Medicalpress

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje trzy obszary szczególnie istotne dla bezpieczeństwa lekowego: sytuacje wysokiego ryzyka, polifarmakoterapię oraz przejścia pacjenta pomiędzy poziomami opieki. Według najnowszego przeglądu systematycznego Światowej Organizacji Zdrowia możliwe do uniknięcia szkody związane z farmakoterapią pozostają istotnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa pacjentów, szczególnie w grupach o podwyższonym ryzyku, takich jak pacjenci geriatryczni czy osoby objęte opieką wysoko specjalistyczną. Wraz ze wzrostem złożoności terapii rośnie więc znaczenie narzędzi, które pomagają personelowi szybko zweryfikować informacje dotyczące interakcji, dawkowania czy postępowania w przypadku szczególnych populacji pacjentów.

Bezpieczeństwo farmakoterapii jest integralnym elementem bezpieczeństwa pacjenta. Dlatego tak ważna jest współpraca szpitali z podmiotami technologicznymi, które tworzą rozwiązania odpowiadające na realne potrzeby kliniczne. Jednocześnie innowacyjne narzędzia powinny być oceniane przede wszystkim w rzeczywistym środowisku pracy – z uwzględnieniem ich użyteczności dla personelu, wpływu na organizację pracy oraz specyfiki leczonej populacji. Tylko taka ocena pozwala odpowiedzialnie decydować o ich dalszym wykorzystaniu w praktyce klinicznej. – tłumaczy dr n. med. Eliza Kozyra-Pydyś, Pełnomocnik Dyrektora ds. Klinicznych IMID

Od informacji do decyzji klinicznej

Właśnie temu obszarowi poświęcony był pilotaż Medbase w Instytucie Matki i Dziecka. Narzędzie oceniali użytkownicy korzystający z niego w codziennej pracy. Analizowano m.in. użyteczność kliniczną, wpływ na organizację pracy oraz ogólną ocenę rozwiązania. W odpowiedziach otwartych powtarzały się przede wszystkim: szybki dostęp do informacji potrzebnych przy ocenie farmakoterapii, skrócenie analizy interakcji i terapii, możliwość dotarcia do uzasadnień naukowych i publikacji oraz konsolidacja danych w jednym miejscu. Aż 48 proc. badanych wskazało, że bez narzędzia Medbase weryfikacja zdecydowanie zajęłaby o wiele więcej czasu, a odpowiedź “raczej tak” wybrało 22 proc. ankietowanych, co jasno wskazuje na usprawnienie tego procesu. Jednocześnie 80 proc. respondentów uważa, że narzędzie zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo farmakoterapii.

Użytkownicy wskazywali również na przydatność informacji dotyczących interakcji lekowych, modyfikacji dawkowania w niewydolności nerek i wątroby, polifarmakoterapii oraz stosowania leków w ciąży i podczas laktacji. Z perspektywy praktyki klinicznej istotne jest zatem nie samo zgromadzenie danych, lecz możliwość szybkiego dotarcia do informacji potrzebnej w konkretnym przypadku. Cyfrowe wsparcie nie zastępuje decyzji lekarza czy farmaceuty. Może natomiast ograniczać czasochłonne wyszukiwanie i porównywanie informacji pochodzących z wielu źródeł.

Technologia, która nie powinna zakłócać workflow

Jednym z kluczowych elementów pilotażu była ocena wpływu rozwiązania na organizację pracy. Żaden z respondentów nie wskazał, aby korzystanie z narzędzia zaburzało rytm pracy, a wszyscy potwierdzili skrócenie czasu potrzebnego na sprawdzenie interakcji. To ważny aspekt oceny technologii w środowisku szpitalnym. Narzędzie wspierające decyzję kliniczną powinno wpisywać się w istniejący workflow, a nie tworzyć dodatkowy etap procesu. W pilotażu żaden z respondentów nie zakwestionował również wiarygodności prezentowanych informacji, a wpływ rozwiązania na bezpieczeństwo farmakoterapii oceniono pozytywnie w całej badanej grupie.

Wprowadzanie technologii do środowiska klinicznego ma sens wtedy, gdy realnie wspiera pracę personelu, a nie tworzy kolejnej warstwy obciążenia. Dlatego w pilotażu szczególnie ważne było dla nas sprawdzenie, czy rozwiązanie skraca drogę od pytania klinicznego do wiarygodnej i potrzebnej w danym momencie informacji. Chcieliśmy zobaczyć nie tylko, jak działa samo narzędzie, ale przede wszystkim, jak wpisuje się ono w rzeczywisty workflow szpitala i codzienną pracę użytkowników. Wyniki pilotażu dostarczyły nam cennych informacji na temat jego praktycznego zastosowania i obszarów, w których może wspierać personel – wyjaśnia Sławomir Kmak, Dyrektor Operacyjny Medbase Polska, Specjalista Zdrowia Publicznego.

Pilotaż jako sprawdzian użyteczności, nie tylko technologii

Współpraca Medbase z Instytutem Matki i Dziecka jest przykładem modelu, w którym innowacja przechodzi od etapu prezentacji do praktycznej oceny w szpitalu. Medbase znalazł się w gronie TOP10 finalistów 4. edycji MCSC Hospital Leadership Innovation w zeszłym roku. Jury wskazało rozwiązanie jako bazę wiedzy farmaceutycznej i klinicznej wspierającą personel w codziennych decyzjach terapeutycznych. Pilotaż pokazał jednocześnie, że przydatność technologii należy rozpatrywać w kontekście konkretnej populacji pacjentów. Użytkownicy zwracali uwagę, że w placówce z przewagą pacjentów pediatrycznych część potencjału rozwiązania może być wykorzystywana w mniejszym zakresie. Wskazywali natomiast na wysoką użyteczność w przypadku pacjentów dorosłych, szczególnie geriatrycznych i stosujących polifarmakoterapię, a także w wybranych obszarach wymagających szczególnej uwagi przy prowadzeniu farmakoterapii.

Pilotaż Medbase pozwolił nam zweryfikować, jak rozwiązanie sprawdza się w realnych warunkach oraz w specyfice Szpitala i codziennego sposobu pracy personelu. To istotny element oceny nowych technologii, ponieważ rozwiązanie, które sprawdza się w jednym środowisku, nie zawsze w ten sam sposób odpowiada na potrzeby innej placówki czy konkretnej specjalizacji. Szczególnie cenna jest dla nas informacja zwrotna od użytkowników, którzy wskazali, że rozwiązanie rzeczywiście ułatwia im pracę, przyspiesza realizację zadań i pozwala działać sprawniej. To najlepsze potwierdzenie, że warto wspólnie szukać rozwiązań odpowiadających na rzeczywiste potrzeby personelu i pacjentów. – opowiada Ewelina Tomaszczyk, Innovation Manager Działu Wdrożeń – Centrum Innowacji i Sztucznej Inteligencji w IMiD.

To istotny wniosek dla procesu cyfryzacji ochrony zdrowia: o wartości rozwiązania nie decyduje wyłącznie zakres jego funkcjonalności. Równie ważne jest dopasowanie do profilu placówki, potrzeb personelu i specyfiki leczonej populacji.

Od pilotażu do dalszej oceny rozwiązań cyfrowych

Ogólna ocena Medbase była jednoznacznie pozytywna; wszyscy respondenci przyznali technologii najwyższą lub prawie najwyższą możliwą ocenę. Przeważająca większość badanych zadeklarowała chęć stałego dostępu do narzędzia, a wszyscy uczestnicy wskazali, że poleciliby je innym użytkownikom.

Wyniki pokazują przede wszystkim postrzeganą użyteczność narzędzia, jego wpływ na organizację pracy oraz obszary, w których może wspierać proces oceny farmakoterapii. Przypadek Medbase pokazuje model współpracy, w którym technologia jest oceniana nie tylko pod kątem możliwości technicznych, ale przede wszystkim w odniesieniu do realnych potrzeb klinicznych i organizacyjnych. Dla bezpieczeństwa farmakoterapii kluczowe pozostaje bowiem nie samo wykorzystanie technologii, lecz jej właściwe włączenie w proces leczenia; tak, aby wiarygodna informacja była dostępna wtedy, gdy jest potrzebna do podjęcia decyzji klinicznej.

Wyniki pilotażu Medbase w Instytucie Matki i Dziecka zostały przedstawione 15 września podczas Hospital Innovation Summit & Demo Day 2026 w Warszawie, jednego z kluczowych wydarzeń 5. edycji MCSC Hospital Leadership Innovation. Zwycięzcy tegorocznej edycji zostaną ogłoszeni podczas październikowej gali finałowej. Szczegóły zostaną podane wkrótce przez organizatorów na stronie www.

Według WHO około 1 na 20 pacjentów doświadcza możliwej do uniknięcia szkody związanej z farmakoterapią, a niemal połowa wszystkich możliwych do uniknięcia szkód w opiece medycznej ma związek z lekami i terapiami. W praktyce oznacza to, że bezpieczeństwo farmakoterapii zależy nie tylko od kompetencji personelu, ale również od sprawnego dostępu do wiarygodnej informacji klinicznej w momencie podejmowania decyzji. Pilotaż Medbase w Instytucie Matki i Dziecka pokazuje, jak cyfrowe wsparcie tego procesu jest oceniane przez użytkowników w rzeczywistym środowisku szpitalnym, a wyniki zaprezentowane podczas Hospital Innovation Summit & Demo Day są obiecujące.

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje trzy obszary szczególnie istotne dla bezpieczeństwa lekowego: sytuacje wysokiego ryzyka, polifarmakoterapię oraz przejścia pacjenta pomiędzy poziomami opieki. Według najnowszego przeglądu systematycznego Światowej Organizacji Zdrowia możliwe do uniknięcia szkody związane z farmakoterapią pozostają istotnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa pacjentów, szczególnie w grupach o podwyższonym ryzyku, takich jak pacjenci geriatryczni czy osoby objęte opieką wysoko specjalistyczną. Wraz ze wzrostem złożoności terapii rośnie więc znaczenie narzędzi, które pomagają personelowi szybko zweryfikować informacje dotyczące interakcji, dawkowania czy postępowania w przypadku szczególnych populacji pacjentów.

Bezpieczeństwo farmakoterapii jest integralnym elementem bezpieczeństwa pacjenta. Dlatego tak ważna jest współpraca szpitali z podmiotami technologicznymi, które tworzą rozwiązania odpowiadające na realne potrzeby kliniczne. Jednocześnie innowacyjne narzędzia powinny być oceniane przede wszystkim w rzeczywistym środowisku pracy – z uwzględnieniem ich użyteczności dla personelu, wpływu na organizację pracy oraz specyfiki leczonej populacji. Tylko taka ocena pozwala odpowiedzialnie decydować o ich dalszym wykorzystaniu w praktyce klinicznej. – tłumaczy dr n. med. Eliza Kozyra-Pydyś, Pełnomocnik Dyrektora ds. Klinicznych IMID

Od informacji do decyzji klinicznej

Właśnie temu obszarowi poświęcony był pilotaż Medbase w Instytucie Matki i Dziecka. Narzędzie oceniali użytkownicy korzystający z niego w codziennej pracy. Analizowano m.in. użyteczność kliniczną, wpływ na organizację pracy oraz ogólną ocenę rozwiązania. W odpowiedziach otwartych powtarzały się przede wszystkim: szybki dostęp do informacji potrzebnych przy ocenie farmakoterapii, skrócenie analizy interakcji i terapii, możliwość dotarcia do uzasadnień naukowych i publikacji oraz konsolidacja danych w jednym miejscu. Aż 48 proc. badanych wskazało, że bez narzędzia Medbase weryfikacja zdecydowanie zajęłaby o wiele więcej czasu, a odpowiedź “raczej tak” wybrało 22 proc. ankietowanych, co jasno wskazuje na usprawnienie tego procesu. Jednocześnie 80 proc. respondentów uważa, że narzędzie zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo farmakoterapii.

