Medicalpress

Regularni użytkownicy marihuany deklarują, że zmniejsza ona ich stres, jednak bardzo podobny efekt występuje także po placebo. Choć rzeczywiście THC osłabia część fizjologicznych reakcji związanych ze stresem, np. obniża poziom kortyzolu, inne wskaźniki pozostają bez zmian lub wręcz rosną.

Badanie przeprowadzili naukowcy z Washington State University i Arizona State University (USA). Wzięło w nim udział 120 osób regularnie używających marihuany. Uczestników losowo przydzielono do jednej z trzech grup. Jedna za pomocą waporyzatora otrzymywała placebo, druga 20 mg THC (głównego związku psychoaktywnego konopi), a trzecia 40 mg THC. Ani badani, ani prowadzący eksperyment nie wiedzieli, kto dostał którą substancję.

Naukowcy oceniali poziom stresu uczestników pięć minut po inhalacji, a następnie po godzinie. Badali zarówno subiektywne odczucia, jak i kilka fizjologicznych wskaźników stresu.

Okazało się, że badani ze wszystkich trzech grup deklarowali, iż czują się mniej zestresowani. Nie było różnic między osobami, które przyjęły THC i tymi, które otrzymały placebo. Efekt placebo był na tyle silny, że jedna z osób przerwała nawet inhalację, ponieważ uznała, że działanie substancji jest zbyt mocne.

Zdaniem autorów wskazuje to, że duża część odczuwanej poprawy może wynikać z oczekiwań wobec marihuany, a nie jej faktycznego działania. – Użytkownicy marihuany konsekwentnie deklarują stosowanie tego narkotyku w celu zmniejszenia stresu, ale niewiele badań potwierdziło ich przekonanie w odniesieniu do wielu reakcji fizjologicznych – podkreślili.

Jednocześnie autorzy ustalili, że marihuana rzeczywiście wpływała na kilka fizjologicznych reakcji organizmu. U osób, które przyjęły największą dawkę THC, poziom kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu, spadł bardziej niż w grupie placebo. Efekt ten jednak szybko zanikał.

THC osłabiało także reakcję przewodnictwa elektrycznego skóry. W czasie pobudzenia układu nerwowego zwiększa się aktywność gruczołów potowych, co zmienia przewodnictwo skóry. Słabsza reakcja może więc wskazywać na mniejsze pobudzenie organizmu.

W przypadku serca wyniki wyglądały jednak odwrotnie. Po THC częstość jego pracy rosła. Wzrost był największy u osób, które otrzymały 40 mg THC.

Badacze nie zauważyli natomiast istotnego wpływu THC na zmienność rytmu serca, czyli na to, jak różnią się odstępy między kolejnymi uderzeniami. Jest to jeden ze wskaźników reakcji organizmu na stres.

Co więcej, poszczególne reakcje organizmu nie były ze sobą powiązane. Spadek poziomu kortyzolu nie szedł w parze ani z mniejszym odczuwaniem stresu, ani ze zmianami pracy serca czy przewodnictwa skóry. Także reakcja skóry nie wiązała się z pozostałymi badanymi wskaźnikami.

Zdaniem badaczy nie można więc stwierdzić, że marihuana zmniejsza stres. – Jej użytkownicy powinni zrozumieć, że chociaż czują, że THC tak na nich działa, w dużej mierze może to być efekt placebo, wynikający z ich oczekiwań co do tego, jak marihuana wpłynie na ich samopoczucie – podsumowali.

Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Neuropsychopharmacology”.

Źródło: Nauka w Polsce

Grupa Centrum Medycyny Konopnej (CMK) – lider na polskim rynku usług leczniczych z wykorzystaniem terapii medyczną marihuaną, planowo jeszcze w 2024 roku wprowadzi do aptek produkty z konopi, oferowane przez niemieckiego giganta farmaceutycznego Sanity Group. Po procesie rejestracji – CMK będzie jedynym podmiotem z tak zróżnicowanym portfolio produktów z medyczną marihuaną w kraju.

