Medicalpress
W sezonie grypowym 2025/26 Polska odnotowała liczbę szczepień, jakiej nie widziano od lat. Według najnowszych danych „Raportu o chorobach zakaźnych” do końca listopada zaszczepiło się ponad 2 mln Polaków. Ta liczba — dokładnie 2 000 744 osoby — przekroczyła o ponad 200 tysięcy wynik całego poprzedniego sezonu, a trend wydaje się być utrwalony.
Tak znaczący wzrost szczepień to znak, że rośnie świadomość znaczenia profilaktyki. Z analizy wynika, że wzrost odnotowano we wszystkich grupach wiekowych, co oznacza, że więcej ludzi — od seniorów po osoby aktywne zawodowo — dostrzega sens ochrony przed grypą.

Wydaje się, że kluczowe znaczenie ma zmiana w dostępności: szczepienia w aptekach i rozszerzona oferta punktów szczepień ułatwiają decyzję. W tym sezonie to właśnie apteki wskazywane są jako często wybierane miejsca immunizacji.

Dlaczego to ważne? Grypa to nie „zwykłe przeziębienie” — choroba może prowadzić do ciężkich powikłań, hospitalizacji, a w grupach wysokiego ryzyka również do śmierci.

Zwiększona wyszczepialność to realna szansa, by ograniczyć skalę fali zachorowań, zmniejszyć obciążenie dla systemu ochrony zdrowia i ochronić tych, dla których grypa może być szczególnie groźna.

Jednak sam wynik — choć imponujący — nie gwarantuje końca problemów. Wciąż wiele zależy od tego, czy wzrost zainteresowania szczepieniami utrzyma się, a także czy kampanie informacyjne i dostępność szczepionek będą podtrzymywane. Ważne jest zwłaszcza dotarcie do tych, którzy dotąd unikali szczepień — osób młodych, pracujących, lub obawiających się kosztów bądź niedogodności.
Równocześnie trzeba pamiętać, że sezon 2025/26 może przynieść nie tylko sukcesy. Wzrost liczby zaszczepionych powinien iść w parze z aktywnym monitorowaniem zachorowań i hospitalizacji — by zweryfikować, na ile szczepienia realnie ograniczają skutki epidemii. Jeśli teraz, przy gwałtownym wzroście wyszczepialności, przypadki grypy będą maleć — będzie to dowód, że profilaktyka zadziałała. Jeśli nie — polski system zdrowia musi przygotować się na cięższy sezon.

Ten rekord szczepień to bez wątpienia dobre wstępne świadectwo zmiany. Pokazuje, że Polacy zaczynają traktować grypę poważnie. Teraz wyzwanie polega na tym, by tę świadomość utrwalić — by szczepienia stały się normą, a nie wyjątkiem.

Źródło: DOZ

Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło konsultacje publiczne projektu rozporządzenia, które może zmienić obraz profilaktyki zakażeń w Polsce. Nowy kalendarz szczepień obowiązkowych zakłada włączenie do niego szczepień przeciwko HPV i meningokokom, korektę harmonogramu szczepień przeciw krztuścowi oraz doprecyzowanie zasad dotyczących kwalifikacji personelu i dokumentacji szczepień.
To jedna z najbardziej kompleksowych nowelizacji w ostatnich latach – jej cel, jak podkreśla resort zdrowia, to „zwiększenie ochrony przed chorobami zakaźnymi oraz uporządkowanie przepisów w dostosowaniu do aktualnej sytuacji epidemiologicznej i organizacyjnej systemu szczepień”.

Największą zmianą jest wprowadzenie obowiązkowych szczepień przeciw HPV dla dzieci od 9. do 15. roku życia. Ministerstwo wskazuje, że decyzja ta ma „kluczowe znaczenie dla profilaktyki nowotworów związanych z zakażeniem HPV, w tym raka szyjki macicy”. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia zakażenia HPV odpowiadają na świecie za około 690 tysięcy zachorowań na nowotwory rocznie, a w Polsce – za ponad 3 tysiące przypadków. Objęcie szczepień obowiązkiem ma umożliwić osiągnięcie wyższego poziomu wyszczepienia, a tym samym skuteczniejszą profilaktykę onkologiczną.

Projekt przewiduje także rozszerzenie obowiązkowych szczepień ochronnych o inwazyjne zakażenia meningokokowe. Nowe przepisy obejmą osoby do 19. roku życia z grup ryzyka oraz dzieci urodzone przez matki zakażone HIV. „Inwazyjna choroba meningokokowa rozwija się bardzo szybko i obarczona jest wysoką śmiertelnością oraz ryzykiem trwałych powikłań” – podkreśla resort. Wprowadzenie obowiązkowych szczepień ma zapobiec tragicznym skutkom zakażeń wśród dzieci i młodzieży.

Zmiany dotyczą także kalendarza szczepień przeciw krztuścowi. Druga dawka przypominająca ma być podawana wcześniej – w 12. roku życia zamiast w 14., a po 17. roku wprowadzono nowe szczepienie przypominające, zastępujące dotychczasową dawkę przeciw tężcowi i błonicy. Ministerstwo uzasadnia, że modyfikacja harmonogramu jest odpowiedzią na rosnącą liczbę przypadków krztuśca oraz konieczność utrzymania odporności populacyjnej wśród nastolatków i dorosłych.

Nowelizacja porządkuje także wiele przepisów technicznych, często pomijanych w publicznej debacie, a istotnych dla praktyki lekarskiej. Doprecyzowano wskazania do szczepień przeciw WZW typu B – mają one objąć również kobiety w ciąży, a nie tylko te planujące macierzyństwo. Zmieniono zasady dotyczące szczepień przeciw ospie wietrznej – obowiązek obejmie dzieci do 4. roku życia uczęszczające lub zakwalifikowane do żłobków i przedszkoli.

Projekt zawiera też modyfikacje w zakresie kwalifikacji personelu medycznego. Możliwość uzyskania kwalifikacji do przeprowadzania szczepień ma zostać włączona do programu kształcenia przeddyplomowego, co – jak podkreśla resort – ma zwiększyć dostępność wykwalifikowanych specjalistów. Wreszcie, zmienione zostaną wzory dokumentacji szczepień: Karty uodpornienia i Książeczki szczepień. Z przepisów usunięto natomiast odniesienia do szczepień realizowanych w szkołach, które w praktyce już nie funkcjonują.

Choć projekt rozporządzenia dopiero trafił do konsultacji publicznych, jego kierunek wydaje się jasny – to krok w stronę nowoczesnej profilaktyki i systemowego porządkowania obszaru szczepień. Włączenie HPV i meningokoków do kalendarza obowiązkowego to decyzje, które mogą realnie przełożyć się na zdrowie tysięcy Polaków, jeśli towarzyszyć im będzie skuteczna edukacja i zaufanie społeczne do szczepień.

Źródło: RCL

Sezon RSV dopiero się rozpoczął, a w polskich szpitalach już pojawiły się pierwsze przypadki hospitalizacji najmłodszych pacjentów. Rodzice niemowląt – zarówno wcześniaków, dzieci z chorobami przewlekłymi, jak i tych urodzonych o czasie – z niepokojem pytają, czy Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się na sfinansowanie nowoczesnej profilaktyki opartej na jednodawkowym przeciwciele monoklonalnym. Obecnie tylko 1,5% populacji najmłodszych objętych jest programem lekowym, który wymaga nawet pięciu comiesięcznych podań starszej generacji przeciwciał. Eksperci podkreślają, że dostęp do nowoczesnej profilaktyki dla wszystkich niemowląt mógłby zmniejszyć liczbę hospitalizacji nawet o 90%.
Sezon zakażeń RSV już się rozpoczął. Są pierwsze przypadki hospitalizacji dzieci, a wystarczy 1 dawka przeciwciał na sezon, aby zabezpieczyć je przed RSV. W tej chwili tylko wybrane grupy dzieci, czyli 1,5% populacji niemowląt, mogą skorzystać z ochrony w ramach programu lekowego B.40 i tylko ta niewielka grupa może być zabezpieczona przed RSV przy pomocy przeciwciał starszej generacji, które podaje się co 30 dni do 5 razy w sezonie jesienno-zimowym. Zarówno rodzice wcześniaków, dzieci z wadami serca, jak i dzieci urodzonych o czasie z niecierpliwością czekają na dostęp do jednodawkowego przeciwciała monoklonalnego. Na profilach Fundacji Koalicja dla wcześniaka i Koalicji na rzecz profilaktyki zakażeń RSV pojawiło się w ostatnich dniach mnóstwo historii dotyczących infekcji RSV, opisywanych przez mamy, których dzieci ciężko chorowały i bardzo się obawiają kolejnych zachorowań. Koalicja RSV jest w nieustannym dialogu z Ministerstwem Zdrowia, które aktualnie przechodzi rekonstrukcję, dlatego apelujemy do nowego kierownictwa MZ o podjęcie decyzji dotyczącej ochrony zdrowia najmłodszych. Dla dobra dzieci musimy zdążyć przed sezonem. Nie czekajmy na wybuch infekcji, a pierwsze przypadki hospitalizacji najmłodszych już się pojawiły. Przez podanie przeciwciał monoklonalnych każdemu noworodkowi możemy uniknąć kosztownych hospitalizacji i powikłań związanych z przebytymi zakażeniami tym groźnym wirusem. Profilaktyka się opłaca, a jej efekty widać już w pierwszym sezonie stosowania w postaci redukcji liczby hospitalizacji.

RSV to nie przeziębienie, dziecko kaszle aż do braku oddechu i wymiotów. Wiem coś, bo przerobiłam temat dwa razy u jednego i tego samego dziecka w wieku 3 miesięcy i ok. 8 miesięcy.”

Mój Wcześniak z 34 TC nie dostał szczepionki na RSV, nikt nawet nie powiedział mi, że lepiej na ten wirus zaszczepić. Jak miał dwa miesiące zachorował na wirus RSV, lekarze kazali mi się przygotować na wszystko…”

Czy dziecko, które choruje na astmę wczesnodziecięcą i już 2x przechodziło bardzo ciężko RSV będzie mogło dostać ochronę? Syn ma 18 miesięcy i bardzo się obawiamy kolejnego zakażenia RSV i chcemy go chronić.

Ta ochrona powinna być obowiązkowa, nam prawie ten wirus zabrał córeczkę, ledwo uszła z życiem mając zaledwie miesiąc.”

To tylko niektóre komentarze rodziców, którzy chcieliby zapewnić odpowiednią ochronę w sezonie zakażeń RSV. Koalicja na rzecz profilaktyki zakażeń RSV, w skład której wchodzi 19 ekspertów i 15 organizacji pozarządowych, apeluje do MZ, aby wszystkie noworodki i niemowlęta były objęte ochroną przed groźnym wirusem RS.

Od ponad dwóch lat przedstawiamy argumenty ZA zastosowaniem jednodawkowego przeciwciała monoklonalnego nirsewimab, bo wyniki w krajach, które tę ochronę wprowadziły są spektakularne. Spada liczba infekcji, spada liczba hospitalizacji, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii, ale jak widać to nie ma znaczenia i w Polsce dzieci w dalszym ciągu są narażone na niepotrzebny ból, stres i cierpienie. Co musi się wydarzyć, ile dzieci musi ciężko zachorować, żeby ktoś wreszcie podjął słuszną decyzję? Bo to, że profilaktyka zakażeń RSV się opłaca to wszyscy wiemy, opłaca się nie tylko medycznie, ale również kosztowo. Więc dlaczego proces wprowadzenia nirsewimabu w Polsce trwa latami? – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezeska Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

RSV – wirus, który odbiera dzieciom oddech

Wirus RS (syncytialny wirus oddechowy) jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt i małych dzieci w okresie jesienno-zimowym i może być dla nich śmiertelnie groźny. Zakażenie prowadzi do zapalenia oskrzelików i płuc. Często ich przebieg jest tak ciężki, że wymaga hospitalizacji, nawet w oddziałach intensywnej terapii, gdzie niezbędna jest tlenoterapia. Sezon RSV co roku przynosi przepełnione oddziały pediatryczne i dramat rodziców patrzących, jak ich dzieci walczą o życie. Nirsevimab, stosowany profilaktycznie, mógłby znacząco zmniejszyć ryzyko ciężkich zachorowań i poważnych powikłań związanych z RSV. Lekarze podkreślają, że jest to jedyna skuteczna metoda ochrony dzieci w pierwszych miesiącach życia, kiedy ryzyko ciężkiego przebiegu choroby jest najwyższe. W Polsce rodzice, lekarze i organizacje pacjenckie od miesięcy apelują o decyzję Ministerstwa Zdrowia, aby preparat był dostępny dla wszystkich dzieci, a nie tylko dla wąskich grup ryzyka.

Mieliśmy nadzieję, że w tym sezonie wszystkie dzieci w Polsce otrzymają nowoczesną ochronę przed RSV. W tej chwili z profilaktyki zakażeń RSV może korzystać jedynie 1,5% populacji – jedynie wcześniaki i dzieci z grup ryzyka. Ale mówimy tu o preparacie, który trzeba w sezonie zakażeń podać 5 razy w miesięcznych odstępach. Podanie im jednorazowo zabezpieczenia na cały sezon zakażeń jest efektywniejsze kosztowo i pozwoliłoby odciążyć poradnie i personel medyczny. Efektywność populacyjnej ochrony nirsewimabem jest znana, bo wiele krajów w Europie stosuje ją już od dwóch lat. Spadek liczby infekcji i hospitalizacji jest nawet 90% – podkreśla prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, krajowa konsultant w dziedzinie neonatologii.

