Medicalpress
Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że problem nieodwoływanych wizyt lekarskich jest znaczny i przy tym kosztowny. Nie przewidują jednak na dzień obecny finansowych kar z tego tytułu, upatrując rozwiązanie problemu we wdrożeniu centralnego systemu e-rejestracji. Skala nieodwoływania wizyt lekarskich jest ogromna – aktualnie wynosi około 1,3 mln wizyt rocznie.
Przy tym jest to problem niezwykle kosztowny. Jakiś czas temu do Sejmu trafiła petycja, której autor domagał się drakońskich finansowych kar dla osób, które nie odwołują wizyt lekarskich. Ministerstwo Zdrowia ma jednak swoje plany.
 
Planujemy wdrożenie centralnego systemu e-rejestracji. Dzięki niemu pacjent będzie mógł umówić termin wizyty u wybranego świadczeniodawcy lub tam, gdzie kolejka jest najkrótsza. System wyeliminuje przypadki nieodwoływania porad (dzięki wysyłce przypomnień o terminie i ułatwieniu odwołania wizyt). Zapewni optymalne wykorzystanie terminów (również tych, które zwalniają się w ostatniej chwili). Przygotowujemy projekt w tej sprawie. O szczegółach wkrótce będziemy informować. – odpowiedziało nam (czyt. red. medicalpress) Biuro Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.
 
Lekiem na problem SMS-y przypominające
 
W 2023 roku NFZ wysłał blisko 12 milionów SMS-ów z przypomnieniem o wizycie do specjalisty, badaniu czy hospitalizacji. Usługa jest realizowana dla pacjentów z całej Polski. Powiadomienie na telefon ma zmniejszyć skalę nieodwołanych wizyt.
 
Szacujemy, że między innymi dzięki naszym wiadomościom SMS i wsparciu dla kampanii „Odwołuję. Nie blokuję” skala nieodwołanych wizyt w systemie publicznym zmniejszyła się o około 100 tys., porównując 2022 i 2023 rok. – tłumaczy Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ.
 
Problem nieodwołanych konsultacji lekarskich dotyczy całego sektora medycznego
 
Problem nieodwołanych i zbyt późno odwoływanych konsultacji lekarskich jest poważny i dotyczy całego sektora medycznego (publicznego i prywatnego) w Polsce. – zauważa Justyna Gościńska-Bociong, dyrektor Komunikacji i Marki Korporacyjnej w Medicover. – Nieodwoływane wizyty znacząco utrudniają efektywną pracę podmiotu medycznego – sprawiają, że czas, który lekarze mogliby poświęcić na konsultację, nie jest właściwie wykorzystany. Uniemożliwia to optymalne zarządzanie zasobami, co w konsekwencji przekłada się również na wycenę świadczeń. Pamiętajmy jednak o czynniku ludzkim – warto podkreślić, że brak wcześniejszego anulowania wizyty lub planowanego zabiegu odbiera innym pacjentom możliwość skorzystania z usług. – zaznacza Gościńska-Bociong.  
 
W Medicover od lat zachęca się pacjentów do odwoływania wizyt odpowiednio wcześniej. Stale jest usprawniana i rozwijana ścieżka obsługi pacjenta, między innymi poprzez wdrożenie i rozwijanie aplikacji Medicover OnLine, dzięki której pacjent może sam w dowolnym czasie, z dowolnego miejsca, za pomocą swojego telefonu, m.in. zarezerwować, odwołać lub zmienić datę planowanej wizyty.
 
Staramy się namawiać pacjentów do odwoływania wizyt poprzez pozytywną narrację i edukowanie, że wcześnie odwołana wizyta to szansa na zdrowie, a nawet życie dla kolejnej osoby, która może z tego terminu skorzystać. Nasze własne działania edukacyjne, jak i zaangażowanie w ogólnopolską kampanię #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE (obejmującą ponad 600 placówek medycznych z prywatnego i publicznego sektora) powoduje, że wskaźnik nieodwoływanych u nas wizyt systematycznie spada.  – mówi Justyna Gościńska-Bociong.  
 
