Medicalpress
Szpitale nadal dietą często nadal nie rozpieszczają pacjentów – wynika z kontroli przeprowadzonych w 2022 roku przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. I choć wydawałoby się, że posiłki w szpitalu powinny być zdrowe, czyli skrojone pod konkretne zdrowotne potrzeby pacjentów, często są: mało urozmaicone, za słone, za słodkie, za tłuste i bez dbałości o to, jakie mają alergeny. Oczywiście nie we wszystkich placówkach.
Lista uchybień jest długa, przy czym trzeba jednak pamiętać, że szpital szpitalowi nierówny, a SANEPID badał tylko wybrane placówki, a nie – wszystkie. Próba jest jednak liczna: na zarejestrowanych 1028 szpitalnych bloków żywieniowych skontrolowano ogółem 740, w tym 460 takich, w których dostarczycielem posiłków była firma cateringowa. Kontrole miały różny charakter; np. niewielką część szpitalnych posiłków zbadano w laboratorium.

Na podstawie oceny żywienia w zakresie diety podstawowej w szpitalach, w których działa szpitalna kuchnia przygotowująca posiłki, stwierdzono nieprawidłowości w 102 jadłospisach (na 414 jadłospisów), w 62 zestawieniach dekadowych (na 173 zestawień; zestawienia dekadowe obejmują jadłospis na 10 dni) oraz w 47 próbach posiłków zbadanych laboratoryjnie (na 58 pobranych). Natomiast w 262 próbkach posiłków dostarczanych do szpitala w formie cateringu stwierdzono nieprawidłowości w 60 jadłospisach, 24 zestawieniach dekadowych i 12 próbkach zbadanych laboratoryjnie.

W kontekście szpitalnej diety warto pamiętać, że tych placówek często trafiają niedożywieni pacjenci. W przypadku bardzo ciężkich schorzeń niedożywienie znacząco pogarsza rokowanie. Onkolodzy na przykład mogą nie podjąć optymalnego w danym przypadku leczenia do czasu poprawy ogólnego stanu pacjenta; w przeciwnym razie można spodziewać się znaczących powikłań. problem jest ogromny; w zależności od rodzaju nowotworu niedożywienie dotyczyć może od 40 do 80 proc. pacjentów onkologicznych. Przy czym niedożywiony pacjent nie oznacza wyłącznie osoby wychudzonej – bardzo często niedożywienie jest skutkiem choroby otyłościowej i nadwagi.

Jak podano w raporcie Głównego Inspektora Sanitarnego, który opublikowano na początku  sierpnia tego roku pt. „Stan sanitarny kraju w 2022 roku” do najczęściej powtarzających się uchybień w zakresie żywienia pacjentów należały nieprawidłowo skomponowane jadłospisy, w tym:

Z kolei, jeśli chodzi o wymagania higieniczno-sanitarne, które powinny być spełnione w miejscu przygotowania posiłków w szpitalu do najczęstszych uchybień zaliczono:

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jak przekazano w raporcie, w przypadku  stwierdzenia nieprawidłowości dotyczących warunków sanitarno-higienicznych w obiektach, w których przygotowywano i wydawano posiłki nakładały mandaty karne, wydawały zalecenia pokontrolne lub decyzje administracyjne obligujące do ich poprawy. Ustalano też terminy usunięcia uchybień.

Natomiast, jeśli wykryto nieprawidłowości dotyczące żywienia pacjentów, dyrektorzy szpitali otrzymywali pisma z uwagami dotyczącymi stosowania zasad racjonalnego żywienia. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przekazywały także dyrektorom szpitali, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz przedsiębiorcom odpowiedzialnym za stwierdzone nieprawidłowości uwagi dotyczące stosowania zasad racjonalnego żywienia pacjentów oraz zobowiązywały do poprawy jakości posiłków, zwracając uwagę na dbałość zarówno o bezpieczeństwo produkowanych posiłków, jak i prawidłowe żywienie, które powinno być dostosowane do stanu zdrowia pacjenta oraz wspomagać leczenie i rekonwalescencję.

