Medicalpress

Nowoczesne terapie przeciwnowotworowe pozwalają skuteczniej leczyć coraz więcej pacjentów, ale część z nich może wiązać się z ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych. Jak oceniać to ryzyko, wcześnie wykrywać kardiotoksyczność i prowadzić chorego tak, aby nie ograniczać skutecznego leczenia onkologicznego? O tym dyskutowali eksperci z Polski i zagranicy podczas II Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 w Narodowym Instytucie Onkologii. W centrum rozmów znalazła się współpraca onkologów i kardiologów oraz budowanie opieki obejmującej pacjenta od oceny ryzyka przed terapią aż po długoterminowe monitorowanie po jej zakończeniu.

Światowa czołówka ekspertów

Konferencję otworzyli dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii, prof. Giuseppe Curigliano – Prezydent Elekt European Society for Medical Oncology oraz przewodniczący Komitetu Naukowego wydarzenia prof. Sebastian Szmit, kardioonkolog i ekspert Pododdziału Kardioonkologii NIO, od lat zaangażowany w rozwój tej dziedziny w Instytucie.

Beata Jagielska podkreśliła, że rozwój kardioonkologii w Narodowym Instytucie Onkologii jest naturalną odpowiedzią na potrzeby pacjentów.

Wiemy dziś, jak ogromne znaczenie ma ścisła współpraca onkologów, kardiologów, hematologów, radioterapeutów i innych specjalistów. Jestem dumna z naszego zespołu kardioonkologicznego. Jego wiedza, zaangażowanie i codzienna praca są najlepszym przykładem medycyny opartej na współpracy, odpowiedzialności i trosce o pacjenta jako całość – powiedziała.

Warto przypomnieć, że to właśnie Dyrektor Beata Jagielska podjęła się w 2012 roku utworzenia pierwszej w Polsce kliniki kardioonkologicznej, która powstała właśnie w strukturach NIO.

W Warszawie spotkali się przedstawiciele najważniejszych środowisk kardioonkologicznych, kardiologicznych, onkologicznych i hematologicznych, w tym eksperci związani z najważniejszymi towarzystwami naukowymi i czołowymi ośrodkami klinicznymi:

a także hematolog Annamaria Brioli z Niemiec (Head of Myeloma Clinic and Research Program, Hannover Medical School) oraz onkolog Paola Zagami (European Institute of Oncology) i kardiolog Maria Laura Canale (Versilia Hospital), obie reprezentujące włoską kardioonkologię.

Wśród zagranicznych gości znalazł się również prof. Alexander Lyon, były przewodniczący Rady Kardioonkologii (Council of Cardio-Oncology) Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, pierwszy autor pierwszych europejskich wytycznych w zakresie kardioonkologii oraz dyrektor Centrum Doskonałości Kardioonkologii w Royal Brompton Hospital w Londynie. Profesor Lyon podkreślał, że główną misją lekarzy powinno być takie prowadzenie terapii, aby dzisiejszy pacjent onkologiczny nie stał się jutro pacjentem kardiologicznym.

Właśnie w tym tkwi ogromna szansa, jaką daje kardioonkologia. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy ktoś będzie miał zawał serca, ale w przypadku pacjenta onkologicznego doskonale wiemy, kiedy rozpoczyna leczenie. To daje nam możliwość odpowiednio wcześnie ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe, objąć pacjenta właściwym nadzorem i pomóc mu bezpiecznie przejść przez terapię przeciwnowotworową – mówił prof. Lyon.

Ekspert zaznaczył również, że dlatego tak ważna jest ścisła współpraca onkologów, hematologów i kardiologów.

To właśnie dzięki niej pacjenci mogą otrzymywać najlepsze możliwe leczenie onkologiczne, a jednocześnie ograniczać ryzyko jego późnych powikłań. To, co widzę w Polsce, napawa mnie dużym optymizmem. Spotkałem tutaj znakomitych specjalistów, a prof. Sebastian Szmit, z którym współpracuję od ponad dziesięciu lat, jest jednym ze światowych ekspertów w dziedzinie kardioonkologii. Warszawa i Polska mają ogromny potencjał, by stać się ważnym miejscem rozwoju tej dziedziny i centrum międzynarodowej współpracy – podsumował.

Zgodnie z intencją, o której mówił prof. Lyon, przygotowany został program wydarzenia pokazujący, jak szerokim i interdyscyplinarnym obszarem stała się dziś kardioonkologia. Dyskusje dotyczyły m.in. profilaktyki i wczesnego wykrywania powikłań sercowo-naczyniowych, wyzwań związanych z nowymi terapiami przeciwnowotworowymi, badań klinicznych, organizacji opieki oraz budowania wyspecjalizowanych zespołów i ośrodków kardioonkologicznych.

Ważnym elementem wydarzenia były również praktyczne warsztaty echokardiograficzne prowadzone przez ekspertów Instytutu: dr n. med. Patrycję Ozdowską, dr n. med. Annę Borowiec oraz lek. Jarosława Kępskiego z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Uczestnicy pracowali nad wykorzystaniem nowoczesnej echokardiografii w ocenie pacjentów przed rozpoczęciem i w trakcie leczenia przeciwnowotworowego, rozpoznawaniem wczesnych cech kardiotoksyczności oraz interpretacją wyników badań w kontekście decyzji terapeutycznych. Omawiano także trudne przypadki kliniczne, z którymi na co dzień spotykają się specjaliści zajmujący się kardioonkologią.

