Medicalpress
W lutym br. pacjenci Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu otrzymają bezpłatne wsparcie technologiczne w zakresie endoprotezoplastyki biodra. Przed operacją dostaną m.in. wskazówki dot. niezbędnych badań, zalecenia dla rodziny, informacje o żywieniu i fizjoterapii oraz wsparcie psychologa. Z kolei po zabiegu otrzymają specjalną opaskę telemedyczną, nadzorującą postępy leczenia. Nowatorskie rozwiązanie może poskutkować zmniejszeniem liczby odwoływanych operacji i obniżeniem ryzyka powikłań.
Projekt Polmedi Group, realizowany we współpracy z SiDLY, zakłada wsparcie pacjentów Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. Ma objąć osoby zarówno oczekujące na zabieg endoprotezoplastyki biodra, jak i będące już po takiej operacji. Rozwiązanie pozwala na wykorzystanie narzędzi cyfrowych oraz opasek wspomagających monitorowanie postępów prehabilitacji i rehabilitacji. Jest finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, w ramach projektu „Inkubator Innowacji Społecznych Wielkich Jutra Dostępność+”.

– W lutym br. wdrożymy nasze rozwiązanie w ww. placówce. Pacjenci, którzy będą z niego korzystać, zyskają m.in. automatyczne potwierdzanie daty zabiegu, a następnie przypomnienie o nim. Za pośrednictwem aplikacji iWound będą otrzymywać ważne informacje przed operacją i cykliczne zadania do wykonania w ramach prehabilitacji. Mogą to być ćwiczenia bądź zalecenia dotyczące odżywiania. Pacjenci będą też pozostawać w stałym kontakcie z poradnią na czacie aplikacji – mówi Piotr Piątek z Polmedi Group.

Aplikacja iWound, jako część systemu, zostanie udostępniona za darmo dla użytkowników – w tym wypadku pacjentów oddziału ortopedii. Szpitale w całym kraju, zainteresowane wprowadzeniem technologicznego wsparcia dla swoich pacjentów, już teraz mogą zgłaszać się bezpośrednio do Polmedi Group.

– Przewidujemy dwa rodzaje upowszechnienia. Pierwszy to odrębny portal, na którym założymy konto każdemu podmiotowi chcącemu skorzystać z rozwiązania. W drugim wariancie wystawimy nową, indywidualną wersję aplikacji, aby zainteresowany szpital mógł ją zainstalować na własnych serwerach – dodaje Piotr Piątek.

Twórcy technologii wyjaśniają, że pacjenci korzystający z aplikacji w pierwszym kroku uzupełnią ankietę o stanie zdrowia. Automatyzacja tego procesu będzie przede wszystkim udogodnieniem dla lekarzy i specjalistów, odciążając ich od czasochłonnych wywiadów medycznych oraz ograniczając liczbę procesów administracyjnych. Na podstawie pozyskanych ankiet specjaliści dostosują spersonalizowane zadania prehabilitacyjne.

– Stosownie do czasu przed operacją, pacjent będzie dostawał m.in. wskazówki dotyczące niezbędnych badań, wideoporadniki z ćwiczeniami, zalecenia dla rodziny, dot. żywienia i fizjoterapii, a także wsparcie psychologa. Wszystkie informacje zwrotne od pacjenta będą dostępne dla personelu szpitala w panelu. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, zespół medyczny będzie miał szansę na poprawę stanu jego zdrowia, kontaktując się z nim poprzez system – podkreśla ekspert z Polmedi Group. 

Z kolei po wykonanym zabiegu pacjent otrzyma dodatkowo opaskę telemedyczną, wspierającą jego proces rehabilitacji oraz nadzorującą postęp leczenia. Będzie ona zbierała pomiary medyczne. W aplikacji będą pojawiały się np. prośby o dokumentacje zdjęciowe, zmianę opatrunku czy ankiety pooperacyjne. Przesyłane będą także zalecenia związane z rehabilitacją z każdorazowym potwierdzeniem wykonania zestawu ćwiczeń.