Użytkownicy wskazywali również na przydatność informacji dotyczących interakcji lekowych, modyfikacji dawkowania w niewydolności nerek i wątroby, polifarmakoterapii oraz stosowania leków w ciąży i podczas laktacji. Z perspektywy praktyki klinicznej istotne jest zatem nie samo zgromadzenie danych, lecz możliwość szybkiego dotarcia do informacji potrzebnej w konkretnym przypadku. Cyfrowe wsparcie nie zastępuje decyzji lekarza czy farmaceuty. Może natomiast ograniczać czasochłonne wyszukiwanie i porównywanie informacji pochodzących z wielu źródeł.

Technologia, która nie powinna zakłócać workflow

Jednym z kluczowych elementów pilotażu była ocena wpływu rozwiązania na organizację pracy. Żaden z respondentów nie wskazał, aby korzystanie z narzędzia zaburzało rytm pracy, a wszyscy potwierdzili skrócenie czasu potrzebnego na sprawdzenie interakcji. To ważny aspekt oceny technologii w środowisku szpitalnym. Narzędzie wspierające decyzję kliniczną powinno wpisywać się w istniejący workflow, a nie tworzyć dodatkowy etap procesu. W pilotażu żaden z respondentów nie zakwestionował również wiarygodności prezentowanych informacji, a wpływ rozwiązania na bezpieczeństwo farmakoterapii oceniono pozytywnie w całej badanej grupie.

Wprowadzanie technologii do środowiska klinicznego ma sens wtedy, gdy realnie wspiera pracę personelu, a nie tworzy kolejnej warstwy obciążenia. Dlatego w pilotażu szczególnie ważne było dla nas sprawdzenie, czy rozwiązanie skraca drogę od pytania klinicznego do wiarygodnej i potrzebnej w danym momencie informacji. Chcieliśmy zobaczyć nie tylko, jak działa samo narzędzie, ale przede wszystkim, jak wpisuje się ono w rzeczywisty workflow szpitala i codzienną pracę użytkowników. Wyniki pilotażu dostarczyły nam cennych informacji na temat jego praktycznego zastosowania i obszarów, w których może wspierać personel – wyjaśnia Sławomir Kmak, Dyrektor Operacyjny Medbase Polska, Specjalista Zdrowia Publicznego.

Pilotaż jako sprawdzian użyteczności, nie tylko technologii

Współpraca Medbase z Instytutem Matki i Dziecka jest przykładem modelu, w którym innowacja przechodzi od etapu prezentacji do praktycznej oceny w szpitalu. Medbase znalazł się w gronie TOP10 finalistów 4. edycji MCSC Hospital Leadership Innovation w zeszłym roku. Jury wskazało rozwiązanie jako bazę wiedzy farmaceutycznej i klinicznej wspierającą personel w codziennych decyzjach terapeutycznych. Pilotaż pokazał jednocześnie, że przydatność technologii należy rozpatrywać w kontekście konkretnej populacji pacjentów. Użytkownicy zwracali uwagę, że w placówce z przewagą pacjentów pediatrycznych część potencjału rozwiązania może być wykorzystywana w mniejszym zakresie. Wskazywali natomiast na wysoką użyteczność w przypadku pacjentów dorosłych, szczególnie geriatrycznych i stosujących polifarmakoterapię, a także w wybranych obszarach wymagających szczególnej uwagi przy prowadzeniu farmakoterapii.

Pilotaż Medbase pozwolił nam zweryfikować, jak rozwiązanie sprawdza się w realnych warunkach oraz w specyfice Szpitala i codziennego sposobu pracy personelu. To istotny element oceny nowych technologii, ponieważ rozwiązanie, które sprawdza się w jednym środowisku, nie zawsze w ten sam sposób odpowiada na potrzeby innej placówki czy konkretnej specjalizacji. Szczególnie cenna jest dla nas informacja zwrotna od użytkowników, którzy wskazali, że rozwiązanie rzeczywiście ułatwia im pracę, przyspiesza realizację zadań i pozwala działać sprawniej. To najlepsze potwierdzenie, że warto wspólnie szukać rozwiązań odpowiadających na rzeczywiste potrzeby personelu i pacjentów. – opowiada Ewelina Tomaszczyk, Innovation Manager Działu Wdrożeń – Centrum Innowacji i Sztucznej Inteligencji w IMiD.

To istotny wniosek dla procesu cyfryzacji ochrony zdrowia: o wartości rozwiązania nie decyduje wyłącznie zakres jego funkcjonalności. Równie ważne jest dopasowanie do profilu placówki, potrzeb personelu i specyfiki leczonej populacji.

Od pilotażu do dalszej oceny rozwiązań cyfrowych

Ogólna ocena Medbase była jednoznacznie pozytywna; wszyscy respondenci przyznali technologii najwyższą lub prawie najwyższą możliwą ocenę. Przeważająca większość badanych zadeklarowała chęć stałego dostępu do narzędzia, a wszyscy uczestnicy wskazali, że poleciliby je innym użytkownikom.

Wyniki pokazują przede wszystkim postrzeganą użyteczność narzędzia, jego wpływ na organizację pracy oraz obszary, w których może wspierać proces oceny farmakoterapii. Przypadek Medbase pokazuje model współpracy, w którym technologia jest oceniana nie tylko pod kątem możliwości technicznych, ale przede wszystkim w odniesieniu do realnych potrzeb klinicznych i organizacyjnych. Dla bezpieczeństwa farmakoterapii kluczowe pozostaje bowiem nie samo wykorzystanie technologii, lecz jej właściwe włączenie w proces leczenia; tak, aby wiarygodna informacja była dostępna wtedy, gdy jest potrzebna do podjęcia decyzji klinicznej.

Wyniki pilotażu Medbase w Instytucie Matki i Dziecka zostały przedstawione 15 września podczas Hospital Innovation Summit & Demo Day 2026 w Warszawie, jednego z kluczowych wydarzeń 5. edycji MCSC Hospital Leadership Innovation. Zwycięzcy tegorocznej edycji zostaną ogłoszeni podczas październikowej gali finałowej. Szczegóły zostaną podane wkrótce przez organizatorów na stronie www.

Źródło: inf pras

To ostatnia chwila na zgłoszenie do 4 edycji międzynarodowego konkursu MCSC Hospital Leadership Innovation (dawniej Mother and Child Startup Challenge), organizowanego przez Instytut Matki i Dziecka. Celem inicjatywy jest identyfikacja i promocja najbardziej obiecujących rozwiązań technologicznych oraz organizacyjnych, które odpowiadają na realne potrzeby systemu ochrony zdrowia. Konkurs stanowi unikatową platformę łączącą startupy, instytucje medyczne, ekspertów i inwestorów, wspierając tym samym proces transformacji szpitali w kierunku innowacyjnych, bardziej efektywnych i pacjentocentrycznych placówek.
W odróżnieniu od wielu konkursów o charakterze innowacyjnym, MCSC Hospital Leadership Innovation od początku powstaje w ścisłej współpracy z partnerami sektora ochrony zdrowia. W tegoroczną, czwartą edycję aktywnie zaangażowało się aż 16 szpitali z całej Polski. To ich potrzeby i doświadczenia stały się podstawą do zdefiniowania kluczowych obszarów tematycznych. Dzięki temu konkurs odpowiada na konkretne wyzwania, z jakimi mierzą się menedżerowie ochrony zdrowia, zarówno na poziomie klinicznym, jak i administracyjnym.

Organizatorzy zapraszają do zgłaszania rozwiązań w czterech głównych kategoriach:
● Automatyzacja administracji i zarządzania szpitalem – narzędzia wspierające optymalizację procesów operacyjnych, zarządzanie personelem czy przepływem informacji.
● Analityka i wspomaganie decyzji zarządczych – rozwiązania wykorzystujące dane do prognozowania, planowania zasobów czy monitorowania efektywności.
● Innowacje medyczne – technologie wspierające diagnostykę, terapię lub opiekę nad pacjentem.
● Cyfrowa obsługa pacjenta i cyberbezpieczeństwo – projekty poprawiające jakość doświadczenia pacjenta oraz bezpieczeństwo infrastruktury IT w placówkach medycznych.

Konkurs jest otwarty dla firm i zespołów na różnych etapach rozwoju, o ile ich rozwiązania osiągnęły co najmniej poziom gotowości technologicznej TRL > 4. Kluczowym kryterium pozostaje realny potencjał wdrożeniowy oraz wartość dodana dla systemu ochrony zdrowia. Oznacza to, że liczy się nie tylko sam pomysł, ale przede wszystkim praktyczna użyteczność
w środowisku szpitalnym.
Spośród zgłoszonych projektów wyłoniona zostanie TOP20, a następnie, po ocenie przez interdyscyplinarne jury, TOP10 finalistów, którzy zostaną objęci kompleksowym programem rozwojowym. Obejmuje on m.in.: specjalistyczne warsztaty z udziałem ekspertów technologicznych i biznesowych, wsparcie partnerów w dopracowaniu strategii komercjalizacji i wdrożenia. Finał konkursu wraz z galą rozdania nagród zaplanowany jest na październik 2025 roku.

DemoDay – prezentacja przed decydentami i inwestorami

Jednym z ważniejszych elementów konkursu będzie DemoDay, podczas którego finaliści zaprezentują swoje rozwiązania przed szerokim gronem interesariuszy, czyli dyrektorami szpitali, przedstawicielami administracji publicznej, inwestorami, mediami oraz środowiskiem medycznym. To wyjątkowa okazja, by zdobyć nie tylko rozgłos, ale także realne szanse na pilotaże i długofalową współpracę ze szpitalami.
 
Innowacje, które zmieniają system
Konkurs MCSC Hospital Leadership Innovation, kontynuując tradycję wcześniejszego Mother and Child Startup Challenge, konsekwentnie wzmacnia pozycję Polski na mapie innowacji medycznych w Europie. To projekt, który realnie wspiera transfer technologii do sektora publicznego, łączy środowiska medycyny i biznesu oraz przyczynia się do rozwoju bardziej odpornego, nowoczesnego i efektywnego systemu opieki zdrowotnej.
Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie internetowej konkursu oraz profilach społecznościowych organizatora.
https://mcsc.pl/

źródło: IMID

Dobiegło końca jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznej edycji konkursu Mother and Child Startup Challenge, podczas którego poznaliśmy założenia 10 startupów.
12 września, w przestrzeni Rotundy PKO w Warszawie, zaprezentowała się Top10 konkursu Mother and Child Startup Challenge. Wśród najwyżej ocienionych startupów tej edycji znalazło się 8 firm z Polski i 2 z Włoch.

