Medicalpress
Przed wyjazdem na wakacje warto zadbać o swoje zdrowie i przygotować się pod względem medycznym. Nawet jedna porada u lekarza medycyny podróży wystarczy, by zaszczepić się np. pierwszą dawką przeciw WZW A i skonsultować się w zakresie profilaktyki.
 
Ważnym elementem przygotowań do wyjazdu, także w celach wypoczynkowych, jest zadbanie o swoje i swoich bliskich zdrowie. Jest to szczególnie ważne, gdy w planach mamy podróż w inny rejon świata, bez względu na to, czy udajemy się na wakacje w ramach wyjazdu zorganizowanego czy w pojedynkę. Przeglądając listę atrakcji turystycznych, warto sprawdzić, jaki klimat panuje w danym miejscu, co ułatwi nam choćby skompletowanie garderoby oraz jakie dania są serwowane w lokalnym menu – pod kątem ewentualnych alergii. Pamiętajmy, że nawet na południu Europy jako turyści jesteśmy narażeni na wiele niebezpieczeństw zdrowotnych, z którymi nie mamy do czynienia w Polsce – od poparzeń słonecznych, udarów cieplnych, przez biegunkę podróżnych, po pogryzienia przez egzotyczne zwierzęta i owady. Jak zadbać o zdrowie w trakcie urlopu i co robić w przypadku wystąpienia sytuacji zdrowotnej wytłumaczy lekarz medycyny podróży.

Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w bezpiecznym spędzeniu wakacji:
1. umów się na poradę do lekarza medycyny podróży – w ramach teleporady lub wizyty tradycyjnej – zwłaszcza jeśli chorujesz przewlekle, masz alergie, jesteś w trakcie leczenia. Z takiej konsultacji powinny także skorzystać kobiety w ciąży lub planujące macierzyństwo oraz rodzice z dziećmi. Lekarz może m.in. doradzić i wykonać szczepienia zalecane lub wymagane dla miejsca, do którego się wybierasz. Sprawdź: https://szczepieniapodrozne.medicover.pl/,

2. upewnij się, że masz wystarczającą ilość swoich leków na cały okres wyjazdu. Jeśli przyjmujesz na stałe leki w iniekcjach np. z powodu cukrzycy, omów to z lekarzem, który doradzi Ci, komu należy taki fakt zgłosić. Ponadto warto spakować na wyjazd również podstawowe leki przeciwbólowe, środki na biegunkę, gorączkę oraz plastry i środki opatrunkowe. Które leki zabrać, a także jak je przyjmować, omówisz z lekarzem medycyny podróży,

3. wyrób sobie kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego), która uprawnia do leczenia – bezpłatnego lub częściowo odpłatnego – w krajach Unii Europejskiej. Jeśli wybierasz się pozą Unię, sprawdź swoje ubezpieczenie zdrowotne i upewnij się, że jest ważne w miejscu docelowym oraz obejmuje ewentualne koszty leczenia za granicą,

4. zbierz zestaw podstawowych leków i materiałów opatrunkowych do apteczki podróżnej. Warto mieć przy sobie preparaty na choroby układu pokarmowego, np. antybiotyki na leczenie biegunki podróżnych, w regionie występowania malarii również leki na malarię, a także środki chroniące przed ukąszeniami owadów, szczególnie komarów,

5. uważaj na to, co i gdzie jesz oraz staraj się spożywać posiłki w miejscach, które są czyste i cieszą się dobrą opinią. Dobrym zwyczajem jest robienie zdjęć potrawom, które są nam serwowane. Nawet jeśli nie zapamiętamy nazwy np. egozotycznej ryby, to w przypadku trafienia do lekarza będziemy mogli pokazać jej zdjęcie, a to skróci czas potrzebny na postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia,

6. pij tylko wodę butelkowaną lub przegotowaną, zwłaszcza w krajach o niższych standardach higienicznych,
7. w niektórych regionach występują choroby przenoszone przez owady, takie jak malaria, żółta febra, japońskie zapalenie mózgu czy denga. Skonsultuj się z lekarzem medycyny podróży w celu uzyskania odpowiedniej profilaktyki przed podróżą,

8. podczas wakacji, szczególnie w gorących krajach, unikaj długotrwałej ekspozycji na słońce, szczególnie w najgorętszych porach dnia. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu, pij dużo wody, korzystaj z cienia, a ciało zabezpieczaj kremami UV A+B z wysokim faktorem,

9. w niektórych krajach Afryki i Ameryki Południowej przez wjazdem należy okazać certyfikat szczepienia przeciw żółtej febrze. Skonsultuj się z lekarem medycyny podróży, który określi, czy podlegasz obowiązkowi szczepienia i zakwalifikuje do podania szczepionki.

10. w zależności od indywidualnych potrzeb i zaleceń lekarskich, spakuj specjalistyczny sprzęt medyczny, taki jak inhalator, glukometr czy termometr.