Współpraca, która ma służyć pacjentowi

Jednym z najważniejszych wątków tegorocznego spotkania była współpraca – nie tylko pomiędzy onkologami i kardiologami, ale również pomiędzy ekspertami, instytucjami systemu ochrony zdrowia i samymi pacjentami. Znaczenie tej współpracy podkreślały w swoich wystąpieniach wicemarszałek Sejmu RP Monika Wielichowska oraz senator i kardiolog zarazem, Agnieszka Gorgoń-Komor.

Do tego aspektu odniósł się również Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazując, że rozwój nowych modeli opieki powinien łączyć wysoką jakość leczenia z odpowiedzialnym wykorzystaniem możliwości systemu.

W centrum wszystkich naszych działań musi pozostawać pacjent. Skuteczne leczenie wymaga współpracy, dobrego wykorzystania dostępnych zasobów i odpowiedzialnego podejścia do finansów systemu. Potrzebujemy rozwiązań, które pokazują kierunek dalszego rozwoju i pomagają budować opiekę rzeczywiście skoncentrowaną na pacjencie. Tego typu wydarzenia są ważnym elementem tej drogi, bo łączą wiedzę, doświadczenie i otwartość na współpracę. Gratuluję dyrektor Beacie Jagielskiej, prof. Sebastianowi Szmitowi, całemu zespołowi oraz wszystkim osobom zaangażowanym w rozwój tego obszaru. Ostatecznie najważniejsze jest to, by z tych działań korzystali pacjenci – mówił Marek Augustyn.

Sesję otwierającą poprowadzili prof. Janina Stępińska, kierująca Narodowym Instytutem Kardiologii, oraz prof. Krzysztof J. Filipiak, rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Konferencja organizowana przez prof. Sebastiana Szmita i zespół Narodowego Instytutu Onkologii stała się najważniejszym polskim wydarzeniem kardioonkologicznym. To jedyne miejsce, w którym już drugi rok z rzędu spotykają się światowi, europejscy i polscy liderzy tej nowej dziedziny medycznej. Sam prof. Sebastian Szmit jest jedynym polskim współautorem obowiązujących w Europie wytycznych w tej dziedzinie. Cieszę się, że miałem możliwość moderowania pierwszej sesji wraz z dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii, prof. Janiną Stępińską – mówił prof. Filipiak.

Profesor zwrócił również uwagę na rangę uczestników sesji.

W sesji tej wystąpiło aż troje głównych autorów wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w zakresie kardioonkologii, łącznie z przewodniczącą grupy roboczej odpowiedzialnej za ich przygotowanie. Pojawił się także ważny polski akcent – zapowiedzieliśmy własną, uproszczoną i bardzo praktyczną klasyfikację niewydolności serca spowodowanej leczeniem onkologicznym: typ 1, typ 2, typ 3a oraz typ 3b. Szczegóły wkrótce przedstawimy w publikacji – dodał.

Współpraca z Polskim Towarzystwem Kardiologicznym

Ważnym partnerem konferencji było również Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Jedna z głównych sesji, poświęcona nowym terapiom i związanym z nimi wyzwaniom kardiologicznym, odbyła się pod patronatem Towarzystwa.

W wydarzeniu uczestniczyli także prof. Marek Gierlotka, prezes PTK, oraz prof. Ewa Lewicka, kierująca Sekcją Kardioonkologii PTK. Profesor Marek Gierlotka zwrócił uwagę, że Summit on Cardio-Oncology Excellence w Warszawie połączył międzynarodową wymianę wiedzy z rozmową o konkretnych wyzwaniach, które kardiolodzy i onkolodzy muszą rozwiązywać wspólnie.

Podczas sesji pod patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego rozmawialiśmy o bezpieczeństwie rezonansu magnetycznego i radioterapii u pacjentów z wszczepionymi urządzeniami kardiologicznymi, zapobieganiu nagłemu zgonowi sercowemu, postępowaniu w migotaniu przedsionków oraz leczeniu zaburzeń lipidowych u chorych onkologicznych. Wszystkie te zagadnienia łączy wspólny cel: zapewnienie pacjentom skutecznego leczenia onkologicznego przy możliwie najmniejszym ryzyku powikłań sercowo-naczyniowych oraz zachowanie dobrej jakości życia także po zakończeniu terapii – zaznaczył prof. Marek Gierlotka.

Jak dodał, rozwój współpracy kardioonkologicznej jest szczególnie istotny zarówno w codziennej praktyce klinicznej, jak i w edukacji, badaniach naukowych oraz tworzeniu sprawnych ścieżek opieki, obejmujących pacjenta od oceny ryzyka przed rozpoczęciem leczenia po długoterminową opiekę po jego zakończeniu.

Głos pacjenta

Trudno wyobrazić sobie konferencję, której wnioski koncentrują się przede wszystkim na jakości życia pacjentów, bez ich głosu. Piotr Fonrobert, przedstawiciel Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych i członek Rady Pacjentów NIO, podzielił się swoimi doświadczeniami z perspektywy osoby, która efektów współpracy kardiologów i onkologów doświadcza nie w teorii, lecz w codziennym leczeniu.