Program zakładał 5-minutowe pitche (po polski lub angielsku), a następnie 10-minutową sesję Q&A. Pytania zadawały ekspertki: Agnieszka Wiercińska-Krużewska (WKB lawyers), Maryla Wojcieszek (Huge Thing) i Agnieszka Sobkiewicz (Salve Medica), ale także publiczność, korzystająca z aplikacji Slide. Wystarczyło zeskanować kod QR, by za pomocą dedykowanej strony dopytać innowatorów o szczegóły.

Pilnowanie czasu i zadawanie pytań od publiczności należało do obowiązków prowadzącego. Doskonale poradził sobie z tym zadaniem Jakub Chwiećko (Medical Innovation Institute). Jego poczucie humoru i profesjonalizm łagodziły stres uczestników, którzy prezentowali swoje pomysły na forum ekspertów z branży. Było to szczególnie cenne w przypadku 3 startupów, które skorzystały z możliwości pitchowania online.

Założenia
Dzieci i kobiety w ciąży stanowią unikalną grupę. Troska o ich dobro popycha nas do poszukiwania najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych metod diagnostyki, profilaktyki i leczenia. Zdrowie i komfort pacjentów – zwłaszcza tych najmniejszych – sprawia, że zamiast rywalizować jednoczymy się we wspólnym celu.

Mother and Child Startup Challenge to nie tylko konkurs, ale przede wszystkim wizjonerskie spojrzenie w przyszłość ochrony zdrowia. „To jedyne takie wydarzenie, w którym publiczne szpitale otwierają się na współpracę z najbardziej innowacyjnymi startupami medycznymi”– podkreślił  podczas inauguracji wydarzenia dr n. med. Tomasz Maciejewski.
Zwycięzcę tegorocznej edycji MCSC poznamy podczas uroczystej gali na koniec listopada. Założeniem Demo Day jest umożliwienie startupom przestawienia swoich pomysłów szerokiemu gremium.

Pomysły startupów
Startupem, który rozpoczął Demo Day, była Aptamedica z propozycją innowacyjnego analizatora do personalizacji skomplikowanych terapii. Projekt Macieja Łacha, Mateusza Fila i Kamila Pawełkiewicza zakłada możliwość pomiarów w czasie rzeczywistym – m. in. oznaczania markerów sepsy czy monitorowanie stężenia podawanych leków.

EFM – czyli engineers for medicine – w osobie Miłosza Jamrożego zaprezentowało „Mudisocard”. Jest to opatentowany układ pomiarowy, dający możliwość rozszerzenia diagnostyki EKG. Elektrody umieszczane na ciele pacjenta „budują” obraz klatki piersiowej w modelu 3D, pozwalając na zmierzenie w czasie 1 badania 3 sygnałów: oporu elektrycznego, osłuchiwania serca i płuc oraz wektokardiografii.

Trzecim prelegentem był Piotr Skarżyński z Medvoice., który połączył się z nami za pomocą aplikacji Teams. Startup proponuje narzędzie wspomagające prace lekarzy poprzez redukcję czasu poświęcanego na czynności administracyjne. Jest to projekt skierowany na rynek polski, a według założeń pierwsze testy miałyby ruszyć za ok. 3 miesiące.

Konrad Zieliński i Gabriela Kołtun z Uhura Bionics przedstawili nowatorski projekt „VOXFLOW AI”. To zaawansowany wzmacniacz głosu z wykorzystaniem AI, który w czasie rzeczywistym poprawia i wzmacnia mowę użytkownika, ucząc się jednocześnie specyficznego kodu językowego. Założeniem twórców jest nie tylko funkcjonalność urządzenia, ale również jego estetyka. W zamyśle startupu urządzenie medyczne miałoby być równie ładne jak biżuteria i znormalizowane, zupełnie jak okulary. Dowiedzieliśmy się też o możliwości „zawekowania” głosu, czyli zabezpieczenia go na wypadek groźby jego utraty, np.: przed operacją usunięcia krtani. W ten sposób osoby, korzystające z urządzenia mogłyby nadal mówić swoim unikalnym głosem, z zachowaniem jego barwy.

Semi Robotics – Krzysztof Stelmach, Izabela Felińska oraz Paweł Gawroński – przedstawiło robota karmiącego FIDI. Roboty asystujące to odpowiedź na problem starzejącego się społeczeństwa, utraty autonomii, a także niedoboru opiekunów (również w segmencie opieki zdrowotnej). Robot wykorzystuje sztuczną inteligencję i dopasowuje się do użytkownika, zwiększając jednocześnie jego samodzielność.

Produkt NanoCarbon Group – CardioGuard™ – przestawił Rafał Jędrysiak. Wynalazkiem startupu jest koszulka nano-EKG, dedykowana kobietom w ciąży. Umożliwia monitorowanie parametrów kardiologicznych matki i płodu podczas codziennych czynności, bez konieczności odwiedzania szpitala czy przychodni. CardioGuard™ umożliwia wczesne wykrywanie nieprawidłowości kardiologicznych, a dzięki bieżącej analizie danych EKG redukuje ryzyko poważnych zdarzeń sercowych.

Następnie Tomasz Bartosiak z UES Ultra Echo Scan opowiedział o innowacyjnym rozwiązaniu, które automatycznie wykrywa prawdopodobieństwo Wrodzonych Wad Serca w badaniu UKG noworodków oraz wskazuje na obecność lub brak WWS. Odpowiada za to oprogramowanie SaaS służące do analizy nagrań diagnostycznych z USG. Łatwy w użyciu system, z prostym interfejsem, pozwoli na wykrycie WWS w określonych zapisach ultrasonograficznych już podczas rutynowych badań przesiewowych.

Ostatnim polskim startupem był FunkBIOTICS, reprezentowany przez Monikę Bończa-Tomaszewską, Agnieszkę Magryś i Marcina Bończa-Tomaszewskiego. Ich rozwiązaniem jest „KARVADERM” – antyseptyczny opatrunek w formie membrany hydrożelowej pomocny w leczeniu trudno gojących się ran, zainfekowanych lub zagrożonych infekcją. Startup pracuje też nad wprowadzeniem opatrunku w formie lekkiej pianki, która po nałożeniu na skórę tworzy filtr, utrzymujący się do pierwszego mycia. Składniki produktu są całkowicie naturalne i biodegradowalne.

Na zakończenie online zaprezentowały się dwa włoskie startupy: Omnidermal Biomedics i SynDiag.

Omnidermal Biomedics reprezentowała Sara Becchi. Propozycją startupu jest  „WoundViewer” automatyczne urządzenie służace do precyzyjnego pomiaru i klasyfikacji klinicznej ran przewlekłych. Pozwala na zmierzenie i sklasyfikowanie rany w trzech różnych skalach klinicznych (WBP, TIME i TEXAS). Automatycznie określa też stopień zakażenia, dzięki wykorzystaniu obrazowania termowizyjnego.

Daniele Conti z SynDiag opowiedział o OvAi – urządzeniu pozwalającym na wczesną diagnostykę raka jajnika.  W jego skład wchodzą: OvAi Focus, pozwalający na wykrycie torbieli jajników w obrazach USG oraz OvAi X, który wspomaga diagnostykę różnicową za pomocą tzw. wirtualnej biopsji. OvAi X przewiduje dokładną klasę histologiczną guza, dostarczając podstawowych informacji w sprawie leczenia.

Podsumowanie
Ciekawe prezentacje, wnikliwe pytania i wyczerpujące odpowiedzi – tak wyglądał Demo Day 3. edycji Mother and Child Startup Challenge.
Więcej na temat startupów przeczytasz tutaj:
https://mcsc.pl/znamy-top10-tegorocznej-edycji/

żródło: IMID
foto: Nikoletta Buczek

Trzecia edycja konkursu skierowanego do startupów tworzących innowacyjne rozwiązania w opiece zdrowotnej została wzbogacona o możliwość głosowania publiczności. To nowość, która pozwala poznać potrzeby społeczeństwa. Spośród 20 startupów z całego świata, które przeszły do drugiej fazy konkursu Jury złożone z ekspertów wybierze zwycięzcę MCSC, którego poznamy podczas uroczystej gali na koniec listopada. Tego samego dnia zostanie ogłoszony Laureat Publiczności, wybrany przez internautów.
 
Żeby zagłosować należy wejść do formularza:
https://tiny.pl/d45vb

zapoznać się z opisem TOP20 startupów i wybrać ten, który najbardziej odpowiada wyzwaniom współczesnej medycyny.

 
Głosowanie trwa od 15 lipca do 30 sierpnia br.

źródło: Instytut Matki i Dziecka

Instytut Matki i Dziecka, inicjator projektu Mother and Child Startup Challenge, opublikował kolejny raport na temat startupów MedTech w Polsce. Najnowsza edycja pt. „Innowacje w opiece pediatrycznej” koncentruje się na rozwiązaniach skierowanych do dzieci i młodzieży. Raport prezentuje nie tylko kondycję polskiego sektora MedTech czy przykłady innowacji ale także rekomendacje, pokazujące kierunki rozwoju sektora.

Raport stanowi kompendium wiedzy na temat sektora MedTech. Przedstawia nowatorskie projekty medyczne, w głównej mierze oparte na sztucznej inteligencji, które mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną Polsce. Znajdziemy w nim rekomendacje dotyczące dalszych działań w obszarze MedTech, jak również kierunki rozwoju, które mogą być inspiracją dla przedsiębiorców, innowatorów działających w sektorze zdrowia.

Dodatkowo raport podkreśla znaczenie współpracy interdyscyplinarnej. Integracja wiedzy i doświadczenia różnych dziedzin takich jak medycyna, technologia, biznes i prawo to kluczowe aspekty tworzące kompleksowe i skuteczne rozwiązania medyczne. Poprzez promowanie nowatorskich rozwiązań, wspieranie młodych firm oraz budowanie relacji między sektorem medycznym a startupami, raport przyczynia się do tworzenia dynamicznego i zrównoważonego środowiska dla rozwoju innowacji medycznych. 

 

Ponadto raport prezentuje rozwiązania z zakresu Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM) czy praw małoletniego pacjenta. Pokazuje także, jak tworzyć nowoczesne rozwiązania technologiczne, wykorzystywać AI w personalizowanej terapii i ochronie zdrowia psychicznego.

Porusza także tematykę opieki koordynowanej nad pacjentami z chorobami rzadkimi, koncepcje Odpowiedzialnych Badań i Innowacji opisujące proces badań i innowacji, który uwzględnia efekty i potencjalny wpływ na gospodarkę, środowisko i społeczeństwo, czy ultrasonografia w pediatrii i rozporządzenia w sprawie wyrobów medycznych tzw. norm MDR EU (Medical Devices Regulation) dla oprogramowania medycznego. Dodatkowo w raporcie dostępne są rekomendacje dotyczące rozwiązań chmurowych.

Znalazło się w nim także omówienie roli społecznych determinantów zdrowia w zamykaniu luk społecznych. Wnioski płynące z raportu stanowią istotny impuls rozwoju MedTech i inspirują do dalszych działań na rzecz poprawy zdrowia i jakości życia kobiet i dzieci.