W 2022 r. w rejestrach Państwowej Inspekcji Sanitarnej znajdowało się 1028 bloków żywienia w szpitalach, z których ponad połowa, czyli 696, działała w systemie cateringowym, w oparciu o posiłki dostarczane przez firmy zewnętrzne. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w 2022 roku skontrolowały ogółem 740 bloków żywienia w szpitalach, w tym 460 bloków w szpitalach korzystających z usług firm cateringowych.

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nałożyły 22 grzywny na kwotę 5150 zł, w tym 13 mandatów na kwotę 3750 zł w szpitalach prowadzących żywienie w systemie cateringowym. Wydały ogółem 202 decyzje administracyjne, w tym 79 w szpitalach prowadzących żywienie w systemie cateringowym.


Źródło: Serwis Zdrowie

Dni robią się coraz krótsze, a pogoda coraz bardziej kapryśna. Sposób odżywiania i codzienny ruch ma znaczenie dla naszego samopoczucia, nastroju i odporności. Sprawdź, co jeść jesienią, by zaspokoić wszystkie potrzeby organizmu, a przy tym wykorzystać sezonowość warzyw i owoców.
Wraz ze zmianą pór roku powinniśmy modyfikować swoje codzienne posiłki. Latem stawialiśmy na świeże, surowe, soczyste warzywa i owoce. Jesienią intuicyjnie szukamy potraw, które nas nasycą i rozgrzeją. Warto przy tym pamiętać o właściwych proporcjach na talerzu, gdyż one są niezmienne.

Połowa talerza warzyw i owoców, tylko które wybrać, kiedy asortyment jest ograniczony?

Prawda jest taka, że każda pora roku rządzi się swoimi smakami, podobnie jesień. Pomimo przeświadczenia, że jesień (i zima) jest trudnym czasem, by jeść odpowiednią ilość warzyw i owoców, to w rzeczywistości wcale tak źle nie jest. Z początkiem jesieni mamy jeszcze dostęp do pomidorów, cukinii, kapusty, brukselki, kalafiorów, z owoców królują śliwki i późne maliny oraz coraz większy wybór różnych odmian jabłek i gruszek. Wraz z upływem czasu możemy sięgać po warzywa korzeniowe: marchewka, pietruszka, buraki, seler, cebula, czosnek, ziemniaki. Do tego dochodzą kiszone warzywa, których asortyment wykracza zdecydowanie dalej niż kiszona kapusta i ogórki. Doskonałym wyborem są także warzywa i owoce mrożone. Wbrew mitom, zamrażanie należy do najlepszych metod utrwalania żywności, pozwala zachować wysoką wartość odżywczą surowców. Większość z nas prawdopodobnie tęskni za owocami jagodowymi jak maliny, truskawki czy borówki, jedną z alternatyw są owoce mrożone, ale warto poszukać ich w wersji liofilizowanej. Przywołają wspomnienie lata i będą doskonałą przekąską lub dodatkiem do owsianki.

Temperatura posiłków

Wybór surowców, proporcje na talerzu są równie ważne jak temperatura posiłków, szczególnie podczas chłodnych pór roku. Najlepiej, by choć 2 posiłki w ciągu dnia były ciepłe, co wcale nie oznacza, że zalecane jest zjadanie dwóch obiadów. Zacznijmy od ciepłego śniadania w formie omleta z warzywami np. z papryką, cukinią i cebulą a jeśli wolimy coś „na słodko” to możemy przygotować owsiankę lub kaszę na mleku z owocami i orzechami. Do obiadu mogą pojawić się warzywa w formie pieczonej, duszonej lub gotowanej. Natomiast jeśli szukamy prostej, sycącej a przy tym zdrowej kolacji, to warto przygotować pieczone warzywa z serem/wędzoną rybą lub warzywną zupę. Temperatura posiłku wpływa na uczucie sytości, zjadając ciepłe danie dłużej czujemy się najedzeni, dzięki czemu nie podjadamy i nie tyjemy jesienią.

Comfort food – czasem tego potrzebujesz!