To dla mnie zaszczyt, że mogę być dziś z Państwem. Za wszystkimi dyskusjami o rozwoju medycyny stoi przede wszystkim codzienna praca ekspertów z pacjentami – i dziś w ogromnej mierze jest to praca zakończona sukcesem. Żyjemy dłużej nie tylko dzięki coraz bardziej zaawansowanej onkologii, ale także dzięki wsparciu innych dziedzin medycyny. Sam doświadczam tego jako pacjent. Lekarze patrzą na moje leczenie nie tylko przez pryzmat choroby nowotworowej, ale również zdrowia mojego serca. Za tę opiekę chcę podziękować. Mogę powiedzieć jedno: nasze serca, serca pacjentów, są dla takich zespołów ekspertów zawsze otwarte – podkreślał.

Głos instytucji

List do uczestników konferencji skierował również Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy. Podkreślił w nim, że kardioonkologia stała się ważnym elementem nowoczesnej medycyny, a najlepsze efekty przynosi współpraca przekraczająca granice poszczególnych specjalności.

Zwrócił również uwagę na znaczenie konferencji jako przestrzeni wymiany doświadczeń, prezentacji najnowszej wiedzy i wspólnego poszukiwania odpowiedzi na problemy pojawiające się w praktyce klinicznej. Wyraził nadzieję, że spotkanie ekspertów przełoży się na jeszcze lepszą opiekę nad pacjentami, dalszą współpracę między ośrodkami oraz rozwój nowych inicjatyw naukowych i edukacyjnych. Pogratulował także organizatorom podjęcia tej ważnej i potrzebnej inicjatywy.

Wspólny kierunek

Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 jest dowodem na to, że rozwój kardioonkologii coraz wyraźniej opiera się na łączeniu doświadczeń onkologii, kardiologii, hematologii i innych dziedzin medycyny oraz przekładaniu wiedzy naukowej na codzienną praktykę kliniczną. Cel pozostaje wspólny: umożliwiać pacjentom korzystanie z coraz skuteczniejszych terapii przeciwnowotworowych, jednocześnie jak najlepiej chroniąc ich układ sercowo-naczyniowy i jakość życia.

Źródło: NIO

Rozwój terapii przeciwnowotworowych sprawia, że coraz więcej pacjentów żyje z chorobą nowotworową lub po zakończeniu leczenia przez wiele lat. Jednocześnie część stosowanych terapii może wiązać się z powikłaniami sercowo-naczyniowymi, a wielu chorych już w momencie rozpoznania nowotworu ma choroby układu krążenia lub czynniki zwiększające ich ryzyko. O ocenie tego ryzyka, monitorowaniu pacjentów i możliwościach zapobiegania kardiotoksyczności dyskutowali eksperci podczas Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 w Warszawie.

Druga edycja Summit on Cardio-Oncology Excellence odbyła się 11 września w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele środowisk kardioonkologicznych, onkologicznych, hematologicznych i kardiologicznych, w tym eksperci związani z International Cardio-Oncology Society, European Society of Cardiology, European Society for Medical Oncology oraz American College of Cardiology. Komitetowi Naukowemu przewodniczył prof. Sebastian Szmit, kardioonkolog i ekspert Pododdziału Kardioonkologii NIO.

Program obejmował m.in. kardiotoksyczność leczenia przeciwnowotworowego, immunoterapię, CAR-T, radioterapię, zaburzenia rytmu serca, chorobę wieńcową, zaburzenia lipidowe, powikłania zakrzepowo-zatorowe oraz opiekę nad pacjentami ze wszczepialnymi urządzeniami. Osobne sesje dotyczyły raka piersi i szpiczaka plazmocytowego.

Ryzyko sercowo-naczyniowe jeszcze przed rozpoczęciem leczenia

Jednym z tematów konferencji była indywidualizacja opieki w zależności od stanu układu sercowo-naczyniowego pacjenta. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osób starszych i chorych z wielochorobowością, u których leczenie przeciwnowotworowe rozpoczynane jest przy już istniejących problemach kardiologicznych.

„W codziennej praktyce widzimy, że onkolog coraz częściej konsultuje pacjentów starszych z wieloma chorobami towarzyszącymi (tzw. wielochorobowość). Ta sesja ma pomóc w indywidualizacji monitorowania i prewencji w zależności od profilu kardiologicznego oraz internistycznego pacjenta” – podkreślał przed konferencją prof. Sebastian Szmit.

Ocena ryzyka przed rozpoczęciem terapii ma pozwolić określić sposób monitorowania pacjenta oraz odpowiednio wcześnie wdrożyć postępowanie ograniczające ryzyko powikłań. W programie Summit znalazły się m.in. zagadnienia dotyczące narzędzia HFA-ICOS, echokardiografii i innych metod obrazowania serca oraz wczesnego wykrywania nieprawidłowości związanych z leczeniem.

Celem jest również ograniczenie sytuacji, w których problemy kardiologiczne prowadzą do przerwania lub modyfikacji skutecznej terapii przeciwnowotworowej.

„Dzisiaj unikamy rezygnacji z leczenia onkologicznego z powodów kardiologicznych. Zadaniem kardioonkologii jest takie zaplanowanie opieki, aby terapia onkologiczna mogła być prowadzona możliwie bezpiecznie, bez niepotrzebnych przerw z powodu toksyczności sercowo-naczyniowej i z uwzględnieniem długoterminowej jakości życia chorego” – tłumaczy prof. Szmit.

