Medicalpress
11 września 2025 roku Warszawa stała się areną przełomowego wydarzenia – w Narodowym Instytucie Onkologii odbyła się pierwsza w Polsce międzynarodowa konferencja poświęcona kardioonkologii: The Summit on Cardio-Oncology Excellence 2025. To nie tylko spotkanie naukowców i klinicystów, ale także symboliczny moment przełomu w polskiej medycynie, wpisujący krajowe doświadczenia w światowy dyskurs o przyszłości leczenia pacjentów onkologicznych.
Kardioonkologia to stosunkowo młoda, ale niezwykle dynamicznie rozwijająca się specjalizacja, łącząca onkologię i kardiologię. Jej istotą jest zapewnienie pacjentom kompleksowej opieki – takiej, która z jednej strony odpowiada na potrzeby leczenia przeciwnowotworowego, a z drugiej minimalizuje ryzyko i konsekwencje sercowo-naczyniowe.

Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie od lat rozwija ten kierunek. Już w 2012 roku powstały pierwsze struktury organizacyjne zajmujące się kardioonkologią, które z czasem ewoluowały w samodzielny pododdział. Dziś funkcjonuje tu Klinika Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii i Medycyny Paliatywnej – pionierska jednostka w skali kraju.

– To właśnie dzięki pracy interdyscyplinarnego zespołu ekspertów kardioonkologia w Polsce staje się integralną częścią opieki onkologicznej. Zrozumienie powiązań między chorobą nowotworową a ryzykiem sercowo-naczyniowym pozwala nie tylko skuteczniej leczyć, ale też poprawia jakość życia pacjentów, minimalizując powikłania i wspierając ich bezpieczeństwo – podkreśla dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor NIO-PIB i inicjatorka stworzenia pierwszej w Polsce kliniki kardioonkologicznej.

Głos ekspertów z całego świata

The Summit on Cardio-Oncology Excellence 2025 zgromadził ekspertów z prestiżowych organizacji międzynarodowych, takich jak ESMO, ESC, ESTRO, EHA czy IC-OS. To oni wyznaczają globalne standardy w onkologii, kardiologii i radioterapii, a ich obecność w Warszawie nadała konferencji wymiar wydarzenia o międzynarodowym znaczeniu.

Program obejmował sesje dotyczące m.in. nowych wytycznych ESC i IC-OS w zakresie opieki nad pacjentami onkologicznymi z ryzykiem sercowym. Dyskutowano o działaniach niepożądanych immunoterapii i terapii celowanej, znaczeniu rehabilitacji, monitorowania chorych oraz integracji wiedzy kardiologicznej i onkologicznej w codziennej praktyce klinicznej.

– Szczyt to nie tylko wymiana wiedzy, ale też impuls do dalszego rozwoju kardioonkologii w Polsce i budowania ogólnopolskiej sieci ośrodków, które zintegrują opiekę kardiologiczną i onkologiczną. NIO po raz kolejny potwierdza rolę lidera zmian w leczeniu i w debacie o przyszłości medycyny – dodaje dyrektor Jagielska.

Prestiż i współpraca.

Wydarzenie objęły patronatem zarówno organizacje naukowe, jak i instytucje państwowe. Wśród nich znalazły się m.in. Polskie Towarzystwo Onkologiczne i Kardiologiczne, Agencja Badań Medycznych, Ambasada Brytyjska oraz Międzynarodowe Towarzystwo Kardioonkologiczne IC-OS. Tak szerokie wsparcie pokazuje, że kardioonkologia to dziedzina postrzegana jako kluczowa dla przyszłości systemów ochrony zdrowia.

Moment przełomowy

The Summit on Cardio-Oncology Excellence 2025 nie jest jedynie konferencją – to krok w stronę zbudowania trwałych struktur opieki nad pacjentem onkologicznym z uwzględnieniem ryzyka sercowo-naczyniowego. To także impuls do rozwijania sieci wyspecjalizowanych ośrodków, programów edukacyjnych i intensyfikacji badań naukowych.

To wydarzenie zapisze się w historii polskiej medycyny jako moment, w którym kardioonkologia wyszła z roli niszowej specjalizacji i stała się jednym z filarów nowoczesnej, zintegrowanej opieki nad pacjentem onkologicznym.

Źródło: NIO
Foto: NIO

Współczesna medycyna to nie gra solowa. O jakości diagnozy, skuteczności terapii i zadowoleniu pacjenta coraz częściej decyduje nie wiedza jednego lekarza, lecz zgrany zespół specjalistów. Multidyscyplinarne zespoły terapeutyczne (MDT – Multidisciplinary Teams) to dziś nie tylko standard w krajach z dobrze zorganizowaną opieką zdrowotną, ale wręcz konieczność wynikająca z postępującej specjalizacji klinicznej, złożoności przypadków i potrzeby spersonalizowanego podejścia.
Komentarz eksperta: dr Łukasz Rakasz, Ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej, Forum Ekspertów Ad Rem

Jak podkreśla dr Łukasz Rakasz, ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej w warszawskim Szpitalu przy ul. Niekłańskiej i ekspert Forum Ad Rem, MDT to jedno z najlepiej udokumentowanych i praktycznych narzędzi poprawiających jakość opieki. Ich skuteczność potwierdzają liczne metaanalizy i przeglądy systematyczne.