„Comfort food” to jedzenie pocieszające, budzące dobre wspomnienia i zabierające w sentymentalną podróż w czas beztroski, często dzieciństwa. Podczas jesiennej chandry można sięgać po takie posiłki, choć nie należy ich nadużywać, gdyż często są wysokokaloryczne. Każdy ma swoje „comfort food”, dla jednych będzie to rosół z marchewką a dla innych racuchy babci z jabłkiem. W zdrowym odżywianiu najważniejsza jest równowaga oraz słuchanie potrzeb swojego organizmu.

Symbole jesieni

Koniec lata wcale nie oznacza, że natura poskąpi nam znakomitych smaków. Różne odmiany jabłek, gruszek, śliwek są na wyciągnięcie ręki. Jesień obdarowuje nas także warzywami, jednym z nich jest dynia, która poza walorami estetycznymi jest skarbnicą witamin, składników mineralnych i beta-karotenu. Przy tym wszystkim dostarcza mało kalorii. Odmian dyni jadalnej jest sporo, ale warto wybierać okazy, których miąższ jest najbardziej wybarwiony na pomarańczowo, gdyż te dynie mają najwięcej wspomnianego beta-karotenu. Jakie ma to znaczenie dla zdrowia? Beta-karoten odżywia nabłonek górnych dróg oddechowych, który bywa często podrażniony podczas sezonowych infekcji. Poza tym karotenoidy pozytywnie wpływają na odporność, dlatego dieta bogata w te związki może zmniejszyć ilość zachorowań w sezonie jesienno-zimowym.

Kolejny symbol jesieni to grzyby. Zbiór darów lasu wymaga doskonałej znajomości gatunków, dlatego jeśli nie mamy wiedzy i doświadczenia to lepiej zrezygnować z grzybobrania. Na szczęście są dostępne bezpieczne grzyby hodowlane jak pieczarki i boczniaki. Zwykło się uważać, że grzyby poza smakiem i aromatem nie wnoszą nic wartościowego do naszej diety. Jest to błędne przekonanie. Grzyby są źródłem białka, przy tym zawierają znaczne ilości lizyny, czyli aminokwasu, który w wielu produktach – przede wszystkim w zbożowych – występuje w deficytowych ilościach. Poza tym grzyby dostarczają witamin z grupy B, ich ilość zależna jest od gatunku, 100 g świeżych pieczarek pokrywa w około 30% dobowe zapotrzebowanie na B3 i w około 40% na B2. Dominujące składniki mineralne to potas, fosfor i magnez. Obecność grzybów w diecie zwiększa ilość błonnika, co korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu. Mamy także doniesienia, że grzyby regulują poziom glikemii, dlatego możemy śmiało polecać je osobom z insulinoopornością i cukrzycą. A biologicznie aktywne związki obecne w grzybach wykazują działanie immunostymulujące, przeciwnowotworowe, przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Warto włączyć do diety zarówno pieczarki jaki i boczniaki.

Do walki z infekcjami witaminy C dostarczaj z owocami i warzywami!

Wchłanialność różnych witamin najlepiej przebiega, gdy dostarczamy ich wraz z produktami naturalnymi. Żaden witaminowy suplement nie zastąpi zdrowej diety. Jesienią mamy spory wybór surowców, które zawierają znaczne ilości witaminy C i nie są to cytrusy.

Lista warzyw i owoców (dostępnych jesienią), które dostarczają znacznych ilości kwasu askorbinowego:

– papryka czerwona (ale też zielona i żółta),

– jarmuż,

– szpinak,

– brokuł,

– brukselka,

– biała kapusta,

– natka pietruszki,

– czarne porzeczki (też mrożone),

– minikiwi,

– truskawki (też mrożone),

– maliny (też mrożone).

Doskonałym źródłem witaminy C jest również sok z rokitnika. Należy wybierać 100%, NFC.

Autorka: Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk kliniczny

Monika Stromkie-Złomaniec jest ekspertem programów i projektów poprawiających nawyki żywieniowe Polaków. Autorka wielu artykułów i współautorka książek z zakresu zdrowego odżywiania. Prowadzi poradnię dietetyczną „Z kaloriami na pieńku”. Uczy jak jeść zdrowo, sezonowo, smacznie i jak docenić rolę warzyw i owoców.

Więcej o tym, jak zadbać o odporność jesienią, przeczytasz w materiale „Odporność leży na Twoim talerzu” – link.

Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw projektu „CORE TEAM – promocja konsumpcji owoców i warzyw i forum współpracy sektora, II edycja”. Projekt jest realizowany pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródło informacji: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

Dni robią się coraz krótsze, a pogoda coraz bardziej kapryśna. Sposób odżywiania i codzienny ruch ma znaczenie dla naszego samopoczucia, nastroju i odporności. Sprawdź, co jeść jesienią, by zaspokoić wszystkie potrzeby organizmu, a przy tym wykorzystać sezonowość warzyw i owoców.
Wraz ze zmianą pór roku powinniśmy modyfikować swoje codzienne posiłki. Latem stawialiśmy na świeże, surowe, soczyste warzywa i owoce. Jesienią intuicyjnie szukamy potraw, które nas nasycą i rozgrzeją. Warto przy tym pamiętać o właściwych proporcjach na talerzu, gdyż one są niezmienne.

Połowa talerza warzyw i owoców, tylko które wybrać, kiedy asortyment jest ograniczony?

Prawda jest taka, że każda pora roku rządzi się swoimi smakami, podobnie jesień. Pomimo przeświadczenia, że jesień (i zima) jest trudnym czasem, by jeść odpowiednią ilość warzyw i owoców, to w rzeczywistości wcale tak źle nie jest. Z początkiem jesieni mamy jeszcze dostęp do pomidorów, cukinii, kapusty, brukselki, kalafiorów, z owoców królują śliwki i późne maliny oraz coraz większy wybór różnych odmian jabłek i gruszek. Wraz z upływem czasu możemy sięgać po warzywa korzeniowe: marchewka, pietruszka, buraki, seler, cebula, czosnek, ziemniaki. Do tego dochodzą kiszone warzywa, których asortyment wykracza zdecydowanie dalej niż kiszona kapusta i ogórki. Doskonałym wyborem są także warzywa i owoce mrożone. Wbrew mitom, zamrażanie należy do najlepszych metod utrwalania żywności, pozwala zachować wysoką wartość odżywczą surowców. Większość z nas prawdopodobnie tęskni za owocami jagodowymi jak maliny, truskawki czy borówki, jedną z alternatyw są owoce mrożone, ale warto poszukać ich w wersji liofilizowanej. Przywołają wspomnienie lata i będą doskonałą przekąską lub dodatkiem do owsianki.

Temperatura posiłków

Wybór surowców, proporcje na talerzu są równie ważne jak temperatura posiłków, szczególnie podczas chłodnych pór roku. Najlepiej, by choć 2 posiłki w ciągu dnia były ciepłe, co wcale nie oznacza, że zalecane jest zjadanie dwóch obiadów. Zacznijmy od ciepłego śniadania w formie omleta z warzywami np. z papryką, cukinią i cebulą a jeśli wolimy coś „na słodko” to możemy przygotować owsiankę lub kaszę na mleku z owocami i orzechami. Do obiadu mogą pojawić się warzywa w formie pieczonej, duszonej lub gotowanej. Natomiast jeśli szukamy prostej, sycącej a przy tym zdrowej kolacji, to warto przygotować pieczone warzywa z serem/wędzoną rybą lub warzywną zupę. Temperatura posiłku wpływa na uczucie sytości, zjadając ciepłe danie dłużej czujemy się najedzeni, dzięki czemu nie podjadamy i nie tyjemy jesienią.

Comfort food – czasem tego potrzebujesz!

„Comfort food” to jedzenie pocieszające, budzące dobre wspomnienia i zabierające w sentymentalną podróż w czas beztroski, często dzieciństwa. Podczas jesiennej chandry można sięgać po takie posiłki, choć nie należy ich nadużywać, gdyż często są wysokokaloryczne. Każdy ma swoje „comfort food”, dla jednych będzie to rosół z marchewką a dla innych racuchy babci z jabłkiem. W zdrowym odżywianiu najważniejsza jest równowaga oraz słuchanie potrzeb swojego organizmu.

Symbole jesieni

Koniec lata wcale nie oznacza, że natura poskąpi nam znakomitych smaków. Różne odmiany jabłek, gruszek, śliwek są na wyciągnięcie ręki. Jesień obdarowuje nas także warzywami, jednym z nich jest dynia, która poza walorami estetycznymi jest skarbnicą witamin, składników mineralnych i beta-karotenu. Przy tym wszystkim dostarcza mało kalorii. Odmian dyni jadalnej jest sporo, ale warto wybierać okazy, których miąższ jest najbardziej wybarwiony na pomarańczowo, gdyż te dynie mają najwięcej wspomnianego beta-karotenu. Jakie ma to znaczenie dla zdrowia? Beta-karoten odżywia nabłonek górnych dróg oddechowych, który bywa często podrażniony podczas sezonowych infekcji. Poza tym karotenoidy pozytywnie wpływają na odporność, dlatego dieta bogata w te związki może zmniejszyć ilość zachorowań w sezonie jesienno-zimowym.

Kolejny symbol jesieni to grzyby. Zbiór darów lasu wymaga doskonałej znajomości gatunków, dlatego jeśli nie mamy wiedzy i doświadczenia to lepiej zrezygnować z grzybobrania. Na szczęście są dostępne bezpieczne grzyby hodowlane jak pieczarki i boczniaki. Zwykło się uważać, że grzyby poza smakiem i aromatem nie wnoszą nic wartościowego do naszej diety. Jest to błędne przekonanie. Grzyby są źródłem białka, przy tym zawierają znaczne ilości lizyny, czyli aminokwasu, który w wielu produktach – przede wszystkim w zbożowych – występuje w deficytowych ilościach. Poza tym grzyby dostarczają witamin z grupy B, ich ilość zależna jest od gatunku, 100 g świeżych pieczarek pokrywa w około 30% dobowe zapotrzebowanie na B3 i w około 40% na B2. Dominujące składniki mineralne to potas, fosfor i magnez. Obecność grzybów w diecie zwiększa ilość błonnika, co korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu. Mamy także doniesienia, że grzyby regulują poziom glikemii, dlatego możemy śmiało polecać je osobom z insulinoopornością i cukrzycą. A biologicznie aktywne związki obecne w grzybach wykazują działanie immunostymulujące, przeciwnowotworowe, przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Warto włączyć do diety zarówno pieczarki jaki i boczniaki.

Do walki z infekcjami witaminy C dostarczaj z owocami i warzywami!

Wchłanialność różnych witamin najlepiej przebiega, gdy dostarczamy ich wraz z produktami naturalnymi. Żaden witaminowy suplement nie zastąpi zdrowej diety. Jesienią mamy spory wybór surowców, które zawierają znaczne ilości witaminy C i nie są to cytrusy.

Lista warzyw i owoców (dostępnych jesienią), które dostarczają znacznych ilości kwasu askorbinowego:

– papryka czerwona (ale też zielona i żółta),

– jarmuż,

– szpinak,

– brokuł,

– brukselka,

– biała kapusta,

– natka pietruszki,

– czarne porzeczki (też mrożone),

– minikiwi,

– truskawki (też mrożone),

– maliny (też mrożone).

Doskonałym źródłem witaminy C jest również sok z rokitnika. Należy wybierać 100%, NFC.

Autorka: Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk kliniczny

Monika Stromkie-Złomaniec jest ekspertem programów i projektów poprawiających nawyki żywieniowe Polaków. Autorka wielu artykułów i współautorka książek z zakresu zdrowego odżywiania. Prowadzi poradnię dietetyczną „Z kaloriami na pieńku”. Uczy jak jeść zdrowo, sezonowo, smacznie i jak docenić rolę warzyw i owoców.

Więcej o tym, jak zadbać o odporność jesienią, przeczytasz w materiale „Odporność leży na Twoim talerzu” – link.

Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw projektu „CORE TEAM – promocja konsumpcji owoców i warzyw i forum współpracy sektora, II edycja”. Projekt jest realizowany pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródło informacji: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

Sezon na grzyby w pełni. Różne kolory, smaki – borowiki, kurki, rydze – to tylko niektóre wśród wielu gatunków grzybów. Ale czy zaletą jedzenia grzybów są tylko walory smakowe, w jakiej formie powinno się je jadać i komu mogą zaszkodzić? Ewa Glońska-Strączek, psychodietytyk, Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, Grupa American Heart of Poland przedstawia prawdę na temat tych leśnych specjałów.
Istnieje przekonanie, że grzyby są smaczne, jednak nie posiadają żadnych właściwości odżywczych. Jak mówi dietetyk, grzyby mają nie tylko znaczące walory smakowo-zapachowe, ale także wyróżniają się wysoką zawartością wielu składników odżywczych.
 
– Główną zawartością grzybów jest woda, stanowi od 70%- 90% masy grzyba. Za to miąższ jest bogaty w wiele cennych wartości odżywczych, szczególnie w białka, ryboflawiny i niacyny – wyjaśnia Ewa Glońska-Strączek.
Białko to ważny składnik naszej codziennej diety.
 
Białko jest bardzo ważne, ponieważ każda komórka ludzkiego ciała składa się z niego

– Tworzy nasze włosy, paznokcie, kości i mięśnie. Odpowiada za wzrost człowieka, jest budulcem mięśni organizmu. Odgrywa również ważną rolę w regulacji hormonów, wytwarzaniu enzymów i przeciwciał, dlatego musi być obecne w naszej diecie. Świeże grzyby zawierają przeciętnie od 1,5 do 3,6% białka, natomiast suszone od 10 aż do 40%. I to właśnie suszone posiadają białka zbudowane z prawie wszystkich znanych nauce aminokwasów w tym egzogennych, czyli takie, które muszą być dostarczane organizmowi w codziennym pożywieniu. Największa zawartość białka jest w grzybach shiitake, doskonale znanych w kuchni orientalnej. Jeśli chodzi o rodzime gatunki to najwięcej łatwo przyswajalnego białka mają prawdziwki i pieczarki. Warto zaznaczyć, inne białko roślinne nie jest tak bogate pod względem aminokwasów jak to zawarte w grzybach – wyjaśniła dietetyk
 
Grzyby korzystnie wpływają na układ nerwowy, zawierają również cenne składniki mineralne

 – Grzyby to źródło glikogenu i witamin z grupy B, dlatego mają dobroczynny wpływ na nasz układ nerwowy. Niektóre gatunki, m.in. kurki, są źródłem prowitaminy A, stąd ich pomarańczowa barwa. Co ciekawe, występuje w nich również witamina D, której nie spotyka się w roślinach zielonych. Ponadto grzyby zawierają głównie potas, który kontroluje ciśnienie krwi, poprawia koncentrację, fosfor oraz magnez. Ilość magnezu w grzybach jest zbliżona do zawartości tego pierwiastka, który znajduje się w świeżych owocach czy warzywach. Spożywanie grzybów to też dobra okazja do wzbogacenia naszego organizmu w wapń – wyjaśniła.
 
W składzie chemicznym niektórych gatunków grzybów (pieczarek, boczniaków, borowików) wykazano obecność beta – glukanów.

– Są to związki, które mobilizują nasz układ odpornościowy, wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu LDL we krwi, a także wykazują korzystne działanie w profilaktyce i leczeniu chorób nowotworowych.
 
Grzyby zawierają stosunkowo mało tłuszczu i kwasów tłuszczowych

– Można bezpiecznie je jadać będąc również na diecie odchudzającej – są niskokaloryczne. 100 g świeżych grzybów dostarcza ok. 34 kcal. Mimo tego, że zawierają sporo różnego typu węglowodanów, to są to węglowodany nieprzyswajalne – to dobra informacja również dla cukrzyków – dodała dietetyk.
 
Obróbka termiczna grzybów oraz ich łączenie z innymi produktami są niezwykle ważne

– Unikajmy smażenie grzybów, są nie tylko wyjątkowo kaloryczne, ponieważ chłoną tłuszcz, ale także mogą spowodować problemy żołądkowe, niestrawność i wzdęcia. Najlepszym wyborem będą grzyby gotowane, duszone. Warto do nich dodać takie przyprawy, jak majeranek, tymianek, kminek, czy też rozmaryn – wpływają pozytywnie na trawienie. Nie podawajmy grzybów ze śmietaną, alkoholem, tłustym mięsem, ponieważ wydłuża to czas trawienia zjedzonego przez nas posiłku. Przy wrażliwym żołądku, nie serwujmy ich z warzywami strączkowymi i produktami wzdymającymi np. cebulą – ostrzega ekspert.
 
