Medicalpress
W ochronie zdrowia AI przestaje być wyborem – staje się koniecznością. Taki wniosek płynie z najnowszego globalnego raportu Future Health Index 2025 opracowanego na zlecenie firmy Philips. W świecie zmagającym się z deficytem kadry medycznej, rosnącymi kolejkami i zmęczeniem personelu, technologia może odciążyć systemy zdrowotne i zapewnić pacjentom szybszy dostęp do opieki. Warunek? Zaufanie – zarówno po stronie lekarzy, jak i pacjentów.
Sztuczna inteligencja ma potencjał, by zrewolucjonizować opiekę zdrowotną. Luka w zaufaniu do tej technologii – wśród pacjentów, jak i części personelu medycznego – może jednak spowolnić jej wdrażanie i ograniczyć skuteczność. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Future Health Index 2025 (FHI 2025) powstałego na zlecenie Philips.

AI a globalne wyzwania systemów ochrony zdrowia

Systemy opieki zdrowotnej na całym świecie – w tym w Polsce – zmagają się z podobnymi wyzwaniami: niedoborem personelu, przeciążeniem placówek i długimi kolejkami do specjalistów. Personel medyczny coraz częściej doświadcza wypalenia zawodowego, a pacjenci opóźnień w leczeniu. W tym kontekście AI przestaje być technologiczną ciekawostką, a staje się realnym wsparciem dla lekarzy i pacjentów.

Ponad 76% pracowników ochrony zdrowia uważa, że sztuczna inteligencja może znacząco skrócić czas oczekiwania na leczenie i zwiększyć dostępność usług. AI umożliwia automatyzację powtarzalnych zadań, przyspiesza analizę danych klinicznych, wyszukiwanie informacji medycznych i wspiera lekarzy w podejmowaniu trafnych decyzji diagnostycznych. Dzięki temu specjaliści odzyskują cenny czas i mogą skupić się na tym, co najważniejsze – bezpośrednim kontakcie z pacjentem.

AI nie zastąpi człowieka, ale odciąży go w obszarach, które można zautomatyzować. Staje się sojusznikiem, który wspiera w rozwiązaniu najtrudniejszych problemów i daje możliwość dostarczenia lepszej opieki większej liczbie pacjentów – mówi Michał Szczechula, dyrektor generalny Health Systems Philips Polska i dodaje: – Odpowiedzialnie wdrożona AI ma również potencjał transformacyjny: wspiera w przejściu z reaktywnego na proaktywny model opieki zdrowotnej, w której przewidujemy pewne zdarzenia medyczne i staramy się im zapobiec.

Luka zaufania może spowolnić rozwój AI w ochronie zdrowia

Future Health Index 2025 zwraca jednak uwagę na istotną barierę we wdrażaniu AI – lukę zaufania. Podczas gdy 79% lekarzy wierzy, że sztuczna inteligencja poprawi wyniki leczenia, tylko 59% pacjentów podziela ten optymizm. Różnica ta jest jeszcze większa wśród osób powyżej 45. roku życia – zaledwie 25% z nich pozytywnie ocenia wpływ AI na opiekę zdrowotną.

Skąd bierze się ta różnica? Przede wszystkim z braku wiedzy i doświadczenia. Dla wielu pacjentów AI to wciąż abstrakcyjna technologia, która kojarzy im się z ograniczeniem lub utratą bezpośredniego kontaktu z personelem medycznym w trakcie leczenia. 

Nasze badania pokazują, że pacjenci, są bardziej otwarci na wykorzystanie AI, kiedy wyjaśniono im, jak technologia wspiera proces ich leczenia oraz wiedzą, że mogą uzyskać pomoc szybciej, jednocześnie nie tracą kontaktu z lekarzem – mówi Michał Szczechula.

Lekarze, chociaż optymistycznie nastawieni do AI – 69% z nich aktywnie uczestniczy w rozwoju technologii cyfrowych – również zgłaszają pewne obawy, które wymagają zagospodarowania. Aż 76% nie ma jasności, kto ponosi odpowiedzialność, jeżeli system AI popełni błąd. Innym podejmowanym tematem jest kwestia stronniczości danych.

Jak skutecznie wdrażać AI i budować do niego zaufanie?