– Zakażenie RSV to zakażenie wirusowe bardzo groźne dla najmłodszych dzieci. Wirus powoduje spustoszenie w drogach oddechowych i dzieci duszą się bo mają trudności w oddychaniu. Drogi oddechowe są obrzęknięte, a dzieci mają kłopoty z łapaniem powietrza. Ich stan się pogarsza. Najciężej chore dzieci  trafiają do szpitala. Rodzice uważają, że mamy lek, który spowoduje, że dziecko za chwilę będzie dobrze oddychać, a tak nie jest. Nie mamy leku, którym moglibyśmy leczyć zakażenie RSV – podkreśla prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii w rozmowie z Koalicją na rzecz profilaktyki zakażeń RSV.

– W naszym szpitalu mamy właśnie pierwszy przypadek 3-miesięcznego dziecka, które trafiło do nas z dusznością i problemami z oddychaniem. Potwierdziliśmy infekcję RSV, dziecko wymaga tlenoterapii.  Pytanie, czy zaczyna się sezon? Musimy się temu bacznie przyglądać, ale także oczekujemy na wprowadzenie ochrony dla wszystkich niemowląt, nie tylko grup ryzyka. Polskie Towarzystwo Wakcynologii  już w lipcu 2024 roku wydało rekomendacje, które zalecają stosowanie zarówno szczepień kobiet w ciąży, jak i podawanie jednodawkowego przeciwciała monoklonalnego, aby zapobiegać infekcjom RSV u najmłodszych dzieci. Mam nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia podejmie właściwą decyzję i wdroży ochronę przed RSV dla wszystkich dzieci. Liczę, że stanie się to jak najszybciej, bo sezon zakażeń właśnie się zaczął – dodaje dr n. med. Ilona Małecka, członkini Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

RSV – dostępne możliwości profilaktyki 

Profilaktyka zakażeń RSV, która jest w tej chwili dostępna w Polsce to szczepienie kobiet w ciąży i program lekowy B.40. Kobieta zaszczepiona w ciąży przeciwko RSV wytwarza przeciwciała, które po 2 tygodniach przekazuje przez łożysko dziecku. Dziecko jest chronione przez ok. 5 miesięcy po urodzeniu. Szczepienie trzeba przyjąć między 32. a 36. tygodniem ciąży i teraz jest najlepszy moment, aby z niego skorzystać. Kobiety, które zaszczepią się na początku lub w trakcie sezonu zakażeń zapewniają swojemu dziecku ochronę przez te miesiące, kiedy infekcji RSV jest najwięcej.

Dzieci, które spełniają kryteria kwalifikacji mogą być zabezpieczone w ramach programu lekowego B.40. Są to wcześniaki, dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną, dzieci z mukowiscydozą i dzieci z SMA. W ramach programu trzeba przyjąć od 3 do 5 dawek leku w miesięcznych odstępach, co wiąże się z 5-krotną wizytą w poradni. Z pewnością wielu rodziców dzieci z grup ryzyka wolałoby zabezpieczyć dziecko jednodawkowym przeciwciałem monoklonalnym, gdyby była taka możliwość. 

Szczegółowe kryteria kwalifikacji do programu B.40 oraz mapę z listą ośrodków, które go realizują można znaleźć na stronie Fundacji Koalicja dla wcześniaka – www.koalicjadlawczesniaka.pl. 

Niestety z obowiązującego programu profilaktyki zakażeń RSV może skorzystać w tej chwili jedynie 1,5% dzieci. Szczepienie kobiet w ciąży też nie zapewni ochrony wszystkim dzieciom, bo ze szczepień korzysta jedynie ok. 30% ciężarnych. Tylko dostęp do profilaktyki dla wszystkich dzieci zagwarantowałby populacyjną ochronę i realne zmniejszenie liczby infekcji i hospitalizacji.

Świat medycyny oferuje w tej chwili przeciwciała monoklonalne przeciwko RSV dla wszystkich niemowląt. Można stosować taką strategię, że wiedząc, że jest to wirus, który pojawia się późną jesienią i w zimie, można byłoby wszystkim niemowlętom podać dawkę przeciwciał monoklonalnych, które będą chroniły dziecko przed zakażeniem. Są takie przeciwciała, które dają ochronę przez pięć, sześć miesięcy. Przeszkodą w tej chwili jest brak programu, który zapewniałby dostępność preparatu. Na całym świecie wychodzi się z założenia, że działania profilaktyczne nie mogą zależeć
od zamożności pacjenta i powinny być w rękach państwa. Nie może być nierówności w dostępie do profilaktyki
– dodaje prof. Jacek Wysocki.

Eksperci wielokrotnie podkreślali, że obie formy ochrony – szczepienia kobiet w ciąży i przeciwciała monoklonalne powinny być dostępne, aby zapewnić dzieciom zdrowie i prawidłowy rozwój
w przyszłości. 

RSV to nie zwykłe przeziębienie – to wirus, który każdego roku odbiera dzieciom oddech i wypełnia oddziały pediatryczne. Nowoczesna profilaktyka w postaci jednodawkowych przeciwciał monoklonalnych mogłaby uchronić tysiące niemowląt przed hospitalizacją i poważnymi powikłaniami. Rodzice, lekarze i organizacje pacjenckie apelują o decyzję Ministerstwa Zdrowia – bo zdrowie najmłodszych nie może zależeć od szczęścia urodzenia się w grupie ryzyka.

Źródło: Komunikat Prasowy

W 2024 roku ponad 14,3 miliona dzieci na świecie nie przyjęło żadnej dawki szczepionki – to wynik rocznego raportu WHO i UNICEF. Ta liczba przewyższa cel wyznaczony na 2024 rok o około cztery miliony dzieci i jest o 1,4 miliona wyższa niż w roku 2019
To dzieci określane jako „zero-dose” – niemające dostępu do jakiejkolwiek rutynowej ochrony przed chorobami, jak błonica, tężec czy krztusiec. Gdy w 2024 roku 115 milionów niemowląt otrzymało pierwszą dawkę szczepionki DTP, a 109 milionów ukończyło pełną serię trzech dawek, to oznacza, że około 20 mln nadal ma niekompletny cykl – w tym wspomniane 14,3 mln w ogóle nie było szczepionych.

Gdzie ryzyko jest największe? Ponad połowa tych dzieci mieszka w krajach dotkniętych konfliktem, niestabilnością polityczną lub kryzysami humanitarnymi. Dziesięć państw odpowiada za ponad połowę przypadków: między innymi Nigeria, Indie, Sudan, DR Kongo, Etiopia, Pakistan, Afganistan, Jemen, Angola i Indonezja.

Raport alarmuje, że brak funduszy na szczepienia, ograniczony dostęp, konflikty i rosnąca dezinformacja sprawiają, że nawet dobrze chronione wcześniej regiony tracą osiągnięty poziom ochrony. Przykładem są USA i Europa, gdzie pokrycie szczepieniem przeciw odrze i MMR spadło poniżej progu koniecznego do tzw. odporności zbiorowej – co doprowadziło do największych od lat wybuchów epidemii .

Paradoksalnie, mimo że globalne wskaźniki pokrycia DTP3 utrzymują się na poziomie 85 %, to „zero-dose” dzieci przybywa. To znak, że problemy mają charakter strukturalny: słabe systemy zdrowotne, wyrównywanie dostępu oraz rosnące znaczenie wspólnej odpowiedzialności społeczeństwa za zdrowie.

W opinii dr Kate O’Brien z WHO „stagnacja poziomu szczepień, nawet niewielkie spadki, mają dramatyczne konsekwencje”, ponieważ otwierają „drzwi do wybuchów chorób, wywierając presję na i tak osłabiony system ochrony zdrowia”. WHO tę samą diagnozę potwierdza prof. Tedros Adhanom Ghebreyesus: „Drastyczne cięcia w pomocy i dezinformacja mogą odwrócić dekady postępów”.

Niezależnie od bogactwa kraju kluczowe pozostaje zaufanie do szczepień. WHO klasyfikuje wahania społecznej akceptacji jako jedną z dziesięciu największych globalnych zagrożeń dla zdrowia. Szczepienia ocalały już miliony dzieci. Badania WHO szacują, że zapobiegły 3,5–5 milionom zgonów rocznie. Ale jeśli nie zmienimy kursu, liczba „zero-dose” dzieci będzie dalej rosnąć, a wraz z nią będą rosły epidemiczne zagrożenia.

Źródło: WHO

10 lat temu o wcześniakach i zagrożeniach, z którymi muszą mierzyć się od pierwszych dni życia mówiło się wtedy zbyt mało. Celem Koalicji dla wcześniaka było proponowanie rozwiązań usprawniających system opieki zdrowotnej nad wcześniakami, a także edukacja rodziców wcześniaków i całego społeczeństwa na temat potrzeb i problemów tej szczególnej grupy dzieci. Od tego czasu wiele się zmieniło, a większość celów Koalicji została zrealizowana. Powstał program koordynowanej opieki nad wcześniakami KORD, rozszerzono program profilaktyki zakażeń wirusem RS, powstało Ogólnopolskie Porozumienie Razem dla wcześniaków. Koalicja stała się Fundacją, dołączyła do Europejskiej Fundacji na Rzecz Noworodków, Rady Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta i zamierza wspierać rodziców wcześniaków przez kolejne lata.
10 lat temu grupa niezwykłych ludzi z ogromnym sercem dla dzieci urodzonych przedwcześnie postanowiła połączyć siły, aby wspólnie działać na rzecz najmniejszych z najmłodszych. Powstała Koalicja dla wcześniaka – inicjatywa społeczna stworzona przez prof. Marię Katarzynę Borszewską-Kornacką, ówczesną prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego. Dołączyli do niej: prof. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii, Krajowy Fundusz na Rzecz Dzieci, Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, Fundacja Watch Health Care, Fundacja Zero-Pięć, Stowarzyszenie Parasol dla życia i Szkoła Matek i Ojców „Razem Łatwiej”.

Koalicja dla wcześniaka od 2019 roku jest Fundacją, w której zarządzie zasiadają: prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, jako prezes, Elżbieta Brzozowska i Adriana Misiewicz, jako wiceprezeski zarządu. Powołano również Radę Naukową, której przewodniczy dr n. med. Krystyna Bober-Olesińska, kierownik oddziału neonatologicznego w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznych w Warszawie, a członkami są: Bożena Cieślak-Osik, psycholog, Anna Matysiak, fizjoterapeutka i Agnieszka Muszyńska, doradczyni laktacyjna ze Szpitala im. ks. Anny Mazowieckiej WUM.

Powołując Koalicję dla wcześniaka nie myślałam, że stworzymy tak wspaniałą organizację, która będzie partnerem w dialogu z decydentami i środowiskiem medycznym. Udało nam się to. Oprócz tego stworzyliśmy społeczność z rodzicami wcześniaków i mamy z nimi kontakt każdego dnia poprzez media społecznościowe. Edukujemy rodziców wcześniaków w zakresie pielęgnacji i wspierania rozwoju ich dzieci, a także personel neonatologiczny w zakresie komunikacji z rodzicami wcześniaków. Poradniki, które przygotowujemy i wydajemy cieszą się ogromną popularnością. Wspieramy też neonatologów z Ukrainy prowadząc dla nich szkolenia i webinary. Ostatni rok pokazał, że możemy liczyć na wiele organizacji i ludzi dobrej woli, którzy zjednoczyli się, aby pomóc naszym przyjaciołom z Ukrainy. Akcje, które prowadziliśmy przerosły nasze oczekiwania. Wszystkim bardzo dziękujemy za wsparcie i dobre słowa. Dzięki Wam wiemy, że nasze działania mają sens – powiedziała prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Koalicja dla wcześniaka postawiła sobie 10 lat temu 5 celów do realizacji. Było to:
  1. Wspieranie środowiska neonatologicznego w dążeniu do wprowadzenia programu kompleksowej opieki nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie, pozwalającego na zwiększenie dostępności do nowoczesnej, wielospecjalistycznej opieki zaraz po narodzinach oraz
    po wyjściu ze szpitala;
  2. Uświadomienie społeczeństwu, że problemy dzieci przedwcześnie urodzonych i ich rodziców są ważne i możliwe do rozwiązania;
  3. Podjęcie działań edukacyjnych, skierowanych do rodziców, w zakresie prawidłowej stymulacji rozwoju i rehabilitacji dzieci;
  4. Zapobieganie rozwojowi zakażeń, w tym przede wszystkim układu oddechowego;
  5. Promocja prawidłowego modelu żywienia dzieci przedwcześnie urodzonych – mleko matki jako lek stymulujący prawidłowy rozwój psychoruchowy.
Większość z nich została zrealizowana, a edukacja rodziców i społeczeństwa trwa od 10 lat i musi trwać przez cały czas, gdyż każdego dnia rodzi się w Polsce 70 wcześniaków, a ich rodzice potrzebują wiedzy i wsparcia.
Pilotażowy program opieki koordynowanej to zasługa krajowej konsultant w dziedzinie neonatologii, prof. Ewy Helwich i jej współpracy z Ministerstwem Zdrowia, jako organizacja działająca na rzecz wcześniaków jesteśmy bardzo wdzięczni, że udało się ten program wdrożyć i mamy nadzieję, że szybko opieka koordynowana stanie się standardem w całej Polsce. Od tego roku program profilaktyki zakażeń RSV jest jednym z najlepszych w Europie i dołączyły do niego kolejne grupy dzieci, od 10 lat edukujemy rodziców wcześniaków na temat opieki, pielęgnacji ich dzieci, stymulacji i wspierania rozwoju, a społeczeństwu mówimy o potrzebach i problemach wcześniaków. A więc sukcesywnie realizujemy cele, które postawiliśmy sobie 10 lat temu. Bardzo się cieszymy i dziękujemy wszystkim, którzy pomagają nam je realizować – powiedziała Elżbieta Brzozowska, wiceprezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Profilaktyka zakażeń układu oddechowego
Jednym z podstawowych celów Koalicji dla wcześniaka była ochrona dzieci urodzonych przedwcześnie przed infekcjami układu oddechowego i chorobami zakaźnymi. Koalicja od początku swojego istnienia angażowała się w działania, które miały zwiększyć dostęp do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS. Program zmieniał się na przestrzeni lat, a ostatnio wprowadzone zmiany sprawiły, że jest to jeden z najlepszych programów profilaktycznym w Europie. Od 1 marca z bezpłatnej immunoprofilaktyki zabezpieczającej przed RSV mogą skorzystać nie tylko wcześniaki, ale również dzieci z wrodzonymi wadami serca. Koalicja włączała się także w działania na rzecz szczepień przeciwko rotawirusom, Covid-19 i pneumokokom.

