Medicalpress

W Polsce funkcjonuje 21 Regionalnych Centrów Krwi i Krwiolecznictwa (RCKiK). Ich zadaniem jest zarządzanie zasobami krwi i jej składników od momentu pobrania, przez przygotowanie do podania choremu, aż po dystrybucję do podmiotów leczniczych. Krew wykorzystywana jest podczas operacji oraz leczenia schorzeń związanych z układem krwiotwórczym. Z tego względu system publicznej służby krwi pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu ochrony zdrowia, zapewniając bezpieczeństwo i ciągłość leczenia pacjentów w całym kraju.

Jak wynika ze sprawozdań finansowych RCKiK, łączny zysk netto wypracowany przez placówki w 2025 roku wyniósł 10 631 435,04 zł. Dla porównania w 2024 roku było to 14 328 667,85 zł, a w 2022 roku – 63 322 037,28 zł. Oznacza to spadek łącznego zysku netto o prawie 52,7 mln zł w ciągu trzech lat. W tym samym okresie wzrosła liczba placówek wykazujących stratę netto. W 2025 roku ujemny zysk netto wykazało 8 placówek, w 2024 roku – 6, natomiast w 2022 roku żadna placówka nie zakończyła roku ze stratą netto.

Informacje o pogarszającej się sytuacji publicznej służby krwi były przekazywane Ministerstwu Zdrowia. Od początku bieżącego roku temat stał się także przedmiotem debaty publicznej i parlamentarnej. Już w lutym podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia dyrektor Narodowego Centrum Krwi dr Sebastian Twaróg zapewniał, że sytuacja jest monitorowana i analizowana na bieżąco. Obecnie resort pracuje nad zmianą wyceny opłat za krew i jej składniki, która ma wejść w życie w przyszłym roku. Projekt rozporządzenia znajduje się na etapie konsultacji publicznych.

Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu projektu, obowiązujące opłaty nie odpowiadają faktycznym wydatkom związanym z pozyskiwaniem, przygotowaniem i przechowywaniem krwi. Konieczność podwyższenia opłat wynika również z ustawowego wzrostu wynagrodzeń pracowników, na którego sfinansowanie placówki nie otrzymały dodatkowych środków. W rezultacie rosnące koszty wpływają negatywnie na sytuację finansową oraz organizacyjną RCKiK, a brak zapewnienia wzrostu przychodów może tę sytuację pogłębić. Konsultacje publiczne projektu potrwają do 10 sierpnia br.

Sytuacja finansowa publicznej służby krwi stała się przedmiotem debaty publicznej i parlamentarnej na początku bieżącego roku. W styczniu strona społeczna Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia dotarła do danych dotyczących zadłużenia szpitali wobec RCKiK w 2025 roku, które wyniosło prawie 100 mln zł. W marcu przedstawiono kolejne informacje wskazujące, że mimo systematycznego wzrostu liczby krwiodawców i donacji krwi w ostatnich latach, wyniki finansowe Centrów ulegały pogorszeniu. W kwietniu opublikowano szacunki kosztów wprowadzenia ustawowej podwyżki wynagrodzeń. Prezentowane dane wskazywały na pogłębiające się trudności finansowe placówek publicznej służby krwi. Do tematu powracano regularnie, m. in. podczas posiedzeń Podzespołu ds. Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia oraz sejmowej Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia.

Żródło: inf pras

16-krotność najniższej krajowej to maksymalne możliwe wynagrodzenie pracownika medycznego, dopuszczalna będzie praca na maksymalnie dwóch etatach. Większa odpowiedzialność po stronie personelu medycznego i zarządzających placówkami. Projekt ustawy skierowano do konsultacji publicznych.

– Sytuacja wymaga uporządkowania i uszczelnienia systemu ochrony zdrowia, aby zaopiekować pacjentów i personel medyczny pod kątem bezpieczeństwa i ciągłości czasu pracy – podkreśla wiceminister Tomasz Maciejewski.