Rak piersi – wiele terapii, różne ryzyka

Zagadnieniom kardioonkologicznym w leczeniu raka piersi poświęcono osobną sesję prowadzoną przez prof. Barbarę Radecką, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Prof. Paola Zagami z European Institute of Oncology IRCCS w Mediolanie zwracała uwagę, że praktycznie wszystkie grupy leków stosowanych w systemowym leczeniu raka piersi mogą wiązać się z toksycznością sercowo-naczyniową.

Współczesne leczenie raka piersi może obejmować m.in. chemioterapię, terapie anty-HER2, hormonoterapię, immunoterapię i terapie celowane. Poszczególne strategie wiążą się z różnymi profilami działań niepożądanych, dlatego sposób monitorowania powinien uwzględniać zarówno zastosowane leczenie, jak i indywidualne ryzyko pacjentki.

Polskie badania nad kardioprotekcją

Osobną sesję, objętą patronatem Agencji Badań Medycznych, poświęcono polskim wieloośrodkowym randomizowanym badaniom klinicznym dotyczącym kardioprotekcji u pacjentów leczonych onkologicznie.

W badaniu MAINSTREAM oceniana jest możliwość wykorzystania sakubitrylu z walsartanem do kardioprotekcji u chorych na raka piersi. HEART-DAPA-MM dotyczy zastosowania dapagliflozyny w pierwotnej kardioprotekcji u pacjentów z nowo rozpoznanym szpiczakiem plazmocytowym poddawanych autologicznemu przeszczepieniu krwiotwórczych komórek macierzystych.

Dapagliflozyna jest również oceniana w badaniu PROTECTAA dotyczącym zapobiegania kardiotoksyczności u pacjentek z rakiem piersi otrzymujących chemioterapię opartą na antracyklinach. Badanie EMPACT dotyczy natomiast zastosowania w tym kontekście empagliflozyny.

Są to badania kliniczne, dlatego ich wyniki dopiero określą znaczenie ocenianych strategii w zapobieganiu powikłaniom sercowo-naczyniowym leczenia przeciwnowotworowego.

Nie tylko antracykliny. Nowe terapie, nowe wyzwania

Zakres kardioonkologii rozszerza się wraz z rozwojem leczenia przeciwnowotworowego. Podczas konferencji omawiano m.in. sercowo-naczyniowe działania niepożądane immunoterapii, monitorowanie pacjentów otrzymujących CAR-T oraz możliwości ograniczania toksyczności sercowo-naczyniowej związanej z radioterapią.

W programie znalazły się również zaburzenia rytmu serca, choroba wieńcowa, leczenie zaburzeń lipidowych, powikłania zakrzepowo-zatorowe i opieka nad pacjentami ze wszczepialnymi urządzeniami.

Znaczenie tych zagadnień rośnie wraz z wydłużaniem życia pacjentów. Powikłania sercowo-naczyniowe mogą występować nie tylko podczas aktywnego leczenia, ale również po jego zakończeniu. Z tego względu jednym z tematów Summit była także długoterminowa opieka nad osobami, które zakończyły terapię przeciwnowotworową.

Kardioonkologia wymaga wspólnej opieki

Jednym z wyzwań pozostaje organizacja opieki łączącej kompetencje onkologów i kardiologów. Decyzje dotyczące leczenia powinny uwzględniać m.in. rokowanie onkologiczne, spodziewaną korzyść z terapii przeciwnowotworowej, wyjściowe ryzyko sercowo-naczyniowe oraz możliwości jego ograniczenia.

Podczas sesji dotyczącej Cardio-Oncology Centres of Excellence eksperci przedstawiali doświadczenia ośrodków rozwijających takie modele współpracy. Dyskutowano również o podstawach naukowych kardioonkologii i toksyczności sercowo-naczyniowej związanej z nowymi terapiami przeciwnowotworowymi.

Global Cardio-Oncology Summit w 2028 roku w Polsce

Polska będzie gospodarzem Global Cardio-Oncology Summit w 2028 roku. Narodowy Instytut Onkologii został wybrany na organizatora światowego kongresu po edycjach zaplanowanych w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku i Japonii w 2027 roku.

Kardioonkologia w Narodowym Instytucie Onkologii rozwijana jest od 2012 roku, kiedy utworzono Klinikę Chorób Wewnętrznych i Kardioonkologii. Obecnie w Instytucie działa wyodrębniony Pododdział Kardioonkologii, łączący działalność kliniczną z naukową.

Zakres tegorocznego Summit pokazuje, że opieka kardioonkologiczna obejmuje dziś nie tylko rozpoznawanie kardiotoksyczności podczas leczenia. Dotyczy również oceny ryzyka przed rozpoczęciem terapii, profilaktyki i wczesnego wykrywania powikłań, postępowania w przypadku ich wystąpienia oraz długoterminowej opieki nad pacjentami po zakończeniu leczenia przeciwnowotworowego.