Ostatnie lata pokazały, że wirus RS to plaga na oddziałach pediatrycznych i choć wcześniaki są najbliższe naszemu sercu, to będziemy dalej działać w obszarze profilaktyki RSV, bo naszym celem jest to, aby wszystkie dzieci do 2. roku życia były zabezpieczane przed tym wirusem, co dzięki intensywnie w tym zakresie prowadzonym badaniom naukowym i odkryciom medycyny będzie wkrótce możliwe – powiedziała prof. Borszewska-Kornacka, inicjatorka Koalicji RSV, najnowszego długoterminowego projektu zrzeszającego interdyscyplinarne grono ekspertów.

Pandemia – trudny czas dla rodziców wcześniaków
Koalicja dla wcześniaka od początku istnienia podejmowała wiele działań skierowanych do rodziców. Stworzyła wiele poradników mówiących o tym, jak zajmować się dzieckiem, aby było bezpieczne w szpitalu i w domu, jak je pielęgnować i co robić, aby stymulować jego rozwój. Potrzeba wspierania rodziców wcześniaków była szczególnie ważna w trudnym dla nich okresie pandemii COVID-19. Rok 2020 to czas zamkniętych dla rodziców oddziałów neonatologicznych i ogromna trauma dla matek i ojców, którzy całymi miesiącami nie mogli odwiedzać swoich dzieci. Chcąc im pomóc Koalicja dla wcześniaka włączyła się w międzynarodową kampanię „Zero separacji” oraz uruchomiła projekt „Zapytaj o wcześniaka”.

„Zero separacji” to międzynarodowa kampania zainicjowana przez EFCNI, która miała pokazać, że obecność rodziców wcześniaków jest niezbędna na oddziałach intensywnej terapii bez względu na sytuację epidemiczną, a oni sami są elementem łańcucha terapeutycznego i mają ogromny wpływ na stan zdrowia i przyszły rozwój ich dziecka, dlatego nie mogą być od niego odseparowani. To dlatego w grudniu 2020 roku Fundacja Koalicja dla wcześniaka zwróciła się do Ministra Zdrowia z prośbą o włączenie rodziców wcześniaków do grupy „zero” przy szczepieniach przeciwko COVID-19, aby jak najszybciej mogli być zabezpieczeni przed koronawirusem i jak najszybciej mogli wrócić na oddziały szpitalne do swoich dzieci. Pozytywna odpowiedź przyszła już po 2 dniach od wysłania naszej prośby.
Pandemia utrudniła nie tylko pobyt rodziców wcześniaków na oddziałach neonatologicznych, ale również dostęp do specjalistów, dlatego w 2021 roku Fundacja uruchomiła projekt „Zapytaj o wcześniaka”. Rodzice dzieci urodzonych przedwcześnie mogą uzyskać wsparcie specjalistów w postaci tele- i videoporad z neonatologiem, neurologiem dziecięcym, psychologiem, doradcą laktacyjnym, fizjoterapeutą i muzykoterapeutą. Dzięki wsparciu firmy Chiesi porady są bezpłatne dla rodziców.

Pomoc ukraińskim wcześniakom
Koalicja dla wcześniaka wspiera nie tylko wcześniaki w Polsce. Gdy w lutym 2022 roku Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę w ciągu kilku dni została podjęta decyzją o zorganizowaniu pomocy dla ukraińskich wcześniaków. Fundacja Koalicja dla wcześniaka wspólnie z Fundacją Neonatus, Fundacją Tęczowy Kocyk i blogerką MatkoweLove zorganizowała zbiórkę „Ratujemy Ukraińskie Wcześniaki” na sprzęt i niezbędne leki do oddziałów neonatologicznych w Ukrainie.

Od pierwszych dni wojny byliśmy myślami z naszymi sąsiadami i od pierwszych dni działaliśmy, aby choć w niewielkim stopniu im pomóc. Dzięki stałemu kontaktowi z prof. Tatianą Znamienską, konsultant krajową w dziedzinie neonatologii w Ukrainie wiedzieliśmy, które szpitale, jakiego sprzętu i leków potrzebują. Dzięki ogromnemu wsparciu ludzi dobrej woli mogliśmy na bieżąco reagować na potrzeby ukraińskich neonatologów, którzy w ekstremalnie trudnych warunkach walczyli o życie swoich wcześniaków. Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę akcję, bo dzięki ich ofiarności mogliśmy przekazać pomoc o wartości prawie 500 tys. złotych – powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

Z czasem okazało się, że pomoc jest potrzebna nie tylko dla szpitali w Ukrainie, ale również dla kobiet, które w ciąży przyjeżdżały do Polski i tutaj rodziły swoje dzieci. Fundacja Koalicja dla wcześniaka wystartowała w kolejnym projektem – „Paczuszka dla maluszka”, w ramach którego przygotowała wyprawki dla ukraińskim mam, które rodziły swoje dzieci, nie tylko wcześniaki, w polskich szpitalach.

Początkowo myśleliśmy, że będziemy działać lokalnie na terenie Warszawy, ale szybko akcja rozrosła się na wiele innych województw. Dostarczyliśmy wyprawki do szpitali w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Radomiu, Łodzi, Płocku, Elblągu, Wejherowie, Bydgoszczy, Bielsko-Białej, Pabianicach i  Słupsku. Dzięki ogromnemu wsparciu firm, instytucji i ludzi dobrej woli przekazaliśmy ponad 500 wyprawek, każda o wartości ponad 1500 złotych,  w których znalazły się ubranka dla dzieci, pieluchy, kocyki, rożki, środki do pielęgnacji niemowląt, a także kosmetyki dla mam, a nawet laktatory. Wszystko to dzięki darowiznom finansowym i rzeczowym od prywatnych osób i firm  – powiedziała Elżbieta Brzozowska.

W akcję „Paczuszka dla maluszka” włączyły się firmy: AstraZeneca, Bristol Myers Squibb Polska, Chantelle, Chiesi, Hipp, IKEA, NIVEA, MSD Polska, Philips, redakcja Medexpress, restauracja Pierwszy Stopień z Krakowa, Fundacja Kochaj mnie po prostu. W akcję włączyły się również Marzena Rogalska i Joanna Koroniewska, które w swoich mediach społecznościowych nagłośniła akcję Koalicji dla wcześniaka.

Cele na kolejne lata
Fundacja Koalicja dla wcześniaka nie ustaje w swoich działaniach. Jako organizacja należąca do Rady Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta aktywnie włącza się w działania, które w tym roku  będą realizowane pod hasłem „Mały pacjent, wielka sprawa”. Problemy ważne dla rodziców wcześniaków w imieniu 7 organizacji współtworzących Ogólnopolskie Porozumienie Razem
dla wcześniaków, przedstawione zostały Rzecznikowi Praw Pacjenta, okazuje się, że wiele z nich jest wspólnych dla wszystkich organizacji działających na rzecz dzieci.  

Są to:
  1. Dostęp do pełnej i zrozumiałej informacji dla wszystkich rodziców
  2. Szkolenia z komunikacji i zapobiegania wypaleniu zawodowemu dla personelu medycznego
  3. Nielimitowana obecność przy dziecku
  4. Urlopy macierzyńskie mam wcześniaków po wypisie dziecka do domu, a podczas hospitalizacji dziecka zwolnienie z tytułu opieki nad dzieckiem
  5. Równe prawa dla ojca
  6. Wizyty patronażowe dla wcześniaków po ich wyjściu ze szpitala
  7. Szkolenia przygotowawcze dla położnych środowiskowych POZ z zakresu pielęgnacji wcześniaka w domu
  8. Ustawa za życiem – precyzyjne przepisy, jasne zasady, ujednolicenie dokumentów w całej Polsce
  9. Rooming-in, czyli system rodzic z dzieckiem przez cały czas pobytu w szpitalu w osobnej Sali
  10. Jakość, a nie jakoś – jeśli chodzi o powszechne szczepienia dla całych populacji dzieci
    i młodzieży – dostęp do nowoczesnych szczepień oraz jak najszersza ochrona, a nie jak najtańsza (pneumokoki, HPV, w przyszłości profilaktyka RSV dla wszystkich dzieci)
 
Anioły wcześniaków
Koalicja dla wcześniaka nie działałaby, gdyby nie zaangażowanie i pomoc wielu osób – przedstawicieli środowiska medycznego, organizacji pozarządowych, rodziców wcześniaków, dziennikarzy, a także gdyby nie wsparcie finansowe firm, dzięki któremu mogła realizować zaplanowane projekty.

Podczas swojego Jubileuszu Koalicja dla wcześniaka wyróżniła 70 osób, które w szczególny sposób przyczyniły się do poprawy opieki nad wcześniakami i szerzenia wiedzy na temat najmniejszych z najmłodszych. Otrzymały one tytuły Anioła Wcześniaków, Anioła Małych Dzieci oraz Anioła Pomocy Ukrainie. Wśród wyróżnionych znaleźli  się przedstawiciele urzędów państwowych, eksperci medyczni, przedstawiciele organizacji pozarządowych, artyści, dziennikarze i ludzie dobrej woli i wielkiego serca.

Anioły są wśród nas. Anioły, które nas wspierają, które nam pomagają, anioły, które zrobiły wiele dobrego dla wcześniaków. Wszystkim im bardzo dziękujemy za obecność, wsparcie, dobre słowo. Dziękujemy, że jesteście z nami, bo dzięki Wam i dla Was działamy i będziemy działać – powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

źródło: Koalicja dla Wcześniaka

10 lat temu o wcześniakach i zagrożeniach, z którymi muszą mierzyć się od pierwszych dni życia mówiło się wtedy zbyt mało. Celem Koalicji dla wcześniaka było proponowanie rozwiązań usprawniających system opieki zdrowotnej nad wcześniakami, a także edukacja rodziców wcześniaków i całego społeczeństwa na temat potrzeb i problemów tej szczególnej grupy dzieci. Od tego czasu wiele się zmieniło, a większość celów Koalicji została zrealizowana. Powstał program koordynowanej opieki nad wcześniakami KORD, rozszerzono program profilaktyki zakażeń wirusem RS, powstało Ogólnopolskie Porozumienie Razem dla wcześniaków. Koalicja stała się Fundacją, dołączyła do Europejskiej Fundacji na Rzecz Noworodków, Rady Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta i zamierza wspierać rodziców wcześniaków przez kolejne lata.
10 lat temu grupa niezwykłych ludzi z ogromnym sercem dla dzieci urodzonych przedwcześnie postanowiła połączyć siły, aby wspólnie działać na rzecz najmniejszych z najmłodszych. Powstała Koalicja dla wcześniaka – inicjatywa społeczna stworzona przez prof. Marię Katarzynę Borszewską-Kornacką, ówczesną prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego. Dołączyli do niej: prof. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii, Krajowy Fundusz na Rzecz Dzieci, Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, Fundacja Watch Health Care, Fundacja Zero-Pięć, Stowarzyszenie Parasol dla życia i Szkoła Matek i Ojców „Razem Łatwiej”.

Koalicja dla wcześniaka od 2019 roku jest Fundacją, w której zarządzie zasiadają: prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, jako prezes, Elżbieta Brzozowska i Adriana Misiewicz, jako wiceprezeski zarządu. Powołano również Radę Naukową, której przewodniczy dr n. med. Krystyna Bober-Olesińska, kierownik oddziału neonatologicznego w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznych w Warszawie, a członkami są: Bożena Cieślak-Osik, psycholog, Anna Matysiak, fizjoterapeutka i Agnieszka Muszyńska, doradczyni laktacyjna ze Szpitala im. ks. Anny Mazowieckiej WUM.