Nowe zasady zatrudniania i wynagradzania pracowników medycznych, w tym limity zarobków i raportowanie rzeczywistych grafików pracy to rozwiązania nowego projektu ustawy z pakietu zmian w ochronie zdrowia. Przepisy przewidują także rozszerzone kompetencje kontrolne NFZ.  Bezpieczeństwo pacjentów zostanie wzmocnione odpowiednimi regulacjami czasu pracy personelu medycznego i nowymi mechanizmami kontrolnymi, aby ograniczyć nieprawidłowości i poprawić jakość i dostępność świadczeń.

24 lipca br. został opublikowany i skierowany do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. To odpowiedź na rosnące koszty świadczeń zdrowotnych i narastającą presję płacową w podmiotach medycznych.

Regulacja wynagrodzeń pracowników medycznych

Projektowana ustawa wprowadza zakaz ustalania wynagrodzenia pracownika medycznego jako udziału procentowego w kwocie kontraktu świadczeniodawcy z NFZ. Jednocześnie określone zostały maksymalne stawki wynagrodzenia – stawka godzinowa brutto nie będzie mogła przekroczyć 1/20 minimalnego wynagrodzenia za pracę, a maksymalne miesięczne wynagrodzenie z tytułu świadczeń objętych umową z NFZ zostanie ustalone jako iloczyn wymiaru czasu pracy oraz ośmiokrotności minimalnego wynagrodzenia.

Projekt przewiduje możliwość przyznania wynagrodzenia wykraczającego poza podstawowy limit, głównie z myślą o sytuacjach w których pracownik – obok udzielania świadczeń zdrowotnych – będzie pełnił inne odpowiedzialne zadania, np. będzie ordynatorem oddziału. Zadania te muszą zostać jednak szczegółowo opisane. Dodatkowe wynagrodzenie będzie mogło zostać przyznane również w związku z udzielaniem świadczeń wymagających szczególnych umiejętności lub wiążących się z ponadstandardowym obciążeniem pracą.

Podsumowując, jeżeli pracownik medyczny podejmuje jeden etat to w wymiarze maksymalnym zarobi 38 448 zł brutto. Jeśli pracuje w wymiarze jednego etatu i pełni dodatkowe funkcje np. ordynatora oddziału, to maksymalnie z dodatkami może zarobić 12-krotność najniższej krajowej, czyli na dziś 57 672 zł brutto. Jeśli z kolei planowałby podjąć jeszcze kolejne, dodatkowe działania w opiece nad pacjentami, to jego całościowy zarobek nie będzie mógł przekroczyć 76 896 zł. Maksymalny czas wymiaru pracy to zawsze łącznie dwa etaty i maksymalnie w każdej sytuacji to 16-krotność najniższej krajowej.

Za przekroczenie ustalonych limitów przewidziano grzywnę nakładaną na kierownika podmiotu leczniczego. Maksymalna wysokość kary mogłaby wynieść nawet 30 tys. zł. Celem tych regulacji jest ograniczenie mechanizmu automatycznego wzrostu wynagrodzeń w ślad za podwyżkami wyceny świadczeń, powstrzymanie narastającej presji płacowej w publicznej ochronie zdrowia oraz zwiększenie liczby świadczeń możliwych do sfinansowania przez NFZ w ramach dostępnych środków.

Zasady zatrudniania pracowników medycznych

Projekt wprowadza zasadę, zgodnie z którą łączny wymiar czasu pracy pracownika medycznego u wszystkich zatrudniających go świadczeniodawców nie będzie mógł przekraczać wymiaru czasu pracy równego dwóm etatom. Osoba udzielająca świadczeń w ramach leczenia szpitalnego lub AOS w poradni przyszpitalnej będzie musiała być zatrudniona u danego świadczeniodawcy w wymiarze co najmniej połowy etatu, a podjęcie zatrudnienia u kolejnego podmiotu będzie wymagało zgody pierwszego pracodawcy oraz zachowania tego samego minimalnego wymiaru czasu pracy (przychodnie w mniejszych miejscowościach – funkcjonujące poza szpitalem nie będą objęte tym ograniczeniem).

