Medicalpress
Od 5 lipca 2025 roku obowiązuje w Polsce zakaz sprzedaży elektronicznych papierosów, pojemników zapasowych do e-papierosów oraz woreczków nikotynowych osobom poniżej 18. roku życia. Nowe przepisy wynikają z ustawy nowelizującej ustawę o zdrowiu publicznym i ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która została podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, głównym celem zmian jest zwiększenie ochrony zdrowia dzieci i młodzieży przed wczesnym uzależnieniem od nikotyny i ograniczenie dostępności tych wyrobów na rynku nieletnich.

Zakaz obejmuje sprzedaż, promocję, reklamę oraz prezentowanie e-papierosów i woreczków nikotynowych młodzieży. Przepisy przewidują również surowe kary dla przedsiębiorców i sprzedawców łamiących ten zakaz. Nowelizacja umożliwia także działania kontrolne prowadzone przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz nakładanie grzywien i kar administracyjnych w przypadku stwierdzenia naruszeń. W ocenie resortu zdrowia wprowadzenie takiego zakazu jest konieczną odpowiedzią na dynamicznie rosnące spożycie nikotynowych produktów alternatywnych wśród młodych osób, w tym uczniów szkół podstawowych i średnich.

Ministerstwo wskazuje, że nowe przepisy są częścią szerszej strategii polityki antynikotynowej, która ma obejmować również edukację, profilaktykę oraz zwiększoną kontrolę sprzedaży i dostępności wyrobów nikotynowych. W ostatnich latach wyroby tego typu były szczególnie popularne wśród młodzieży z uwagi na ich łatwą dostępność, atrakcyjne smaki i brak odpowiednich regulacji ograniczających sprzedaż osobom niepełnoletnim. Teraz, dzięki nowelizacji, produkty te zostają zrównane w przepisach z tradycyjnymi wyrobami tytoniowymi, co oznacza wprowadzenie identycznych ograniczeń dotyczących ich dystrybucji i promocji.

Wprowadzenie zakazu sprzedaży e-papierosów i woreczków nikotynowych osobom poniżej 18. roku życia to istotny krok w stronę wzmocnienia zdrowia publicznego, a zwłaszcza ochrony dzieci i młodzieży przed uzależnieniem od nikotyny. Nowe przepisy mają na celu zahamowanie wzrostu używania wyrobów nikotynowych przez młode pokolenie, a także wyznaczają nowy kierunek krajowej polityki zdrowotnej, która coraz wyraźniej koncentruje się na profilaktyce i redukcji ryzyka uzależnień. Jak zapowiada Ministerstwo Zdrowia, działania te będą kontynuowane w kolejnych miesiącach – zarówno na poziomie legislacyjnym, jak i edukacyjnym.

Trwają prace nad kolejnymi zmianami w ustawie antytytoniowej

Kolejny projekt nowelizacji ustawy antytytoniowej, zakłada:

Projekt będzie musiał zostać notyfikowany w Unii Europejskiej po przyjęciu go przez Radę Ministrów – to obowiązkowa procedura dla takich regulacji.

Dlaczego to jest ważne?

Jednorazowe e-papierosy i woreczki nikotynowe są szczególnie atrakcyjne dla młodych ludzi. Często to właśnie od nich zaczyna się pierwszy kontakt z nikotyną – wiele osób sięga po nie jeszcze przed ukończeniem 18. roku życia. Chcemy zatrzymać ten niepokojący trend.

Produkty zawierające nikotynę nie są zwykłym towarem – to substancje silnie uzależniające i szkodliwe. Dodatkowo jednorazowe e-papierosy są trudne do kontrolowania pod względem zawartości i składu płynu, a przy tym szkodliwe dla środowiska – zawierają plastik oraz baterie litowo-jonowe, które trudno poddać recyklingowi.

Nikotyna wciąż zbyt łatwo trafia w ręce młodych ludzi. Widzimy, jak dynamicznie rozwija się rynek produktów, które kuszą atrakcyjną formą i smakiem, a w rzeczywistości prowadzą do uzależnienia. Dlatego działamy – zdecydowanie i krok po kroku – by ograniczyć ich dostępność i skuteczniej chronić zdrowie publiczne.

