Medicalpress
Tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie chemii zostali David Baker, Demis Hassabis i John M. Jumper. Kapituła wyróżniła laureatów za projektowanie trójwymiarowych struktur i funkcji białek. Komentarze ekspertek i ekspertów centrum informacyjnego Tygodnia Noblowskiego Centrum Współpracy i Dialogu UW.
– Muszę przyznać, że dla nikogo z nas ta Nagroda nie była zaskoczeniem. Wczoraj zostało nagrodzone uczenie maszynowe, a tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie chemii dotyczy zastosowania metod do poznania, odkrywania, zrozumienia i projektowania struktur białek. Jest to metoda, która wykorzystuje uczenie maszynowe, ale jej zasady i działanie zostały umożliwione dzięki ponad stuleciu stosowania  metod doświadczalnych wykorzystanych do poznania struktur białek. Najpierw, przez krystalografię rentgenowską, następnie przez kriogeniczną mikroskopię elektronową, dzięki czemu w bazie danych zostało zdeponowane ponad 100 000 struktur białek. Tak więc wieloletnia doświadczalna praca naukowców została wykorzystana do tego, by umożliwić to, co było od dawna marzeniem wszystkich badaczy zajmujących się biologią strukturalną. Mianowicie, nauczenie algorytmów tego, by przewidywały miliony najróżniejszych białek i ich struktury, a także projektowały nowe, jeszcze nieznane naturze.– Metody, za które została przyznana dzisiaj Nagroda Nobla, nie potrafią wyjaśnić, jak białka się zwijają. To jest proces dynamiczny, odbywający się w otoczeniu innych białek i kwasów nukleinowych. Natomiast można sobie wyobrazić, jak teraz wygląda zastosowanie sztucznej inteligencji do generowania obrazów. W bardzo prosty sposób można wygenerować fake obrazki i to dokładnie robi deep mind – halucynuje struktury białek w postaci skończonej. Narzędzie, które umie teraz przewidywać struktury białek, to jest coś bardzo cennego. Dzięki niemu możemy w przyszłości z dużo większą pewnością od razu projektować leki czy próbować porównywać skuteczność przeciwciał, mając modele strukturalne białek danego wirusa dr Maria Górna Zakład Chemii Teoretycznej i Strukturalnej, Wydział Chemii UW.

– Białka są biopolimerami złożonymi z cegiełek budulcowych, które nazywamy aminokwasami. Problem przewidywania struktury trójwymiarowej białek polega na tym, że cegiełki te mogą wzajemnie się obracać. Takie izomery nazywamy izomerami konformacyjnymi. Takich potencjalnych struktur jest bardzo dużo i ta liczba rośnie bardzo szybko wraz z liczbą aminokwasów wbudowanych w łańcuch polipeptydowy. Dotychczas, aby przewidywać strukturę trójwymiarową takiego łańcucha, należało białko wyizolować, oczyścić, wykrystalizować i przeprowadzić badania strukturalne takimi metodami, jakie wspominała dr Maria Górna. Dodam do tego spektroskopię magnetycznego rezonansu jądrowego NMR – to takie trzy podstawowe techniki. Komputer nie liczy tego od początku, nie przewiduje tej struktury, nie posiadając danych wejściowych, tylko najpierw analizuje bogatą bibliotekę danych, które wcześniej zgromadzono i wypełnia luki. Oczywiście tych białek w naturze jest dużo więcej niż 100 000. Niemniej, potrzebujemy bardzo dobrych danych wyjściowych, żeby takie algorytmy rozwijać. Natomiast działają one świetnie. Są organizowane specjalne konkursy, które tego typu algorytmy jak AlphaFold mogą sprawdzać w praktyce. Mamy już trzecią edycję tego programu AlphaFold i bije ona na głowę konkurencyjne metody – dr hab. Paweł W. Majewski, prof. ucz. – Zakład Chemii Teoretycznej i Strukturalnej, Wydział Chemii UW.