Warto także zapoznać się z informacjami na temat systemu opieki zdrowotnej w kraju, do którego się udajesz, abyś w razie potrzeby wiedzieć, gdzie szukać pomocy medycznej. Ponadto, jeśli planujemy podróż z dzieckiem, należy zweryfikować, czy ma ono wykonane wszystkie obowiązkowe szczepienia.

Pamiętaj, że przygotowanie się pod względem medycznym jest kluczowe, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas wakacji i móc cieszyć się podróżą w pełni.

Medicover od ponad 28 lat dba o zdrowie pacjentów, także tych planujących wakacje czy dłuższe wyjazdy np. służbowe. W ramach swej oferty firma proponuje cykliczne pakiety badań profilaktycznych, na podstawie których można dokonać szybkiej oceny stanu zdrowia, a także wykonać najważniejsze szczepienia. Wśród nich są takie jak: przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu, cholerze, wściekliźnie, żółtej febrze, WZW A i B, błonicy, krztuścowi, durowi brzusznemu, tężcowi i polio oraz wielu innym. Więcej na www.medicover.pl

źródło Medicover

Wizyta u lekarza medycyny podróży może pomóc w odpowiednim przygotowaniu się do wyjazdu, zwłaszcza, gdy planujemy wakacje poza granicami Europy. Wykonanie wszystkich obowiązkowych i zalecanych szczepień to najlepszy sposób, aby zabezpieczyć się przed zachorowaniem w czasie podróży lub po jej zakończeniu. 

Od wakacji dzielą nas już tylko tygodnie. To najwyższy czas, by umówić się na poradę do lekarza medycyny podróży. Wybór niektórych destynacji może wiązać się z koniecznością wykonania określonych szczepień przeciwko chorobom tropikalnym czy odzwierzęcym. Dlatego konsultacja – stacjonarna czy w formie teleporady – powinna odbyć się z odpowiednim wyprzedzeniem, aby zapewnić sobie czas na wykonanie niezbędnych działań i przygotować się na bezpieczną i zdrową podróż.
Zaleca się, aby konsultacja z lekarzem medycyny podróży odbyła się 4-6 tygodni przed planowanym wyjazdem. To optymalny czas, gdyż niektóre szczepienia wymagają podania dwóch dawek preparatu do uzyskania pełnej odporności. Przykładem jest szczepienie przeciw WZW B, które wymaga zachowania 4-tygodniowego odstępu czasu pomiędzy dawkami. Lekarz w czasie pierwszej wizyty oceni stan zdrowia pacjenta oraz w zależności od sytuacji zaordynuje leczenie. W czasie konsultacji pacjent może także otrzymać zalecenia dotyczące profilaktycznego leczenia farmakologicznego, które należy rozpocząć jeszcze przed wyjazdem, np. chroniące przed zachorowaniem na malarię – przypomina lek. Agnieszka Motyl, Dyrektor Jakości i Standardów Medycznych w Medicover, epidemiolog i lekarz medycyny podróży. 
W trakcie konsultacji specjalista dobierze odpowiednie szczepienia pod kątem wybranego kierunku podróży oraz może zalecić wykonanie dodatkowych szczepień, które warto wykonać przed wyjazdem w dany region świata. Ponadto lekarz zweryfikuje, czy wszystkie dotychczasowe szczepienia pacjenta są aktualne zgodnie z publikowanym cyklicznie kalendarzem szczepień obowiązkowych dla dzieci, młodzieży i dorosłych Głównego Inspektora Sanitarnego. Podczas konsultacji specjalista stwierdzi także, czy pacjent kwalifikuje się do podania danego preparatu. 
Jednodawkowa szczepionka przeciw żółtej gorączce zawiera żywe wirusy, pozbawione zdolności wywołania choroby, tzw. odzjadliwione. Ze względu na to, że jest to żywa szczepionka, występują ograniczenia w jej podawaniu. Nie otrzymają jej osoby z osłabioną odpornością i w trakcie terapii immunosupresyjnej, ani malutkie dzieci w pierwszych miesiącach życia. Także osoby starsze, które ukończyły 60 lat muszą liczyć się z tym, że lekarz może odmówić podania preparatu ze względu na zaawansowany wiek oraz choroby współistniejące – zwraca uwagę lekarka. 
Przeciwskazanie do przyjęcia preparatu może znacznie skomplikować plany wyjazdowe. Szczepienie przeciwko żółtej gorączce jest obowiązkowe w wybranych krajach Afryki i Ameryki Południowej, położonych w strefy tropikalnej i subtropikalnej. Brak szczepienia może skutkować koniecznością przyjęcia preparatu na lotnisku, odbycia kwarantanny do osiągnięcia pełnej odporności, która może potrwać nawet do 10 dni, a w sytuacjach skrajnych, nawet odmową wjazdu na teren danego państwa. 
Nawet w przypadku wakacji last minute warto odwiedzić przed wyjazdem lekarza medycyny podróży, ponieważ istnieje teraz wiele szczepionek, które dają odporność już w krótkim czasie po podaniu pierwszej dawki – dodaje ekspertka. 
Odwiedzając stronę Podróżuj bezpiecznie nie tylko palcem po mapie | Medicover można samodzielnie sprawdzić, które szczepienia są obowiązkowe i zalecane w danym kraju. Jednak tylko podczas konsultacji lekarskiej dowiemy się np. że przed skutkami tzw. Klątwy Faraona, która dotyka nawet co drugiego podróżnego, ochronić może dwudawkowa szczepionka przeciwko cholerze.