To nie NFZ ponosi koszty nieodwoływanych wizyt lekarskich
 
Trend nieodwoływanych wizyt lekarskich powoli rośnie, szacuje się, że w przyszłym roku nie odwoła swoich wizyt około 1,5 mln osób. Gdyby na wszystkie „puste” miejsca można by było zapisać innych oczekujących pacjentów, w większości specjalności lekarskich czas oczekiwania wynosiłby tylko kilka dni lub tygodni, a nie miesięcy. Niedogodność tę sprawdziłem w swojej własnej lekarskiej praktyce, która ma charakter diagnostyczno-zabiegowy” – mówi dr n. med. Piotr Warczyński, menedżer, ekspert w zakresie organizacji ochrony zdrowia, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2014-2017, i dodaje: – Chodzi tutaj o wykonywanie badań i zabiegów endoskopowych. Średnio, tygodniowo nie przychodzi danego dnia od jednego do trzech pacjentów. Pół biedy, kiedy pacjent nie przyjdzie na badanie wyłącznie diagnostyczne, bez „znieczulenia”, gdy czeka nie niego „tylko” lekarz endoskopista i pielęgniarka endoskopowa. O wiele większym problemem jest nieobecność na badaniu w znieczuleniu, gdy na pacjenta czeka lekarz i pielęgniarka endoskopowa, oraz lekarz i pielęgniarka anestezjologiczna. Koszty tej nieobecności nie ponosi NFZ, lecz podmiot leczniczy wykonujący te procedury z wyłączeniem wynagrodzeń personelu medycznego, który w większości przypadków nie dostaje tych wynagrodzeń pracując na kontraktach. Wydaje mi się, że to jest podstawowy problem, NFZ bezpośrednio na tym nie zależy, poza wizerunkiem medialnym, ponieważ są to wymiernie finansowe korzyści – 1,5 mln nieodbytych wizyt razy koszt konsultacji lub badań, to sporo niewydanych pieniędzy, w kraju, w którym społeczeństwo przeznacza na system opieki zdrowotnej najmniej ze wszystkich krajów unijnych. – wskazuje dr Warczyński.
 
W opinii dr Piotra Warczyńskiego, większość Rządów w postaci Ministrów Zdrowia starało się z tym problemem walczyć, jednak nie zauważało powyższego mechanizmu. Problem ten próbowano regulować między innymi poprzez rejestrację wyłącznie osobistą, telefoniczną lub elektroniczną, niemożnością ponownego wykorzystania tego samego skierowania czy skreślenia z listy oczekujących i wreszcie poprzez skierowanie wyłącznie elektroniczne, podlegające ścisłej kontroli, gdzie nikt w systemie nie jest anonimowy. Wszystkie te metody jednak nie zadziałały.  Czy poza systemem potwierdzania i przypominania o wizytach, badaniach i małych zabiegach, który jest niezwykle istotny, ale nie do końca skuteczny, można coś innego zastosować?
 
Po pierwsze edukacja
 
Część ze specjalistów organizacji ochrony zdrowia proponuje nałożenie kar finansowych na osoby nieodwołujące bez uzasadnienia świadczeń medycznych. Ten pomysł wydaje się nietrafiony” – mówi dr Piotr Warczyński, ekspert w ochronie zdrowia. 

Po pierwsze, przed wprowadzeniem takich kar należałoby wzorem większości krajów europejskich wprowadzić system przedpłat, drobnych wynoszących kilka euro opłat za każdą konsultację lekarską, wypisanie i realizację recepty, czy też pobyt szpitalny. Okazuje się, że nawet w tych państwach, gdzie takie systemy funkcjonują np. we Francji, próba wprowadzenia takich kar jest negatywnie przyjmowana przez większość społeczeństwa. Tak, więc w naszym przypadku Rząd, który jest świadom populistycznych oczekiwań naszego społeczeństwa, nie zdecyduje się nie tylko na tego typu kary, ale również nie wprowadzi sygnalizowanych powyżej dopłat do świadczeń. Po drugie trudno wyobrazić sobie taki system, który byłby sprawiedliwy. Ponieważ żyjemy w socjalnej Europie, która „wszystko” daje nie oczekując od obywateli wzajemności, system taki musiałby uwzględniać finansowy status społeczny obywateli, system odwołań od decyzji, ponieważ zdarzają się sytuacje, w których fizycznie nie można odwołać wizyty. Koszt obsługi bez wątpienia zostałby przekierowany na przychodnie i szpitale, które będąc w złej sytuacji finansowej gwałtownie by protestowały. Jak zatem rozwiązać ten problem?Wydaje się, że na tym etapie rozwoju naszego społeczeństwa przede wszystkim pozostaje szeroka edukacja o społecznych i finansowych kosztach nieodwoływania wizyt. To trudne, gdy większość obywateli naszego kraju nie wie, że wszystko co oferują kolejne Rządy pochodzi z naszych podatków i składek. Może najpierw trzeba od tej edukacji zacząć? – podsumowuje ekspert.  
 