Jeszcze kilkanaście lat temu HER2-dodatni rak piersi należał do podtypów kojarzonych z agresywnym przebiegiem i wysokim ryzykiem nawrotu. Dziś jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tego, jak poznanie biologii nowotworu może całkowicie zmienić możliwości leczenia. Trzeci tom serii „Biblioteka Raka Piersi”, przygotowany pod redakcją naukową dr Katarzyny Pogody i dr hab. Barbary Radeckiej, porządkuje wiedzę o diagnostyce i terapii HER2-dodatniego raka piersi, ale jednocześnie opowiada historię jednego z największych sukcesów medycyny precyzyjnej w onkologii.

Historia HER2-dodatniego raka piersi dobrze pokazuje, jak bardzo współczesna onkologia oddaliła się od czasów, gdy o wyborze leczenia decydowała przede wszystkim lokalizacja nowotworu i jego zaawansowanie. Dziś równie istotna jest biologia guza. To właśnie poznanie roli receptora HER2 pozwoliło stworzyć terapie, które z czasem radykalnie zmieniły rokowanie części pacjentek.

Jeszcze stosunkowo niedawno nadmierna ekspresja HER2 oznaczała przede wszystkim bardziej agresywną chorobę. Pojawienie się trastuzumabu rozpoczęło jednak proces, który trwa do dziś. Do leczenia weszły kolejne przeciwciała, podwójna blokada HER2, inhibitory kinazy tyrozynowej i nowoczesne koniugaty przeciwciało–lek. W efekcie podtyp nowotworu, który kiedyś budził szczególny niepokój, stał się jednym z najlepszych przykładów skutecznego wykorzystania leczenia ukierunkowanego molekularnie.

Ten przełom jest głównym tematem książki „HER2-dodatni rak piersi”, trzeciego tomu serii „Biblioteka Raka Piersi”. Publikację przygotowano pod redakcją naukową dr n. med. Katarzyny Pogody z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii – PIB w Warszawie oraz dr hab. n. med. Barbary Radeckiej, prof. Uniwersytetu Opolskiego. Recenzję naukową przygotowała prof. Beata Jagielska, dyrektor NIO-PIB.

„Historia HER2-dodatniego raka piersi pokazuje, że poznanie biologii nowotworu może realnie przełożyć się na losy pacjentek. Dzięki terapiom celowanym wyraźnie wzrosły szanse na wyleczenie chorych z wczesnym rakiem piersi, a w chorobie uogólnionej możliwe stało się uzyskiwanie wieloletniej kontroli choroby, również u pacjentek z przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego. To ogromny sukces współczesnej onkologii” – podkreśla dr Katarzyna Pogoda.

Nie jest to jednak opowieść wyłącznie o kolejnych lekach. Im więcej skutecznych możliwości terapeutycznych pojawia się w praktyce klinicznej, tym bardziej skomplikowane stają się decyzje o tym, kiedy i u której pacjentki należy zastosować konkretną terapię. Sukces leczenia zależy więc nie tylko od dostępności nowoczesnej cząsteczki, ale również od prawidłowego rozpoznania biologii choroby, dokładnej diagnostyki patomorfologicznej i molekularnej, oceny zaawansowania, odpowiedniego sekwencjonowania terapii oraz monitorowania jej bezpieczeństwa.

Właśnie tę złożoność ma pokazywać nowa publikacja. Książka prowadzi przez kolejne etapy postępowania z pacjentką, od biologicznych podstaw HER2-dodatniego raka piersi i diagnostyki, przez leczenie przedoperacyjne, chirurgiczne, pooperacyjne i radioterapię, aż po terapię choroby uogólnionej.

Osobne rozdziały poświęcono przeciwciałom monoklonalnym, inhibitorom kinazy tyrozynowej oraz koniugatom przeciwciało–lek. Autorzy zajmują się także przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego, kardiotoksycznością leczenia, terapią starszych pacjentek i aspektami psychologicznymi. Tak skonstruowana publikacja odzwierciedla szerszą zmianę w onkologii piersi. Coraz trudniej bowiem mówić o skutecznym leczeniu bez uwzględnienia współpracy wielu specjalistów.

Wśród autorów znaleźli się między innymi specjaliści NIO-PIB: dr Katarzyna Pogoda, prof. Anna Niwińska, prof. Katarzyna Dobruch-Sobczak, prof. Sebastian Szmit, dr Katarzyna Gepner, dr Mariola Kosowicz i dr Wojciech Olszewski, a także prof. Aleksandra Grela-Wojewoda z krakowskiego oddziału Instytutu. Już sam zakres reprezentowanych dziedzin pokazuje, jak daleko współczesne leczenie raka piersi wykracza poza decyzję o podaniu określonego leku.

Dobrze widać to na przykładzie kardiotoksyczności. Skuteczniejsze leczenie oznacza, że coraz więcej kobiet żyje długo po rozpoznaniu nowotworu, dlatego rośnie znaczenie późnych następstw terapii i bezpieczeństwa wieloletniego leczenia. Podobnie jest z przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego, które przez lata stanowiły szczególnie trudny problem w HER2-dodatnim raku piersi. Współczesne terapie poszerzyły możliwości leczenia także tej grupy chorych.

Złożoność wyborów terapeutycznych sprawia, że samo określenie HER2-dodatniego statusu nowotworu nie wystarcza już do opisania całej ścieżki leczenia. Inaczej wygląda postępowanie w chorobie wczesnej, inaczej w zaawansowanej, a odpowiedź na wcześniejsze leczenie może wpływać na kolejne decyzje. Znaczenie ma również to, jak długo pacjentka pozostawała bez progresji, jakie leczenie otrzymała wcześniej i jakie obciążenia zdrowotne mogą ograniczać zastosowanie określonych terapii.

