Medicalpress
Od 7 listopada 2024 r. kwalifikacja do leczenia, między innymi medyczną marihuaną, fentanylem oraz innymi preparatami uzależniającymi i wypisanie na nie recepty, będzie możliwe tylko po osobistym zbadaniu pacjenta przez lekarza.
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec od dawna wskazuje na zagrożenia płynące z niewłaściwej preskrypcji leków bez odpowiedniego nadzoru ze strony lekarza i przeprowadzenia badania pacjenta. Dotyczy to w szczególności podmiotów leczniczych, które oferują szybkie wystawienie recept (w tym na środki odurzające) za pośrednictwem portali internetowych i na podstawie wypełnianych samodzielnie przez pacjentów ankiet online. Rzecznik Praw Pacjenta konsekwentnie uznaje taki sposób organizacji procesu udzielania świadczeń zdrowotnych za niebezpieczny dla pacjentów i naruszający zbiorowe prawa pacjentów, a sądy administracyjne przyznają Rzecznikowi w tym względzie całkowitą rację.

7 listopada 2024 r. wchodzi w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1 i preparatów zawierających te środki lub substancje.

Zmiana polega między innymi na określeniu katalogu środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1, których przepisanie na recepcie jest możliwe po osobistym zbadaniu pacjenta.
Katalog ten obejmuje:
  • fentanyl,
  • morfinę,
  • oksykodon,
  • konopi ziele innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste,
  • żywicę konopi.
Zmiany mają na celu wzmocnienie nadzoru nad preskrypcją substancji kontrolowanych, a tym samym ograniczenia negatywnych zjawisk społecznych związanych z nadużywaniem tego rodzaju substancji, w tym ich nadmierną preskrypcją, co skutkuje uzależnieniami lekowymi, w tym związanymi z koniecznością hospitalizacji lub dalszego leczenia farmakologicznego, a to oprócz wyżej wskazanych negatywnych następstw zdrowotnych i społecznych, powoduje również zwiększone nakłady publiczne na ochronę zdrowia.
Lekarz nie przepisze już choremu marihuany medycznej przez teleporadę – jest decyzja Ministerstwa Zdrowia. To pokłosie licznych uwag ze strony samorządów lekarskich jak i farmaceutów. Ma to wyeliminować stosowanie tej substancji w celach pozamedycznych.
W projekcie nowelizacji rozporządzenia w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów kategorii 1, umieszczona została także marihuana medyczna. Po zmianach pacjent nie otrzyma recepty na konopie w receptomacie, ani także w trakcie teleporady. Ma to wyeliminować stosowanie tej substancji w celach pozamedycznych.

Naczelna Izba Lekarska o potrzebie regulacji
NIL wyraził swoje zaniepokojenie znacznym wzrostem popularności produktów na bazie marihuany, które dostępne są w sprzedaży w Polsce i to w bardzo dużych ilościach. W oficjalnym oświadczeniu NIL wskazał na potrzebę regulacji, która doprowadzi do ograniczenia tych substancji w celach pozamedycznych. Jak podkreślono, w ostatnim czasie wzmogło się zainteresowanie produktami na bazie konopi innych niż włókniste i konieczności ich kontroli.

Jak zauważył samorząd lekarski, zdalne recepty przyczyniają się do otrzymywania narkotyków legalną drogą. W Polsce rocznie sprzedawanej jest 3, 5 tony marihuany medycznej. Są pacjenci, którzy otrzymują miesięcznie 2 kg tego produktu.

Jak zauważają eksperci, nie mały wpływ na wzrost sprzedaży mają portale, które oferują zdalne konsultacje i wystawianie recept.

Ministerstwo Zdrowia reaguje
Jak poinformował resort zdrowia, zarówno środki psychotropowe jak i odurzające, będą mogły być przepisywane przez lekarza choremu wyłącznie po osobistym zbadaniu. Będzie jednak wyjątek od tej zasady – czytamy w Rzeczpospolitej – mowa tutaj o wystawieniu recepty przez lekarza szczególnej kategorii. Recepta zaś zostanie wystawiona w ramach kontynuacji leczenia tym preparatem.

Są protesty
Na plany wprowadzenia nowych zasad zareagowali aktywiści, przesyłając do MZ list otwarty, w którym wyrazili swój sprzeciw wobec nowelizacji prawa. W ich opinii takie rozwiązanie znacząco wpłynie na pogorszenie bytu pacjentów, którzy w leczeniu z medycznych konopi korzystają.

Opinia Rzecznika Praw Pacjenta
Medicalpress zwrócił się do biura Rzecznika Praw Pacjenta, z prośbą o udzielenie odpowiedzi, czy nie jest ograniczeniem wolności pacjenta ograniczenie receptomatów.

Medyczna marihuana ma zastosowanie w medycynie. Niemniej, jest produktem leczniczym dostępnym na receptę, a także środkiem odurzającym. Dostęp do tego rodzaju leku może być, w ocenie Rzecznika Praw Pacjenta, ograniczony dla zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów i właściwej jego ordynacji tylko w przypadku istnienia wskazań medycznych, po weryfikacji stanu zdrowia pacjenta. Jest to istotne w szczególności wobec obserwowanych patologii w zakresie funkcjonowania serwisów internetowych (prowadzonych przez podmioty lecznicze), które oferują ww. środek na podstawie ankiety, w której pacjent sam się diagnozuje, a lek jest faktycznie używany w celach pozamedycznych.

Do 30. 09. br. do Rzecznika Praw Pacjenta nie wpłynęły skargi dotyczące odmowy wydania recepty na marihuanę medyczną.

Odnotowaliśmy 3 zapytania dotyczące odmowy wystawienia recepty na marihuanę leczniczą. Żadne z ww. zgłoszeń nie dotyczyło jednak teleporad (wszystkie odnosiły się do wizyt stacjonarnych) – podsumowuje biuro RPP.

Potrzebne są długofalowe rozwiązania
Z listy substancji zakazanych podczas teleporad znikają także: buprenorfiny, tramadolu i tapentadolu. Są to środki o silnym działaniu przeciwbólowym o potencjale uzależniającym.

W opinii lekarzy i farmaceutów należy wypracować bardziej systemowe podejście do problemu receptomatów i regulacji środków o potencjale uzależniającym. Należy znaleźć i wprowadzić długofalowe rozwiązania, które z jednej strony pozwolą ograniczyć nadużycia, ale jednocześnie umożliwią pacjentom bezproblemowy dostęp do niezbędnych leków.

 
autor: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress
Marzec jest miesiącem świadomości stwardnienia rozsianego (SM). W Polsce z tą chorobą zmaga się około 46 tysięcy pacjentów, a liczbę chorych na świecie szacuje się na prawie 3 miliony. Stwardnienie rozsiane to choroba neurologiczna, mająca wpływ na życie nie tylko samych chorych, ale również ich bliskich i całego otoczenia. W ostatnich latach w kontekście tego schorzenia coraz bardziej popularna staje się terapia marihuaną medyczną, a pacjenci szukają rzetelnych informacji na temat jej skuteczności.
Czym jest stwardnienie rozsiane?
Stwardnienie rozsiane (SM) to przewlekła choroba autoimmunologiczna, w której układ odpornościowy atakuje białka mieliny otaczającej komórki nerwowe ośrodkowego układu nerwowego. Wskutek tego dochodzi do rozpadu otoczek mielinowych, upośledzenia przewodzenia impulsów drogami nerwowymi, a potem również do obumierania neuronów (komórek nerwowych), co powoduje szereg objawów, takich jak: zaburzenia widzenia, zaburzenia mowy, osłabienie siły mięśni, zaburzenia czucia i ból, zaburzenia poznawcze, kłopoty z pamięcią i problemy z równowagą.

Wiele z objawów, takich jak parestezje (niewłaściwe odczuwanie bodźców), drętwienia, czy zespół przewlekłego zmęczenia, może być niewidocznych dla otoczenia, a jednak bardzo negatywnie wpływać na komfort życia chorego. SM to również najczęstsza przyczyna niepełnosprawności tzw. młodych-dorosłych. Choroba, zwłaszcza w postaci rzutowo-remisyjnej, dotyka głównie osób pomiędzy 20., a 40. rokiem życia, choć znane są także jej przypadki nawet u dzieci – mówi dr n.med. Agnieszka Machlańska – specjalista neurolog w Centrum Medycyny Konopnej.

Pomimo wielu lat badań, przyczyny stwardnienia rozsianego nadal nie są do końca znane. Eksperci potwierdzają, że w rozwoju choroby mają udział tzw. czynniki genetyczne. Najwyższym ryzykiem zachorowania obarczeni są mieszkańcy Europy północnej i centralnej, co świadczy o tym, że na rozwój choroby wpływają też czynniki środowiskowe. Polska należy do krajów wysokiego ryzyka, z zachorowalnością sięgającą nawet do 80 przypadków na 100 tysięcy osób.

Wczesne rozpoznanie choroby i rozpoczęcie leczenia dają pacjentom szansę na w miarę normalne życie. Rozwój diagnostyki obrazowej i coraz lepszy dostęp do niej, przyczyniają się do wczesnego wykrywania SM, co umożliwia szybkie rozpoczęcie leczenia immunomodulującego, dając szansę na lepszą sprawność w przyszłości.
Rejestrowane są coraz to skuteczniejsze leki immunomodulujące, czyli spowalniające przebieg tej choroby. W mojej ocenie leczenie immunomodulujące jest najważniejszym działaniem, jakie mogą podjąć chorzy, dającym im szansę na jak najdłuższe utrzymanie sprawności. Również dostępność do tego leczenia w ramach ubezpieczenia jest coraz lepsza. Niestety metody te nie niwelują istniejących objawów choroby, takich jak spastyczność, zespół przewlekłego zmęczenia, różnego rodzaju dolegliwości bólowe, czy brak apetytu. W celu leczenia objawowego, obok tak ważnej w tej jednostce chorobowej rehabilitacji, fizykoterapii, stosuje się preparaty lekowe z różnym, nie zawsze zadowalającym chorych skutkiem – tłumaczy dr n.med. Agnieszka Machlańska – specjalista neurolog w Centrum Medycyny Konopnej.

Choć do dziś nie wynaleziono leku całkowicie hamującego przebieg SM – naukowcy aktywnie prowadzą poszukiwania bardziej skutecznych terapii, w tym leków, które mogą mieć potencjał w leczeniu lub zmniejszaniu postępu stwardnienia rozsianego. Wiele w tym kontekście mówi się o marihuanie leczniczej.

Czym jest marihuana medyczna?
Marihuana medyczna (lecznicza) to produkt farmaceutyczny powstały z konopi indyjskich. Roślina ta zawiera ponad sto różnych kannabinoidów, z których dwa najbardziej powszechne to tetrahydrokannabidiol – THC i kannabidiol – CBD. Do terapii wykorzystuje się susz żeńskich kwiatostanów. Konopie siewne, inaczej nazywane włóknistymi, to podgatunek niezawierający właściwości psychoaktywnych. Zawartość THC (tetrahydrokannabidiolu) jest w nich śladowa: nie przekracza 0,2% w suchej masie. Z konopi siewnych wytwarza się popularny w ostatnim czasie olej konopny CBD. Kannabinoidy mają wpływ na tzw. układ endokannabinoidowy, związany z regulacją wielu procesów fizjologicznych, w tym funkcji układu nerwowego.
Marihuana lecznicza jest dostępna wyłącznie na receptę. Decyzję o rozpoczęciu terapii z wykorzystaniem roślin konopi zawsze podejmuje lekarz. Jest to alternatywna metoda, stosowana zwłaszcza w tych przypadkach, w których zawiodły tradycyjne metody leczenia.

Dane firmy badawczej Euromonitor International pokazują, że liczba legalnych użytkowników konopi w Polsce sięgnie 1,3 mln do 2026 r. Jeżeli chodzi o dane globalne, to w 2020 r. na całym świecie było ponad 4 miliony pacjentów leczących się medyczną marihuaną. Szacuje się, że liczba ta wzrośnie do ponda 6 milionów do 2025 r.

Marihuana medyczna w leczeniu objawów stwardnienia rozsianego
W ostatnich latach coraz więcej badań koncentruje się na potencjalnych korzyściach marihuany medycznej w łagodzeniu objawów stwardnienia rozsianego.

Towarzystwa leczenia bólu na całym świecie zalecają wykorzystywanie marihuany leczniczej w zmaganiach z bólem różnego pochodzenia. Badania wskazują, że THC i CBD, czyli kannabinoidy zawarte w marihuanie, posiadają właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i miorelaksacyjne. To oznacza, że mogą one pomagać w zmniejszaniu bólu i skurczów mięśniowych, które są powszechnymi objawami SM. Co więcej – związek jakim jest THC, obniża też spastyczność mięśni – mówi dr n. med. Magdalena Nita – dyrektor ds. medycznych w Centrum Medycyny Konopnej.

W przypadku stwardnienia rozsianego kannabinoidy mogą pomagać w łagodzeniu bólu i poprawie jakości życia pacjentów.

Stwardnienie rozsiane często prowadzi do problemów z poruszaniem się, a pacjenci doświadczają trudności z koordynacją ruchową. Niektóre badania sugerują, że kannabinoidy mogą wpływać na poprawę funkcji motorycznych poprzez regulację neuroprzekaźników i wpływ na układ nerwowy – dodaje dr n. med. Magdalena Nita.

Według jednego z badań, które zostało opublikowane w czasopiśmie „Journal of Neurology”, medyczna marihuana może przynieść ulgę pacjentom z bólem neuropatycznym, jaki często towarzyszy stwardnieniu rozsianemu. Z kolei inne badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim, wykazało, że pacjenci stosujący medyczną marihuanę doświadczali zmniejszenia nasilenia spastyczności i skurczów mięśniowych, które są częstym objawem SM.

Potencjalne skutki uboczne stosowania marihuany leczniczej
Poruszając temat marihuany medycznej, trzeba wspomnieć o działaniach niepożądanych. Z raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wynika, że najczęstsze działania niepożądane po skorzystaniu z marihuany medycznej to m.in. zawroty głowy, suchość w ustach, nudności i zwiększony apetyt. Należy podkreślić jednak, że działania niepożądane dotyczą wszystkich rodzajów leków, również tych dostępnych bez recepty. Osoby, które są w trakcie terapii marihuaną leczniczą, rzadko mogą ulec uzależnieniu, zwłaszcza jeżeli leczenie jest prowadzone przez wykwalifikowanego lekarza, a pacjent stosuje się do zaleceń i zasad dawkowania.

Marihuana medyczna może stanowić potencjalną formę terapii objawowej dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Aktualnie prowadzone są liczne badania, obejmujące również marihuanę, co otwiera nowe perspektywy i daje nadzieję na znalezienie skutecznych metod łagodzenia objawów stwardnienia rozsianego.

Eksperci:
dr n. med. Agnieszka Machlańska – w latach 2007-2012 pracowała w Klinice Neurologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Łodzi, gdzie zdobyła tytuł naukowy. Od 2013 r. specjalizowała się w leczeniu chorych na stwardnienie rozsiane, mając pod swoją opieką setki chorych. Na co dzień współpracuje z Centrum Medycyny Konopnej.
dr n. med. Magdalena Nita to absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Studiów Doktoranckich WUM. Doktor propaguje nowe metody leczenia oparte na roślinach konopi oraz pełni funkcję Dyrektor ds. medycznych w Centrum Medycyny Konopnej.
 
źródło: Centrum Med. Konopnej

Działająca w szybko rozwijającej się branży konopi medycznych i notowana na rynku NewConnect spółka Cosma S.A., podpisała umowę z portugalskim dostawcą surowców farmaceutycznych – SOMAI Pharmaceuticals Unipessoal LDA. W ramach uzgodnionych warunków firma pod marką własną będzie dystrybuować  olejki,  zawierające w swoim składzie surowce farmaceutyczne tj.: CBD i THC, pochodzące z konopi. Produkty skierowane będą do osób z dolegliwościami: reumatycznymi, bólowymi, onkologicznymi oraz neurodegeneracyjnymi w ścisłej współpracy ze środowiskiem lekarskim.

Planowo trafią do sprzedaży w sieciach farmaceutycznych w pierwszym kwartale 2024 r. Spółka przewiduje, że przełoży się to znaczący wzrost jej przychodów. Prognoza sprzedaży w ramach zawartej umowy w pierwszym roku dystrybucji zakłada od 2 do 4 mln PLN (2024 r.).

Pacjenci stosujący w Polsce terapie bazujące na marihuanie medycznej bardzo często muszą zmagać się z brakami w dostępności leków na rynku. Spółka Cosma S.A. zajmująca się obecnie dystrybucją m.in. suplementów diety, zamierza zapewnić im ciągły dostęp do poszukiwanych przez nich wyrobów farmaceutycznych. 

Cieszymy się, że dzięki nawiązanej współpracy z portugalską firmą, będziemy w stanie zwiększyć komfort pacjentów poprzez zapewnienie im stałego dostępu do leków bazujących na marihuanie medycznej. Z drugiej strony zakładamy, że zawarcie umowy z kolejnym dostawcą specjalnej linii produktowej CBD/THC, w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy naszych wyników finansowych – mówi Łukasz Kręski – przewodniczący rady nadzorczej, założyciel spółki Cosma S.A. 
Portugalia jest jednym z niewielu krajów europejskich, który zezwala na uprawę roślin konopi w warunkach kontrolowanych, a następnie przetwarzania ich na inne wyroby farmaceutyczne. W ubiegłym roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.), podpisała umowę na dostawę kwiatostanów medycznej marihuany z portugalską firmą CannPrisma, która uprawia medyczne konopie. Produkty pojawią się na rynku w 2024 r. i będą dystrybuowane na receptę w sieciach aptecznych. Aktualnie Cosma S.A. współpracuje m.in. z sieciami: SUPERPHARM, Dr. Max czy ZDROWIT.  

Cosma S.A. funkcjonuje  w obecnej formie na giełdzie od 31 marca 2023 r., kiedy to doszło do połączenia spółki Cosma Cannabis Sp. z o.o. z firmą Cosma Group S.A. (notowaną na rynku NewConnect). Połączenie nastąpiło na zasadach tzw. odwrotnego przejęcia w wyniku czego powstała spółka Cosma S.A. Celem połączenia było powstanie jednego podmiotu o silnej pozycji konkurencyjnej w branży zarówno konopi włóknistych, jak i medycznych z łatwym dostępem do kapitału inwestycyjnego. Poprzez połączenie cały majątek Cosma Cannbis został wniesiony do Cosma Group. W ramach tzw. odwrotnego przejęcia udziałowcom Cosma Cannabis zostały przydzielone nowe akcje Cosma Group. Łącznie wyemitowanych zostało ponad 44 mln akcji zwykłych na okaziciela serii H. Cena emisyjna została ustalona na poziomie 1,44 zł za jedną akcję.
Debiut na rynku NewConnect poprzez połączenie z Cosma Group to bardzo ważny krok w naszym rozwoju. Wierzymy, że przyniesie on pozytywne efekty w zakresie zwiększania zysków spółki oraz umożliwi dalsze skalowanie biznesu. Branża konopna rozwija się z roku na rok, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość – komentuje Przemysław Lahuta – prezes i założyciel spółki Cosma S.A. – W przyszłości zamierzamy m.in. przeprowadzać emisje akcji lub pozyskiwać finasowanie dłużne, które pozwoli nam na zainwestowanie w kolejne surowce farmaceutyczne pochodzenia roślinnego, przeznaczone do dystrybucji w Europie – dodaje Przemysław Lahuta. 
Po połączeniu spółek dotychczasowi akcjonariusze Cosma Group posiadają łącznie 9,86% akcji w spółce Cosma S.A., a udziałowcy Cosma Cannabis 90,14%. W planach firmy jest dalszy rozwój kanałów sprzedaży, poprzez wejście do kolejnych sieci aptecznych, pozyskanie kilkuset nowych punktów sprzedaży oraz rozwój współpracy ze środowiskiem lekarskim. Dotychczasowa działalność spółki zostanie także rozszerzona o wprowadzenie na rynek nowych produktów z kategorii „consumer health” oraz surowców farmaceutycznych.

W 2021 roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.) pozyskała finansowanie w wysokości ponad 5 mln zł od inwestorów prywatnych, które umożliwiło zbudowanie szerokiej sieci dystrybucji oraz portfolio niespełna 100 produktów pod markami: COSMA, FULL SPECTRUM oraz GREEN PAW. Spółka prowadzi obecnie sprzedaż w ponad 1000 punktach obejmujących sieci apteczne, FMCG i zoologiczne.  

Według New Frontier Data, roczna sprzedaż produktów z CBD na terenie Unii Europejskiej w 2022 r. wyniosła 10,10 mld euro, a przez kolejne trzy lata może wzrosnąć nawet do 13,60 mld euro. Z kolei z raportu Market Research Future wynika, że rynek marihuany medycznej wzrośnie z 35,49 mld USD w 2022 roku do 248,42 mld USD do 2030 roku.

źródło: InnerValue

Działająca w szybko rozwijającej się branży konopi medycznych i notowana na rynku NewConnect spółka Cosma S.A., podpisała umowę z portugalskim dostawcą surowców farmaceutycznych – SOMAI Pharmaceuticals Unipessoal LDA. W ramach uzgodnionych warunków firma pod marką własną będzie dystrybuować  olejki,  zawierające w swoim składzie surowce farmaceutyczne tj.: CBD i THC, pochodzące z konopi. Produkty skierowane będą do osób z dolegliwościami: reumatycznymi, bólowymi, onkologicznymi oraz neurodegeneracyjnymi w ścisłej współpracy ze środowiskiem lekarskim.

Planowo trafią do sprzedaży w sieciach farmaceutycznych w pierwszym kwartale 2024 r. Spółka przewiduje, że przełoży się to znaczący wzrost jej przychodów. Prognoza sprzedaży w ramach zawartej umowy w pierwszym roku dystrybucji zakłada od 2 do 4 mln PLN (2024 r.).

Pacjenci stosujący w Polsce terapie bazujące na marihuanie medycznej bardzo często muszą zmagać się z brakami w dostępności leków na rynku. Spółka Cosma S.A. zajmująca się obecnie dystrybucją m.in. suplementów diety, zamierza zapewnić im ciągły dostęp do poszukiwanych przez nich wyrobów farmaceutycznych. 

Cieszymy się, że dzięki nawiązanej współpracy z portugalską firmą, będziemy w stanie zwiększyć komfort pacjentów poprzez zapewnienie im stałego dostępu do leków bazujących na marihuanie medycznej. Z drugiej strony zakładamy, że zawarcie umowy z kolejnym dostawcą specjalnej linii produktowej CBD/THC, w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy naszych wyników finansowych – mówi Łukasz Kręski – przewodniczący rady nadzorczej, założyciel spółki Cosma S.A. 
Portugalia jest jednym z niewielu krajów europejskich, który zezwala na uprawę roślin konopi w warunkach kontrolowanych, a następnie przetwarzania ich na inne wyroby farmaceutyczne. W ubiegłym roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.), podpisała umowę na dostawę kwiatostanów medycznej marihuany z portugalską firmą CannPrisma, która uprawia medyczne konopie. Produkty pojawią się na rynku w 2024 r. i będą dystrybuowane na receptę w sieciach aptecznych. Aktualnie Cosma S.A. współpracuje m.in. z sieciami: SUPERPHARM, Dr. Max czy ZDROWIT.  

Cosma S.A. funkcjonuje  w obecnej formie na giełdzie od 31 marca 2023 r., kiedy to doszło do połączenia spółki Cosma Cannabis Sp. z o.o. z firmą Cosma Group S.A. (notowaną na rynku NewConnect). Połączenie nastąpiło na zasadach tzw. odwrotnego przejęcia w wyniku czego powstała spółka Cosma S.A. Celem połączenia było powstanie jednego podmiotu o silnej pozycji konkurencyjnej w branży zarówno konopi włóknistych, jak i medycznych z łatwym dostępem do kapitału inwestycyjnego. Poprzez połączenie cały majątek Cosma Cannbis został wniesiony do Cosma Group. W ramach tzw. odwrotnego przejęcia udziałowcom Cosma Cannabis zostały przydzielone nowe akcje Cosma Group. Łącznie wyemitowanych zostało ponad 44 mln akcji zwykłych na okaziciela serii H. Cena emisyjna została ustalona na poziomie 1,44 zł za jedną akcję.
Debiut na rynku NewConnect poprzez połączenie z Cosma Group to bardzo ważny krok w naszym rozwoju. Wierzymy, że przyniesie on pozytywne efekty w zakresie zwiększania zysków spółki oraz umożliwi dalsze skalowanie biznesu. Branża konopna rozwija się z roku na rok, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość – komentuje Przemysław Lahuta – prezes i założyciel spółki Cosma S.A. – W przyszłości zamierzamy m.in. przeprowadzać emisje akcji lub pozyskiwać finasowanie dłużne, które pozwoli nam na zainwestowanie w kolejne surowce farmaceutyczne pochodzenia roślinnego, przeznaczone do dystrybucji w Europie – dodaje Przemysław Lahuta. 
Po połączeniu spółek dotychczasowi akcjonariusze Cosma Group posiadają łącznie 9,86% akcji w spółce Cosma S.A., a udziałowcy Cosma Cannabis 90,14%. W planach firmy jest dalszy rozwój kanałów sprzedaży, poprzez wejście do kolejnych sieci aptecznych, pozyskanie kilkuset nowych punktów sprzedaży oraz rozwój współpracy ze środowiskiem lekarskim. Dotychczasowa działalność spółki zostanie także rozszerzona o wprowadzenie na rynek nowych produktów z kategorii „consumer health” oraz surowców farmaceutycznych.

W 2021 roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.) pozyskała finansowanie w wysokości ponad 5 mln zł od inwestorów prywatnych, które umożliwiło zbudowanie szerokiej sieci dystrybucji oraz portfolio niespełna 100 produktów pod markami: COSMA, FULL SPECTRUM oraz GREEN PAW. Spółka prowadzi obecnie sprzedaż w ponad 1000 punktach obejmujących sieci apteczne, FMCG i zoologiczne.  

Według New Frontier Data, roczna sprzedaż produktów z CBD na terenie Unii Europejskiej w 2022 r. wyniosła 10,10 mld euro, a przez kolejne trzy lata może wzrosnąć nawet do 13,60 mld euro. Z kolei z raportu Market Research Future wynika, że rynek marihuany medycznej wzrośnie z 35,49 mld USD w 2022 roku do 248,42 mld USD do 2030 roku.

źródło: InnerValue

Będące jednym z krajowych liderów w zakresie terapii marihuaną medyczną Centrum Medycyny Konopnej, nawiązało współpracę z Grupą NU-MED, która specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu osób z chorobami nowotworowymi. Dzięki kolejnemu partnerstwu CMK rozszerza swoją działalność edukacyjną, promuje terapie konopne oraz dociera do szerszego grona potencjalnych pacjentów.

W czwartym kwartale ubiegłego roku CMK rozpoczęło współpracę z Fundacją „Pokonać Endometriozę”. Do grona partnerów placówki dołączyła również Grupa NUMED. Specjaliści Centrum Medycyny Konopnej będą prowadzić warsztaty dla lekarzy pracujących w placówkach NU-MED dotyczące stosowania terapii marihuaną medyczną w leczeniu skojarzonym pacjentów onkologicznych. CMK zapewni także dostęp pacjentom Grupy do swoich lekarzy.

Współpraca z Grupą NUMED, jednym z liderów leczenia onkologicznego w Polsce, pozwoli nam na dalsze budowanie świadomości, jakie korzyści płyną z terapii marihuaną medyczną zarówno wśród pacjentów, jak i personelu medycznego. Mocno wierzymy, że dzięki tej współpracy i dostępowi do naszych lekarzy specjalistów pacjenci, którzy zmagają się problemem bólu w czasie leczenia onkologicznego, będą mogli sprawdzić, czy taka terapia jest dla nich rozwiązaniem, które znacząco poprawia komfort codziennego życia mówi Grzegorz Ciężadło, członek zarządu Centrum Medycyny Konopnej.

Grupa NU-MED specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu osób z chorobami nowotworowymi. Aktualnie należą do niej cztery nowoczesne placówki medyczne: w Elblągu, Katowicach, Zamościu oraz Tomaszowie Mazowieckim. Raport Krajowego Rejestru Nowotworów opublikowany w styczniu 2022 roku pokazuje, że w Polsce występuje ponad 171 tys. nowych zachorowań na nowotwory rocznie i przeszło 100 tys. zgonów z ich powodu. W kraju nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę śmierciodpowiadając za 23,2% zgonów kobiet i 25,7% zgonów mężczyzn.

Od pierwszego dnia działalności naszych szpitali poszukujemy obszarów doskonalenia leczenia i opieki nad pacjentem onkologicznym. Kwestia radzenia sobie z bólem jest jedną z kluczowych potrzeb naszych pacjentów i to na każdym etapie od diagnozy po leczenie oraz monitorowanie. Dodatkowo należy wspomnieć, iż kacheksja nowotworowa determinuje wiele obciążeń pacjenta. Tym bardziej współpraca z placówką, jaką jest Centrum Medycyny Konopnej w zakresie opieki „bólowej” oraz łagodzenia efektów ubocznych towarzyszących wyniszczeniu organizmu, jest dla nas bardzo ważnym elementem kompleksowości opieki nad pacjentami onkologicznymi mówi Paweł Paczkowski, prezes zarządu Grupy NU-MED.

Według raportu pt. „Opinie pacjentów nt. opieki i leczenia raka płuca w Polsce” z lutego 2022 roku Fundacji „To Się Leczy” około 80% pacjentów nie jest informowanych o możliwości skorzystania z porady specjalisty leczenia bólu. Medyczna marihuana wykazuje bardzo korzystne działania łagodzące skutki leczenia przeciwnowotworowego. Liczne badania potwierdzają terapeutyczny wpływ konopi indyjskich w przypadku: zmniejszania bólu, łagodzenia nudności, redukcji stresu czy poprawy apetytu oraz jakości i długości snu. American Cancer Society informuje, że wczesne badania nad komórkami pokazują, że kannabinoidy zawarte w konopiach, mogą spowalniać rozprzestrzenianie się komórek rakowych. Warto podkreślić jednak, że stosowanie marihuany to dodatkowa terapia, która nie zastąpi podstawowego leczenia onkologicznego, do którego zalicza się m.in. chirurgię onkologiczną, chemioterapię, radioterapię, immunoterapię, hormonoterapię, brachyterapię oraz programy lekowe.

Naukowcy z University of Washington School of Medicine wyliczyli, że tylko w 2019 roku liczba zgonów z powodu nowotworów wzrosła do 10 milionów w skali globu, a liczba nowych przypadków zachorowań na raka zwiększyła się do przeszło 23 milionów.

