Medicalpress
Na świecie żyje aż 2,5 miliarda osób z nadwagą (powyżej 18 r. ż.), w tym 890 milionów z chorobą otyłościową[1]. Sytuacja w Polsce jest również bardzo poważna. Polska znajduje się w czołówce krajów o najszybszym wzroście rozwoju choroby otyłościowej. Badania wskazują, że wzrost ten trwa już od ponad dwudziestu lat[2]. Według CBOS (2019 r.) aż 59% dorosłych Polaków ma nadmierną masę ciała, w tym na otyłość choruje 21% Polaków. Raport Naczelnej Izby Kontroli z 2024 roku wskazuje, że choroba otyłościowa dotyczyć może nawet 9 mln osób. Klinicyści oraz organizacje pacjentów biją na alarm, przypominając o pilnej potrzebie strategicznych zmian w opiece nad pacjentami z chorobą otyłościową oraz dostępu do jej leczenia, tak jak w przypadku innych chorób.
Choroba otyłościowa – z czym się mierzymy?
Szacuje się, że w 2025 r. z otyłością w Polsce zmagać się będzie 26% dorosłych kobiet i 30% dorosłych mężczyzn. Jeżeli sprawdzą się te przewidywania, to w 2025 roku na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o 0,3 – 1,0 mld zł niż w 2017 r.[3] Mimo, że otyłość (E66.0), od wielu dekad widnieje na Międzynarodowej Liście Chorób i Problemów Zdrowotnych WHO (ICD – 10), wciąż jest to choroba ‘przezroczysta’, tj. rzadko uwzględniana w diagnozie i prawie nie uwzględniana w przyczynie zgonu. Szacunki wskazują, że do 2035 roku choroba będzie dotyczyć co drugiej dorosłej osoby na świecie6.
 
Stygmatyzacja – krzywdzący skutek choroby otyłościowej
Otyłość jest chorobą wypisaną na ciele, publicznie obnażającą, niemożliwą do ukrycia. Niestety wciąż zbyt mało osób ma świadomość, że to ciężka choroba o charakterze przewlekłym, ze skłonnością do nawrotów, która nie ustępuje samoistnie i powoduje poważne powikłania zdrowotne. Może też doprowadzić do przedwczesnej do śmierci. – mówi Katarzyna Głowińska, prezes FLO – Fundacji na Rzecz Leczenia Otyłości.
 
Z powodu napiętnowania chorych jako leniwych, którzy nie mają umiarkowania w jedzeniu i unikają aktywności fizycznej, pogarsza się także ich zdrowie psychiczne. Chorzy zapytani, jakie bolesne słowa słyszeli pod swoim adresem, najczęściej wymieniali takie określenia jak: „grubas”, grubaska” (56%), „świnia”, „wieprz”, „locha”, „maciora”, „tucznik”, „knur” (27%) czy „spaślak” (18%).[4]  Aż 75% chorych na otyłość czuje się dyskryminowana także w gabinecie lekarskim7. „Proszę mniej jeść”, „coś Ty taki gruby, pobiegaj trochę”, to częste słowa, które słyszą pacjenci.
 
 
Ignorowanie i dyskryminacja chorych na otyłość widoczna jest także w infrastrukturze placówek medycznych. Brak sprzętu medycznego, który pozwoliłby na zbadanie pacjenta, od krzesła po tomograf komputerowy, to kolejny problem, z którym mierzą się chorzy.  Brakuje też karetek dostosowanych do tej grupy pacjentów. W wielu przypadkach, gdy ambulans bariatryczny jest niedostępny, by przetransportować chorego do szpitala, ratownicy wzywają straż pożarną. Jest to dodatkowe upokorzenie pacjenta i narażenie go na ogromny stres i wstyd.
 
