Medicalpress
Fundacja Zdrowie i Edukacja Ad Meritum, we współpracy z ekspertami oraz osobami z doświadczeniem choroby otyłościowej, realizuje ogólnopolską Kampanię Na Wagę Zdrowia. Jej celem jest zwiększenie świadomości społecznej na temat otyłości jako poważnej, przewlekłej choroby, a także wsparcie osób nią dotkniętych i ich rodzin. Już wkrótce Fundacja zainauguruje nową odsłonę kampanii – „Otyłość – zawróć nawrót!”, której głównym celem jest edukacja pacjentów oraz środowiska medycznego na temat nawrotowego charakteru choroby otyłościowej. Działania będą koncentrować się na budowaniu wiedzy o ryzyku nawrotu, metodach zapobiegania i skutecznych formach leczenia, by zwiększyć szanse na trwałe efekty terapii i poprawę jakości życia pacjentów.
W ramach kampanii został wydany bezpłatny poradnik dla osób zmagających się z otyłością „Jak skutecznie leczyć otyłość?”. Znajdziecie w nim odpowiedzi na pytania – Jak przygotować się do operacji bariatrycznej? Jak przez nią przejść i jak żyć zdrowo po operacji? Publikacja ułatwia zrozumienie przyczyn i mechanizmów choroby otyłościowej, pomoże rozpoznać możliwości pomocy oferowane przez współczesną medycynę, a także pozwoli zredukować poczucie niepokoju, niepewności i lęku, które towarzyszą każdej zmianie. Poradnik można bezpłatnie pobrać na stronie internetowej www.nawagezdrowia.pl. Osoby, które preferują wersję papierową, mogą otrzymać egzemplarz drukowany – wystarczy zgłosić się do Fundacji z prośbą o przesłanie poradnika. Drukowana wersja dostępna jest do wyczerpania nakładu.

Kampania Na Wagę Zdrowia koncentruje się na:

– „Razem z ekspertami i naszymi Partnerami chcemy edukować, wspierać pacjentów, którzy zmagają się z otyłością. Na naszej stronie www.nawagezdrowia.pl publikujemy filmy – wywiady z ekspertami różnych specjalności, jak dietetyk, psycholog, chirurg, endokrynolog, diabetolog – którzy w łatwy i przystępny sposób przekazują wiedzę na temat choroby otyłościowej i możliwości jej leczenia. Wybraliśmy właśnie te specjalizacje, ponieważ ściśle wiążą się one z otyłością – są to dziedziny medycyny, które najczęściej towarzyszą leczeniu otyłości lub zajmują się jej powikłaniami i skutkami” – mówi Ewa Pol, prezeska Fundacji Zdrowie i Edukacja Ad Meritum.

Otyłość –  zawróć nawrót!

Otyłość, klasyfikowana jako jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych XXI wieku, wpływa na rozwój ponad 200 chorób, w tym cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, niealkoholowego stłuszczenia wątroby oraz nowotworów.

– „W ramach kampanii pragniemy podkreślić znaczenie interdyscyplinarnego podejścia w leczeniu otyłości, które powinno uwzględniać zarówno aspekty fizyczne, jak i psychiczne. Zdajemy sobie sprawę, że nawroty otyłości stanowią jedno z największych wyzwań w jej leczeniu, a ich przyczyny mogą być wielorakie – od biologicznych po psychologiczne. Nasza kampania zwraca uwagę na potrzebę monitorowania pacjentów po zakończonej terapii, aby skutecznie zapobiec efektowi jo-jo oraz pomóc w utrzymaniu osiągniętych rezultatów”. – mówi Elżbieta Brzozowska, wiceprezeska Fundacji.

Jak mówią organizatorki kampanii –  „Pomysł na nową odsłonę kampanii – „Otyłość – zawróć nawrót!” – zrodził się z rozmów z pacjentami i ekspertami klinicznymi, którzy wskazują, że po zakończeniu leczenia zbyt często brakuje systemowego wsparcia w utrzymaniu zdrowia.

W tym kontekście kluczowe znaczenie ma kontynuacja opieki i monitorowanie stanu zdrowia także po operacjach bariatrycznych. Dlatego kampania nawiązuje również do doświadczeń programu pilotażowego KOS-BAR, który pokazuje, jak ważne jest zaplanowanie długofalowego modelu opieki nad pacjentem z otyłością”. W ramach nowej odsłony Kampanii Na Wagę Zdrowia planowany jest szeroki cykl wideocastów z udziałem ekspertów z dziedziny medycyny, dietetyki, psychologii. Ich celem będzie przybliżenie złożonych zagadnień związanych z powikłaniami otyłości, nawrotami choroby oraz niealkoholowym stłuszczeniem wątroby.

Wśród ekspertów Kampanii Na Wagę Zdrowia są: dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz Migas, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, prof. dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska, Kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego UMB, Prezeska Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej w Szpitalu Czerniakowskim, prof. dr hab. n. med. Alina Kuryłowicz, profesorka CMPK, Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych Gerontokardiologii, Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie, prof. dr hab. n. med. Wiesław Tarnowski, prezes Towarzystwa Chirurgów Polskich, Kierownik Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Bariatrycznej, Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego, CMPK, prof. dr hab. n. med. Piotr Major, Szpital Uniwersytecki w Krakowie, II Katedra Chirurgii Ogólnej, Uniwersytet Jagielloński, Collegium Medicum w Krakowie, prof. dr hab. n med. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. dr hab. Monika Bąk-Sosnowska psycholożka kliniczna, psychoterapeutka, psycholożka Agnieszka Węgiel i dietetyczka Ludmiła Podgórska.

Więcej informacji o kampanii oraz aktualności dostępne są na stronie internetowej kampanii www.nawagezdrowia.pl

Źródło: Komunikat Prasowy
Otyłość to nie tylko kwestia stylu życia – to przewlekła, złożona choroba, która wymaga profesjonalnego podejścia, interdyscyplinarnej terapii i wsparcia. Mimo rosnącej świadomości społecznej, wielu dorosłych pacjentów nadal nie wie, jak i gdzie rozpocząć leczenie. W obliczu narastającej skali problemu i jego konsekwencji zdrowotnych, konieczne jest przypomnienie, że każdy pacjent ma prawo do skutecznego i godnego leczenia choroby otyłościowej. Poniżej prezentujemy kluczowe informacje na temat dostępnych metod terapeutycznych oraz możliwości wsparcia.
Otyłość to nie tylko kwestia wyglądu, to złożona, przewlekła choroba, która – jak każda inna – wymaga dokładnej diagnozy, podjęcia kompleksowej terapii oraz współpracy z lekarzem i innymi specjalistami. Niestety, pomimo rosnącej świadomości społecznej, wielu dorosłych pacjentów wciąż nie wie, gdzie szukać pomocy. Brakuje spójnych informacji o tym, jak wygląda proces diagnostyczny i jakie są dostępne opcje terapeutyczne.

To właśnie pierwszy krok – rozmowa z lekarzem – może pomóc choremu osiągnąć cele terapeutyczne, poprawiające jego jakość życia. Leczenie choroby otyłościowej powinno być prowadzone pod nadzorem odpowiednich specjalistów – lekarza, ale też np. dietetyka i psychologa – którzy będą regularnie monitorować postępy pacjenta i dostosowują terapię do jego indywidualnych potrzeb.

Otyłość to jedno z największych wyzwań zdrowotnych XXI wieku

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) już w 2030 roku na otyłość chorować będzie aż 18% dorosłych na całym świecie, co stanowi ponad 1 miliard osób [1]. Problem ten jest także bardzo poważny w Polsce. Otyłość w Polsce dotyczy 9 milionów dorosłych [2] i blisko 12 mln Polaków w wieku 20 lat i więcej ma nadwagę (BMI w zakresie 25,0-29,99) [3]. Oznacza to, że ponad 20 milionów Polaków ma nadmierną masę ciała [4].

To niepokojące statystyki, zwłaszcza że choroba otyłościowa prowadzi do ponad 200 różnych powikłań takich jak m.in. cukrzyca typu 2, choroby układu oddechowego czy niektóre rodzaje nowotworów. Obecnie najczęstszym powikłaniem są choroby układu sercowo-naczyniowego [5]. Wg danych GUS to właśnie choroby układu krążenia są najczęstszą przyczyną śmierci Polaków i stanowią 36% wszystkich zgonów a wśród pacjentów z otyłością aż 70% umiera właśnie z ich powodu [6].

Leczenie otyłości to znacznie więcej niż tylko tylko dieta i aktywność fizyczna

Często możemy zauważyć, że osoby chorujące na otyłość próbują samodzielnie wprowadzać działania mające na celu redukcję masy ciała. Niestety, w wielu przypadkach te próby nie przynoszą trwałych efektów lub okazują się nieskuteczne. Wynika to faktu, że otyłość – jako choroba przewlekła – wymaga diagnostyki i kompleksowego leczenia opartego na dowodach naukowych. To oznacza, że postępowanie terapeutyczne powinno opierać się na wynikach rzetelnych badań klinicznych, które jednoznacznie potwierdziły korzyści danej metody leczenia, takie jak poprawa stanu zdrowia i przebiegu chorób współistniejących z otyłością lub zapobieganie ich rozwojowi [7]. Redukcja masy ciała u chorych na otyłość spowodowana zmianą nawyków nie przekracza zwykle 3-5% wyjściowej masy ciała. Chociaż taka zmiana przekłada się na poprawę stanu zdrowia, jest niewystarczająca do osiągnięcia prawidłowej masy ciała i zminimalizowania negatywnych skutków otyłości [8].

Dlatego efektywne leczenie powikłanej nadwagi i otyłości powinno być kompleksowe i oparte na na 4 kluczowych elementach: zmianie nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej, terapii behawioralnej, jeżeli tak zaleci lekarz, to farmakoterapii (leczenia za pomocą leków, które mają na celu poprawę zdrowia) i/lub, w uzasadnionych przypadkach, operacji bariatrycznej [9].

Najważniejszym celem leczenia chorych na otyłość nie jest jedynie redukcja masy ciała czy osiągnięcie określonego BMI, a przede wszystkim ochrona przed rozwojem powikłań związanych z nadmiarem tkanki tłuszczowej (powikłań otyłości), a w przypadku ich wystąpienia – złagodzenie ich przebiegu, poprawa stanu zdrowia, a nawet remisja.

Decydując się na farmakologiczne leczenie otyłości, pierwszym krokiem jest ocena stanu zdrowia pacjenta przez lekarza oraz wybór terapii, która będzie sprzyjać poprawie ogólnego stanu zdrowia, np. w kontekście rozpoznanych zaburzeń metabolicznych, redukcji czynników ryzyka sercowo-naczyniowego czy zmniejszenia ryzyka chorób wątroby.

Sukces terapii zależy nie tylko od pracy lekarzy, ale także od postawy samego pacjenta i jego gotowości do aktywnej współpracy.