  1. Jakość decyzji klinicznych i precyzja diagnostyczna

Włączenie zespołów MDT do procesu decyzyjnego znacząco zmniejsza ryzyko błędów diagnostycznych. Każdy przypadek jest omawiany przez przedstawicieli różnych specjalizacji – co prowadzi do wzajemnej weryfikacji założeń klinicznych i ogranicza zjawisko „tunelowego widzenia”. Badania opublikowane m.in. w BMJ Open oraz Lancet Oncology wykazały, że dzięki współpracy interdyscyplinarnej zwiększa się zarówno trafność rozpoznań (szczególnie w onkologii, neurologii i chorobach przewlekłych), jak i adekwatność planowanych ścieżek leczenia.

To podejście przyczynia się również do wcześniejszego wykrywania powikłań i identyfikowania tzw. „czerwonych flag” – sygnałów wymagających pogłębionej diagnostyki. W efekcie poprawia się bezpieczeństwo kliniczne pacjenta.

  1. Koordynacja opieki i ciągłość leczenia

Zespoły MDT umożliwiają rzeczywistą integrację procesu leczenia – od momentu rozpoznania, przez wybór terapii, aż po rehabilitację i opiekę długoterminową. Szczególną rolę odgrywa tu funkcja koordynatora (często pielęgniarki lub lekarza prowadzącego), który zapewnia spójność komunikacji między członkami zespołu i dba o to, by decyzje MDT były przekładane na konkretne działania kliniczne. Brak koordynacji jest jednym z głównych źródeł niezadowolenia pacjentów oraz strat systemowych (np. powielania badań, błędów medycznych, hospitalizacji z przyczyn możliwych do uniknięcia). MDT redukuje te ryzyka, co przekłada się bezpośrednio na wydajność systemu ochrony zdrowia.

Niestety, w Polsce spotkania zespołów MDT, nawet jeśli formalnie się odbywają, często mają charakter niesystematyczny i nie są traktowane jako realny standard leczenia. Brakuje mechanizmów zapewniających ich ciągłość, odpowiednie przygotowanie uczestników i wdrażanie ustaleń w praktyce klinicznej. To sprawia, że potencjał multidyscyplinarnego podejścia pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.

  1. Holistyczne podejście i empatia systemowa

Praca zespołowa wymusza uwzględnienie aspektów nie tylko medycznych, ale również psychologicznych, społecznych i funkcjonalnych. W zespole głos zabierają także psycholodzy, fizjoterapeuci, terapeuci zajęciowi, dietetycy czy pracownicy socjalni – czyli osoby, które w tradycyjnym modelu są często marginalizowane lub w ogóle pomijane. Dzięki temu decyzje terapeutyczne stają się bardziej zindywidualizowane i odpowiadają rzeczywistym potrzebom pacjenta.

To właśnie ta zmiana perspektywy – z leczenia jednostki chorobowej na opiekę nad osobą chorującą – decyduje o wyższej satysfakcji pacjentów i rodzin, a także lepszym przestrzeganiu zaleceń terapeutycznych (adherence), co ma bezpośredni wpływ na wyniki leczenia.

  1. Wpływ na wyniki zdrowotne i przeżywalność

Dane z międzynarodowych rejestrów i wieloośrodkowych badań wskazują jednoznacznie: wprowadzenie MDT zwiększa wskaźniki przeżywalności – szczególnie w chorobach przewlekłych i nowotworowych. Analizy pokazują również zmniejszenie liczby powikłań pooperacyjnych, liczby rehospitalizacji oraz poprawę długofalowej sprawności pacjentów.

Co istotne, MDT przyczynia się nie tylko do poprawy tzw. hard endpoints (przeżycie, liczba powikłań), ale także soft endpoints – jak jakość życia, poziom bólu, komfort funkcjonowania codziennego, zdolność powrotu do pracy czy szkoły.

Wdrożenie zespołów MDT jako standardu w polskim systemie ochrony zdrowia to nie luksus – to konieczność wynikająca ze współczesnych standardów medycyny opartej na faktach. Odmowa wdrożenia tego modelu z powodów organizacyjnych czy kulturowych będą skutkować dalszą fragmentacją systemu, marnotrawieniem zasobów i pogarszaniem doświadczeń pacjentów. Z punktu widzenia jakości opieki zdrowotnej, nie ma dziś istotniejszych działań strukturalnych niż systemowe i konsekwentne wdrażanie modelu pracy zespołów MDT.

Zespoły MDT:

YouTube: Multidyscyplinarne zespoły terapeutyczne

Źródło: materiał prasowy, https://adremeksperci.pl/