Mimo alarmujących danych epidemiologicznych oraz rosnącej z roku na rok świadomości, że otyłość to choroba, wciąż ponad 80 proc. chorych nie postrzega jej w ten sposób[5]. Uważają, że jest to wyłącznie ich prywatna sprawa. Nie widzą zasadności, by angażować lekarza w proces utraty masy ciała[6].
 
prof. dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości podkreśla: Otyłość to nie defekt kosmetyczny, ale bardzo groźna choroba, która prowadzi do ok. 200 powikłań zdrowotnych (m.in.: cukrzyca typu 2, choroby sercowo-naczyniowe, zwyrodnienia układu kostno-stawowego, udar, depresja i wiele innych), i która zwiększa ryzyko zgonu. Otyłość jest chorobą wieloprzyczynową, uwarunkowaną biologicznie i genetycznie oraz zależną od czynników środowiskowych. Należy ją diagnozować i leczyć, bowiem dobra wola pacjenta i zalecenia typu „jedz mniej i więcej się ruszaj” nie wystarczą, by zahamować postęp choroby. Osoby z otyłością to jedyna grupa chorych, od której wciąż oczekuje się samowyleczenia, a pacjentowi jest potrzebna kompleksowa opieka medyczna i leczenie. – dodaje prof. Ostrowska.
 
Leczenie choroby otyłościowej- gdzie jesteśmy?
Najważniejszym celem leczenia choroby otyłościowej jest ochrona przed rozwojem jej powikłań. Niestety, w Polsce przyczynowo leczonych jest zaledwie 1% pacjentów z otyłością, pozostali – wskutek jej ciężkich następstw[7]. Leczenie choroby otyłościowej opiera się na dwóch filarach: klinicznym i terapeutycznym. Cel kliniczny oznacza procentową redukcję masy ciała w stosunku do wagi początkowej pacjenta. Natomiast celem terapeutycznym jest osiągnięcie oczekiwanej poprawy stanu zdrowia, w tym zapobieganie lub zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań związanych z chorobą otyłościową[8]. Wśród metod leczenia choroby otyłościowej wyróżnia się postępowanie niefarmakologiczne, polegające na modyfikacji stylu życia pacjenta, leczenie farmakologiczne oraz leczenie chirurgiczne. W Polsce zarejestrowanych jest 5 preparatów do leczenia choroby otyłościowej, które różnią się od siebie mechanizmem działania oraz sposobem podania.
 
Leki, które pojawiły się na rynku nie są niestety finansowane ze środków NFZ, pozostaje zatem ich zakup ze środków własnych. – mówi Katarzyna Głowińska, Prezes FLO. Tymczasem pacjenci, bardzo często ze względu na zaawansowanie choroby i ograniczenia fizyczne, nie są w stanie pracować, a co za tym idzie, nie posiadają środków na zakup terapii. Chorzy na otyłość, podobnie jak pacjenci z innymi ciężkimi chorobami, powinni mieć dostęp do finansowanych przez NFZ innowacyjnych technologii medycznych. To może im uratować zdrowie i życie, a system opieki zdrowotnej uchronić przed ogromnymi kosztami leczenia powikłań choroby otyłościowej. – dodaje Głowińska
 
Leczenie choroby otyłościowej w Polsce to wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej. Na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się podejście do leczenia otyłości w jej najbardziej zaawansowanym stadium. Wprowadzono pilotażowy Program Ministerstwa Zdrowia ‘KOS-BAR’, który umożliwia pacjentom dostęp do kompleksowej opieki i leczenia z wykorzystaniem zabiegów chirurgicznych. Kolejne programy pilotażowe Ministerstwa
 
Zdrowia: KOS- BMI 30 + i KOS-BMI Dzieci został opracowane i poddane konsultacjom społecznym. Co dalej? Czy zostaną wdrożone? Nie wiadomo…
 