 

Nowoczesne technologie oraz innowacyjne podejście do opieki nad dziećmi mogą znacząco poprawić jakość świadczeń zdrowotnych dla najmłodszych. Współpraca między sektorem medycznym a startupami innowacyjnymi może przynieść nowatorskie rozwiązania, które lepiej odpowiadają na specyficzne potrzeby pacjentów pediatrycznych, przyczyniając się do bardziej skutecznej humanitarnej opieki nad najmłodszymi członkami społeczeństwa.

W bieżącym roku II Edycja konkursu Mother and Child Startup Challenge idzie o krok dalej, rozszerzając swoją ścieżkę na dwie drogi – dedykowaną badaniom i rozwojowi w obszarze pediatrii oraz ścieżkę dla dojrzałych firm, które mają na celu ogólne wspomaganie zarządzaniem szpitalami i zwiększanie ich efektywności w świadczeniu kompleksowej opieki pediatrycznej – dodał  dr n. med. Tomasz Maciejewski – Dyrektora Naczelnego Instytutu Matki i Dziecka.

 

W II edycji konkursu, w której udział wzięło aż 51 firm i projektów rozwijanych przez innowatorów. Wyróżniono w niej nagrodą główną 4 projekty: Laserobaria 2.0_S firmy Inventmed, TruScreen, Clebre i Calmsie. Oprócz nagrody głównej, czyli testowego rocznego wdrożenia w szpitalach organizujących konkurs, przyznane zostały atrakcyjne nagrody dodatkowe wspierające rozwój młodych firm.

 

Raport przedstawia analizę zgłoszonych projektów, refleksje ekspertów oraz wnioski dotyczące przyszłości innowacji w opiece pediatrycznej. W podsumowanie zaangażowali się patroni i partnerzy inicjatywy: Patroni Honorowi (Ministerstwo Zdrowia, Rzecznik Praw Pacjenta, Polska Federacja Szpitali, Centrum e-Zdrowia), Partnerzy Główni (AstraZeneca, GE HealthCare, IQVIA, Sieć Badawcza Łukasiewicz, Webellian, Consonance, AI w Zdrowiu, Fundacja Instytut Matki i Dziecka, Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka) i Strategiczni (OVHcloud, CompuGroup Medical oraz Fundacja Cyfrowa Przyszłość).

 

Pełna treść raportu jest dostępna w linku: https://motherandchildstartupchallenge.pl/raport-ii-edycja/ 

źródło: Instytut Matki i Dziecka

Chemioterapia to podstawowa i często stosowana forma leczenia nowotworów, która mimo wielu skutków ubocznych, jest bardzo skuteczna. Jej zadaniem jest usunięcie z organizmu pacjenta wszystkich komórek nowotworowych. Stosuje się ją zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Co warto wiedzieć o leczeniu chemioterapeutycznym?
 

Nowotwory dziecięce wymagają kompleksowego leczenia, na które może składać się chemioterapia, radioterapia, leczenie operacyjne, a także przeszczep szpiku. Rodzaj terapii jest dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta i zależny przede wszystkim od rodzaju nowotworu. Najczęściej stosowaną metodą leczenia nowotworów dziecięcych jest właśnie chemioterapia.

Czym jest chemioterapia?

Chemioterapia to metoda polegająca na użyciu środków cytostatycznych, czyli leków, których zadaniem jest zniszczenie lub zahamowanie namnażania komórek nowotworowych. Rodzaj chemioterapii zależy przede wszystkim od rodzaju guza, a także m.in. od tego, jakie istnieją dodatkowe czynniki ryzyka.

– Chemioterapię dzielimy na wstępną, czyli neoadiuwantową (indukcyjną), którą stosuje się przed zabiegiem chirurgicznym czy radioterapią lub do uzyskania remisji w przypadku chorób onkohematologicznych oraz następową, inaczej adiuwantową (konsolidacyjną). Ta z kolei stosowana jest po leczeniu zasadniczym. W tej fazie dobór leków zależy od reakcji na dotychczasową chemioterapię i występowania ewentualnych innych ognisk chorobowych. Każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia i doboru odpowiedniej dla niego metody leczenia. Tylko przy tak prowadzonej kuracji jesteśmy w stanie osiągnąć najlepsze rezultaty – wyjaśnia prof. Anna Raciborska, Kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Instytucie Matki i Dziecka.

W leczeniu chemioterapeutycznym najczęściej wykorzystuje się kilka leków, które podawane są w czasie poszczególnych etapów leczenia. W przypadku guzów litych między cyklami chemioterapii, trwającymi od kilku minut do kilku dni, występują najczęściej około trzytygodniowe okresy odpoczynku. Przerwy w przyjmowaniu leków pozwalają na to, by organizm odtworzył zdrowe komórki. Podczas chemioterapii często konieczne jest dodatkowo wykonywanie badań kontrolnych krwi lub RTG czy USG.

– Istnieją różne sposoby na podawanie chemioterapii pacjentowi. Spośród nich możemy wyróżnić formę dożylną, podczas której leki podawane są bezpośrednio do krwiobiegu oraz doustną. W przypadku chemioterapii dożylnej korzystnym rozwiązaniem jest założenie małemu pacjentowi długoterminowego dojścia dożylnego – portu lub cewnika centralnego. Znacząco zwiększa to komfort dziecka podczas leczenia, ponieważ niweluje ból związany z częstymi wkłuciami – dodaje prof. Anna Raciborska z Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka.

Skutki uboczne chemioterapii

Z powodu destrukcyjnego działania środków cytostatycznych zarówno na komórki nowotworowe, jak i zdrowe, organizm poddany chemioterapii doznaje znacznego osłabienia. Zastosowanie leczenia chemioterapeutycznego wiąże się z występowaniem różnych efektów ubocznych, m.in. ogólnego gorszego samopoczucia, zmęczenia, nudności czy zaburzeń snu. Dolegliwości te są często uciążliwe dla pacjenta, ale najczęściej mijają wkrótce po zakończeniu podawania cytostatyków.

Dwa lub trzy tygodnie po pierwszym cyklu leczenia, zaczyna pojawiać się wypadanie włosów. W większości przypadków jest to zjawisko odwracalne. Prawie u wszystkich dzieci objętych leczeniem chemioterapeutycznym może występować niedokrwistość, małopłytkowość, obniżenie odporności i skłonność do zakażeń, a także zaburzenia czynności wątroby.

– Skutkiem ubocznym, o którym nie mówi się wiele w kontekście nowotworów dziecięcych, jest niepłodność. Jest on jednak równie istotny i wymaga odpowiedniego postępowania. Chemioterapia znacznie uszkadza komórki jajowe i plemniki, przez co może powodować trwałe zaburzenie płodności. Wyleczalność młodych pacjentów onkologicznych ogólnie szacuje się obecnie na ok. 65-75%[1], dlatego świadomość rodziców na temat potencjalnej niepłodności ich dzieci w dorosłym życiu powinna wzrosnąć. Ważne jest, by opiekunowie wiedzieli, że istnieją sposoby na zabezpieczenie płodności swojego dziecka. Można to osiągnąć dzięki pobraniu i zamrożeniu komórek jajowych lub nasienia. Niestety, w tym momencie nie są to zabiegi refundowane i koszty takich procedur muszą ponieść rodzice. Niemniej jednak jest to rozwiązanie, które może dać szansę dziecku na założenie rodziny w przyszłości – mówi prof. Anna Raciborska.

O czym należy pamiętać podczas chemioterapii?

Dziecko, które otrzymuje chemioterapię, wymaga specjalnej opieki. Podczas przyjmowania leków cytostatycznych, należy pamiętać przede wszystkim o zachowaniu odpowiedniej diety. Powinna być urozmaicona, wysokoenergetyczna i lekkostrawna. Należy unikać produktów uznawanych za silnie uczulające, takich jak miód czy orzechy.

– Chemioterapia jest metodą silnie obciążającą cały organizm, mimo to nie zaleca się profilaktycznego przyjmowania witamin, suplementów diety czy leków bez recepty, ponieważ mogą one zmienić jej działanie. Przed przyjęciem jakichkolwiek preparatów, konieczne jest skontaktowanie się z lekarzem, który zdecyduje o tym, czy jest to wskazane. Lekarz powinien zostać poinformowany o wszystkich przyjmowanych przez dziecko lekach, np. przeciwuczuleniowych czy przeciwbólowych i potwierdzić bezpieczeństwo ich stosowania – tłumaczy prof. Anna Raciborska.

Bardzo ważne podczas chemioterapii jest także prowadzenie oszczędzającego trybu życia i unikanie nadmiernego wysiłku fizycznego. Warto zadbać o spokojny, jakościowy sen u dziecka oraz odpoczynek w ciągu dnia. Dziecko przyjmujące chemioterapię ma znacznie osłabioną odporność, przez co niewskazane jest uczęszczanie przez niego do przedszkola czy szkoły, gdzie narażone jest na infekcje.

W celu złagodzenia nieprzyjemnych skutków ubocznych leczenia warto zadbać o odpowiednią higienę jamy ustnej, w tym stosowanie miękkiej szczoteczki do zębów i łagodnej pasty do mycia. Należy podkreślić, że zęby powinno się myc po każdym posiłku. Zmniejszy to ryzyko ciężkich zakażeń w jamie ustnej, związanych ze stosowanym leczeniem. W przypadku pacjentów, u których występuje problem nadmiernego wypadania włosów, także o ich właściwą i delikatną pielęgnację.

Wsparcie psychologiczne

Choroba nowotworowa i związana z nią chemioterapia stanowią nie tylko wyzwanie fizyczne, ale także są ogromnym obciążeniem emocjonalnym, szczególnie dla dzieci. Mali pacjenci muszą zmierzyć się z zaawansowanymi procedurami medycznymi i obawami o swoje zdrowie, a także izolacją i ograniczeniem kontaktów z przyjaciółmi. Chemioterapia i hospitalizacje często sprawiają, że dzieci tracą poczucie kontroli nad własnym życiem. To może prowadzić do uczucia bezsilności i niepewności. Niektóre dzieci martwią się o zmiany w swoim wyglądzie zewnętrznym, takie jak utrata włosów czy obrzęki, które mogą być wynikiem chemioterapii. Zdarza się, że tracą przez to poczucie własnej wartości. Dlatego niezwykle istotne jest zapewnienie im wsparcia psychologicznego, które uwzględni indywidualne potrzeby i obawy dzieci w trakcie chemioterapii.

– Wsparcie psychologiczne powinno być integralną częścią leczenia dzieci poddawanych chemioterapii. Rolą psychoonkologa jest pomoc dzieciom i ich rodzinom w radzeniu sobie z emocjonalnymi aspektami choroby i leczenia. Dzieci najbardziej obawiają się tego, czego nie rozumieją, dlatego istotne jest, aby objaśnić małemu pacjentowi cały proces leczenia, co pozwoli złagodzić niepewność i lęk. Psychoonkolodzy potrafią zrozumieć emocje towarzyszące dziecku w tym trudnym czasie i dostosować sposób przekazu do wieku każdego pacjenta – podkreśla mgr Joanna Pruban, psychoonkolog, pedagog, Instytut Matki i Dziecka.
Ważne jest także, aby zachować zdrowy balans między leczeniem a codziennymi czynnościami. Dla dzieci to zabawa, kreatywne zajęcia czy aktywność artystyczna mogą stanowić doskonałą odskocznię od szpitalnej rutyny.