Wielu chorych na otyłość wciąż waha się przed umówieniem wizyty u lekarza. Warto jednak pamiętać, że w przypadku choroby otyłościowej czas ma ogromne znaczenie, ponieważ szybkie wdrożenie odpowiednich działań daje większą szansę na uniknięcie powikłań. Pierwszym krokiem zazwyczaj jest rozmowa z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). To on może skierować pacjenta dalej, na przykład do poradni leczenia otyłości lub specjalistów. Podczas pierwszej wizyty lekarz może przeprowadzić szczegółowy wywiad, zlecić niezbędne badania i zaproponować pierwsze kroki terapeutyczne dostosowane do sytuacji danego pacjenta.

Ważnym elementem procesu leczenia jest otwarta i szczera rozmowa z lekarzem. Pamiętaj, że każdy i każda z nas ma prawo rozmawiać z lekarzem o swojej masie ciała i związanych z nią problemach. Chory powinien powiedzieć o swoich codziennych nawykach, trudnościach i emocjach – to pozwoli wspólnie wypracować realny i skuteczny plan działania. Przed wizytą warto także przygotować listę pytań oraz spisać dotychczasowe próby leczenia i nawyki żywieniowe. Nie należy obawiać się rozmowy o swoim stanie zdrowia ani unikać jej w obawie przed oceną. Lekarz jest specjalistą, którego rolą jest nie oceniać, lecz pomagać.

Karta Praw Chorego na Otyłość

Choroba otyłościowa wciąż wiąże się z wieloma stereotypami, stygmatyzacją i brakiem zrozumienia ze strony społeczeństwa. W trosce o dobro pacjentów powstała Karta Praw Chorego na Otyłość – dokument opracowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz Deklaracji Praw Pacjenta Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Karta ta przypomina, że każda osoba z chorobą otyłościową ma prawo do szacunku i godności, dostępu do rzetelnej i zrozumiałej informacji o możliwościach leczenia, do profesjonalnej opieki specjalistycznej oraz terapii wolnej od oceniania i stygmatyzacji. Dokument ten stanowi ważne wsparcie dla pacjentów, podkreślając, że otyłość jest chorobą wymagającą odpowiedniego traktowania – tak jak każda inna przewlekła jednostka chorobowa.

Edukacja na temat otyłości

Jednym z najważniejszych wyzwań w zrozumieniu choroby otyłościowej jest nie tylko dostępność kompleksowego leczenia, ale także brak wiedzy i świadomości na temat tego, czym właściwie jest ta choroba i jakie są jej konsekwencje. Dlatego niezwykle istotna jest szeroko zakrojona edukacja – skierowana zarówno do pacjentów, lekarzy, jak i całego społeczeństwa. Źródłem przydatnych informacji na temat otyłości, jej wpływu na zdrowie jest kampania edukacyjna „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”, której organizatorem jest firma Novo Nordisk. Na stronie kampanii można znaleźć wiele praktycznych wskazówek: jak przygotować się do wizyty u lekarza, jakie pytania warto zadać podczas konsultacji czy artykuły pryzgotowane we współpracy z ekspertami. Dodatkowo, na stronie zamieszczono mapę i listę ośrodków, które deklarują, że posiadają wiedzę i doświadczenie w leczeniu otyłości, co może znacząco ułatwić chorym dostęp do potrzebnej pomocy.

Otyłość to poważna, przewlekła choroba, która – odpowiednio rozpoznana i leczona – może być skutecznie kontrolowana. Współczesna medycyna oferuje szeroki wachlarz narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych, a każdy pacjent ma prawo do profesjonalnej opieki wolnej od oceniania i stygmatyzacji. Rozmowa z lekarzem, dostęp do rzetelnej informacji oraz kompleksowe leczenie to kluczowe kroki na drodze do poprawy zdrowia i jakości życia. Pamiętajmy – leczenie otyłości to nie kwestia estetyki, lecz zdrowia i godności pacjenta.

Materiał powstał w ramach kampanii „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”, której celem jest podniesienie świadomości na temat choroby otyłościowej. Organizatorem kampanii jest firma Novo Nordisk Pharma sp. z o. o. (PL25PA00031).

[1] https://www.who.int/news-room/facts-in-pictures/detail/6-facts-on-obesity 

[2] Raport Naczelnej Izby Kontroli „Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych”, 2023
[3] Oszacowanie na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego: Odsetek osób w wieku powyżej 15 lat według indeksu masy ciała (BMI) [opublikowano 29.06.2020] oraz Rocznik Demograficzny 2024 [opublikowano 26.11.2024].
[4] GUS/Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny wprzekroju terytorialnym w 2024, stan na 30 czerwca 2024.
[5] Raport Otyłość. Skala zjawiska i konsekwencje, IZWOZ, 2024, s.12. Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.21
[6] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/statystyka-przyczyn-zgonow/umieralnosc-i-zgony-wedlug-przyczyn-w-2020-roku,10,1.html 
[7] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s. 44
[8] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s. 49
[9] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s. 46
Źródło informacji: Novo Nordisk Pharma
 
Źródło informacji: Novo Nordisk Pharma
Cukrzyca typu 2, często określana jako jedno z najpoważniejszych powikłań choroby otyłościowej, staje się coraz większym wyzwaniem zdrowotnym w Polsce. Wzrost liczby zachorowań, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, wymaga pilnych działań w zakresie profilaktyki i edukacji zdrowotnej. Najnowsze dane i analizy ekspertów podkreślają konieczność wczesnej interwencji oraz kompleksowego podejścia do leczenia otyłości, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się cukrzycy typu 2.

Na cukrzycę choruje w Polsce co najmniej 3,2 mln osób, a aż 5 mln znajduje się w stanie przedcukrzycowym. Spośród wszystkich chorych aż 85–90 proc. to osoby z cukrzycą typu 2 – to oznacza niemal 3 miliony pacjentów. Co więcej, 90% dorosłych z tą chorobą zmaga się równocześnie z nadwagą lub otyłością.

Zależność jest bardzo wyraźna: według raportu „Choroba otyłościowa – wyzwania społeczne, kliniczne i ekonomiczne” otyłość zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 aż o 450%. Wczesna interwencja, leczenie otyłości i zmiana stylu życia mogą nie tylko zatrzymać postęp choroby, ale nawet doprowadzić do jej całkowitej remisji.

„Skutecznie redukując co najmniej 15–20% wyjściowej masy ciała pacjenta chorującego na otyłość, jesteśmy w stanie uzyskać remisję cukrzycy typu 2 u ponad 68% osób. U tych, którzy redukują ponad 20% – nawet u około 80% pacjentów” – podkreśla prof. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.

Podobne obserwacje przedstawiają pacjenci zrzeszeni w Fundacji FLO.

„Niektórzy z naszych ambasadorów doświadczyli remisji cukrzycy typu 2, bo w końcu zaczęli leczyć jej pierwotną przyczynę – chorobę otyłościową” – mówi Ewa Godlewska, prezes fundacji.
„Niestety, większość pacjentów przez lata jest leczona jedynie na cukrzycę typu 2, a otyłość pozostaje niezdiagnozowana i bez odpowiedniego leczenia.”

Rewolucję w leczeniu chorób metabolicznych wprowadziły nowoczesne terapie, w tym leki wpływające jednocześnie na gospodarkę węglowodanową i masę ciała oraz systemy ciągłego monitorowania glikemii (CGM). Zdaniem prof. Leszka Czupryniaka, kierownika Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych WUM, są one przełomem w praktyce klinicznej.

„Dzięki tym narzędziom wielu pacjentów odczuwa poprawę już na początku leczenia – zarówno pod względem kontroli cukrzycy, jak i redukcji masy ciała. Ale musimy jasno mówić: bez leczenia otyłości chorzy na cukrzycę będą zmuszeni przyjmować leki do końca życia”.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich pod względem tempa wzrostu zachorowań na otyłość. Szacuje się, że do 2035 roku ponad 35% dorosłych mężczyzn i 25% kobiet będzie miało klinicznie stwierdzoną otyłość【6】.

Z tego względu kampanie społeczne, takie jak „Otyłość to choroba. Nie oceniaj, nie odchudzaj, tylko lecz” z tegorocznym hasłem „Powikłaniom otyłości mówimy NIE”, są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.

Zobacz film z udziałem ekspertów i pacjentów: https://www.youtube.com/watch?v=cOCadgLoyn0

Źródło informacji: FLO – Fundacja na Rzecz Leczenia Otyłości
27 lutego w siedzibie Pracodawców RP Rafał Dutkiewicz – Prezes Zarządu Pracodawców RP oraz Małgorzata Gałązka-Sobotka – Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego – podpisali porozumienie o współpracy w ramach Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości.
Partnerstwo na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości to niezależna inicjatywa, która łączy ekspertów  z różnych dziedzin, takich jak: zdrowie publiczne, nauka, sektor społeczny oraz biznesowy. To dziś  w Polsce największy ruch ekspercko-społeczny, jednoczący organizacje i firmy działające lub wspierające aktywności na rzecz redukcji otyłości. 

Instytucjami założycielskimi Partnerstwa są Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego oraz Polskie Towarzystwo Leczenia Otyłości. Pracodawcy RP dołączyli dziś oficjalnie do grona partnerów projektu.

Głównym celem jest budowanie krajowego partnerstwa międzysektorowego, które umożliwi opracowanie i wdrożenie działań na rzecz profilaktyki i leczenia choroby otyłościowej w Polsce. 

W ramach partnerstwa tworzone są ścieżki wymiany informacji i mechanizmy współpracy pomiędzy administracją publiczną, sektorem nauki, biznesem oraz organizacjami społecznymi. Zaangażowani eksperci z instytucji partnerskich posiadają wiedzę i pasję do kształtowania nowych postaw społecznych i realizacji projektów, prowadzących do zmniejszenia częstości występowania w Polsce otyłości jako problemu zdrowotnego, społecznego i ekonomicznego. 

Jednym z kluczowych dokumentów Partnerstwa jest raport opublikowany w czerwcu 2024 roku pt.: „Otyłość. Skala zjawiska i konsekwencje. Założenia do planu strategicznego redukcji otyłości  w Polsce”. Dokument ten szczegółowo przedstawia sytuację otyłości w Polsce i proponuje rozwiązania w ramach krajowego planu redukcji otyłości. 

Zachęcamy do współpracy i wspólnego działania na rzecz zdrowia Polaków!
 

źródło: Pracodawcy RP

Semaglutyd należy do grupy leków stosowanych w leczeniu cukrzycy typu 2. Do jego właściwości należy regulowanie poziomu cukru we krwi poprzez zwiększanie wydzielania insuliny i zmniejszanie wydzielania glukagonu. Od pewnego czasu lek stał się popularny w terapii odchudzającej – dzięki hamowaniu łaknienia wpływa na spadek masy ciała. – Wiele osób uznało to za łatwy sposób na szybką redukcję bez wysiłku – mówi dr n. med. Anna Ścibisz obesitolog, kardiolog z Kliniki Medycyny Wellness w Szpitalu Medicover.
Semaglutyd jest lekiem hipoglikemicznym, który wspomaga leczenie cukrzycy typu 2, regulując poziom cukru we krwi. Wydawany jest na receptę. 

Działanie semaglutydu odbywa się na zasadzie aktywacji receptorów GLP-1 (glukonopodobnego peptydu typu 1), który należy do naturalnych hormonów występujących w organizmie (m.in. mózgu, trzustce). Hormon ten charakteryzuje się działaniem hamującym łaknienie. Obniża także chęć spożywania produktów wysokotłuszczowych, przez co przyczynia się do redukcji masy ciała.  