– Dotychczas w Polsce przygotowanie pacjenta do zabiegu przeważnie ograniczało się do przekazania mu ulotek i danych na temat wizyty kwalifikującej do zabiegu. W praktyce okazywało się to bardzo nieefektywne. Z kolei opieka pooperacyjna była ograniczona z powodu niedoboru personelu. Wsparcie technologiczne może poskutkować zmniejszeniem liczby odwoływanych operacji i obniżeniem ryzyka powikłań pooperacyjnych. Warto podkreślić, że w Polsce czas oczekiwania na operację wszczepienia endoprotezy wynosi, w zależności od ośrodka, od 3 do 18 miesięcy – komentuje Piotr Piątek.

Prehabilitacja i rehabilitacja, w połączeniu z opieką pooperacyjną z wykorzystaniem smart urządzeń, jest w Polsce zjawiskiem nowym i dotąd niespotykanym. – Tworzymy przyszłość opieki zdrowotnej. Dążymy do stworzenia świata, w którym zaawansowane technologie są integralną częścią codziennej opieki zdrowotnej, dostępnej dla każdego. Chcemy, aby placówki medyczne, pacjenci i ich opiekunowie mogli bez wysiłku korzystać z rozwiązań, które nie tylko usprawniają procesy leczenia, ale także wprowadzają opiekę na wyższy poziom – w pełni zindywidualizowaną, opartą na danych i dostępną w każdym miejscu i czasie – podsumowuje zarząd Polmedi Group.

 
Grupa Polmedi powstała na bazie połączenia dwóch podmiotów, tj. spółki Polmedi, funkcjonującej na rynku IT w obszarze medycyny od 2017 roku, oraz spółki WARMIE, działającej w segmencie nowoczesnych technologii monitorowania parametrów życiowych, obecnej na rynku od 2019 roku. Swoim zakresem Polmedi Group obejmuje rozwiązania zarówno dla specjalistów, jak i użytkowników detalicznych. Zasięg działania to rynek europejski.
źródło: Polmedi
Zachodniopomorskie Centrum Onkologii zawarło 2-letni kontrakt z Polmedi Group na korzystanie z systemu iWound. Dotąd zapewniał on pacjentom opiekę pooperacyjną, monitorując proces gojenia ran. Jednak na potrzeby tej współpracy usługodawca rozbudował aplikację mobilną o moduł prehabilitacyjny. Pozwoli to na przygotowanie pacjenta do operacji, aby przeszedł ją w sposób możliwie najmniej obciążający dla jego organizmu. To prawdziwa innowacja na polskim rynku medycznym. Ma zostać wdrożona w IV kwartale 2024 r. i przynieść szpitalowi oszczędności, dzięki zmniejszeniu liczby odwoływanych zabiegów z powodu niedostatecznej kondycji zdrowotnej pacjentów.

Spółka Polmedi Group podpisała porozumienie z Zachodniopomorskim Centrum Onkologii (ZCO). Kontrakt dotyczy wykorzystania systemu iWound, który na potrzeby tej współpracy został specjalnie rozbudowany o moduł prehabilitacyjny. Do tej pory iWound gwarantował pacjentom wyłącznie opiekę pooperacyjną, w zakresie obserwacji gojenia ran. Nowa wersja systemu została wzbogacona o funkcję pełnego przygotowania do operacji, by pacjent jak najlepiej ją zniósł i szybko wrócił do zdrowia.

– Umowa została zawarta na okres dwóch lat. W tym czasie będziemy na bieżąco zbierać informacje zwrotne od ZCO, monitorując sposób wykorzystania aplikacji. Na tej podstawie zaplanowaliśmy ciągłe wdrażanie udoskonaleń i dodawanie nowych funkcjonalności aplikacji, które będą użyteczne i wartościowe w codziennej praktyce placówki – mówi Piotr Piątek, członek zarządu Polmedi Group.