Ponadto w trakcie wizyty, lekarz medycyny podróży udzieli szczegółowych informacji na temat profilaktyki chorób, które występują w danym kraju. Pacjent dowie się też, jak postępować w przypadku wystąpienia danej choroby lub np. ukąszenia przez dzikie lub bezdomne zwierzę. Lekarz pomoże także w skompletowaniu apteczki i wytłumaczy, jakie leki zastosować w sytuacji, gdy wystąpi problem. Ponadto może zalecić środki ochronne, takie jak repelenty, preparaty owadobójcze, moskitiery, leki przeciwmalaryczne, jeśli są potrzebne oraz inne środki, które pomogą uniknąć ryzyka chorób.

Jeśli w trakcie konsultacji nie będzie konieczności wykonania szczepienia, może się ona odbyć w formie teleporady. To wygodne rozwiązanie, z którego mogą skorzystać w Medicover wszyscy pacjenci, którym zależy na czasie. W trakcie takiej wizyty lekarz udzieli nie tylko porad profilaktycznych, ale może też wystawić recepty na leki, które powinny znaleźć się w podróżnej apteczce. Wykonanie szczepienia przed podróżą wymaga zawsze wizyty osobistej w placówce i przejścia kwalifikacji lekarskiej na miejscu. 

źródło: Medicover

66 proc. rodziców biorących udział w badaniu zrealizowanym dla One przyznało, że ich dzieci przynajmniej raz zachorowały w czasie wakacyjnego odpoczynku. Jednocześnie aż 41 proc. z nich twierdzi, że planując wakacje szuka informacji o tym, jak pod kątem zdrowotnym przygotować się do wyjazdu na forach dyskusyjnych, blogach, w social mediach czy na portalach internetowych. W przeszłości, kiedy ich dziecko chorowało podczas urlopu, biorący udział w badaniu rodzice najczęściej korzystali z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupowali leki w aptece.
Według danych opublikowanych przez Polską Organizację Turystyczną na letni wyjazd turystyczno-wypoczynkowy w tym roku planowało udać się 65 proc. Polaków. 7 na 10 (71 proc.) badanych chciało spędzić wakacje w kraju, a co piąty (19 proc.) – za granicą.
 
– Nie jest odkryciem, że urlopy korzystnie wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Musimy jednak pamiętać, że w czasie wyjazdu bardziej niż na co dzień jesteśmy narażeni na wystąpienie dolegliwości i infekcji, a im młodszy organizm tym większe ryzyko. Wydawałoby się, że wybuch pandemii oraz związana z tą sytuacją wzmożona edukacja zdrowotna zmieniają percepcję Polaków i przekonają ich do korzystania z naprawdę rzetelnych źródeł informacji również w ramach przygotowań do wakacyjnych wyjazdów. Tymczasem okazuje się, że w tej sytuacji rodzice częściej niż z konsultacji z pediatrą, korzystają z forów dyskusyjnych, blogów, mediów społecznościowych i portali internetowych czy porad bliskich – mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 

Co trzeci rodzic korzysta z porady lekarza przed wyjazdem z dzieckiem
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Doctor.One – wśród rodziców przygotowujących się pod kątem zdrowotnym do wakacyjnego wyjazdu z dzieckiem najpopularniejszym źródłem informacji jest internet. Nie są to jednak np. rządowe serwisy czy objęte patronatem stowarzyszeń lekarskich – te znalazły się dopiero na 3. miejscu, lecz fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe (41 proc. ankietowanych). Istotnie częściej informacji szukają na nich rodzice dzieci w wieku 1-3 lata (56 proc.). Na 2. miejscu jako źródło zdrowotnych informacji znaleźli się znajomi i rodzina (39 proc.). Z porad lekarza przed wyjazdem na wakacje z dzieckiem korzysta tylko 33 proc. rodziców, przy czym ta opcja jest istotnie częściej wybierana przez rodziców dzieci do 12. miesiąca życia (55 proc.).

