Medicalpress
Ochrona zdrowia nie jest wiodącym tematem toczącej się kampanii prezydenckiej. Nie oznacza to jednak, że nie wybrzmiała: Rafał Trzaskowski kandydat na prezydenta z Koalicji Obywatelskiej podkreśla wzrost finansowania dzięki środkom z UE, a popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Karol Nawrocki obiecuje stworzyć Centrum Obsługi Pacjenta i „zrobienie czegoś, co nie udało się żadnemu rządowi po 1989 roku”.
Na ostatniej debacie przed drugą turą wyborów prezydenckich, kandydaci wypowiadali się m.in. na temat planów związanych ze służbą zdrowia. Mówiono o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży, programie in vitro, zamykaniu placówek szpitalnych, prywatyzacji ochrony zdrowia.

Długie kolejki do psychiatry dziecięcego skracają się
Rafał Trzaskowski podkreśla, że w przeciwieństwie do swojego kontrkandydata, zdrowiem zajmuje się od lat. Odpierając zarzut długich kolejek do psychiatry dziecięcego (czas oczekiwania dwa, trzy lata) – zaznacza, że problem traktuje bardzo poważnie. W Warszawie zorganizowana została sieć specjalistycznych przychodni. Lekarze psychiatrzy otrzymali także propozycje stypendiów. Kolejki dzięki temu systematycznie skracają się i są zdecydowanie krótsze niż w innych miejscach w Polsce.

Trzaskowski zaprzeczył jakoby miał w planie prywatyzację polskiej ochrony zdrowia jak i to, że Warszawa jest właśnie w trakcie procesu prywatyzacji ochrony zdrowia.

Dbanie o dzieci z in vitro  
Karol Nawrocki zamierza jako prezydent RP dbać o dzieci z in vitro tak samo jak o innych obywateli, ale nie zamierza wychodzić z inicjatywami typu in vitro. Taka deklaracja padła w odpowiedzi na pytanie Rafała Trzaskowskiego w kwestii finansowania z budżetu państwa procedury in vitro. (Rząd Zjednoczonej Prawicy zlikwidował centralne finansowanie in vitro – przyp. red.). Jak zaznaczył Nawrocki: „(…) Nie będę przeciwdziałał samorządowym projektom, które się toczą. (…) Natomiast na moje inicjatywy w tym temacie (in vitro – przyp. red.), ze względu na mój światopogląd – Państwo i Pan (Rafał Trzaskowski – przyp. red.) nie możecie liczyć”. 

Pieniądze z Unii Europejskiej
Argumentując poprawę w służbie zdrowia, Rafał Trzaskowski podkreślił, że obecnie na ochronę zdrowia płyną naprawdę duże kwoty z UE. 200 mln zł zostało skierowanych do warszawskich placówek szpitalnych na walkę z rakiem.

Taka argumentacja kandydata KO, nie przekonuje popieranego przez PiS Nawrockiego. Jak zaznaczył, nikomu po 1989 roku nie udało się rozwiązać problemu służby zdrowia, ale tak źle jak jest dzisiaj, to nie było nigdy. W opinii Nawrockiego jest fatalnie, a Trzaskowski nie radzi sobie z zarządzaniem szpitalami i przychodniami w Warszawie. Prezydent Warszawy jest odmiennego zdania i zapewnia, że w stolicy jest naprawdę dobrze, choć oczywiście wiele jest jeszcze do zrobienia. „Proponujemy najnowocześniejsze rozwiązania. Zadbałem o zdrowie kobiet. Zrobiliśmy Instytut Zdrowia Kobiet, gdzie zajmujemy się kobietami od dziewczynki do seniorki. Prezydent Warszawy wspomniał także o programach profilaktycznych i działającym systemie przychodni, jako jednym z najbardziej nowoczesnych i mogących świecić przykładem w całej Polsce.  

Plan finansowy NFZ
Karol Nawrocki przypomniał, że minister finansów Andrzej Domański, wciąż nie podpisał planu finansowego NFZ na 2025 rok. „Doprowadzacie do ruiny polską służbę zdrowia” – zarzucił Rafałowi Trzaskowskiemu, ten w odpowiedzi na zarzut odparł, że słyszy od samorządowców o tragicznej sytuacji, w jakiej znalazły się szpitale powiatowe, a do której doprowadziły rządy PiS.

W służbie zdrowia bez rewolucji
Jak zaznaczył Rafał Trzaskowski, goszcząc w programie posła Konfederacji Sławomira Mentzena, obecny system zdrowia odpowiednio zreformowany może stać się jednym z najlepszych w państwach europejskich. I nie potrzebna jest tutaj żadna rewolucja. Wystarczy rozsądnie wykorzystać unijne pieniądze i lepiej zarządzać służbą zdrowia. Jako przykład podał Warszawę, gdzie następuje już proces zmian.  

Co o zdrowiu mówią wyborcze programy?
W ramach bloku pn: „Zdrowy rozsądek w życiu społecznym”, Rafał Trzaskowski deklaruje liberalizację prawa aborcyjnego oraz wspieranie programu in vitro. Kandydat KO na prezydenta zadeklarował ponadto inwestycje w dostępność do usług medycznych na równym poziomie.

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, w ramach bloku pn. „Dobrobyt”, deklaruje, że będzie dążył do utworzenia Centrum Opieki Pacjenta. Takie centrum zakończy chaos w służbie zdrowia i jak opisuje postulat Nawrocki: „zarejestruje, zmieni termin wizyty, pomoże w znalezieniu lekarza i skróci kolejki”. To nie wszystko, w ramach bloku pn. „Normalne państwo”, Karol Nawrocki pisze o wprowadzeniu pierwszeństwa dla obywateli Polski w korzystaniu z usług służby zdrowia. „Polskie państwo musi dbać przede wszystkim o swoich obywateli (…)”.   

 
Autror: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress
Grafika: Chat GPT
Dzisiaj chcemy poznać polityków, którzy przez następne cztery lata będą decydować o naszym leczeniu i zdrowiu. Teraz oczekujemy odpowiedzi na pytania, a w trakcie całej kadencji będziemy liczyć na ich zaangażowanie i aktywność na rzecz pacjentów z chorobami nerek – mówi prof. Rajmund Michalski, Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Moje Nerki (OSMN) oraz pacjent, który od ponad 10 lat żyje z nową przeszczepioną nerką.
Największa organizacja skupiająca pacjentów nefrologicznych w Polsce przeprowadziła ankietę przedwyborczą wśród kandydatów na posłów i senatorów. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Moje Nerki zapytało kandydatów z wykształceniem i doświadczeniem medycznym o sprawy ważne dla pacjentów i ich rodzin.

Większość kandydatów zignorowała pytania Stowarzyszenia, które chciało dowiedzieć się, na kogo warto oddać głos w niedzielnych wyborach. Na ankietę wysłaną do ponad 160 kandydatów do Sejmu i Senatu odpowiedziały 32 osoby, w tym 29 ubiegających się o mandat poselski i trzech kandydatów na senatorów.

Tu warto zaznaczyć, że swoją odpowiedź, i to jako pierwszy, przesłał jeden z liderów Trzeciej Drogi Władysław Kosiniak-Kamysz, lekarz z zawodu. Najwięcej odpowiedzi przesłali Bezpartyjni Samorządowcy (12) i kandydaci Koalicji Obywatelskiej (9). Lewica przysłała 5 odpowiedzi, a Trzecia Droga łącznie cztery. Jeśli chodzi o Zjednoczoną Prawicę i Konfederację – tylko 1 kandydat z każdej formacji odpowiedział na pytania Stowarzyszenia.

Ankieta zawierała 11 krótkich pytań dotyczących m.in. priorytetów w leczeniu chorób nerek, konsultacji zmian przepisów z pacjentami, wprowadzenia opieki koordynowanej nad pacjentem z przewlekłą chorobą nerek (PChN) i szerokiej dostępności do dializ. Ankieta została wysłana do wszystkich ogólnopolskich komitetów wyborczych.

Połowa kandydatów na pytanie o skalę problemów związanych z chorobami nerek w Polsce odpowiedziała, że opieka nefrologiczna w Polsce wymaga pilnych zmian. Ponad 90 proc. ankietowanych wskazało, że nefrologia powinna znaleźć się w gronie priorytetowych obszarów leczenia w Polsce i konieczne jest pilne wprowadzenie opieki koordynowanej nad pacjentem z przewlekłą chorobą nerek. Wszyscy zgadzają się, że Ministerstwo Zdrowia powinno konsultować zmiany przepisów z organizacjami pacjentów i świadczeniodawcami usług zdrowotnych.

– Wyzwania, z którymi się mierzymy, pozostają niezmiennie aktualne: braki personelu w stacjach dializ, utrudniona ścieżka do transplantacji, problemy z dostępnością i jakością leczenia. Chcemy, aby opieka nefrologiczna w Polsce była na coraz wyższym poziomie – wyjaśnia prof. Rajmund Michalski, Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Moje Nerki.

Na 41 okręgów wyborczych, w których rywalizują kandydaci do Sejmu, tylko 16 z nich jest reprezentowanych w ankiecie OSMN. Najwięcej odpowiedzi przyszło od kandydatów z okręgu nr 3 (Wrocław – 8 odpowiedzi), okręgu nr 19 (Warszawa – 4 odpowiedzi) i okręgu nr 33 (woj. świętokrzyskie – 4 odpowiedzi). W kampanii wyborczej, która skupiała się na kwestiach bezpieczeństwa i imigracji, temat zdrowia ewidentnie zszedł na dalszy plan.

W Polsce na różne choroby nerek choruje blisko 5 mln osób, z czego większość nie ma świadomości choroby. Nawet 100 tysięcy Polaków umiera w ciągu roku na skutek niewydolności nerek.

***
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Moje Nerki (OSMN) (dawniej Ogólnopolskie Stowarzyszenie Osób Dializowanych) powstało w 2004 roku. Od 19 lat skupia pacjentów leczonych nerkozastępczo w ośrodkach dializ na terenie Polski. Członkiem Stowarzyszenia może zostać każdy obywatel Unii Europejskiej a w szczególności osoby dializujące się, ich rodziny oraz opiekunowie, osoby z przewlekłą niewydolnością nerek, po przeszczepieniu nerek i osoby w predializie. OSMN promuje profilaktykę chorób nerek, zwłaszcza wśród osób z grupy ryzyka oraz ideę transplantacji, jako najlepszą metodę leczenia osób z niewydolnością nerek. Stowarzyszenie organizuje bezpłatne badania profilaktyczne oraz otwarte wykłady dotyczące profilaktyki PChN – wszystko to, by zatrzymać rozprzestrzenianie się tej cywilizacyjnej choroby, dotykającej ok. 12–14 proc. społeczeństwa.
Więcej informacji o OSMN
https://moje-nerki.pl/

źródło Stowarzyszenie Moje Nerki