Białka są to makrocząsteczki, które odgrywają fundamentalną rolę w funkcjonowaniu naszego organizmu. Są zaangażowane w niemal wszystkie procesy życiowe. Są enzymami, czyli takimi katalizatorami, które przyspieszają reakcje chemiczne zachodzące w naszym organizmie. Bez nich organizm nie byłby w stanie prawidłowo funkcjonować. Pełnią dosłownie wszystkie funkcje w organizmie człowieka. Liczba różnych białek w organizmie człowieka wynosi od dziesięciu do nawet dwudziestu tysięcy, w zależności od definicji pojedynczego białka. Lata badań strukturalnych nad białkami umożliwiły zbudowanie bazy wiedzy i jest to pewien hołd dla sztucznej inteligencji, która znakomicie radzi sobie w tym konkretnym przypadku. Dzięki tym postępom jesteśmy w stanie projektować nowe białko o nowych funkcjach. Być może takie, które działają poza organizmami, ale w przyszłości z pewnością też będziemy mogli konstruować białka, które funkcjonują w organizmach w oparciu o nową, poprawioną funkcję. Dzięki temu, że znamy struktury białek, możemy je poznawać znacznie szybciej, znacznie prościej, łatwiej nam też projektować nowe czynniki terapeutyczne, nowe leki, które bardziej skutecznie będą oddziaływać z celami terapeutycznymi, jakimi są białka. Znaczenie tego odkrycia jest naprawdę olbrzymie w kontekście inżynierii nowych białek, ale również całych układów, jak na przykład sztuczne organizmy, które funkcjonują w oparciu o sztuczne białka i mają szczególne cechy, aż po zastosowania, które już obecnie mają miejsce, czyli projektowanie nowych leków. Hołd dla sztucznej inteligencji, złożony przez Komitet Noblowski, w tym konkretnym przypadku jest jak najbardziej zasłużony. To doskonały przykład sytuacji, w której dysponujemy ogromną ilością danych o wysokiej jakości, które można ze sobą porównywać. Dzięki niezwykłej wydajności obliczeń można przewidzieć struktury białek, zarówno tych, które już znaliśmy i możemy zweryfikować, jak również tych, których jeszcze nie znaliśmy, a poznaliśmy dopiero później metodami eksperymentalnymi. To doskonały przykład, że sztuczna inteligencja może nam pomóc. Natomiast moim zdaniem nieprawdą jest, że sztuczna inteligencja bez wystraczającego dostępu do wartościowych danych może stworzyć nową jakość. Być może w przyszłości to będzie możliwe, ale musimy posługiwać się tym narzędziem bardzo krytycznie – prof. dr hab. Jacek JemielityCentrum Nowych Technologii UW.

– Ważnym aspektem tego odkrycia jest zaoferowanie pewnej „instrukcji obsługi” procesu zwijania białek. Dotychczasowa sytuacja przypominała układanie klocków, gdzie, choć mniej więcej wiemy, w jakiej kolejności je połączyć, dysponowaliśmy jedynie fragmentami instrukcji. Natomiast teraz dostaliśmy niemal pełną instrukcję. I nie dotyczy to tylko tych białek, które istnieją, tych sekwencji, które znamy z natury, ale również takich sekwencji, które możemy sobie wyobrazić jako syntetyczne i próbować na tej bazie budować układy, które będą miały specyficzne zastosowania. Warto podkreślić pozabiologiczne zastosowania. Przykładowo, w chemii panuje dość mocny trend polegający na znalezieniu pewnego rodzaju substancji naśladujących działanie enzymów, które mamy np. w organizmie i wykorzystanie ich np. w alternatywnych źródłach energii jako efektywnych cząsteczek umożliwiających pozyskiwanie tej energii. I teraz dostajemy narzędzie, które potencjalnie daje nam możliwość zaprojektowania takiego enzymu w pełni syntetycznego, który będzie charakteryzował się dużo większą trwałością niż enzymy pozyskiwane z żywych organizmów. Uważam, że jest to otwarcie na wielu tak naprawdę polach badawczych. Chciałbym podkreślić, że dzisiejsza nagroda jest ukłonem w stronę rzeszy naukowców, którzy przez lata pracowali nad rozwiązywaniem struktur białek. Bez pracy u podstaw i eksperymentalnych danych pozwalających ustalić ściśle te struktury, w tej chwili rozwiązanie struktur dla milionów białek byłoby prawdopodobnie mało realne – prof. dr hab. Sławomir Sęk – Zakład Chemii Nieorganicznej i Analitycznej, Wydział Chemii UW. 
 