ZCO otrzymuje od zleceniodawcy stałe wsparcie w ramach opieki serwisowej. Rozwiązanie jest ciągle doskonalone w oparciu o napotykane w praktyce sytuacje, które trudno było z góry przewidzieć. Polmedi Group odpowiada za utrzymanie właściwej wydajności infrastruktury informatycznej, oprogramowania oraz zabezpieczenie wszystkich danych, generowanych i przetwarzanych przez zespół medyczny oraz samych pacjentów.

– Za granicą prehabilitacja pacjenta od wielu lat jest już standardem, a w Polsce to stosunkowo nowa praktyka. Najczęściej ogranicza się jedynie do ogólnych zaleceń przedoperacyjnych, wydawanych w formie drukowanej. Jednym z liderów prehabilitacji w Polsce jest nasz partner w tym projekcie – Zachodniopomorskie Centrum Onkologii, które od lat wdraża w tym zakresie najnowsze standardy. Rozwiązanie telemedyczne, jakie opracowujemy wspólnie z ZCO, będzie posiadać zaawansowany moduł prehabilitacyjny, umożliwiający pacjentowi stały kontakt ze specjalistami poprzez aplikację w telefonie. Śmiało możemy mówić o prawdziwej innowacji na polskim rynku medycznym – komentuje Marcin Cieślak, członek zarządu Polmedi Group.

W standardowym module prehabilitacyjnym iWound, oferowanym przez Polmedi Group, pacjent ma możliwość dostępu do specjalistów z różnych dziedzin, a wśród nich dietetyka, fizjoterapeuty oraz koordynatora pacjenta. W systemie możliwe jest również włączenie do opieki nad pacjentem psychologa oraz lekarza POZ. Zakres prehabilitacji stosowanej w konkretnym przypadku zależy od potrzeb pacjenta oraz procedur konkretnej placówki.

– Nasz system właśnie jest wprowadzany do ZCO w dotychczasowej, podstawowej formie. Trwa pierwszy etap wdrożenia modułu pooperacyjnego. To daje pacjentom dostęp do wyspecjalizowanej opieki w zakresie gojenia ran. Drugą fazą będzie wdrożenie modułu prehabilitacji, co zostało zaplanowane na IV kwartał 2024 roku – wyjaśnia Piotr Piątek.

Jak podkreśla zarząd Polmedi Group, bardzo często w dniu przyjęcia do szpitala okazuje się, że organizm pacjenta nie jest gotowy do operacji i rekonwalescencji. Wówczas lekarze muszą odwołać lub przełożyć zabieg, by nie narażać życia chorego. Natomiast termin przepada i jest już za późno, by przyjąć w zamian inną osobę. To przynosi ogromne straty pacjentom i szpitalowi, który traci czas poświęcony na przygotowania do odwołanego zabiegu.

– Z reguły to kosztuje szpital od kilku do kilkudziesięciu tys. złotych. Składa się na to nie tylko procedura i hospitalizacja, za które płaci NFZ. Do tego dochodzą specjalistyczne badania przed samym zabiegiem. Dla przykładu, duży szpital wojewódzki jest w stanie przeprowadzić od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zabiegów rocznie. Natomiast liczba tych, które są odwoływane z różnych powodów, wynosi obecnie 10-20% w skali roku. Zredukowanie tego problemu o połowę powinno przynieść jednej placówce co najmniej kilka mln złotych oszczędności w ciągu roku. W skali kraju mówimy więc o możliwości zaoszczędzenia ponad miliarda złotych rocznie, przy jednoczesnych wysokich korzyściach społecznych – szacuje Piotr Piątek.

