Medicalpress
Pierwszy dzień szkoły to zawsze duże wydarzenie – zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Towarzyszy mu ekscytacja, ale często także niepokój. Nowa klasa, nauczyciele, obowiązki i codzienna rutyna mogą być dla najmłodszych sporym wyzwaniem. Eksperci podkreślają, że to właśnie na tym etapie warto zadbać nie tylko o wyprawkę szkolną, ale przede wszystkim o zdrowie fizyczne i emocjonalne uczniów.
Jak tłumaczy dr Abigail Collins z HSE, „oswojony plan dnia” to jeden z najprostszych, a zarazem najskuteczniejszych sposobów na zmniejszenie stresu związanego z początkiem roku szkolnego. Rozmowa o tym, co dziecko czeka, wspólne planowanie aktywności i zabaw pozwalają oswoić niepewność.

Powrót do nauki wiąże się także z koniecznością regulacji rytmu dnia. Stałe godziny porannych pobudek i wieczornego zasypiania pomagają łatwiej wejść w szkolną rutynę. Eksperci zalecają również ograniczenie korzystania ze smartfonów i tabletów przed snem, co ma ogromne znaczenie dla jakości odpoczynku.

Zdrowie dzieci w nowym roku szkolnym to nie tylko regularny sen, ale również odporność. Higiena, aktualne szczepienia i podstawowe leki w domowej apteczce to podstawa. Lekarze zwracają uwagę, że jesienią rośnie liczba infekcji, dlatego warto wzmocnić organizm dziecka poprzez odpowiednią dietę i aktywność fizyczną.

„Edukacja przez zabawę” to kolejna wskazówka ekspertów.

Zabawa w szkołę, wspólne odgrywanie ról czy ćwiczenie prostych czynności związanych z nauką mogą pomóc dziecku szybciej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ważne jest też budowanie empatii i cierpliwości – dzieci, które czują się wysłuchane i rozumiane, znacznie łatwiej adaptują się do zmian.

Nie należy zapominać o kwestiach praktycznych, które mają ogromny wpływ na zdrowie. Odpowiednio dobrany plecak, wygodne buty i ergonomiczne miejsce do nauki w domu sprawiają, że szkolne obowiązki stają się mniej obciążające fizycznie.

Nowy rok szkolny to nie tylko wyzwanie edukacyjne, ale również zdrowotne i emocjonalne. Odpowiednie przygotowanie dziecka, wsparcie rodziców oraz dbałość o odporność i komfort mogą sprawić, że pierwsze szkolne dni staną się początkiem dobrej, a przede wszystkim zdrowej przygody.

Źródło: The Sun


 
Lato, wakacyjne wyjazdy, spotkania przy stole i jedzenie poza domem – to wszystko sprzyja beztrosce, ale także zwiększa ryzyko zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu alarmują, że choroba, zwana nieprzypadkowo „żółtaczką pokarmową” czy „chorobą brudnych rąk”, wcale nie zniknęła i coraz częściej atakuje również w Polsce.
Wystarczy chwila nieuwagi – dotknięcie nieumytymi rękami okolic oczu, nosa czy ust – by zwiększyć ryzyko infekcji. U dorosłych przebieg choroby zwykle bywa gwałtowny i często wymaga hospitalizacji. – „Najlepszym zabezpieczeniem przed tak zwaną chorobą brudnych rąk, czyli wirusowym zapaleniem wątroby typu A jest szczepienie, warto je zrealizować i mieć spokojną głowę, tym bardziej że są szczepionki dwuwalentne, czyli połączenie szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. W ten prosty sposób zabezpieczamy się długoterminowo, na około 10 lat” – podkreśla prof. dr hab. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog USK we Wrocławiu.

Dane epidemiologiczne nie pozostawiają złudzeń. Według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB w 2022 roku w Polsce zgłoszono 233 przypadki WZW A, ponad dwa razy więcej niż w roku wcześniejszym. W 2024 liczba ta wzrosła do 319, a w bieżącym roku odnotowano już dwukrotny wzrost względem analogicznego okresu rok wcześniej. Lekarze dodają, że rzeczywista skala problemu jest większa – wiele osób przechodzi zakażenie bezobjawowo i nie trafia do statystyk. Polska nadal należy do krajów o niskiej zachorowalności, ale – jak podkreślają eksperci – nie wolno tracić czujności.

Higiena jest podstawowym orężem w walce z wirusami. Mycie rąk wodą i mydłem może zmniejszyć liczbę biegunek niemal o połowę, tymczasem wciąż bywa lekceważone. – „W sytuacji, kiedy siadamy do posiłku, bezwzględnie musimy pamiętać o umyciu rąk, szczególnie po skorzystaniu z toalety, ale nie tylko. Warto też np. w restauracji przetrzeć podane przez obsługę sztućce” – mówi prof. Drobnik.