Lek stosowany jest w monoterapii cukrzycy typu 2 u pacjentów, u których nie można stosować metforminy (m.in. nietolerancja). Semaglutyd stosuje się także do leczenia cukrzycy w połączeniu z innymi środkami.  

Z semaglutydem zgubisz zbędne kilogramy?
Badania wykazały, że u pacjentów z otyłością (waga 105 kg), u których zastosowano lek semaglutyd, redukcja masy ciała w ciągu roku wyniosła 16-17 kg. Redukcja następowała powoli i była bezpieczna. Należy jednak podkreślić, że nie każdy pacjent reaguje jednakowo.  

Semaglutyd dzięki swoim „odchudzającym” właściwościom, stał się od pewnego czasu popularnym w Internecie medykamentem i wzbudza zainteresowanie wśród osób chcących szybko i bez wysiłku zgubić zbędne kilogramy. 

Niestety błędne przekonanie o „cudownych środkach wspomagających odchudzanie” podbijane w mediach społecznościowych przez niezwiązanych z medycyną celebrytów sprawiło, że wiele osób uznało je za łatwy i skuteczny sposób na szybką redukcję bez wysiłku – mówi dr n. med. Anna Ścibisz obesitolog, kardiolog z Kliniki Medycyny Wellness w Szpitalu Medicover.

Jak zaznacza dr Ścibisz, przede wszystkim leki te nie służą odchudzaniu tylko leczeniu choroby otyłościowej lub nadwagi z towarzyszącymi chorobami, które często z niej wynikają. – Choroba otyłościowa jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia, dotychczas opisano ponad 200 powikłań związanych właśnie z nią (m.in. nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, niektóre z nowotworów) i bezwzględnie trzeba ją leczyć – tłumaczy specjalistka, i dodaje: – Semaglutyd jest jednym z leków stosowanych do leczenia otyłości, a zatem mamy jasne wskazania do jego stosowania. Wspaniale, że mamy do dyspozycji leki, które wspomagają leczenie otyłości, podkreślam jednak, że są one uzupełnieniem odpowiedniego żywienia oraz aktywności fizycznej, co znajduje się w charakterystyce produktu leczniczego każdego z leków stosowanych w farmakoterapii otyłości.

Włączanie leków bez wskazań nosi znamiona eksperymentu medycznego
Każdy lek ma działania niepożądane, o których informowany jest pacjent przed rozpoczęciem leczenia.

Uczulamy na konkretne objawy, zlecamy badania kontrolne i edukujemy. Pełna świadomość tego procesu daje możliwość jego kontroli pod kątem bezpieczeństwa. Włączanie leków bez wskazań nosi znamiona eksperymentu medycznego, który może skończyć się powikłaniami – podsumowuje dr Anna Ścibisz.  

Jak pokazały badania kliniczne, stosowanie semaglutydu może wywoływać skutki uboczne ze strony przewodu pokarmowego. Dawkowanie ustala lekarz. Nie należy samodzielnie zażywać leku bez wskazań diabetologa.

Autor: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress

Choć na świecie analogi GLP-1 zrewolucjonizowały leczenie otyłości, w Polsce blisko 80% osób zmagających się z tą chorobą wciąż o nich nie słyszało, wynika z raportu kliniki Holi “Holistycznie o leczeniu otyłości w Polsce”[1]. Ponadto, aż 92% respondentów z BMI powyżej 30 kg/m² nie wskazuje lekarza jako specjalisty, który powinien być częścią zespołu terapeutycznego. Brak wiedzy i wsparcia medycznego powoduje, że wiele osób podejmuje próby leczenia na własną rękę, co często kończy się brakiem oczekiwanych rezultatów i niepożądanymi skutkami ubocznymi.
Pomimo rosnącej liczby osób zmagających się z nadwagą i otyłością, nowoczesne terapie farmakologiczne, które zrewolucjonizowały podejście do leczenia tej choroby na całym świecie, pozostają w Polsce mało rozpoznawalne i rzadko stosowane. O analogach GLP-1 nie słyszało 80% Polaków z otyłością, a jakiekolwiek leczenie farmakologiczne stosowało 18%. Dla porównania, o operacjach bariatrycznych słyszało 69,1% tej grupy.

 
Tymczasem, jak wskazują badania naukowe stosowanie analogów GLP-1 w leczeniu otyłości jest skuteczne i bezpieczne: leki te powodują średnią utratę masy ciała na poziomie od 6% do nawet 20% (w czasie 56-72 tygodni, w zależności od leku i badania). Utrata już od 5% do 10% masy ciała w przypadku osób chorujących na otyłość poprawia znacząco stan zdrowia, zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób współistniejących z otyłością.

Środowisko naukowe wyróżniło analogi GLP-1 w leczeniu choroby otyłościowej tytułem Przełomu Roku 2023, równocześnie podkreślając istnienie szeregu niepewności, które ta rewolucja za sobą niesie – głównie związanych z nadużywaniem tych leków i niewłaściwym ich stosowaniem, również na własną rękę.

Przyczyn tych obaw należy dopatrywać się w świadomości społecznej. Do niedawna lekarz nie mógł zaoferować choremu żadnego leku, a choroba otyłościowa pozostawała w systemie niezauważona aż do momentu, gdy leczeniem mógł zająć się chirurg bariatra. Nawet jeżeli pacjent chciał leczyć chorobę, musiał w dużej mierze płacić za to sam. Nie dziwi zatem, że 91,9% respondentów, których BMI wynosiło powyżej 30 kg/m², nie wskazało lekarza jako specjalisty, który powinien znaleźć się w zespole terapeutycznym zajmującym się leczeniem otyłości. Równocześnie 20% osób z otyłością przyznało, że czuje się niekomfortowo w kontaktach z lekarzami.

Pacjenci z chorobą otyłościową często podejmują samodzielne próby redukcji wagi, niestety zwykle bez trwałego efektu, wpadając w pułapkę błędnego koła odchudzania. Skuteczność analogów GLP-1 w leczeniu otyłości jest największa, gdy są one stosowane wraz z innymi elementami terapii i pod opieką doświadczonego zespołu. Stosowanie analogów GLP-1 bez holistycznego podejścia będzie po pierwsze nieefektywne, a po drugie spowoduje, że po odstawieniu leku dojdzie do nawrotu choroby otyłościowej. Włączenie do terapii takich działań jak odpowiednia dieta, regularna aktywność fizyczna oraz wsparcie psychologiczne pozwala maksymalizować efektywność leczenia i utrzymanie osiągniętych rezultatów – mówi dr Zuzanna Przekop, Head of R&D w klinice Holi.
 
Klinika Holi to polska w pełni cyfrowa klinika zdrowia metabolicznego, która jako pierwsza w regionie CEE oferuje holistyczne podejście do leczenia otyłości i nadwagi, uwzględniające dietę, styl życia oraz nowoczesne leczenie farmakologiczne, w tym zastosowanie analogów GLP-1. Klinikę Holi tworzy zespół  dietetyków, lekarzy i psychologów, którzy zapewniają indywidualne podejście do pacjenta. Proponowany plan leczenia koncentruje się nie tylko na redukcji masy ciała, ale także na zmianie nawyków żywieniowych, poprawie ogólnego stanu zdrowia oraz na wsparciu psychicznym pacjenta, co jest niezbędne dla osiągnięcia długotrwałych rezultatów i poprawie stanu zdrowia metabolicznego.
 
Pełen raport „Holistycznie o problemie otyłości w Polsce” można pobrać na stronie:
www.klinikaholi.pl/raport
 
[1]  Badanie zostało zrealizowane przez SW RESEARCH Agencję Badań i Rozwoju  między 13-18 grudnia 2023 metodą CAWI w dwóch etapach: I na reprezentatywnej próbie 1006 Polek i Polaków, wśród których znalazło się 120 osób z BMI > 30 kg/m2; w II zrealizowano 200 ankiet z osobami z BMI > 30 kg/m2.

źródło: Holi

Polska znajduje się wśród krajów, w których walka z otyłością sprowadzała się dotychczas głównie do silosowych, nieskoordynowanych i często pojedynczych działań. Pacjent z chorobą otyłościową jest dla POZ niewidzialny, choć w sumie to już 9 mln osób. Eksperci biją na alarm. Potrzeba krajowej strategii, lokalnych działań, dialogu i rozwiązań legislacyjnych. Czas działać i powiedzieć stop epidemii otyłości. Co konkretnie należy zrobić? – o tym dyskutowali uczestnicy konferencji dialogu międzysektorowego „Stop epidemii otyłości w Polsce”.
Podczas konferencji zorganizowanej w Warszawie w dniu 11 czerwca zaprezentowano fragment raportu „Stop epidemii otyłości w Polsce” z założeniami strategii, która mogłaby się stać ogólnopolskim planem redukcji otyłości. Strategię przygotowali eksperci Partnerstwa na Rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości oraz Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

„To ambitny plan. Strategia będzie wymagała dekad – podkreśliła współautorka opracowania dr n. ekonom. Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. Przywołała w tym kontekście cytat D.L. George’a: „Nie bójmy się jednego dużego kroku. Nie pokonasz przepaści dwoma małymi”. Dodała jednocześnie, że proponowany przez ekspertów plan strategiczny jest połączeniem małych kroków, wdrażanych w sposób skoordynowany.

W czasie konferencji odbyła się pierwsza w Polsce wielosektorowa merytoryczna debata z udziałem nie tylko klinicystów, naukowców, przedstawicieli resortów: zdrowia, edukacji, sportu, finansów i rolnictwa, ale także parlamentarzystów, przedstawiciela Rzecznika Praw Dziecka, organizacji pacjenckich, stowarzyszeń biznesowych oraz mediów.


Otyłość – wyzwanie dla polityki państwa

W Polsce z chorobą otyłościową mierzy się ponad 9 mln osób, a chory nadal pozostaje niewidzialny w systemie. Diagnoza trwa średnio 5 lat. Co więcej, większość społeczeństwa nie postrzega otyłości jako choroby, a wielu ją stygmatyzuje. Lekarzom rodzinnym często brakuje wiedzy, jak postępować, jeśli trafia do nich osoba z otyłością. Nie dysponują również narzędziami do jej diagnozowania. W pakiecie podstawowych, refundowanych badań nie uwzględniono m.in. badania poziomu insuliny czy też kortyzolu, więc rzadko są zlecane i realizowane. Nie prowadzi się także tych najprostszych czynności, które pomagają w odpowiednim momencie wychwycić problem zdrowotny, a następnie monitorować dynamikę zmian – pomiaru masy ciała pacjenta, wyliczenia wskaźnika BMI czy też zmierzenia obwodu talii. Dlatego tak istotne jest szkolenie personelu medycznego, ale też uwrażliwianie na problem otyłości, która jest przyczyną blisko 270 powikłań – w tym wielu bardzo poważnych. Skracają one średnio życie o blisko 4 lata. Sama świadomość społeczna dotycząca otyłości jest bardzo niska. Około 85 proc. Polaków nie postrzega jej w ogóle jako choroby.