Branża marihuany leczniczej zyskuje na znaczeniu, a z terapii z wykorzystaniem roślin konopi korzysta coraz więcej osób. Mimo tego polscy pacjenci zmagają się m.in. z brakiem w dostępności suszu czy ograniczonym wyborem preparatów i leków opartych na konopiach. W 2023 roku Centrum Medycyny Konopnej nawiązało współpracę z Sanity Group (firma z rodziny Vayamed, będąca jednym z największych graczy światowej branży konopnej). Grupa CMK zyskała tym samym wyłączne prawo do rejestracji i wprowadzenia na polski rynek produktów na bazie marihuany medycznej oferowanych przez niemiecki koncern. 

– CMK złożyło wnioski rejestracyjne na susz kwiatów konopi o kilku stężeniach THC. Aktualnie nie ma w Polsce drugiego podmiotu, który oferuje tak wiele opcji terapeutycznych opartych na medycznej marihuanie. Patrząc na kombinacje stężenia THC, rodzaje i odmiany konopi oraz zawartość terpenów, nasze portfolio obejmować będzie 11 suszy marihuany medycznej. Dodatkowo złożyliśmy wniosek na ekstrakt z konopi – mówi Rafał Szabłowski – członek zarządu CMK odpowiedzialny za rozwój i komercjalizację produktów.

– Doskonale rozumiemy lokalne regulacje oraz potrzeby środowiska medycznego. Kierując się dobrem pacjentów, chcemy wykorzystać naszą wiedzę i doświadczenie, aby wprowadzić na rynek najwyższej jakości produkty z marihuany medycznej – dodaje Rafał Szabłowski.

Produkty z medyczną marihuaną, które na polski rynek wprowadzi CMK, będą dedykowane szerokiemu gronu pacjentów z różnymi wskazaniami terapeutycznymi. Wśród nich znajdą się pacjenci zmagający się z chorobami neurologicznymi, takimi jak stwardnienie rozsiane czy choroba Parkinsona, chorobami nowotworowymi oraz bólem różnego pochodzenia (ból chroniczny, neuropatyczny oraz związany z procesami zapalnymi).

Przed podjęciem decyzji o wyborze preparatów do rejestracji i aby poznać potrzeby rynkowe, Centrum Medycyny Konopnej przeprowadziło audyt polskiego rynku oraz badanie obejmujące ponad tysiąc respondentów, dotyczące terapii medycznej marihuaną. Wpływ na dobór produktów miał także niedobór preparatów konopnych w aptekach oraz ich wąski wybór, co powoduje trudności w dostosowaniu terapii do indywidualnych potrzeb pacjenta, a co za tym idzie – uzyskaniu jak najlepszych dla niego efektów.

– Planowane wprowadzenie na polski rynek szerokiej oferty produktów z konopi medycznych to dla nas, branży konopnej i dla pacjentów milowy krok. Dzięki temu zwiększy się dostępność różnorodnych opcji terapeutycznych, co pozwoli lepiej dopasować leczenie do indywidualnych potrzeb każdego pacjenta. Pacjenci będą mieli większy wybór produktów, co może poprawić skuteczność terapii. Nasze działanie może także przyczynić się do zwiększenia świadomości społecznej na temat potencjału tej formy terapii oraz do poprawy akceptacji dla innowacyjnych rozwiązań medycznych. Jestem przekonany, że takie portfolio produktów umocni też naszą pozycję na rynku i wpłynie korzystnie na nasz dalszy rozwój – komentuje Jakub Smęda – prezes Centrum Medycyny Konopnej.  

Obecnie w Polsce dostępnych jest kilkanaście preparatów z medyczną marihuaną. Portfolio CMK obejmować będzie produkty z medycznych konopi w różnych stężeniach i postaciach (susz, oleje). Planowo trafią one na rodzimy rynek już w II połowie 2024 roku.