Kluczem jest projektowanie technologii zorientowanej na człowieka. Rozwiązania muszą powstawać we współpracy z klinicystami, upraszczać przepływy pracy, integrować się z dostępną infrastrukturą i poprawiać jakość opieki – mówi z dyrektor z Philips. Jednocześnie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI, istotna jest również: edukacja pacjentów, zapewnienie jasnych standardów prawnych i etycznych, bezpieczeństwo i silna walidacja modeli AI. Raport Future Health Index 2025 jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja może przynieść realne korzyści lekarzom i pacjentom. Warunkiem sukcesu jest jednak zaufanie i współpraca wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia. Bez tego postęp we wdrażaniu nowych technologii może zostać zahamowany i to w momencie, kiedy innowacje są najbardziej potrzebne.

 
Pełna treść raportu dostępna pod linkiem: FutureHealthIndex2025_global

Future Health Index 2025

10 edycja globalnego raportu Future Health Index 2025 przedstawia, w jaki sposób innowacyjne technologie, w szczególności sztuczna inteligencja (AI), wspierają pracowników ochrony zdrowia w zapewnieniu lepszej opieki większej liczbie pacjentów. Przeprowadzono dwa ilościowe badania ankietowe wśród ponad 1900 pracowników opieki zdrowotnej i ponad 16 000 pacjentów w 16 krajach (Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Indonezja, Japonia, Holandia, Arabia Saudyjska, Hiszpania, RPA, Korea Południowa, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone). Badania ankietowe przeprowadzono od grudnia 2024 r. do kwietnia 2025 r.

Źródło: Komunikat Prasowy

Sztuczna inteligencja (AI) coraz bardziej jest obecna w medycynie. Cyfrowe algorytmy mogą wspierać leczenie poprzez m.in. analizę wyników radiologicznych czy diagnostyki obrazowej. Do tego jednak potrzebne są duże bazy danych. W wykorzystywaniu w pełni tego potencjału pomoże sieć centrów medycyny cyfrowej.

 Centra medycyny cyfrowej to konsorcja kilku organizacji, na przykład szpitala, biobanku i uniwersytetu. Powstały one w celu realizowania projektu pod Agencją Badań Medycznych, który polega na zbieraniu zgód od pacjentów na przetwarzanie ich danych i danych genetycznych w celach badawczo-rozwojowych, utworzeniu bazy danych, bazy do procesów badawczo-rozwojowych i wykorzystywania tej bazy przez researcherów i badaczy w Polsce –mówi Ligia Kornowska, dyrektorka zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali i liderka Koalicji AI w Zdrowiu.

W ubiegłym roku Agencja Badań Medycznych przeprowadziła konkurs na tworzenie i rozwój Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC). Łącznie ponad 500 mln zł trafi do 18 jednostek w całym kraju w celu cyfryzacji badań klinicznych, co umożliwi maksymalne wykorzystanie danych zdrowotnych. Pieniądze te są przeznaczane na budowę infrastruktury umożliwiającej dostęp do dużej ilości wiarygodnych danych, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad źródłami, które je generują. Inicjatywa ABM ma na celu także stworzenie zaplecza kadrowego i systemowego do budowy sieci RCMC.

– W tej chwili mamy w zasadzie rozpoczynanie projektu i kontynuowanie zbierania zgód od pacjentów – mówi Ligia Kornowska. – Centra pozwolą zebrać dane medyczne nie tylko z dokumentacji medycznej, ale również dane genetyczne pochodzące z tkanek pacjentów. To znaczy, że będziemy w stanie utworzyć szeroką bazę danych pacjentów, która będzie zawierać różne dane o nich. Dane to jest dzisiaj podstawa rozwoju medycyny, podstawa rozwoju każdej nowej technologii w medycynie.

Jak podkreśliła ABM, ogłaszając wyniki konkursu, jest to punkt zwrotny w dyskusji na temat bezpieczeństwa danych oraz właściwego wykorzystania informacji w ochronie zdrowia. Stworzenie RCMC ma się bowiem przyczynić nie tylko do poprawy skuteczności leczenia pacjentów i ich dostępu do innowacyjnych terapii, ale też do rozwoju rozwiązań IT z zakresu medycyny cyfrowej pozwalających na analizę danych medycznych czy rozwiązań ułatwiających pracę lekarzy. Przytaczane przez agencje dane IDC wskazują, że do 2025 roku tempo wzrostu generowania danych w sektorze opieki zdrowotnej będzie wyższe niż w jakimkolwiek innym sektorze przemysłu.

