Medicalpress

W 2025 roku odnotowano 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łącznie 290,5 mln dni absencji chorobowej. Natomiast jeśli połowa osób nieaktywnych fizycznie w Polsce zaczęłaby spełniać rekomendacje WHO, można byłoby liczyć na 14,6 mln mniej dni chorobowego, a co za tym idzie ok. 1,9 mld zł oszczędności rocznie – wynika z analizy Instytutu Badań Strukturalnych na zlecenie Benefit Systems. Do wyższego poziomu aktywności fizycznej pracujących Polaków przyczyniają się rozwiązania udostępniane przez pracodawców. W ramach sprawdzonego modelu pracownicy mają dostęp do różnych form aktywności i miejsc, w których można ją podejmować.

– Liczba zwolnień lekarskich rośnie z roku na rok. O ile kiedyś mówiliśmy jeszcze o 24–25 mln zwolnień lekarskich w ciągu jednego roku, o tyle w tym momencie mówimy już o 28 mln. Widać więc, że o zdrowie nie tyle powinniśmy, ile musimy zadbać, a profilaktyka powinna być na pierwszym miejscu u każdego z nas – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Paweł Jaroszek, członek zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Z danych ZUS wynika, że w 2025 roku odnotowano 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy łącznie na 290,5 mln dni absencji chorobowej, zarówno z tytułu choroby własnej, jak i opieki nad dziećmi lub innymi członkami rodziny. Tylko z tytułu choroby własnej do ZUS wpłynęło 24,2 mln zaświadczeń lekarskich, które przełożyły się na 277,6 mln dni absencji chorobowej.

– Na pierwszym miejscu są choroby układu narządu ruchu. Spowodowała to przede wszystkim pandemia, ale nie łudźmy się: to także efekt tego, że coraz więcej pracujemy zdalnie i spędzamy dużo czasu z laptopem na kanapie. Podstawka pod monitor tego nie rozwiąże. Tu potrzebne są bardzo mocne działania profilaktyczne – uważa członek zarządu ZUS.

Choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej w 2025 roku spowodowały 42,4 mln dni absencji chorobowej (17,5 proc.). Na drugim miejscu znalazły się zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania z 34,1 mln dniami chorobowego (14,1 proc.).

Wydatki związane z absencją chorobową w 2025 roku ogółem wyniosły 34,88 mld zł, co oznacza wzrost o 12,4 proc. r/r. Na zasiłki chorobowe finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wydatkowano 20,71 mld zł (+13,2 proc.), a na wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy finansowane ze środków zakładów pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych – 14,17 mld zł (+11,2 proc.). 

– Aktywność fizyczna jest częścią profilaktyki i prewencji. Zaczęło się od różnych rejestrów, które są wskazówkami dla zachowania życia w zdrowiu. Na przykład INTERHEART mówi, że brak aktywności fizycznej skraca nasze życie. Łącznie z tym, że gdy uprawiamy sport w młodym wieku, to w wieku starszym wydłużamy życie o 13 proc., a ryzyko zgonu redukujemy o 15 proc. To są twarde dane, z którymi nie dyskutujemy – podkreśla dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor, senator RP, wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia.

Według badania MultiSport Index 2025 94 proc. dorosłych Polaków uważa, że regularna aktywność fizyczna pomaga im zadbać o lepszą jakość życia teraz i na przyszłość. 93 proc. wskazuje, że różnorodna aktywność fizyczna ma pozytywny wpływ na zdrowie psychofizyczne, a 77 proc. – że na wykonywanie obowiązków zawodowych.

– Świadomość potrzeby aktywności fizycznej się zwiększa, a sama aktywność zwiększa się tylko w ramach grupy ludzi już aktywnych. Mamy jednak całą rzeszę osób, które jej unikają albo jej po prostu nie doświadczają. Musimy doprowadzić do tego, by edukacja dla sportu nie polegała tylko i wyłącznie na zadawaniu ćwiczeń fizycznych, tylko była rzeczywiście edukacją, która wchodzi w strefę budowania postaw na całe życie. To jest zadanie dla naszego społeczeństwa, inaczej nie będziemy 20. gospodarką świata i stracimy tę pozycję, a na pewno nie zyskamy pozycji jeszcze wyższej – mówi Robert Korzeniowski, chodziarz, czterokrotny mistrz olimpijski.

Z raportu MultiSport Index 2025 wynika, że co trzeci dorosły Polak nie podejmuje żadnej formy aktywności fizycznej w ciągu miesiąca, w tym nawet spacerów czy jazdy na rowerze. Jednocześnie ponad 64 proc. chciałoby się więcej ruszać.