– Istotny będzie obowiązek ewidencjonowania czasu pracy i raportowania rzeczywistych grafików pracy do AOTMiT oraz wprowadzenie obowiązku oświadczeń przez pracowników, aby faktycznie wiedzieć, gdzie kto pracuje. Za poświadczenie nieprawdy będą groziły konsekwencje wynikające z kodeksu karnego – podkreśla wiceminister Tomasz Maciejewski.

Ograniczenie minimalnego zatrudnienia na co najmniej 1/2 wymiaru czasu pracy nie będzie miało zastosowania do świadczeń udzielanych w stanach nagłych w czasie pełnienia dyżurów medycznych. NFZ zachowa ponadto możliwość czasowego odstąpienia od tych wymogów w sytuacji braku dostępności odpowiednich kadr w danej dziedzinie medycyny. Wszystkie umowy z pracownikami medycznymi będą musiały obligatoryjnie określać zakres wykonywanych zadań, stawkę godzinową wynagrodzenia brutto oraz harmonogram godzin udzielania świadczeń. Za naruszenie tych zasad przewidziano sankcję w postaci grzywny nakładanej na kierownika podmiotu leczniczego, nawet do 30 tys. zł., natomiast umowy niespełniające nowych wymogów wygasną z mocy prawa z dniem 31 grudnia 2026 r.

Poszerzenie kompetencji kontrolnych NFZ

Fundusz uzyska podstawę prawną do pozyskiwania informacji od podmiotów leczniczych działających w sektorze komercyjnym, co ma umożliwić weryfikację rzeczywistej dostępności kadr medycznych w systemie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Istotną zmianą jest wprowadzenie oświadczeń co do wymiaru czasu pracy pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych wyjaśnień, co ma zapobiec składaniom fałszywych oświadczeń. Kompetencje do prowadzenia czynności sprawdzających zostaną skoncentrowane w Prezesie NFZ, który uzyska również prawo powoływania i odwoływania dyrektorów oddziałów wojewódzkich Funduszu. Projekt przewiduje ponadto ułatwienia w zatrudnianiu w NFZ specjalistów z wykształceniem medycznym, w tym na podstawie umów cywilnoprawnych, oraz zmianę zasad organizacji egzaminu kontrolerskiego, zwiększającą elastyczność kadrową Funduszu. W związku z rozszerzeniem zadań kontrolnych planowane jest zwiększenie zatrudnienia w NFZ o około 480 osób, w tym 432 w Departamencie Kontroli NFZ.

Nowe zadania Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji

Projekt rozszerza również kompetencje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Prezes Agencji zyska możliwość inicjowania, za zgodą ministra zdrowia, prac nad taryfą świadczenia nieujętego w planie taryfikacji, co ma pozwolić szybciej reagować na zmiany kosztów. Agencja otrzyma także uprawnienie do weryfikacji, czy świadczeniodawcy prawidłowo stosują standard rachunku kosztów, oraz nowe, stałe zadanie polegające na cyklicznej analizie danych o kosztach osobowych – dotyczących około miliona osób zatrudnionych u ok. 17,6 tys. świadczeniodawców.

Źródło: MZ

Foto: MZ

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło do konsultacji publicznych projekt jednej z najbardziej kompleksowych reform organizacji pracy personelu medycznego ostatnich lat. Najwięcej uwagi przyciągają propozycje ograniczenia wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych oraz limitu pracy do równowartości dwóch etatów. W projekcie znalazło się jednak rozwiązanie, które może mieć równie istotne znaczenie dla funkcjonowania systemu: znaczące rozszerzenie kompetencji prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. To właśnie on będzie mógł wyrażać zgodę na odstępstwa od nowych ograniczeń w sytuacjach uzasadnionych potrzebami zdrowotnymi mieszkańców.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jest elementem szerszego pakietu zmian zapowiadanego przez Ministerstwo Zdrowia. Resort argumentuje, że celem reform jest uporządkowanie zasad zatrudniania personelu medycznego, poprawa dostępności świadczeń oraz ograniczenie zjawiska nadmiernego obciążenia lekarzy pracujących jednocześnie w wielu placówkach.

