Medicalpress
Czy w Polsce każdy lekarz, który uzyskał prawo wykonywania zawodu, rzeczywiście spełnia dziś aktualne standardy wiedzy i praktyki medycznej? Czy system ochrony zdrowia ma jakikolwiek mechanizm, by to regularnie sprawdzać? Odpowiedź brzmi: nie. A skutki tego stanu rzeczy mogą być – i są – poważne.
Obecnie w Polsce praktycznie nie funkcjonuje efektywny system rewalidacji lekarzy – czyli okresowej weryfikacji uprawnień i kompetencji). Po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu lekarze nie podlegają regularnej ocenie jakości swojej pracy ani obowiązkowej recertyfikacji. Choć formalnie istnieje obowiązek ustawicznego kształcenia i zbierania tzw. punktów edukacyjnych, to w praktyce nikt tego nie egzekwuje. W rezultacie – jak alarmują eksperci – dziesiątki, a nawet setki polskich lekarzy od lat nie uczestniczyły w żadnych szkoleniach czy konferencjach, prowadząc praktykę medyczną na poziomie sprzed kilkudziesięciu lat. Taki stan rzeczy sprawia, że spadek kompetencji lub braki w aktualnej wiedzy często wychodzą na jaw dopiero przy łóżku pacjentów, narażając ich zdrowie i życie.

Brak systemowej weryfikacji umiejętności lekarzy przekłada się bezpośrednio na pogorszenie bezpieczeństwa pacjentów. Profesor Adam Dziki zwraca uwagę, że Polska należy do krajów o jednej z najwyższych śmiertelności z powodu raka jelita grubego w Europie – jedną z przyczyn jest fakt, że wielu chirurgów nie doskonali swoich umiejętności i operuje przestarzałymi metodami. Innymi słowy, brak ciągłego doskonalenia zawodowego oznacza gorsze wyniki leczenia. Nawet najlepsze leki czy sprzęt nie uratują pacjenta, jeśli zabieg zostanie wykonany niezgodnie z aktualnymi standardami. Pomimo tego obecne przepisy nie przewidują żadnych sankcji za zaniedbanie doskonalenia zawodowego – lekarz, który nie zbiera wymaganych punktów edukacyjnych, wciąż bez przeszkód wykonuje zawód. Taki dziurawy system uniemożliwia również identyfikację lekarzy mających problemy (np. wypalonych zawodowo, z trudnościami w pracy czy w życiu osobistym), którym należałoby zapewnić wsparcie lub czasowe ograniczenie praktyki. W efekcie brak mechanizmu rewalidacji oznacza, że dopóki nie dojdzie do poważnego błędu lub skargi pacjenta – nikt nie weryfikuje jakości pracy lekarza.

Zawód lekarza to szczególna odpowiedzialność i publiczne zaufanie

Lekarz należy do zawodów zaufania publicznego, co potwierdza Konstytucja RP i przepisy prawa. Społeczeństwo oczekuje od osób wykonujących ten zawód najwyższych kwalifikacji, etycznej postawy oraz pełnej odpowiedzialności za swoje działania. Nie bez przyczyny mówi się o etosie lekarza – przedstawiciele tej profesji mają bezpośredni wpływ na zdrowie i życie obywateli, służą ochronie fundamentalnych wartości społecznych. Aby sprostać temu wyjątkowemu zaufaniu, lekarze muszą być transparentni w swojej praktyce, w pełni odpowiedzialni za decyzje i godni zaufania każdego dnia. Niestety, długotrwały brak systemowej kontroli jakości opieki medycznej przyczynił się do kryzysu zaufania społecznego. Oznacza to, że miliony ludzi nie wierzą, iż lekarze zawsze postępują profesjonalnie i rzetelnie. Tego zaufania nie da się odbudować samymi kampaniami wizerunkowymi –konieczne są realne działania, które pokażą społeczeństwu, że środowisko lekarskie dba o utrzymanie najwyższych standardów i nie toleruje zaniedbań.

Zawód lekarza to powołanie, które wymaga stałej pracy nad sobą. Medycy, bardziej niż przedstawiciele wielu innych profesji, powinni pozostawać otwarci na ocenę i informację zwrotną – zarówno od pacjentów, jak i kolegów z zespołu. Taka kultura transparencji i odpowiedzialności w medycynie leży w interesie całego społeczeństwa. Pacjent ma prawo oczekiwać, że lekarz regularnie aktualizuje swoją wiedzę i umiejętności, a jeśli tego nie robi – że zostanie to wychwycone odpowiednio wcześnie.

Dlatego wprowadzenie systemu rewalidacji lekarzy nie jest atakiem na autonomię profesji, lecz przeciwnie – niezbędnym warunkiem utrzymania prestiżu i wiarygodności tego zawodu.

Efektywne modele istnieją – czas na polską reformę

W wielu krajach na świecie zawód lekarza podlega okresowej ocenie i odnowieniu uprawnień. Są państwa, w których lekarz co kilka lat musi udowodnić, że nadal spełnia wymogi do wykonywania zawodu – przedstawiając dowody doskonalenia zawodowego i pozytywne opinie, a brak takiego potwierdzenia skutkuje nawet utratą prawa wykonywania zawodu. Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że taki system rewalidacji działa skutecznie, podnosząc jakość opieki i eliminując z praktyki osoby, które nie powinny już samodzielnie leczyć pacjentów. Nie musimy jednak kopiować żadnego modelu wprost. Możemy stworzyć rozwiązanie dostosowane do polskich realiów – ważne jednak, by nabrało ono mocy prawnej i faktycznie działało, a nie było kolejnym martwym przepisem.

Samorząd lekarski oraz decydenci od lat dyskutują o zapewnieniu jakości w ochronie zdrowia. Pora przejść od dyskusji do czynów. Rewalidacja medyków nie musi oznaczać biurokratycznej szykany – jeśli zostanie zaprojektowana mądrze, stanie się narzędziem rozwoju zarówno dla lekarzy, jak i dla całego systemu opieki zdrowotnej. Ważne, by wdrażając reformę uwzględnić głos środowiska lekarskiego i stworzyć mechanizmy wsparcia – np. dla tych, którzy wymagają doszkolenia, a nie wyłącznie karania. Celem jest podnoszenie jakości, a nie piętnowanie lekarzy. Dobrze zaplanowany program rewalidacji będzie przede wszystkim służył społeczeństwu : bezpieczeństwu pacjentów i wzmocnieniu prestiżu polskiej medycyny.

Proponowany model okresowej rewalidacji lekarzy

Aby rewalidacja była skuteczna, powinna opierać się na ciągłym procesie oceny i doskonalenia – rozłożonym na powtarzalne cykle pięcioletnie. Każdy lekarz, niezależnie od specjalizacji, co 5 lat odnawiałby prawo wykonywania zawodu po spełnieniu jasno określonych kryteriów jakościowych. Poniżej kluczowe założenia takiego modelu:

Cele wprowadzenia systemu rewalidacji

Proponowany system okresowej rewalidacji lekarzy ma przynieść wymierne korzyści dla pacjentów, lekarzy i całego systemu ochrony zdrowia. Do najważniejszych celów takiej reformy należą:

Wezwanie do działania – wspólna odpowiedzialność lekarzy i władz

Opisany powyżej program rewalidacji lekarzy to nie zbiór abstrakcyjnych postulatów, lecz konkretna propozycja naprawy polskiego systemu ochrony zdrowia u jego fundamentów. Teraz potrzebna jest odwaga i determinacja , by wcielić ją w życie. Apelujemy do całego środowiska lekarskiego – do samorządu lekarskiego, izb i stowarzyszeń, liderów opinii – o głośne wsparcie tej reformy. To właśnie lekarze powinni stać na czele zmian, które przywrócą należny szacunek ich zawodowi. Nie bójmy się wymagających standardów – one służą nam wszystkim. Pokażmy pacjentom, że potrafimy rozliczać się ze swojego powołania i że każdy prawdziwy lekarz chce być lepszy każdego dnia.

Władze publiczne oraz decydenci systemowi – Ministerstwo Zdrowia, uczelnie medyczne, Narodowy Fundusz Zdrowia – również muszą wziąć odpowiedzialność za wdrożenie tej reformy. Konieczne będą zmiany prawne – nowelizacja ustawy o zawodach lekarza, wprowadzenie aktów wykonawczych ustanawiających procedury rewalidacji. Niezbędne będzie też zapewnienie środków i infrastruktury: system informatyczny do prowadzenia „teczek” i ankiet, szkolenia dla mentorów prowadzących rozmowy rozwojowe, mechanizmy finansowania doskonalenia (np. dofinansowanie kursów dla lekarzy). To inwestycja, która zwróci się wielokrotnie w postaci uniknionych błędów medycznych, zdrowszego społeczeństwa i bardziej efektywnego systemu. Nie można dłużej odkładać tych decyzji – każdy rok zwłoki to kolejne niepotrzebne tragedie i dalsza erozja zaufania.

Na koniec warto podkreślić: medycyna to nie zwykły zawód – to służba i powołanie. By to powołanie wypełniać godnie, nie wystarczy jednorazowy dyplom. W świecie postępującej wiedzy naukowej tylko ciągły rozwój gwarantuje najwyższą jakość opieki. Dlatego raz jeszcze zwracamy się do Koleżanek i Kolegów lekarzy oraz do naszych reprezentantów w samorządzie – czas na odważną zmianę! Wdrożenie skutecznego programu rewalidacji lekarzy powinno stać się naszym wspólnym priorytetem. Zróbmy to dla dobra pacjentów, dla przyszłości naszego zawodu i dla własnego sumienia. Polska medycyna może znów stać się powodem do dumy – jeśli sami zadbamy o to, by każdy lekarz był przejrzysty, odpowiedzialny i godny zaufania, na miarę oczekiwań tego wyjątkowego zawodu zaufania publicznego. Nie czekajmy – działajmy teraz, bo zdrowie Polaków nie może dłużej czekać!

Komentarz: dr Łukasz Rakasz, Ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej, Forum Ekspertów Ad Rem

Źródło: Komuikat Prasowy