Nagroda Nobla w dziedzinie chemii
Zgodnie z testamentem Alfreda Nobla ma nią zostać uhonorowana osoba, która dokona najważniejszego odkrycia lub ulepszenia w dziedzinie nauk chemicznych. Nagrodę w tej kategorii zdobyła m.in. Maria Skłodowska-Curie, ale nie jest to jedyny polski akcent związany z dziedziną chemii. Wyróżnienie przyznaje się od początku trwania konkursu, czyli od 1901 roku. Pierwszym jego laureatem został, uznawany za twórcę nowoczesnej chemii fizycznej, Jacobus Henricus van’t Hoff za „wkład w odkrycie praw dynamiki chemicznej i ciśnienia osmotycznego”.
źródło: UW
Tegorocznymi laureatami nagrody Nobla w dziedzinie fizyki zostali John J. Hopfield i Geoffrey E. Hinton. Kapituła wyróżniła ich za fundamentalne odkrycia i wynalazki umożliwiające uczenie maszynowe za pomocą sztucznych sieci neuronowych. Komentarz ekspertów centrum informacyjnego Tygodnia Noblowskiego Centrum Współpracy i Dialogu UW.
Komentarze ekspertów centrum informacyjnego Tygodnia Noblowskiego Centrum Współpracy i Dialogu UW:
 
–  To jest w pewnym sensie rewolucja. Pierwszy raz Nagroda Nobla z fizyki nie jest w zasadzie z fizyki, a z informatyki, chociaż twórcy mieli wiele wspólnego z fizyką i inspirowali się wieloma procesami fizycznymi. Tegoroczna Nagroda przyznana została za algorytmy, które służą do przetwarzania informacji. Sieć neuronowa, którą zaprogramowujemy na naszym komputerze, jest określonym sposobem przetwarzania informacji, czyli jest algorytmem wzorowanym na tym, jak działa nasz mózg. Strukturę sieci neuronowej tworzymy w pewnej analogii do tego, jak nasze neurony są ze sobą połączone, jak przetwarzają informacje, ale oczywiście to wszystko robimy nie w materii biologicznej, tylko krzemowej – elektronicznej. Rzecz jasna – sam Alfred Nobel nie wiedział, że będzie taka dziedzina jak informatyka. Jeszcze jej nie było, więc nawet jej nie uwzględnił w swoim testamencie. Widać, że Komitet Noblowski jednak zrobił krok dalej – uznał, że w dzisiejszych czasach informatyka jest tak ważną dziedziną, że zasługuje na Nagrodę Nobla. W pewnym sensie stało się to kosztem fizyki, a nie innych dziedzin, ale wydaje mi się, że ta Nagroda jest bardzo dobrze uzasadniona, zważywszy, iż w ostatnim czasie zalały nas metody AI. Od przeszło dwóch lat mamy słynny Chat GPT, który jest swego rodzaju ikoną tego, do czego doszliśmy od lat osiemdziesiątych, czyli od pionierskich prac noblistów – Hintona i Hopfielda. Potrzebne były cztery dziesięciolecia, żeby można było pokazać praktyczne skutki tych idei – aby zaczęły one działać. I to jest bardzo ciekawa sprawa – razem z całą historią sztucznej inteligencji i kwestią sieci neuronowych. Kiedy one miały swój początek w latach osiemdziesiątych, ludzie podeszli do nich z entuzjazmem i bardzo dużo sobie po nich obiecywali – m.in., że one rzeczywiście pozwolą nam zrozumieć mózg, świadomość i przetwarzać informacje. W zupełnie inny sposób zareagowano w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych. Okres ten określany jest jako „zima sztucznej inteligencji”, bo wszyscy stracili nadzieję, że to będzie działać. Okazało się, że sieci dobrze działały, rozpoznając cyfry i litery, z pismem, tzw. „bazgrołami”, radziły sobie już gorzej, ale nikt nie był w stanie pokazać, że one rzeczywiście zaczynają robić użyteczne rzeczy na taką skalę, jak widzimy dzisiaj. Metody sztucznej inteligencji próbujemy już stosować wszędzie i w związku z tym ta Nagroda Nobla jest bardzo na czasie, bardzo uzasadniona, ale też rewolucyjna przez to, że jest z informatyki – prof. dr hab. Rafał Demkowicz-Dobrzański – Instytut Fizyki Teoretycznej, Wydział Fizyki UW.
 