Aplikacja motywuje i dyscyplinuje pacjenta w przygotowaniach do zabiegu. Pozwala wyznaczyć mu zadania na każdy dzień prehabilitacji, a także śledzić na bieżąco ich wykonanie. W razie dłuższego braku informacji ze strony pacjenta o realizacji zadań prehabilitacyjnych specjalista zostanie o tym automatycznie powiadomiony i będzie mógł interweniować. Istotna jest też oszczędność czasu i miejsca w szpitalu. Opracowany system mobilny może także dodatkowo zwiększyć efektywność komunikacji między pacjentem a poradnią, ułatwić mu dostęp do szerokiego grona specjalistów, a także ograniczyć jego stres związany z nadchodzącym zabiegiem.

– iWound wesprze nasz specjalistyczny personel na etapie opieki pooperacyjnej nad pacjentem. Dzięki temu punkt ciężkości będziemy mogli przenieść na te świadczenia, które wymagają większego nakładu czasu i pracy oraz zwiększonej czujności – stwierdza Adrian Sikorski, Dyrektor w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii.

Z kolei Jolanta Dynarska, Z-ca Dyrektora ds. Pielęgniarstwa w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii, uważa, że dzięki tej aplikacji pacjenci zyskają sprawniejszą opiekę. – To narzędzie postrzegamy jako swego rodzaju sito, weryfikujące potrzeby pacjenta. Będzie on podejmował aktywną współpracę, realnie wpływając na swoje leczenie, bez konieczności fizycznej obecności w ZCO. Możliwość częstego kontaktu z personelem zwiększy jego poczucie bezpieczeństwa podczas pobytu w domu. Jeśli nasz specjalista uzna to za potrzebne, wezwie pacjenta na fizyczną wizytę – przewiduje Jolanta Dynarska.

Bardzo istotnym aspektem wdrożenia w ZCO jest to, że aplikacja iWound wkracza również w obszar opieki pacjentów onkologicznych, którzy są leczeni inaczej niż chirurgicznie, w tym radioterapią i chemioterapią. Wymagają oni intensywnego przygotowania do leczenia, a w czasie rekonwalescencji potrzebują stałej kontroli specjalistów.

– Na tej aplikacji najwięcej zyskają pacjenci, którzy nie będą musieli przyjeżdżać do nas, a pozostaną pod naszą opieką. Zależy nam na tym, aby po wypisie ze szpitala pacjent nie tracił poczucia bezpieczeństwa jak często się to dzieje. Chcemy to zmienić. Zależy nam na poprawie jakości opieki na etapie pooperacyjnym z wykorzystaniem telemedycyny – zapewnia Dyrektor Sikorski.

Współpraca z ZCO jest ważnym projektem pilotażowym dla Polmedi Group. Gdy szpital rozpocznie pracę z nowym modułem, możliwa będzie bieżąca weryfikacja funkcjonowania oprogramowania i jego modernizacja. W ten sposób opracowane rozwiązanie będzie w pełni dopasowane do potrzeb kolejnych placówek medycznych.

– Rozmawiamy też z innymi jednostkami, które czekają na wdrożenie, by dopasować narzędzie i sposób jego wykorzystania do warunków konkretnego szpitala oraz wymogów specjalistów. Równolegle zaczynamy funkcjonować na Oddziale Ortopedycznym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Natomiast Szpital Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie już od dłuższego czasu korzysta z naszego rozwiązania w zakresie opieki pooperacyjnej – podsumowuje Marcin Cieślak.

źródło: Polmedi Group

Wystartował serwis PoradniaRan.pl, który wraz z aplikacją iWound tworzy system opieki nad każdym rodzajem rany przewlekłej, w tym m.in. cukrzycowej czy nowotworowej, a także pooperacyjnej, np. ginekologiczno-położniczej. Likwiduje bariery w dostępie do specjalistów na terenie całego kraju, obniża koszty pielęgnacji chorego i podnosi jakość leczenia. Stały monitoring rany pozwala na wczesne wykrycie nieprawidłowości i uniknięcie groźnych powikłań, w tym amputacji. Już na starcie projektu 50 specjalistów udziela porad zdalnie, a 200 – stacjonarnie. Docelowo może ich być w sumie nawet pół tysiąca. 

