przyjmie pierwszych pacjentów.
– Hospicjów mamy za mało, zwłaszcza że Polska i cała Europa się starzeją. Widzimy niekorzystne zjawiska demograficzne, które będą naszym udziałem już za kilkanaście lat – mówi agencji Newseria Biznes dr Paweł Grabowski, prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. – Na dodatek od około sześciu lat wyceny stawek usług medycznych w stacjonarnych hospicjach nie były poprawiane przez NFZ. Tymczasem, oprócz wzrostu cen, pojawiła się już kolejna regulacja, która mówi, o ile wzrosną pensje personelu medycznego. Na to też potrzebujemy pieniędzy.

Prognozy demograficzne GUS zakładają, że w 2050 roku seniorzy w wieku 65+ będą już stanowić 32,7 proc. polskiej populacji, co będzie oznaczać wzrost o 5,4 mln osób w stosunku do bazy z 2013 roku, kiedy ten odsetek wynosił jeszcze 14,7 proc. Będzie to gigantycznym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza że wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba zachorowań na choroby cywilizacyjne, w tym nowotwory. Tymczasem – jak wynika z przeprowadzonej w 2019 roku kontroli NIK – w Polsce opieka paliatywna i hospicyjna nie ma się dobrze. Powodem jest m.in. jej niska dostępność na wsiach oraz wprowadzone przez NFZ limity w finansowaniu tego typu świadczeń. W efekcie nie wszyscy, którzy potrzebują opieki paliatywnej, mogą zostać nią objęci.

 Wsie to są regiony, gdzie jest dużo gorszy dostęp do wszelkiego rodzaju opieki medycznej – od podstawowej, przez specjalistyczną, aż po paliatywną. Są regiony, gdzie z trudem docierają – albo nie docierają w ogóle – osoby z hospicjum domowego, gdzie nie działa fizjoterapia domowa i domowa opieka długoterminowa. Z badania Najwyższej Izby Kontroli wiemy, że prawie 40 proc. ośrodków pomocy społecznej na obszarach wiejskich Podlasia nie sprawuje opieki społecznej w domach, co oznacza, że ta opieka jest niewydolna – mówi dr Paweł Grabowski.

Według danych NFZ w województwie podlaskim w 2019 roku tylko siedem podmiotów zapewniało pacjentom opiekę na oddziale medycyny paliatywnej albo w hospicjum stacjonarnym. Właśnie na terenach wiejskich Podlasia, czyli w jednym z najbardziej potrzebujących regionów, Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy właśnie budowę hospicjum, które powstało w ekspresowym tempie, głównie dzięki środkom darczyńców. Pierwsi pacjenci pojawią się w placówce lada moment, ponieważ placówka otworzyła pierwsze skrzydło budynku.

– Nie chciałbym tutaj toczyć jakichś mistycznych rozmów, ale wszystko, co się tutaj wydarzyło, to naprawdę były rzeczy z pogranicza cudu. W trzy lata po wmurowaniu kamienia węgielnego – mimo wojny, kryzysu, pandemii, drożyzny, inflacji i praktycznie braku wsparcia ze strony państwa – oddaliśmy pierwsze skrzydło budynku. Jest w nim 18 łóżek, przy czym tylko na 10 z nich mamy kontrakt z NFZ-em – mówi prezes fundacji.
Jak wskazuje, budowa pochłonęła 16 mln zł, z czego aż 7,6 mln to wsparcie przekazane przez Fundację Biedronki, która stała się tym samym głównym fundatorem hospicjum.

 To jest projekt, który zmieni życie ludzi na lepsze – mówi Katarzyna Scheer, prezeska Fundacji Biedronki. – Powstaje na terenach, gdzie jest wiele starszych i samotnych osób. Tutaj usługi opiekuńcze i opieka paliatywna są znacznie mniej dostępne, jeśli w ogóle. Wyjątkowość tego projektu również wynika z tego, że jest to hospicjum zbudowane w zasadzie dzięki prywatnym środkom.

Fundacja Biedronki skupia się na pomocy seniorom. Prowadzi m.in. programy oparte na wręczaniu osobom starszym kart na zakupy (do sklepów Biedronka), które są zasilane co miesiąc określoną kwotą (150 lub 160 zł).
 W tej chwili mamy pod opieką prawie 12  tys. starszych osób, które otrzymują taką pomoc, czyli dostają zasilaną co miesiąc kartę na zakupy w sklepach Biedronka. Ale też mamy inne programy, które dotyczą poprawy jakości opieki nad seniorami, m.in. doposażamy szpitalne oddziały geriatryczne. Staramy się też szybko i sprawnie reagować na bieżące potrzeby, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Taką sytuacją była pandemia, kiedy pomagaliśmy DPS-om, a w tej chwili mamy też trzy programy pomocy Ukrainie na łączną wartość 30 mln zł – mówi Katarzyna Scheer.