„Postęp w leczeniu anty-HER2 nie oznacza jedynie pojawiania się kolejnych leków. Kluczowe są również właściwa diagnostyka, dobór terapii do etapu i biologii choroby, ocena odpowiedzi, optymalne sekwencjonowanie oraz świadome zarządzanie bezpieczeństwem. Chciałyśmy, aby książka była praktycznym przewodnikiem po tych coraz bardziej złożonych decyzjach” – mówi dr Pogoda.

To ważne zastrzeżenie, ponieważ rozwój medycyny precyzyjnej ma również swoją drugą stronę. Im więcej dostępnych terapii, tym większa potrzeba prawidłowego wyboru kolejności leczenia i identyfikowania pacjentek, które rzeczywiście odniosą korzyść z konkretnego rozwiązania. Nowoczesna onkologia coraz rzadziej polega na prostym wyborze pomiędzy leczeniem a jego brakiem. Częściej jest sztuką wyboru najlepszego spośród wielu możliwych scenariuszy.

W książce znalazła się również perspektywa samych pacjentek. Nie jest to jedynie uzupełnienie części klinicznej. W przypadku choroby, która dzięki skuteczniejszym terapiom coraz częściej może być kontrolowana przez wiele lat, pytania o jakość życia, skutki uboczne, powrót do codzienności czy funkcjonowanie podczas długotrwałej terapii stają się częścią oceny jej powodzenia.

Trzeci tom „Biblioteki Raka Piersi” kontynuuje serię rozpoczętą publikacjami „Potrójnie ujemny rak piersi” oraz „Rak piersi u młodych chorych”. Tym razem bohaterem jest podtyp choroby, którego historia niemal podręcznikowo ilustruje zmianę myślenia o nowotworach. Biologiczna cecha, która początkowo oznaczała niekorzystne rokowanie, stała się jednocześnie uchwytnym celem terapeutycznym.

Nie oznacza to, że problem HER2-dodatniego raka piersi został rozwiązany. Pozostają pytania o optymalną kolejność terapii, oporność na leczenie, skuteczność w szczególnych grupach chorych czy długoterminowe bezpieczeństwo. Jednak droga od rozpoznania agresywnej biologii nowotworu do możliwości uzyskiwania wieloletniej kontroli choroby pokazuje, jak ogromne znaczenie może mieć konsekwentne przełożenie badań biologicznych na praktykę kliniczną.

Premiera książki podczas Kongresu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej jest więc nie tylko wydarzeniem wydawniczym. To także okazja do podsumowania jednej z najbardziej dynamicznych historii współczesnej onkologii, w której kolejne odkrycia przestały być wyłącznie wiedzą laboratoryjną, a zaczęły przekładać się na konkretne lata życia i szanse na wyleczenie pacjentek.

Źródło: NIO

Coraz skuteczniejsze leczenie nowotworów sprawia, że rośnie liczba pacjentów wymagających długoterminowej opieki nad zdrowiem serca. O wyzwaniach związanych z zapobieganiem kardiotoksyczności, nowoczesnej diagnostyce oraz organizacji kompleksowej opieki nad chorymi będą dyskutować eksperci z Polski i zagranicy podczas Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026, który 11 września odbędzie się w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.

Wydarzenie zgromadzi kardiologów, onkologów, hematologów, badaczy, specjalistów zdrowia publicznego oraz przedstawicieli organizacji pacjenckich.

Postęp w leczeniu nowotworów sprawia, że coraz więcej pacjentów żyje długo po zakończeniu terapii. Jednocześnie część skutecznych metod leczenia przeciwnowotworowego może wpływać na układ sercowo-naczyniowy. Dlatego coraz większe znaczenie ma kardioonkologia, której celem jest odpowiednie przygotowanie pacjenta do terapii, ograniczanie ryzyka powikłań, ich wczesne wykrywanie oraz prowadzenie leczenia w sposób możliwie bezpieczny dla serca.

Historia kardioonkologii w Narodowym Instytucie Onkologii sięga 2012 roku. Wówczas dr hab. n. med. Beata Jagielska, obecnie Dyrektor NIO-PIB, podjęła się utworzenia Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardioonkologii, przekształconej później w Klinikę Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii oraz Medycyny Paliatywnej. Dziś kardioonkologia w NIO-PIB funkcjonuje jako wyodrębniony obszar opieki klinicznej w formie pododdziału w strukturach Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, w którym działalność kliniczna rozwijana jest równolegle z działalnością naukową.

– Dzisiaj unikamy rezygnacji z leczenia onkologicznego z powodów kardiologicznych. Zadaniem kardioonkologii jest takie zaplanowanie opieki, aby terapia onkologiczna mogła być prowadzona możliwie bezpiecznie, bez niepotrzebnych przerw z powodu toksyczności sercowo-naczyniowej i z uwzględnieniem długoterminowej jakości życia chorego – podkreśla prof. Sebastian Szmit, kardiolog i onkolog, ekspert w dziedzinie kardioonkologii.

