Medicalpress

Warszawa wśród największych ośrodków oraz Bielsko-Biała w grupie miast do 300 tys. mieszkańców osiągnęły najlepsze wyniki w tegorocznym Indeksie Zdrowych Miast. Ranking obejmuje 66 miast na prawach powiatu i ocenia warunki, jakie tworzą one dla zdrowia i jakości życia mieszkańców. Wyniki ogłoszono podczas Kongresu Zdrowe Miasta 2026, którego uczestnicy dyskutowali m.in. o wpływie przestrzeni, transportu, środowiska i usług publicznych na dobrostan lokalnych społeczności.

Podstawą do tworzenia dobrostanu w miastach jest wsłuchiwanie się w potrzeby ich mieszkańców. „Siedząc za biurkiem nie wymyślimy tego, czego potrzebuje nasza społeczność. Ma ona prawo do tego, aby stworzyć przestrzeń, gdzie każdy będzie się czuł godnie i wygodnie” – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, podczas Kongresu Zdrowe Miasta 2026. Miastami, które osiągnęły najlepsze wyniki w Indeksie Zdrowych Miast są: Warszawa (powyżej 300 tys. mieszkańców) oraz Bielsko-Biała (do 300 tys. mieszkańców).

Celem Kongresu Zdrowych Miast jest wypracowanie rozwiązań i rekomendacji, które przyczynią się do polepszenia jakości życia w naszych miastach oraz zainspirują do działania na szeroką skalę. Podczas towarzyszącej Kongresowi Gali ogłoszono wyniki piątej już edycji Indeksu Zdrowych Miast. Jego celem jest porównanie, jakie warunki dla zdrowego życia mieszkańców tworzą w Polsce miasta na prawach powiatu. Badanie obejmuje wszystkie 66 miast na prawach powiatu, w których mieszka 12,2 mln osób, czyli blisko jedna trzecia ludności Polski.

„Dzięki współpracy Grupy LUX MED, Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i ruchu Open Eyes Economy udało się stworzyć projekt, który wspiera miasta w budowaniu lepszych warunków życia dla mieszkańców. Jego siłą jest połączenie rzetelnej wiedzy naukowej, doświadczeń praktyków oraz perspektywy samych mieszkańców. Wierzymy, że taka współpraca pozwala skutecznie odpowiadać na wyzwania związane ze zdrowiem, jakością życia i zrównoważonym rozwojem miast” – podkreśliła dr Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy LUX MED.

W kategorii miast powyżej 300 tys. mieszkańców zwyciężyła Warszawa. Odbierając nagrodę, Rafał Trzaskowski, prezydent Miasta st. Warszawy podziękował mieszkańcom i mieszkankom stolicy, mówiąc, że „to oni każdego dnia starają się o te zmiany”.

„Olbrzymie gratulacje dla wszystkich przyjaciół samorządowców, którzy otrzymali te nagrody, dlatego, że rzeczywiście samorządem Polska stoi” – dodał prezydent Trzaskowski.

W kategorii miasta do 300 tys. mieszkańców zwyciężyła Bielsko-Biała. Tytuł Miasta 5-lecia przypadł miastu Zabrze, które między pierwszą a tegoroczną edycją rankingu awansowało z 58. na 27. miejsce, poprawiając swoją pozycję o 31 miejsc. W poszczególnych kategoriach zwyciężyły następujące miasta: Zdrowie – Rybnik; Ludność i pokolenia a także Usługi komunalne i społeczne – Rzeszów, Edukacja – Kraków, Mieszkalnictwo – Sopot, Środowisko – Olsztyn, Przestrzeń – Chorzów, Infrastruktura – Warszawa.

Wyniki Indeksu były punktem wyjścia do debaty „Jak tworzyć zdrowe miasto?” z udziałem przedstawicieli najczęściej nagradzanych w Indeksie miast. Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, zaznaczyła podczas dyskusji, że „siedząc za biurkiem nie wymyślimy tego, czego potrzebuje nasza społeczność”.

„Zawsze podaję taki przykład: ławeczek, które stawiamy w parkach, przy terenach zielonych, bo kojarzą nam się z tym, że się relaksujemy, na przykład, czytając książkę. A kiedy zapytaliśmy seniorów, gdzie stawiać ławki, to okazało się, że chcą ich przy głównych ulicach, bo idąc ze sklepu do domu muszą mieć ławkę, na której mogą odpocząć po drodze, bo nie są w stanie tego odcinka pokonać bez odpoczynku” – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Tomasz Mencina, wiceprezydent Warszawy, przyznał, że samorząd ma bardzo duży wpływ na środowisko, w którym spędzamy większość swojego życia.

„Odpowiadamy za przestrzeń publiczną, transport, zieleń, jakość powietrza, sport, edukację, usługi społeczne i wszystkie te obszary mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. To, co robimy, robimy dla mieszkańców, ale przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni właśnie za tworzenie warunków, które pozwolą mieszkańcom być zdrowymi” – powiedział wiceprezydent Mencina.