„Otyłość to choroba, którą trzeba leczyć, nie stygmatyzować” – podkreślił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że wiele stanów somatycznych i psychicznych mogłoby być mniej nasilonych, gdyby nie towarzyszyła im otyłość. Przypomniał, że resort pracuje nad programem pilotażowym dotyczącym otyłości. Pozostaje otwarty na dialog. Podobną deklarację złożyli przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

„Chcemy otworzyć na aktywność fizyczną wszystkie szkoły po lekcjach oraz w weekendy, bo 70 proc. z nich jest po zajęciach lekcyjnych zamkniętych. W konkursie, który został ogłoszony, finansujemy stanowisko wuefisty, trenera lub animatora, który po zakończeniu lekcji mógłby prowadzić zajęcia sportowe. Przeznaczyliśmy na ten program 250 mln zł i mamy już 5 tys. Zgłoszeń” – przyznał wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys.

Z kolei Paulina Piechna–Więckiewicz, wiceministra edukacji zwróciła uwagę na to, że niezbędna jest współpraca międzyresortowa. Przypominała, że od września do szkół ma wejść nowy przedmiot – edukacja zdrowotna. Jej zdaniem kształtowanie zdrowych postaw powinno zaczynać się od najmłodszych lat.


Leczenie otyłości to inwestycja

Eksperci podkreślali, że leczenie otyłości jest inwestycją i trzeba się liczyć z tym, że oszczędności widoczne będą najwcześniej za kilka czy kilkanaście lat. Niemniej działać należy już dziś. Kluczem jest współpraca wielu środowisk, resortów i dialog międzysektorowy (samorządu, organizacji pozarządowych, biznesu). Skuteczną drogą do celu ma być raport zawierający założenia krajowego planu strategicznego, który ma ograniczyć narastający problem otyłości w Polsce jako zjawiska zdrowotnego, społecznego i ekonomicznego. A wskaźniki epidemiologiczne mówią same za siebie. Do 2035 roku z chorobą otyłościową będzie musiał zmierzyć się co trzeci mężczyzna i co czwarta kobieta w naszym kraju. Chorzy ustawiają się w kolejkach do wielu specjalistów, którzy zajmują się leczeniem powikłań otyłości. Zdaniem ekspertów kolejki będą coraz dłuższe, system ochrony zdrowia może czekać zapaść, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki.

„Cukrzyca typu 2 jest klasycznym powikłaniem otyłości, a nie niezależną jednostką chorobową (…) Ponad połowa pacjentów z 11 mln z nadciśnieniem tętniczym to osoby, które mają nadciśnienie właśnie z powodu otyłości (…). 70 proc. kobiet, u których zachodzi konieczność wykonania endoprotezy stawu kolanowego, to kobiety z otyłością” – wskazał prof. Paweł Bogdański, past-prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.

Jednocześnie klinicyści podkreślają, że otyłość to obciążenie na całe życie, szczególnie trudno ją przerwać, jeśli zaczyna się w dzieciństwie. Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości przyznał wręcz, że jeśli dziecko na nią zachoruje, to nigdy nie wyzdrowieje.

„Rozwój choroby otyłościowej nie jest wyborem jednostki, ale efektem tego, jak ukształtowaliśmy świat” – dodał.

W opiece nad dziećmi i młodzieżą można by zacząć od prozaicznej kwestii – regularnego pomiaru masy ciała, to również u nich otyłość jest chorobą „przezroczystą”.

„Nie rozpoznajemy otyłości u dzieci, bo lekarze w znacznej części nie używają siatek centylowych. Są uzupełniane do momentu robienia szczepień, czyli do szóstego, siódmego roku życia. Potem książeczka jest pusta. Potrzebne jest wsparcie lekarza rodzinnego. Tu jest ważna w systemie luka” – zaznaczył dr hab. n. med. Michał Brzeziński z Katedry i Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Alergologii i Żywienia Dzieci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wiele zatem jest do zrobienia. Opieka nad pacjentem jest, ale niewystarczająca, nieskoordynowana – trzeba ją „spiąć”, usprawnić. Terapia jest często kosztowna, nierefundowana. Brakuje też odpowiedniej legislacji.

„Najbardziej efektywne działania to działania legislacyjne i to jest to, co realnie tylko parlamentarzyści mogą skutecznie zrobić. Skąd pieniądze (na opiekę nad osobami z otyłością – red.)? Mamy prawie 1,5 mld zł z tzw. podatku cukrowego. Tych środków jednak w ogóle nie widzimy. Wiemy, że one są, ale gdzie one tak naprawdę są lokowane? Zawsze pada odpowiedz, że na leczenie. Lecz precyzyjnej informacji brak. To powinny być pieniądze na efektywną prewencję. Natomiast pieniądze >>na leczenie<< każdy z nas przecież przekazuje w składce zdrowotnej” – podkreślił dr hab. n. med. Michał Brzeziński, Katedra i Klinika Pediatrii, Gastroenterologii, Alergologii i Żywienia Dzieci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Z kolei dr hab. n. med. Karolina Kłoda, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej oraz Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości podkreśliła, że w co prawda pacjent z otyłością w POZ staje się już coraz bardziej „widoczny”, lecz ogromnym wyzwaniem pozostaje jednak fakt, że otyłość rozpoznaje się nadal zbyt późno, często już na etapie koniecznej kwalifikacji do leczenia bariatrycznego. Lekarzom rodzinnym – na co skarżą się sami – brakuje nieraz kompetencji, by skutecznie prowadzić pacjenta z chorobą otyłościową, brak też czasu na bardziej efektywną konsultację, uwzględniającą na przykład wskazania dietetyczne. Ekspertka zapewniła, że w ramach dwóch towarzystw medycznych: Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej (PTMR) prowadzone są liczne konferencje, szkolenia, konsultacje i webinary ukierunkowane na wsparcie specjalistów w podnoszeniu wiedzy na temat diagnostyki i leczenia otyłości.

„Chciałabym zapewnić, że naprawdę w obszarze diagnostyki i leczenia otyłości >>wszystkie ręce są na pokładzie<< – nie tylko jeśli chodzi o działalność edukacyjną w naszym środowisku, ale też w obszarze nauki. Opracowywanych i publikowanych jest wiele prac dotyczących stygmatyzacji pacjentów oraz zdrowia psychicznego takich pacjentów” – podsumowała.

Na temat opieki nad najmłodszymi pacjentami z nadmierną masą ciała wypowiedziała się prof. dr hab. med. Teresa Jackowska, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Podkreśliła wagę dalszych prac systemowych nad realizacją bilansu zdrowia dzieci, rezygnacji z książeczki papierowej na rzecz wirtualnej, a także nad dostępnością porady dietetyka i psychoterapeuty. Prof. Jackowska zaapelowała także o intensyfikację starań na rzecz walki ze stygmatyzacją dzieci z nadwagą i otyłością – element determinujący niechęć młodych pacjentów do aktywności fizycznej oraz skłaniający rodziców do zwalniania dzieci z zajęć wychowania fizycznego.

Interdyscyplinarność na rzecz redukcji otyłości

Autorzy założeń do strategii redukcji otyłości rekomendują, by dokument zyskał rangę planu krajowego, koordynowanego przez Kancelarię Premiera Rady Ministrów. Wskazują na konieczność wdrożenia skoordynowanych działań na poziomie centralnym oraz na poziomie samorządów terytorialnych, we wszystkich środowiskach życia i rozwoju człowieka: od rodziny, przez placówki edukacyjne i miejsca pracy, w mediach i miejscach rekreacji, na opakowaniach produktów spożywczych, w sklepach i obiektach sportowych, na wydarzeniach kulturalnych i w środkach masowego przekazu. Konieczna jest ewolucja, wdrażana konsekwentnie, w formie dostosowanej do każdej grupy wiekowej.

W oparciu o najlepsze światowe praktyki

By wskazać skuteczne zalecenia dla Polski, autorzy raportu dokonali benchmarku najlepszych praktyk różnych krajów. Wybrano 13 krajów (Polska, Czechy, Dania, Francja, Hiszpania, Irlandia, Kanada, Niemcy, Portugalia, Rumunia, Węgry, Włochy, Wielka Brytania) i przyjrzano się ich działaniom na rzecz redukcji otyłości. Co konkretnie brano pod uwagę? Cztery domeny: problemy zdrowotne (odsetek osób z otyłością w różnych przedziałach wiekowych), politykę zdrowotną, diagnostykę i leczenie oraz mechanizmy finansowania.

„Przyglądaliśmy się, czy w tych 13 krajach istnieją plany regionalne i narodowe, czy mamy wyraźnie zarysowane działania międzysektorowe, czy dokonuje się ewaluacji podejmowanych działań, czy jest rozwinięta edukacja szkolna, w miejscu pracy oraz edukacja konsumenta (oznaczanie kalorii, etykietowanie żywności – red.)” – tłumaczyła dr n. ekonom. Małgorzata Gałązka-Sobotka.

„Przyglądaliśmy się też, na ile w tych krajach rozwinięte są systemy wczesnego reagowania, czyli oznaczanie BMI, jak przebiega refundacja leków i terapii bariatrycznej, porad dietetyka i psychoterapeuty, czy funkcjonuje specjalizacja obesitologia, czy są modele opieki kompleksowej. Te wskaźniki pozwoliły nam na syntezę najlepszych rozwiązań w obszarze diagnostyki i leczenia otyłości.

Jeśli chodzi o mechanizmy finasowania – zbadano, czy w danym kraju istnieje celowany fundusz publiczny prewencji i leczenia otyłości, czy i jak funkcjonuje podatek cukrowy oraz prywatne ubezpieczenia. Po analizie wszystkich aspektów, wskazano na konkretne interwencje skuteczne w krajach referencyjnych oraz stwierdzono, że Polska, podobnie jak Węgry i Kanada, nie wykazuje się znaczącą aktywnością w walce z otyłością w przeciwieństwie do krajów uchodzących za wzór, czyli Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Portugalii.

Warto wspomnieć, że krajami z bardzo dynamicznymi działaniami, które dobrze radzą sobie i reagują na narastający problem otyłości są Włochy i Irlandia, a krajami z bardzo ograniczoną aktywnością w tym obszarze, ale i jednymi z najlepszych wskaźników epidemiologicznych: Rumunia, Niemcy. Z kolei Dania i Czechy mają rozbudowaną politykę walki z otyłością i relatywnie dobre wyniki epidemiologiczne.

W raporcie wskazano również, że najlepsze światowe strategie profilaktyki otyłości – funkcjonujące w modelu całościowego systemowego podejścia do otyłości (Whole System Approach to obesity, WSA) skupiają swoje rozwiązania w trzech głównych obszarach:

  • strategiczna wielosektorowość,
  • zakorzenienie w lokalnych społecznościach,
  • „cywilizacyjne przejście” w stylu życia.

Aspekty te zaprezentowała Marta Pawłowska, dyrektor Prezydium Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości.