Na edukacji skupia się także Justyna Gościńska-Bociong, dyrektor Komunikacji i Marki Korporacyjnej w Medicover. – Z naszego dotychczasowego doświadczenia, w tym: również po udziale w II  edycjach kampanii #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE, widzimy, że najlepiej sprawdza się edukacja i pozytywna komunikacja. Zależy nam przede wszystkim na tym, by budować społeczną odpowiedzialność. Mamy przekonanie, że edukowanie pacjentów na temat skali problemu oraz szukanie rozwiązań systemowych i technologicznych ułatwiających odwoływanie wizyt jest wspólnym zadaniem sektora ochrony zdrowia w Polsce. Dzięki wielośrodowiskowym wysiłkom udaje się wypracowywać rozwiązania, które mają szansę znacznie wpłynąć na poprawę sytuacji. Mowa tu np. o Karcie Dobrych Praktyk dla Placówek Medycznych, wdrożonej podczas pierwszej edycji kampanii #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE, czy Karcie Dobrych Praktyk dla Pacjenta, będącej efektem drugiej edycji kampanii i przyjętej przez Radę Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta.”
 
Na razie problem nieodwoływanych wizyt lekarskich funkcjonuje w systemie. Jest nadzieja, że planowane rozwiązania się przyjmą i co za tym idzie – zmniejszy się ilość osób nieodwołujących wizyt. Jeżeli tak się nie stanie, przewidywane jest wprowadzenie innych narzędzi – informuje resort zdrowia.

 
źródło: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress
Jak wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii przez Fundację MY PACJENCI, świadomość skali problemu nieodwołanych wizyt, jest wciąż zbyt mała – 53 proc. badanych szacuję ją na maksymalnie 100 tys. wizyt rocznie, tylko nieco ponad 4 proc. wskazuje na liczbę powyżej 10 mln. Aż 78 proc. badanych uważa jednak, że brak odwoływania wizyt lekarskich przez pacjentów to ważny temat dla sprawnego funkcjonowania ochrony zdrowia. Wśród preferowanych rozwiązań ułatwiających odwołanie wizyty, pacjenci najczęściej wskazują na wiadomości SMS z przychodni z prośbą o potwierdzenie obecności.
W czwartek, 28 września br. odbyła się konferencja inaugurująca drugą edycję kampanii #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE, podczas której całe szeroko rozumiane środowisko medyczne, kluczowi decydenci oraz reprezentanci pacjentów spotkali się, aby omówić problem nieodwołanych wizyt lekarskich i podjąć próbę wypracowania wspólnych rekomendacji najbardziej skutecznych rozwiązań.
Już pierwsza odsłona kampanii sprawiła, że odsetek nieodwołanych wizyt w placówkach, które przyłączyły się do tej akcji, spadł o co najmniej kilkanaście procent. W ruszającej właśnie drugiej edycji nacisk położony jest przede wszystkim na edukowanie pacjentów na temat skali problemu wynoszącej nawet kilkanaście milionów wizyt rocznie oraz szukanie rozwiązań systemowych i technologicznych ułatwiających odwoływanie wizyt. Jednym z fundamentów tych działań jest m.in. Karta Dobrych Praktyk dla Pacjenta, przyjęta właśnie przez Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia.
Jak wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii przez Fundację MY PACJENCI, świadomość skali problemu nieodwołanych wizyt, jest wciąż zbyt mała – 53 proc. badanych szacuję ją na maksymalnie 100 tys. wizyt rocznie, tylko nieco ponad 4 proc. wskazuje na liczbę powyżej 10 mln. Aż 78 proc. badanych uważa jednak, że brak odwoływania wizyt lekarskich przez pacjentów to ważny temat dla sprawnego funkcjonowania ochrony zdrowia. Wśród preferowanych rozwiązań ułatwiających odwołanie wizyty, pacjenci najczęściej wskazują na wiadomości SMS z przychodni z prośbą o potwierdzenie obecności.
 