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, przyznał, że przy podejmowaniu decyzji ważny jest głos mieszkańców, ale należy przy tym zachować ostrożność wobec głosów tych, którzy „zawsze będą niezadowoleni”.

„Trzeba słuchać ekspertów, ale tych prawdziwych ekspertów. I podjąć właściwe i konieczne decyzje, mając świadomość, że mogą one budzić negatywne emocje” – zaznaczył prezydent Jaśkowiak.

Krzysztof Stańko, wiceprezydent Rzeszowa mówił z kolei o konieczności zachowania ciągłości i konsekwencji w podejmowanych działaniach, co pozytywnie wpływa na dobrostan mieszkańców miasta.

„Przez kilkadziesiąt ostatnich lat następcy samorządowców kontynuowali działania poprzedników, co przekładało się na przykład na zdrowie mieszkańców Rzeszowa. Gdyby nie działanie samorządowców z poprzednich kadencji w Rzeszowie nie powstałby uniwersytet z Wydziałem Nauk o Zdrowiu i Psychologii. Między innymi dlatego poprawił się dostęp do służby zdrowia w mieście” – powiedział Stańko.

Dr Michał Lorbiecki, pełnomocnik prezydenta – urbanista miasta Chorzów, zaznaczył, że włodarze miast mają coraz większą wiedzę i coraz większą świadomość wobec oczekiwań lokalnych społeczności.

„Otaczają się ekspertami, otaczają się odpowiednimi ludźmi, którzy doradzają we właściwy sposób. Przestrzegam zatem przed podejmowaniem decyzji pod wpływem populizmu tych, którzy najgłośniej krzyczą w social mediach czy na konsultacjach społecznych. Zresztą nie tylko włodarze, ale również mieszkańcy są coraz bardziej świadomi. I to właśnie mieszkańcy wiedzą często lepiej niż ci eksperci, których wiedza zatrzymała się na poziomie sprzed wielu lat. Wiedzę musimy cały czas aktualizować, bo wiedza jest najważniejsza” – zaznaczył Lorbiecki.

Kongres Zdrowe Miasta wyrasta z projektu Indeks Zdrowych Miast, inicjatywy zainaugurowanej w 2022 roku przez Grupę LUX MED i realizowanej wspólnie z naukowcami Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Fundacją Gospodarki i Administracji Publicznej. Jego celem jest tworzeniu miast przyjaznych obywatelom poprzez analizę dotyczącą inicjatyw i działań, które lokalne społeczności wdrażają, tworząc zrównoważoną przestrzeń miejską. Współorganizatorami Kongresu, obok Grupy LUX MED., są SGH i ruch Open Eyes Economy. Patronat medialny nad Kongresem sprawował m.in. PAP MEDIAROOM.

Źródło: PAP MediaRoom

Zmiana klimatu i związane z nią zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby, fale upałów, narastający hałas i choroby klimatozależne to jedne z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego w Europie. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 20–25 proc. wszystkich chorób na Starym Kontynencie wynika z czynników środowiskowych. Przedstawiciele sektora zdrowia w Polsce podkreślają, że niezwykle ważne są działania na rzecz poprawy stanu środowiska i bioróżnorodności, ale także budowanie świadomości społecznej.

– Zmiany klimatu wpływają na zdrowie ludzi na całym świecie. W Polsce również możemy to odczuwać. Przede wszystkim są to różnego rodzaju anomalie, począwszy od ekstremalnych upałów, poprzez nagłe powodzie, po zmiany kwitnienia roślin – mówi agencji Newseria Joanna Węgrzynowska, pełnomocniczka zarządu ds. ESG w LUX MED.

WHO podkreśla, że zmiany klimatyczne wpływają na ludzkie życie na wiele sposobów. Zagrażają one czynnikom niezbędnym dla zdrowia, np. czystemu powietrzu, wodzie pitnej, zaopatrzeniu w żywność i bezpiecznemu schronieniu. Wzrost temperatur sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób klimatozależnych. WHO szacuje, że w latach 2030–2050 zmiana klimatu przyczyni się do ok. 250 tys. dodatkowych zgonów rocznie z powodu m.in. niedożywienia, malarii czy stresu cieplnego. Z kolei bezpośrednie koszty szkód zdrowotnych wyniosą 2–4 mld dol. rocznie do 2030 roku.

Jak zaznacza WHO, że ponad 200 tys. osób w całej Europie zmarło z powodu upałów w ciągu ostatnich czterech lat. W samym 2024 roku liczbę zgonów oszacowano  na blisko 63 tys. w Europie – wynika z trzeciej edycji raportu opublikowanego przez tygodnik „Lancet” w ramach projektu Lancet Countdown.

– Fale gorąca bardzo mocno wpływają przede wszystkim na dzieci, osoby starsze i te, które mają problemy z układem krążenia. Z kolei gorsza jakość powietrza przekłada się na choroby górnych dróg oddechowych czy nowotwory – tłumaczy Joanna Węgrzynowska.