Rozwój Centrum Medycyny Konopnej

Grupa CMK działa od 2021 roku i szybko stała się wiodącym podmiotem w zakresie usług leczniczych z wykorzystaniem terapii marihuaną leczniczą. Zespół Centrum Medycyny Konopnej tworzą lekarze, wyspecjalizowani w dziedzinach, w których nauka dostarczyła już mocnych dowodów pozytywnego wpływu terapii medyczną marihuaną.

– Medyczna marihuana zyskuje na popularności ze względu na jej liczne właściwości, które są korzystne dla naszego zdrowia. Doskonale sprawdza się ona jako terapia uzupełniająca – zwłaszcza w tych przypadkach, gdzie tradycyjne metody leczenia nie działają. Dla wielu pacjentów to jedyna szansa na poprawę jakości życia. Konopie lecznicze są skuteczne aż w ponad 1000 problemach zdrowotnych z obszarów takich jak onkologia, psychiatria, neurologia, gastrologia ginekologia, endokrynologia czy dermatologia. Ważne jest to, aby leczenie medyczną marihuaną zawsze odbywało się pod kontrolą doświadczonego w tej terapii lekarza – wyjaśnia dr n. med. Magdalena Nita – dyrektor ds. medycznych Centrum Medycyny Kopnej.

Raport „Świadomość i nastawienie Polaków do terapii marihuaną medyczną” przygotowany przez Centrum Medycyny Konopnej pokazuje, że większość badanych (84%) nigdy nie spotkała się z propozycją zastosowania terapii marihuaną medyczną, zarówno w przypadku ich samych, jak i ich bliskich.

Z drugiej strony – 6 na 10 badanych byłoby skłonnych skorzystać z takiej terapii, gdyby lekarz ją im zarekomendował. To pokazuje ogromny potencjał upowszechnienia tej formy terapii wśród polskich pacjentów.

Z danych Centrum e-Zdrowia wynika, że w 2023 roku apteki w Polsce sprzedały 2,5 tony medycznej marihuany, co oznacza wzrost o ponad 3 tony w porównaniu do 2022 roku. Z kolei dane Prohibition Partners wskazują, że w 2022 roku w Polsce z terapii marihuaną leczniczą korzystało ponad 9 tysięcy pacjentów. Udział w rynku CMK w tym okresie wyniósł blisko 17%.

Oczekuje się, że światowa branża marihuany medycznej będzie wykazywać złożoną roczną stopę wzrostu (CAGR) na poziomie 2,10% w latach 2024-2029, co przełoży się na znaczny wolumen rynku na poziomie 22,46 miliarda dolarów do 2029 roku (analiza firmy Statista).

źródło: Centrum Medycyny Konopnej

Marzec jest miesiącem świadomości stwardnienia rozsianego (SM). W Polsce z tą chorobą zmaga się około 46 tysięcy pacjentów, a liczbę chorych na świecie szacuje się na prawie 3 miliony. Stwardnienie rozsiane to choroba neurologiczna, mająca wpływ na życie nie tylko samych chorych, ale również ich bliskich i całego otoczenia. W ostatnich latach w kontekście tego schorzenia coraz bardziej popularna staje się terapia marihuaną medyczną, a pacjenci szukają rzetelnych informacji na temat jej skuteczności.
Czym jest stwardnienie rozsiane?
Stwardnienie rozsiane (SM) to przewlekła choroba autoimmunologiczna, w której układ odpornościowy atakuje białka mieliny otaczającej komórki nerwowe ośrodkowego układu nerwowego. Wskutek tego dochodzi do rozpadu otoczek mielinowych, upośledzenia przewodzenia impulsów drogami nerwowymi, a potem również do obumierania neuronów (komórek nerwowych), co powoduje szereg objawów, takich jak: zaburzenia widzenia, zaburzenia mowy, osłabienie siły mięśni, zaburzenia czucia i ból, zaburzenia poznawcze, kłopoty z pamięcią i problemy z równowagą.