Konferencja inaugurująca drugą edycję kampanii #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE zgromadziła liczne grono ekspertów i praktyków reprezentujących kluczowe organizacje i podmioty medyczne, a także decydentów oraz organizacje propacjenckie, w celu omówienia problemu nieodwołanych wizyt lekarskich i poszukiwania rozwiązań, w tym systemowych i technologicznych. Wcześniejsze anulowanie konsultacji lub planowego zabiegu daje bowiem zasób do wykorzystania innym chorym będącym w potrzebie.
 
– Widzimy, że zasięg i skuteczność kampanii #ODWOŁUJE #NIEBLOKUJE zwiększają się. Do akcji zainicjowanej przez Centrum Medyczne CMP początkowo przyłączyło się dziesięciu partnerów, dziś ich liczba przekroczyła 300 podmiotów. Oczywiście chcemy, aby druga edycja kampanii miała jeszcze większy społeczny oddźwięk. Ma ona otwarty charakter – przystąpienie do niej jest całkowicie bezkosztowe, zatem zachęcamy każdą placówkę medyczną w Polsce do rejestrowania się na stronie kampanii www.odwolujenieblokuje.pl. Tam też można znaleźć wszelkie niezbędne informacje oraz otrzymać dostęp do materiałów informacyjnych do wykorzystania – mówi Paweł Walicki, prezes zarządu Centrum Medycznego CMP. – Działania realizowane w ramach kampanii już przynoszą realne skutki. U wszystkich partnerów widoczna jest wyraźna zmiana na plus. Wskaźnik nieodwołanych wizyt spadł u każdego z nich o co najmniej kilkanaście procent, co przekłada się na poprawę dostępności lekarzy i zwiększenie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

Pierwsza edycja kampanii koncentrowała się przede wszystkim na integracji całego środowiska medycznego i zainicjowaniu szerokiego dyskursu publicznego angażującego wszystkie strony systemu ochrony zdrowia w Polsce oraz zaproponowaniu zmian, także tych legislacyjnych, umożliwiających zminimalizowanie zjawiska. Praktyczną konsekwencją było wypracowanie i przyjęcie przez partnerów kampanii Karty Dobrych Praktyk dla Placówek Medycznych z rekomendacjami w zakresie edukowania pacjentów i personelu. Druga, startująca właśnie edycja, w większym stopniu skupia się na samych pacjentach – edukowaniu ich zarówno na temat samego zjawiska, jak i narzędzi ułatwiających odwoływanie wizyt. Przyjęta właśnie przez Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia to kolejny krok milowy kampanii.

Prawie pół miliona nieodwołanych wizyt w I półroczu tego roku m.in. w onkologii i kardiologii. To spora skala, szczególnie że mówimy o publicznej ochronie zdrowia. Dlatego ponownie włączyliśmy się w działania kampanii społecznej #ODWOLUJE #NIEBLOKUJE, ponieważ wspólnie zależy nam na zatrzymaniu licznika nieodwołanych wizyt. Wierzę, że m.in. dzięki konsekwentnej edukacji i stałemu wzrostowi świadomości pacjentów, że z terminu wizyty, który przepadł, mogła skorzystać inna osoba, uda się skutecznie zredukować liczbę nieodwołanych wizyt – mówi Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
 