Konsekwencje społeczne i ekonomiczne choroby otyłościowej na podstawie raportu systemowego pt.: „Choroba otyłościowa – wyzwania społeczne, kliniczne i ekonomiczne”, pod patronatem Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości i FLO – Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości.
Pandemia choroby otyłościowej, poza wpływem na zdrowie jednostki, rzutuje znacząco na finanse naszego państwa. Pacjenci chorzy na otyłość generują nawet o 44 proc. większe koszty leczenia niż osoby o prawidłowej masie ciała[9]. W 2019 roku koszty całkowite związane z nadwagą i chorobą otyłościową wyniosły 15,4 miliarda USD. Do 2060 roku prognozowany jest ich wzrost do 91,5 miliarda USD[10]. Pośród licznych powikłań, jakie wiążą się z chorobą otyłościową, bardzo istotne są przedwczesne zgony[11]. Koszty związane z przedwczesnymi zgonami to 60% kosztów całkowitych związanych z nadwagą i chorobą otyłościową. W 2019 roku w Polsce odnotowano ich 57,5 tys., choroba otyłościowa stała ich czwartą przyczyną. Za niecałe 15 lat przewidywany czas życia Polaka skróci się, z powodu choroby otyłościowej, niemal o 4 lata. Z kolei za 30 lat budżet państwa pomniejszy się o 4,1 proc. PKB ze względu na wydatki poniesione na leczenie choroby otyłościowej i jej następstw[12]. Warto zaznaczyć, że każdy dolar zainwestowany w zapobieganie chorobie otyłościowej i jej leczenie, pozwoli na uzyskanie korzyści ekonomicznych i odzyskanie średnio 5,6 dolarów każdego roku w ciągu następnych 30 lat.
Pełny raport można pobrać ze strony www.flo org.pl.
 
Wyzwania związane z profilaktyką i leczeniem choroby otyłościowej.
Otyłość to epidemia naszych czasów, wymaga systemowego podejścia i narodowego planu zapobiegania i leczenia tej choroby. 9 mln pacjentów chorujących na otyłość w Polsce oczekuje diagnostyki, leczenia i wielospecjalistycznej koordynowanej opieki medycznej. To dla nich szansa na normalne życie, pracę, pełnienie ról społecznych i rodzinnych. Otyłość dewastuje zdrowie i życie we wszystkich jego sferach i nie powinna być bagatelizowana, tylko diagnozowana i leczona, tak jak inne choroby. – mówi Katarzyna Głowińska.

Z takim przesłaniem udaliśmy się na spotkanie do Minister Zdrowia Izabeli Leszczyny i zaproponowaliśmy, aby powołać zespół roboczy ds. otyłości, który wypracuje i wdroży rozwiązania mające na celu poprawę jakości życia i leczenia chorych na otyłość w Polsce oraz profilaktykę tej choroby. Minister Zdrowia dostrzegła powagę sytuacji i podjęła działania w sprawie powołania ww. zespołu, za co bardzo dziękujemy
– dodaje Głowińska.
 
Obecnie, na wniosek Minister Zdrowia, procedowana jest uchwała w sprawie powołania zespołu roboczego do spraw przeciwdziałania otyłości przy Radzie do spraw Zdrowia Publicznego. To pierwszy duży krok, który może zapoczątkować zmiany w opiece nad chorymi na otyłość w Polsce.
 
Podczas konferencji prasowej, kończącej I edycję kampanii społecznej pt.: „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz” wręczone zostały „FLOwersy”, nagrody przyznane po raz pierwszy przez FLO- Fundację na rzecz Leczenia Otyłości dla osób, które otwierają drzwi przed tą grupą pacjentów, przyczyniają się do edukacji społecznej oraz podejmują działania na rzecz budowania systemu opieki zdrowotnej nad chorymi na otyłość w Polsce.
 
Konferencja miała miejsce w przeddzień Światowego Dnia Walki z Otyłością, który co roku obchodzony jest w dniu 24 października.
 