– Wiele z objawów, takich jak parestezje (niewłaściwe odczuwanie bodźców), drętwienia, czy zespół przewlekłego zmęczenia, może być niewidocznych dla otoczenia, a jednak bardzo negatywnie wpływać na komfort życia chorego. SM to również najczęstsza przyczyna niepełnosprawności tzw. młodych-dorosłych. Choroba, zwłaszcza w postaci rzutowo-remisyjnej, dotyka głównie osób pomiędzy 20., a 40. rokiem życia, choć znane są także jej przypadki nawet u dzieci – mówi dr n.med. Agnieszka Machlańska – specjalista neurolog w Centrum Medycyny Konopnej.

Pomimo wielu lat badań, przyczyny stwardnienia rozsianego nadal nie są do końca znane. Eksperci potwierdzają, że w rozwoju choroby mają udział tzw. czynniki genetyczne. Najwyższym ryzykiem zachorowania obarczeni są mieszkańcy Europy północnej i centralnej, co świadczy o tym, że na rozwój choroby wpływają też czynniki środowiskowe. Polska należy do krajów wysokiego ryzyka, z zachorowalnością sięgającą nawet do 80 przypadków na 100 tysięcy osób.

Wczesne rozpoznanie choroby i rozpoczęcie leczenia dają pacjentom szansę na w miarę normalne życie. Rozwój diagnostyki obrazowej i coraz lepszy dostęp do niej, przyczyniają się do wczesnego wykrywania SM, co umożliwia szybkie rozpoczęcie leczenia immunomodulującego, dając szansę na lepszą sprawność w przyszłości.
– Rejestrowane są coraz to skuteczniejsze leki immunomodulujące, czyli spowalniające przebieg tej choroby. W mojej ocenie leczenie immunomodulujące jest najważniejszym działaniem, jakie mogą podjąć chorzy, dającym im szansę na jak najdłuższe utrzymanie sprawności. Również dostępność do tego leczenia w ramach ubezpieczenia jest coraz lepsza. Niestety metody te nie niwelują istniejących objawów choroby, takich jak spastyczność, zespół przewlekłego zmęczenia, różnego rodzaju dolegliwości bólowe, czy brak apetytu. W celu leczenia objawowego, obok tak ważnej w tej jednostce chorobowej rehabilitacji, fizykoterapii, stosuje się preparaty lekowe z różnym, nie zawsze zadowalającym chorych skutkiem – tłumaczy dr n.med. Agnieszka Machlańska – specjalista neurolog w Centrum Medycyny Konopnej.

Choć do dziś nie wynaleziono leku całkowicie hamującego przebieg SM – naukowcy aktywnie prowadzą poszukiwania bardziej skutecznych terapii, w tym leków, które mogą mieć potencjał w leczeniu lub zmniejszaniu postępu stwardnienia rozsianego. Wiele w tym kontekście mówi się o marihuanie leczniczej.

Czym jest marihuana medyczna?
Marihuana medyczna (lecznicza) to produkt farmaceutyczny powstały z konopi indyjskich. Roślina ta zawiera ponad sto różnych kannabinoidów, z których dwa najbardziej powszechne to tetrahydrokannabidiol – THC i kannabidiol – CBD. Do terapii wykorzystuje się susz żeńskich kwiatostanów. Konopie siewne, inaczej nazywane włóknistymi, to podgatunek niezawierający właściwości psychoaktywnych. Zawartość THC (tetrahydrokannabidiolu) jest w nich śladowa: nie przekracza 0,2% w suchej masie. Z konopi siewnych wytwarza się popularny w ostatnim czasie olej konopny CBD. Kannabinoidy mają wpływ na tzw. układ endokannabinoidowy, związany z regulacją wielu procesów fizjologicznych, w tym funkcji układu nerwowego.
Marihuana lecznicza jest dostępna wyłącznie na receptę. Decyzję o rozpoczęciu terapii z wykorzystaniem roślin konopi zawsze podejmuje lekarz. Jest to alternatywna metoda, stosowana zwłaszcza w tych przypadkach, w których zawiodły tradycyjne metody leczenia.