Program wrześniowego wydarzenia obejmie zagadnienia związane z oceną ryzyka sercowo-naczyniowego, zapobieganiem kardiotoksyczności, nowoczesnymi metodami diagnostyki i monitorowania pacjentów, personalizacją leczenia oraz organizacją zintegrowanej opieki kardioonkologicznej. Ważnym tematem będzie również współpraca międzynarodowa oraz rozwój ośrodków działających w oparciu o interdyscyplinarne zespoły.

Summit on Cardio-Oncology Excellence 2026 odbędzie się w Centrum Edukacyjno-Konferencyjnym Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB przy ul. W. K. Roentgena 5, 02-781 Warszawa.

Wydarzenie będzie prowadzone w języku angielskim. Udział jest bezpłatny.

Program, szczegółowe informacje i rejestracja dostępne są na stronie wydarzenia: cardiooncology.pl

Źródło: NIO

Uszkodzenie mięśnia sercowego jest jednym z najpoważniejszych powikłań terapii onkologicznych. Choć nowoczesna chemioterapia pozwala skutecznie leczyć wiele nowotworów, część stosowanych leków może jednocześnie negatywnie wpływać na układ sercowo-naczyniowy. Naukowcy sprawdzają dziś, czy znany lek kardiologiczny może pomóc chronić serce pacjentów w trakcie leczenia raka. Odpowiedzi na to pytanie ma dostarczyć badanie EMPACT finansowane przez Agencję Badań Medycznych.
Postęp w leczeniu nowotworów sprawił, że coraz więcej pacjentów ma szansę na skuteczną terapię i wieloletnie przeżycie. Jednocześnie współczesna medycyna coraz wyraźniej dostrzega wyzwanie, jakie stanowią powikłania sercowo-naczyniowe związane z leczeniem przeciwnowotworowym. Niektóre leki stosowane w chemioterapii, choć niezwykle skuteczne w zwalczaniu komórek nowotworowych, mogą jednocześnie uszkadzać mięsień sercowy. Takie działanie określa się mianem kardiotoksyczności i w części przypadków może ono prowadzić do rozwoju niewydolności serca – zarówno w trakcie terapii, jak i wiele lat po jej zakończeniu.

Jak podkreśla główna badaczka projektu, dr n. med. Anna Borowiec, problem ten stanowi dziś jedno z największych wyzwań rozwijającej się dziedziny kardioonkologii.

Kardiotoksyczność terapii onkologicznych stanowi obecnie jeden z najważniejszych problemów współczesnej kardioonkologii, ponieważ może uniemożliwić dokończenie optymalnego leczenia przeciwnowotworowego oraz negatywnie wpływać na odległe rokowanie pacjentów. Uszkodzenie mięśnia sercowego związane z chemioterapią oddziałuje więc nie tylko na jakość życia chorego, lecz także może bezpośrednio ograniczać możliwości skutecznego leczenia onkologicznego – komentuje główna badaczka dr n. med. Anna Borowiec.

Problem ten dotyczy szczególnie terapii opartych na antracyklinach. Ich skuteczność terapeutyczna jest dobrze udokumentowana, jednak równocześnie wiadomo, że wysokie dawki tych leków mogą zwiększać ryzyko uszkodzenia mięśnia serca. W praktyce oznacza to, że lekarze często muszą równoważyć skuteczność leczenia nowotworu z potencjalnym ryzykiem powikłań kardiologicznych.

Właśnie dlatego coraz większe znaczenie zyskuje rozwijająca się dziedzina medycyny, jaką jest kardioonkologia. Jej celem jest nie tylko leczenie chorób serca u pacjentów onkologicznych, ale przede wszystkim zapobieganie powikłaniom kardiologicznym związanym z terapią przeciwnowotworową. Jednym z projektów wpisujących się w ten kierunek badań jest EMPACT (EMPAgliflozin in prevention of chemotherapy-related CardioToxicity) realizowany przez Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie i finansowany przez Agencję Badań Medycznych.

Celem projektu jest sprawdzenie, czy stosowanie empagliflozyny może zmniejszyć ryzyko uszkodzenia mięśnia serca u pacjentów leczonych chemioterapią opartą na antracyklinach.

Empagliflozyna należy do grupy inhibitorów SGLT-2. Początkowo została opracowana jako lek stosowany w terapii cukrzycy typu 2, jednak w ostatnich latach wykazano, że ma również bardzo korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Badania kliniczne potwierdziły jej skuteczność w leczeniu niewydolności serca oraz w zmniejszaniu ryzyka hospitalizacji i zgonów sercowo-naczyniowych.

Jak wyjaśnia dr Anna Borowiec, właśnie te właściwości sprawiły, że zespół badawczy zdecydował się sprawdzić potencjał tego leku w nowym kontekście klinicznym:

Empagliflozyna należy do inhibitorów SGLT2, które w ostatnich latach wykazały wysoką skuteczność w leczeniu i profilaktyce niewydolności serca, także u pacjentów bez cukrzycy. W licznych badaniach klinicznych udowodniono, że zmniejszają ryzyko hospitalizacji z powodu niewydolności serca oraz poprawiają funkcję lewej komory. Co szczególnie istotne w kontekście leczenia onkologicznego, mechanizmy działania empagliflozyny obejmują m.in. redukcję stresu oksydacyjnego, działanie przeciwzapalne oraz poprawę funkcji mitochondriów – procesów, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju kardiotoksyczności wywołanej przez antracykliny – dodaje Głowna Badaczka.