Powołując Koalicję dla wcześniaka nie myślałam, że stworzymy tak wspaniałą organizację, która będzie partnerem w dialogu z decydentami i środowiskiem medycznym. Udało nam się to. Oprócz tego stworzyliśmy społeczność z rodzicami wcześniaków i mamy z nimi kontakt każdego dnia poprzez media społecznościowe. Edukujemy rodziców wcześniaków w zakresie pielęgnacji i wspierania rozwoju ich dzieci, a także personel neonatologiczny w zakresie komunikacji z rodzicami wcześniaków. Poradniki, które przygotowujemy i wydajemy cieszą się ogromną popularnością. Wspieramy też neonatologów z Ukrainy prowadząc dla nich szkolenia i webinary. Ostatni rok pokazał, że możemy liczyć na wiele organizacji i ludzi dobrej woli, którzy zjednoczyli się, aby pomóc naszym przyjaciołom z Ukrainy. Akcje, które prowadziliśmy przerosły nasze oczekiwania. Wszystkim bardzo dziękujemy za wsparcie i dobre słowa. Dzięki Wam wiemy, że nasze działania mają sens – powiedziała prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Koalicja dla wcześniaka postawiła sobie 10 lat temu 5 celów do realizacji. Było to:
  1. Wspieranie środowiska neonatologicznego w dążeniu do wprowadzenia programu kompleksowej opieki nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie, pozwalającego na zwiększenie dostępności do nowoczesnej, wielospecjalistycznej opieki zaraz po narodzinach oraz
    po wyjściu ze szpitala;
  2. Uświadomienie społeczeństwu, że problemy dzieci przedwcześnie urodzonych i ich rodziców są ważne i możliwe do rozwiązania;
  3. Podjęcie działań edukacyjnych, skierowanych do rodziców, w zakresie prawidłowej stymulacji rozwoju i rehabilitacji dzieci;
  4. Zapobieganie rozwojowi zakażeń, w tym przede wszystkim układu oddechowego;
  5. Promocja prawidłowego modelu żywienia dzieci przedwcześnie urodzonych – mleko matki jako lek stymulujący prawidłowy rozwój psychoruchowy.
Większość z nich została zrealizowana, a edukacja rodziców i społeczeństwa trwa od 10 lat i musi trwać przez cały czas, gdyż każdego dnia rodzi się w Polsce 70 wcześniaków, a ich rodzice potrzebują wiedzy i wsparcia.
Pilotażowy program opieki koordynowanej to zasługa krajowej konsultant w dziedzinie neonatologii, prof. Ewy Helwich i jej współpracy z Ministerstwem Zdrowia, jako organizacja działająca na rzecz wcześniaków jesteśmy bardzo wdzięczni, że udało się ten program wdrożyć i mamy nadzieję, że szybko opieka koordynowana stanie się standardem w całej Polsce. Od tego roku program profilaktyki zakażeń RSV jest jednym z najlepszych w Europie i dołączyły do niego kolejne grupy dzieci, od 10 lat edukujemy rodziców wcześniaków na temat opieki, pielęgnacji ich dzieci, stymulacji i wspierania rozwoju, a społeczeństwu mówimy o potrzebach i problemach wcześniaków. A więc sukcesywnie realizujemy cele, które postawiliśmy sobie 10 lat temu. Bardzo się cieszymy i dziękujemy wszystkim, którzy pomagają nam je realizować – powiedziała Elżbieta Brzozowska, wiceprezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Profilaktyka zakażeń układu oddechowego
Jednym z podstawowych celów Koalicji dla wcześniaka była ochrona dzieci urodzonych przedwcześnie przed infekcjami układu oddechowego i chorobami zakaźnymi. Koalicja od początku swojego istnienia angażowała się w działania, które miały zwiększyć dostęp do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS. Program zmieniał się na przestrzeni lat, a ostatnio wprowadzone zmiany sprawiły, że jest to jeden z najlepszych programów profilaktycznym w Europie. Od 1 marca z bezpłatnej immunoprofilaktyki zabezpieczającej przed RSV mogą skorzystać nie tylko wcześniaki, ale również dzieci z wrodzonymi wadami serca. Koalicja włączała się także w działania na rzecz szczepień przeciwko rotawirusom, Covid-19 i pneumokokom.

Ostatnie lata pokazały, że wirus RS to plaga na oddziałach pediatrycznych i choć wcześniaki są najbliższe naszemu sercu, to będziemy dalej działać w obszarze profilaktyki RSV, bo naszym celem jest to, aby wszystkie dzieci do 2. roku życia były zabezpieczane przed tym wirusem, co dzięki intensywnie w tym zakresie prowadzonym badaniom naukowym i odkryciom medycyny będzie wkrótce możliwe – powiedziała prof. Borszewska-Kornacka, inicjatorka Koalicji RSV, najnowszego długoterminowego projektu zrzeszającego interdyscyplinarne grono ekspertów.

Pandemia – trudny czas dla rodziców wcześniaków
Koalicja dla wcześniaka od początku istnienia podejmowała wiele działań skierowanych do rodziców. Stworzyła wiele poradników mówiących o tym, jak zajmować się dzieckiem, aby było bezpieczne w szpitalu i w domu, jak je pielęgnować i co robić, aby stymulować jego rozwój. Potrzeba wspierania rodziców wcześniaków była szczególnie ważna w trudnym dla nich okresie pandemii COVID-19. Rok 2020 to czas zamkniętych dla rodziców oddziałów neonatologicznych i ogromna trauma dla matek i ojców, którzy całymi miesiącami nie mogli odwiedzać swoich dzieci. Chcąc im pomóc Koalicja dla wcześniaka włączyła się w międzynarodową kampanię „Zero separacji” oraz uruchomiła projekt „Zapytaj o wcześniaka”.

„Zero separacji” to międzynarodowa kampania zainicjowana przez EFCNI, która miała pokazać, że obecność rodziców wcześniaków jest niezbędna na oddziałach intensywnej terapii bez względu na sytuację epidemiczną, a oni sami są elementem łańcucha terapeutycznego i mają ogromny wpływ na stan zdrowia i przyszły rozwój ich dziecka, dlatego nie mogą być od niego odseparowani. To dlatego w grudniu 2020 roku Fundacja Koalicja dla wcześniaka zwróciła się do Ministra Zdrowia z prośbą o włączenie rodziców wcześniaków do grupy „zero” przy szczepieniach przeciwko COVID-19, aby jak najszybciej mogli być zabezpieczeni przed koronawirusem i jak najszybciej mogli wrócić na oddziały szpitalne do swoich dzieci. Pozytywna odpowiedź przyszła już po 2 dniach od wysłania naszej prośby.
Pandemia utrudniła nie tylko pobyt rodziców wcześniaków na oddziałach neonatologicznych, ale również dostęp do specjalistów, dlatego w 2021 roku Fundacja uruchomiła projekt „Zapytaj o wcześniaka”. Rodzice dzieci urodzonych przedwcześnie mogą uzyskać wsparcie specjalistów w postaci tele- i videoporad z neonatologiem, neurologiem dziecięcym, psychologiem, doradcą laktacyjnym, fizjoterapeutą i muzykoterapeutą. Dzięki wsparciu firmy Chiesi porady są bezpłatne dla rodziców.

Pomoc ukraińskim wcześniakom
Koalicja dla wcześniaka wspiera nie tylko wcześniaki w Polsce. Gdy w lutym 2022 roku Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę w ciągu kilku dni została podjęta decyzją o zorganizowaniu pomocy dla ukraińskich wcześniaków. Fundacja Koalicja dla wcześniaka wspólnie z Fundacją Neonatus, Fundacją Tęczowy Kocyk i blogerką MatkoweLove zorganizowała zbiórkę „Ratujemy Ukraińskie Wcześniaki” na sprzęt i niezbędne leki do oddziałów neonatologicznych w Ukrainie.

Od pierwszych dni wojny byliśmy myślami z naszymi sąsiadami i od pierwszych dni działaliśmy, aby choć w niewielkim stopniu im pomóc. Dzięki stałemu kontaktowi z prof. Tatianą Znamienską, konsultant krajową w dziedzinie neonatologii w Ukrainie wiedzieliśmy, które szpitale, jakiego sprzętu i leków potrzebują. Dzięki ogromnemu wsparciu ludzi dobrej woli mogliśmy na bieżąco reagować na potrzeby ukraińskich neonatologów, którzy w ekstremalnie trudnych warunkach walczyli o życie swoich wcześniaków. Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę akcję, bo dzięki ich ofiarności mogliśmy przekazać pomoc o wartości prawie 500 tys. złotych – powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

Z czasem okazało się, że pomoc jest potrzebna nie tylko dla szpitali w Ukrainie, ale również dla kobiet, które w ciąży przyjeżdżały do Polski i tutaj rodziły swoje dzieci. Fundacja Koalicja dla wcześniaka wystartowała w kolejnym projektem – „Paczuszka dla maluszka”, w ramach którego przygotowała wyprawki dla ukraińskim mam, które rodziły swoje dzieci, nie tylko wcześniaki, w polskich szpitalach.

Początkowo myśleliśmy, że będziemy działać lokalnie na terenie Warszawy, ale szybko akcja rozrosła się na wiele innych województw. Dostarczyliśmy wyprawki do szpitali w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Radomiu, Łodzi, Płocku, Elblągu, Wejherowie, Bydgoszczy, Bielsko-Białej, Pabianicach i  Słupsku. Dzięki ogromnemu wsparciu firm, instytucji i ludzi dobrej woli przekazaliśmy ponad 500 wyprawek, każda o wartości ponad 1500 złotych,  w których znalazły się ubranka dla dzieci, pieluchy, kocyki, rożki, środki do pielęgnacji niemowląt, a także kosmetyki dla mam, a nawet laktatory. Wszystko to dzięki darowiznom finansowym i rzeczowym od prywatnych osób i firm  – powiedziała Elżbieta Brzozowska.

W akcję „Paczuszka dla maluszka” włączyły się firmy: AstraZeneca, Bristol Myers Squibb Polska, Chantelle, Chiesi, Hipp, IKEA, NIVEA, MSD Polska, Philips, redakcja Medexpress, restauracja Pierwszy Stopień z Krakowa, Fundacja Kochaj mnie po prostu. W akcję włączyły się również Marzena Rogalska i Joanna Koroniewska, które w swoich mediach społecznościowych nagłośniła akcję Koalicji dla wcześniaka.

Cele na kolejne lata
Fundacja Koalicja dla wcześniaka nie ustaje w swoich działaniach. Jako organizacja należąca do Rady Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta aktywnie włącza się w działania, które w tym roku  będą realizowane pod hasłem „Mały pacjent, wielka sprawa”. Problemy ważne dla rodziców wcześniaków w imieniu 7 organizacji współtworzących Ogólnopolskie Porozumienie Razem
dla wcześniaków, przedstawione zostały Rzecznikowi Praw Pacjenta, okazuje się, że wiele z nich jest wspólnych dla wszystkich organizacji działających na rzecz dzieci.  

Są to:
  1. Dostęp do pełnej i zrozumiałej informacji dla wszystkich rodziców
  2. Szkolenia z komunikacji i zapobiegania wypaleniu zawodowemu dla personelu medycznego
  3. Nielimitowana obecność przy dziecku
  4. Urlopy macierzyńskie mam wcześniaków po wypisie dziecka do domu, a podczas hospitalizacji dziecka zwolnienie z tytułu opieki nad dzieckiem
  5. Równe prawa dla ojca
  6. Wizyty patronażowe dla wcześniaków po ich wyjściu ze szpitala
  7. Szkolenia przygotowawcze dla położnych środowiskowych POZ z zakresu pielęgnacji wcześniaka w domu
  8. Ustawa za życiem – precyzyjne przepisy, jasne zasady, ujednolicenie dokumentów w całej Polsce
  9. Rooming-in, czyli system rodzic z dzieckiem przez cały czas pobytu w szpitalu w osobnej Sali
  10. Jakość, a nie jakoś – jeśli chodzi o powszechne szczepienia dla całych populacji dzieci
    i młodzieży – dostęp do nowoczesnych szczepień oraz jak najszersza ochrona, a nie jak najtańsza (pneumokoki, HPV, w przyszłości profilaktyka RSV dla wszystkich dzieci)
 
Anioły wcześniaków
Koalicja dla wcześniaka nie działałaby, gdyby nie zaangażowanie i pomoc wielu osób – przedstawicieli środowiska medycznego, organizacji pozarządowych, rodziców wcześniaków, dziennikarzy, a także gdyby nie wsparcie finansowe firm, dzięki któremu mogła realizować zaplanowane projekty.

Podczas swojego Jubileuszu Koalicja dla wcześniaka wyróżniła 70 osób, które w szczególny sposób przyczyniły się do poprawy opieki nad wcześniakami i szerzenia wiedzy na temat najmniejszych z najmłodszych. Otrzymały one tytuły Anioła Wcześniaków, Anioła Małych Dzieci oraz Anioła Pomocy Ukrainie. Wśród wyróżnionych znaleźli  się przedstawiciele urzędów państwowych, eksperci medyczni, przedstawiciele organizacji pozarządowych, artyści, dziennikarze i ludzie dobrej woli i wielkiego serca.