Kampania „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz” została zainicjowana przez FLO – Fundację na rzecz Leczenia Otyłości” w kwietniu 2024 r. Celem kampanii jest budowanie świadomości na temat choroby otyłościowej w społeczeństwie, środowisku medycznym i wśród decydentów oraz podejmowanie działań zmierzających do poprawienia jakości życia i leczenia chorych na otyłość w Polsce. Ważnym celem kampanii jest przeciwdziałanie dyskryminacji i stygmatyzacji pacjentów w społeczeństwie i środowisku medycznym oraz obalanie stereotypów związanych z chorobą. Uroczysta inauguracja kampanii miała miejsce w Senacie RP, gdzie w dniu 22 maja o godz. 14.00 odbyło się otwarcie wystawy edukacyjnej pod nazwą „Nie oceniaj mnie! To nie moja wina. #Choruję na otyłość. Otwarcie poprzedzone zostało spotkaniem pacjentów chorujących na otyłość z Marszałek Senatu RP – Małgorzatą Kidawą-Błońską z udziałem: dr n. med. Agnieszki Gorgoń-Komor – Senator RP, prof. Lucyny Ostrowskiej – prezes PTLO, prof. Beaty Matyjaszek-Matuszek – wiceprezes PTLO, Marka Augustyna – wiceprezesa NFZ, Katarzyny Głowińskiej – Prezes FLO – Fundacja na rzecz Leczenia Otyłości, Pawła Obermeyera Prezesa Szpitala Czerniakowskiego oraz bohaterów wystawy. To było merytoryczne spotkanie o sytuacji chorych na otyłość w Polsce i konieczności wprowadzenia zmian systemowych w tym obszarze. W dalszej kolejności odbyło się otwarcie wystawy z konferencją prasową w Senacie RP. Wydarzenie otworzyła dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor – Senator RP, głos zabrali: Wojciech Konieczny – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, eksperci z Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, i Katarzyna Głowińska – pacjentka i Prezes FLO – Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy w Polsce Parlament otworzył drzwi dla pacjentów z otyłością. 

W dniu 24 maja odbyła się 3-godzinna konferencja naukowa na temat choroby otyłościowej w Senacie RP, w ramach posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Badań Naukowych i Innowacji w Ochronie Zdrowia, pod przewodnictwem Senator dr n.med. Agnieszki Gorgoń-Komor. Konferencja była transmitowana na stronie internetowej Senatu https://www.senat.gov.pl/transmisje/  oraz na FB Senatu. W ramach kampanii powstały też filmy, grafiki edukacyjne, human stories pacjentów z chorobą otyłościową. Zorganizowane zostały konferencje i webinary edukacyjne, a także prowadzone były działania w mediach tradycyjnych i social mediach.
 
 
[1] WHO: https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/obesity-and-overweight, dostęp: 19.03.2024 r.
[2]GUS. (2023) Dochody i warunki życia ludności Polski (raport z badania EU-SILC 2022). Dostęp: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/dochody-wydatki-i-warunki-zycia-ludnosci/dochody-i-warunki-zycia-ludnosci-polski-raport-z-badania-eu-silc-2022,6,16.html
[3] Raport „Cukier, otyłość – konsekwencje.”; Departament Analiz i Strategii NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA
[4] Publikacja „Jak wspierająco mówić o chorobie otyłościowej – praktyczny słownik”
[5] NIK. (2024) Informacja o wynikach kontroli. Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych. Dostęp: https://www.nik.gov.pl/plik/id,28874,vp,31705.pdf
[6] Raport “Holistycznie o problemie otyłości w Polsce”, : https://www.klinikaholi.pl/blogpost/co-drugi-pacjent-chce-zredukowac-wage-o-ponad-20-kg-raport-holistycznie-o-problemie-otylosci-w-polsce. Dostęp 25.07.2024 r
[7] Termedia. „Choroba otyłościowa wymaga kompleksowego leczenia”. Dostęp: https://www.termedia.pl/mz/Choroba-otylosciowa-wymaga-kompleksowego-leczenia-,55372.html (05.04.2024).
[8] OECD. (2019) The Heavy Burden of Obesity: The Economics of Prevention. OECD Dostęp: https://www.oecdilibrary.org/social-issues-migration-health/the-heavy-burden-of-obesity_67450d67-en (20.10.2023).
[9] Sturm R, Ringel JS, Andreyeva T. (2004) Increasing Obesity Rates and Disability Trends. Health Affairs 23(2):199–205.
[10] Okunogbe A, Nugent R, Spencer G, i in. (2022) Economic impacts of overweight and obesity: current and future estimates for 161 countries. BMJ Glob Health 7(9): e009773.
[11]  OECD. (2019) The Heavy Burden of Obesity: The Economics of Prevention. OECD Dostęp: https://www.oecd
ilibrary.org/social-issues-migration-health/the-heavy-burden-of-obesity_67450d67-en (20.10.2023).
[12] OECD. (2019) The Heavy Burden of Obesity: The Economics of Prevention: https://www.oecd-ilibrary.org/social-issues-migration-health/the-heavy-burden-of-obesity_67450d67-en Dostęp: 25.07.2024 r.