źródło: newseria

Ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem należy się godna opieka. Taką rolę powinny pełnić hospicja dbające o godne, pełne empatii, miłości i szacunku życie do końca. Tymczasem dostępność opieki hospicyjnej jest niewystarczająca. Świadczenia wymagają zmian, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dodatkowym problemem jest dynamicznie starzejące się społeczeństwo. Należy podjąć działania systemowe i zlikwidować problemy z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej i paliatywnej – apeluje RPO i przedstawia rekomendacje.
Rzecznik Praw Obywatelskich od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem pomocy dla umierających na wsi. W maju 2022 r. zorganizował wspólnie z Fundacją Hospicjum Proroka Eliasza konferencję w tej sprawie. Zgromadziła ekspertów, praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych.

Jej efektem jest wystąpienie generalne zawierające postulaty dotyczące stanu opieki paliatywnej na obszarach wiejskich. Marcin Wiącek kieruje je do resortów zdrowia oraz rodziny, pracy i polityki społecznej, a także do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Temat godnego starzenia się, chorowania i umierania na wsi rzecznik podejmował już wielokrotnie wskazując w wystąpieniach na liczne problemy systemowe z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej. Niedawna konferencja była kontynuacją działań RPO w zakresie podnoszenia w przestrzeni publicznej problemów i stanu opieki paliatywnej.

Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej wymagają zmian. A największe problemy w tym zakresie obserwujemy właśnie na obszarach wiejskich, które stanowią ponad 90% terytorium Polski i zamieszkuje na nich 40% polskich obywateli.

Szybkiemu starzeniu się populacji wsi towarzyszy słabo rozwinięta infrastruktura, ograniczony dostęp do transportu publicznego, usług społecznych i opieki zdrowotnej, co negatywnie wpływa na jakość życia najstarszych mieszkańców i ich prawo do opieki i godnej starości.

RPO wskazuje, że rolą hospicjum nie jest dbanie o godną śmierć, lecz dbanie o godne życie do końca – pełne empatii, miłości i szacunku. Powinno zapewniać ochronę godności ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem.

Godność w tym zakresie oznacza, że każdy człowiek powinien być zawsze w centrum zainteresowania. Wobec czego, każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do szacunku i prawo do cieszenia się życiem, niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajduje.

Tło sytuacji zdrowotnej i zmian społecznych na obszarach wiejskich

RPO zwraca uwagę na nierówności w zdrowiu osób starszych w zależności od czynników społecznych. Niekorzystna sytuacja mieszkańców wsi wobec mieszkańców miast wynika przede wszystkim z gorszego statusu społeczno-ekonomicznego, a nie miejsca zamieszkania. Zniwelowanie nierówności w zdrowiu wśród starszych Polaków wymaga zapewnienia poprawy poziomu edukacji i opieki zdrowotnej na wcześniejszych etapach życia przyszłych seniorów.

Z badań wynika, że ponad 71% (ponad 2,4 mln) osób mieszkających na terenach wiejskich w wieku 60 lat i więcej nie używa Internetu. Warto tak kształtować nie tylko rozwiązania prawne, lecz i faktyczne, aby osoby wykluczone cyfrowo nie były wykluczone ze społeczeństwa.

Polska wieś starzeje się szybko. Dlatego jest konieczne przejście od opieki rodzinnej do opieki instytucjonalnej. Ta jest przeciążona i pojawiają się problemy z dostępnością i jakością, co w szczególności jest widoczne na terenach wiejskich.

Zapewnienie opieki domowej na terenach wiejskich

W opiece senioralnej występują takie problemy jak: niedofinansowanie, braki kadrowe, czy niedostateczne powiązanie opieki medycznej i społecznej. Problemem są tutaj zasady funkcjonowania Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej Domowej (PODD), czyli nad obłożnie i przewlekle chorym przebywającym w domu. W praktyce, nie każdy przewlekle chory przebywający w domu może otrzymać taką opiekę – lekarze POZ często nie wiedzą, co to jest PODD, jakie są kryteria kwalifikacji i gdzie w swoim rejonie szukać takiej usługi. Występują również problemy z długim czasem oczekiwania na przyjęcie do PODD.

Źródłem wykluczenia chorych i ich rodzin są również choroby demencyjne. W aspekcie społecznym ta grupa osób jest często pomijana. Liczba osób chorych na demencję jest niedoszacowana i nie ma systemu opieki dla takich osób. Również rodziny nie są przygotowane do życia z osobami chorującymi na choroby demencyjne. Osoby chore z demencją i ich rodziny zamieszkujące tereny wiejskie powinny znaleźć się w systemie zarówno pod względem edukacyjnym, jak i wsparcia medycznego.