Nie tylko limity wynagrodzeń

Najbardziej komentowaną propozycją jest wprowadzenie maksymalnej stawki wynagrodzenia finansowanego ze środków publicznych – 240 zł brutto za godzinę oraz miesięcznego limitu odpowiadającego 16-krotności płacy minimalnej, czyli obecnie 76,8 tys. zł brutto. Projekt przewiduje również, że łączny czas pracy osoby wykonującej zawód medyczny w podmiotach finansowanych przez NFZ nie będzie mógł przekroczyć równowartości dwóch pełnych etatów, niezależnie od formy zatrudnienia. Ograniczenia mają objąć zarówno umowy o pracę, jak i kontrakty cywilnoprawne.

Resort zdrowia uzasadnia te rozwiązania koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa pacjentów oraz poprawy organizacji pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia. Wielogodzinna praca w kilku placówkach od lat wskazywana jest jako jeden z czynników zwiększających ryzyko przemęczenia personelu oraz utrudniających planowanie grafików.

Prezes NFZ będzie decydował o wyjątkach

Projekt przewiduje możliwość odstąpienia od nowych limitów, jeśli ich stosowanie mogłoby zagrozić zapewnieniu mieszkańcom dostępu do świadczeń zdrowotnych. Decyzję w takich przypadkach będzie podejmował prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zgoda będzie mogła zostać wydana na wniosek świadczeniodawcy i będzie miała charakter indywidualny. Oznacza to, że nowe przepisy nie będą miały całkowicie sztywnego charakteru – pozostawią możliwość reagowania na sytuacje, w których braki kadrowe mogłyby doprowadzić do ograniczenia działalności oddziałów lub wydłużenia kolejek do leczenia.

Odpowiedź na problemy kadrowe

Mechanizm wyjątków wydaje się odpowiedzią na jedną z najczęściej podnoszonych obaw dotyczących projektu.

Według danych OECD i Komisji Europejskiej Polska od lat należy do państw z jedną z najniższych liczb lekarzy przypadających na 1000 mieszkańców. Niedobory personelu są szczególnie widoczne w szpitalach powiatowych, gdzie wielu specjalistów pracuje równocześnie w kilku placówkach.

Gdyby nowe limity zaczęły obowiązywać bez żadnych wyjątków, część świadczeniodawców mogłaby mieć trudności z zapewnieniem całodobowych dyżurów i utrzymaniem ciągłości udzielania świadczeń.

Nowe kompetencje prezesa NFZ mają więc pełnić rolę swoistego „bezpiecznika”, umożliwiającego elastyczne reagowanie tam, gdzie rygorystyczne stosowanie przepisów mogłoby pogorszyć dostępność leczenia.

Większa rola Funduszu

Projekt wpisuje się również w szerszy trend wzmacniania kompetencji Narodowego Funduszu Zdrowia.

W ostatnich miesiącach Fundusz otrzymuje kolejne narzędzia związane z monitorowaniem jakości świadczeń, analizą danych, kontrolą organizacji leczenia oraz nadzorem nad wykorzystaniem środków publicznych. Teraz do tego katalogu może dołączyć możliwość podejmowania decyzji dotyczących wyjątków od zasad zatrudniania personelu medycznego.

Oznacza to, że NFZ będzie nie tylko płatnikiem świadczeń, ale również instytucją mającą realny wpływ na organizację pracy placówek finansowanych ze środków publicznych.

Konsultacje mogą jeszcze zmienić projekt

Propozycje Ministerstwa Zdrowia zostały skierowane do konsultacji publicznych, dlatego ich ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie. Można spodziewać się szerokiej dyskusji zarówno nad limitami wynagrodzeń i czasu pracy, jak i nad zakresem uznaniowości pozostawionej prezesowi NFZ.

Eksperci zwracają uwagę, że skuteczność nowych przepisów będzie zależała od tego, czy uda się znaleźć równowagę między potrzebą uporządkowania systemu a zapewnieniem dostępności świadczeń. W wielu regionach kraju to właśnie możliwość elastycznego stosowania wyjątków może przesądzić o tym, czy reforma poprawi organizację pracy, czy stanie się dodatkowym wyzwaniem dla szpitali zmagających się z niedoborem personelu.

Źródło: Gov.pl