Anioły są wśród nas. Anioły, które nas wspierają, które nam pomagają, anioły, które zrobiły wiele dobrego dla wcześniaków. Wszystkim im bardzo dziękujemy za obecność, wsparcie, dobre słowo. Dziękujemy, że jesteście z nami, bo dzięki Wam i dla Was działamy i będziemy działać – powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

źródło: Koalicja dla Wcześniaka

Dotyk rodziców ma terapeutyczną moc, a kojący głos Joanny Koroniewskiej, która pro publico bono czyta bajkę pt. „Dorotka Superbohaterka – o siostrzyczce, która pojawiła się na świecie przed czasem”, pomoże zrozumieć, co się dzieje, kiedy na świat przychodzi wcześniak. Fundacja Koalicja dla wcześniaka przygotowała z okazji Światowego Dnia Wcześniaka wyjątkowy prezent – słuchowisko dla wcześniaków, ich rodzeństwa i rodziców.
17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka – to czas solidarności z dziećmi urodzonymi przedwcześnie, ich rodzicami, a także personelem medycznym, który codziennie walczy o życie najmniejszych dzieci. W tym roku na całym świecie Światowy Dzień Wcześniaka obchodzimy pod hasłem „Dotyk rodziców ma terapeutyczną moc”, chcąc podkreślić, jak ważna jest obecność rodziców przy dziecku i kangurowanie od pierwszych chwil życia. Tegoroczne obchody są wyjątkowe dla Fundacji Koalicja dla wcześniaka, bo łączą się z 10-leciem istnienia Koalicji – początkowo jako ruchu społecznego zainicjowanego przez prof. Marię Katarzynę Borszewską-Kornacką, a od 3 lat jako Fundacji. Kolejny raz obchodzimy święto wcześniaków w trudnym czasie – pod znakiem wojny w Ukrainie i pomocy ukraińskim wcześniakom oraz w czasie wzmożonych infekcji – grypy, RSV i koronawirusa. Warto więc dbać o odporność dzieci, pamiętać o szczepieniach i immunoprofilaktyce. Na budowanie odporności u wcześniaków ma wpływ kangurowanie, a więc dotyk „skóra do skóry”. To dlatego przypominamy o jego terapeutycznej mocy w Światowy Dzień Wcześniaka. Specjalnym prezentem od Fundacji dla rodzin wcześniaków jest słuchowisko „Dorotka Superbohaterka – o siostrzyczce, która pojawiła się na świecie przed czasem” w wykonaniu znakomitej aktorki, mamy po przejściach i pełnej empatii kobiety – Joanny Koroniewskiej, która zaangażowała się w ten projekt z czystej dobroci, pro publico bono.

Od 17 listopada audiobook dostępny będzie na kanale Spotify oraz YouTube Koalicji dla wcześniaka.  Terapeutyczna moc kangurowania.

Kangurowanie to bezpośredni kontakt „skóra do skóry” noworodka i rodzica. Ma wiele korzyści dla obu stron. Przede wszystkim zabezpiecza dziecko przed utratą ciepła bezpośrednio po urodzeniu, ale także w dalszych dniach, tygodniach i miesiącach życia. To jeden z najważniejszych elementów opieki nad dziećmi, a zwłaszcza nad wcześniakami i chorymi noworodkami. Dzisiaj, w XXI wieku wiemy, że metoda ta ma wiele innych cennych zalet niż tylko dostarczanie ciepła.

Kontakt „skóra do skóry” jest możliwy i konieczny na oddziale intensywnej terapii noworodka i na wszystkich oddziałach patologii noworodka. Nazywamy go wtedy kangurowaniem.  Rozpoczynamy go na zlecenie lekarza neonatologa i tak wcześnie, jak tylko na to pozwala stan kliniczny wcześniaka. Kontakt dziecka z rodzicem ma fundamentalne znaczenie dla przyszłego rozwoju dziecka. Wiele światowych publikacji, opierających się na dużych badaniach z randomizacją wskazują na znaczne zmniejszenie reakcji bólowych podczas wykonywania niezbędnych procedur, ale przede wszystkim na zmniejszenie zachorowalności i umieralności wcześniaków, także z powodu sepsy i skrócenie czasu hospitalizacji. Mówi się, że rodzice są jednym z elementów łańcucha terapeutycznego, dlatego nie może ich zabraknąć na oddziałach neonatologicznych – podkreśla prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Kangurowanie powinno być realizowane zaraz po urodzeniu i zgodnie ze standardem opieki okołoporodowej powinno trwać nieprzerwanie 2 godziny. U dzieci urodzonych przedwcześnie, zwłaszcza tych z bardzo małą (poniżej 1500g) i ekstremalnie małą masą ciała (1000g) kontakt „skóra do skóry” bezpośrednio po urodzeniu trwa bardzo krótko, czasem jedynie kilka minut. Kontakt nagiej skóry rodzica do nagiej skóry noworodka stabilizuje jego stan w pierwszej tzw. „złotej godzinie” po urodzeniu – zapewnia prawidłową ciepłotę ciała noworodka i ochronę przed jego utratą, wpływa także na prawidłową regulację czynności serca i oddechu. Podczas kangurowania dziecko wyczuwa bicie serca matki, które słyszało podczas przebywania w jej łonie. Gdy mama łączy kangurowanie z czytaniem lub śpiewaniem swojemu dziecku, rozpoznaje ono także jej głos z okresu życia wewnątrzmacicznego.

Kangurowanie nie tylko wzmacnia więzy uczuciowe między dzieckiem a matką, czy dzieckiem a ojcem, ale także wpływa korzystnie na wzajemne więzi między obojgiem rodziców. Dodatkowo kontakt matki z dzieckiem korzystnie wpływa na jej laktację, a mleko matki jest lekiem dla wcześniaka. Na kangurowanie nie ma limitu – można to robić tak długo, jak długo chce i potrzebuje tego dziecko oraz jego rodzice. W Światowy Dzień Wcześniaka zachęcamy wszystkich rodziców wcześniaków do kangurowania swoich dzieci.

Audiobook na Światowy Dzień Wcześniaka
Fundacja Koalicja dla wcześniaka co roku szykuje niespodzianki z okazji Światowego Dnia Wcześniaka. W tym roku przygotowała wyjątkowy prezent nie tylko najmniejszym wcześniakom, które są kangurowane na oddziałach neonatologicznych, ale także tym nieco starszym, ich rodzeństwu i rodzicom. Znakomita aktorka, mama po przejściach i bardzo wrażliwa kobieta – Joanna Koroniewska zgodziła się pro publico bono przeczytać bajkę o Dorotce Superbohaterce. Audiobook będzie dostępny na kanale YT i Spotify Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

– Kochani, mamy dla Was prezent, dla tych wszystkich, którzy są w szpitalach, którzy nagle postawieni są w zupełnie nowej roli, dla tych, którzy cierpią i dla tych, którzy pozostawili w domu dzieci, którym trudno wytłumaczyć, co się wydarzyło. Dla tych wszystkich mamy cudowną bajeczkę Dorotka Superbohaterka. Ściskam Was bardzo mocno, jesteście najdzielniejsi na całym świecie. Bardzo gorąco zachęcam Was do wysłuchania bajeczki. – mówi Joanna Koroniewska

Dotychczas Fundacja każdego roku zachęcała samorządy z całej Polski do podświetlania budynków użyteczności publicznej na fioletowo – to właśnie kolor wcześniaków – w tym roku z powodu sytuacji energetycznej i ekonomicznej odstąpiliśmy od tego wieloletniego zwyczaju.
 
Czas wzmożonych infekcji
W tym roku Światowy Dzień Wcześniaka obchodzimy w wyjątkowo trudnym sezonie infekcyjnym. Zagraża nam nie tylko wirus RS, który co roku atakuje drogi oddechowe dzieci, ale również wirus grypy i koronawirus SARS-CoV-2. Szczególnie narażone na wszelkie infekcje są wcześniaki i dzieci z chorobami współistniejącymi. Dlatego tak ważna jest higiena – dezynfekcja, wietrzenie pomieszczeń, unikanie skupisk oraz dymu tytoniowego, profilaktyka poprzez szczepienia i podawanie przeciwciał.

– Wirus RS atakuje drogi oddechowe i może wywołać ciężkie infekcje łącznie z zapaleniem oskrzelików, a nawet płuc. W tym roku mówi się o ryzyku zakażenia jednocześnie wirusem grypy, SARS-CoV-2 i wirusem RS, a naukowcy odkryli, że może dojść do niebezpiecznego połączenia wirusów w groźne hybrydy. Trzeba więc zapobiegać zakażeniom w każdy możliwy sposób. Najskuteczniejsze są szczepienia przeciwko grypie i COVID-19, a niedojrzałe wcześniaki mogą otrzymać przeciwciała zabezpieczające przed wirusem RS. Zachęcam wszystkich rodziców, aby korzystali z ochrony w okresie jesienno-zimowym – podkreśla prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

Z bezpłatnej immunoprofilaktyki mogą skorzystać wcześniaki urodzone przed 33. tygodniem ciąży, które nie ukończyły 6. miesiąca życia w momencie rozpoczęcia immunizacji oraz dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną.

Wirus RS groźny nie tylko dla wcześniaków
Nie tylko wcześniaki są narażone na zakażenia RSV. Jest on równie groźny dla dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z niską masą urodzeniową – poniżej 1500 gramów i dzieci z dysplazją-oskrzelowo-płucną w drugim sezonie zakażeń. Fundacja Koalicja dla wcześniaka włączyła się w działania, które mają na celu rozszerzenie programu profilaktyki zakażeń RSV właśnie o te grupy dzieci.
Ubiegłe lata pokazały, jak groźny jest wirus RS, w ubiegłym sezonie oddziały pediatryczne pękały w szwach. Wspólnie z organizacjami zrzeszonymi w Ogólnopolskim Porozumieniu Razem dla wcześniaków napisaliśmy prośbę do Ministerstwa Zdrowia o jak najszybsze rozszerzenie programu profilaktyki. Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogli przekazać dobre wiadomości rodzicom dzieci z wrodzonymi wadami serca, a także wcześniaków z małą masą urodzeniową czy dysplazją oskrzelowo-płucną. Wiem, jak bardzo rodzice tych dzieci drżą o ich życie i czekają na szerszy dostęp do programu profilaktyki – mówi Elżbieta Brzozowska, wiceprezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Fundacja pomaga nie tylko polskim wcześniakom
Ostatnich kilka miesięcy to trudny czas dla naszych wschodnich sąsiadów. Wybuch wojny zmobilizował Fundację Koalicja dla wcześniaka do pomocy ukraińskim dzieciom urodzonym przedwcześnie, a dzięki stałej współpracy i kontaktowi z krajowym konsultantem ds. neonatologii na Ukrainie pomoc mogła być celowana i trafiała do najbardziej potrzebujących szpitali.

Fundacja Koalicja dla wcześniaka zaangażowała się w dwie akcje – Ratujemy ukraińskie wcześniaki i Paczuszka dla maluszka. Pierwsza, realizowana z fundacjami Neonatus i Tęczowy Kocyk oraz blogerką MatkoweLove polegała na zbiórce pieniędzy, które zostały przeznaczone na zakup niezbędnego sprzętu oraz mleka dla ukraińskich szpitali. W pomoc zaangażowały się też znane osoby Marzena Rogalska, Joanna Koroniewska i Olga Szomańska, które zachęcały w mediach społecznościowych do wsparcia zbiórki dla ukraińskich wcześniaków.

Druga akcja – Paczuszka dla maluszka – polegała na wyposażeniu w wyprawki dla mamy i dziecka Ukrainek, które rodziły w Polsce swoje dzieci. Znalazły się w nich: ubranka, artykuły higieniczne dla mamy i maluszka, kosmetyki, pieluchy, smoczki, butelki, kocyki, rożki, ręczniki, grzechotki. Blisko 500 solidnych wyprawek dla ukraińskich matek trafiło do szpitali w całej Polsce. Nie udało by się to bez wsparcia firm i ludzi dobrej woli. Do tej pory wydaliśmy na te dwa programy ponad 575 tys. zł. Środki te pochodziły ze zbiórek na pomagam.pl, grantów, darowizn od firm i osób indywidualnych, wpłaty przychodziły do nas z Polski i zagranicy. Od lutego urodziło się w Polsce blisko 5 tys. ukraińskich dzieci.

Z okazji Światowego Dnia Wcześniaka życzymy maluszkom zdrowego rozwoju, a nam wszystkim spokoju i pokoju na świecie.
 
źródło: Koalicja dla Wcześniaka
Dotyk rodziców ma terapeutyczną moc, a kojący głos Joanny Koroniewskiej, która pro publico bono czyta bajkę pt. „Dorotka Superbohaterka – o siostrzyczce, która pojawiła się na świecie przed czasem”, pomoże zrozumieć, co się dzieje, kiedy na świat przychodzi wcześniak. Fundacja Koalicja dla wcześniaka przygotowała z okazji Światowego Dnia Wcześniaka wyjątkowy prezent – słuchowisko dla wcześniaków, ich rodzeństwa i rodziców.
17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka – to czas solidarności z dziećmi urodzonymi przedwcześnie, ich rodzicami, a także personelem medycznym, który codziennie walczy o życie najmniejszych dzieci. W tym roku na całym świecie Światowy Dzień Wcześniaka obchodzimy pod hasłem „Dotyk rodziców ma terapeutyczną moc”, chcąc podkreślić, jak ważna jest obecność rodziców przy dziecku i kangurowanie od pierwszych chwil życia. Tegoroczne obchody są wyjątkowe dla Fundacji Koalicja dla wcześniaka, bo łączą się z 10-leciem istnienia Koalicji – początkowo jako ruchu społecznego zainicjowanego przez prof. Marię Katarzynę Borszewską-Kornacką, a od 3 lat jako Fundacji. Kolejny raz obchodzimy święto wcześniaków w trudnym czasie – pod znakiem wojny w Ukrainie i pomocy ukraińskim wcześniakom oraz w czasie wzmożonych infekcji – grypy, RSV i koronawirusa. Warto więc dbać o odporność dzieci, pamiętać o szczepieniach i immunoprofilaktyce. Na budowanie odporności u wcześniaków ma wpływ kangurowanie, a więc dotyk „skóra do skóry”. To dlatego przypominamy o jego terapeutycznej mocy w Światowy Dzień Wcześniaka. Specjalnym prezentem od Fundacji dla rodzin wcześniaków jest słuchowisko „Dorotka Superbohaterka – o siostrzyczce, która pojawiła się na świecie przed czasem” w wykonaniu znakomitej aktorki, mamy po przejściach i pełnej empatii kobiety – Joanny Koroniewskiej, która zaangażowała się w ten projekt z czystej dobroci, pro publico bono.