Dane firmy badawczej Euromonitor International pokazują, że liczba legalnych użytkowników konopi w Polsce sięgnie 1,3 mln do 2026 r. Jeżeli chodzi o dane globalne, to w 2020 r. na całym świecie było ponad 4 miliony pacjentów leczących się medyczną marihuaną. Szacuje się, że liczba ta wzrośnie do ponda 6 milionów do 2025 r.

Marihuana medyczna w leczeniu objawów stwardnienia rozsianego
W ostatnich latach coraz więcej badań koncentruje się na potencjalnych korzyściach marihuany medycznej w łagodzeniu objawów stwardnienia rozsianego.

– Towarzystwa leczenia bólu na całym świecie zalecają wykorzystywanie marihuany leczniczej w zmaganiach z bólem różnego pochodzenia. Badania wskazują, że THC i CBD, czyli kannabinoidy zawarte w marihuanie, posiadają właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i miorelaksacyjne. To oznacza, że mogą one pomagać w zmniejszaniu bólu i skurczów mięśniowych, które są powszechnymi objawami SM. Co więcej – związek jakim jest THC, obniża też spastyczność mięśni – mówi dr n. med. Magdalena Nita – dyrektor ds. medycznych w Centrum Medycyny Konopnej.

W przypadku stwardnienia rozsianego kannabinoidy mogą pomagać w łagodzeniu bólu i poprawie jakości życia pacjentów.

– Stwardnienie rozsiane często prowadzi do problemów z poruszaniem się, a pacjenci doświadczają trudności z koordynacją ruchową. Niektóre badania sugerują, że kannabinoidy mogą wpływać na poprawę funkcji motorycznych poprzez regulację neuroprzekaźników i wpływ na układ nerwowy – dodaje dr n. med. Magdalena Nita.

Według jednego z badań, które zostało opublikowane w czasopiśmie „Journal of Neurology”, medyczna marihuana może przynieść ulgę pacjentom z bólem neuropatycznym, jaki często towarzyszy stwardnieniu rozsianemu. Z kolei inne badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim, wykazało, że pacjenci stosujący medyczną marihuanę doświadczali zmniejszenia nasilenia spastyczności i skurczów mięśniowych, które są częstym objawem SM.

Potencjalne skutki uboczne stosowania marihuany leczniczej
Poruszając temat marihuany medycznej, trzeba wspomnieć o działaniach niepożądanych. Z raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wynika, że najczęstsze działania niepożądane po skorzystaniu z marihuany medycznej to m.in. zawroty głowy, suchość w ustach, nudności i zwiększony apetyt. Należy podkreślić jednak, że działania niepożądane dotyczą wszystkich rodzajów leków, również tych dostępnych bez recepty. Osoby, które są w trakcie terapii marihuaną leczniczą, rzadko mogą ulec uzależnieniu, zwłaszcza jeżeli leczenie jest prowadzone przez wykwalifikowanego lekarza, a pacjent stosuje się do zaleceń i zasad dawkowania.

Marihuana medyczna może stanowić potencjalną formę terapii objawowej dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Aktualnie prowadzone są liczne badania, obejmujące również marihuanę, co otwiera nowe perspektywy i daje nadzieję na znalezienie skutecznych metod łagodzenia objawów stwardnienia rozsianego.

Eksperci:
dr n. med. Agnieszka Machlańska – w latach 2007-2012 pracowała w Klinice Neurologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Łodzi, gdzie zdobyła tytuł naukowy. Od 2013 r. specjalizowała się w leczeniu chorych na stwardnienie rozsiane, mając pod swoją opieką setki chorych. Na co dzień współpracuje z Centrum Medycyny Konopnej.
dr n. med. Magdalena Nita to absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Studiów Doktoranckich WUM. Doktor propaguje nowe metody leczenia oparte na roślinach konopi oraz pełni funkcję Dyrektor ds. medycznych w Centrum Medycyny Konopnej.
 