Nowy model działania hospicjum

RPO przedstawił również opracowany przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza nowy model działania hospicjum polegający m.in. na poprawie dostępności opieki dla osób przewlekle, nieuleczalnie chorych, umierających oraz ich opiekunów na terenach wiejskich, a także poprawie jakości życia osób chorych i ich umierania oraz zapewnienie wsparcia wytchnieniowego dla opiekunów domowych.

Celem tego modelu jest wsparcie osób zależnych w ich lokalnej społeczności i unikanie tak długo, jak to jest możliwe, umieszczenia ich w domach pomocy społecznej lub hospicjach stacjonarnych. Odpowiada on na problemy społeczne, które dotyczą w szczególności:

  • niewystarczającej liczby miejsc świadczących profesjonalną opiekę;
  • ograniczeń we wskazaniach do przyjęcia do opieki paliatywnej;
  • braku środków;
  • niedoborów personelu.

Rzecznik wskazuje, że model opracowany przez Hospicjum Proroka Eliasza można powielać i może on służyć innym, działającym na terenach wiejskich, jednostkom o podobnych potrzebach zdrowotnych. Podobnie jak innowacyjny projekt „Dać to, czego naprawdę potrzeba” polegający na stworzeniu sieci zasobów na obszarach wiejskich pomagających na wielu poziomach – od pomocy sąsiedzkiej i grup nieformalnych, po organizacje sektora publicznego i NGO.

Marcin Wiącek podkreśla, że opieka paliatywna i hospicyjna jest świadczeniem gwarantowanym. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej zawiera ograniczony wykaz chorób kwalifikujących do leczenia z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Oznacza to, że pod opieką hospicjum można umrzeć tylko na kilka chorób wskazanych w tym rozporządzeniu. Niemniej, pod opieką hospicjów powinny być wszyscy pacjenci umierający, niezależnie na jaką chorobę dana osoba umiera.

Rzecznik liczy na to, że przedstawione zagadnienia będą kolejnym impulsem ukazującym społeczeństwu i organom władzy publicznej problemy ludzi wykluczonych – współczesnych wykluczonych na obszarach wiejskich. Ludzi, których godne życie u jego kresu zależy często od tego, czy ich sytuacja jest przewidziana przez stosowne paragrafy, czy mieszczą się w limitach, albo czy mają to szczęście, że mieszkają w obszarze działania hospicjów domowych.

Wobec tego prosi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlenę Maląg i prezesa NFZ Filipa Nowaka o zapoznanie się z rekomendacjami i stanowisko.

źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem należy się godna opieka. Taką rolę powinny pełnić hospicja dbające o godne, pełne empatii, miłości i szacunku życie do końca. Tymczasem dostępność opieki hospicyjnej jest niewystarczająca. Świadczenia wymagają zmian, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dodatkowym problemem jest dynamicznie starzejące się społeczeństwo. Należy podjąć działania systemowe i zlikwidować problemy z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej i paliatywnej – apeluje RPO i przedstawia rekomendacje.
Rzecznik Praw Obywatelskich od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem pomocy dla umierających na wsi. W maju 2022 r. zorganizował wspólnie z Fundacją Hospicjum Proroka Eliasza konferencję w tej sprawie. Zgromadziła ekspertów, praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych.

Jej efektem jest wystąpienie generalne zawierające postulaty dotyczące stanu opieki paliatywnej na obszarach wiejskich. Marcin Wiącek kieruje je do resortów zdrowia oraz rodziny, pracy i polityki społecznej, a także do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Temat godnego starzenia się, chorowania i umierania na wsi rzecznik podejmował już wielokrotnie wskazując w wystąpieniach na liczne problemy systemowe z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej. Niedawna konferencja była kontynuacją działań RPO w zakresie podnoszenia w przestrzeni publicznej problemów i stanu opieki paliatywnej.

Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej wymagają zmian. A największe problemy w tym zakresie obserwujemy właśnie na obszarach wiejskich, które stanowią ponad 90% terytorium Polski i zamieszkuje na nich 40% polskich obywateli.

Szybkiemu starzeniu się populacji wsi towarzyszy słabo rozwinięta infrastruktura, ograniczony dostęp do transportu publicznego, usług społecznych i opieki zdrowotnej, co negatywnie wpływa na jakość życia najstarszych mieszkańców i ich prawo do opieki i godnej starości.

RPO wskazuje, że rolą hospicjum nie jest dbanie o godną śmierć, lecz dbanie o godne życie do końca – pełne empatii, miłości i szacunku. Powinno zapewniać ochronę godności ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem.

Godność w tym zakresie oznacza, że każdy człowiek powinien być zawsze w centrum zainteresowania. Wobec czego, każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do szacunku i prawo do cieszenia się życiem, niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajduje.