Czy grzyby są ciężkostrawne?

– Grzyby mają w sobie bardzo dużo związków chitynowych. Ich ściana komórkowa jest z chityny, to wielocukier podobny do celulozy i człowiek nie radzi sobie z jego trawieniem. Dlatego zalegają w żołądku, dając przy tym uczucie pełności, sytości. Warto jednak podkreślić, że poddanie grzybów obróbce termicznej, np. gotowaniu lub duszeniu sprawia, że nie są one aż tak bardzo ciężkostrawne, jak powszechnie się uważa. Dlatego jedzmy je, ale zachowajmy umiar – wspomniała dietetyk.
 
Grzyby dla kobiet w ciąży i seniorów?

– Na pewno nie mogą spożywać grzybów osoby na nie uczulone. Powinny również ich unikać osoby z chorobami układu pokarmowego, np. z zespołem jelita drażliwego. Tyczy się to również osób starszych, a także kobiet w ciąży i tych, które karmią piersią. Nie mogą ich jeść również osoby u których zdiagnozowano choroby wątroby, trzustki, nerek czy woreczka żółciowego. Zalecenia mówią, że grzyby można podawać dzieciom dopiero od 3 roku życia, a nawet później ze względu na ich delikatny układ pokarmowy – oznajmia dietetyk American Heart of Poland.
 
Jeśli po zjedzeniu grzybów, źle się poczujesz (bóle głowy, biegunka, wymioty), udaj się do najbliższego punktu medycznego. Zabierz ze sobą resztki potrawy, która zawierała grzyby. Przy zatruciu grzybami nie wolno jeść ani pić.

źródło: AHoP
Sezon na grzyby w pełni. Różne kolory, smaki – borowiki, kurki, rydze – to tylko niektóre wśród wielu gatunków grzybów. Ale czy zaletą jedzenia grzybów są tylko walory smakowe, w jakiej formie powinno się je jadać i komu mogą zaszkodzić? Ewa Glońska-Strączek, psychodietytyk, Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, Grupa American Heart of Poland przedstawia prawdę na temat tych leśnych specjałów.
Istnieje przekonanie, że grzyby są smaczne, jednak nie posiadają żadnych właściwości odżywczych. Jak mówi dietetyk, grzyby mają nie tylko znaczące walory smakowo-zapachowe, ale także wyróżniają się wysoką zawartością wielu składników odżywczych.
 
– Główną zawartością grzybów jest woda, stanowi od 70%- 90% masy grzyba. Za to miąższ jest bogaty w wiele cennych wartości odżywczych, szczególnie w białka, ryboflawiny i niacyny – wyjaśnia Ewa Glońska-Strączek.
Białko to ważny składnik naszej codziennej diety.
 
Białko jest bardzo ważne, ponieważ każda komórka ludzkiego ciała składa się z niego

– Tworzy nasze włosy, paznokcie, kości i mięśnie. Odpowiada za wzrost człowieka, jest budulcem mięśni organizmu. Odgrywa również ważną rolę w regulacji hormonów, wytwarzaniu enzymów i przeciwciał, dlatego musi być obecne w naszej diecie. Świeże grzyby zawierają przeciętnie od 1,5 do 3,6% białka, natomiast suszone od 10 aż do 40%. I to właśnie suszone posiadają białka zbudowane z prawie wszystkich znanych nauce aminokwasów w tym egzogennych, czyli takie, które muszą być dostarczane organizmowi w codziennym pożywieniu. Największa zawartość białka jest w grzybach shiitake, doskonale znanych w kuchni orientalnej. Jeśli chodzi o rodzime gatunki to najwięcej łatwo przyswajalnego białka mają prawdziwki i pieczarki. Warto zaznaczyć, inne białko roślinne nie jest tak bogate pod względem aminokwasów jak to zawarte w grzybach – wyjaśniła dietetyk
 
Grzyby korzystnie wpływają na układ nerwowy, zawierają również cenne składniki mineralne

 – Grzyby to źródło glikogenu i witamin z grupy B, dlatego mają dobroczynny wpływ na nasz układ nerwowy. Niektóre gatunki, m.in. kurki, są źródłem prowitaminy A, stąd ich pomarańczowa barwa. Co ciekawe, występuje w nich również witamina D, której nie spotyka się w roślinach zielonych. Ponadto grzyby zawierają głównie potas, który kontroluje ciśnienie krwi, poprawia koncentrację, fosfor oraz magnez. Ilość magnezu w grzybach jest zbliżona do zawartości tego pierwiastka, który znajduje się w świeżych owocach czy warzywach. Spożywanie grzybów to też dobra okazja do wzbogacenia naszego organizmu w wapń – wyjaśniła.
 
W składzie chemicznym niektórych gatunków grzybów (pieczarek, boczniaków, borowików) wykazano obecność beta – glukanów.

– Są to związki, które mobilizują nasz układ odpornościowy, wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu LDL we krwi, a także wykazują korzystne działanie w profilaktyce i leczeniu chorób nowotworowych.
 
Grzyby zawierają stosunkowo mało tłuszczu i kwasów tłuszczowych

– Można bezpiecznie je jadać będąc również na diecie odchudzającej – są niskokaloryczne. 100 g świeżych grzybów dostarcza ok. 34 kcal. Mimo tego, że zawierają sporo różnego typu węglowodanów, to są to węglowodany nieprzyswajalne – to dobra informacja również dla cukrzyków – dodała dietetyk.
 
Obróbka termiczna grzybów oraz ich łączenie z innymi produktami są niezwykle ważne

– Unikajmy smażenie grzybów, są nie tylko wyjątkowo kaloryczne, ponieważ chłoną tłuszcz, ale także mogą spowodować problemy żołądkowe, niestrawność i wzdęcia. Najlepszym wyborem będą grzyby gotowane, duszone. Warto do nich dodać takie przyprawy, jak majeranek, tymianek, kminek, czy też rozmaryn – wpływają pozytywnie na trawienie. Nie podawajmy grzybów ze śmietaną, alkoholem, tłustym mięsem, ponieważ wydłuża to czas trawienia zjedzonego przez nas posiłku. Przy wrażliwym żołądku, nie serwujmy ich z warzywami strączkowymi i produktami wzdymającymi np. cebulą – ostrzega ekspert.
 
Czy grzyby są ciężkostrawne?

– Grzyby mają w sobie bardzo dużo związków chitynowych. Ich ściana komórkowa jest z chityny, to wielocukier podobny do celulozy i człowiek nie radzi sobie z jego trawieniem. Dlatego zalegają w żołądku, dając przy tym uczucie pełności, sytości. Warto jednak podkreślić, że poddanie grzybów obróbce termicznej, np. gotowaniu lub duszeniu sprawia, że nie są one aż tak bardzo ciężkostrawne, jak powszechnie się uważa. Dlatego jedzmy je, ale zachowajmy umiar – wspomniała dietetyk.
 
Grzyby dla kobiet w ciąży i seniorów?

– Na pewno nie mogą spożywać grzybów osoby na nie uczulone. Powinny również ich unikać osoby z chorobami układu pokarmowego, np. z zespołem jelita drażliwego. Tyczy się to również osób starszych, a także kobiet w ciąży i tych, które karmią piersią. Nie mogą ich jeść również osoby u których zdiagnozowano choroby wątroby, trzustki, nerek czy woreczka żółciowego. Zalecenia mówią, że grzyby można podawać dzieciom dopiero od 3 roku życia, a nawet później ze względu na ich delikatny układ pokarmowy – oznajmia dietetyk American Heart of Poland.
 
Jeśli po zjedzeniu grzybów, źle się poczujesz (bóle głowy, biegunka, wymioty), udaj się do najbliższego punktu medycznego. Zabierz ze sobą resztki potrawy, która zawierała grzyby. Przy zatruciu grzybami nie wolno jeść ani pić.

źródło: AHoP