Moje pierwsze spotkania z fizyką były związane z Johnem Hopfieldem, który zasłynął z prac na temat ekscytonów w fizyce ciała stałego. Fakt, że w pewnym momencie postanowił porzucić tę dziedzinę, był dużym zaskoczeniem. Jednak teorie, które wymyślił, przetrwały i są nadal szeroko wykorzystywane. Cieszy mnie, że Hopfield zdał sobie sprawę, iż osiągnął wszystko, co zamierzał i postanowił przenieść swoje zainteresowania na neuroinformatykę, neurofizykę i neurobiologię. Koncepcje stosowane w tych dziedzinach są bardzo bliskie temu, czego my używamy w martwej naturze, jak np. propagacja polarytonów, czyli wzbudzeń takich, które są też w naszych neuronach. Jeśli zastanawiamy się, w jaki sposób ludzkie oko przetwarza obrazy i sygnały, okazuje się, że również tam zaprzęgnięte są naturalne sieci neuronowe.

Chciałbym podać przykład mojego studenta, który doskonale pokazuje, jak niesamowite są te połączenia. To student pierwszego roku. Uczenie maszynowe było dla niego początkowo jedynie hobby. Na początku studiów zaczął wykorzystywać te techniki do analizy zdjęć powierzchni kryształów, które się marszczyły. Człowiek mógł zauważyć różnice w zmarszczkach w zależności od sposobu hodowli kryształu, ale żeby to skwantyfikować, potrzebne były te metody. Studentowi udało się wyszkolić sieci neuronowe, które najpierw musiały się „nauczyć” rozpoznawać te wzory, a potem mogły dostarczać precyzyjnych danych ilościowych, nie tylko jakościowych. Moim zdaniem jest w tym dużo fizyki prof. dr hab. Andrzej Wysmołek – Instytut Fizyki Doświadczalnej, Wydział Fizyki UW.
 
– Moim zdaniem należałoby nagradzać inteligencję wrodzoną, a nie sztuczną. Według mnie to odkrycie nie ma wiele wspólnego z fizyką. To podglądanie działania mózgu w bardzo uproszczony sposób. Pamiętam rok 1982 – wtedy John J. Hopfield zaproponował koncepcję sieci neuronowej. To była kompletna abstrakcja. Wiedzieliśmy już wtedy, że w mózgu funkcjonują miliardy neuronów, a możliwości komputerów tamtych czasów pozwalały na modelowanie może siedmiu, może dziesięciu neuronów. Pamiętam również backpropagation opracowane przez Hintona, które pojawiło się tuż po moich studiach, ale to również wydawało się kompletnie abstrakcyjne. Teraz mówimy o niesłychanie rozbudowanych sieciach neuronowych, o zastosowaniu ich do wielkich baz danych. Wciąż jednak, w moim odczuciu, mamy do czynienia bardziej ze skalą niż z nowym pomysłem fizycznym. Oczywiście, może to być użyteczne w fizyce, choć mam wątpliwości, czy faktycznie okaże się tak kreatywne i przełomowe. To może być użyteczne narzędzie, ale nadal – tylko narzędzie. Nawet Hinton podkreślał czynniki ryzyka związane z potencjalnym wykorzystaniem tego narzędzia w złych celach. Jeżeli ktoś tego użyje w złych celach, to może być niesłychanie silne narzędzie, które będzie bardzo, bardzo groźne. Za to osiągnięcie przyznałbym Nagrodę Turinga. Moim zdaniem Nagroda Nobla jest pewnym takim sacrum, które dostaje się za przełom w fizyce – prof. dr hab. Krzysztof A. Meissner – Instytut Fizyki Teoretycznej, Wydział Fizyki UW.
 
Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
Fizyka była pierwszą z dyscyplin, którą Alfred Nobel wymienił w swoim testamencie. Zdaniem wielu specjalistów potwierdza to jej ówczesny status – najważniejszej dyscypliny naukowej. Nagroda w tej dziedzinie jest przyznawana od początku trwania konkursu, czyli od 1901 roku. Pierwszym jej laureatem został Wilhelm Conrad Röntgen za odkrycie promieni X, które obecnie stanowią jedno z głównych narzędzi diagnostycznych w medycynie.
 