„Krytyczne znaczenie w skutecznej profilaktyce otyłości, zwłaszcza otyłości dziecięcej, mają trzy aspekty. Strategiczna wielosektorowość oznacza wielosektorowe i długookresowe podejście, silne przywództwo polityczno-rządowe, rozwinięte partnerstwo publiczno-prywatne, mocną bazę dowodową, zakorzenioną kulturę monitorowania czy zintegrowaną, skuteczną komunikację. Drugim aspektem jest zakorzenienie w społecznościach lokalnych. Oznacza to dostosowanie strategii wdrożenia do potrzeb i do specyfiki danego regionu. Oznacza to także zaangażowanie mieszkańców, inwestowanie w lokalne programy innowacyjne, nowoczesną komunikację opartą na zasobach lokalnych, a także zaangażowanie lokalnych interesariuszy i zdecydowane wzmocnienie kompetencji i odpowiedzialności władz samorządowych” – wyliczyła dyr. Pawłowska.

Zaznaczyła też, że trzeci obszar sugerowanych rozwiązań „cywilizacyjne przejście” w stylu życia oznacza ewolucyjne przejście od tego, co szkodliwe dla zdrowia do tego, co mu sprzyja i buduje dobrostan.

„Cywilizacyjne, czyli pozytywne, bo nie ma jednej słusznej kultury żywienia. Wszędzie na świecie sprawdza się stopniowe uczenie się nowych nawyków i brak stygmatyzacji, dyskryminacji zachowań czy człowieka” – zaznaczyła ekspertka.

Jednocześnie wyjaśniła, że pojęcie „cywilizacyjnego przejścia” odnosi się do tego, co zaszło w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia w krajach rozwiniętych, gdy stracono zainteresowanie lokalną i tradycyjną żywnością na korzyść przetworzonej, gdy na skutek podniesienia standardu życia, globalizacji i reklamy ujednolicono model żywności do tej z dużą zawartością cukru, soli, tłuszczu oraz białka zwierzęcego. Zmienił się wtedy także styl życia na tzw. styl trzech foteli: w domu, pracy lub szkole, samochodzie. Konsekwencje tej zmiany ponosimy dziś. Są nimi otyłości i choroby cywilizacyjne.

„Dziś stoimy tak naprawdę wobec konieczności >>cywilizacyjnego przejścia 2.0<< od postaw i nawyków dobrobytu i konsumpcjonizmu do postaw i nawyków dla ratowania zdrowia i życia nas, a w szczególności kolejnych pokoleń” – podsumowała dyr. Pawłowska.

Polska droga redukcji otyłości

Od czego w takim razie w Polsce należy zacząć zmiany? Ekspertki przedstawiające propozycję strategii redukcji otyłości zaznaczyły, że fundamentalne znaczenie ma wyznaczenie mapy drogowej działań w horyzoncie nawet 30 lat. Kolejnym priorytetem powinno być zbudowanie partnerstwa międzysektorowego, które pozwoliłoby na efektywną współpracę między różnymi resortami administracji publicznej a sektorem nauki, przedsiębiorstwami i sektorem społecznym. Działania powinny obejmować profilaktykę otyłości oraz diagnostykę i leczenie choroby otyłościowej.

„Z uwagi na krytyczne znaczenie rozwoju otyłości w populacji dzieci i młodzieży rekomendujemy, by w pierwszej dekadzie działania w obszarze profilaktyki pierwotnej skupić na grupie osób do 18. r.ż. Natomiast jeśli chodzi o skuteczna diagnostykę, leczenie otyłości i profilaktykę wtórną od początku wdrożenia strategii, tymi działaniami powinny być objęte wszystkie grupy wiekowe” – zaznaczyła dyr. Pawłowska. Ekspertka wspomniała także o potrzebie redefinicji ról i zadań administracji centralnej w obszarze redukcji otyłości – by zapewnić realny postęp w rozumieniu otyłości oraz w rozwoju świadomości społecznej, a także by zagwarantować synergię działań resortów. Aby strategia przyniosła efekt, redukcja otyłości musi stać się priorytetem w polityce społeczno-gospodarczej państwa, a władze samorządowe powinny umocnić swoją decyzyjność i odpowiedzialność w zdrowiu publicznym.

Model STOP OTYŁOŚCI – rozwój ekosystemu społecznego dla zdrowych pokoleń

Propozycja planu strategicznego oparta jest na koncepcji ekosystemu społecznego redukcji otyłości, w którym wszyscy żyjemy i rozwijamy się – nazwanego ekosystemem STOP OTYŁOŚCI.

„To współzależne ogniwa wpływające na siebie w całym cyklu życia człowieka, pozostające w silnej relacji przyczynowo skutkowej. Ogniwa ekosystemu to: rodzina, edukacja, zdrowie, sport i odpoczynek, kultura i media, biznes i praca, infrastruktura” – wyjaśniła dr n. ekonom. Gałązka-Sobotka.

Ekspertki wskazały 4 poziomy strategicznego zaangażowania strategii: instytucjonalny, naukowy, społeczny i biznesowy, w których powinny powstać zespoły i mechanizmy międzysektorowe.

Zaprezentowano również dwa strategiczne kierunki prozdrowotnego rozwoju ekosystemu STOP OTYŁOŚCI. To profilaktyka oraz diagnostyka i leczenie. W każdym z kierunków zaproponowano odrębne priorytety aktywności systemów publicznych, zaproponowano także łącznie listę 50 interwencji i działań, przez które wskazane priorytety powinny być wdrażane.

Profilaktyka otyłości powinna dotyczyć 4 równoważnych aspektów: zbilansowanego żywienia, aktywności fizycznej, dobrostanu emocjonalnego i odpoczynku oraz kultury życia, która ma sprzyjać redukcji otyłości.

„Wśród interwencji i działań proponujemy na przykład zwiększenie godzin w-f w podstawie programowej oraz poza podstawą, zachęty do intensyfikacji zajęć przedszkolnych i szkolnych w plenerze czy powszechne propagowanie ruchu spontanicznego, aktywności fizycznej oraz sportu w każdej grupie wiekowej czy zawodowej” – komentowała dr Gałązka-Sobotka. Jednocześnie zaznaczyła wagę przepisywania aktywności fizycznej na receptę, potrzebę wspierania zmian w polityce przestrzennej nakierowanej na rozwój aktywności fizycznej i sportu , darmowego dostępu do obiektów sportowych dla osób nieletnich czy popularyzację odpowiedzialnej aktywności fizycznej pacjentów chorych na otyłość.

„W obszarze zbilansowanego żywienia nasze propozycje są także różnorodne – wyliczała Marta Pawłowska – od redefinicji kryteriów jakości oraz zasad organizacji żywienia w placówkach edukacyjnych, przez zagwarantowanie darmowej wody pitnej we wszystkich obiektach użyteczności publicznej, przez wprowadzenie dopłat do zdrowej żywności dla rodzin o niskim statusie materialnym z dziećmi do lat 18, aż po intensyfikację działań wzmacniających pozycję konsumentów wobec produktów sprzyjających otyłości czy popularyzację karmienia piersią.

W diagnozowaniu i leczeniu otyłości wskazano między innymi na potrzebę skuteczności monitorowania i ewaluacji choroby otyłościowej, zwiększenie dostępności do porady dietetycznej w POZ, wzrost inwestycji w rozwój ośrodków kompleksowej opieki dla pacjentów z chorobą otyłościową, rozszerzenie dostępu do nowoczesnych technologii medycznych (lekowych i nielekowych) oraz intensyfikację szkoleń dla profesjonalistów medycznych.

Na podstawie doświadczeń międzynarodowych, autorzy założeń do strategii redukcji otyłości wyłonili także 5 mechanizmów umożliwiających wdrożenie tak kompleksowej i długofalowej strategii – omówiono mechanizm badań i innowacji, komunikacji i podnoszenia świadomości, finansowania, koordynacji z innymi strategiami krajowymi oraz koordynacji w ramach polityk lokalnych.

Przedstawiono także propozycję schematu zarządczego strategii, funkcjonującego w oparciu o trzy podmioty podległe pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów i odpowiedzialne za koordynację, monitorowanie i ocenę wdrożenia strategii. Te podmioty to Zespół Międzyresortowy ds. Strategii Redukcji Otyłości, Forum Konferencji Międzysektorowych jako „pomost” między administracją centralną a jednostkami samorządu terytorialnego oraz Kolegium Doradcze, złożone z przedstawicieli wybranych Zespołów Parlamentarnych oraz Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości.

Autorki podkreśliły wagę kultury monitorowania efektywności strategii, zaproponowały różnorodne wskaźniki pomiaru opracowane w oparciu o koncepcję Donabediana jakości w ochronie zdrowia, w podziale na wskaźniki struktury i procesu dla każdego z wytyczonych kierunków strategicznych rozwoju ekosystemu STOP OTYŁOŚCI oraz wskaźniki wyniku, wspólne dla obu kierunków. W opinii autorek, zgodnie z koncepcją VBHC, finalna lista wskaźników oraz ich współczynniki zmiany w czasie powinny być przedmiotem uzgodnień interesariuszy zaangażowanych w realizację planu strategicznego redukcji otyłości.

Opracowanie raportu i organizacja konferencji nastąpiły przy wsparciu firmy Novo Nordisk Pharma Sp. z o.o.

Firma nie miała wpływu na treść raportu i merytoryczną agendę konferencji.

Źródło: PAP MediaRoom

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ponad 2 miliardy ludzi na świecie cierpi z powodu nadwagi, z czego ponad 650 milionów ma problem z otyłością. Szacuje się, że blisko 60% Polaków ma nadwagę prowadzącą do otyłości. Najbardziej niepokojące jest to, że stale rośnie liczba osób z nadwagą. 

Otyłość, będąca złożoną i przewlekłą chorobą metaboliczną, stanowi poważny problem zdrowotny, prowadzący do różnorodnych powikłań w funkcjonowaniu wielu narządów. W leczeniu otyłości, farmakologia staje się coraz bardziej powszechnie stosowaną metodą. Jak działają leki na otyłość? Czy są rzeczywiście skuteczne? Kto powinien ja zażywać? Jak weryfikuje się działanie leków na cukrzycę? Mówi o tym prof. dr hab. n. med. Aleksander Żurakowski, kardiolog Grupa American Heart of Poland.

– Nieleczona otyłość może prowadzić do schorzeń układu krążenia, takich jak: choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze, zawał serca, udar, migotanie przedsionków, żylna choroba zakrzepowo-zatorowa, a także do cukrzycy typu 2, dyslipidemii, czy chorób przewodu pokarmowego, np. refluks żołądkowo-przełykowy, kamica żółciowa i choroby wątroby. Otyłość wpływa także na układ ruchu, powodując ból pleców, chorobę zwyrodnieniową i zapalną stawów. Zaburzenia hormonalne, prowadzące do bezpłodności męskiej i żeńskiej, są również jednym z aspektów związanych z nadmierną masą ciała – wymienia profesor Aleksander Żurakowski, ordynator Oddziału Kardiologii w Małopolskim Centrum Sercowo-Naczyniowym w Chrzanowie.

Otłuszczenie serca (lipomatosis cordis), czyli nadmierny rozrost tkanki tłuszczowej w mięśniu sercowym dotyka osoby z nadwagą i otyłością.