Leczenie chemioterapeutyczne wzbudza wiele obaw zarówno u młodych pacjentów, jak i ich rodziców. Warto przeprowadzić dokładną rozmowę z lekarzem prowadzącym, który opowie o procesie terapii i pomoże się do niego przygotować. Ważne jest, by opiekunowie posiadali dużą wiedzę na temat opieki nad dzieckiem, które przyjmuje chemioterapię, dzięki której pomogą mu przejść przez wszystkie etapy leczenia. Niezbędne jest także wsparcie psychologiczne zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców, dzięki któremu będzie im łatwiej poradzić sobie z trudnymi emocjami, towarzyszącymi chorobie i leczeniu.


Klinika Onkologii i Chirurgii Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka (IMiD)

Najstarsza w Polsce, wysokospecjalistyczna Klinika onkologiczna dla dzieci i młodzieży zlokalizowana w Warszawie. Interdyscyplinarny, doświadczony zespół Kliniki prowadzi pełną diagnostykę i kompleksowe leczenie nowotworów u dzieci od okresu płodowego do 25. roku życia z całego kraju. Specjalizuje się w zakresie leczenia guzów litych poza ośrodkowym układem nerwowym oraz histiocytoz. Klinika jest ośrodkiem referencyjnym w leczeniu oszczędzającym, umożliwiającym uratowanie kończyny choremu dziecku. Do 2023 r. wykonano ponad 800 zabiegów wszczepiania endoprotez, także tych wydłużanych mechanicznie lub w wyniku działania pola elektromagnetycznego. Najmłodszy pacjent, u którego wykonano taki zabieg miał 8 miesięcy. Zespół Kliniki prowadzi także działalność naukową – m.in. niekomercyjne badania kliniczne dot. leczenia guzów litych u dzieci.

Dr hab. n. med., prof. IMID Anna Raciborska

Specjalistka pediatrii, onkologii i hematologii dziecięcej. Jest absolwentką II Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny), a także absolwentką wydziału Rehabilitacji Ruchowej Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Od 2003 jest związana z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie od 2017 pełni funkcję kierownika Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej, a także członka Rady Naukowej IMiD. Jednym z głównych celów jej pracy zawodowej jest poprawa wyników leczenia pierwotnych nowotworów kości oraz chorób z kręgu histiocytoz. Anna Raciborska jest otwartą i łamiącą stereotypy lekarką, a onkologia dziecięca jest jej pasją. W swojej pracy łączy doświadczenie dynamicznej i rzeczowej specjalistki z empatią kobiety i matki.

mgr Joanna Pruban

Absolwentka wydziału psychologii Uniwersytetu SWPS w Warszawie oraz wydziału pedagogiki UKSW w Warszawie. Ukończyła studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu treningu kreatywności oraz arteterapii dla dzieci i dorosłych, a także kierunek Psychoonkologia na Uniwersytecie SWPS. Posiada 18-letnie doświadczenie w pracy w Klinice Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka, gdzie od 2014 r. prowadzi również Poradnię Psychoonkologiczną. W ramach praktyki zawodowej przeprowadza konsultacje oraz terapie psychologiczne, pracuje indywidualnie z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Jest wykładowcą i prowadzącą ćwiczenia dla studentów z psychologii rozwojowej, organizuje warsztaty oraz szkolenia dla różnych grup zawodowych. Autorka artykułów naukowych i poglądowych, uczestniczka oraz prelegent licznych konferencji medycznych, zaangażowana w działalność popularyzującą wiedzę z zakresu psychoonkologii.  

[1]https://imid.med.pl/pl/dzialalnosc-kliniczna/dzialkliniczna/kliniki/klinika-onkologii-i-chirurgii-onkologicznej/leczenie-guzow-kosci

źródło: IMID

W dzisiejszym dynamicznym świecie opieki zdrowotnej, nowoczesne technologie stają się kluczowym narzędziem w diagnozowaniu i zarządzaniu stanem zdrowia pacjentów. Jednym z wiodących rozwiązań, które wykorzystuje sztuczną inteligencję, jest platforma Infermedica. Oferuje ona kompleksowe wsparcie pacjentom i pracownikom ochrony zdrowia na każdym etapie opieki. Infermedica Medical Guidance Platform to rewolucyjny projekt, którego głównym celem jest dostarczanie wsparcia pacjentom i pracownikom służby zdrowia na każdym etapie opieki medycznej.
Składa się on z trzech kluczowych modułów: Triage, Intake oraz Follow Up. Ta kompleksowa platforma umożliwia zarówno pacjentom, jak i profesjonalistom z branży medycznej podejmowanie trafnych decyzji dotyczących objawów i potrzeb związanych z leczeniem.

Platforma Infermedica nie tylko wspomaga pacjentów w samodzielnej ocenie swojego stanu zdrowia, ale także zbiera istotne informacje dotyczące ich zdrowia przed wizytą u lekarza, pielęgniarki czy ratownika medycznego. Dzięki temu profesjonalnym pracownikom medycznym umożliwia szybsze i bardziej efektywne świadczenie usług medycznych.

Jakiś czas temu Infermedica poszerzyła swoją platformę o moduł pediatryczny. Ten dodatek pozwala opiekunom na dokładniejszą ocenę nasilenia objawów u dzieci, pozwala dowiedzieć się, czy konieczna jest pilna opieka oraz umożliwia umówienie się na spotkanie z odpowiednim specjalistą. To ważny krok w kierunku poprawy opieki zdrowotnej dzieci.

Jedną z takich historii podzieliła się użytkowniczka systemu Triage dostępnego na stronie Instytutu Matki i Dziecka (https://imid.med.pl/pl/sprawdz-objawy). W ubiegłym miesiącu Pani Paulina wraz z rodziną udała się na wymarzone, zagraniczne wakacje w trakcie których jej 9-letni syn Alan dostał wysokiej gorączki. Dziecko z godziny na godzinę czuło się coraz gorzej co bardzo niepokoiło rodziców ze względu na ograniczony dostęp do lokalnej opieki zdrowotnej. Nie wiedząc, co robić, Pani Paulina zdecydowała się na otwarcie aplikacji Triage, zaimplementowanej na portalu Instytutu Matki i Dziecka. Dzięki niej mogła ocenić objawy swojego syna, a narzędzie potwierdziło, że symptomy nie są poważne i nie wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. Dało jej spokój i czas na skonsultowanie się w miarę możliwości z lokalnym lekarzem.

Historia Alana i jego mamy to doskonały przykład, jak nowoczesne technologie mogą być nieocenionym wsparciem dla rodziców, gdy stan zdrowia ich dziecka staje się niepewny, zwłaszcza w obcym kraju. Dzięki Infermedica i systemu Triage, mama Alana mogła wziąć sprawy w swoje ręce, czując się pewniej i pewniej, że robi właściwe kroki w kierunku poprawy zdrowia swojego syna.
 
Wdrożenie systemu firmy Infermedica w Instytucie Matki i Dziecka, zainicjowane zostało poprzez zwycięstwo w I edycji konkursu Mother and Child Startup Challenge, który koncentruje się na poszukiwaniu nowatorskich rozwiązań medycznych.

Zachęcamy do zgłoszenia się w tegorocznej – II edycji konkursu konkurs Mother and Child Startup Challenge. Partnerami strategicznymi konkursu jest OVHcloud, Fundacja Cyfrowa Przyszłość oraz CompuMedical Group. Patronat Honorowy nad inicjatywą objęły miedzy innymi takie instytucje jak Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Zdrowia, Agencja Badań Medycznych oraz Rzecznik Praw Pacjenta.

Termin rekrutacji trwa do 15 października! Zarejestruj się już dziś:
https://motherandchildstartupchallenge.pl/

źródło: IMiD

To już kolejny przełom w chirurgii dziecięcej, który został zrealizowany w murach Instytutu Matki i Dziecka. Wykorzystanie technologii wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości pomogło lekarzom z Warszawy w przeprowadzeniu trudnych operacji onkologicznych u dzieci. W ciągu tego roku chirurdzy z IMiD wykonali dziewięć zabiegów, stosując rewolucyjny system trójwymiarowej wizualizacji danych diagnostycznych znany jako CarnaLife Holo.
CarnaLife Holo, opracowany przez krakowską firmę MedApp S.A., umożliwia specjalistom medycznym oglądanie danych diagnostycznych w formie hologramu 3D. Lekarze wyposażeni w gogle HoloLens mogą zobaczyć struktury anatomiczne, tkanki miękkie, kości i naczynia krwionośne. Bez ingerencji w żywe tkanki pacjenta, lekarze działają interaktywnie na wyświetlanym hologramie, obracając go, skalując, przesuwając i wchodząc w wewnętrzne struktury anatomiczne za pomocą gestów i komend głosowych. Pozwala to na niezwykle precyzyjne przeprowadzenie operacji, minimalizując ryzyko uszkodzenia innych struktur wokół operowanego miejsca. To polska myśl technologiczna, którą już zainteresowały się rynki zachodnie.
 
Technologia ma potencjał innowacyjności na poziomie światowym ze względu na wykorzystanie wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości do operacji pediatrycznych. Do tej pory wykonano dziewięć takich operacji w przeciągu kilku ostatnich miesięcy, a to dopiero początek. Pierwszy innowacyjny zabieg miał miejsce w lutym u pacjenta z mięsakiem stopy, u którego podejrzewano przerzuty w tkankach miękkich uda. Kolejne zabiegi dotyczyły m.in. pacjenta w wieku 3 lat, u którego rozpoznano zmianę miękkotkankową w okolicy pośladka, oraz pacjentki z przerzutami mięsaka kościopochodnego do kości udowej i płuc.
 
W lipcu tego roku specjaliści z Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży kierowanej przez prof. Annę Raciborską przeprowadzili aż trzy takie operacje w przeciągu zaledwie dwóch dni:
 
W ostatnim z tych przypadków, żeby znaleźć potencjalne przerzuty po raz pierwszy w dziecięcym zabiegu onkologicznym zastosowano nowatorski barwnik – zieleń indocyjaninową.
Barwnik podano dziewczynce dzień przed operacją dzięki czemu lekarze mogli skutecznie namierzyć i usunąć zmiany potencjalnie przerzutowe.
 
Tak szerokie wdrożenie systemu firmy MedApp do praktyki klinicznej było możliwe dzięki zwycięstwu w ubiegłorocznej edycji konkursu Mother and Child Startup Challenge. W tym roku inicjatywa jest wspierana przez liderów branży między innymi: OVHcloud, CompuGroup Medical, Fundację Cyfrowa Przyszłość oraz Fundacja Polskiego Funduszu Rozwoju. Patronat Honorowy objęły konkursem takie instytucje jak: Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Cyfryzacji, NASK oraz Rzecznik Praw Pacjenta.
 
Obecnie technologia CarnaLife Holo jest dostępna w wielu ośrodkach medycznych w Polsce i za granicą. Wykorzystywana jest podczas zabiegów kardiologicznych, onkologicznych, ortopedycznych, urologicznych i laryngologicznych, co stanowi znaczący krok naprzód w dziedzinie medycyny. Wprowadzenie technologii rzeczywistości rozszerzonej do chirurgii dziecięcej stanowi znaczący rozwój tej dziedziny medycyny. W najbliższym czasie planowane są kolejne operacje, w których wykorzystywane będą gogle rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości. Dzięki Konkursowi Mother and Child Startup Challenge, technologia ta została wprowadzona również w Olsztynie, Łodzi, Białymstoku i Warszawie.
 