Od 17 listopada audiobook dostępny będzie na kanale Spotify oraz YouTube Koalicji dla wcześniaka.  Terapeutyczna moc kangurowania.

Kangurowanie to bezpośredni kontakt „skóra do skóry” noworodka i rodzica. Ma wiele korzyści dla obu stron. Przede wszystkim zabezpiecza dziecko przed utratą ciepła bezpośrednio po urodzeniu, ale także w dalszych dniach, tygodniach i miesiącach życia. To jeden z najważniejszych elementów opieki nad dziećmi, a zwłaszcza nad wcześniakami i chorymi noworodkami. Dzisiaj, w XXI wieku wiemy, że metoda ta ma wiele innych cennych zalet niż tylko dostarczanie ciepła.

Kontakt „skóra do skóry” jest możliwy i konieczny na oddziale intensywnej terapii noworodka i na wszystkich oddziałach patologii noworodka. Nazywamy go wtedy kangurowaniem.  Rozpoczynamy go na zlecenie lekarza neonatologa i tak wcześnie, jak tylko na to pozwala stan kliniczny wcześniaka. Kontakt dziecka z rodzicem ma fundamentalne znaczenie dla przyszłego rozwoju dziecka. Wiele światowych publikacji, opierających się na dużych badaniach z randomizacją wskazują na znaczne zmniejszenie reakcji bólowych podczas wykonywania niezbędnych procedur, ale przede wszystkim na zmniejszenie zachorowalności i umieralności wcześniaków, także z powodu sepsy i skrócenie czasu hospitalizacji. Mówi się, że rodzice są jednym z elementów łańcucha terapeutycznego, dlatego nie może ich zabraknąć na oddziałach neonatologicznych – podkreśla prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Kangurowanie powinno być realizowane zaraz po urodzeniu i zgodnie ze standardem opieki okołoporodowej powinno trwać nieprzerwanie 2 godziny. U dzieci urodzonych przedwcześnie, zwłaszcza tych z bardzo małą (poniżej 1500g) i ekstremalnie małą masą ciała (1000g) kontakt „skóra do skóry” bezpośrednio po urodzeniu trwa bardzo krótko, czasem jedynie kilka minut. Kontakt nagiej skóry rodzica do nagiej skóry noworodka stabilizuje jego stan w pierwszej tzw. „złotej godzinie” po urodzeniu – zapewnia prawidłową ciepłotę ciała noworodka i ochronę przed jego utratą, wpływa także na prawidłową regulację czynności serca i oddechu. Podczas kangurowania dziecko wyczuwa bicie serca matki, które słyszało podczas przebywania w jej łonie. Gdy mama łączy kangurowanie z czytaniem lub śpiewaniem swojemu dziecku, rozpoznaje ono także jej głos z okresu życia wewnątrzmacicznego.

Kangurowanie nie tylko wzmacnia więzy uczuciowe między dzieckiem a matką, czy dzieckiem a ojcem, ale także wpływa korzystnie na wzajemne więzi między obojgiem rodziców. Dodatkowo kontakt matki z dzieckiem korzystnie wpływa na jej laktację, a mleko matki jest lekiem dla wcześniaka. Na kangurowanie nie ma limitu – można to robić tak długo, jak długo chce i potrzebuje tego dziecko oraz jego rodzice. W Światowy Dzień Wcześniaka zachęcamy wszystkich rodziców wcześniaków do kangurowania swoich dzieci.

Audiobook na Światowy Dzień Wcześniaka
Fundacja Koalicja dla wcześniaka co roku szykuje niespodzianki z okazji Światowego Dnia Wcześniaka. W tym roku przygotowała wyjątkowy prezent nie tylko najmniejszym wcześniakom, które są kangurowane na oddziałach neonatologicznych, ale także tym nieco starszym, ich rodzeństwu i rodzicom. Znakomita aktorka, mama po przejściach i bardzo wrażliwa kobieta – Joanna Koroniewska zgodziła się pro publico bono przeczytać bajkę o Dorotce Superbohaterce. Audiobook będzie dostępny na kanale YT i Spotify Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

– Kochani, mamy dla Was prezent, dla tych wszystkich, którzy są w szpitalach, którzy nagle postawieni są w zupełnie nowej roli, dla tych, którzy cierpią i dla tych, którzy pozostawili w domu dzieci, którym trudno wytłumaczyć, co się wydarzyło. Dla tych wszystkich mamy cudowną bajeczkę Dorotka Superbohaterka. Ściskam Was bardzo mocno, jesteście najdzielniejsi na całym świecie. Bardzo gorąco zachęcam Was do wysłuchania bajeczki. – mówi Joanna Koroniewska

Dotychczas Fundacja każdego roku zachęcała samorządy z całej Polski do podświetlania budynków użyteczności publicznej na fioletowo – to właśnie kolor wcześniaków – w tym roku z powodu sytuacji energetycznej i ekonomicznej odstąpiliśmy od tego wieloletniego zwyczaju.
 
Czas wzmożonych infekcji
W tym roku Światowy Dzień Wcześniaka obchodzimy w wyjątkowo trudnym sezonie infekcyjnym. Zagraża nam nie tylko wirus RS, który co roku atakuje drogi oddechowe dzieci, ale również wirus grypy i koronawirus SARS-CoV-2. Szczególnie narażone na wszelkie infekcje są wcześniaki i dzieci z chorobami współistniejącymi. Dlatego tak ważna jest higiena – dezynfekcja, wietrzenie pomieszczeń, unikanie skupisk oraz dymu tytoniowego, profilaktyka poprzez szczepienia i podawanie przeciwciał.

– Wirus RS atakuje drogi oddechowe i może wywołać ciężkie infekcje łącznie z zapaleniem oskrzelików, a nawet płuc. W tym roku mówi się o ryzyku zakażenia jednocześnie wirusem grypy, SARS-CoV-2 i wirusem RS, a naukowcy odkryli, że może dojść do niebezpiecznego połączenia wirusów w groźne hybrydy. Trzeba więc zapobiegać zakażeniom w każdy możliwy sposób. Najskuteczniejsze są szczepienia przeciwko grypie i COVID-19, a niedojrzałe wcześniaki mogą otrzymać przeciwciała zabezpieczające przed wirusem RS. Zachęcam wszystkich rodziców, aby korzystali z ochrony w okresie jesienno-zimowym – podkreśla prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka.

Z bezpłatnej immunoprofilaktyki mogą skorzystać wcześniaki urodzone przed 33. tygodniem ciąży, które nie ukończyły 6. miesiąca życia w momencie rozpoczęcia immunizacji oraz dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną.

Wirus RS groźny nie tylko dla wcześniaków
Nie tylko wcześniaki są narażone na zakażenia RSV. Jest on równie groźny dla dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z niską masą urodzeniową – poniżej 1500 gramów i dzieci z dysplazją-oskrzelowo-płucną w drugim sezonie zakażeń. Fundacja Koalicja dla wcześniaka włączyła się w działania, które mają na celu rozszerzenie programu profilaktyki zakażeń RSV właśnie o te grupy dzieci.
Ubiegłe lata pokazały, jak groźny jest wirus RS, w ubiegłym sezonie oddziały pediatryczne pękały w szwach. Wspólnie z organizacjami zrzeszonymi w Ogólnopolskim Porozumieniu Razem dla wcześniaków napisaliśmy prośbę do Ministerstwa Zdrowia o jak najszybsze rozszerzenie programu profilaktyki. Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogli przekazać dobre wiadomości rodzicom dzieci z wrodzonymi wadami serca, a także wcześniaków z małą masą urodzeniową czy dysplazją oskrzelowo-płucną. Wiem, jak bardzo rodzice tych dzieci drżą o ich życie i czekają na szerszy dostęp do programu profilaktyki – mówi Elżbieta Brzozowska, wiceprezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Fundacja pomaga nie tylko polskim wcześniakom
Ostatnich kilka miesięcy to trudny czas dla naszych wschodnich sąsiadów. Wybuch wojny zmobilizował Fundację Koalicja dla wcześniaka do pomocy ukraińskim dzieciom urodzonym przedwcześnie, a dzięki stałej współpracy i kontaktowi z krajowym konsultantem ds. neonatologii na Ukrainie pomoc mogła być celowana i trafiała do najbardziej potrzebujących szpitali.

Fundacja Koalicja dla wcześniaka zaangażowała się w dwie akcje – Ratujemy ukraińskie wcześniaki i Paczuszka dla maluszka. Pierwsza, realizowana z fundacjami Neonatus i Tęczowy Kocyk oraz blogerką MatkoweLove polegała na zbiórce pieniędzy, które zostały przeznaczone na zakup niezbędnego sprzętu oraz mleka dla ukraińskich szpitali. W pomoc zaangażowały się też znane osoby Marzena Rogalska, Joanna Koroniewska i Olga Szomańska, które zachęcały w mediach społecznościowych do wsparcia zbiórki dla ukraińskich wcześniaków.

Druga akcja – Paczuszka dla maluszka – polegała na wyposażeniu w wyprawki dla mamy i dziecka Ukrainek, które rodziły w Polsce swoje dzieci. Znalazły się w nich: ubranka, artykuły higieniczne dla mamy i maluszka, kosmetyki, pieluchy, smoczki, butelki, kocyki, rożki, ręczniki, grzechotki. Blisko 500 solidnych wyprawek dla ukraińskich matek trafiło do szpitali w całej Polsce. Nie udało by się to bez wsparcia firm i ludzi dobrej woli. Do tej pory wydaliśmy na te dwa programy ponad 575 tys. zł. Środki te pochodziły ze zbiórek na pomagam.pl, grantów, darowizn od firm i osób indywidualnych, wpłaty przychodziły do nas z Polski i zagranicy. Od lutego urodziło się w Polsce blisko 5 tys. ukraińskich dzieci.

Z okazji Światowego Dnia Wcześniaka życzymy maluszkom zdrowego rozwoju, a nam wszystkim spokoju i pokoju na świecie.
 
źródło: Koalicja dla Wcześniaka
Wirus RS, który w okresie jesienno-zimowym atakuje drogi oddechowe, zagraża dzieciom urodzonym przedwcześnie, ale nie tylko im. Jest równie groźny dla noworodków, które urodziły się  z wrodzoną wada serca, zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi czy mukowiscydozą. Każde dziecko z grupy ryzyko powinno być zabezpieczone przed wirusem RS w sezonie zwiększonej zachorowalności, a więc od października do kwietnia. Eksperci medyczni z obszarów neonatologii, kardiologii dziecięcej i neurologii dziecięcej połączyli siły, przygotowali rekomendacje i jednym głosem mówią o konieczności włączenia dzieci z grup ryzyka do bezpłatnego programu profilaktyki zakażeń RSV. 
Wirus RS groźny dla dzieci z wrodzonymi wadami serca.
Wirus RS to syncytialny wirus nabłonka oddechowego, który wywołuje infekcje dolnych dróg oddechowych. Statystyki pokazują, że 100% dzieci ma z nim kontakt do 2. roku życia. Wirus RS jest odpowiedzialny za 70% infekcji u dzieci w 1. roku życia. Może wywołać zapalenie oskrzelików, i zapalenie płuc, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których organizm jest niedojrzały lub osłabiony z powodu dodatkowych chorób. Infekcja wywołana wirusem RS może mieć ciężki przebieg i wymagać leczenia w szpitalu na oddziale intensywnej terapii z wykorzystaniem wsparcia oddechowego lub wentylacji mechanicznej. Każda taka infekcje to dodatkowe obciążenie dla małego organizmu, zatrzymanie prawidłowego rozwoju, a w przypadku dzieci oczekujących na zabieg kardiochirurgiczny nawet bezpośrednie zagrożenie życia. U dzieci zarażonych wirusem RS bardzo często występują dodatkowe powikłania – może to być odma opłucnowa, zapalenie ucha środkowego. Świszczący oddech i reaktywne drogi oddechowe mogą utrzymywać się nawet przez 5-8 lat po ostrej infekcji i prowadzić do poważnego powikłania, jakim jest astma oskrzelowa. Dlatego w sezonie występowania wirusa warto zabezpieczyć przed nim dziecko.

Konsekwencje zakażeń wirusem RS
Wirus RS atakuje drogi oddechowe i podczas namnażania dochodzi do łączenia się sąsiednich komórek w duże zespoły tworząc syncytia. Dzieci mają duże trudności w oddychaniu, a to może prowadzić do niedotlenienia i dalszych powikłań.

W momencie narodzin wcześniaki są 10-krotnie bardziej narażone na zakażenia dolnych dróg oddechowych, niż dzieci urodzone o czasie. Objętość płuc wcześniaków urodzonych w 30. tygodniu ciąży jest trzykrotnie mniejsza, a powierzchnia płuc czterokrotnie mniejsza w porównaniu z objętością i wielkością płuc dziecka urodzonego o czasie. Jeżeli na to nałoży się infekcja wywołana wirusem RS, to niedojrzałe drogi oddechowe są dodatkowo zwężone przez wydzielinę w nich zalegającą. Leczenie infekcji musi przeważnie odbywać się w oddziale intensywnej terapii, a powrót wcześniaka do szpitala to zawsze krok wstecz w jego rozwoju. Warto zrobić wszystko, aby nie dopuścić do ponownej hospitalizacji. Pobyt w szpitalu to niepotrzebny stres nie tylko dla maleńkiego dziecka, ale również dla jego rodziców – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla Wcześniaka.

Dzieci z wrodzonymi wadami serca są bardziej narażone na infekcje niż ich zdrowi rówieśnicy. Infekcje wywołane wirusem RS są szczególnie groźne w pierwszych miesiącach życia, zwłaszcza u dzieci, które czekają na zabieg kardiochirurgiczny. Infekcja RSV może wpłynąć na opóźnienie operacji kardiochirurgicznej, a pamiętajmy, że w przypadku niektórych dzieci jest ona ratująca życie. Każda infekcja to pogorszenie ogólnego stanu zdrowia dziecka, a to może wpłynąć na ogólne rokowania  – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, konsultant krajowa w dziedzinie kardiologii dziecięcej.

Dzieci z zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi poddawane są długotrwałej i regularnej rehabilitacji. Każda infekcja to zaprzestanie ćwiczeń na kilka, a czasem nawet na kilkanaście dni. Brak rehabilitacji może zatrzymać postępy leczenia i wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia tych dzieci i ich sprawności fizycznej – dodaje prof. hab. n. med. Ewa Emich-Widera, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii dziecięcej.
 
Eksperci medyczni opracowali rekomendacje
W Polsce obowiązuje program lekowy, w ramach którego dzieci spełniające kryteria otrzymują bezpłatną immunoprofilaktykę. Są to dzieci urodzone przed 33. tygodniem ciąży i te z groźnym  powikłaniem wcześniactwa, jakim jest dysplazja oskrzelowo-płucną. Jednak to nie jedyna grupa dzieci, która powinna być objęta tym programem. Dlatego eksperci medyczni opracowali rekomendacje dotyczące dzieci, które powinny być objęte profilaktyka zakażeń RSV.

Wirus RS jest groźny dla najmniejszych dzieci, ale nie tylko dla wcześniaków. Dlatego wspólnie z konsultantem krajowym w dziedzinie neurologii dziecięcej i kardiologii dziecięcej przygotowaliśmy dokument, w którym wskazujemy grupy dzieci, które powinny być zabezpieczone przed wirusem RS, bo konsekwencje zakażeń są dla nich bardzo poważne. To przede wszystkim dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA), a także dzieci z mukowiscydozą. Mamy nadzieję, że nasze zalecenia pozwolą szybko podjąć decyzję o włączeniu tych dzieci do bezpłatnego programu lekowego – podkreśla prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii.

Bardzo dziękuję za ostatnie decyzje dotyczące dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA)podjęte przez Ministerstwo Zdrowia. Włączenie tej grupy dzieci do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS, po wprowadzeniu badań przesiewowych i refundacji wszystkich dostępnych terapii, byłoby dopełnieniem wzorcowej opieki nad dziećmi z SMA w Polsce – dodaje prof. Ewa Emich-Widera.

Obecnie obowiązujący program profilaktyki zakażeń wirusem RS
Nie ma szczepionki przeciwko wirusowi RS, dlatego najskuteczniejszą metodą zabezpieczenia przed zakażeniem jest immunoprofilaktyka, czyli podanie gotowych przeciwciał.

W Polsce obowiązuje program lekowy, w ramach którego z bezpłatnej immunoprofilaktyki mogą skorzystać wcześniaki, które spełniają kryteria kwalifikacji. Są to:
 – dzieci, które nie ukończyły 1. roku życia i urodziły się do 28. tygodnia ciąży (28 tygodni i 6 dni) lub stwierdzono u nich dysplazję oskrzelowo-płucną;
 – dzieci, które nie ukończyły 6. miesiąca życia i urodziły się między 29. a 32. tygodniem ciąży (32 tygodnie i 6 dni).

Wcześniaki są w tej chwili zabezpieczane przed wirusem RS. Jednak jeszcze nie wszystkie. Organizacje pacjentów: grupa wsparcia dla rodziców wcześniaka Calineczki, Fundacja Koalicja dla wcześniaka, Fundacja Laboratorium Marzeń, Fundacja Mali Wojownicy, Fundacja MatkoweLove, Fundacja Przed Czasem i Stowarzyszenie Za wcześnie zrzeszone w Ogólnopolskim Porozumieniu Razem dla wcześniaków nie ustępują w działaniach, które mają doprowadzić do włączenia kolejnych grup dzieci urodzonych przedwcześnie do programu lekowego. We wrześniu wysłali apel do Ministerstwa Zdrowia, w którym wskazują, że immunoprofilaktyką powinny być objęte dzieci urodzone przed 35. tygodniem ciąży i z masą urodzeniową ciała (poniżej 1500 gramów) oraz dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną w drugim sezonie zakażeń, a więc przed ukończeniem przez nie 24. miesiąca życia.

Sezon zakażeń wirusem RS zaczął się kilka dni temu – 1 października. Miejmy nadzieję, że dzieci z grup ryzyka wskazane przez ekspertów w rekomendacjach będą jak najszybciej włączone do programu lekowego i jeszcze w tym sezonie zwiększonej zachorowalności skorzystają z bezpłatnej ochrony przed wirusem RS. 

źródło: Koalicja dla Wcześniaka

Wirus RS, który w okresie jesienno-zimowym atakuje drogi oddechowe, zagraża dzieciom urodzonym przedwcześnie, ale nie tylko im. Jest równie groźny dla noworodków, które urodziły się  z wrodzoną wada serca, zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi czy mukowiscydozą. Każde dziecko z grupy ryzyko powinno być zabezpieczone przed wirusem RS w sezonie zwiększonej zachorowalności, a więc od października do kwietnia. Eksperci medyczni z obszarów neonatologii, kardiologii dziecięcej i neurologii dziecięcej połączyli siły, przygotowali rekomendacje i jednym głosem mówią o konieczności włączenia dzieci z grup ryzyka do bezpłatnego programu profilaktyki zakażeń RSV. 
Wirus RS groźny dla dzieci z wrodzonymi wadami serca.
Wirus RS to syncytialny wirus nabłonka oddechowego, który wywołuje infekcje dolnych dróg oddechowych. Statystyki pokazują, że 100% dzieci ma z nim kontakt do 2. roku życia. Wirus RS jest odpowiedzialny za 70% infekcji u dzieci w 1. roku życia. Może wywołać zapalenie oskrzelików, i zapalenie płuc, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, których organizm jest niedojrzały lub osłabiony z powodu dodatkowych chorób. Infekcja wywołana wirusem RS może mieć ciężki przebieg i wymagać leczenia w szpitalu na oddziale intensywnej terapii z wykorzystaniem wsparcia oddechowego lub wentylacji mechanicznej. Każda taka infekcje to dodatkowe obciążenie dla małego organizmu, zatrzymanie prawidłowego rozwoju, a w przypadku dzieci oczekujących na zabieg kardiochirurgiczny nawet bezpośrednie zagrożenie życia. U dzieci zarażonych wirusem RS bardzo często występują dodatkowe powikłania – może to być odma opłucnowa, zapalenie ucha środkowego. Świszczący oddech i reaktywne drogi oddechowe mogą utrzymywać się nawet przez 5-8 lat po ostrej infekcji i prowadzić do poważnego powikłania, jakim jest astma oskrzelowa. Dlatego w sezonie występowania wirusa warto zabezpieczyć przed nim dziecko.

Konsekwencje zakażeń wirusem RS
Wirus RS atakuje drogi oddechowe i podczas namnażania dochodzi do łączenia się sąsiednich komórek w duże zespoły tworząc syncytia. Dzieci mają duże trudności w oddychaniu, a to może prowadzić do niedotlenienia i dalszych powikłań.

W momencie narodzin wcześniaki są 10-krotnie bardziej narażone na zakażenia dolnych dróg oddechowych, niż dzieci urodzone o czasie. Objętość płuc wcześniaków urodzonych w 30. tygodniu ciąży jest trzykrotnie mniejsza, a powierzchnia płuc czterokrotnie mniejsza w porównaniu z objętością i wielkością płuc dziecka urodzonego o czasie. Jeżeli na to nałoży się infekcja wywołana wirusem RS, to niedojrzałe drogi oddechowe są dodatkowo zwężone przez wydzielinę w nich zalegającą. Leczenie infekcji musi przeważnie odbywać się w oddziale intensywnej terapii, a powrót wcześniaka do szpitala to zawsze krok wstecz w jego rozwoju. Warto zrobić wszystko, aby nie dopuścić do ponownej hospitalizacji. Pobyt w szpitalu to niepotrzebny stres nie tylko dla maleńkiego dziecka, ale również dla jego rodziców – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla Wcześniaka.

Dzieci z wrodzonymi wadami serca są bardziej narażone na infekcje niż ich zdrowi rówieśnicy. Infekcje wywołane wirusem RS są szczególnie groźne w pierwszych miesiącach życia, zwłaszcza u dzieci, które czekają na zabieg kardiochirurgiczny. Infekcja RSV może wpłynąć na opóźnienie operacji kardiochirurgicznej, a pamiętajmy, że w przypadku niektórych dzieci jest ona ratująca życie. Każda infekcja to pogorszenie ogólnego stanu zdrowia dziecka, a to może wpłynąć na ogólne rokowania  – mówi dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, konsultant krajowa w dziedzinie kardiologii dziecięcej.

Dzieci z zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi poddawane są długotrwałej i regularnej rehabilitacji. Każda infekcja to zaprzestanie ćwiczeń na kilka, a czasem nawet na kilkanaście dni. Brak rehabilitacji może zatrzymać postępy leczenia i wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia tych dzieci i ich sprawności fizycznej – dodaje prof. hab. n. med. Ewa Emich-Widera, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii dziecięcej.
 
Eksperci medyczni opracowali rekomendacje
W Polsce obowiązuje program lekowy, w ramach którego dzieci spełniające kryteria otrzymują bezpłatną immunoprofilaktykę. Są to dzieci urodzone przed 33. tygodniem ciąży i te z groźnym  powikłaniem wcześniactwa, jakim jest dysplazja oskrzelowo-płucną. Jednak to nie jedyna grupa dzieci, która powinna być objęta tym programem. Dlatego eksperci medyczni opracowali rekomendacje dotyczące dzieci, które powinny być objęte profilaktyka zakażeń RSV.

Wirus RS jest groźny dla najmniejszych dzieci, ale nie tylko dla wcześniaków. Dlatego wspólnie z konsultantem krajowym w dziedzinie neurologii dziecięcej i kardiologii dziecięcej przygotowaliśmy dokument, w którym wskazujemy grupy dzieci, które powinny być zabezpieczone przed wirusem RS, bo konsekwencje zakażeń są dla nich bardzo poważne. To przede wszystkim dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA), a także dzieci z mukowiscydozą. Mamy nadzieję, że nasze zalecenia pozwolą szybko podjąć decyzję o włączeniu tych dzieci do bezpłatnego programu lekowego – podkreśla prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii.

Bardzo dziękuję za ostatnie decyzje dotyczące dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA)podjęte przez Ministerstwo Zdrowia. Włączenie tej grupy dzieci do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS, po wprowadzeniu badań przesiewowych i refundacji wszystkich dostępnych terapii, byłoby dopełnieniem wzorcowej opieki nad dziećmi z SMA w Polsce – dodaje prof. Ewa Emich-Widera.

Obecnie obowiązujący program profilaktyki zakażeń wirusem RS
Nie ma szczepionki przeciwko wirusowi RS, dlatego najskuteczniejszą metodą zabezpieczenia przed zakażeniem jest immunoprofilaktyka, czyli podanie gotowych przeciwciał.

W Polsce obowiązuje program lekowy, w ramach którego z bezpłatnej immunoprofilaktyki mogą skorzystać wcześniaki, które spełniają kryteria kwalifikacji. Są to:
 – dzieci, które nie ukończyły 1. roku życia i urodziły się do 28. tygodnia ciąży (28 tygodni i 6 dni) lub stwierdzono u nich dysplazję oskrzelowo-płucną;
 – dzieci, które nie ukończyły 6. miesiąca życia i urodziły się między 29. a 32. tygodniem ciąży (32 tygodnie i 6 dni).

Wcześniaki są w tej chwili zabezpieczane przed wirusem RS. Jednak jeszcze nie wszystkie. Organizacje pacjentów: grupa wsparcia dla rodziców wcześniaka Calineczki, Fundacja Koalicja dla wcześniaka, Fundacja Laboratorium Marzeń, Fundacja Mali Wojownicy, Fundacja MatkoweLove, Fundacja Przed Czasem i Stowarzyszenie Za wcześnie zrzeszone w Ogólnopolskim Porozumieniu Razem dla wcześniaków nie ustępują w działaniach, które mają doprowadzić do włączenia kolejnych grup dzieci urodzonych przedwcześnie do programu lekowego. We wrześniu wysłali apel do Ministerstwa Zdrowia, w którym wskazują, że immunoprofilaktyką powinny być objęte dzieci urodzone przed 35. tygodniem ciąży i z masą urodzeniową ciała (poniżej 1500 gramów) oraz dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną w drugim sezonie zakażeń, a więc przed ukończeniem przez nie 24. miesiąca życia.

Sezon zakażeń wirusem RS zaczął się kilka dni temu – 1 października. Miejmy nadzieję, że dzieci z grup ryzyka wskazane przez ekspertów w rekomendacjach będą jak najszybciej włączone do programu lekowego i jeszcze w tym sezonie zwiększonej zachorowalności skorzystają z bezpłatnej ochrony przed wirusem RS. 