– Otłuszczenie serca prowadzi do istotnych zmian strukturalnych i funkcjonalnych, zwiększając ryzyko migotania przedsionków i nagłej śmierci sercowej. Serce osób z nadwagą musi pracować intensywniej ze względu na zwiększoną masę ciała, aby dostarczyć krew do wszystkich obszarów. Dodatkowo, osoby otyłe często borykają się z podwyższonym poziomem „złego” cholesterolu (LDL), trójglicerydów oraz obniżonym poziomem „dobrego” cholesterolu (HDL), zwłaszcza gdy tłuszcz gromadzi się w obrębie jamy brzusznej – wymienia profesor.

W leczeniu otyłości, farmakologia staje się coraz bardziej powszechnie stosowaną metodą.

Prof. dr hab. n. med. Aleksander Żurakowski podkreśla, że farmakologiczne leczenie otyłości jest zalecane zwłaszcza w przypadku pacjentów, u których zmiana stylu życia, w tym stosowanie odpowiedniej diety oraz włączenie aktywności fizycznej nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

– Ostatnio, leki przeznaczone dla chorych na cukrzycę zyskują popularność w kontekście terapii otyłości. Ich działanie polega na naśladowaniu hormonów sytości oraz korzystnym wpływie na poziom glukozy w surowicy, co przekłada się na ograniczenie spożycia pokarmu. Wspomaganie ośrodkowego układu nerwowego przyczynia się do zmniejszenia uczucia głodu i zwiększenia uczucia sytości. Leki te są przełomem w leczeniu otyłości i ich skuteczność jest porównywalna z operacjami bariatrycznymi – informuje ekspert American Heart of Poland.
Prof. dr hab. n. med. Aleksander Żurakowski wyjaśnia, że stosowanie takich leków wpływa znacząco na spadek masy ciała, ale samo ich przyjmowanie nie wystarcza.

– Leczenie otyłości powinno być kompleksowe, obejmując także zmianę stylu życia w szczególności nawyków żywieniowych oraz regularną opiekę lekarską. Wskazania do stosowania leków na otyłość dotyczą dorosłych o wskaźniku masy ciała (BMI) równym lub większym niż 30 kg/m² oraz równym lub większym niż 27 kg/m² z towarzyszącymi schorzeniami, takimi jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemie, czy inne zaburzenia metaboliczne – uzupełnia kardiolog.

Leki przeznaczone dla chorych na cukrzycę są stosunkowo bezpieczne i mają niewiele przeciwwskazań.

– Istnieje niewielkie zwiększenie ryzyka ostrego zapalenia trzustki (OZT), dlatego u chorych po incydencie OZT lub z przewlekłym zapaleniem należy rozważyć za i przeciw. W celu oceny długoterminowych efektów stosowania tych leków prowadzimy dwa rodzaje badań u chorych z cukrzycą typu 2 oraz nadwagą/otyłością. Stosowane w nich dawki leków są znacznie wyższe niż te dopuszczone w Europie ( takie dawki są dopuszczone np. w USA), a protokół badań zakłada ich długotrwałe stosowanie od 3 do 5 lat. To ma zagwarantować trwały efekt spadku wagi, co jest istotne w kontekście traktowania otyłości jako choroby przewlekłej – wyjaśnił Aleksander Żurakowski, prowadzący badania kliniczne.

Skutki uboczne, które mogą wystąpić to m.in. nudności, bóle brzucha i biegunki, jednak w większości przypadków objawy te mijają w trakcie leczenia. Prof. dr hab. n. med. Aleksander Żurakowski podkreśla, że dla wielu pacjentów te objawy są akceptowalne, biorąc pod uwagę istotne ograniczenie kaloryczności diety, co może przyczynić się do znacznego spadku masy ciała, nawet o 20-40 kg.

Leki farmakologiczne stanowią przełom w terapii otyłości. Warto jednak pamiętać, że leczenie powinno być kompleksowe, obejmujące nie tylko farmakologię, ale także zmianę stylu życia i regularną opiekę lekarską. Badania nad długoterminowym stosowaniem tego rodzaju leków mają potencjał dostarczenia nowych, skutecznych metod leczenia otyłości.

Źródło informacji: American Heart of Poland S.A

Nadciągającą epidemia otyłości i chorób z nią związanych wciąż jest do opanowania. Potrzebne są jednak zdecydowane, ale niepopularne działania – przekonuje prof. Piotr Jankowski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii w Szpitalu CMKP w Warszawie.
Czy nadwaga i otyłość to jest w ogóle problem dla kardiologa? Czy kardiolog może ograniczyć się do stwierdzenia, że to kłopot, z którym pacjent powinien coś zrobić, czy też aktywnie włączyć się w leczenie?

Prof. Piotr Jankowski: Naturalnie, że jest to problem zdrowotny, w leczenie którego powinien włączyć się kardiolog. Pamiętamy o tym, że otyłość to po prostu choroba, która – podobnie jak nadciśnienie tętnicze, hipercholesterolemia, cukrzyca czy palenie tytoniu – jest czynnikiem ryzyka rozwoju chorób układu krążenia: zawału serca, udaru mózgu, zaburzeń rytmu serca i w końcu zgonu. Obecnie wiemy, że jest to odwracalny czynnik ryzyka, czyli skutecznie lecząc otyłość, tak jak uzależnienie od tytoniu czy nadciśnienie, możemy zneutralizować ryzyko z nią związane.

O ile w przeszłości wskazywano, że ryzyko występowania chorób układu krążenia rośnie dopiero w przypadku otyłości, a u pacjentów z nadwagą ryzyko może być nawet mniejsze, o tyle publikowane w ostatnich latach duże metaanalizy wykazały, że ryzyko zgonu rośnie już od wartości wskaźnika masy ciała powyżej 23,5 kg/m2, a od wartości 25 kg/m2 ryzyko rośnie coraz dynamiczniej. Obecnie wiemy, że stwierdzane w przeszłości w części analiz mniejsze ryzyko u osób z nadwagą w porównaniu do osób szczupłych wynika w pierwszym rzędzie z obecności u wielu pacjentów z niską masa ciała nierozpoznanych, ciężkich chorób, których objawem może być zmniejszenie masy ciała. Mam na myśli choroby nowotworowe, autoimmunologiczne, choroby układu oddechowego, pokarmowego, także niewydolność serca. Z drugiej strony, prawdą jest, że ryzyko występowania najróżniejszych schorzeń, również ryzyko zgonu, rośnie u pacjentów ze skrajnie niskim wskaźnikiem masy ciała, rzędu np. 15, 16 lub 17 kg/m2.

Pewnym jest zatem, że otyłość jest także problemem kardiologicznym. Czy w związku z tym kardiolog powinien w profesjonalny sposób rozpocząć diagnostykę i leczenie otyłości?

Jestem głęboko przekonany, że podobnie jak w przypadku hipercholesterolemii, nadciśnienia tętniczego, czy nawet cukrzycy, kardiolog jest predysponowany do wdrożenia leczenia otyłości. Przynajmniej w większości przypadków. Tak jak w przypadku wspomnianej cukrzycy – jeśli została zdiagnozowana w gabinecie kardiologa, to kardiolog może i powinien podjąć leczenie. Szczególnie, że zarejestrowane w ostatnich latach nowe grupy leków zmniejszają ryzyko występowania chorób serca i naczyń. W większości przypadków nie wysyłamy rutynowo pacjentów do diabetologa, tylko wdrażamy leczenie, które zapobiega występowaniu chorób układu krążenia. Podobnie jest w otyłości. To oczywiste, w przypadku niektórych pacjentów, którzy wymagają specjalistycznej diagnostyki, bo poza otyłością stwierdza lub podejrzewa się u nich schorzenia endokrynologiczne, albo otyłość jest tak masywna, że lepszym rozwiązaniem będzie dla nich opieka w specjalistycznym ośrodku zajmującym się diagnostyką i leczeniem tej choroby. Mam na myśli osoby ze wskaźnikiem masy ciała powyżej 45-50 kg/m2. Ale większość pacjentów, z którymi mamy do czynienia ma albo nadwagę, albo otyłość pierwszego stopnia, i takie osoby znakomicie mogą być leczone również przez kardiologów.

Czy w takim razie kardiologiczne towarzystwa naukowe, czy inne gremia eksperckie w dziedzinie kardiologii powinny uczestniczyć w tworzeniu wytycznych dotyczących leczenia nadwagi i otyłości? Czy może już uczestniczą? A może po prostu wydają własne zalecenia, które wskazywałyby na to, w jaki sposób zajmować się tym tematem właśnie pod kątem schorzeń serca i naczyń?

Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego i innych europejskich towarzystw naukowych, w tym Towarzystwa Neurologicznego, Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, Towarzystwa Diabetologicznego, Psychiatrycznego są wspierane i zaakceptowane przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Postępowanie w otyłości jest zaadresowane, jest wymieniane w wytycznych kardiologicznych, chociaż trzeba uczciwie powiedzieć, że nie zajmuje w tych dokumentach bardzo dużo miejsca. Więcej uwagi poświęca się postępowaniu u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, hiperlipidemią czy palącym papierosy. Moja odpowiedź na pytanie, czy dokumenty szczegółowe, zorientowane na otyłość powinny powstawać, jest zdecydowanie twierdząca. I w przeszłości powstawały: między innymi dwa lata temu na łamach Medycyny Praktycznej, a potem Polskiego Archiwum Medycyny Wewnętrznej zostało opublikowane stanowisko ekspertów dotyczące postępowania w diagnostyce i leczeniu otyłości, w którego tworzenie obok konsultantów krajowych ds. diabetologii i endokrynologii zaangażowali się również kardiolodzy.

Obecnie potrzebujemy powstania praktycznego dokumentu dotyczącego postępowania u pacjentów z otyłością oraz różnymi schorzeniami układu krążenia. Na pewno warto byłoby pochylić się nad dokumentem, w którym przedyskutowano by zasady diagnostyki i leczenia otyłości u pacjentów z chorobą wieńcową, nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniami rytmu lub niewydolnością serca. Bo z jednej strony, część wyników badań obserwacyjnych może wzbudzać wątpliwości lekarzy praktyków, a z drugiej, pacjenci z chorobami układu krążenia miewają stany, które są wskazaniem do stosowania leków sprzyjających zmniejszaniu masy ciała. W związku z czym publikacja takiego dokumentu pozwoliłaby na usystematyzowanie wiedzy i podniesienie jakości diagnostyki i leczenia, a co za tym idzie bezpieczeństwa i skuteczności leczenia pacjentów z chorobami serca i naczyń.

Chciałbym również nawiązać do konferencji Kardiologia Prewencyjna, która odbyła się w Krakowie 17 i 18 listopada, i której był Pan współorganizatorem. Jeden z punktów programu dotyczył otyłości jako odwracalnego czynnika ryzyka sercowo-naczyniowego. Nasuwa się zatem pytanie, jakie mamy dowody na to, że ryzyko sercowo-naczyniowe spada razem z masą ciała?