– Dzięki posiadaniu takich danych będziemy mogli rozwijać między innymi algorytmy sztucznej inteligencji, ale też algorytmy do analityki predykcyjnej. Będziemy mogli wspierać medycynę personalizowaną – wymienia ekspertka Polskiej Federacji Szpitali.

„Raport otwarcia. Cyfrowa innowacja ratunkiem dla zdrowia”, autorstwa m.in. Polskiej Federacji Szpitali i Koalicji AI w Zdrowiu, wskazuje na osiem szans, jakie cyfrowe technologie oznaczają dla sektora. Pierwszą jest poprawa jakości diagnozy i leczenia w ochronie zdrowia. AI, z jej zdolnością do przetwarzania ogromnych ilości danych i odkrywania wzorców, które mogą umknąć ludzkiej uwadze, wspiera medyków w szybszym i dokładniejszym wykrywaniu chorób, analizowaniu dużych ilości danych medycznych i tworzeniu spersonalizowanych planów leczenia. Wśród innych szans wymienionych w raporcie są także: wdrożenie nowych form diagnostyki i leczenia skierowanych bezpośrednio do pacjenta (cyfrowe aplikacje terapeutyczne), profilowanie zdrowotne, czyli stworzenie efektywnego mechanizmu predykcyjnego zasilanego danymi pacjenta, który kierowałby do niego celowaną komunikację prozdrowotną, otwarcie dostępu do danych medycznych na potrzeby B+R, integracja danych z urządzeń wearables w celu monitorowania pacjentów czy zwiększenie cyberbezpieczeństwa w zdrowiu.

– Wśród specjalizacji lekarskich zdecydowana większość takich rozwiązań jest aplikowana do wspierania diagnostyki obrazowej, czyli w radiologii. Natomiast widzimy rosnącą popularność rozwiązań AI, które wspierają procesy administracyjno-zarządcze szpitala, czyli np. algorytmy do wspierania rejestracji pacjentów czy umawiania ich na wizyty –mówi Ligia Kornowska.

Dane przytaczane przez autorów raportu wskazują, że około 1/5 organizacji opieki zdrowotnej na świecie przyjęła już modele AI dla swoich rozwiązań opieki zdrowotnej, a wdrożenie sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej zmniejszyło o około 20 proc. czas poświęcany przez lekarzy na zadania administracyjne. W Polsce algorytmy AI wykorzystuje ok. 7 proc. szpitali, większość z nich w radiologii. Światowe badania wskazują, że skraca to kilkukrotnie czas oczekiwania na analizy radiologiczne zdjęć rentgenowskich klatki piersiowej, a także zmniejsza ryzyko fałszywie ujemnych wyników. 

Jednym z wyzwań, które wiążą się z wdrażaniem sztucznej inteligencji i innych technologii w ochronie zdrowia, jest przygotowanie kadr do pracy z takimi narzędziami. Zdaniem ekspertki jest grupa osób, które interesują się tym tematem i chcą wykorzystywać nowe technologie, jednak świadomość wciąż jest zbyt mała.

– Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby umożliwić szkolenia i przekazywanie materiałów zarówno personelowi medycznemu, jak i niemedycznemu pracującemu w szpitalu. Te materiały i szkolenia zwiększałyby wiedzę personelu na temat tego, czym jest sztuczna inteligencja, czym nie jest, jakie technologie cyfrowe możemy stosować w medycynie i jak ich nie stosować, aby to było skuteczne dla pacjenta i bezpieczne – wyjaśnia dyrektorka zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali.

Innym wyzwaniem jest brak stabilnego finansowania ze środków publicznych dla świadczeń medycznych z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji. 

– Takie algorytmy AI powstają w polskiej ochronie zdrowia, są nawet stosowane czasami w formie pilotażu, natomiast brakuje systemowego rozwiązania, aby np. każde badanie było oceniane, jeśli to oczywiście jest kosztoefektywne, przez algorytmy sztucznej inteligencji – mówi Ligia Kornowska. –Jeśli chodzi o inne innowacje cyfrowe, to oczywiście jednym z głównych blokerów jest nadal przygotowanie bądź też niedostateczne przygotowanie technologiczne podmiotów leczniczych w zakresie prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej.