– Ruch jest możliwy w każdym wieku. Nie ma bardzo wielu przeciwwskazań, poza kilkoma jednostkami chorobowymi, do wysiłku fizycznego, umiarkowanego bądź ograniczonego objawami. Oczywiście, im jesteśmy starsi, tym więcej jest ograniczeń, ale żeby ich nie było, wysiłek jest konieczny – podkreśla dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor.

Pracodawcy w Polsce dostrzegają konsekwencje zmian demograficznych. 52 proc. firm spodziewa się, że starzejąca się i kurcząca siła robocza wpłynie na ich działalność w ciągu najbliższych pięciu lat. 65 proc. przewiduje natomiast trudności z rekrutacją pracowników – wynika z raportu „Future of Jobs Report 2025” Światowego Forum Ekonomicznego (WEF).

– Potrzebujemy rozwiązań wypracowanych zarówno przez pracodawców, jak i biznes. W pracy spędzamy bardzo dużo swojego czasu. Jeżeli więc będziemy mieć tam możliwość wykonywać ruch fizyczny, na przykład w przerwach w pracy, to pracujemy efektywniej, korzystamy z mniejszej liczby zwolnień lekarskich i jesteśmy zdrowsi – podkreśla ekspertka.

Polscy pracodawcy sięgają po narzędzia, które wspierają profilaktykę poprzez aktywność fizyczną.

– Dbanie o kondycję fizyczną jest zarówno przejawem odpowiedzialności za zdrowie zespołu, jak i całkiem konkretną decyzją biznesową. Dlaczego? Dzisiaj pracodawcy czują i wiedzą, że pracownik, który fizycznie i psychicznie czuje się dobrze, ma zadbany dobrostan, to pracownik, który jest efektywny i pomaga firmie funkcjonować. Profilaktyka oparta na aktywności fizycznej, jakościowym śnie i odpowiedniej diecie to oprócz oczywistego wpływu na zdrowie także korzyść ogólnospołeczna i biznesowa – uważa Kinga Kołodziej, dyrektor Działu Relacji z Klientami w Benefit Systems.

Analiza Instytutu Badań Strukturalnych, przygotowana na zlecenie Benefit Systems, pokazuje scenariusz, w którym połowa osób nieaktywnych fizycznie w Polsce zaczyna spełniać rekomendacje WHO dotyczące aktywności. W takim scenariuszu model wskazuje na 14,6 mln mniej dni absencji chorobowej rocznie, 127 tys. dodatkowych osób pracujących i spadek liczby zgonów o 13,7 proc. rocznie. Potencjalne oszczędności z tytułu mniejszej liczby absencji chorobowych oszacowano na 1,9 mld zł, a oszczędności dla systemu ochrony zdrowia na 359 mln zł rocznie.

– Biznes cały czas poszukuje rozwiązań wspierających kondycję psychofizyczną pracowników. Mogę to powiedzieć na przykładzie współpracy Benefit Systems z innymi przedsiębiorcami. Informacja zwrotna, którą dostajemy od klientów przy rozmowach, jest jednoznaczna. Jeden wymiar to ten biznesowy, za którym stoi wyraźna potrzeba wsparcia zdrowia pracowników, ponieważ to jest kwestia przyszłości przedsiębiorstwa. Drugi dotyczy relacji pracodawca i pracownik, gdzie pracodawcy mówią wprost: chcemy zadbać o kondycję naszych pracowników, żeby w tym dobrostanie pracowało im się jak najlepiej, jak najdłużej i jak najefektywniej – zaznacza Kinga Kołodziej.

W Polsce z programu MultiSport korzysta ponad 1,9 mln osób. Według danych MultiSport Index 2025 84 proc. jego użytkowników deklaruje aktywność fizyczną co najmniej raz w tygodniu (48 proc. w populacji ogólnej).

– Program MultiSport jest wielowymiarowy. Z jednej strony pozwala pracodawcom zabezpieczyć kwestie związane z dbaniem o kondycję pracownika, z drugiej wspiera cele HR-owe, w tym te wellbeingowe w przedsiębiorstwie. Dodatkowo nasz program pomaga budować nawyki pracownikom, którzy korzystają z kart sportowych. Mogą to robić, korzystając z różnych aktywności i dziedzin sportowych, z kilkunastu tysięcy obiektów sportowych w Polsce i za granicą, dodatkowo angażując i zachęcając do ruchu swoich bliskich w ramach kart dla osób towarzyszących – tłumaczy przedstawicielka Benefit Systems.

O aktywności fizycznej jako jednym z narzędzi profilaktyki zdrowotnej dyskutowano podczas Europejskiego Forum Nowych Idei – EFNI 2026, które odbyło się 14–16 października w Sopocie.

Źródło: Newseria