Problem wciąż niedoszacowany
 
Wspólne działania podmiotów z sektora ochrony zdrowia mają dodatkowy cel: próbę oszacowania realnej skali problemu. Szacunki Ministerstwa Zdrowia z 2019 roku mówią o 17 milionach takich wizyt rocznie, ale przedstawiciele najważniejszych placówek i podmiotów medycznych zgodnie twierdzą, że to wartość niedoszacowana. Jeszcze bardziej problem niedoszacowany jest wśród samych pacjentów. W badaniu przeprowadzonym przez Fundację MY PACJENCI na potrzeby kampanii ponad 53 proc. ankietowanych szacuje, że liczba nieodwołanych wizyt nie przekracza 100 tys. rocznie. Tylko nieco ponad 4 proc. uważa, że takich zablokowanych wizyt jest więcej niż 10 mln każdego roku. Równocześnie ankietowani rozumieją w większości wagę problemu aż 78 proc. z nich uważa, że brak odwoływania wizyt lekarskich przez pacjentów to ważny temat dla sprawnego funkcjonowania ochrony zdrowia. Wśród preferowanych rozwiązań ułatwiających odwoływanie wizyt pacjenci najczęściej wskazują na wiadomości SMS przypominające o wizycie z prośbą o jej potwierdzenie z opcją udzielenia informacji zwrotnej “TAK” lub “NIE”. Taką opcję kontaktu wybrało aż 92 proc. ankietowanych. W drugiej kolejności wskazywano na SMS z podanym numerem telefonu, pod którym można odwołać wizytę (niemal 79 proc. wskazań). Trzecia najbardziej popularna opcja to telefon z przychodni w celu potwierdzenia wizyty (w tym także realizowany przez chatbota). Na taką opcję wskazało 65 proc. badanych.

Oprócz organizatora – Centrum Medycznego CMP w konferencji udział wzięli przedstawiciele: Biura Rzecznika Praw Pacjent, PZU Zdrowie, Centrum Medycznego WUM, Narodowego Funduszu Zdrowia, Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, Polskiej Federacji Szpitali, sieci Medicover, Grupy LUX MED Centrum Medycznego „Żelazna”, Centrum im. Adama Smitha, Fundacji MY PACJENCI, Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacji Nie Widać Po Mnie, Talkie.ai, kliniki.pl., ZnanyLekarz, Medidesk, Sagenso.

***
Centrum Medyczne CMP to sieć przychodni posiadających obecnie 23 oddziały na terenie Warszawy, Piaseczna, Łomianek, Józefosławia, Ząbek i Białej Rawskiej. Jest polską, rodzinną firmą, która powstała w 2002 roku. Jej misją jest dostosowanie się do potrzeb Pacjentów i ich zaspokojenie, a także wyjście naprzeciw oczekiwaniom rynku i rozwój oferty biznesowej. CMP oferuje prywatną opiekę specjalistyczną, a także realizuje wizyty z zakresu Podstawowej Opieki Zdrowotnej w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Na stałe współpracuje z ok. 400 podwykonawcami na terenie całej Polski i ok. 520 lekarzami i specjalistami. Opieką lekarską w CMP objętych jest ok. 800 000 Pacjentów, którzy realizują ponad 40 000 wizyt miesięcznie. Od 2019 r. firma prowadzi badania kliniczne m.in. w zakresie leczenia grypy czy chorób z obszaru pulmonologii, kardiologii i ginekologii, a obecnie również leków na COVID-19.
źródło: CMP

1197 dni. Tyle przeciętnie czeka się w Polsce na wizytę u endokrynologa. Czas oczekiwania na konsultację u ortopedy to 112 dni, a u reumatologa – 97. 2,38 – tylu lekarzy według szacunków przypada na 1000 mieszkańców w naszym kraju. Kolejki do specjalistów to jedno z największych wyzwań polskiej ochrony zdrowia. Nieodwoływanie wizyt przez pacjentów jest jedną z przyczyn pogłębiających problem dostępu do lekarzy. Ich liczba oscyluje wokół 17 milionów*. Odpowiedzią na to zjawisko jest kampania edukacyjna #odwoluje #nieblokuje i wdrażanie rozwiązań technologicznych ułatwiających rezygnację z wizyty.