Tło sytuacji zdrowotnej i zmian społecznych na obszarach wiejskich

RPO zwraca uwagę na nierówności w zdrowiu osób starszych w zależności od czynników społecznych. Niekorzystna sytuacja mieszkańców wsi wobec mieszkańców miast wynika przede wszystkim z gorszego statusu społeczno-ekonomicznego, a nie miejsca zamieszkania. Zniwelowanie nierówności w zdrowiu wśród starszych Polaków wymaga zapewnienia poprawy poziomu edukacji i opieki zdrowotnej na wcześniejszych etapach życia przyszłych seniorów.

Z badań wynika, że ponad 71% (ponad 2,4 mln) osób mieszkających na terenach wiejskich w wieku 60 lat i więcej nie używa Internetu. Warto tak kształtować nie tylko rozwiązania prawne, lecz i faktyczne, aby osoby wykluczone cyfrowo nie były wykluczone ze społeczeństwa.

Polska wieś starzeje się szybko. Dlatego jest konieczne przejście od opieki rodzinnej do opieki instytucjonalnej. Ta jest przeciążona i pojawiają się problemy z dostępnością i jakością, co w szczególności jest widoczne na terenach wiejskich.

Zapewnienie opieki domowej na terenach wiejskich

W opiece senioralnej występują takie problemy jak: niedofinansowanie, braki kadrowe, czy niedostateczne powiązanie opieki medycznej i społecznej. Problemem są tutaj zasady funkcjonowania Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej Domowej (PODD), czyli nad obłożnie i przewlekle chorym przebywającym w domu. W praktyce, nie każdy przewlekle chory przebywający w domu może otrzymać taką opiekę – lekarze POZ często nie wiedzą, co to jest PODD, jakie są kryteria kwalifikacji i gdzie w swoim rejonie szukać takiej usługi. Występują również problemy z długim czasem oczekiwania na przyjęcie do PODD.

Źródłem wykluczenia chorych i ich rodzin są również choroby demencyjne. W aspekcie społecznym ta grupa osób jest często pomijana. Liczba osób chorych na demencję jest niedoszacowana i nie ma systemu opieki dla takich osób. Również rodziny nie są przygotowane do życia z osobami chorującymi na choroby demencyjne. Osoby chore z demencją i ich rodziny zamieszkujące tereny wiejskie powinny znaleźć się w systemie zarówno pod względem edukacyjnym, jak i wsparcia medycznego.

Nowy model działania hospicjum

RPO przedstawił również opracowany przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza nowy model działania hospicjum polegający m.in. na poprawie dostępności opieki dla osób przewlekle, nieuleczalnie chorych, umierających oraz ich opiekunów na terenach wiejskich, a także poprawie jakości życia osób chorych i ich umierania oraz zapewnienie wsparcia wytchnieniowego dla opiekunów domowych.

Celem tego modelu jest wsparcie osób zależnych w ich lokalnej społeczności i unikanie tak długo, jak to jest możliwe, umieszczenia ich w domach pomocy społecznej lub hospicjach stacjonarnych. Odpowiada on na problemy społeczne, które dotyczą w szczególności:

  • niewystarczającej liczby miejsc świadczących profesjonalną opiekę;
  • ograniczeń we wskazaniach do przyjęcia do opieki paliatywnej;
  • braku środków;
  • niedoborów personelu.

Rzecznik wskazuje, że model opracowany przez Hospicjum Proroka Eliasza można powielać i może on służyć innym, działającym na terenach wiejskich, jednostkom o podobnych potrzebach zdrowotnych. Podobnie jak innowacyjny projekt „Dać to, czego naprawdę potrzeba” polegający na stworzeniu sieci zasobów na obszarach wiejskich pomagających na wielu poziomach – od pomocy sąsiedzkiej i grup nieformalnych, po organizacje sektora publicznego i NGO.

Marcin Wiącek podkreśla, że opieka paliatywna i hospicyjna jest świadczeniem gwarantowanym. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej zawiera ograniczony wykaz chorób kwalifikujących do leczenia z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Oznacza to, że pod opieką hospicjum można umrzeć tylko na kilka chorób wskazanych w tym rozporządzeniu. Niemniej, pod opieką hospicjów powinny być wszyscy pacjenci umierający, niezależnie na jaką chorobę dana osoba umiera.

Rzecznik liczy na to, że przedstawione zagadnienia będą kolejnym impulsem ukazującym społeczeństwu i organom władzy publicznej problemy ludzi wykluczonych – współczesnych wykluczonych na obszarach wiejskich. Ludzi, których godne życie u jego kresu zależy często od tego, czy ich sytuacja jest przewidziana przez stosowne paragrafy, czy mieszczą się w limitach, albo czy mają to szczęście, że mieszkają w obszarze działania hospicjów domowych.

Wobec tego prosi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlenę Maląg i prezesa NFZ Filipa Nowaka o zapoznanie się z rekomendacjami i stanowisko.

źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich