Medicalpress
Jesienna fala COVID-19 już teraz jest bardzo trudna – ostrzega Główny Inspektor Sanitarny. Jak wynika z badań próbek ścieków, dzięki którym można wykryć ślady wirusa SARS-CoV-2, obecnie jest ich najwięcej od dwóch lat. Zdaniem specjalistów przebieg choroby jest obecnie dużo łagodniejszy niż w czasach pandemii. Chorzy zwykle dochodzą do zdrowia w warunkach domowych. Trzeba jednak pamiętać o możliwych powikłaniach. 

Choć statystyki zachorowań na COVID-19 nie są tak dokładne jak w czasach pandemii, specjaliści posiadają narzędzia, dzięki którym mogą określić aktualną skalę tego zjawiska. Wiadomości, jakie docierają z laboratoriów, nie są jednak optymistyczne. 

– Mamy już w tej chwili falę COVID-19 i można powiedzieć, że jesień już jest trudna, dlatego że mamy w tej chwili najwyższą liczbę zachorowań, jeżeli weźmiemy pod uwagę ślady wirusa w ściekach, to tych zachorowań jest w tej chwili najwięcej od dwóch lat – mówi Paweł Grzesiowski, lekarz, Główny Inspektor Sanitarny.

Lekarze nie mają wątpliwości co do łagodniejszego przebiegu choroby. Zwykle to kilkudniowa, ostra infekcja, której leczenie w większości przypadków może się odbywać w domu. Większość osób wraca do sprawności, choć zdarzają się powikłania i problemy, szczególnie wśród osób starszych lub cierpiących na przewlekłe schorzenia. 

– COVID-19, podobnie jak grypa, może wywołać u nich poważne powikłania i mieć ciężki przebieg. A teraz jeszcze zaczyna się sezon grypy, czyli nałożą nam się niestety dwie infekcje wirusowe o dużym nasileniu w tym samym czasie. Tak że jesień niewątpliwie może być trudna, a im szybciej spadną temperatury, im będzie gorsza pogoda, w sensie będzie chłodniej, to dojdzie nam jeszcze smog związany z ogrzewaniem, a jeżeli to się nałoży na choroby, to razem daje mieszankę bardzo niebezpieczną dla większości ludzi po 60. roku życia oraz przewlekle chorych – zauważa Paweł Grzesiowski.

Między innymi z tego powodu lekarze zachęcają do szczepień na grypę. Główny Inspektor Sanitarny zwraca uwagę, że jest to procedura dużo łatwiej dostępna niż pięć lat temu. Wpływ na to ma m.in. możliwość szczepienia w aptekach oraz w gabinetach, w których nie ma lekarza. Zgodnie z obecnymi wytycznymi samodzielną kwalifikację do takiego zabiegu w przypadku pacjentów pełnoletnich może wykonać pielęgniarka. Są osoby, które nie muszą się martwić wydatkami na samą szczepionkę. 

– Wiele grup ma w tej chwili szczepionki nieodpłatne przeciwko grypie w różnych mechanizmach, czy to w zakresie tzw. leków dla seniorów, czy tak jak kobiety w ciąży mają szczepionkę refundowaną w 100 proc., czy też dzieci do 18. roku życia. Mamy więc dużo mechanizmów, które zachęcają do szczepienia. Jest jedna bariera naczelna, która bardzo nas martwi i czekamy na jej zniesienie, to jest potrzeba recepty, czyli żeby mieć zniżkę na szczepionkę, trzeba skorzystać z recepty indywidualnej, wystawionej przez lekarza – zwraca uwagę Główny Inspektor Sanitarny. 

Taki stan rzeczy sprawia, że wiele osób zrezygnuje ze szczepienia. To właściwie jedyna poważna bariera, ponieważ o dostępność szczepień przeciwko grypie nie trzeba się martwić. Preparaty są dostępne zarówno w hurtowniach, jak i aptekach. 

– Potrzebujemy tylko zniesienia bariery polegającej na konieczności pozyskania recepty wypisanych przez lekarza, żeby uzyskać zniżkę na szczepionkę, czy to w ramach darmowych leków dla seniora, czy dla dziecka, czy powiedzmy dla kobiet w ciąży, a więc to jest bariera główna. Zniesienie tej bariery polega przede wszystkim chyba na tym, że farmaceuci uzyskają uprawnienia do wypisania recepty refundowanej, ale też może będą inne programy, bo chociażby są już od lat realizowane programy samorządowe szczepień przeciw grypie, gdzie szczepionka jest po prostu za darmo dla każdego, kto spełnia kryteria i kto się zgłosi – mówi dr n. med. Paweł Grzesiowski.

Jak wynika z informacji opublikowanej na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego, objawy grypy zazwyczaj pojawiają się nagle. Szybko następuje także rozwój choroby. Pacjenci, u których zdiagnozowano grypę, uskarżają się głównie na wysoką gorączkę, dreszcze, bóle mięśni i głowy, a także uczucie rozbicia i osłabienia. Zgłaszają również pogorszenie samopoczucia.

Oprócz wymienionych objawów ogólnych lekarze zwracają uwagę także na objawy ze strony układu oddechowego. Są to suchy kaszel, ból gardła oraz niewielki katar. Według statystyk GIS choroba ustępuje samoistnie po trzech–siedmiu dniach. Kaszel, zmęczenie oraz pogorszone samopoczucie mogą się utrzymywać nawet dwa tygodnie. 

źródło: Newseria.pl

Łatwiejszy dostęp do rehabilitacji kardiologicznej, wsparcie psychologiczne oraz profilaktyka zakażeń wirusem RS to od kilku lat największe potrzeby wymieniane przez rodziców dzieci z wrodzonymi wadami serca (WWS). 7 lutego rozpoczyna się Tydzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca. Z tej okazji Fundacja Serce Dziecka przypomina o problemach z jakimi borykają się rodzice dzieci w WWS i polska kardiologia.
Wady wrodzone serca to strukturalne nieprawidłowości budowy serca oraz zaburzenia położenia serca i wielkich naczyń w klatce piersiowej. Dotykają one średnio 1 na 100 dzieci na świecie, bez względu na szerokość geograficzną. W Polsce codziennie rodzi się 10 dzieci z wadą serca, co daje rocznie ponad 3000 małych pacjentów. Wrodzone wady serca należą do najczęściej występujących wad wrodzonych i stanowią, po chorobach okresu okołoporodowego, najczęstszą przyczynę zgonu niemowląt.
 
W zależności od rodzaju wady serca są one bardziej lub mniej zagrażające życiu – 1/3 dzieci wymaga operacji w pierwszych dniach życia. Bez interwencji kardiochirurgicznej dziecko ma małe lub nie ma żadnych szans na przeżycie. Jednak bez względu na wadę serca, dziecko, które się z nią rodzi jest bardziej narażone na powikłania zdrowotne, a ich rozwój może być zaburzony. Dla dzieci z wrodzonymi wadami serca bardzo groźne są infekcje, zwłaszcza dotyczące dolnych dróg oddechowych.
 
Potrzebne rozwiązania systemowe
Wczesne rozpoznanie wady serca u dziecka pozwala przygotować się na jego leczenie. Czasami informacja przekazywana jest zbyt późno i leczenie wady staje się wtedy bardziej ryzykowne dla płodu. Aby uzyskać odpowiednią opiekę, trzeba trafić do ośrodka o wysokim stopniu referencyjności, a te zazwyczaj znajdują się w większych miastach, co dla wielu rodzin jest problemem. Eksperci medyczni i przedstawiciele organizacji rodzicielskich podkreślają, że potrzebne są skuteczne rozwiązania systemowe, które poprawiły by dostęp do specjalistycznej opieki, nie tylko medycznej, ale także psychologicznej.

Dziecko z wadą serca może żyć tak samo, jak inne dzieci, tylko potrzebuje odpowiedniej opieki. Mały pacjent powinien przez cały czas pozostawać pod opieką specjalistów. I nie chodzi tu tylko o aspekt medyczny. Pamiętajmy, że dzieci rosną, zmieniają się ich potrzeby. Kilkulatek będzie się złościł, że nie może szaleć na placu zabaw, z kolei dla nastolatka problemem będzie deformacja klatki piersiowej po przebytej operacji i związany z tym wstyd przed rówieśnikami. Tymczasem w naszym kraju dostęp do opieki psychologicznej, gdy nie posiada się odpowiednich środków finansowych, nadal jest bardzo ograniczony. Tutaj często pacjenci i ich rodziny pozostawieni są sami sobie – podkreśla Katarzyna Parafianowicz, prezes Fundacji Serce Dziecka.
 
Do prawidłowego funkcjonowania dzieci z wrodzonymi wadami serca konieczna jest także odpowiednia rehabilitacja kardiologiczna, której NFZ nie zapewnia w wystarczającym stopniu.

Rehabilitacja kardiologiczna jest niesłychanie ważna, ponieważ serce dziecka po operacji musi na nowo przystosować się do pracy. Ćwiczenia fizyczne pomagają przywrócić sercu prawidłowe funkcjonowanie wpływając na jego bardziej równomierną pracę przy mniejszym zużyciu tlenu. Rehabilitacja wpływa też korzystnie na psychikę dziecka – pozwala ograniczyć stres, likwiduje napięcie i ułatwia integrację. Niestety w tej chwili liczba godzin z rehabilitantem refundowana przez NFZ nie jest wystarczająca. Rodzice muszą korzystać z usług prywatnych, a to dla wielu rodzin wydatek, którego nie są w stanie udźwignąć – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, krajowa konsultant w dziedzinie kardiologii dziecięcej.
 
Infekcje wirusowe groźne dla dzieci z WWS
Infekcje dolnych dróg oddechowych są bardzo groźne dla dzieci w pierwszych dwóch latach życia, a dla dzieci z wrodzonymi wadami serca w szczególności. Najbardziej niebezpieczny jest wirus RS, czyli syncytilany wirus nabłonka oddechowego. Statystyki pokazują, że 100% dzieci ma z nim kontakt do 2. roku życia. Wirus RS jest odpowiedzialny za 70% infekcji u dzieci w 1. roku życia. Może wywołać zapalenie oskrzelików, a nawet zapalenie płuc, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których organizm jest osłabiony z powodu wady serca.

Dzieci z wrodzonymi wadami serca są bardziej narażone na infekcje niż ich zdrowi rówieśnicy. Infekcje wywołane wirusem RS są szczególnie groźne w pierwszych miesiącach życia, zwłaszcza u dzieci, które czekają na zabieg kardiochirurgiczny. Infekcja RSV może wpłynąć na opóźnienie operacji kardiochirurgicznej, a pamiętajmy, że w przypadku niektórych dzieci jest ona ratująca życie. Każda infekcja to pogorszenie ogólnego stanu zdrowia dziecka, a to może wpłynąć na ogólne rokowania  – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, konsultant krajowa w dziedzinie kardiologii dziecięcej.
 
Nie opracowano jeszcze skutecznej szczepionki przeciwko RSV, a jedyną metodą zabezpieczenia przed tym wirusem jest podanie gotowych przeciwciał, czyli immunoprofilaktyka.

Nasza Fundacja od wielu lat włącza się w działania, które mogłyby zapewnić naszym podopiecznym dostęp do immunoprofilaktyki zabezpieczającej przed RSV. Wiemy, że to bardzo ważne, aby zaraz po urodzeniu były zabezpieczone przed tym groźnym wirusem. W ostatnich tygodniach wiele mówi się o zakażeniach wywołanych RSV, liczbie hospitalizowanych z tego powodu dzieci i możliwościach profilaktyki. Mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli przekazać rodzicom naszych podopiecznych dobra wiadomość o włączeniu dzieci z WWS do programu lekowego, który zapewnia bezpłatną ochronę przeciwko RSV – dodaje Katarzyna Parafianowicz, prezes Fundacji Serce Dziecka.
 
W październiku 2022 roku ukazały się rekomendacje ekspertów mówiące o tym, które dzieci powinny być objęte immunoprofilaktyką. Dzieci z wrodzonymi wadami serca to jedna z grup, która powinna z niej korzystać.
 
źródło:Serce Dziecka
Łatwiejszy dostęp do rehabilitacji kardiologicznej, wsparcie psychologiczne oraz profilaktyka zakażeń wirusem RS to od kilku lat największe potrzeby wymieniane przez rodziców dzieci z wrodzonymi wadami serca (WWS). 7 lutego rozpoczyna się Tydzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca. Z tej okazji Fundacja Serce Dziecka przypomina o problemach z jakimi borykają się rodzice dzieci w WWS i polska kardiologia.
Wady wrodzone serca to strukturalne nieprawidłowości budowy serca oraz zaburzenia położenia serca i wielkich naczyń w klatce piersiowej. Dotykają one średnio 1 na 100 dzieci na świecie, bez względu na szerokość geograficzną. W Polsce codziennie rodzi się 10 dzieci z wadą serca, co daje rocznie ponad 3000 małych pacjentów. Wrodzone wady serca należą do najczęściej występujących wad wrodzonych i stanowią, po chorobach okresu okołoporodowego, najczęstszą przyczynę zgonu niemowląt.
 
W zależności od rodzaju wady serca są one bardziej lub mniej zagrażające życiu – 1/3 dzieci wymaga operacji w pierwszych dniach życia. Bez interwencji kardiochirurgicznej dziecko ma małe lub nie ma żadnych szans na przeżycie. Jednak bez względu na wadę serca, dziecko, które się z nią rodzi jest bardziej narażone na powikłania zdrowotne, a ich rozwój może być zaburzony. Dla dzieci z wrodzonymi wadami serca bardzo groźne są infekcje, zwłaszcza dotyczące dolnych dróg oddechowych.
 
Potrzebne rozwiązania systemowe
Wczesne rozpoznanie wady serca u dziecka pozwala przygotować się na jego leczenie. Czasami informacja przekazywana jest zbyt późno i leczenie wady staje się wtedy bardziej ryzykowne dla płodu. Aby uzyskać odpowiednią opiekę, trzeba trafić do ośrodka o wysokim stopniu referencyjności, a te zazwyczaj znajdują się w większych miastach, co dla wielu rodzin jest problemem. Eksperci medyczni i przedstawiciele organizacji rodzicielskich podkreślają, że potrzebne są skuteczne rozwiązania systemowe, które poprawiły by dostęp do specjalistycznej opieki, nie tylko medycznej, ale także psychologicznej.

Dziecko z wadą serca może żyć tak samo, jak inne dzieci, tylko potrzebuje odpowiedniej opieki. Mały pacjent powinien przez cały czas pozostawać pod opieką specjalistów. I nie chodzi tu tylko o aspekt medyczny. Pamiętajmy, że dzieci rosną, zmieniają się ich potrzeby. Kilkulatek będzie się złościł, że nie może szaleć na placu zabaw, z kolei dla nastolatka problemem będzie deformacja klatki piersiowej po przebytej operacji i związany z tym wstyd przed rówieśnikami. Tymczasem w naszym kraju dostęp do opieki psychologicznej, gdy nie posiada się odpowiednich środków finansowych, nadal jest bardzo ograniczony. Tutaj często pacjenci i ich rodziny pozostawieni są sami sobie – podkreśla Katarzyna Parafianowicz, prezes Fundacji Serce Dziecka.
 
Do prawidłowego funkcjonowania dzieci z wrodzonymi wadami serca konieczna jest także odpowiednia rehabilitacja kardiologiczna, której NFZ nie zapewnia w wystarczającym stopniu.

Rehabilitacja kardiologiczna jest niesłychanie ważna, ponieważ serce dziecka po operacji musi na nowo przystosować się do pracy. Ćwiczenia fizyczne pomagają przywrócić sercu prawidłowe funkcjonowanie wpływając na jego bardziej równomierną pracę przy mniejszym zużyciu tlenu. Rehabilitacja wpływa też korzystnie na psychikę dziecka – pozwala ograniczyć stres, likwiduje napięcie i ułatwia integrację. Niestety w tej chwili liczba godzin z rehabilitantem refundowana przez NFZ nie jest wystarczająca. Rodzice muszą korzystać z usług prywatnych, a to dla wielu rodzin wydatek, którego nie są w stanie udźwignąć – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, krajowa konsultant w dziedzinie kardiologii dziecięcej.
 
Infekcje wirusowe groźne dla dzieci z WWS
Infekcje dolnych dróg oddechowych są bardzo groźne dla dzieci w pierwszych dwóch latach życia, a dla dzieci z wrodzonymi wadami serca w szczególności. Najbardziej niebezpieczny jest wirus RS, czyli syncytilany wirus nabłonka oddechowego. Statystyki pokazują, że 100% dzieci ma z nim kontakt do 2. roku życia. Wirus RS jest odpowiedzialny za 70% infekcji u dzieci w 1. roku życia. Może wywołać zapalenie oskrzelików, a nawet zapalenie płuc, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których organizm jest osłabiony z powodu wady serca.

Dzieci z wrodzonymi wadami serca są bardziej narażone na infekcje niż ich zdrowi rówieśnicy. Infekcje wywołane wirusem RS są szczególnie groźne w pierwszych miesiącach życia, zwłaszcza u dzieci, które czekają na zabieg kardiochirurgiczny. Infekcja RSV może wpłynąć na opóźnienie operacji kardiochirurgicznej, a pamiętajmy, że w przypadku niektórych dzieci jest ona ratująca życie. Każda infekcja to pogorszenie ogólnego stanu zdrowia dziecka, a to może wpłynąć na ogólne rokowania  – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, konsultant krajowa w dziedzinie kardiologii dziecięcej.
 
Nie opracowano jeszcze skutecznej szczepionki przeciwko RSV, a jedyną metodą zabezpieczenia przed tym wirusem jest podanie gotowych przeciwciał, czyli immunoprofilaktyka.

Nasza Fundacja od wielu lat włącza się w działania, które mogłyby zapewnić naszym podopiecznym dostęp do immunoprofilaktyki zabezpieczającej przed RSV. Wiemy, że to bardzo ważne, aby zaraz po urodzeniu były zabezpieczone przed tym groźnym wirusem. W ostatnich tygodniach wiele mówi się o zakażeniach wywołanych RSV, liczbie hospitalizowanych z tego powodu dzieci i możliwościach profilaktyki. Mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli przekazać rodzicom naszych podopiecznych dobra wiadomość o włączeniu dzieci z WWS do programu lekowego, który zapewnia bezpłatną ochronę przeciwko RSV – dodaje Katarzyna Parafianowicz, prezes Fundacji Serce Dziecka.
 
W październiku 2022 roku ukazały się rekomendacje ekspertów mówiące o tym, które dzieci powinny być objęte immunoprofilaktyką. Dzieci z wrodzonymi wadami serca to jedna z grup, która powinna z niej korzystać.
 
źródło:Serce Dziecka
Jesteśmy w okres zwiększonej liczby infekcji dotyczących dróg oddechowych. W tym roku w Polsce mamy wyjątkowo duży wzrost zachorowań na grypę. Nieprawidłowo leczona choroba może powodować wiele powikłań. Jednym ze sposobów jej zwalczania jest profilaktyka. Co zrobić, żeby nie dać się grypie? Radzi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland. 
Grypa to wirusowa choroba zakaźna. Wirus przenosi się drogą kropelkową podczas kontaktu z chorym. Na przebieg grypy wpływa patogen, który ją spowodował. Grypa typu B i C jest stosunkowo łagodna u dorosłych. Dużo poważniejszą postać przybiera typ A.
 
Czy można się przed nią bronić?
– Tak  jak  w  poprzednich sezonach   epidemicznych   najlepszą   profilaktyką    zachorowania  na  grypę jest  szczepienie. Coroczne szczepienie  zaleca się wszystkim osobom  w  wieku   od   6  miesiąca  życia   u  których    nie  stwierdza  się  przeciwwskazań  do  szczepienia. Szczepienia  najlepiej  wykonać  przed rozpoczęciem  okresu zachorowalności  na  grypę  w  danej  populacji, optymalnie  w  okresie  od  września do  października – mówi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland.  
 
Jeśli  jednak  pacjent  z  różnych powodów  nie  mógł  zaszczepiony odpowiednio wcześnie , szczepienie  można wykonać  w  dowolnym  momencie  okresu  epidemicznego.
 
– Do  grupy pacjentów  którym szczególnie  zaleca  się  coroczne  szczepienie  przeciwko  grypie   z  uwagi  na  ryzyko  ciężkiego  przebiegu  choroby   i   jej  powikłań   należą   dzieci w  wieku   6- 59  miesiąca  życia , osoby  w  wieku powyżej  50   roku   życia , chorzy (  niezależnie  od  wieku )  na  przewlekłe   choroby   układu  oddechowego, sercowo-naczyniowego, choroby nerek,  wątroby, układu    nerwowego,  krwiotwórczego    i  metaboliczne  ( w tym  cukrzycę),   osoby  z upośledzeniem  odporności, kobiety, które  są   lub    będą  w  ciąży    w   okresie  epidemicznym oraz  osoby  z  otyłością olbrzymią – wyjaśnił doktor.
 
Naturalnie  ważna  jest też kondycja naszego organizmu w obronie  przed  czynnikiem infekcyjnym. Dieta musi  być zróżnicowana, należy zapewniać organizmowi odpowiednią ilość witamin i  mikroelementów które  zapewnią prawidłowe funkcjonowanie układu  immunologicznego i  jego gotowość   do  walki z czynnikiem  infekcyjnym.
 
–  Swoją dietę warto wzbogacić o produkty bogate w witaminę C. Jest ona przeciwutleniaczem, a jej zadaniem jest wzmocnić organizm i wyeliminować toksyny. Warto sięgać po owoce cytrusowe, paprykę oraz zielone i ciemne warzywa liściaste są idealne. Ponadto pokarmy bogate w witaminę A –  zabezpiecza podszewkę płuc i gardła, ratując przed infekcjami. Do diety włączmy zielone i ciemne warzywa, żółcie, pomarańcze i czerwienie, a także żywność pochodzenia zwierzęcego, taka jak makrela lub wątroba. Należy również dbać o dostarczenie witaminy B. Działa ona korzystnie na układ nerwowy, zapewnia właściwości immunostymulujące, czyli ma wpływ na wzmocnienie układu odpornościowego. Zawierają ją pełne ziarna, zielone warzywa, rośliny strączkowe i grzyby.

Istotny w naszej diecie jest również cynk. Wykazuje właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Cynk zawierają jajka, warzywa i warzywa (takie jak seler, bakłażan lub szparagi), owoce morza i wątróbka – wyjaśnił Stefaniak.
 
W  zapobieganiu   przed  zakażeniem  grypą   a  także  innymi  patogenami   układu  oddechowego  należy przestrzegać  podstawowych  zasad higieny.

– Pamiętajmy  o częstym myciu rąk, zasłanianiu ust  chusteczką jednorazową  podczas kichania   szczególnie  w  sezonie  epidemicznym oraz  stosowanie jednorazowych  masek . Należy  unikać  dużych  skupisk  ludzkich podczas.
 
Na rynku dostępne  są  suplementy diety podnoszące sprawność układu  immunologicznego opartych głównie na  bazie  preparatów  ziołowych,  witaminach i  minerałach.
 
–  Można się nimi wspomagać,  ale musimy pamiętać  przede  wszystkim  o prawidłowej  diecie i   zdrowym  stylu  życia . Jeśli   chodzi    o  diagnostykę  grypy  to   od kilku  lat    stosowane  są  testy skaningowe  tzw.  testy  przyłóżkowe , pozwalają   na  bezpośrednią    wizualna  detekcję  antygenu  wirusa   A i B  w  ciągu   około  15-30m min . Aktualnie   dysponujemy  testami   różnicującymi  zakażenie   grypy,  wirusem RSV  i    COVIDF-19  – dodał.
 
Pamiętajmy o czynnikach, które niekorzystnie oddziałują na funkcjonowanie układu odpornościowego m.in. alkohol, papierosy, przetworzona żywność, silny stres, a także nieprawidłowa higiena snu. Jeśli zaobserwujesz u siebie objawy grypy, skonsultuj je ze swoim lekarzem. 

źródło: AHOP
Jesteśmy w okres zwiększonej liczby infekcji dotyczących dróg oddechowych. W tym roku w Polsce mamy wyjątkowo duży wzrost zachorowań na grypę. Nieprawidłowo leczona choroba może powodować wiele powikłań. Jednym ze sposobów jej zwalczania jest profilaktyka. Co zrobić, żeby nie dać się grypie? Radzi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland. 
Grypa to wirusowa choroba zakaźna. Wirus przenosi się drogą kropelkową podczas kontaktu z chorym. Na przebieg grypy wpływa patogen, który ją spowodował. Grypa typu B i C jest stosunkowo łagodna u dorosłych. Dużo poważniejszą postać przybiera typ A.
 
Czy można się przed nią bronić?
– Tak  jak  w  poprzednich sezonach   epidemicznych   najlepszą   profilaktyką    zachorowania  na  grypę jest  szczepienie. Coroczne szczepienie  zaleca się wszystkim osobom  w  wieku   od   6  miesiąca  życia   u  których    nie  stwierdza  się  przeciwwskazań  do  szczepienia. Szczepienia  najlepiej  wykonać  przed rozpoczęciem  okresu zachorowalności  na  grypę  w  danej  populacji, optymalnie  w  okresie  od  września do  października – mówi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland.  
 
Jeśli  jednak  pacjent  z  różnych powodów  nie  mógł  zaszczepiony odpowiednio wcześnie , szczepienie  można wykonać  w  dowolnym  momencie  okresu  epidemicznego.
 
– Do  grupy pacjentów  którym szczególnie  zaleca  się  coroczne  szczepienie  przeciwko  grypie   z  uwagi  na  ryzyko  ciężkiego  przebiegu  choroby   i   jej  powikłań   należą   dzieci w  wieku   6- 59  miesiąca  życia , osoby  w  wieku powyżej  50   roku   życia , chorzy (  niezależnie  od  wieku )  na  przewlekłe   choroby   układu  oddechowego, sercowo-naczyniowego, choroby nerek,  wątroby, układu    nerwowego,  krwiotwórczego    i  metaboliczne  ( w tym  cukrzycę),   osoby  z upośledzeniem  odporności, kobiety, które  są   lub    będą  w  ciąży    w   okresie  epidemicznym oraz  osoby  z  otyłością olbrzymią – wyjaśnił doktor.
 
Naturalnie  ważna  jest też kondycja naszego organizmu w obronie  przed  czynnikiem infekcyjnym. Dieta musi  być zróżnicowana, należy zapewniać organizmowi odpowiednią ilość witamin i  mikroelementów które  zapewnią prawidłowe funkcjonowanie układu  immunologicznego i  jego gotowość   do  walki z czynnikiem  infekcyjnym.
 
–  Swoją dietę warto wzbogacić o produkty bogate w witaminę C. Jest ona przeciwutleniaczem, a jej zadaniem jest wzmocnić organizm i wyeliminować toksyny. Warto sięgać po owoce cytrusowe, paprykę oraz zielone i ciemne warzywa liściaste są idealne. Ponadto pokarmy bogate w witaminę A –  zabezpiecza podszewkę płuc i gardła, ratując przed infekcjami. Do diety włączmy zielone i ciemne warzywa, żółcie, pomarańcze i czerwienie, a także żywność pochodzenia zwierzęcego, taka jak makrela lub wątroba. Należy również dbać o dostarczenie witaminy B. Działa ona korzystnie na układ nerwowy, zapewnia właściwości immunostymulujące, czyli ma wpływ na wzmocnienie układu odpornościowego. Zawierają ją pełne ziarna, zielone warzywa, rośliny strączkowe i grzyby.

Istotny w naszej diecie jest również cynk. Wykazuje właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Cynk zawierają jajka, warzywa i warzywa (takie jak seler, bakłażan lub szparagi), owoce morza i wątróbka – wyjaśnił Stefaniak.
 
W  zapobieganiu   przed  zakażeniem  grypą   a  także  innymi  patogenami   układu  oddechowego  należy przestrzegać  podstawowych  zasad higieny.

– Pamiętajmy  o częstym myciu rąk, zasłanianiu ust  chusteczką jednorazową  podczas kichania   szczególnie  w  sezonie  epidemicznym oraz  stosowanie jednorazowych  masek . Należy  unikać  dużych  skupisk  ludzkich podczas.
 
Na rynku dostępne  są  suplementy diety podnoszące sprawność układu  immunologicznego opartych głównie na  bazie  preparatów  ziołowych,  witaminach i  minerałach.
 
–  Można się nimi wspomagać,  ale musimy pamiętać  przede  wszystkim  o prawidłowej  diecie i   zdrowym  stylu  życia . Jeśli   chodzi    o  diagnostykę  grypy  to   od kilku  lat    stosowane  są  testy skaningowe  tzw.  testy  przyłóżkowe , pozwalają   na  bezpośrednią    wizualna  detekcję  antygenu  wirusa   A i B  w  ciągu   około  15-30m min . Aktualnie   dysponujemy  testami   różnicującymi  zakażenie   grypy,  wirusem RSV  i    COVIDF-19  – dodał.
 
Pamiętajmy o czynnikach, które niekorzystnie oddziałują na funkcjonowanie układu odpornościowego m.in. alkohol, papierosy, przetworzona żywność, silny stres, a także nieprawidłowa higiena snu. Jeśli zaobserwujesz u siebie objawy grypy, skonsultuj je ze swoim lekarzem. 

źródło: AHOP