 
– Dane Doctor.One pokazują, że 66 proc. dzieci przynajmniej raz zachorowało podczas wakacyjnego urlopu. Dlatego też tak ważne jest odbycie „przedwyjazdowej” wizyty u pediatry, zbadanie malucha i dopytanie lekarza, co należy zrobić w razie wystąpienia dolegliwości. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci przewlekle chorych, ponieważ może zajść konieczność przedłużenia leku, wykupienia nowego lub poinstruowania rodziców o sposobach postępowania z dzieckiem w innym kraju. Wizyta u specjalisty jest również ważna w przypadku niemowląt oraz młodszych pociech – im mniejsze dziecko, tym mniej specyficzne są objawy choroby – tłumaczy Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP i dodaje: Podczas takiej wizyty lekarz może np. stwierdzić infekcję wirusową, która na wczesnym etapie umknęła rodzicom, a jest ona przeciwwskazaniem do odbycia podróży. Podczas wizyty można również omówić zawartość apteczki, którą planujemy ze sobą zabrać – lekarz najlepiej doradzi, co powinno się w niej znaleźć, uwzględniając przy tym wiek oraz stan zdrowia dziecka. Korzystanie z nierzetelnych informacji podczas przygotowań może spowodować, że opiekunowie za późno udadzą się z dzieckiem do specjalisty, nie będą potrafili poradzić sobie z gorączką lub nie będą wiedzieli, że w przypadku danej dolegliwości mogą użyć leku z zabranej ze sobą apteczki.
 
Wyniki badania pokazują również, że 27 proc. badanych w ogóle nie sprawdza informacji na temat chorób i ewentualnego leczenia dziecka w trakcie urlopu. Tę grupę w większości stanowili jednak rodzice trojga lub większej liczby dzieci oraz starszych pociech – w wieku powyżej 11 lat. Można więc w pewnym stopniu tłumaczyć mniejszą potrzebę poszukiwania informacji posiadanym już przez nich doświadczeniem.
 

Wakacyjna apteczka pierwsza deską ratunku w czasie choroby
Jakie kroki podejmują polscy rodzice w razie choroby dziecka w czasie wakacyjnego wyjazdu? 49 proc. z nich w takiej sytuacji w przeszłości skorzystało z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupiło leki w aptece. Była to najczęściej wskazywana odpowiedź niezależnie od wieku dziecka. Istotnie częściej na taki krok decydowały się kobiety niż mężczyźni (53 proc. vs. 44 proc.) oraz osoby w wieku od 35 do 44 lat – co może wskazywać na posiadane przez nich doświadczenie z zakresu postępowania w przypadku drobnych dolegliwości.

– Dziecięce dolegliwości w czasie wakacyjnych wyjazdów zazwyczaj są spowodowane: zmianą klimatu i temperatury, wyczerpaniem fizycznym, nieprawidłowym nawodnieniem, brakiem odpowiedniej ochrony przed słońcem, a także nową dla układu immunologicznego florą bakteryjną. Do najczęściej występujących objawów możemy zaliczyć: bóle głowy, gorączkę, wymioty i biegunkę czy świąd. Z reguły nie są one poważne, a zatem rodzice bez problemu mogą sobie z nimi poradzić za pomocą dobrze wyposażonej apteczki. Nic więc dziwnego, że jest to najczęściej wybierany sposób postępowania. Jednak w każdym wypadku należy obserwować stan zdrowia dziecka i skonsultować się z lekarzem, jeśli nie poprawi się, mimo podjętych kroków. Niezwłocznie natomiast należy udać się do pediatry m.in., jeżeli po urazie głowy wystąpiły objawy ogólne, jak zawroty, wymioty, senność itp., w przypadku gorączki niereagującej na leki i utrzymującej się dłużej niż 3 dni, odwodnienia powodującego brak mikcji i osłabienie, a także wystąpienia masywnego obrzęku – radzi Alicja Sapała – Smoczyńska.

 
W przypadku wystąpienia dolegliwości u dziecka w czasie wyjazdu 38 proc. rodziców szukało pomocy u lokalnego lekarza, częściej byli to jednak starsi opiekunowie – w wieku 45 lat i więcej. Kontakt z zaufanym pediatrą wybrało 18 proc. rodziców – najczęściej taki krok podejmowały osoby zamieszkujące miasta powyżej 500 tys. mieszkańców (26 proc.). Z kolei możliwych sposobów postępowania w internecie szukało 17 proc. ankietowanych. Na szybszy powrót do domu spowodowany chorobą dziecka, zdecydowało się 15 proc. rodziców – istotnie częściej byli to rodzice dzieci do 12. miesiąca życia (37 proc.). Tylko 14 proc. badanych skorzystało z teleporady lekarza pediatry.
 