źródło: FLO

Czy farmakologiczne i chirurgiczne leczenie otyłości jest etyczne bez modyfikacji stylu życia? – takie pytanie postawiła psycholożka odchudzania Agnieszka Węgiel podczas interdyscyplinarnej konferencji Warszawska Wiosna Bariatryczna. Wciąż leczymy za mało chorych na otyłość, a leczenie to powinno być koordynowane i prowadzone w zespołach interdyscyplinarnych – z udziałem lekarzy POZ, specjalistów, chirurgów bariatrów, dietetyków, psychologów, fizjoterapeutów i pielęgniarek – podkreślał prof. Wiesław Tarnowski prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Chirurgów Polskich, kierownik Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Bariatrycznej w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie.
Otyłość jest ciężkim wyzwaniem dla systemu opieki zdrowotnej, jest chorobą cywilizacyjną XXI wieku i przyczyną ponad 200!!! kolejnych chorób, będących jej następstwem. Dotyka Polaków niezależnie od wieku i płci. Jak dowodzą liczne badania naukowe i praktyka kliniczna nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko zachorowalności na cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, chorobę niedokrwienną serca, obturacyjny bezdech senny, chorobę zwyrodnieniową stawów czy depresję, otyłość sprzyja rozwojowi niektórych typów nowotworów i podwyższa ryzyko zgonu. Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego skala problemu naszym kraju jest ogromna – nadmierną masę ciała ma 65,7% mężczyzn i 45,9% kobiet. Chirurgia bariatryczna jest najskuteczniejszą metodą redukcji masa ciała u chorych z otyłością olbrzymią, jednak by terapia się powiodła i choroba pozostałe trwale w remisji niezbędna jest opieka interdyscyplinarna nad chorymi, nie tylko przez rok, jak dzisiaj zakłada program KOS-BAR.
 
– Udało nam się zjednoczyć wiele środowisk zajmujących się chirurgią bariatryczną – dołączyli do naszego grona chirurgów dietetycy, psycholodzy, fizjoterapeuci i jest to wielki sukces, że to środowisko wspiera chirurgię bariatryczną  mówi prof.  dr hab. n med. Wiesław Tarnowski, prezes-elekt Towarzystwa Chirurgów Polskich.
 
Na czym polegał program pilotażowy KOS-BAR?
Pilotażowy program kompleksowej opieki specjalistycznej nad pacjentami z otyłością olbrzymią KOS-BAR został zainicjowany 2 stycznia 2022 r. Do programu zgłosiło się kilkanaście placówek w Polsce. Program kierowany był do osób powyżej 18. roku życia, u których wskaźnik masy ciała BMI ≥ 40 kg/m2 oraz osób z BMI 35-40 kg/m2, u których chirurgicznie uzyskana redukcja masy ciała może przynieść poprawę stanu zdrowia. Do programu mogli przystąpić pacjenci, u których zastosowane leczenie zachowawcze było nieskuteczne. Po przeprowadzonej kwalifikacji pacjent podlega badaniom diagnostycznym. Następnie opiekę nad pacjentem przejmuje wielospecjalistyczny zespół lekarzy – chirurgii ogólnej, chorób wewnętrznych, diabetologii, kardiologii, anestezjologii, rehabilitacji, a także psycholog, dietetyk, fizjoterapeuta i inni specjaliści, w zależności od wskazań medycznych. Po okresie przygotowawczym następuje leczenie zabiegowe, czyli operacja bariatryczna. Następnie pacjent podlega 12-miesięcznemu monitoringowi i w tym czasie ma zapewniony dostęp do diagnostyki specjalistycznej, konsultacji w tym psychologicznej oraz dietetycznej, rehabilitacji.

Polski program KOS-BAR jest unikatowy na świecie. Wprawdzie kompleksowe leczenie otyłości stosowane jest w innych krajach, jednak w Polsce finansowanie terapii jest ściśle powiązane z tym, jakie uzyskuje się efekty leczenia u danego pacjenta, bo płatnik co prawda finansuje same procedury, ale dodatkowo dopłaca za efekt leczenia.
 