Zatrzymać licznik nieodwołanych wizyt

„Jest wiele powodów, żeby nie przyjść na wizytę. Ale tylko jeden, żeby ją odwołać – zdrowie drugiego człowieka”. To jedno z haseł promujących ogólnopolską kampanię społeczną #odwołuje #nieblokuje. W akcję zainicjowaną przez Centrum Medyczne CMP zaangażowały się podmioty zarówno z publicznej, jak i prywatnej ochrony zdrowia, a także NFZ, Ministerstwo Zdrowia, Warszawski Uniwersytet Medyczny i Centrum e-Zdrowia czy fundacje propacjenckie.
Chcemy edukować Polaków w kwestii brania odpowiedzialności społecznej za nieodwoływanie wizyty u lekarza. Jak? Przede wszystkim przez pokazanie skali problemu (te liczby robią wrażenie!) i jego bezpośrednich konsekwencji dla pacjenta oraz systemu ochrony zdrowia. Nieodwołanie wizyty to z jednej strony wydłużenie czasu oczekiwania na konsultację u specjalisty dla innego pacjenta, a w konsekwencji opóźnienie postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Z drugiej strony to wielkie obciążenie finansowe dla całego systemu ochrony zdrowia i marnowanie potencjału lekarzy, których mamy deficyt. Każda wizyta powinna być traktowana jako zasób, o który powinniśmy dbać. Podsumowując, odwołanie wizyty powinno stać się normą, której musimy przestrzegać – wyjaśnia Paweł Walicki, inicjator akcji i Prezes Zarządu Centrum Medycznego CMP.
 
Konsekwencje dla placówek

Aktualnie
nie ma żadnego ustawowego przepisu nakładającego na pacjentów obowiązek odwołania wizyty. Ci mogą nie pojawić się dowolną liczbę razy, a placówki, które mają podpisany kontrakt z NFZ, i tak muszą wyznaczyć im kolejny termin. Poza wspomnianymi konsekwencjami dla innych pacjentów takie działanie dezorganizuje pracę szpitali i przychodni.
Żeby dobrze zobrazować, jak wygląda liczba nieodwoływanych wizyt, przytoczę przykład Poradni Ortopedycznej działającej w naszym szpitalu. Według szacunków te 17 milionów niezrealizowanych konsultacji w ciągu całego roku przekłada się w tym konkretnym przypadku na miesiąc „wolnego” dla całego zespołu, gdzie infrastruktura, lekarze, pielęgniarki i pracownicy rejestracji są w pełnej gotowości i oczekują na pacjenta. W tym czasie nie wykorzystują swojego potencjału, nie pomagają potrzebującym pacjentom – mówi Piotr Gołaszewski, Dyrektor ds. Zarządzania Filiami, Rzecznik Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Jak dodaje Aneta Pocheć Pełnomocnik Dyrektora ds. organizacji, marketingu i kontraktów medycznych SZPZLO Warszawa Praga-Północ: Nieodwoływanie wizyt dezorganizuje pracę całej placówki. Trzeba mieć na uwadze to, że lekarze, którzy pracują na umowie kontraktowej i mają wypłacany procent za punkt z kontraktu NFZ, nie otrzymują wynagrodzenia. Jeśli zaś są na umowie godzinowej lub umowie o pracę, to za niewykorzystany czas pracy personelu medycznego starty ponosi placówka. Bardzo często lekarze pracują razem z personelem pielęgniarskim, w związku z tym czas niewykorzystany dotyczy obu grup zawodowych.
 
Karta dobrych praktyk

Jednym z założeń kampanii #odwołuje #nieblokuje było wypracowanie Karty Dobrych Praktyk dla placówek medycznych. Karta, zawierająca szereg wytycznych dla podmiotów medycznych, kładzie nacisk na edukację personelu medycznego i recepcji w kwestii informowania pacjentów w każdy dostępny sposób o konieczności odwoływania wizyt. Kolejne zalecenia dotyczą wdrażania rozwiązań ułatwiających kontakt z placówkami, dostosowanych do ich możliwości, które usprawniają proces rezygnacji z umówionej wizyty. 