– Jeśli podczas wakacji zajdzie potrzeba skonsultowania objawów dziecka z lekarzem i rodzice mają taką możliwość to sugerowałabym w pierwszej kolejności kontakt ze swoim zaufanym pediatrą. Lekarz, który zna pacjenta jest najlepszym źródłem informacji – wie m.in. jak dziecko reaguje na leki i poszczególne objawy, czy jest w stanie przełknąć tabletkę, czy można je obudzić w nocy, by podać lek, a także kiedy wolniejsza lub szybsza odpowiedź organizmu na dolegliwości lub przyjęty sposób postępowania będzie prawidłowa, a kiedy nie. Jego porada zatem nie opiera się wyłącznie na obecnym stanie zdrowia oraz obeznaniu w aktualnych wytycznych i najnowszych lekach Jeśli natomiast rodzice wybiorą wizytę lub teleporadę pediatry, którego nie znają to oprócz opowiedzenia mu o niedawnych dolegliwościach i aktualnych objawach malucha, powinni również poinformować go o przeprowadzonych szczepieniach oraz chorobach przewlekłych. W takim przypadku należy mieć przy sobie dowód tożsamości dziecka, a jeśli maluch choruje przewlekle – również karty z pobytów w szpitalach oraz informacje od lekarzy specjalistów, dotyczące chorób i przyjmowanych leków –
mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 
Wizyta u lokalnego lekarza najchętniej wybieranym rodzajem konsultacji w razie choroby dziecka
Teleporada aktualnie dostępnego lekarza to wśród badanych najrzadziej wybierana opcja w sytuacji, kiedy inne formy konsultacji są równie dostępne. W razie choroby dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu zdecydowałoby się z niej skorzystać tylko 16 proc. rodziców. Większość (55 proc.) wybrałaby natomiast stacjonarną wizytę u lokalnego lekarza. Dla porównania – 29 proc. ankietowanych najchętniej skontaktowałoby się ze swoim zaufanym pediatrą za pomocą telefonu, e-maila czy wiadomości SMS. Co ciekawe tę opcję częściej wskazywali mieszkańcy miast o wielkości od 20 do 99 tys. osób niż innej wielkości miejscowości.

– Jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni do wizyt stacjonarnych, nic więc dziwnego, że większość osób preferuje właśnie taką formę kontaktu, nawet przy założeniu, że będzie to lekarz, którego nie znają. Dopiero pandemia sprawiła, że ludzie – zazwyczaj z braku innych opcji – zaczęli częściej korzystać z telemedycyny. Niestety ten format, podobnie jak standardowy model opieki zdrowotnej w Polsce, jest oparty najczęściej na kontakcie anonimowego pacjenta z dowolnym, aktualnie dostępnym specjalistą. Zakładam, że właśnie z tego względu była to najmniej chętnie wybierana opcja przez badanych. Problematyczny jest też brak narzędzi na rynku, które pozwalałyby pacjentom i ich zaufanym lekarzom na szybki i bezpośredni kontakt. Dlatego też stworzyliśmy platformę do stałej opieki medycznej. Wierzymy, że w ten sposób przywrócimy bliskie relacje między lekarzami i pacjentami, które kiedyś były przecież normą – mówi Tomasz Rudolf, współzałożyciel i prezes Doctor.One.

 
A jak wygląda sytuacja w przypadku stacjonarnych wizyt lekarskich podczas zagranicznych wakacji? Okazuje się, że aż 88 proc. rodziców zdecydowałoby się skorzystać z porady lokalnego lekarza, jednak tylko 18 proc. z nich wybrałoby tę opcję bez względu na okoliczności. Tę odpowiedź najczęściej wskazywali rodzicie dzieci w wieku 14-17 lat. 26 proc. zdecydowałoby się na taki krok tylko w kraju, w którym czują się bezpiecznie, a 21 proc., gdyby mieli tłumacza. Z kolei 23 proc. ankietowanych chciałby potwierdzić diagnozę i zalecenia z polskim lekarzem – taka możliwość była szczególnie ważna dla rodziców najmłodszych pociech (do 6 r.ż.). Wśród badanych, którzy nie zdecydowaliby się na konsultację z lokalnym lekarzem pediatrą w razie choroby dziecka podczas zagranicznego wyjazdu, najczęściej wskazywaną przyczyną była obawa o wysokie koszty leczenia (7 proc.).

 
Konsultacja lekarska zyskuje na znaczeniu w przypadku choroby dziecka
Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Doctor.One, większość polskich rodziców zdaje sobie sprawę z ryzyka zachorowania dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu i w związku z tym przygotowuje się do podróży pod kątem zdrowotnym. Niestety najpopularniejsze w tej sytuacji są niezbyt wiarygodne źródła informacji, jak fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe. Ważne, aby korzystając z nich zwrócić uwagę na kompetencje autorów wypowiedzi lub artykułów, a wszelkie wątpliwości, a także specjalne potrzeby dziecka omówić z zaufanym lekarzem. Badanie wskazuje również, że znaczenie konsultacji pediatrycznej rośnie w przypadku zachorowania dziecka w czasie wyjazdu – o ile najpopularniejszą metodą postępowania jest skorzystanie z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielne wykupienie leków w aptece to wizyta u lokalnego lekarza była drugą najczęściej wybieraną opcją, a konsultacja z zaufanym pediatrą – trzecią. 