 – Program KOS-BAR jest programem który umożliwia naszym pacjentom dostęp do multidyscyplinarnego leczenia, które jest dodatkowo skoordynowane. Program funkcjonuje już prawie 2 lata, aktualnie czekamy na nowelizacje rozporządzenia. Mamy nadzieję, że będzie przedłużony (w tej chwili jest przedłużony do czerwca 2026 roku), ale wymaga on pewnych zmian. Środowisko chirurgów w Polsce wie, co należy poprawić, aby jeszcze lepiej móc pomagać chorym. Liczymy na dyskusję z decydentami i podjęcie działań. Program pilotażowy został przedłużony, ale oczekujemy rozwiązań systemowych, które wejdą w życie po pilotażu  ocenia prof. dr hab. n. med. Piotr Major, chirurg bariatra ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, prezes zarządu Sekcji Chirurgii Bariatrycznej i Metabolicznej TChP.

– Program wymaga zmian na wielu płaszczyznach począwszy od kwestii finansowych po kwestie organizacyjne, rehabilitacji, sztywnych ram czasowych, które program zakłada, a które czasami nie są możliwe do zrealizowania z uwagi na potrzeby pacjenta, możliwości finansowania dodatkowych procedur, w tym także procedur związanych z chirurgią plastycznądodaje prof. Major.

Niestety, mimo starań ekspertów medycznych, w tym prof. Mariusza Wyleżoła z Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości nowoczesne analogi GLP-1 nie zostały włączone do pilotażowego programu KOS-BAR, a warto byłoby udostępnić je chorym podczas przygotowania do operacji oraz chorym po operacji, kiedy następuje progresja choroby otyłościowej.
 
Nie objętość żołądka, a nawyki żywieniowe decydują o masie ciała.
– Zmiana stylu życia jest niezbędnym elementem efektywnego leczenia otyłości. Rola psychologa w leczeniu bariatrycznym obejmuje wiele aspektów. Jednym z nich są nawyki.

W przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i złudnych nadziei związanych z budowaniem nawyków, np. że budują się w 21 dni, to że stare nawyki znikną i już nigdy nie wrócą, powstały też mity bariatryczne: jak dam sobie wyciąć żołądek, to tego efektu nie zepsuję, będę jeść to, co wcześniej, tylko mniej, nowe nawyki żywieniowe same się zbudują – mówiła na konferencji mgr. Agnieszka Węgiel, psycholożka odchudzania. Budowanie nawyków trzeba zacząć przed operacją, co jest trudnym i żmudnym procesem, ale warto podjąć próbę by efekty były długotrwałe. Wprowadzanie zdrowych nawyków wymaga czasu, zasobów i zaangażowania.

To głównie powrót do dawnego stylu życia i złych nawyków żywieniowych jest odpowiedzialny za ponowne tycie.
– Dostęp do refundowanej opieki psychologicznej nie jest łatwy, ale nie powinno to jednak zwalniać pacjentów z konieczności budowania świadomości na temat procesu leczenia i roli pacjenta w tym procesie, jego współodpowiedzialności za to, co się będzie działo później– podkreślała Agnieszka Węgiel. Bez współodpowiedzialności pacjenta każda metoda leczenia otyłości będzie gaszeniem pożaru, którego źródło nie jest kontrolowane. Psycholog powinien być dla chorego wsparciem w budowaniu zdrowych nawyków w nowej bariatrycznej rzeczywistości.
 
Psychobariatria – chwilowy trend czy złoty standard?
– Psychobariatria nie powinna być chwilowym trendem, ale złotym standardem. Przygotowanie psychologiczne pacjenta do operacji bariatrycznej oraz wsparcie po CHLO wymaga specjalistycznej wiedzy i narzędzi – podkreśla psycholożka Alicja Sulima. Wykazano, że wraz z upływem czasu pogarszają się psychiczne wymiary funkcjonowania (poziom depresyjności, napadów lęku,  napadowe objadanie się), które w okresie bezpośrednio po zabiegu tj. pierwsze 24 miesiące) uległy klinicznej poprawie. Jednocześnie operacja bariatryczna zmniejsza częstotliwość występowania depresji lub nasilenie jej objawów, choć jednocześnie depresja dotyka średnio co piątego pacjenta po zabiegu. Co ciekawe, chorzy na otyłość wykazują większe ryzyko uzależnień, np. od alkoholu – jest średnio ¾ razy wyższe wśród pacjentów bariatrycznych.