***
 
O Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego
Centrum Współpracy i Dialogu UW (CWiD UW) jest ogólnouniwersytecką jednostką powołaną na Uniwersytecie Warszawskim w celu promowania dokonań i sukcesów naukowych kadry akademickiej oraz udostępniania wiedzy i uniwersyteckich zasobów badawczych szerokiemu gronu odbiorców, partnerów oraz instytucji zewnętrznych. Jako platforma komunikacji i współpracy CWiD UW umożliwia przybliżanie społeczeństwu odkryć i możliwości nauki XXI wieku, a także rzetelnej wiedzy naukowej w obszarach aktualnych wyzwań społecznych i gospodarczych. Centrum służy wzmacnianiu głosu naukowców, wydziałów i innych jednostek UW w debacie publicznej i kształtowaniu jej jakości w oparciu o wiedzę opartą na faktach i najnowsze zdobycze nauki.

źródło: UW
Tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za odkrycie mikroRNA i jego roli w potranskrypcyjnej regulacji genów zostali Victor Ambros i Gary Ruvkun. Komentarze ekspertek i ekspertów centrum informacyjnego Tygodnia Noblowskiego Centrum Współpracy i Dialogu UW.
Komentarz ekspertów
 
 
Bardzo się cieszę, że kolejny raz Nagroda Nobla przyznawana jest w dziedzinie szeroko pojętej biologii molekularnej. Tutaj mamy do czynienia z odkryciem pewnych bardzo krótkich, jeśli chodzi o sekwencję, maleńkich cząsteczek RNA, które, oddziałując z mRNA, regulują syntezę białka. Dla mnie jest to nagroda, w pewnym sensie, również z fizjologii. Pokazuje nam, jak bardzo mocno możemy regulować proces syntezy białek w komórce, który jest niezwykle ważny, bo od tego, jakie białka powstają, jak one są regulowane, zależą wszystkie procesy komórkowe Chciałabym dodać, że bardzo ciekawe jest to, że pierwotnie badacze prowadzili swoje prace na bardzo prostym organizmie – Caenorhabditis elegans. Jest to maleńki nicień i rzeczywiście w nim udało się po raz pierwszy zidentyfikować tę krótką cząsteczkę mikroRNA, która wpływała na rozwój nicienia i determinowała jego wygląd – dr hab. Magdalena Dziembowska, prof. ucz. – Instytut Biologii Funkcjonalnej i Ekologii, Wydział Biologii UW.

Również bardzo się cieszę z tegorocznej Nagrody Nobla. Choć dla nas była ona dosyć zaskakująca, dlatego, że po raz kolejny w centrum uwagi są cząsteczki RNA.  Mamy tutaj do czynienia tak naprawdę z bardzo podstawowym odkryciem. Dotyczy ono regulacji ekspresji genów, ale już na etapie, kiedy geny są przepisane na cząsteczki RNA. Jeżeli myślimy o RNA komórkowym, to w zasadzie myślimy głównie o cząsteczkach mRNA, czyli takich, które kodują białka. Natomiast trzeba sobie uświadomić, że większa część cząsteczek RNA, ponad 90 proc., to są RNA niekodujące, czyli takie, które albo uczestniczą w regulacji stabilności poziomu mRNA, albo też uczestniczą w odczytywaniu tej informacji z mRNA jako element strukturalny rybosomu czy jako cząsteczki, które dostarczają aminokwasy do rybosomów itd. Mamy więc tutaj do czynienia z odkryciem, które dotyczy pewnej klasy bardzo krótkich, jak już wspomniano, cząsteczek RNA, nazywanych mikroRNA, które po pewnym procesie obróbki, cięcia zostają dostarczone i hybrydyzują, stając się częściowo komplementarne do cząsteczek mRNA i w ten sposób, przyczepiając się do nich, regulują proces translacji lub stabilności tych cząsteczek – dr hab. Seweryn Mroczek, prof. ucz. – Instytut Genetyki i Biotechnologii, Wydział Biologii UW.

– Na wstępie chciałbym powiedzieć, że to odkrycie pokazuje, jak ważne jest zdobywanie wiedzy o świecie. Świat jest zakryty pewną zasłoną, którą my sukcesywnie odsłaniamy i mikroRNA to jest taki nowy gracz, który pojawił się w regulacji funkcji komórkowej. Co pokazało nam, że mamy nowe szanse, bo możemy oddziaływać na te cząsteczki mikroRNA, aby leczyć naszych pacjentów. W medycynie niestety jest tak, a może na szczęście, że musimy wiedzieć jak najwięcej, żeby rzeczywiście zaistniał efekt kliniczny dla pacjenta. Szczęśliwie zdarzyło się, że te cząsteczki zostały odkryte, bo teraz po pierwsze możemy badać je jako markery pewnych chorób, zwłaszcza chorób nowotworowych. Ale nie tylko – między innymi chorób strukturalnych serca czy też zaburzeń innych organów. I – po drugie – mamy też możliwość wpływania na te cząsteczki, modyfikując pewne procesy. Są już np. na bardzo zaawansowanych etapach badań takie cząsteczki dla różnych chorób w zakresie wirusowego zapalenia wątroby typu C. Poprzez tego typu badania i dokonania ratujemy życie. Spodziewamy się, że te mikrocząsteczki RNA jako cele terapeutyczne, czy nawet tworzone sztucznie, będą w przyszłości narzędziem w naszych rękach w walce z chorobami – płk prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Paweł Krzesiński – Kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych, Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy.