 
Badanie dla Doctor.One zostało zrealizowane przez Maison&Partners w czerwcu 2022 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna na grupie 532 osób reprezentatywnej (pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania) dla rodziców dzieci do 18 r.ż. 
 
Lek. Alicja Sapała – Smoczyńska – pediatra, certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. W ramach swojej specjalizacji zajmuje się opisywaniem polisomnografii dziecięcej – ukończyła w tym zakresie kurs certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Badań nad Snem. Doświadczenie zawodowe zdobywała zarówno w kraju, jak i za granicą, m.in. w Szpitalu Bielańskim i Schlafmedizin Campus-Charite w Berlinie, a także prywatnych placówkach medycznych. W ramach prowadzonej praktyki lekarskiej oferuje swoim pacjentom dostęp do stałej opieki medycznej za pośrednictwem platformy Doctor.One.

źródło: DoctorOne

66 proc. rodziców biorących udział w badaniu zrealizowanym dla One przyznało, że ich dzieci przynajmniej raz zachorowały w czasie wakacyjnego odpoczynku. Jednocześnie aż 41 proc. z nich twierdzi, że planując wakacje szuka informacji o tym, jak pod kątem zdrowotnym przygotować się do wyjazdu na forach dyskusyjnych, blogach, w social mediach czy na portalach internetowych. W przeszłości, kiedy ich dziecko chorowało podczas urlopu, biorący udział w badaniu rodzice najczęściej korzystali z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupowali leki w aptece.
Według danych opublikowanych przez Polską Organizację Turystyczną na letni wyjazd turystyczno-wypoczynkowy w tym roku planowało udać się 65 proc. Polaków. 7 na 10 (71 proc.) badanych chciało spędzić wakacje w kraju, a co piąty (19 proc.) – za granicą.
 
– Nie jest odkryciem, że urlopy korzystnie wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Musimy jednak pamiętać, że w czasie wyjazdu bardziej niż na co dzień jesteśmy narażeni na wystąpienie dolegliwości i infekcji, a im młodszy organizm tym większe ryzyko. Wydawałoby się, że wybuch pandemii oraz związana z tą sytuacją wzmożona edukacja zdrowotna zmieniają percepcję Polaków i przekonają ich do korzystania z naprawdę rzetelnych źródeł informacji również w ramach przygotowań do wakacyjnych wyjazdów. Tymczasem okazuje się, że w tej sytuacji rodzice częściej niż z konsultacji z pediatrą, korzystają z forów dyskusyjnych, blogów, mediów społecznościowych i portali internetowych czy porad bliskich – mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 

Co trzeci rodzic korzysta z porady lekarza przed wyjazdem z dzieckiem
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Doctor.One – wśród rodziców przygotowujących się pod kątem zdrowotnym do wakacyjnego wyjazdu z dzieckiem najpopularniejszym źródłem informacji jest internet. Nie są to jednak np. rządowe serwisy czy objęte patronatem stowarzyszeń lekarskich – te znalazły się dopiero na 3. miejscu, lecz fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe (41 proc. ankietowanych). Istotnie częściej informacji szukają na nich rodzice dzieci w wieku 1-3 lata (56 proc.). Na 2. miejscu jako źródło zdrowotnych informacji znaleźli się znajomi i rodzina (39 proc.). Z porad lekarza przed wyjazdem na wakacje z dzieckiem korzysta tylko 33 proc. rodziców, przy czym ta opcja jest istotnie częściej wybierana przez rodziców dzieci do 12. miesiąca życia (55 proc.).

 
– Dane Doctor.One pokazują, że 66 proc. dzieci przynajmniej raz zachorowało podczas wakacyjnego urlopu. Dlatego też tak ważne jest odbycie „przedwyjazdowej” wizyty u pediatry, zbadanie malucha i dopytanie lekarza, co należy zrobić w razie wystąpienia dolegliwości. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci przewlekle chorych, ponieważ może zajść konieczność przedłużenia leku, wykupienia nowego lub poinstruowania rodziców o sposobach postępowania z dzieckiem w innym kraju. Wizyta u specjalisty jest również ważna w przypadku niemowląt oraz młodszych pociech – im mniejsze dziecko, tym mniej specyficzne są objawy choroby – tłumaczy Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP i dodaje: Podczas takiej wizyty lekarz może np. stwierdzić infekcję wirusową, która na wczesnym etapie umknęła rodzicom, a jest ona przeciwwskazaniem do odbycia podróży. Podczas wizyty można również omówić zawartość apteczki, którą planujemy ze sobą zabrać – lekarz najlepiej doradzi, co powinno się w niej znaleźć, uwzględniając przy tym wiek oraz stan zdrowia dziecka. Korzystanie z nierzetelnych informacji podczas przygotowań może spowodować, że opiekunowie za późno udadzą się z dzieckiem do specjalisty, nie będą potrafili poradzić sobie z gorączką lub nie będą wiedzieli, że w przypadku danej dolegliwości mogą użyć leku z zabranej ze sobą apteczki.
 