źródło: Centrum Med. Konopnej

Działająca w szybko rozwijającej się branży konopi medycznych i notowana na rynku NewConnect spółka Cosma S.A., podpisała umowę z portugalskim dostawcą surowców farmaceutycznych – SOMAI Pharmaceuticals Unipessoal LDA. W ramach uzgodnionych warunków firma pod marką własną będzie dystrybuować  olejki,  zawierające w swoim składzie surowce farmaceutyczne tj.: CBD i THC, pochodzące z konopi. Produkty skierowane będą do osób z dolegliwościami: reumatycznymi, bólowymi, onkologicznymi oraz neurodegeneracyjnymi w ścisłej współpracy ze środowiskiem lekarskim.

Planowo trafią do sprzedaży w sieciach farmaceutycznych w pierwszym kwartale 2024 r. Spółka przewiduje, że przełoży się to znaczący wzrost jej przychodów. Prognoza sprzedaży w ramach zawartej umowy w pierwszym roku dystrybucji zakłada od 2 do 4 mln PLN (2024 r.).

Pacjenci stosujący w Polsce terapie bazujące na marihuanie medycznej bardzo często muszą zmagać się z brakami w dostępności leków na rynku. Spółka Cosma S.A. zajmująca się obecnie dystrybucją m.in. suplementów diety, zamierza zapewnić im ciągły dostęp do poszukiwanych przez nich wyrobów farmaceutycznych. 

Cieszymy się, że dzięki nawiązanej współpracy z portugalską firmą, będziemy w stanie zwiększyć komfort pacjentów poprzez zapewnienie im stałego dostępu do leków bazujących na marihuanie medycznej. Z drugiej strony zakładamy, że zawarcie umowy z kolejnym dostawcą specjalnej linii produktowej CBD/THC, w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy naszych wyników finansowych – mówi Łukasz Kręski – przewodniczący rady nadzorczej, założyciel spółki Cosma S.A. 
Portugalia jest jednym z niewielu krajów europejskich, który zezwala na uprawę roślin konopi w warunkach kontrolowanych, a następnie przetwarzania ich na inne wyroby farmaceutyczne. W ubiegłym roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.), podpisała umowę na dostawę kwiatostanów medycznej marihuany z portugalską firmą CannPrisma, która uprawia medyczne konopie. Produkty pojawią się na rynku w 2024 r. i będą dystrybuowane na receptę w sieciach aptecznych. Aktualnie Cosma S.A. współpracuje m.in. z sieciami: SUPERPHARM, Dr. Max czy ZDROWIT.  

Cosma S.A. funkcjonuje  w obecnej formie na giełdzie od 31 marca 2023 r., kiedy to doszło do połączenia spółki Cosma Cannabis Sp. z o.o. z firmą Cosma Group S.A. (notowaną na rynku NewConnect). Połączenie nastąpiło na zasadach tzw. odwrotnego przejęcia w wyniku czego powstała spółka Cosma S.A. Celem połączenia było powstanie jednego podmiotu o silnej pozycji konkurencyjnej w branży zarówno konopi włóknistych, jak i medycznych z łatwym dostępem do kapitału inwestycyjnego. Poprzez połączenie cały majątek Cosma Cannbis został wniesiony do Cosma Group. W ramach tzw. odwrotnego przejęcia udziałowcom Cosma Cannabis zostały przydzielone nowe akcje Cosma Group. Łącznie wyemitowanych zostało ponad 44 mln akcji zwykłych na okaziciela serii H. Cena emisyjna została ustalona na poziomie 1,44 zł za jedną akcję.
Debiut na rynku NewConnect poprzez połączenie z Cosma Group to bardzo ważny krok w naszym rozwoju. Wierzymy, że przyniesie on pozytywne efekty w zakresie zwiększania zysków spółki oraz umożliwi dalsze skalowanie biznesu. Branża konopna rozwija się z roku na rok, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość – komentuje Przemysław Lahuta – prezes i założyciel spółki Cosma S.A. – W przyszłości zamierzamy m.in. przeprowadzać emisje akcji lub pozyskiwać finasowanie dłużne, które pozwoli nam na zainwestowanie w kolejne surowce farmaceutyczne pochodzenia roślinnego, przeznaczone do dystrybucji w Europie – dodaje Przemysław Lahuta. 
Po połączeniu spółek dotychczasowi akcjonariusze Cosma Group posiadają łącznie 9,86% akcji w spółce Cosma S.A., a udziałowcy Cosma Cannabis 90,14%. W planach firmy jest dalszy rozwój kanałów sprzedaży, poprzez wejście do kolejnych sieci aptecznych, pozyskanie kilkuset nowych punktów sprzedaży oraz rozwój współpracy ze środowiskiem lekarskim. Dotychczasowa działalność spółki zostanie także rozszerzona o wprowadzenie na rynek nowych produktów z kategorii „consumer health” oraz surowców farmaceutycznych.