źródło: Newseria.pl

Agencja Badań Medycznych ogłosiła wyniki konkursu na utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej. Dzięki alokowanym środkom 18 jednostek z całej Polski utworzy infrastrukturę umożliwiającą dostęp do dużej liczby wiarygodnych danych, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad źródłami, które je generują. Wśród tych jednostek znalazły się trzy podmioty z Dolnego Śląska.
Ponad pół miliarda złotych trafi do 18 jednostek w całym kraju na rzecz cyfryzacji badań klinicznych umożliwiając w ten sposób maksymalne wykorzystanie danych zdrowotnych pacjentów. To punkt zwrotny w dyskusji na temat bezpieczeństwa danych oraz właściwego wykorzystania informacji w ochronie zdrowia.

Ministerstwu Zdrowia zależy na rozwijaniu Centrów Medycyny Cyfrowej, ponieważ dane pozyskiwane w ramach tych podmiotów, będą stanowiły o tworzeniu dodatkowego potencjału i efekcie synergii, który będzie potęgował możliwości analityczne nie tylko Agencji Badan Medycznych, ale także Ministerstwa Zdrowia czy Narodowego Funduszu Zdrowia. Będzie pozwalał na jeszcze bardziej racjonalne podejmowanie decyzji w zakresie finansowania świadczeń medycznych, opieki nad pacjentem, polepszania jakości świadczeń i usług medycznych. Te rekordowe środki to ofensywa inwestycyjna płynąca z wielu stron, nie tylko pod kątem infrastrukturalnym – to efekt ostatnich 8 lat ciężkiej pracy i  zwiększenia nakładów na zdrowie przez rząd Pana Premiera Mateusza Morawieckiego – mówi Wiceminister Zdrowia Marcin Martyniak.

Agencja Badań Medycznych ogłosiła wyniki konkursu na utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej. Dzięki alokowanym środkom 18 jednostek z całej Polski utworzy infrastrukturę umożliwiającą dostęp do dużej liczby wiarygodnych danych, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad źródłami, które je generują. Wśród tych jednostek znalazły się trzy podmioty z Dolnego Śląska:
Praktycznie nie ma tygodnia, w którym nie mówilibyśmy na Dolnym Śląsku o dodatkowych środkach na ochronę zdrowia, w różnym kontekście, również tym infrastrukturalnym. Dziś mamy kolejną dobrą wiadomość dla pacjentów. Na Dolnym Śląsku – we Wrocławiu powstaną trzy Centra Medycyny Cyfrowej. Łącznie na ten cel nasz region otrzymał 87 mln zł. Co ważne, wszystkie trzy podmioty będą realizować projekty w konsorcjach, we współpracy z innymi partnerami m.in. Politechniką Wrocławską, Uniwersytetem Ekonomicznym, Siecią Badawczą Łukasiewicz PORT, Instytutem Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN. To pokazuje, że na Dolnym Śląsku potrafimy współpracować dla dobra mieszkańców – mówi Marcin Krzyżanowski Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.

Utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC) to rewolucyjny krok we wspieraniu badań klinicznych, który zapewnia powstanie zaplecza infrastrukturalnego, kadrowego i systemowego, którego do tej pory nie było  – mówi prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii.Wierzę, że tak jak w przypadku podobnych programów funkcjonujących m.in. USA, również program RCMC będzie źródłem wielu przełomowych odkryć.

Dostęp do nowoczesnej cyfrowej infrastruktury zdrowotnej jest niezbędny do poprawy sposobu świadczenia opieki nad pacjentami w całej Unii Europejskiej. W szybko zmieniającym się świecie swobodny przepływ danych naukowych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia zdrowia populacji Europy i przygotowania się na nowe wyzwania zdrowotne. Z badania przeprowadzonego przez International Data Corporation (IDC) wynika, że do 2025 r. tempo wzrostu generowania danych w sektorze opieki zdrowotnej będzie wyższe niż w jakimkolwiek innym sektorze przemysłu.

Otwieramy zupełnie nowy etap w realizacji projektów naukowych w Polsce. Projekt przygotowany przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu stawia na interdyscyplinarność i wykorzystuje potencjał, jaki daje nam Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. Koncentrujemy się na chorobach rzadkich oraz kardiologii z naciskiem na niewydolność serca. W pierwszym aspekcie chcemy zidentyfikować obszary diagnostyczne, które można udoskonalić dzięki innowacyjnym metodom analitycznym pozwalającym uzyskać czytelny obraz z różnorodnych danych. W przypadku kardiologii naszym celem będzie precyzyjne personalizowanie terapii i identyfikacja chorych wymagających pilnej interwencji. Oba modele będą wspierane przez obszar patomorfologii, radiologii oraz biobankowania – mówi prof. Piotr Ponikowski – Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Stworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC) będzie służyło zarówno analizie danych, wsparciu badań klinicznych i opieki szpitalnej w obszarze rozwiązań cyfrowych, jak i analizie retrospektywnej. W ramach jednostek powstanie zaplecze pozwalające na bezpośrednią analizę danych uzyskanych z próbek biologicznych pochodzących od uczestników badań klinicznych.

Stworzenie RCMC przyczyni się do rozwoju rozwiązań IT z zakresu medycyny cyfrowej pozwalających na analizę danych medycznych czy narzędzi ułatwiających pracę lekarzy. Przełoży się to  na poprawę skuteczności leczenia pacjentów i ich dostępu do innowacyjnych terapii, co w efekcie pozwoli zaspokoić potrzeby zdrowotne społeczeństwa i zlikwidować bariery obecnie występujące w systemie opieki medycznej.

– Bardzo się cieszę, że 4. Wojskowy Szpital Kliniczny znalazł się w elitarnym gronie placówek, które utworzą Regionalne Centra Medycyny Cyfrowej. To wyróżnienie potwierdza naszą sprawność organizacyjną, ale przede wszystkim jest dowodem uznania potencjału medycznego i naukowego naszych pracowników – mówi płk Mariusz Kiszka, zastępca komendanta ds. medycznych. – Żyjemy w czasach, w których postęp medycyny jest nierozerwalnie związany z postępem technologicznym i informatycznym – tworząc Regionalne Centrum Medycyny Cyfrowej na pewno przyczynimy się do jej szybszego i pełniejszego rozwoju. A na tym – co cieszy mnie szczególnie – skorzystają przede wszystkim pacjenci.

Utworzone jednostki będą niejako odpowiednikiem podobnych, już istniejących centrów opartych na analizach danych cyfrowych m.in. w Stanach Zjednoczonych. Systemy takie jak MGB Biobank integrujące dane pacjentów leczonych w szpitalach klinicznych Harvard Medical School, czy program badawczy All of Us, są obecnie źródłem wielu przełomowych odkryć.

– Przekazujemy dziś blisko 90 mln złotych na utworzenie Centrów Medycyny Cyfrowej trzem niezwykle ważnym jednostkom dla regionu dolnośląskiego. To współpraca na światowym poziomie łącząca 18 podmiotów z całego kraju, które wspólnie stworzą nowoczesną infrastrukturę zapewniającą bezpieczeństwo i dostęp do cyfrowych zbiorów informacji. To nieprawdopodobny postęp technologiczny, jeżeli chodzi o budowanie wysokospecjalistycznych zespołów zajmujących się analizą danych. To także szansa dla polskich badaczy, by tworzyć naukę na najwyższym poziomie. Wierzę, że właśnie tutaj będą powstawać rozwiązania w zakresie medycyny personalizowanej i najnowocześniejszych terapii, które trafią do pacjentów podkreśla Prezes Agencji Badań Medycznych dr hab. n. med. Radosław Sierpiński.

źródło: Dolny Śląsk

Pół miliarda złotych trafi do 18 jednostek w całym kraju na rzecz cyfryzacji badań klinicznych umożliwiając w ten sposób maksymalne wykorzystanie danych zdrowotnych pacjentów. To punkt zwrotny w dyskusji na temat bezpieczeństwa danych oraz właściwego wykorzystania informacji w ochronie zdrowia.
Agencja Badań Medycznych ogłosiła właśnie wyniki konkursu na utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej. Dzięki alokowanym środkom 18 jednostek z całej Polski utworzy infrastrukturę umożliwiającą dostęp do dużej liczby wiarygodnych danych, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad źródłami, które je generują.
Dostęp do nowoczesnej cyfrowej infrastruktury zdrowotnej jest niezbędny do poprawy sposobu świadczenia opieki nad pacjentami w całej Unii Europejskiej. W szybko zmieniającym się świecie swobodny przepływ danych naukowych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia zdrowia populacji Europy i przygotowania się na nowe wyzwania zdrowotne. Z badania przeprowadzonego przez International Data Corporation (IDC) wynika, że do 2025 r. tempo wzrostu generowania danych w sektorze opieki zdrowotnej będzie wyższe niż w jakimkolwiek innym sektorze przemysłu.

Stworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC) będzie służyło zarówno analizie danych, wsparciu badań klinicznych i opieki szpitalnej w obszarze rozwiązań cyfrowych, jak i analizie retrospektywnej. W ramach jednostek powstanie zaplecze pozwalające na bezpośrednią analizę danych uzyskanych z próbek biologicznych pochodzących od uczestników badań klinicznych.

Utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej w Polsce, będzie niewątpliwie przełomowym momentem w opiece zdrowotnej i medycznych badaniach naukowych w naszym kraju. Ta wielowymiarowa harmonizacja danych będzie katalizatorem przełomowych odkryć, szczególnie w dziedzinie medycyny precyzyjnej. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe, centra wprowadzą Polskę do ligi światowych liderów w zakresie medycyny cyfrowej. Jestem przekonany, że będą one pełnić rolę katalizatora innowacji w opiece zdrowotnej, redefiniując badania medyczne i opiekę nad pacjentem, wprowadzając tym samym nasz kraj w nową erę medycyny – ocenia dr n. med. Łukasz Szczerbiński, Centrum Badań Klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Celem Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej jest właściwe i bezpieczne gromadzenie danych, zarówno pochodzących z badań molekularnych nad nowotworami, badań informatycznych z przebiegu klinicznego danej choroby, jak i rozwoju innowacyjnych technologii. To wszystko razem, zgromadzone w jednym miejscu podnosi bezpieczeństwo pacjentów, umożliwiając kompleksową analizę danych. Dzięki temu możemy mówić o postępie medycyny, nakierowanym na każdego pacjenta, podnoszącym jednocześnie jakość opieki zdrowotnej w Polsce.  Polska jako 38 miliony kraj może być liderem w tym zakresie w naszej części Europy – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Stworzenie RCMC przyczyni się do rozwoju rozwiązań IT z zakresu medycyny cyfrowej pozwalających na analizę danych medycznych czy narzędzi ułatwiających pracę lekarzy. Przełoży się to  na poprawę skuteczności leczenia pacjentów i ich dostępu do innowacyjnych terapii, co w efekcie pozwoli zaspokoić potrzeby zdrowotne społeczeństwa i zlikwidować bariery obecnie występujące w systemie opieki medycznej.

Utworzone jednostki będą niejako odpowiednikiem podobnych, już istniejących centrów opartych na analizach danych cyfrowych m.in. w Stanach Zjednoczonych. Systemy takie jak MGB Biobank integrujące dane pacjentów leczonych w szpitalach klinicznych Harvard Medical School, czy program badawczy All of Us, są obecnie źródłem wielu przełomowych odkryć.

Przed nami nowy rozdział w zarządzaniu danymi. Dobrze funkcjonująca przestrzeń informacji dotyczących zdrowia to kluczowy krok w kierunku gwarantującym, że Polska znajdzie się w czołówce krajów realizujących innowacyjne projekty właściwie zarządzając danymi ratującymi życie. To światowy trend, za którym chcemy podążać. Patrząc na to, co robi Unia Europejska, choćby w zakresie European Health Data Space, widać, że jest to nieunikniona droga. Jeśli za 5-7 lat zaczną obowiązywać przepisy europejskie, będziemy na to bardziej przygotowani. Jestem przekonany, że 500 mln zł, które dziś przeznaczamy na utworzenie Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej, spowoduje, że Polska będzie lepiej przygotowana na zarządzanie danymi w systemie ochrony zdrowia nie tylko napędzając polską naukę, ale przede wszystkim dbając o bezpieczeństwo polskich pacjentów – podsumowuje Prezes Agencji Badań Medycznych dr hab. n. med. Radosław Sierpiński.
 
źródło: ABM