Bardzo dziękuję za to pytanie. Wiemy, że obniżenie ciśnienia w 100% odwraca ryzyko sercowo-naczyniowe związane z nadciśnieniem tętniczym. Oznacza to, że u osoby, z dobrze i skutecznie leczonym nadciśnieniem ryzyko wystąpienia udaru mózgu czy zawału serca jest w przybliżeniu takie jak u osoby bez nadciśnienia. Podobnie jak w przypadku hipercholesterolemii – osoba z dobrze i skutecznie leczoną hipercholesterolemią ma takie samo ryzyko zawału serca, udaru mózgu, zgonu jak osoba bez hipercholesterolemii. W przypadku cukrzycy jeszcze niedawno wskazywano, że jest tylko częściowo odwracalnym czynnikiem ryzyka, bo nie potrafiliśmy w pełni odwrócić ryzyka z nią związanego. Dzisiaj, po wprowadzeniu nowych grup leków, możemy powiedzieć, że ryzyko sercowo-naczyniowe związane z cukrzycą również można znacząco zmniejszyć. Mamy na to coraz więcej dowodów.

Podobny proces zachodzi w przypadku otyłości. Jeszcze 10-15 lat temu właściwie nie było dowodów na to, że farmakologiczne leczenie otyłości odwraca ryzyko sercowo-naczyniowe, a nawet przeciwnie, pamiętamy, że szereg molekuł skutecznych w leczeniu otyłości po krótkim czasie wyrejestrowywano, ponieważ pojawiały się najróżniejsze powikłania, w tym kardiologiczne. Obecnie dysponujemy lekami, które zmniejszają ryzyko sercowo-naczyniowe. Mam na myśli leki z grupy glutydów, czyli analogi GLP1. To są zresztą leki, dla których wykazano korzystne działanie prewencyjne u osób z cukrzycą. Podobnie jest w przypadku flozyn – mimo że nie są stosowane w leczeniu otyłości, tylko w leczeniu pacjentów z niewydolnością serca, cukrzycą lub przelękłą choroba nerek, wiemy, że poprzez swój mechanizm działania sprzyjają ujemnemu bilansowi energetycznemu.

Wracając do analogów GLP1, ewidencja naukowa na ich ochronne oddziaływanie na układ krążenia rośnie z roku na rok. Właściwie każdego miesiąca pojawiają się nowe dowody, również pochodzące z dużych prób klinicznych, potwierdzające ich korzystne działanie w zakresie ryzyka sercowo-naczyniowego.

Trzeba podkreślić to, co jest równie ważne, czyli korzystne działanie leczenia niefarmakologicznego. W obecnych czasach, myśląc o leczeniu otyłości, często bierzemy pod uwagę tylko metody farmakologiczne. Tymczasem warto pamiętać także o korzyściach wynikających z leczenia chirurgicznego, a przede wszystkim o znaczeniu zmiany stylu życia pacjentów z otyłością. Nie ma co do tego wątpliwości, że u pacjentów z otyłością modyfikacja stylu życia na prozdrowotny w znaczącym stopniu poprawia rokowanie. To dotyczy zarówno unikania inhalacji dymu tytoniowego, regularnej aktywności fizycznej i modyfikacji diety na prozdrowotną. To są zmiany, które są niezbędne, i co do których są dowody na to, że zmniejszają ryzyko sercowo-naczyniowe również u pacjentów z otyłością. Co więcej, zmiana stylu życia pacjentów zwiększa znacząco skuteczność leczenia farmakologicznego, jak i chirurgicznego, szczególnie w dłuższej perspektywie.

Wykazano również, że leczenie chirurgiczne otyłości jest związane ze zmniejszeniem ryzyka występowania powikłań sercowo-naczyniowych oraz zgonu. Naturalnie, jak w przypadku większości metod terapeutycznych, nie rozwiązuje wszystkich problemów pacjentów. Nie wszyscy pacjenci odnoszą korzyści w takim stopniu jak byśmy tego oczekiwali. Leczenie bariatryczne wiąże się z jednej strony z pewnym ryzykiem powikłań, a także występowaniem niedoborów żywieniowych, a z drugiej – nie wszyscy pacjenci osiągają oczekiwane zmniejszenie masy ciała.
W naszym ośrodku, we współpracy z prof. W. Tarnowskim, prowadzimy obecnie prospektywne badanie obserwacyjne 10-letniej skuteczności operacji bariatrycznych. Obserwujemy kohortę pacjentów operowanych w latach 2010-2014, w większości przy pomocy rękawowej resekcji żołądka. Średnie zmniejszenie masy ciała w tej grupie wynosi ponad 20 kg, ale u niemałego odsetka pacjentów doszło do zmniejszenia masy ciała o ponad 30%, natomiast u około 5% pacjentów po 10 latach masa ciała jest wyższa niż masa ciała przed zabiegiem. W większości przypadków zmniejszenie masy ciała w obserwacji wieloletniej wynosi 15-25%.

Nie tylko nasze badania potwierdzają, że poddanie się operacji bariatrycznej wiąże się z obniżeniem ciśnienia tętniczego u osób z nadciśnieniem tętniczym. W części przypadków pozwala to na zmniejszenie intensywności leczenia nadciśnienia tętniczego, a w małej części nawet na rezygnację z niego. Podobne zmiany stwierdza się w przypadku cukrzycy. W wielu przypadkach dochodzi do remisji choroby albo przynajmniej do zmniejszenia zapotrzebowania na insulinę. W części przypadków można zrezygnować z insuliny i leczyć pacjentów jedynie lekami doustnymi. W części przypadków można zrezygnować w ogóle z leczenia farmakologicznego cukrzycy. Podobnie jest w przypadku dyslipidemii. Leczenie bariatryczne jest związane z istotnym zmniejszeniem stężenia cholesterolu i triglicerydów. Dysponujemy coraz większą liczbą dowodów potwierdzających, że obniżenie ciśnienia tętniczego, niezależnie od sposobu, przy pomocy którego to osiągniemy, wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka sercowo-naczyniowego – z mniejszym ryzykiem udaru mózgu, zawału serca, niewydolności serca, zgonu. W przypadku cholesterolu mamy podobną prawidłowość. Coraz więcej badań wskazuje na to, że mniejsze znaczenie ma to, w jaki sposób obniżamy stężenie cholesterolu, najważniejsze jest jego skuteczne obniżanie. Więc jeśli zabieg bariatryczny obniża także stężenie cholesterolu, można domniemywać, że ten mechanizm przyczynia się do poprawy rokowania pacjentów po leczeniu bariatrycznym.
Reasumując, lecząc otyłość, niezależnie od metody, bo zarówno przy pomocy modyfikacji stylu życia, wybranych leków, jak i operacji bariatrycznej, zapobiegamy występowaniu chorób układu krążenia i poprawiamy rokowanie pacjenta, a także jakość jego życia.

Jeszcze raz nawiązując do programu konferencji Kardiologia Prewencyjna, jeden z wykładów poświęcony był wynikom polskich badań nad czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Jakie jest miejsce otyłości w tym zestawieniu?

Wyniki badań wskazują na to, że otyłość jest nie tylko częstą chorobą, ale że jej częstość wzrasta w populacji polskiej. Częstość występowania otyłości w Polsce jest wyższa niż przeciętnie w krajach Unii Europejskiej, dużo wyższa niż w takich krajach jak Francja, Szwecja czy Dania. Z drugiej strony, największym zagrożeniem jest szybkie narastanie występowania otyłości wśród dzieci i młodzieży. Niestety, z badań porównawczych wynika, że częstość występowania otyłości u dzieci i młodzieży w Polsce jest najwyższa w krajach OECD. W związku z tym możemy spodziewać się za 10-20 lat dalszego dynamicznego zwiększenia się częstości występowania otyłości u osób dorosłych i co za tym idzie zwiększonej fali problemów zdrowotnych, które choroba ta powoduje, w tym nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, niewydolności serca, migotania przedsionków, zawału serca, udaru mózgu. Dzisiaj rozmawiamy głównie o chorobach układu krążenia, ale wiemy o tym, że otyłość jest przyczyną występowania ponad 200 schorzeń, w tym, poza chorobami układu krążenia, wielu nowotworów, chorób układu pokarmowego, chorób płuc, systemu nerwowego, układu kostno-stawowego. Niezależnie o jakim układzie pomyślimy, okaże się, że otyłość zwiększa ryzyko występowania schorzeń tego układu. Jest to choroba dewastująca zdrowie. Będziemy zatem mierzyć się w niedalekiej przyszłości z epidemią występowania chorób spowodowanych przez otyłość. Na ten wysyp chorób powinniśmy się przygotować.

Próbujmy jednak patrzeć w przyszłość optymistycznie, bo wciąż mamy szansę zapobiec ogromnemu wzrostowi liczby chorób powodowanych przez otyłość i jej powikłania poprzez odpowiednią politykę zdrowotną, edukacyjną, promującą zdrowe wybory w całym społeczeństwie, w tym przede wszystkim wśród dzieci i młodzieży. Jeśli będziemy skutecznie zapobiegać występowaniu otyłości w wieku przedszkolnym i szkolnym, znacząco zmniejszymy ryzyko występowania otyłości w wieku dorosłym i podeszłym. Z prezentowanych podczas konferencji analiz wynika, że jeśli dziecko w wieku trzech lat ma otyłość, prawdopodobieństwo, że w trzeciej czy czwartej dekadzie życia będzie otyłe wynosi ponad 90%. Dlatego niezmiernie ważna jest profilaktyka i wdrażanie jej już na etapie wczesnego dzieciństwa, czy nawet w okresie prenatalnym. Już styl życia kobiety w ciąży wpływa na masę urodzeniową dziecka, na występowanie otyłości, cukrzycy, nadciśnienia tętniczego kilka dekad później. Edukacja w tym zakresie powinna odbywać się nie tylko w przedszkolu, szkole i w mass mediach. Organizacja przestrzeni miejskiej powinna uwzględniać rozwiązania architektoniczne i urbanistyczne zachęcające do aktywności fizycznej. Niezbędna jest również odpowiednia polityka podatkowa, związana z obniżaniem cen produktów zdrowych, a zniechęcająca do kupowania produktów niezdrowych. Warto rozważyć wprowadzenie zakazu eksponowania niezdrowych produktów, w tym słodyczy w zasięgu ręki tuż przy sklepowych kasach, czy zakazu stosowania atrakcyjnych opakowań na batony, chipsy i tym podobne niezdrowe przekąski. Jeśli te wszystkie aspekty weźmiemy pod uwagę, wciąż będziemy mieli szansę zapobiegnięcia tej epidemii. Na pewno warto podjąć dyskusję na temat wspomnianych interwencji populacyjnych pamiętając, że zdrowe społeczeństwo to większa aktywność gospodarcza i większe wpływy podatkowe do budżetu państwa.