W 2021 roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.) pozyskała finansowanie w wysokości ponad 5 mln zł od inwestorów prywatnych, które umożliwiło zbudowanie szerokiej sieci dystrybucji oraz portfolio niespełna 100 produktów pod markami: COSMA, FULL SPECTRUM oraz GREEN PAW. Spółka prowadzi obecnie sprzedaż w ponad 1000 punktach obejmujących sieci apteczne, FMCG i zoologiczne.  

Według New Frontier Data, roczna sprzedaż produktów z CBD na terenie Unii Europejskiej w 2022 r. wyniosła 10,10 mld euro, a przez kolejne trzy lata może wzrosnąć nawet do 13,60 mld euro. Z kolei z raportu Market Research Future wynika, że rynek marihuany medycznej wzrośnie z 35,49 mld USD w 2022 roku do 248,42 mld USD do 2030 roku.

źródło: InnerValue

Działająca w szybko rozwijającej się branży konopi medycznych i notowana na rynku NewConnect spółka Cosma S.A., podpisała umowę z portugalskim dostawcą surowców farmaceutycznych – SOMAI Pharmaceuticals Unipessoal LDA. W ramach uzgodnionych warunków firma pod marką własną będzie dystrybuować  olejki,  zawierające w swoim składzie surowce farmaceutyczne tj.: CBD i THC, pochodzące z konopi. Produkty skierowane będą do osób z dolegliwościami: reumatycznymi, bólowymi, onkologicznymi oraz neurodegeneracyjnymi w ścisłej współpracy ze środowiskiem lekarskim.

Planowo trafią do sprzedaży w sieciach farmaceutycznych w pierwszym kwartale 2024 r. Spółka przewiduje, że przełoży się to znaczący wzrost jej przychodów. Prognoza sprzedaży w ramach zawartej umowy w pierwszym roku dystrybucji zakłada od 2 do 4 mln PLN (2024 r.).

Pacjenci stosujący w Polsce terapie bazujące na marihuanie medycznej bardzo często muszą zmagać się z brakami w dostępności leków na rynku. Spółka Cosma S.A. zajmująca się obecnie dystrybucją m.in. suplementów diety, zamierza zapewnić im ciągły dostęp do poszukiwanych przez nich wyrobów farmaceutycznych. 