Jakie zmiany już obowiązują?

17 kwietnia weszły w życie przepisy, które zakazują sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych o charakterystycznych aromatach, takich jak mentol czy owoce. Od wejścia w życie przepisów branża ma dziewięć miesięcy na wyprzedanie zapasów. Smakowe dodatki przyciągają szczególnie młodych ludzi. Eliminując te produkty, zmniejszamy ryzyko uzależnień i chronimy zdrowie młodzieży. Nowelizacja ustawy antytytoniowej uregulowała też podgrzewacze do tytoniu jako nowatorskie wyroby tytoniowe. Te przepisy dostosowują polskie regulacje do prawa Unii Europejskiej.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło właśnie projekt rozporządzenia zakładający, że pacjent sprowadzony karetką musi zostać przyjęty przez Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) lub Izbę Przyjęć w maksymalnie 15 minut od momentu zgłoszenia zespołu ratownictwa medycznego (ZRM) w systemie – zgodnie z wytycznym Rządowego Centrum Legislacji . Dokument został przekazany w piątek, 4 lipca 2025 r., do konsultacji publicznych
Maksymalnie 15 minut – tyle czasu będzie miał Szpitalny Oddział Ratunkowy lub Izba Przyjęć na przyjęcie pacjenta z karetki od momentu zgłoszenia zespołu ratownictwa medycznego w systemie. Taką zmianę przewiduje projekt rozporządzenia ministra zdrowia, który trafił w piątek do konsultacji publicznych. To reakcja na zatory przed SOR-ami i blokowanie karetek, które obecnie potrafią czekać nawet kilka godzin na przekazanie pacjenta.

Nowe przepisy mają zapewnić nie tylko płynność działania systemu, ale też zwiększyć bezpieczeństwo chorych poprzez realne wprowadzenie w życie zasady tzw. złotej godziny. Resort zdrowia podkreśla, że w ponad 70 procent przypadków limit 15 minut już dziś jest dotrzymywany, ale nadal zdarzają się sytuacje, w których czas oczekiwania znacznie się wydłuża, co opóźnia powrót zespołów ratunkowych do kolejnych interwencji. Celem rozporządzenia jest skrócenie czasu trwania całej akcji ratunkowej – od wezwania karetki do przekazania pacjenta w szpitalu – do maksymalnie jednej godziny.

Rozporządzenie zakłada, że przekazanie pacjenta musi nastąpić nie później niż 15 minut od momentu, w którym zespół ZRM zmienia swój status na „w szpitalu”. Do tego czasu personel medyczny powinien również przekazać pełną dokumentację, w tym Kartę Medycznych Czynności Ratunkowych. Za niedotrzymanie tego czasu odpowiedzialność spanie na szpital, a nie na zespół ratownictwa. Projekt nie przewiduje okresu vacatio legis – ma wejść w życie dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Co ciekawe, pierwotnie zapis o 15 minutach miał trafić do ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Ostatecznie Sejm, na wniosek klubu Lewicy, zdecydował, że bardziej elastycznym rozwiązaniem będzie uregulowanie tej kwestii na poziomie rozporządzenia. Dzięki temu możliwe będzie szybkie dostosowywanie przepisów do zmieniających się realiów, bez konieczności każdorazowej nowelizacji ustawy. Senat próbował przywrócić pierwotne brzmienie, ale poprawka została przez Sejm odrzucona.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że wdrożenie rozporządzenia nie będzie się wiązać z dodatkowymi kosztami ani obciążeniami organizacyjnymi. Jego celem jest uporządkowanie obecnej praktyki i usunięcie skrajnych przypadków, które dezorganizują pracę zespołów ratunkowych. Zdaniem resortu to właśnie wprowadzenie limitu czasowego jest kluczowym elementem usprawnienia systemu – nie tylko dla pacjentów, ale także dla samych ratowników i szpitali.

Projekt został już opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji i przekazany do szerokich konsultacji publicznych. Jeśli nie pojawią się istotne zastrzeżenia, rozporządzenie może wejść w życie już w lipcu, a zmiana przynieść odczuwalną poprawę zarówno dla pacjentów, jak i całego systemu ratownictwa medycznego.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia