Medicalpress
W polskim systemie ochrony zdrowia psychicznego brakuje spójności, a działania instytucji są rozproszone. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, Marcina Wiącka to realny problem, który wymaga centralnej interwencji. Dlatego zwrócił się do premiera Donalda Tuska z apelem o rozważenie powołania pełnomocnika przy Radzie Ministrów, który koordynowałby działania dotyczące zdrowia psychicznego na poziomie rządowym.
To odpowiedź na rosnące wyzwania – zarówno w zakresie psychiatrii środowiskowej, jak i dostępu do wsparcia psychicznego dla dzieci, seniorów czy osób w kryzysie. Jak wynika z analiz i dyskusji prowadzonych przez Komisję Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Biurze RPO, rozproszenie odpowiedzialności i brak realnej koordynacji to jeden z głównych problemów obecnego systemu.

W swoim wystąpieniu do Prezesa Rady Ministrów RPO podkreśla, że „konieczne jest ustanowienie centralnego organu, który będzie skutecznie koordynował prace, reformy i inicjatywy w tym obszarze”. W praktyce oznacza to potrzebę stworzenia struktury, która nie tylko połączy działania resortu zdrowia, ale również edukacji, sprawiedliwości, rodziny i polityki społecznej, nauki oraz obrony narodowej – bo to właśnie te ministerstwa odpowiadają za różne aspekty zdrowia psychicznego obywateli.

Jak zauważa RPO, obecne regulacje – w tym § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 października 2023 r. dotyczącego Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego – są niewystarczające. Przepisy przewidują, że za koordynację Programu odpowiada wyłącznie minister zdrowia. Tymczasem skala problemów przekracza kompetencje jednego resortu.

Zwrócono także uwagę na konieczność reform w obszarach, które do tej pory były pomijane lub traktowane marginalnie – takich jak uregulowanie zawodu psychologa i psychoterapeuty, usprawnienie współpracy między sądami a biegłymi z zakresu zdrowia psychicznego czy poprawa dostępu do usług na terenach wiejskich. W czasie czerwcowego seminarium w Biurze RPO, poświęconego koordynacji usług dla seniorów na wsi, również podnoszono brak współpracy między instytucjami i nieczytelność kompetencji.

„Podejmowanie działań z poziomu jednego ministerstwa jest dziś nieefektywne. Konieczna jest struktura rządowa, która będzie mieć odpowiedni mandat do skoordynowanego i dynamicznego działania” – zaznacza Rzecznik.

W odpowiedzi na pismo RPO, 1 lipca 2025 r. zastępca Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Grzegorz Karpiński przekazał je do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o udzielenie odpowiedzi. To może być pierwszy krok ku zmianom, ale dopiero decyzje polityczne i konkretne działania pokażą, czy rząd zamierza potraktować zdrowie psychiczne jako sprawę wymagającą poważnego, międzyresortowego zarządzania.

Źródło: RPO

Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży wymaga dziś zdecydowanych i systemowych działań – również w edukacji. Planowane wprowadzenie do szkół nowego przedmiotu „edukacja zdrowotna” to ważny krok w tym kierunku. Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do Ministerstwa Edukacji Narodowej o zapewnienie możliwie szerokiego dostępu do tych zajęć. Redakcja MedicalPress przedstawia szczegóły tej inicjatywy oraz pytania, jakie RPO skierował do resortu edukacji.
Od 1 września 2025 roku do polskich szkół ma trafić nowy przedmiot: edukacja zdrowotna. To inicjatywa, która – jak podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek – wpisuje się w konstytucyjny obowiązek państwa dotyczący ochrony zdrowia dzieci (art. 68 ust. 3 Konstytucji RP). RPO wystosował pismo do minister Barbary Nowackiej z pytaniami o sposób wdrożenia tej zmiany oraz o dalsze działania na rzecz edukacji o zdrowiu psychicznym.

Zdaniem RPO zdrowie psychiczne małoletnich powinno być traktowane jako kluczowy element polityki państwa. Przypomina również, że zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego, troska o tę sferę należy do obowiązków publicznych instytucji.

Dlaczego edukacja zdrowotna jest potrzebna?

Eksperci alarmują, że liczba dzieci i młodzieży zmagających się z zaburzeniami psychicznymi rośnie. W latach 1997–2009 liczba pacjentów leczonych psychiatrycznie niemal się podwoiła. Problemem są m.in. depresja, zaburzenia nastroju, przemoc rówieśnicza i seksualna, neuroróżnorodność, a także uzależnienia – a szkoły wciąż nie mają narzędzi, by adekwatnie reagować.

Podczas obrad Komisji Ekspertów RPO ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego temat depresji wśród młodzieży był jednym z głównych punktów. Wszyscy zgromadzeni zgodzili się, że potrzeba działań prewencyjnych jest pilna i bezdyskusyjna.

Co obejmie edukacja zdrowotna?

Przedmiot ten ma poruszać zagadnienia dotąd marginalizowane w systemie edukacji: od zaburzeń nastroju, przez przemoc, po niepełnosprawność i zdrowie psychiczne. Dotychczas tego rodzaju tematy pojawiały się głównie w ramach wychowania do życia w rodzinie lub lekcji wychowawczych – i to nie zawsze systematycznie.

Choć według obecnych założeń edukacja zdrowotna ma być przedmiotem dobrowolnym, Rzecznik apeluje, by objąć nią jak największą liczbę uczniów i uczennic.

Pytania RPO do MEN

Rzecznik Marcin Wiącek zwrócił się do Ministerstwa Edukacji Narodowej z pytaniami:

Zdaniem RPO, edukacja o zdrowiu psychicznym nie powinna ograniczać się do sal lekcyjnych. To kwestia wymagająca wsparcia ze strony całego systemu – nauczycieli, rodziców, specjalistów.

Wprowadzenie edukacji zdrowotnej to istotny krok w kierunku budowania bardziej świadomego i odpornego psychicznie młodego pokolenia. Dobrze zaprojektowany program nauczania może realnie wpływać na poprawę jakości życia uczniów. Liczymy, że ministerstwo podejmie wyzwanie, jakim jest stworzenie powszechnego, równego dostępu do wiedzy o zdrowiu – nie tylko fizycznym, ale i psychicznym.

Źródło: Rzecznik Praw Obywatelskich

RPO dostał sygnały o niekorzystnych rozwiązaniach wobec pacjentów stomijnych w projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie (MZ 1371) i wystąpił w tej sprawie do resortu. Limity refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r.
Limity refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r. – alarmują organizacje pacjentów . Obawiają się, że planowane przez MZ zmiany nie tylko nie poprawią dostępności tych wyrobów medycznych, ale mogą ją nawet ograniczyć. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zwraca się w tej sprawie do wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego.

Organizacje tych pacjentów wskazują, że dotychczas obowiązujące limity kwotowe refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r.  Zmiana rozporządzenia w obecnym brzmieniu nie tylko nie doprowadzi do poprawy dostępności wyrobów medycznych, ale może spowodować jej ograniczenie.

Kwestionowane są zwłaszcza rozwiązania ograniczające zakres zaopatrzenia w środki pielęgnacyjne oraz dotyczące  systemu dopłat także wobec pacjentów szczególnych, jak osoby z niepełnosprawnościami.

Organizacje pacjentów stomijnych  przekazały szczegółowe uwagi w tej sprawie resortowi  w ramach procesu legislacyjnego.

– Wierzę, że uwagi te znajdą odpowiednie odzwierciedlenie w ostatecznym brzmieniu procedowanego rozporządzenia, czego wymaga moim zdaniem, realizacja konstytucyjnego obowiązku poszanowania i ochrony godności człowieka przez władze publiczne  – podkreśla Marcin Wiącek.

Pismo RPO do MZ: Do_MZ_wyroby_stomijne_3.08.2022.pdf

źrodło: RPO
RPO dostał sygnały o niekorzystnych rozwiązaniach wobec pacjentów stomijnych w projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie (MZ 1371) i wystąpił w tej sprawie do resortu. Limity refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r.
Limity refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r. – alarmują organizacje pacjentów . Obawiają się, że planowane przez MZ zmiany nie tylko nie poprawią dostępności tych wyrobów medycznych, ale mogą ją nawet ograniczyć. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zwraca się w tej sprawie do wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego.

Organizacje tych pacjentów wskazują, że dotychczas obowiązujące limity kwotowe refundacji oprzyrządowania stomijnego nie były podwyższane od 2003 r.  Zmiana rozporządzenia w obecnym brzmieniu nie tylko nie doprowadzi do poprawy dostępności wyrobów medycznych, ale może spowodować jej ograniczenie.

Kwestionowane są zwłaszcza rozwiązania ograniczające zakres zaopatrzenia w środki pielęgnacyjne oraz dotyczące  systemu dopłat także wobec pacjentów szczególnych, jak osoby z niepełnosprawnościami.

Organizacje pacjentów stomijnych  przekazały szczegółowe uwagi w tej sprawie resortowi  w ramach procesu legislacyjnego.

– Wierzę, że uwagi te znajdą odpowiednie odzwierciedlenie w ostatecznym brzmieniu procedowanego rozporządzenia, czego wymaga moim zdaniem, realizacja konstytucyjnego obowiązku poszanowania i ochrony godności człowieka przez władze publiczne  – podkreśla Marcin Wiącek.

Pismo RPO do MZ: Do_MZ_wyroby_stomijne_3.08.2022.pdf

źrodło: RPO