Instytut Matki i Dziecka nieustannie kontynuuje starania mające na celu wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań medycznych, przyczyniających się do poprawy zdrowia i jakości życia najmłodszych pacjentów. Konkurs Mother and Child Startup Challenge, w trakcie którego poszukiwane są innowacje medyczne, mające szanse zmienić standardy szpitalnictwa i wymiar opieki nad pacjentem pediatrycznym i kobietami w ciąży.
 
Zachęcamy do zgłoszenia się w tegorocznej – II edycji konkursu konkurs Mother and Child Startup Challenge: https://motherandchildstartupchallenge.pl/zarejestruj-sie/ .

Termin rekrutacji trwa do 15 października!

źródło IMID
Mother and Child Startup Challenge to pierwszy tego typu projekt w skali Polski oraz jeden z nielicznych na terenie Europy zrzeszający państwowe podmioty medyczne we wspólnym celu – wykorzystanie potencjału technologii medycznych oraz innowacji skierowanych na ochronę zdrowia i życia.
Powodem realizacji tego przedsięwzięcia jest nieustanne poszukiwania nowatorskich, dla większości nieoczywistych, rozwiązań, które mogą pomóc rozstrzygnąć największe troski małych pacjentów i ich opiekunów.

To właśnie dzieci z różnymi schorzeniami, ale także kobiety w ciąży, należą do unikalnych grup, które potrzebują niekiedy wyjątkowych rozwiązań.

Organizatorami przedsięwzięcia, są topowe szpitale w Polsce:

Zwycięzcami I Edycji Konkursu zostali:

CarnaLife Holo – hologramy ułatwiające operacje

Pierwszy ze zwycięzców – CarnaLife Holo, projekt który został wdrożony we wszystkich szpitalach organizujących poprzednią edycję konkursu. CarnaLife, to przełomowa technologia trójwymiarowej, holograficznej wizualizacji i nakładania w czasie rzeczywistym obrazów, potencjalnie umożliwia przeprowadzenie z lepszym efektem terapeutycznym ciężkich operacji pacjentów pediatrycznych oraz kobiet w ciąży czy noworodków.
Infermedica
Drugim ze zwycięzców – system Infermedica wspierający pacjentów i pracowników ochrony zdrowia na każdym etapie – od pierwszych objawów, przez realizację konsultacji medycznej, aż po profilaktykę i opiekę po. Poza nakierowaniem pacjentów do odpowiedniej opieki, zbiera wstępny wywiad, wspierając personel szpitali w efektywniejszym świadczeniu usług medycznych. Ta technologia została zaaplikowana w Instytucie Matki i Dziecka. Aktualnie trwają pracę nad kontynuacją wdrożeń w 3 innych podmiotach należących do konsorcjum szpitali.

Warunki Konkursu:
W tym roku organizatorzy Konkursu MCSC poszukują rozwiązań dojrzałych – które jak w ubiegłej edycji są gotowe na współpracę z państwowymi podmiotami medycznymi. Dużą zmianą w organizacji przedsięwzięcia jest fakt, że w tegorocznej inicjatywie dostęp do największych szpitali, mogą otrzymać również projekty na mniejszym stopniu zaawansowania czyli innowatorzy i zespoły, których technologie medyczne mogą zrewolucjonizować obszar pediatrii z nastawieniem na pulmonologię, walkę z otyłością i choroby psychiatryczne dzieci i młodzieży.  

Więcej informacji oraz formularz aplikacyjny, znajduje się na stronie:
https://motherandchildstartupchallenge.pl/

źródło: IMID
W związku z tym, że skuteczność leczenia chorób nowotworowych dzieci i młodzieży wzrasta, coraz większe znaczenie ma również rehabilitacja. Jak wykazały badania[1] przeprowadzone przez Amerykański Kongres Medycyny Rehabilitacyjnej i Amerykańską Akademię Medycyny Fizycznej i Rehabilitacji, aż 20 spośród 30 przebadanych dorosłych, którzy w dzieciństwie przeszli chorobę nowotworową, miało stwierdzoną umiarkowaną lub poważnie ograniczoną sprawność fizyczną. Rehabilitacja rozpoczęta już w początkowej fazie leczenia onkologicznego może pomóc w minimalizowaniu ryzyka wystąpienia trwałych ograniczeń ruchowych u pacjentów. Odpowiednio dobrane ćwiczenia i terapia zapewniają utrzymanie lub przywrócenie właściwego zakresu ruchu, siły mięśniowej i funkcji motorycznych, co wpływa na jakość dalszego życia dzieci. 
Jednym z kluczowych elementów wspomagających powrót do sprawności dziecka po leczeniu onkologicznym jest rehabilitacja. Aby jednak była efektywna, musi być dostosowana do wieku pacjenta, jego stanu zdrowia, poziomu rozwoju psychofizycznego oraz indywidualnych potrzeb. Skuteczna rehabilitacja powinna również uwzględniać wsparcie psychologiczne, społeczne i emocjonalne. 
W związku z tym, że skuteczność leczenia chorób nowotworowych dzieci i młodzieży wzrasta, coraz większe znaczenie ma również rehabilitacja. Jak wykazały badania[1] przeprowadzone przez Amerykański Kongres Medycyny Rehabilitacyjnej i Amerykańską Akademię Medycyny Fizycznej i Rehabilitacji, aż 20 spośród 30 przebadanych dorosłych, którzy w dzieciństwie przeszli chorobę nowotworową, miało stwierdzoną umiarkowaną lub poważnie ograniczoną sprawność fizyczną. Rehabilitacja rozpoczęta już w początkowej fazie leczenia onkologicznego może pomóc w minimalizowaniu ryzyka wystąpienia trwałych ograniczeń ruchowych u pacjentów. Odpowiednio dobrane ćwiczenia i terapia zapewniają utrzymanie lub przywrócenie właściwego zakresu ruchu, siły mięśniowej i funkcji motorycznych, co wpływa na jakość dalszego życia dzieci. 

– W ramach opieki onkologicznej małych pacjentów z guzami litymi narządu ruchu, ważne jest wdrożenie fizjoterapii już na samym początku leczenia, jeszcze przed zabiegiem chirurgicznym. Nierzadko zdarza się, że dziecko z guzem kości ma przykurcz chorej kończyny. Ważne zatem, aby dobrze rozćwiczyć kończynę jeszcze przed zabiegiem operacyjnym. Dzięki temu później ból nie będzie już tak uciążliwy, a pacjent będzie efektywniej wykonywał ćwiczenia, co z kolei umożliwi mu powrót do pełnej sprawności fizycznej – wyjaśnia prof. Anna Raciborska, Kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Instytucie Matki i Dziecka.

Należy jednak pamiętać, że nie w każdej sytuacji wysiłek fizyczny jest możliwy. Przeciwskazaniem do rehabilitacji jest stan znacznego osłabienia organizmu dziecka czy przypadki, w których ruch może prowadzić do pęknięcia guza lub złamania patologicznego kończyny, a także niski poziom płytek krwi lub stan zapalny. O zakresie rehabilitacji i jej natężeniu na każdym etapie powinien decydować lekarz wraz z zespołem rehabilitacyjnym.

Różne potrzeby w różnych grupach wiekowych

Celem rehabilitacji jest nie tylko powrót do sprawności fizycznej, ale również wsparcie psychologiczne, społeczne i emocjonalne pacjentów w różnych grupach wiekowych. Najmłodszym często trudno zrozumieć pełne znaczenie rehabilitacji i roli aktywności fizycznej w procesie powrotu do zdrowia. Dyskomfort związany z ćwiczeniami może wpłynąć na ich chęć do uczestnictwa w zajęciach, a czasami wywoływać reakcje emocjonalne. Dlatego małe dzieci wymagają specjalnego podejścia podczas procesu rehabilitacji.

Dzieci w wieku szkolnym natomiast mają większą świadomość swojej sytuacji zdrowotnej i często wykazują zrozumienie dla celu i sensu rehabilitacji. Są również bardziej cierpliwe i potrafią przez dłuższy czas skupić uwagę na jednej czynności. Niestety na tym etapie rozwojowym również pojawiają się okresy buntu i rezygnacji, w których młodzi pacjenci sprzeciwiają się dalszej pracy. Ponadto dzieci często odczuwają strach przed odrzuceniem przez otoczenie z uwagi na chorobę czy związane z nią problemy z poruszaniem się. Pacjenci w tym wieku przejawiają wyjątkowo silną potrzebę akceptacji, dlatego praca z nimi wymaga od rehabilitanta dużej empatii i uważności.

Nastolatki z kolei mają inne potrzeby niż dzieci w wieku przedszkolnym, więc rehabilitacja musi być bardziej ukierunkowana na aspekty psychospołeczne, zdolności poznawcze i motywację. Młodzież w wieku licealnym wykazuje dojrzałą postawę, rozumie znaczenie rehabilitacji w całym procesie leczenia i często bierze za nią odpowiedzialność. Wygląd fizyczny i sprawność ruchowa są dla nich bardzo istotne, dlatego też przykładają dużą wagę do ćwiczeń. Nastoletni pacjenci czują się już prawie dorośli i tak też chcą być traktowani. Często chcą być dokładnie informowani o całym procesie leczenia i brać w nim czynny udział, również na poziomie decyzyjności.

Metody rehabilitacji

Wybór konkretnych metod terapeutycznych, czy form ruchowych zależy od indywidualnych potrzeb dziecka. Ważne, aby terapeuci dostosowywali je do wieku pacjenta i poziomu jego rozwoju psychofizycznego oraz uwzględniali różnice w doświadczeniach i osobowości pacjenta.

– Jedną z najpopularniejszych metod pracy wykorzystywanych przez rehabilitantów jest zabawa. Taka forma terapii, szczególnie dla maluchów w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, sprawia, że dzieci chętniej angażują się w ćwiczenia, ponadto jest naturalnym sposobem na uczenie się i rozwijanie umiejętności. Zabawa terapeutyczna może polegać na wykorzystaniu gier, układanek, klocków i innych materiałów, które angażują dziecko w działania związane z rehabilitacją. Nawet na najmniejszej przestrzeni, która w szpitalach często jest ograniczona, można stworzyć namiastkę placu zabaw i angażować dzieci do czynności, które w naturalny sposób wzmacniają mięśnie i prawidłową postawę ciała. To pozwala dzieciom odbierać proces leczenia jako coś pozytywnego i stwarza przyjazne środowisko do powrotu do zdrowia – mówi mgr Anna Wyka-Wojeńska, Koordynatorka Rehabilitacji w Klinice Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży oraz Kierownik Zakładu Usprawniania Leczniczego Instytutu Matki i Dziecka.

Popularnym rozwiązaniem, nie tylko dla najmłodszych jest terapia zajęciowa, w tym coraz bardziej doceniana arteterapia, czyli terapia poprzez sztukę. W przypadku dzieci o obniżonej sprawności fizycznej świetnie sprawdzają się zajęcia plastyczne, które poprawiają motorykę małą (czyli precyzyjne ruchy dłoni i palców), napięcie mięśniowe rąk, umiejętności manualne i grafomotoryczne. Natomiast w przypadku pacjentów bardziej sprawnych mogą to być zajęcia sportowe lub taneczne po uzyskaniu zgody przez lekarza i rehabilitanta prowadzącego.