Należą do nich między innymi aplikacje wykorzystujące boty głosowe, takie jak m.in. Medidesk. Rozwiązanie, z którym stoi rodzimy startup o tej samej nazwie, odbiera każdy telefon i może prowadzić dowolną liczbę rozmów jednocześnie. W tym przypadku tzw. Mediboty są zintegrowane z systemem umawiania wizyt. Jedną z ich funkcji jest automatyzacja rozmów z pacjentami, wykorzystująca interfejs głosowy i sztuczną inteligencję. W praktyce oznacza to, że pacjenci nie muszą czekać, aż ktoś odbierze telefon, co jest potencjalnym utrudnieniem w przy zmianie terminu lub odwołaniu konsultacji. Co więcej, zainteresowani dostają również powiadomienia SMS o planowanej wizycie wraz z instrukcją ewentualnej rezygnacji.

Już teraz wiemy, że voiceboty to prawdziwa rewolucja w procesie zarządzania rejestracją w placówkach ochrony zdrowia. Naszą misją jest dotarcie z tym rozwiązaniem do jak największej liczby podmiotów medycznych, a tym samym – pacjentów. Wierzę, że edukacja społeczeństwa oraz nowe technologie mogą w niedalekiej przyszłości rozwiązać jeden z największych problemów, z jakimi mierzy się nasz system mówi Daniel Nowocin, Prezes Zarządu firmy Medidesk.
Case study kampanii #odwoluje #nieblokuje zostanie przedstawione podczas 8. edycji konferencji Akademia Managera Ochrony Zdrowia. Wydarzenie odbędzie się w dniach 11-12 maja w Warszawie.

*​​ Według danych Ministerstwa Zdrowia za 2019 rok.

źródło: Publicon

1197 dni. Tyle przeciętnie czeka się w Polsce na wizytę u endokrynologa. Czas oczekiwania na konsultację u ortopedy to 112 dni, a u reumatologa – 97. 2,38 – tylu lekarzy według szacunków przypada na 1000 mieszkańców w naszym kraju. Kolejki do specjalistów to jedno z największych wyzwań polskiej ochrony zdrowia. Nieodwoływanie wizyt przez pacjentów jest jedną z przyczyn pogłębiających problem dostępu do lekarzy. Ich liczba oscyluje wokół 17 milionów*. Odpowiedzią na to zjawisko jest kampania edukacyjna #odwoluje #nieblokuje i wdrażanie rozwiązań technologicznych ułatwiających rezygnację z wizyty.

Zatrzymać licznik nieodwołanych wizyt

„Jest wiele powodów, żeby nie przyjść na wizytę. Ale tylko jeden, żeby ją odwołać – zdrowie drugiego człowieka”. To jedno z haseł promujących ogólnopolską kampanię społeczną #odwołuje #nieblokuje. W akcję zainicjowaną przez Centrum Medyczne CMP zaangażowały się podmioty zarówno z publicznej, jak i prywatnej ochrony zdrowia, a także NFZ, Ministerstwo Zdrowia, Warszawski Uniwersytet Medyczny i Centrum e-Zdrowia czy fundacje propacjenckie.
Chcemy edukować Polaków w kwestii brania odpowiedzialności społecznej za nieodwoływanie wizyty u lekarza. Jak? Przede wszystkim przez pokazanie skali problemu (te liczby robią wrażenie!) i jego bezpośrednich konsekwencji dla pacjenta oraz systemu ochrony zdrowia. Nieodwołanie wizyty to z jednej strony wydłużenie czasu oczekiwania na konsultację u specjalisty dla innego pacjenta, a w konsekwencji opóźnienie postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Z drugiej strony to wielkie obciążenie finansowe dla całego systemu ochrony zdrowia i marnowanie potencjału lekarzy, których mamy deficyt. Każda wizyta powinna być traktowana jako zasób, o który powinniśmy dbać. Podsumowując, odwołanie wizyty powinno stać się normą, której musimy przestrzegać – wyjaśnia Paweł Walicki, inicjator akcji i Prezes Zarządu Centrum Medycznego CMP.
 