źródło: Koalicja dla Wcześniaka

Jeszcze do niedawna o infekcjach wywoływanych wirusem grypy czy wirusem RS myśleliśmy dopiero w okresie jesienno-zimowym i wtedy zachęcaliśmy do ochrony przed nimi – zwłaszcza rodziców małych dzieci. W tym roku, choć lato mamy w pełni, coraz częściej słyszymy o zwiększonej zachorowalności i infekcjach wywołanych tymi wirusami. Dodatkowo zagraża nam koronawirus, który pomimo zniesienia obostrzeń wciąż jest wśród nas. Chcąc przybliżyć najważniejsze informacje dotyczące wirusa RS już dziś przedstawiamy prawdy i mity na temat RSV.
MIT: Wirus RS jest mało powszechny
Wirus RS jest wszechobecnym i bardzo powszechnym wirusem, z którym wszyscy mogą mieć kontakt – zarówno dorośli, jak i dzieci. Przenosi się droga kropelkową – poprzez kichanie, kaszel lub dotykanie powierzchni, na których może on przetrwać nawet do 6 godzin. Niekiedy infekcja wywołana wirusem RS może być bardzo łagodna, dlatego osoba chora, zwłaszcza dorosła, nie podejrzewa, że jej przyczyną jest wirus RS.
Prawie 100% dzieci będzie miało kontakt z tym wirusem przynajmniej raz do ukończenia 2. roku życia. Jest odpowiedzialny za ok. 70% infekcji u dzieci do 2. roku życia. RSV jest bardzo niebezpieczny dla dzieci urodzonych przedwcześnie, dzieci z wrodzonymi wadami serca i dzieci z przewlekłą chorobą płuc.

PRAWDA: Na całym świecie wirus RS jest drugą przyczyną zgonów wśród dzieci do 1. roku życia
W 2017 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oszacowała, ze RSV powoduje około 33 miliony poważnych infekcji dróg oddechowych rocznie i jest przyczyną ponad 3 milionów hospitalizacji i prawie 60 000 zgonów każdego roku na całym świecie. Połowa tych hospitalizacji i zgonów dotyczy dzieci poniżej 6. miesiąca życia. Wirus RS jest drugą przyczyną zgonów wśród dzieci do 1. roku życia, pierwszą przyczyną jest zgonów jest malaria.

PRAWDA/MIT: Epidemie wywoływane przez RSV mają charakter sezonowy
Na całym świecie infekcje wywoływane wirusem RS są odnotowywane głównie z miesiącach jesienno-zimowych. W Polsce sezon zakażeń trwa od października do kwietnia. Jednak w związku z pandemią koronawirusa od dwóch lat sezonowość wirusa RS została zaburzona i coraz częściej zakażenia występują już w miesiącach letnich – nawet w połowie sierpnia. Naukowcy z Australii wykazali, że zmieniła się sezonowość wirusa RS i teraz występuje on już w miesiącach letnich.
 
MIT: Zakażenie wirusem RS nie ma wpływu na ryzyko zachorowania na COVID-19
Zakażenie wirusem RS może znacznie obniżyć odporność i zwiększyć ryzyko zachorowania na COVID-19 i grypę u dzieci i dorosłych. Co więcej – te infekcje mogą występować w tym samym czasie , a zakażenie RS może pogorszyć przebieg zachorowania na COVID. Dlatego ważne jest ustalenie przyczyny infekcji a najlepszym sposobem jest wykonanie testu.

PRAWDA: Nie ma szczepionki, która może zabezpieczyć przed wirusem RS
Jedyną formą zabezpieczenia przed wirusem RS jest immunizacja bierna, czyli podanie gotowych przeciwciał, które zwalczają wirusa, gdy dojdzie do kontaktu z nim. Immunizacja to nie szczepienie, bo nie mobilizuje organizmu do wytwarzania własnych przeciwciał. To broń na wirusy i bakterie szczególnie ważna dla dzieci, u których układ odpornościowy nie jest w pełni dojrzały.

PRAWDA: Dzieci urodzone przedwcześnie są ochronione przed wirusem RS
W Polsce immunoprofilaktyka bierna zabezpieczająca przed wirusem RS jest dostępna w ramach bezpłatnego programu lekowego. Mogą z niej skorzystać dzieci, które są najbardziej narażone na zakażenie i u których konsekwencje przebycia infekcji RSV są najcięższe. Są to:

MIT:
Jedna dawka immunoprofilaktyki zabezpieczy dziecko na cały sezon zakażeń RSV
Immunoprofilaktyka to nie szczepienie, a więc po jej podaniu organizm nie wytwarza własnych przeciwciał, a ich czas działania i niszczenia wirusa jest ograniczony. Podane gotowe przeciwciała są obecne w organizmie dziecka przez ok 20-25 dni. Podanie jednej dawki leku nie zabezpieczy dziecka na cały sezon zwiększonej zachorowalności, a jedynie na 1 miesiąc. Dlatego konieczne jest podawanie większej liczby dawek profilaktyki w miesięcznych odstępach. Najlepiej, aby było to 5 dawek leku. Tylko wtedy można zapewnić ochronę przez cały sezon zachorowalności.

MIT: Jak podaję immunizację zabezpieczającą przed RSV to nie mogę zaszczepić dziecka na inne choroby zakaźne w tym samym czasie
Nie ma żadnych ograniczeń dotyczących jednoczesnej profilaktyki zakażeń RSV ze szczepieniami przeciwko chorobom zakaźnym, które są zapisane w Programie Szczepień Ochronnych. Immunizacja to nie szczepienie, dlatego może być podana nawet tego samego dnia, podczas jednej wizyty w poradni. Nie musi być zachowany odstęp czasowy między podaniem immunoprofilaktyki a szczepionką. Podanie szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) i ospie wietrznej nie musi być odraczane u niemowląt otrzymujących profilaktykę RSV. Profilaktyka RSV nie koliduje także ze szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi (DTaP), Hib, grypie, skoniugowanej szczepionce przeciwko pneumokokom (PCV) lub inaktywowanej szczepionce przeciw wirusowi polio.

PRAWDA: Mogę zabezpieczyć dziecko przed wirusem RS kupując immunoprofilaktykę z własnych środków
Ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji wywoływanych przez wirusa RS dotyczy nie tylko wcześniaków, ale również dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi, z zaburzeniami odporności, dzieci z zespołem Downa, czy dzieci z mukowiscydozą. W tej chwili w Polsce nie wszystkie dzieci z grup ryzyka objęte są bezpłatną immunoprofilaktyką. Rodzice dzieci, które nie kwalifikują się do programu lekowego mogą podać zabezpieczenie prywatnie, kupując lek z własnych środków. Należy zgłosić się do lekarza neonatologa lub pediatry, który wyjaśni w jaki sposób to zrobić.  

ZABEZPIECZ SWOJE DZIECKO PRZED WIRUSEM RS!
 
źródło: Koalicja dla Wcześniaka
Jeszcze do niedawna o infekcjach wywoływanych wirusem grypy czy wirusem RS myśleliśmy dopiero w okresie jesienno-zimowym i wtedy zachęcaliśmy do ochrony przed nimi – zwłaszcza rodziców małych dzieci. W tym roku, choć lato mamy w pełni, coraz częściej słyszymy o zwiększonej zachorowalności i infekcjach wywołanych tymi wirusami. Dodatkowo zagraża nam koronawirus, który pomimo zniesienia obostrzeń wciąż jest wśród nas. Chcąc przybliżyć najważniejsze informacje dotyczące wirusa RS już dziś przedstawiamy prawdy i mity na temat RSV.
MIT: Wirus RS jest mało powszechny
Wirus RS jest wszechobecnym i bardzo powszechnym wirusem, z którym wszyscy mogą mieć kontakt – zarówno dorośli, jak i dzieci. Przenosi się droga kropelkową – poprzez kichanie, kaszel lub dotykanie powierzchni, na których może on przetrwać nawet do 6 godzin. Niekiedy infekcja wywołana wirusem RS może być bardzo łagodna, dlatego osoba chora, zwłaszcza dorosła, nie podejrzewa, że jej przyczyną jest wirus RS.
Prawie 100% dzieci będzie miało kontakt z tym wirusem przynajmniej raz do ukończenia 2. roku życia. Jest odpowiedzialny za ok. 70% infekcji u dzieci do 2. roku życia. RSV jest bardzo niebezpieczny dla dzieci urodzonych przedwcześnie, dzieci z wrodzonymi wadami serca i dzieci z przewlekłą chorobą płuc.

PRAWDA: Na całym świecie wirus RS jest drugą przyczyną zgonów wśród dzieci do 1. roku życia
W 2017 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oszacowała, ze RSV powoduje około 33 miliony poważnych infekcji dróg oddechowych rocznie i jest przyczyną ponad 3 milionów hospitalizacji i prawie 60 000 zgonów każdego roku na całym świecie. Połowa tych hospitalizacji i zgonów dotyczy dzieci poniżej 6. miesiąca życia. Wirus RS jest drugą przyczyną zgonów wśród dzieci do 1. roku życia, pierwszą przyczyną jest zgonów jest malaria.

PRAWDA/MIT: Epidemie wywoływane przez RSV mają charakter sezonowy
Na całym świecie infekcje wywoływane wirusem RS są odnotowywane głównie z miesiącach jesienno-zimowych. W Polsce sezon zakażeń trwa od października do kwietnia. Jednak w związku z pandemią koronawirusa od dwóch lat sezonowość wirusa RS została zaburzona i coraz częściej zakażenia występują już w miesiącach letnich – nawet w połowie sierpnia. Naukowcy z Australii wykazali, że zmieniła się sezonowość wirusa RS i teraz występuje on już w miesiącach letnich.
 
MIT: Zakażenie wirusem RS nie ma wpływu na ryzyko zachorowania na COVID-19
Zakażenie wirusem RS może znacznie obniżyć odporność i zwiększyć ryzyko zachorowania na COVID-19 i grypę u dzieci i dorosłych. Co więcej – te infekcje mogą występować w tym samym czasie , a zakażenie RS może pogorszyć przebieg zachorowania na COVID. Dlatego ważne jest ustalenie przyczyny infekcji a najlepszym sposobem jest wykonanie testu.

PRAWDA: Nie ma szczepionki, która może zabezpieczyć przed wirusem RS
Jedyną formą zabezpieczenia przed wirusem RS jest immunizacja bierna, czyli podanie gotowych przeciwciał, które zwalczają wirusa, gdy dojdzie do kontaktu z nim. Immunizacja to nie szczepienie, bo nie mobilizuje organizmu do wytwarzania własnych przeciwciał. To broń na wirusy i bakterie szczególnie ważna dla dzieci, u których układ odpornościowy nie jest w pełni dojrzały.

PRAWDA: Dzieci urodzone przedwcześnie są ochronione przed wirusem RS
W Polsce immunoprofilaktyka bierna zabezpieczająca przed wirusem RS jest dostępna w ramach bezpłatnego programu lekowego. Mogą z niej skorzystać dzieci, które są najbardziej narażone na zakażenie i u których konsekwencje przebycia infekcji RSV są najcięższe. Są to:

MIT:
Jedna dawka immunoprofilaktyki zabezpieczy dziecko na cały sezon zakażeń RSV
Immunoprofilaktyka to nie szczepienie, a więc po jej podaniu organizm nie wytwarza własnych przeciwciał, a ich czas działania i niszczenia wirusa jest ograniczony. Podane gotowe przeciwciała są obecne w organizmie dziecka przez ok 20-25 dni. Podanie jednej dawki leku nie zabezpieczy dziecka na cały sezon zwiększonej zachorowalności, a jedynie na 1 miesiąc. Dlatego konieczne jest podawanie większej liczby dawek profilaktyki w miesięcznych odstępach. Najlepiej, aby było to 5 dawek leku. Tylko wtedy można zapewnić ochronę przez cały sezon zachorowalności.

MIT: Jak podaję immunizację zabezpieczającą przed RSV to nie mogę zaszczepić dziecka na inne choroby zakaźne w tym samym czasie
Nie ma żadnych ograniczeń dotyczących jednoczesnej profilaktyki zakażeń RSV ze szczepieniami przeciwko chorobom zakaźnym, które są zapisane w Programie Szczepień Ochronnych. Immunizacja to nie szczepienie, dlatego może być podana nawet tego samego dnia, podczas jednej wizyty w poradni. Nie musi być zachowany odstęp czasowy między podaniem immunoprofilaktyki a szczepionką. Podanie szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) i ospie wietrznej nie musi być odraczane u niemowląt otrzymujących profilaktykę RSV. Profilaktyka RSV nie koliduje także ze szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi (DTaP), Hib, grypie, skoniugowanej szczepionce przeciwko pneumokokom (PCV) lub inaktywowanej szczepionce przeciw wirusowi polio.

PRAWDA: Mogę zabezpieczyć dziecko przed wirusem RS kupując immunoprofilaktykę z własnych środków
Ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji wywoływanych przez wirusa RS dotyczy nie tylko wcześniaków, ale również dzieci z wrodzonymi wadami serca, dzieci z zaburzeniami nerwowo-mięśniowymi, z zaburzeniami odporności, dzieci z zespołem Downa, czy dzieci z mukowiscydozą. W tej chwili w Polsce nie wszystkie dzieci z grup ryzyka objęte są bezpłatną immunoprofilaktyką. Rodzice dzieci, które nie kwalifikują się do programu lekowego mogą podać zabezpieczenie prywatnie, kupując lek z własnych środków. Należy zgłosić się do lekarza neonatologa lub pediatry, który wyjaśni w jaki sposób to zrobić.  

ZABEZPIECZ SWOJE DZIECKO PRZED WIRUSEM RS!
 
źródło: Koalicja dla Wcześniaka