Coraz częściej w ramach rehabilitacji wykorzystywane są również nowoczesne gadżety. Zarówno dla młodszych dzieci, jak i nastolatków możliwość korzystania z różnego rodzaju konsoli, gier komputerowych czy interaktywnych urządzeń może być nie tylko rozrywką. Odpowiednio wykorzystane pozwalają na atrakcyjne i motywujące podejście do ćwiczeń, zachęcając pacjentów do regularnych zajęć.

Inną bardzo skuteczną formą rehabilitacji są ćwiczenia w wodzie, które korzystnie wpływają na poprawę wydolności fizycznej dzieci i młodzieży cierpiących na nowotwory kości. Dzięki redukcji ciężaru ciała w wodzie pacjenci mogą wykonywać ćwiczenia bez zbędnego obciążenia kośćca. Rehabilitacja w wodzie pomaga uzyskać i utrwalić odpowiednie zakresy ruchów w stawach, siłę mięśniową oraz koordynację ruchową. Ponadto jest bardzo przyjazną formą dla pacjentów. Woda łagodzi ból i wpływa pozytywnie na samopoczucie dzieci. Ćwiczenia w basenie są postrzegane jako przyjemne i relaksujące, co może pomóc w redukcji stresu, kojarzą się dzieciom z zabawą i miłym sposobem na spędzanie czasu.

Rehabilitacja onkologiczna dzieci i młodzieży jest procesem złożonym i wieloaspektowym, wymagającym spersonalizowanego podejścia do każdego pacjenta. Podstawą są zawsze ćwiczenia i metody terapeutyczne uzupełniane przez inne formy ruchowe. Podczas ich wykonywania oraz w każdym rodzaju aktywności fizycznej należy zwracać uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo, poprawną formę i zakres wykonywanych zaleceń. W pracy, zarówno z małymi dziećmi, jak i z nastolatkami, kluczowym elementem jest empatyczne podejście, wspieranie emocjonalne i motywowanie do podejmowania wysiłku fizycznego oraz włączanie najbliższego otoczenia do aktywnego uczestnictwa w procesie ich rehabilitacji. Możliwe jest wtedy osiągnięcie pozytywnych rezultatów, które pozwolą pacjentom wrócić do zdrowia i normalnie funkcjonować po zakończeniu leczenia onkologicznego.

https://www.archives-pmr.org/article/S0003-9993(06)01324-4/fulltext#  

Klinika Onkologii i Chirurgii Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka (IMiD)
Najstarsza w Polsce, wysokospecjalistyczna Klinika onkologiczna dla dzieci i młodzieży zlokalizowana w Warszawie. Interdyscyplinarny, doświadczony zespół Kliniki prowadzi pełną diagnostykę i kompleksowe leczenie nowotworów u dzieci od okresu płodowego do 25. roku życia z całego kraju. Specjalizuje się w zakresie leczenia guzów litych poza ośrodkowym układem nerwowym oraz histiocytoz. Klinika jest ośrodkiem referencyjnym w leczeniu oszczędzającym, umożliwiającym uratowanie kończyny choremu dziecku. Do 2023 r. wykonano ponad 800 zabiegów wszczepiania endoprotez, także tych wydłużanych mechanicznie lub w wyniku działania pola elektromagnetycznego. Najmłodszy pacjent, u którego wykonano taki zabieg miał 8 miesięcy. Zespół Kliniki prowadzi także działalność naukową – m.in. niekomercyjne badania kliniczne dot. leczenia guzów litych u dzieci.

Dr hab. n. med., prof. IMID Anna Raciborska
Specjalistka pediatrii, onkologii i hematologii dziecięcej. Jest absolwentką II Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny), a także absolwentką wydziału Rehabilitacji Ruchowej Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Od 2003 jest związana z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie od 2017 pełni funkcję kierownika Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej, a także członka Rady Naukowej IMiD. Jednym z głównych celów jej pracy zawodowej jest poprawa wyników leczenia pierwotnych nowotworów kości oraz chorób z kręgu histiocytoz. Anna Raciborska jest otwartą i łamiącą stereotypy lekarką, a onkologia dziecięca jest jej pasją. W swojej pracy łączy doświadczenie dynamicznej i rzeczowej specjalistki z empatią kobiety i matki.

Mgr Anna Wyka-Wojeńska
Koordynatorka Rehabilitacji oraz Kierownik Zakładu Usprawniania Leczniczego w Klinice Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka. Specjalizuje się w fizjoterapii i rehabilitacji pacjentów z pierwotnymi guzami kości – od momentu rozpoznania choroby, w trakcie leczenia, a także po jego zakończeniu. Pracuje również z pacjentami z wadami postawy. W ramach działalności zawodowej w Klinice Onkologii IMiD promuje wiedzę nt. rehabilitacji onkologicznej wśród lekarzy i fizjoterapeutów. Jest również autorką Małego Poradnika Informacyjnego oraz materiałów informacyjnych z zakresu rehabilitacji dla dzieci i rodziców. Prowadzi także szkolenia dla młodego pokolenia fizjoterapeutów.

źródło: Good One
W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie odbyły się pionierskie operacje, w których zastosowano zaawansowane technologie wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu przełomowej technologii trójwymiarowej wizualizacji obrazu danych diagnostycznych CarnaLife Holo chirurdzy mieli możliwość bardziej precyzyjnego i skutecznego przeprowadzania operacji u dzieci.
Najpierw trzeba wygenerować trójwymiarowy model guza, tomografią i rezonansem magnetycznym. Wtedy w goglach widoczny jest specjalny hologram, który lekarz może dowolnie obracać czy nakładać go na pacjenta.
– Wygenerowano trójwymiarowy model zmiany, który sczytany do aplikacji zostaje z integrowany z trójwymiarowym hologramem. Ubierając gogle wirtualnej rzeczywistości, możemy zobaczyć ten hologram w każdym miejscu. Możemy go obracać, oglądać z każdej strony. Możemy również ciąć płaszczyznami i przechodzić przez hologram – mówi doktor Krzysztof Bronowicki.

Gogle są bardzo dużym ułatwieniem w pracy chirurga.
– Możemy odnieść się do tych, struktur, które potencjalnie nie widzimy w człowieku, jak naczynia, nerwy, narządy. Mamy dzięki temu większe wyobrażenie o anatomii. Oczywiście każdy chirurg musi znać anatomię, ale to na pewno ułatwia spojrzenie na cały zabieg i operowanie – dodaje dr Bronowicki.

– Przełom w medycynie dziecięcej, jaki osiągnęliśmy dzięki zabiegom wykonywanym z wykorzystaniem gogli rozszerzonej rzeczywistości, otwiera nowe perspektywy w leczeniu najmłodszych pacjentów. Możliwość dokładniejszego rozpoznania problemu, precyzyjnego planowania operacji i jej przeprowadzania daje nam ogromne narzędzia w poprawie wyników leczenia i jakości życia dzieci – mówi prof. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej w Instytucie Matki i Dziecka.

Pierwszy zabieg odbył się w lutym u pacjenta z mięsakiem tkanek miękkich – była groźba przerzutów. Później wycinano u 3-letniego pacjenta guza w okolicy kości krzyżowo-ogonowej.

Kolejny przypadek dotyczył przerzutów mięsaka kości do płuc. Ostatnio lekarze operowali narośl na obojczyku, która uciskała pacjentce szyję.

źródło: IMiD

Wirus grypy rozprzestrzenia się niezwykle szybko, bardzo często „przy udziale” dzieci. Na każde 10 dzieci, które opuściły szkołę z powodu grypy, zachorowało 8 nowych członków gospodarstw domowych. A zaszczepienie już co piątego dziecka może zmniejszyć ryzyko wystąpienia grypy w całym społeczeństwie prawie o połowę. Nie ma więc na co czekać.
W dn. 3 października w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie odbyła się konferencja prasowa w ramach inauguracji sezonu jesienno-zimowego i szczepień przeciwko grypie jako profilaktyki zachorowań wśród dzieci. Organizatorem konferencji była Fundacja Instytutu Matki i Dziecka.

Apel do wszystkich rodziców: szczepmy dzieci przeciw grypie!

W Polsce w ubiegłym sezonie średnio 1 z 3 dzieci w wieku 0-14 lat zachorowało na grypę. To właśnie dzieci stanowią główną grupę transmitującą wirusa zarówno wśród rówieśników, jak i dorosłych. O niepokojących prognozach na najbliższy czas oraz pomysłach na zwiększenie wyszczepialności w tej szczególnie narażonej grupie dyskutowali eksperci oraz przedstawiciele administracji publicznej podczas konferencji organizowanej przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Wyszczepialność dzieci w Polsce to ok. 2 proc.

Grypa to choroba sezonowa, charakteryzująca się gwałtownym przebiegiem, szczególnie u dzieci. Choć istnieje wiele metod ograniczania rozprzestrzenienia się wirusa grypy, światowi eksperci zgodnie wskazują, że najskuteczniejszą z nich są szczepienia. Jednak, pomimo wielu dowodów na skuteczność szczepień, wszczepialność wśród najmłodszych Polaków jest wciąż skrajnie niska i wynosi ok. 2 proc.

„To właśnie dzieci są szczególnie narażone na zachorowanie, jako że nie mają w pełni rozwiniętego układu odpornościowego. Do negatywnych konsekwencji, które mogą wystąpić w wyniku zachorowania na wirusa grypy, należą tzw. powikłania pogrypowe, takie jak zapalenie ucha środkowego, płuc, zatok obocznych nosa czy drgawki gorączkowe” – wymieniała dr n. med. Alicja Karney, z-ca dyrektora ds. klinicznych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Największe ryzyko groźnych powikłań u najmłodszych

Dzieci należą do grupy, która jest trzykrotnie częściej niż dorośli narażona na zachorowanie na grypę, a także na powikłania pogrypowe. Do najczęstszych z nich należą powikłania laryngologiczne (zapalenie ucha środkowego) oraz charakterystyczne dla wieku dziecięcego objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego (drgawki, zapalenie mózgu, encefalopatia – najczęściej u dzieci poniżej 10 r.ż.). Najwyższe ryzyko ciężkiego przebiegu grypy i wystąpienia groźnych powikłań występuje do ukończenia 5. roku życia. Najmłodsi, którzy są zdrowi i nie posiadają chorób współistniejących, są hospitalizowani z powodu powikłań w takim samym stopniu, co dorośli z grup wysokiego ryzyka.

Najskuteczniejszą metodą w walce z grypą są szczepienia, rekomendowane m.in. przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) czy Polskie Towarzystwo Wakcynologii. Szczepionka zmniejsza szansę na zachorowanie na wirusa grypy oraz niweluje ryzyko jej powikłań, mogących skutkować hospitalizacją, a nawet śmiercią. Szczepionka wykazuje też działanie wzmacniające dla układu odpornościowego, „ucząc” organizm, jak walczyć z wirusem.

„Zakażone dziecko może być źródłem zakażenia dla innych nawet ponad 10 dni, przy czym u małych dzieci również do 6 dni zanim wystąpią objawy. Dlatego jako Główny Inspektorat Sanitarny, w pełni rekomendujemy coroczne szczepienia przeciw grypie wśród dzieci” – deklarował Krzysztof Saczka, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.