Konsekwencje dla placówek

Aktualnie
nie ma żadnego ustawowego przepisu nakładającego na pacjentów obowiązek odwołania wizyty. Ci mogą nie pojawić się dowolną liczbę razy, a placówki, które mają podpisany kontrakt z NFZ, i tak muszą wyznaczyć im kolejny termin. Poza wspomnianymi konsekwencjami dla innych pacjentów takie działanie dezorganizuje pracę szpitali i przychodni.
Żeby dobrze zobrazować, jak wygląda liczba nieodwoływanych wizyt, przytoczę przykład Poradni Ortopedycznej działającej w naszym szpitalu. Według szacunków te 17 milionów niezrealizowanych konsultacji w ciągu całego roku przekłada się w tym konkretnym przypadku na miesiąc „wolnego” dla całego zespołu, gdzie infrastruktura, lekarze, pielęgniarki i pracownicy rejestracji są w pełnej gotowości i oczekują na pacjenta. W tym czasie nie wykorzystują swojego potencjału, nie pomagają potrzebującym pacjentom – mówi Piotr Gołaszewski, Dyrektor ds. Zarządzania Filiami, Rzecznik Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Jak dodaje Aneta Pocheć Pełnomocnik Dyrektora ds. organizacji, marketingu i kontraktów medycznych SZPZLO Warszawa Praga-Północ: Nieodwoływanie wizyt dezorganizuje pracę całej placówki. Trzeba mieć na uwadze to, że lekarze, którzy pracują na umowie kontraktowej i mają wypłacany procent za punkt z kontraktu NFZ, nie otrzymują wynagrodzenia. Jeśli zaś są na umowie godzinowej lub umowie o pracę, to za niewykorzystany czas pracy personelu medycznego starty ponosi placówka. Bardzo często lekarze pracują razem z personelem pielęgniarskim, w związku z tym czas niewykorzystany dotyczy obu grup zawodowych.
 
Karta dobrych praktyk

Jednym z założeń kampanii #odwołuje #nieblokuje było wypracowanie Karty Dobrych Praktyk dla placówek medycznych. Karta, zawierająca szereg wytycznych dla podmiotów medycznych, kładzie nacisk na edukację personelu medycznego i recepcji w kwestii informowania pacjentów w każdy dostępny sposób o konieczności odwoływania wizyt. Kolejne zalecenia dotyczą wdrażania rozwiązań ułatwiających kontakt z placówkami, dostosowanych do ich możliwości, które usprawniają proces rezygnacji z umówionej wizyty. 

Należą do nich między innymi aplikacje wykorzystujące boty głosowe, takie jak m.in. Medidesk. Rozwiązanie, z którym stoi rodzimy startup o tej samej nazwie, odbiera każdy telefon i może prowadzić dowolną liczbę rozmów jednocześnie. W tym przypadku tzw. Mediboty są zintegrowane z systemem umawiania wizyt. Jedną z ich funkcji jest automatyzacja rozmów z pacjentami, wykorzystująca interfejs głosowy i sztuczną inteligencję. W praktyce oznacza to, że pacjenci nie muszą czekać, aż ktoś odbierze telefon, co jest potencjalnym utrudnieniem w przy zmianie terminu lub odwołaniu konsultacji. Co więcej, zainteresowani dostają również powiadomienia SMS o planowanej wizycie wraz z instrukcją ewentualnej rezygnacji.

Już teraz wiemy, że voiceboty to prawdziwa rewolucja w procesie zarządzania rejestracją w placówkach ochrony zdrowia. Naszą misją jest dotarcie z tym rozwiązaniem do jak największej liczby podmiotów medycznych, a tym samym – pacjentów. Wierzę, że edukacja społeczeństwa oraz nowe technologie mogą w niedalekiej przyszłości rozwiązać jeden z największych problemów, z jakimi mierzy się nasz system mówi Daniel Nowocin, Prezes Zarządu firmy Medidesk.
Case study kampanii #odwoluje #nieblokuje zostanie przedstawione podczas 8. edycji konferencji Akademia Managera Ochrony Zdrowia. Wydarzenie odbędzie się w dniach 11-12 maja w Warszawie.

*​​ Według danych Ministerstwa Zdrowia za 2019 rok.

źródło: Publicon