Z danych Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) wynika, że w 2023 roku długotrwałe narażenie na pył zawieszony, ozon i dwutlenek azotu w stężeniach przekraczających zalecenia WHO przyczyniło się odpowiednio do 206 tys., 71 tys. i 56 tys. przedwczesnych zgonów w Europie. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że zanieczyszczenie powietrza przyczynia się w sumie do ok. 7 mln zgonów rocznie na całym świecie, w tym do ok. 46 tys. w Polsce. 

– Zmiany schematów kwitnienia roślin mogą się na przykład przejawiać w ten sposób, że okres kwitnienia się przedłuża i wtedy cierpią alergicy – wyjaśnia ekspertka LUX MED. – Mówi się też o zjawisku tzw. depresji klimatycznej. Osoby, które w perspektywie czasu widzą te zmiany, zauważają, że niestety z roku na rok wygląda to coraz gorzej, czują lęk o to, jak będzie wyglądać przyszłość.

W maju paneuropejska Komisja WHO ds. Klimatu i Zdrowia wezwała do formalnego uznania zmiany klimatu jako rosnącego zagrożenia dla bezpieczeństwa zdrowotnego. Jak podkreślili jej przedstawiciele, przepisy nie nadążają za skalą kryzysu, a brak formalnych narzędzi powoduje, że rządy nie traktują tego zagrożenia wystarczająco poważnie. Wezwano również do transformacji systemów opieki zdrowotnej, by były odporniejsze na zmianę klimatu i same w mniejszym stopniu się do niej przyczyniały.

Wpływ klimatu na zdrowie społeczeństwa oznacza także szereg wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. Jest też powodem, dla którego firmy z tej branży angażują się w ten obszar działalności.

– Sektor ochrony zdrowia może odegrać bardzo dużą rolę w budowaniu świadomości, przede wszystkim zdrowotnej, w edukacji na temat tego, że zdrowie ludzi jest związane z tym, w jakim środowisku przebywają. Między innymi też z tych pobudek powstał Kongres Zdrowe Miasta, który ma pokazać, jakie aspekty bezpośredniego otoczenia wpływają na zdrowie – tłumaczy przedstawicielka LUX MED. – Trudno sobie wyobrazić, że w miastach, w których nie ma parków, zieleni, gdzie jakość powietrza jest kiepska, mogą żyć zdrowi ludzie, żyć długo i szczęśliwie.

Raport EEA wskazuje, że w zależności od rodzaju zanieczyszczenia 56–95 proc. mieszkańców europejskich miast jest narażonych na stężenia przekraczające bezpieczne poziomy, zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia dotyczącymi jakości powietrza z 2021 roku.

– Podejmujemy różnorakie działania, które wspierają różnorodność w miastach i poza nimi.  Naszym flagowym projektem jest idea Zdrowe Miasta. To działania na rzecz wsparcia i zachęcania do aktywności fizycznej, m.in. przez wyzwanie Healthy Cities, w którym zachęcamy ludzi do robienia minimum 6 tys. kroków dziennie – podkreśla Joanna Węgrzynowska. – Drugim filarem są działania środowiskowe.

W ramach wyzwania Healthy Cities uczestnicy przez cały czerwiec mogli „wychodzić” środki dla swojego miasta na zazielenianie przestrzeni. Część budżetu trafia na projekty regeneracyjne na torfowiskach. Uczestnicy wykonali w sumie 5,5 mld kroków, czyli 4,4 mln km. 

– Innym badaniem, które może dać bardzo dużo wskazówek, a w zasadzie jest praktycznym narzędziem dla samorządów i mieszkańców miast w kontekście zdrowia i klimatu, jest Indeks Zdrowych Miast. W tym roku piąty raz będziemy go przygotowywać wraz ze Szkołą Główną Handlową – zaznacza przedstawicielka LUX MED. – Eksperci SGH badają blisko 70 różnych wskaźników zdrowego miasta, czyli m.in. jakość powietrza, ścieżki rowerowe, ilości ścieków i zanieczyszczeń. To bardzo różnorodne aspekty, które są monitorowane co roku.

Przytaczane w ostatnim raporcie statystyki wskazują na postęp miast w różnych obszarach związanych ze środowiskiem. Przykładowo w 2024 roku po raz kolejny spadło średnioroczne stężenie cząsteczek PM10 w powietrzu, składających się na smog, i po raz pierwszy w historii badania obniżyło się w analizowanych miastach poniżej 20 μg/m3. Zmniejszyło się także zanieczyszczenie ścieków generowanych przez zakłady przemysłowe położone na terenach miast. Wzrósł za to odsetek odpadów zbieranych selektywnie. Różnice między miastami w przypadku większości wskaźników środowiskowych zmalały, co pokazuje to, że konsekwentnie dążą do poprawy jakości środowiska naturalnego.

Miasta stawiają też na zielony transport i w większości z nich rośnie liczba kilometrów ścieżek rowerowych. Jednocześnie – jak wskazują autorzy raportu – presja związana z rozwojem zabudowy mieszkaniowej sprawia, że powierzchnia terenów zielonych utrzymała się na poziomie zbliżonym do poprzednich edycji badania.

Źródło; Newseria