Wyniki badania pokazują również, że 27 proc. badanych w ogóle nie sprawdza informacji na temat chorób i ewentualnego leczenia dziecka w trakcie urlopu. Tę grupę w większości stanowili jednak rodzice trojga lub większej liczby dzieci oraz starszych pociech – w wieku powyżej 11 lat. Można więc w pewnym stopniu tłumaczyć mniejszą potrzebę poszukiwania informacji posiadanym już przez nich doświadczeniem.
 

Wakacyjna apteczka pierwsza deską ratunku w czasie choroby
Jakie kroki podejmują polscy rodzice w razie choroby dziecka w czasie wakacyjnego wyjazdu? 49 proc. z nich w takiej sytuacji w przeszłości skorzystało z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupiło leki w aptece. Była to najczęściej wskazywana odpowiedź niezależnie od wieku dziecka. Istotnie częściej na taki krok decydowały się kobiety niż mężczyźni (53 proc. vs. 44 proc.) oraz osoby w wieku od 35 do 44 lat – co może wskazywać na posiadane przez nich doświadczenie z zakresu postępowania w przypadku drobnych dolegliwości.

– Dziecięce dolegliwości w czasie wakacyjnych wyjazdów zazwyczaj są spowodowane: zmianą klimatu i temperatury, wyczerpaniem fizycznym, nieprawidłowym nawodnieniem, brakiem odpowiedniej ochrony przed słońcem, a także nową dla układu immunologicznego florą bakteryjną. Do najczęściej występujących objawów możemy zaliczyć: bóle głowy, gorączkę, wymioty i biegunkę czy świąd. Z reguły nie są one poważne, a zatem rodzice bez problemu mogą sobie z nimi poradzić za pomocą dobrze wyposażonej apteczki. Nic więc dziwnego, że jest to najczęściej wybierany sposób postępowania. Jednak w każdym wypadku należy obserwować stan zdrowia dziecka i skonsultować się z lekarzem, jeśli nie poprawi się, mimo podjętych kroków. Niezwłocznie natomiast należy udać się do pediatry m.in., jeżeli po urazie głowy wystąpiły objawy ogólne, jak zawroty, wymioty, senność itp., w przypadku gorączki niereagującej na leki i utrzymującej się dłużej niż 3 dni, odwodnienia powodującego brak mikcji i osłabienie, a także wystąpienia masywnego obrzęku – radzi Alicja Sapała – Smoczyńska.

 
W przypadku wystąpienia dolegliwości u dziecka w czasie wyjazdu 38 proc. rodziców szukało pomocy u lokalnego lekarza, częściej byli to jednak starsi opiekunowie – w wieku 45 lat i więcej. Kontakt z zaufanym pediatrą wybrało 18 proc. rodziców – najczęściej taki krok podejmowały osoby zamieszkujące miasta powyżej 500 tys. mieszkańców (26 proc.). Z kolei możliwych sposobów postępowania w internecie szukało 17 proc. ankietowanych. Na szybszy powrót do domu spowodowany chorobą dziecka, zdecydowało się 15 proc. rodziców – istotnie częściej byli to rodzice dzieci do 12. miesiąca życia (37 proc.). Tylko 14 proc. badanych skorzystało z teleporady lekarza pediatry.
 

– Jeśli podczas wakacji zajdzie potrzeba skonsultowania objawów dziecka z lekarzem i rodzice mają taką możliwość to sugerowałabym w pierwszej kolejności kontakt ze swoim zaufanym pediatrą. Lekarz, który zna pacjenta jest najlepszym źródłem informacji – wie m.in. jak dziecko reaguje na leki i poszczególne objawy, czy jest w stanie przełknąć tabletkę, czy można je obudzić w nocy, by podać lek, a także kiedy wolniejsza lub szybsza odpowiedź organizmu na dolegliwości lub przyjęty sposób postępowania będzie prawidłowa, a kiedy nie. Jego porada zatem nie opiera się wyłącznie na obecnym stanie zdrowia oraz obeznaniu w aktualnych wytycznych i najnowszych lekach Jeśli natomiast rodzice wybiorą wizytę lub teleporadę pediatry, którego nie znają to oprócz opowiedzenia mu o niedawnych dolegliwościach i aktualnych objawach malucha, powinni również poinformować go o przeprowadzonych szczepieniach oraz chorobach przewlekłych. W takim przypadku należy mieć przy sobie dowód tożsamości dziecka, a jeśli maluch choruje przewlekle – również karty z pobytów w szpitalach oraz informacje od lekarzy specjalistów, dotyczące chorób i przyjmowanych leków –
mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 
Wizyta u lokalnego lekarza najchętniej wybieranym rodzajem konsultacji w razie choroby dziecka
Teleporada aktualnie dostępnego lekarza to wśród badanych najrzadziej wybierana opcja w sytuacji, kiedy inne formy konsultacji są równie dostępne. W razie choroby dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu zdecydowałoby się z niej skorzystać tylko 16 proc. rodziców. Większość (55 proc.) wybrałaby natomiast stacjonarną wizytę u lokalnego lekarza. Dla porównania – 29 proc. ankietowanych najchętniej skontaktowałoby się ze swoim zaufanym pediatrą za pomocą telefonu, e-maila czy wiadomości SMS. Co ciekawe tę opcję częściej wskazywali mieszkańcy miast o wielkości od 20 do 99 tys. osób niż innej wielkości miejscowości.

– Jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni do wizyt stacjonarnych, nic więc dziwnego, że większość osób preferuje właśnie taką formę kontaktu, nawet przy założeniu, że będzie to lekarz, którego nie znają. Dopiero pandemia sprawiła, że ludzie – zazwyczaj z braku innych opcji – zaczęli częściej korzystać z telemedycyny. Niestety ten format, podobnie jak standardowy model opieki zdrowotnej w Polsce, jest oparty najczęściej na kontakcie anonimowego pacjenta z dowolnym, aktualnie dostępnym specjalistą. Zakładam, że właśnie z tego względu była to najmniej chętnie wybierana opcja przez badanych. Problematyczny jest też brak narzędzi na rynku, które pozwalałyby pacjentom i ich zaufanym lekarzom na szybki i bezpośredni kontakt. Dlatego też stworzyliśmy platformę do stałej opieki medycznej. Wierzymy, że w ten sposób przywrócimy bliskie relacje między lekarzami i pacjentami, które kiedyś były przecież normą – mówi Tomasz Rudolf, współzałożyciel i prezes Doctor.One.

 
A jak wygląda sytuacja w przypadku stacjonarnych wizyt lekarskich podczas zagranicznych wakacji? Okazuje się, że aż 88 proc. rodziców zdecydowałoby się skorzystać z porady lokalnego lekarza, jednak tylko 18 proc. z nich wybrałoby tę opcję bez względu na okoliczności. Tę odpowiedź najczęściej wskazywali rodzicie dzieci w wieku 14-17 lat. 26 proc. zdecydowałoby się na taki krok tylko w kraju, w którym czują się bezpiecznie, a 21 proc., gdyby mieli tłumacza. Z kolei 23 proc. ankietowanych chciałby potwierdzić diagnozę i zalecenia z polskim lekarzem – taka możliwość była szczególnie ważna dla rodziców najmłodszych pociech (do 6 r.ż.). Wśród badanych, którzy nie zdecydowaliby się na konsultację z lokalnym lekarzem pediatrą w razie choroby dziecka podczas zagranicznego wyjazdu, najczęściej wskazywaną przyczyną była obawa o wysokie koszty leczenia (7 proc.).

 
Konsultacja lekarska zyskuje na znaczeniu w przypadku choroby dziecka
Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Doctor.One, większość polskich rodziców zdaje sobie sprawę z ryzyka zachorowania dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu i w związku z tym przygotowuje się do podróży pod kątem zdrowotnym. Niestety najpopularniejsze w tej sytuacji są niezbyt wiarygodne źródła informacji, jak fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe. Ważne, aby korzystając z nich zwrócić uwagę na kompetencje autorów wypowiedzi lub artykułów, a wszelkie wątpliwości, a także specjalne potrzeby dziecka omówić z zaufanym lekarzem. Badanie wskazuje również, że znaczenie konsultacji pediatrycznej rośnie w przypadku zachorowania dziecka w czasie wyjazdu – o ile najpopularniejszą metodą postępowania jest skorzystanie z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielne wykupienie leków w aptece to wizyta u lokalnego lekarza była drugą najczęściej wybieraną opcją, a konsultacja z zaufanym pediatrą – trzecią. 

 
Badanie dla Doctor.One zostało zrealizowane przez Maison&Partners w czerwcu 2022 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna na grupie 532 osób reprezentatywnej (pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania) dla rodziców dzieci do 18 r.ż. 
 
Lek. Alicja Sapała – Smoczyńska – pediatra, certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. W ramach swojej specjalizacji zajmuje się opisywaniem polisomnografii dziecięcej – ukończyła w tym zakresie kurs certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Badań nad Snem. Doświadczenie zawodowe zdobywała zarówno w kraju, jak i za granicą, m.in. w Szpitalu Bielańskim i Schlafmedizin Campus-Charite w Berlinie, a także prywatnych placówkach medycznych. W ramach prowadzonej praktyki lekarskiej oferuje swoim pacjentom dostęp do stałej opieki medycznej za pośrednictwem platformy Doctor.One.

źródło: DoctorOne