źródło: InnerValue

Będące jednym z krajowych liderów w zakresie terapii marihuaną medyczną Centrum Medycyny Konopnej, nawiązało współpracę z Grupą NU-MED, która specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu osób z chorobami nowotworowymi. Dzięki kolejnemu partnerstwu CMK rozszerza swoją działalność edukacyjną, promuje terapie konopne oraz dociera do szerszego grona potencjalnych pacjentów.

W czwartym kwartale ubiegłego roku CMK rozpoczęło współpracę z Fundacją „Pokonać Endometriozę”. Do grona partnerów placówki dołączyła również Grupa NUMED. Specjaliści Centrum Medycyny Konopnej będą prowadzić warsztaty dla lekarzy pracujących w placówkach NU-MED dotyczące stosowania terapii marihuaną medyczną w leczeniu skojarzonym pacjentów onkologicznych. CMK zapewni także dostęp pacjentom Grupy do swoich lekarzy.

Współpraca z Grupą NUMED, jednym z liderów leczenia onkologicznego w Polsce, pozwoli nam na dalsze budowanie świadomości, jakie korzyści płyną z terapii marihuaną medyczną zarówno wśród pacjentów, jak i personelu medycznego. Mocno wierzymy, że dzięki tej współpracy i dostępowi do naszych lekarzy specjalistów pacjenci, którzy zmagają się problemem bólu w czasie leczenia onkologicznego, będą mogli sprawdzić, czy taka terapia jest dla nich rozwiązaniem, które znacząco poprawia komfort codziennego życia mówi Grzegorz Ciężadło, członek zarządu Centrum Medycyny Konopnej.

Grupa NU-MED specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu osób z chorobami nowotworowymi. Aktualnie należą do niej cztery nowoczesne placówki medyczne: w Elblągu, Katowicach, Zamościu oraz Tomaszowie Mazowieckim. Raport Krajowego Rejestru Nowotworów opublikowany w styczniu 2022 roku pokazuje, że w Polsce występuje ponad 171 tys. nowych zachorowań na nowotwory rocznie i przeszło 100 tys. zgonów z ich powodu. W kraju nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę śmierciodpowiadając za 23,2% zgonów kobiet i 25,7% zgonów mężczyzn.

Od pierwszego dnia działalności naszych szpitali poszukujemy obszarów doskonalenia leczenia i opieki nad pacjentem onkologicznym. Kwestia radzenia sobie z bólem jest jedną z kluczowych potrzeb naszych pacjentów i to na każdym etapie od diagnozy po leczenie oraz monitorowanie. Dodatkowo należy wspomnieć, iż kacheksja nowotworowa determinuje wiele obciążeń pacjenta. Tym bardziej współpraca z placówką, jaką jest Centrum Medycyny Konopnej w zakresie opieki „bólowej” oraz łagodzenia efektów ubocznych towarzyszących wyniszczeniu organizmu, jest dla nas bardzo ważnym elementem kompleksowości opieki nad pacjentami onkologicznymi mówi Paweł Paczkowski, prezes zarządu Grupy NU-MED.

Według raportu pt. „Opinie pacjentów nt. opieki i leczenia raka płuca w Polsce” z lutego 2022 roku Fundacji „To Się Leczy” około 80% pacjentów nie jest informowanych o możliwości skorzystania z porady specjalisty leczenia bólu. Medyczna marihuana wykazuje bardzo korzystne działania łagodzące skutki leczenia przeciwnowotworowego. Liczne badania potwierdzają terapeutyczny wpływ konopi indyjskich w przypadku: zmniejszania bólu, łagodzenia nudności, redukcji stresu czy poprawy apetytu oraz jakości i długości snu. American Cancer Society informuje, że wczesne badania nad komórkami pokazują, że kannabinoidy zawarte w konopiach, mogą spowalniać rozprzestrzenianie się komórek rakowych. Warto podkreślić jednak, że stosowanie marihuany to dodatkowa terapia, która nie zastąpi podstawowego leczenia onkologicznego, do którego zalicza się m.in. chirurgię onkologiczną, chemioterapię, radioterapię, immunoterapię, hormonoterapię, brachyterapię oraz programy lekowe.

Naukowcy z University of Washington School of Medicine wyliczyli, że tylko w 2019 roku liczba zgonów z powodu nowotworów wzrosła do 10 milionów w skali globu, a liczba nowych przypadków zachorowań na raka zwiększyła się do przeszło 23 milionów.

źródło: InnerValue