Psycholożka wśród wyzwań w pracy z pacjentem po operacji bariatrycznej wskazuje:
psychicznym, a skutecznością leczenia bariatrycznego)
Liczna chorych na otyłość rośnie w Polsce w sposób galopujący, a dzieci w naszym kraju tyją najszybciej w Europie. Dlatego tak ważne jest ukierunkowanie na zdrowe nawyki i mądre wybory konsumenckie. Producenci żywności wysokoprzetworzonej prześcigają się w tworzeniu produktów, tak aby poprzez zapach, smak, konsystencję uzależnić konsumenta już od najmłodszych lat. Rośnie też bardzo segment produktów wysokobiałkowych tzw. „high protein”, który kreuje się na ten zdrowszy.

Okazuje się, że połowę składu musisz wrzucić w Google, bo nie ogarniasz, tych wszystkich karagenów, ulepszaczy, spulchniaczy i E? To wszystko jest żywność wysokoprzetworzona, słodka i wysokosmakowita. Stworzona wyłącznie po to, żebyś kupowała coraz więcej i jadła jeszcze więcej. Nie, nie w trosce o Twoje zdrowie. W trosce o miliony zarabiane przez biznes spożywczy – podkreśla dietetyk dr. Joanna Doniec. Na szczęście już coraz więcej wiemy, jak sposób odżywiania wpływa na nasze zdrowie psychiczne, a odżywianie zgodnie z badaniami ostatniej dekady, staje się ważną dodatkową strategią w ramach leczenia zaburzeń psychicznych. Oczywiście wciąż psychoterapia i leczenie farmakologiczne są strategiami pierwszego rzutu w leczeniu zaburzeń depresyjnych, nie wyklucza to jednak możliwości uzupełnienia tych działań o modyfikację stylu życia. Dieta wysokocukrowa predysponuje do zaburzeń depresyjnych, z kolei pacjenci skupieni na dostarczeniu organizmowi białka, które jest ogromnie ważne po operacji zapominają o tłuszczach. – dodaje ekspertka.
 
Otyłość występuje u 15,4% mężczyzn i 15,2% kobiet – co w sumie daje porażającą liczbę prawie 8 milionów Polaków. Dlatego w  Narodowym Programie Zdrowia na lata 2021-2025 otyłość uznano za chorobę cywilizacyjną, a jej leczenie za jeden z priorytetów.

Fundacja Zdrowie i Edukacja Ad Meritum, która była patronem medialnym Warszawskiej Wiosny Bariatrycznej zainicjowała kampanię społeczną na rzecz profilaktyki i leczenia otyłości u dzieci i dorosłych „Kampania na wagę zdrowia”.

Otyłość się leczy porządkując relacje z jedzeniem, wprawiając ciało w ruch, dbając o sen, dostarczając odpowiednią ilość wody, porządkując swoje zdrowie, wspierając się lekami na receptę o udowodnionym profilu skuteczności i bezpieczeństwa czy też chirurgicznym leczeniem otyłości w przypadku osób spełniających kryteria. Moja własna historia pokazuje, że niezwykle ważna jest pomoc psychologa – praca nad wzmocnieniem motywacji, zrozumienie przyczyn sięgania po produkty, które nam szkodzą. Operacja jest wspaniałym narzędziem do redukcji masy ciała, ale nie jest czarodziejską różdżką ani gwarancją, że choroba nie wróci. Jest szansą, a od nas i od systemu ochrony zdrowia zależy jak ją wykorzystamy. Konieczny jest narodowy program profilaktyki i leczenia otyłości, asygnowanie środków na jego realizację z poziomu rządu. My jako strona społeczna będziemy takie działania wspierać, ale bez współpracy międzysektorowej to się nie uda – podkreśla wiceprezeska Fundacji Elżbieta Brzozowska, która choruje na otyłość i przeszła operację bariatryczną w 2019 roku.
 
źródło: Zdrowie i Edukacja