Cieszymy się, że dzięki nawiązanej współpracy z portugalską firmą, będziemy w stanie zwiększyć komfort pacjentów poprzez zapewnienie im stałego dostępu do leków bazujących na marihuanie medycznej. Z drugiej strony zakładamy, że zawarcie umowy z kolejnym dostawcą specjalnej linii produktowej CBD/THC, w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy naszych wyników finansowych – mówi Łukasz Kręski – przewodniczący rady nadzorczej, założyciel spółki Cosma S.A. 
Portugalia jest jednym z niewielu krajów europejskich, który zezwala na uprawę roślin konopi w warunkach kontrolowanych, a następnie przetwarzania ich na inne wyroby farmaceutyczne. W ubiegłym roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.), podpisała umowę na dostawę kwiatostanów medycznej marihuany z portugalską firmą CannPrisma, która uprawia medyczne konopie. Produkty pojawią się na rynku w 2024 r. i będą dystrybuowane na receptę w sieciach aptecznych. Aktualnie Cosma S.A. współpracuje m.in. z sieciami: SUPERPHARM, Dr. Max czy ZDROWIT.  

Cosma S.A. funkcjonuje  w obecnej formie na giełdzie od 31 marca 2023 r., kiedy to doszło do połączenia spółki Cosma Cannabis Sp. z o.o. z firmą Cosma Group S.A. (notowaną na rynku NewConnect). Połączenie nastąpiło na zasadach tzw. odwrotnego przejęcia w wyniku czego powstała spółka Cosma S.A. Celem połączenia było powstanie jednego podmiotu o silnej pozycji konkurencyjnej w branży zarówno konopi włóknistych, jak i medycznych z łatwym dostępem do kapitału inwestycyjnego. Poprzez połączenie cały majątek Cosma Cannbis został wniesiony do Cosma Group. W ramach tzw. odwrotnego przejęcia udziałowcom Cosma Cannabis zostały przydzielone nowe akcje Cosma Group. Łącznie wyemitowanych zostało ponad 44 mln akcji zwykłych na okaziciela serii H. Cena emisyjna została ustalona na poziomie 1,44 zł za jedną akcję.
Debiut na rynku NewConnect poprzez połączenie z Cosma Group to bardzo ważny krok w naszym rozwoju. Wierzymy, że przyniesie on pozytywne efekty w zakresie zwiększania zysków spółki oraz umożliwi dalsze skalowanie biznesu. Branża konopna rozwija się z roku na rok, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość – komentuje Przemysław Lahuta – prezes i założyciel spółki Cosma S.A. – W przyszłości zamierzamy m.in. przeprowadzać emisje akcji lub pozyskiwać finasowanie dłużne, które pozwoli nam na zainwestowanie w kolejne surowce farmaceutyczne pochodzenia roślinnego, przeznaczone do dystrybucji w Europie – dodaje Przemysław Lahuta. 
Po połączeniu spółek dotychczasowi akcjonariusze Cosma Group posiadają łącznie 9,86% akcji w spółce Cosma S.A., a udziałowcy Cosma Cannabis 90,14%. W planach firmy jest dalszy rozwój kanałów sprzedaży, poprzez wejście do kolejnych sieci aptecznych, pozyskanie kilkuset nowych punktów sprzedaży oraz rozwój współpracy ze środowiskiem lekarskim. Dotychczasowa działalność spółki zostanie także rozszerzona o wprowadzenie na rynek nowych produktów z kategorii „consumer health” oraz surowców farmaceutycznych.

W 2021 roku Cosma S.A. (wcześniej Cosma Cannabis Sp. z o.o.) pozyskała finansowanie w wysokości ponad 5 mln zł od inwestorów prywatnych, które umożliwiło zbudowanie szerokiej sieci dystrybucji oraz portfolio niespełna 100 produktów pod markami: COSMA, FULL SPECTRUM oraz GREEN PAW. Spółka prowadzi obecnie sprzedaż w ponad 1000 punktach obejmujących sieci apteczne, FMCG i zoologiczne.  

Według New Frontier Data, roczna sprzedaż produktów z CBD na terenie Unii Europejskiej w 2022 r. wyniosła 10,10 mld euro, a przez kolejne trzy lata może wzrosnąć nawet do 13,60 mld euro. Z kolei z raportu Market Research Future wynika, że rynek marihuany medycznej wzrośnie z 35,49 mld USD w 2022 roku do 248,42 mld USD do 2030 roku.

źródło: InnerValue