Rzeczywiście mikroRNA zaczyna nabierać coraz większego znaczenia w medycynie. Diagnozujemy, sprawdzamy i widzimy, że cząsteczki mikroRNA pojawiają się w różnej konstelacji w różnych chorobach. Także – być może – jakaś rola diagnostyczna tych cząsteczek będzie wykorzystana. Z drugiej strony wiemy, że skoro to mikroRNA modyfikuje nam ekspresję niektórych genów, możemy wpływać na tę ekspresję. Mamy układ endokrynologiczny, w którym jeden hormon odpowiada za wiele kwestii. Być może będzie tak, iż odkryjemy mechanizm konkretnej cząsteczki mikroRNA, która reguluje dane procesy i będziemy mogli ją zwiększać albo zmniejszać. Wiemy np., że niektóre cząsteczki mikroRNA biorą udział w przeroście mięśnia sercowego i niewydolności serca. Niektóre zaś spotykamy w zaburzeniach czynności nerek, kłębuszków nerkowych czy też cewek nerkowych. Również częściowo w chorobach neurodegeneracyjnych spotykamy różne stężenia tych cząsteczek mikroRNA. Niektóre są odpowiedzialne właśnie za rozwój chorób – np. Alzheimera czy Parkinsona. Możliwe, że modyfikacja ilości tych mikroRNA wpłynie na to, że tych chorób będzie mniej i będziemy mogli te choroby wyleczyć. Choć dopiero odkrywamy te cząsteczki, możliwe jest ich bardzo szerokie zastosowaniepłk prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Arkadiusz Lubas – Klinika Chorób Wewnętrznych, Nefrologii i Dializoterapii, Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy.
 
Nagroda Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny
Trzecie wymienione w testamencie Alfreda Nobla wyróżnienie miało przypadać osobie, która dokona najważniejszego odkrycia w dziedzinie fizjologii lub medycyny. Nagrodę przyznaje się wyłącznie za konkretne, niosące wartość dla nauk przyrodniczych lub medycyny osiągnięcia, a nie za całokształt działalności badawczej. Wyróżnienie jest wręczane od początku trwania konkursu, czyli od 1901 roku. Pierwszym jego laureatem został Emil Adolf von Behring, uhonorowany za prace nad surowicami odpornościowymi (i ich zastosowaniem w leczeniu błonicy). Prace te „otworzyły nową drogę dla medycyny, dając lekarzom broń przeciwko chorobie i śmierci”. Behring (wraz z Shibasaburō  Kitasato) opracował surowice antytoksyczne: przeciwbłoniczą i przeciwtężcową, co stanowiło przełom w leczeniu chorób zakaźnych i otworzyło drogę do dalszego rozwoju nowej dziedziny medycyny – immunologii.
 
***
 
O Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego
Centrum Współpracy i Dialogu UW (CWiD UW) jest ogólnouniwersytecką jednostką powołaną na Uniwersytecie Warszawskim w celu promowania dokonań i sukcesów naukowych kadry akademickiej oraz udostępniania wiedzy i uniwersyteckich zasobów badawczych szerokiemu gronu odbiorców, partnerów oraz instytucji zewnętrznych. Jako platforma komunikacji i współpracy CWiD UW umożliwia przybliżanie społeczeństwu odkryć i możliwości nauki XXI wieku, a także rzetelnej wiedzy naukowej w obszarach aktualnych wyzwań społecznych i gospodarczych. Centrum służy wzmacnianiu głosu naukowców, wydziałów i innych jednostek UW w debacie publicznej i kształtowaniu jej jakości w oparciu o wiedzę opartą na faktach i najnowsze zdobycze nauki.
źródłO CWiD UW