Do tego zaangażowanych jest 30 razy więcej pielęgniarzy niż lekarzy. Teraz każdy trudny przypadek może zostać skonsultowany online przez szerokie grono autorytetów medycznych, co może być uważane za pewnego rodzaju rewolucję. Technologia daje też szansę na udrożnienie całego systemu zdrowia. W ramach projektu pacjenci mogą korzystać zarówno z publicznej, jak i z prywatnej opieki.

PoradniaRan.pl to odpowiedź na nierówne rozłożenie specjalistów w zakresie leczenia ran w Polsce. Pacjenci mogą trafiać do tych, którzy widnieją na ww. stronie internetowej lub w aplikacji iWound. Z kolei lekarze i pielęgniarki mają narzędzie pozwalające im leczyć chorych znacznie od nich oddalonych, przyjmować więcej osób, a także prowadzić wyższej jakości leczenie. Za projektem stoi spółka Polmedi Group, która niedawno powstała z połączenia dwóch firm, tj. WARMIE i Polmedi.

– Duże miasta, oprócz służby zdrowia dostępnej na NFZ, posiadają ogromną bazę specjalistów z tego zakresu dostępnych prywatnie. Dużo gorzej wygląda sytuacja w małych miejscowościach i na wsiach. W niektórych powiatach trudno znaleźć choćby jeden gabinet opieki nad raną przewlekłą. Tam nasze nowe rozwiązanie zdecydowanie eliminuje problem braku specjalistów na danym terenie – mówi Piotr Piątek, jeden z członków zarządu Polmedi Group.

Pacjenci, którzy kilka razy w miesiącu muszą przemierzyć kilkadziesiąt kilometrów w asyście najbliższych, by trafić do specjalisty, czasem rezygnują z leczenia. Narażają się przez to na ryzyko powikłań, wzmożonego bólu, a nawet amputacji. – Mogąc otrzymać zdalną diagnozę, pacjenci oszczędzają czas i pieniądze. Stosują się do zaleceń, które mogą się zmieniać w trakcie leczenia, ponieważ personel – za pomocą naszej technologii – nadzoruje ranę w sposób ciągły. Co najważniejsze, jest w stanie zaobserwować wcześniej pogorszenie stanu zdrowia i wezwać pacjenta na wizytę stacjonarną – wyjaśnia Piotr Piątek.

Różne szacunki mówią nawet o liczbie pół miliona osób w całym kraju z ranami przewlekłymi, które nie mają wystarczającej opieki. – Większość ran przewlekłych w Polsce to tzw. stopy cukrzycowe, odleżyny i rany nowotworowe. Są one charakterystyczne dla osób chorych na cukrzycę oraz seniorów. Cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną. Ściślejsze objęcie opieką chorych na nią osób pozwoli zmniejszyć liczbę amputacji kończyn i da im szansę na powrót do względnej sprawności – komentuje Marcin Cieślak, drugi z członków zarządu Polmedi Group.

Do tego dochodzi kilkuprocentowy udział zakażonych ran pooperacyjnych, jakich można by było uniknąć, gdyby czas reakcji specjalisty był krótszy. W tym przypadku do grupy ryzyka zalicza się każdy człowiek, który może się znaleźć w szpitalu celem wykonania zabiegu chirurgicznego.

– Właściwa opieka nad taką raną jest warunkiem uniknięcia zakażenia i zagojenia jej w prawidłowym czasie. Wszystkie ww. szacunki wskazują, iż skala problemu jest poważna i ma duże znaczenie społeczne – dodaje Marcin Cieślak.

Aktualnie na stronie PoradniaRan.pl obecnych jest już 50 specjalistów gotowych udzielać porad w sposób zdalny. Natomiast liczba specjalistów działających stacjonarnie wynosi już ponad 200. Z każdym tygodniem przybywają nowi. Ich rozłożenie jest równomierne na mapie Polski.

– Szacujemy, iż liczba specjalistów, którzy mogliby pomagać pacjentom przy użyciu aplikacji iWound w całym kraju, wynosi co najmniej pół tysiąca. Chcemy ją osiągnąć w ciągu najbliższego roku, co pozwoliłoby na dostępność specjalisty w nieomal każdym powiecie – informuje Piotr Piątek.

Operator PoradniaRan.pl chce zrzeszyć wszystkich specjalistów z zakresu leczenia ran. – Patrząc na to, z jakimi ranami mamy najczęściej do czynienia, staramy się pozyskiwać specjalistów z zakresu diabetologii, ze względu na coraz większą liczbę osób cierpiących na stopę cukrzycową. Zależy nam na pozyskaniu chirurgów, którzy są w stanie zaopiekować się ranami odleżynowymi, pooperacyjnymi, owrzodzeniami oraz oparzeniami. Dodatkowo przybywa ran pochodzenia immunologicznego i hematologicznego. W Polsce coraz więcej jest też ran ginekologiczno-położniczych ze względu na zwiększoną liczbę dokonywanych cesarskich cięć – wskazuje Piątek.

Dzięki pracy zespołowej i możliwości wykonywania konsultacji między specjalistami zespół serwisu jest w stanie obsłużyć każdy typ rany. Pielęgniarzy jest ponad 30 razy więcej niż dostępnych lekarzy. Technologia pozwala na to, by personel pielęgniarski, który nie opiekuje się tak zaawansowanymi ranami, mógł konsultować każdy przypadek na bieżąco ze środowiskiem lekarskim. Dzięki temu następuje wymiana wiedzy i doświadczenia. Wywiady medyczne są zbierane w sposób rzetelny i zgodny z najwyższymi standardami. Projekt może być uznawany za swego rodzaju rewolucję, dzięki ściślejszemu objęciu pacjenta opieką.

– Do tej pory pacjent chodził od gabinetu do gabinetu w celu uzyskania porady lub jeśli miał szczęście, obejmowała go skoordynowana opieka pielęgniarska. Obecnie każdy przypadek, w tym trudny, może zostać skonsultowany i to całkowicie zdalnie. Tu następuje rewolucja procesowa. Pacjenci prowadzeni na odległość zwalniają miejsce osobom, które muszą korzystać ze stacjonarnej pomocy. Jesteśmy więc w stanie usystematyzować i organizować nadzór nad leczeniem w sposób skoordynowany, co pozwala na udrożnienie systemu zdrowia – zaznacza Piotr Piątek.

Użytkownik systemu może być objęty opieką refundowaną przez NFZ. Wtedy jego leczenie odbywa się bezpłatnie. Jednak gdy publiczne leczenie nie wchodzi w grę, pacjent korzysta z prywatnych, pełnopłatnych wizyt online lub stacjonarnych. Stawki ustala każdy ze specjalistów indywidualnie po zapoznaniu się z danym przypadkiem. Pacjenci każdorazowo są informowani o wysokości opłaty przed podjęciem działań przez specjalistę. Operator serwisu nie ingeruje w rozliczenia między pacjentami a specjalistami, ale aktywnie lobbuje na rzecz objęcia refundacją NFZ jak największej liczby pacjentów.

– W najbliższych miesiącach będziemy skupiać się na rozwoju projektu w kraju. Dopiero następnym krokiem będzie wyruszenie z naszymi rozwiązaniami poza granice Polski. Aplikacja iWound ma za sobą krótki pilotaż wdrożenia w jednym ze szpitali powiatowych w Niemczech i posiada dwie obce wersje językowe – niemiecką oraz angielską. W przygotowaniu jest opcja ukraińska. Zasada działania zarówno serwisu PoradniaRan.pl, jak i samej aplikacji iWound jest możliwa do powielania na całym świecie – podsumowuje Marcin Cieślak z Polmedi Group.

źródło: Polmedi Group