Źródło informacji: mp.pl

Według Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości w Polsce nadwaga lub otyłość występują u 12 proc. chłopców i 10 proc. dziewczynek w wieku przedszkolnym oraz u 18,5 proc. chłopców i 14,3 proc. dziewcząt w wieku szkolnym. Z badań wynika, że polskie dzieci bardzo szybko przybierają na wadze, a z roku na rok ten problem się pogłębia.  Dietetycy winą za to w dużym stopniu obarczają rodziców, którzy nie dbają o odpowiednie nawyki żywieniowe swoich pociech, serwują im fast foody i nie zachęcają do aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. W diecie najmłodszych kluczowa jest odpowiednia ilość warzyw i owoców, dlatego trzeba przekonywać dzieci do ich jedzenia, na przykład serwując je w różnych atrakcyjnych postaciach.
Otyłość to nieprawidłowe i nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie. Nie jest problemem estetycznym, ale chorobą wymagającą leczenia, dlatego nie można jej bagatelizować. Eksperci z Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości podkreślają, że pod względem liczby dzieci z nadwagą Polska zajmuje niechlubne piąte miejsce w europejskich rankingach. Dotyczy to wszystkich dzieci – od wieku przedszkolnego po nastolatków. Szacuje się, że  każdego roku w naszym kraju będzie przybywać 400 tys. dzieci z nadmierną masą ciała, w tym 80 tys. będzie chorowało na otyłość. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że obecnie ponad 22 proc. uczniów ma zbyt wysoką wagę, podczas gdy w latach 70. XX wieku problem dotyczył mniej niż 10 proc.

– Nadwaga i otyłość u dzieci i młodzieży to w Polsce rosnący problem. Polskie dzieci tyją obecnie najszybciej w całej Europie i choć nie mamy ich najwięcej w porównaniu do innych krajów, bo przykładowo w Anglii jest więcej dzieci z nadwagą i otyłością, ale u nas ten trend rosnący jest obecnie najszybszy – mówi agencji Newseria Lifestyle Monika Hajduk, dietetyczka, dietetyczka dziecięca.

Przyczyną otyłości jest niewłaściwe odżywianie, zastępowanie pełnowartościowych posiłków wysokokalorycznymi przekąskami, brak regularnej aktywności fizycznej, siedzący tryb życia, niedobór snu i stres. Z otyłości się nie wyrasta, a wręcz przeciwnie – wraz z wiekiem problem jeszcze się pogłębia.

– Przyczyną nadwagi i otyłości jest po prostu nadwyżka spożywanych kalorii w stosunku do potrzeb czy wydatku energetycznego w postaci aktywności fizycznej, a nasze dzieci w dzisiejszych czasach częściej wolą siedzieć w domu przed komputerem, tabletem czy telefonem, niż wychodzić na podwórko – mówi Monika Hajduk.

Z obserwacji dietetyków wynika, że dzieci i młodzież spożywają także zbyt mało warzyw i owoców. W tej kwestii dobry przykład powinien iść z góry, dlatego rodzice i opiekunowie muszą dołożyć wszelkich starań, by menu ich pociech było bardziej zróżnicowane i bogate w produkty zawierające witaminy i składniki odżywcze.

– Warto tutaj skierować apel do rodziców, by inspirowali dzieciaki do konsumpcji większej ilości warzyw. A pamiętajmy, że warzywa nie muszą być tylko na kanapce, ale można je również przemycić w różnych innych posiłkach, robić fajne placuszki warzywne, owocowe, naleśniki z większą ilością owoców i warzyw, koktajle, smoothie. Jemy też oczami, więc im bardziej kolorowy jest talerz, tym chęć spożywania danego posiłku wzrasta – podkreśla dietetyczka.

I choć pojawiają się opinie, że ze spożyciem owoców nie można przesadzać, bo zawierają one sporo cukru i przyczyniają się do otyłości, to Monika Hajduk uspokaja.

– Owoce oczywiście zawierają fruktozę, cukier z grupy łatwiej przyswajalnych przez nasz organizm, czyli w trochę szybszym stopniu wpływa na wzrost stężenia glukozy we krwi. Natomiast fruktoza w owocach nie jest dla nas niedobra i szkodliwa, bo spożywamy ją w towarzystwie wielu innych substancji bioaktywnych: przeciwutleniaczy, witamin, składników mineralnych, no i przede wszystkim w towarzystwie błonnika pokarmowego, który działa na nas ochronnie – dodaje.

Eksperci alarmują, że obecne dzieci to najprawdopodobniej będzie pierwsze pokolenie, które z powodu otyłości i jej licznych powikłań będzie żyło krócej niż ich rodzice i dziadkowie. Otyłość przyczynia się bowiem do rozwoju wielu chorób, m.in. nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych czy insulinooporności, co może mieć wpływ na skrócenie życia. Ma również znaczenie dla zdrowia psychicznego. Dzieci z nadmierną masą ciała mają bowiem niską samoocenę i dużo kompleksów, a poza tym częściej spotykają się z brakiem akceptacji ze strony rówieśników.

źródło: newseria

Szpital Czerniakowski w gronie laureatów Konkursu 'Bezpieczny Szpital Przyszłości – INSPIRACJE’, w kategorii 'Innowacyjny szpital -zarządzanie’, za projekt Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej. W gali wręczenia nagród uczestniczył Prezes Szpitala – Paweł Obermeyer.
W czerwcu 2021 r. Szpital Czerniakowski uruchomił Warszawskie Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej. Koncepcja Centrum powstała w odpowiedzi na rosnące potrzeby społeczne w tym zakresie.

W centrum, osoby z nadwagą i chorzy na otyłość są objęci opieką zorganizowaną w ramach współpracy międzyoddziałowej dotychczas funkcjonujących jednostek szpitala, m.in.: Oddziału Chirurgii Ogólnej, Oddziału Chorób Wewnętrznych, Oddziału Otolaryngologii z Pododdziałem Zburzeń Oddychania Podczas Snu, Oddziału Ortopedii, Oddziału Okulistyki, Poradni Chorób Metabolicznych, Poradni Chirurgii Ogólnej, Zakładu Rehabilitacji i Fizjoterapii, Oddziału Anestezjologii.

W centrum leczymy zarówno osoby z najbardziej zaawansowanymi postaciami choroby otyłościowej, które kwalifikują się do operacji bariatrycznej, jak również chorych z nadwagą i otyłością, u których może być stosowane leczenie zachowawcze – podkreśla Paweł Obermeyer.

O ścieżce terapeutycznej danego pacjenta decyduje wielospecjalistyczny zespół, w skład którego wchodzą lekarze różnych specjalności oraz psycholog, dietetyk kliniczny i fizjoterapeuta. Decyzje są podejmowane podczas konsyliów i mają charakter indywidualnej ścieżki terapeutycznej. Kierownikiem Centrum jest Prof. Mariusz Wyleżoł.

Jednym z elementów działalności Centrum leczenia otyłości są spotkania edukacyjne dla pacjentów i ich rodzin w ramach, utworzonej we współpracy ze szpitalem, Grupy Wsparcia Stępińska.

Utworzenie Centrum Leczenia Otyłości było pierwszym krokiem do dalszego rozwoju i włączenia Szpitala Czerniakowskiego do pilotażowego programu realizowanego przez Ministerstwo Zdrowia pod nazwą ‘KOS-BAR’, który realizujemy od grudnia 2021 r. Zainteresowanie chorych tym programem jest ogromne.

źródło: Szpital Czerniakowski
Szpital Czerniakowski w gronie laureatów Konkursu 'Bezpieczny Szpital Przyszłości – INSPIRACJE’, w kategorii 'Innowacyjny szpital -zarządzanie’, za projekt Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej. W gali wręczenia nagród uczestniczył Prezes Szpitala – Paweł Obermeyer.
W czerwcu 2021 r. Szpital Czerniakowski uruchomił Warszawskie Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej. Koncepcja Centrum powstała w odpowiedzi na rosnące potrzeby społeczne w tym zakresie.

W centrum, osoby z nadwagą i chorzy na otyłość są objęci opieką zorganizowaną w ramach współpracy międzyoddziałowej dotychczas funkcjonujących jednostek szpitala, m.in.: Oddziału Chirurgii Ogólnej, Oddziału Chorób Wewnętrznych, Oddziału Otolaryngologii z Pododdziałem Zburzeń Oddychania Podczas Snu, Oddziału Ortopedii, Oddziału Okulistyki, Poradni Chorób Metabolicznych, Poradni Chirurgii Ogólnej, Zakładu Rehabilitacji i Fizjoterapii, Oddziału Anestezjologii.

W centrum leczymy zarówno osoby z najbardziej zaawansowanymi postaciami choroby otyłościowej, które kwalifikują się do operacji bariatrycznej, jak również chorych z nadwagą i otyłością, u których może być stosowane leczenie zachowawcze – podkreśla Paweł Obermeyer.

O ścieżce terapeutycznej danego pacjenta decyduje wielospecjalistyczny zespół, w skład którego wchodzą lekarze różnych specjalności oraz psycholog, dietetyk kliniczny i fizjoterapeuta. Decyzje są podejmowane podczas konsyliów i mają charakter indywidualnej ścieżki terapeutycznej. Kierownikiem Centrum jest Prof. Mariusz Wyleżoł.

Jednym z elementów działalności Centrum leczenia otyłości są spotkania edukacyjne dla pacjentów i ich rodzin w ramach, utworzonej we współpracy ze szpitalem, Grupy Wsparcia Stępińska.

Utworzenie Centrum Leczenia Otyłości było pierwszym krokiem do dalszego rozwoju i włączenia Szpitala Czerniakowskiego do pilotażowego programu realizowanego przez Ministerstwo Zdrowia pod nazwą ‘KOS-BAR’, który realizujemy od grudnia 2021 r. Zainteresowanie chorych tym programem jest ogromne.

źródło: Szpital Czerniakowski
Chorujesz na otyłość? Stosowałeś różne diety bez trwałego efektu? Nigdy nie leczyłeś otyłości pod opieką specjalistów? Chcesz się dowiedzieć jak możesz zmienić swoje życie i skutecznie leczyć chorobę otyłościową? Szpital Specjalistyczny w Brzezinach oraz Radomskie Centrum Rodziny organizują dzień otwarty dla wszystkich osób zainteresowanych leczeniem otyłości. To niepowtarzalna okazja by na żywo w szpitalu dowiedzieć się od doświadczonych specjalistów jak można leczyć otyłość. To także szansa na pytania i rozmowy z pacjentami szpitala, którzy mają za sobą chirurgiczne leczenie otyłości.
W programie m.in.:
 
 
Tego dnia zostały zaplanowane trzy spotkania:
Godz. 10:00 Spotkanie dla mediów
Godz. 15:00 Spotkanie dla pacjentów i osób zainteresowanych leczeniem otyłości
Godz. 18:00 Spotkanie dla lekarzy POZ i specjalistów
 
Wszystkie spotkania są bezpłatne i nie wymagają wcześniejszego zapisu.
 
Dzień otwarty odbędzie się 28 września w Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie 6, w tzw. łączniku szpitalnym.
 
Wydarzenie będzie także transmitowane na żywo na Facebooku szpitala:
www.facebook.com/SzpitalSpecjalitycznyBrzeziny
 
„Dzień z bariatrią w Brzezinach” jest częścią ogólnopolskiej kampanii społecznej „W Nowym Kształcie” wspierającej leczenie otyłości.
 
 
Więcej szczegółów na stronie www szpitala:
https://www.szpital-brzeziny.pl/bariatria/
oraz przychodni:
www.rcrradom.pl
#WNowymKształcie
www.wnowymksztalcie.pl
www.facebook.com/wNowymKsztalcie/  
www.instagram.com/wnowymksztalcie/
 
źródło: Instytut Człowieka Świadomego