Wyniki badań przedklinicznych sugerują również, że lek ten może wykazywać działanie kardioprotekcyjne, czyli chronić mięsień sercowy przed uszkodzeniem wywołanym przez chemioterapię. Projekt EMPACT ma odpowiedzieć na pytanie, czy taki efekt można potwierdzić także u pacjentów onkologicznych.

Badanie ma charakter prospektywny i randomizowany, a jego konstrukcja zakłada zastosowanie podwójnie ślepej próby oraz kontroli placebo. Oznacza to, że zarówno pacjenci, jak i lekarze prowadzący nie będą wiedzieli, kto otrzymuje lek badany, a kto placebo, co pozwala na najbardziej obiektywną ocenę skuteczności terapii.Jak podkreśla główna badaczka projektu, konstrukcja badania została zaprojektowana tak, aby możliwie najdokładniej ocenić wpływ leku na funkcję serca pacjentów.

Badanie EMPACT zaprojektowano tak, aby porównać dwie możliwie podobne grupy pacjentów leczonych onkologicznie i ocenić, czy dodanie empagliflozyny pozwala lepiej zachować funkcję serca w trakcie ekspozycji na antracykliny. Kluczowe znaczenie mają tu randomizacja, zastosowanie placebo oraz zaślepienie badania oraz ocena obiektywnych parametrów sercowych. W badaniu zastosowano szeroką, wielowymiarową ocenę kardiologiczną. W trakcie obserwacji pacjenci pozostają pod regularną opieką kardiologiczną, wykonywane są badania laboratoryjne (w tym biomarkery sercowe), badania EKG i echokardiograficzne, a także ocena jakości życia z wykorzystaniem standaryzowanych kwestionariuszy. Dodatkowo, przed rozpoczęciem leczenia oraz po roku wykonywane jest badanie rezonansu magnetycznego serca, pozwalające na dokładną ocenę funkcji mięśnia sercowego – komentuje główna badaczka dr n. med. Anna Borowiec.

Do badania włączono 220 pacjentów z rozpoznaną chorobą nowotworową, którzy zostali zakwalifikowani do leczenia antracyklinami i nie mają w wywiadzie niewydolności serca. Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do dwóch grup: jednej przyjmującej empagliflozynę w dawce 10 mg raz dziennie i drugiej otrzymującej placebo.

Podawanie badanego leku rozpoczyna się przed pierwszą dawką chemioterapii i jest kontynuowane przez rok. Następnie pacjenci pozostają pod obserwacją przez kolejne 12 miesięcy, dzięki czemu całkowity czas monitorowania uczestników badania wyniesie dwa lata.

W tym czasie lekarze kardiolodzy regularnie oceniają funkcję serca pacjentów. W badaniu wykorzystywane są zarówno klasyczne metody diagnostyczne, jak i bardziej zaawansowane techniki obrazowania.

W trakcie obserwacji pacjenci pozostają pod regularną opieką kardiologiczną. Wykonywane są badania laboratoryjne, w tym biomarkery sercowe, badania EKG i echokardiograficzne, a także ocena jakości życia z wykorzystaniem standaryzowanych kwestionariuszy. Dodatkowo przed rozpoczęciem leczenia oraz po roku wykonywane jest badanie rezonansu magnetycznego serca, pozwalające na bardzo dokładną ocenę funkcji mięśnia sercowego  – mówi główna badaczka.

Najważniejszym celem projektu jest sprawdzenie, czy empagliflozyna może zapobiec wystąpieniu dysfunkcji skurczowej lewej komory serca. Badacze będą również analizować inne istotne zdarzenia kliniczne, takie jak zawał serca, udar mózgu czy zgony z przyczyn sercowo-naczyniowych.

Jeśli badanie EMPACT potwierdzi skuteczność empagliflozyny w profilaktyce kardiotoksyczności, jego wyniki mogą mieć bardzo istotne, wręcz przełomowe znaczenie dla codziennej praktyki klinicznej. Oznaczałoby to pojawienie się dobrze udokumentowanej i stosunkowo łatwej do wdrożenia strategii ochrony serca u pacjentów leczonych antracyklinami – komentuje główna badaczka dr n. med. Anna Borowiec.

Jak dodaje badaczka, empagliflozyna jest lekiem dobrze znanym i szeroko stosowanym w praktyce klinicznej, dlatego w przypadku potwierdzenia jej skuteczności wdrożenie takiego rozwiązania mogłoby nastąpić stosunkowo szybko.

Projekt EMPACT jest przykładem niekomercyjnego badania klinicznego, którego celem jest rozwiązanie ważnego problemu zdrowotnego i poprawa bezpieczeństwa terapii stosowanych w praktyce klinicznej.

Realizacja takich projektów jest możliwa dzięki wsparciu Agencji Badań Medycznych, która finansuje badania kliniczne odpowiadające na najważniejsze wyzwania współczesnej medycyny. Właśnie dlatego Tydzień dla Serca, obchodzony między 17 a 24 kwietnia, jest dobrym momentem, aby przypomnieć, jak ogromną rolę w rozwoju nowych metod leczenia odgrywają badania kliniczne prowadzone w polskich ośrodkach naukowych.

Źródło: ABM