Długi i skomplikowany proces zaszczepienia dziecka

Istotną rolę profilaktyki grypy wśród najmłodszych podkreślało już w zeszłym roku Ministerstwo Edukacji i Nauki, zachęcając rodziców do szczepień ochronnych. Resort powtórzył to także w tym roku.

„Istotne jest, aby ze szczepień skorzystali także uczniowie, ponieważ szkoły i przedszkola to środowiska, w których wirus dynamicznie się rozprzestrzenia. Stąd też apel Ministra Edukacji i Nauki do rodziców i opiekunów, aby nie pozbawiać dzieci i młodzieży możliwości zaszczepienia się przeciw grypie” – przekazała Adrianna Całus-Polak, rzecznik prasowy, Ministerstwo Edukacji i Nauki.

W tym sezonie dzieci w Polsce można zaszczepić tylko w placówkach leczniczych. Szczepionka jest refundowana w aptece, więc konieczna jest recepta, wykupienie szczepionki w aptece, a następnie umówienie wizyty szczepiennej w przychodni. Podczas wizyty lekarz zbada dziecko – zakwalifikuje do szczepienia, a pielęgniarka poda szczepionkę. Często to właśnie strach przed ukłuciem staję się powodem rezygnacji ze szczepienia, szczególnie wśród najmłodszych. Dlatego warto zaznaczyć, że w aptekach mamy dostępne szczepionki donosowe (w postaci aerozolu do nosa), w których niepotrzebna jest iniekcja.

Potrzebne rozwiązania systemowe

Skrajnie niska wyszczepialność wśród dzieci to prawdziwe wyzwanie dla rodziców, lekarzy, nauczycieli i decydentów. Zaszczepienie już co piątego dziecka może zmniejszyć ryzyko wystąpienia grypy w całym społeczeństwie prawie o połowę. A zaszczepienie 50 proc. populacji w wieku od 2 do 18 może ograniczyć roczną zachorowalność na grypę o ponad 80 proc.

„Widać zatem wyraźną potrzebę zwiększania odporności zbiorowej dzieci. Z łatwością można by poprawić tę sytuację dzięki szczepieniom przeciw grypie w placówkach szkolnych” – przekonywał prof. Marcin Czech, specjalista epidemiologii, specjalista zdrowia publicznego, kierownik zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych Instytutu Matki i Dziecka.

W tym celu konieczne jest wypracowanie rozwiązań systemowych, które przyczyniłyby się do wzrostu wyszczepialności wśród dzieci. Jedną z koncepcji, popieraną przez ekspertów, a przy tym znacznie skracającą ścieżkę, byłaby realizacja szczepień w szkołach. Brakuje jednak jasnych deklaracji i stanowiska rządzących wobec umożliwienia wykonywania szczepień w szkołach czy aptekach oraz informacji nt. ewentualnych, planowanych działań związanych z postulowaną zmianą.

Jedną z okazji do zwiększenia świadomości społecznej w temacie ochronnej roli szczepień wśród dzieci będzie także wydarzenie rodzinne w ramach 8. edycji pikniku „Odważ się być zdrowym na PGE Narodowym”, które corocznie organizowane jest przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka. Już 15 października na PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się rodzinne wydarzenie z wieloma atrakcjami w ramach promocji zdrowia oraz aktywności fizycznej. Do dyspozycji uczestników będą lekarze specjaliści, którzy chętnie odpowiedzą na pytania dotyczące poszczególnych aspektów szczepień. Eksperci IMiD wyjaśnią i pomogą zrozumieć, dlaczego tak ważne jest, aby nie zwlekać ze szczepieniami.

Źródło: Instytut Matki i Dziecka w Warszawie – Fundacja

Wirus grypy rozprzestrzenia się niezwykle szybko, bardzo często „przy udziale” dzieci. Na każde 10 dzieci, które opuściły szkołę z powodu grypy, zachorowało 8 nowych członków gospodarstw domowych. A zaszczepienie już co piątego dziecka może zmniejszyć ryzyko wystąpienia grypy w całym społeczeństwie prawie o połowę. Nie ma więc na co czekać.
W dn. 3 października w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie odbyła się konferencja prasowa w ramach inauguracji sezonu jesienno-zimowego i szczepień przeciwko grypie jako profilaktyki zachorowań wśród dzieci. Organizatorem konferencji była Fundacja Instytutu Matki i Dziecka.

Apel do wszystkich rodziców: szczepmy dzieci przeciw grypie!

W Polsce w ubiegłym sezonie średnio 1 z 3 dzieci w wieku 0-14 lat zachorowało na grypę. To właśnie dzieci stanowią główną grupę transmitującą wirusa zarówno wśród rówieśników, jak i dorosłych. O niepokojących prognozach na najbliższy czas oraz pomysłach na zwiększenie wyszczepialności w tej szczególnie narażonej grupie dyskutowali eksperci oraz przedstawiciele administracji publicznej podczas konferencji organizowanej przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Wyszczepialność dzieci w Polsce to ok. 2 proc.

Grypa to choroba sezonowa, charakteryzująca się gwałtownym przebiegiem, szczególnie u dzieci. Choć istnieje wiele metod ograniczania rozprzestrzenienia się wirusa grypy, światowi eksperci zgodnie wskazują, że najskuteczniejszą z nich są szczepienia. Jednak, pomimo wielu dowodów na skuteczność szczepień, wszczepialność wśród najmłodszych Polaków jest wciąż skrajnie niska i wynosi ok. 2 proc.

„To właśnie dzieci są szczególnie narażone na zachorowanie, jako że nie mają w pełni rozwiniętego układu odpornościowego. Do negatywnych konsekwencji, które mogą wystąpić w wyniku zachorowania na wirusa grypy, należą tzw. powikłania pogrypowe, takie jak zapalenie ucha środkowego, płuc, zatok obocznych nosa czy drgawki gorączkowe” – wymieniała dr n. med. Alicja Karney, z-ca dyrektora ds. klinicznych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Największe ryzyko groźnych powikłań u najmłodszych

Dzieci należą do grupy, która jest trzykrotnie częściej niż dorośli narażona na zachorowanie na grypę, a także na powikłania pogrypowe. Do najczęstszych z nich należą powikłania laryngologiczne (zapalenie ucha środkowego) oraz charakterystyczne dla wieku dziecięcego objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego (drgawki, zapalenie mózgu, encefalopatia – najczęściej u dzieci poniżej 10 r.ż.). Najwyższe ryzyko ciężkiego przebiegu grypy i wystąpienia groźnych powikłań występuje do ukończenia 5. roku życia. Najmłodsi, którzy są zdrowi i nie posiadają chorób współistniejących, są hospitalizowani z powodu powikłań w takim samym stopniu, co dorośli z grup wysokiego ryzyka.

Najskuteczniejszą metodą w walce z grypą są szczepienia, rekomendowane m.in. przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) czy Polskie Towarzystwo Wakcynologii. Szczepionka zmniejsza szansę na zachorowanie na wirusa grypy oraz niweluje ryzyko jej powikłań, mogących skutkować hospitalizacją, a nawet śmiercią. Szczepionka wykazuje też działanie wzmacniające dla układu odpornościowego, „ucząc” organizm, jak walczyć z wirusem.

„Zakażone dziecko może być źródłem zakażenia dla innych nawet ponad 10 dni, przy czym u małych dzieci również do 6 dni zanim wystąpią objawy. Dlatego jako Główny Inspektorat Sanitarny, w pełni rekomendujemy coroczne szczepienia przeciw grypie wśród dzieci” – deklarował Krzysztof Saczka, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.

Długi i skomplikowany proces zaszczepienia dziecka

Istotną rolę profilaktyki grypy wśród najmłodszych podkreślało już w zeszłym roku Ministerstwo Edukacji i Nauki, zachęcając rodziców do szczepień ochronnych. Resort powtórzył to także w tym roku.

„Istotne jest, aby ze szczepień skorzystali także uczniowie, ponieważ szkoły i przedszkola to środowiska, w których wirus dynamicznie się rozprzestrzenia. Stąd też apel Ministra Edukacji i Nauki do rodziców i opiekunów, aby nie pozbawiać dzieci i młodzieży możliwości zaszczepienia się przeciw grypie” – przekazała Adrianna Całus-Polak, rzecznik prasowy, Ministerstwo Edukacji i Nauki.

W tym sezonie dzieci w Polsce można zaszczepić tylko w placówkach leczniczych. Szczepionka jest refundowana w aptece, więc konieczna jest recepta, wykupienie szczepionki w aptece, a następnie umówienie wizyty szczepiennej w przychodni. Podczas wizyty lekarz zbada dziecko – zakwalifikuje do szczepienia, a pielęgniarka poda szczepionkę. Często to właśnie strach przed ukłuciem staję się powodem rezygnacji ze szczepienia, szczególnie wśród najmłodszych. Dlatego warto zaznaczyć, że w aptekach mamy dostępne szczepionki donosowe (w postaci aerozolu do nosa), w których niepotrzebna jest iniekcja.

Potrzebne rozwiązania systemowe

Skrajnie niska wyszczepialność wśród dzieci to prawdziwe wyzwanie dla rodziców, lekarzy, nauczycieli i decydentów. Zaszczepienie już co piątego dziecka może zmniejszyć ryzyko wystąpienia grypy w całym społeczeństwie prawie o połowę. A zaszczepienie 50 proc. populacji w wieku od 2 do 18 może ograniczyć roczną zachorowalność na grypę o ponad 80 proc.

„Widać zatem wyraźną potrzebę zwiększania odporności zbiorowej dzieci. Z łatwością można by poprawić tę sytuację dzięki szczepieniom przeciw grypie w placówkach szkolnych” – przekonywał prof. Marcin Czech, specjalista epidemiologii, specjalista zdrowia publicznego, kierownik zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych Instytutu Matki i Dziecka.

W tym celu konieczne jest wypracowanie rozwiązań systemowych, które przyczyniłyby się do wzrostu wyszczepialności wśród dzieci. Jedną z koncepcji, popieraną przez ekspertów, a przy tym znacznie skracającą ścieżkę, byłaby realizacja szczepień w szkołach. Brakuje jednak jasnych deklaracji i stanowiska rządzących wobec umożliwienia wykonywania szczepień w szkołach czy aptekach oraz informacji nt. ewentualnych, planowanych działań związanych z postulowaną zmianą.

Jedną z okazji do zwiększenia świadomości społecznej w temacie ochronnej roli szczepień wśród dzieci będzie także wydarzenie rodzinne w ramach 8. edycji pikniku „Odważ się być zdrowym na PGE Narodowym”, które corocznie organizowane jest przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka. Już 15 października na PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się rodzinne wydarzenie z wieloma atrakcjami w ramach promocji zdrowia oraz aktywności fizycznej. Do dyspozycji uczestników będą lekarze specjaliści, którzy chętnie odpowiedzą na pytania dotyczące poszczególnych aspektów szczepień. Eksperci IMiD wyjaśnią i pomogą zrozumieć, dlaczego tak ważne jest, aby nie zwlekać ze szczepieniami.

Źródło: Instytut Matki i Dziecka w Warszawie – Fundacja