Ostrożność warto zachować także w czasie podróży. Street food kusi zapachem i lokalnym kolorytem, ale jeśli widzimy brud czy chaos w miejscu przygotowywania jedzenia, lepiej odpuścić. – „Jeśli ktoś brudnymi rękami przygotowuje dla nas posiłek, to nawet jeśli sami zachowamy zasady higieny, istnieje ryzyko zakażenia. Najbezpieczniejsze są tak zwane potrawy z ognia, bo jest szansa, że w ten sposób unikniemy chorób wirusowych, jak i bakteryjnych” – dodaje ekspert. Podobne zasady dotyczą owoców i warzyw – zawsze należy je przepłukać, a w krajach o niższych standardach sanitarnych szczególną uwagę zwrócić na wodę i lód dodawany do napojów.

Objawy zakażenia wirusem HAV nie zawsze są jednoznaczne. Mogą przypominać przeziębienie – gorączka, osłabienie, bóle mięśni – ale też dotyczyć układu pokarmowego: nudności, wymioty, wzdęcia czy ból brzucha. U części chorych pojawia się żółtaczka. – „Nie u wszystkich takie objawy się pojawią, niektórzy przejdą to zakażenie łagodnie, w niemal stu procentach objawy są uleczalne” – zaznacza dr Jakub Zelig, specjalista chorób wewnętrznych, gastroenterologii i chorób zakaźnych z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych USK.

U dzieci zakażenie przebiega zazwyczaj łagodnie, często bezobjawowo, ale u dorosłych ma cięższy i pełnoobjawowy charakter. Czas inkubacji wirusa wynosi od 2 do 7 tygodni, a choroba może trwać miesiącami. Im starszy pacjent, tym większe ryzyko powikłań.

Eksperci przypominają także, że podobne objawy dają inne typy wirusowych zapaleń wątroby. WZW B i WZW C przenoszone są drogą krwiopochodną, a zakażenia mogą prowadzić do przewlekłych chorób wątroby. – „Jeśli ktoś raz miał kontakt z wirusem HBV, to prawdopodobnie niewielka ilość materiału genetycznego tego wirusa pozostaje w jądrach komórkowych hepatocytów. U niektórych chorych może to być postać utajona, bez objawów, ale u innych możemy mieć do czynienia z przewlekle aktywnym WZW B” – wyjaśnia dr Zelig. Leczenie pozwala zahamować aktywność wirusa, ale jego całkowite usunięcie jest praktycznie niemożliwe.

Jeszcze inaczej wygląda przebieg WZW C, które często rozwija się „po cichu”. – „Wirusowe zapalenie wątroby typu C zazwyczaj nie ma ostrej fazy, ona się zdarza rzadko, najczęściej jest to takie ciche zakażenie bez objawów, aż ktoś się zorientuje, że coś się dzieje niedobrego z wątrobą. Może występować zmęczenie, złe samopoczucie czy obniżenie nastroju” – tłumaczy specjalista. Na szczęście tu medycyna dysponuje skutecznymi terapiami – kuracja trwa zwykle 2–3 miesiące i pozwala niemal stuprocentowo wyleczyć zakażenie.

Eksperci podkreślają, że choć Polska nadal pozostaje krajem o niskiej zapadalności na WZW A, to globalizacja, turystyka i mobilność społeczeństwa sprawiają, że wirusy nie znają granic. Higiena, czujność i szczepienia to klucz do bezpiecznych wakacji – i spokojnej głowy nie tylko w sezonie urlopowym.

Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu
Wirusowe zapalenie wątroby typu A, potocznie nazywane „chorobą brudnych rąk”, znów daje o sobie znać. Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu ostrzegają: w sezonie urlopowym ryzyko zakażenia istotnie rośnie, a dane epidemiologiczne nie pozostawiają złudzeń – zachorowań jest coraz więcej.
Wzrost liczby przypadków HAV to problem, którego nie można lekceważyć. Jak podkreślają lekarze, infekcji sprzyjają podróże zagraniczne, częste zmiany miejsc pobytu, nieregularne posiłki, a także kontakt z nieodpowiednio przygotowaną żywnością. Zakażenie szerzy się drogą pokarmową i wystarczy zjeść skażony owoc lub nieumyć rąk przed posiłkiem, by narazić się na poważne konsekwencje zdrowotne.

Choroba zwykle zaczyna się niepozornie – przypomina grypę, z towarzyszącą jej gorączką, osłabieniem, bólami mięśni i stawów. Dopiero później mogą pojawić się bardziej charakterystyczne objawy: żółtaczka, bóle brzucha, ciemne zabarwienie moczu i odbarwiony stolec. W cięższych przypadkach konieczna jest hospitalizacja, a rekonwalescencja potrafi trwać tygodniami.

Eksperci z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego zwracają uwagę na jedyną skuteczną metodę ochrony – szczepienie. Choć w Polsce szczepienie przeciwko WZW A nie należy do kalendarza szczepień obowiązkowych, lekarze rekomendują je szczególnie osobom planującym zagraniczne podróże, a także dzieciom, osobom pracującym w gastronomii oraz pacjentom z chorobami przewlekłymi.

Nie mniejszą rolę odgrywa higiena. Mycie rąk przed jedzeniem i po skorzystaniu z toalety, picie wody z pewnych źródeł, unikanie surowych potraw w nieznanych miejscach – to podstawowe, a często lekceważone zasady.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że liczba zachorowań na WZW typu A w Polsce od kilku lat stopniowo rośnie. Zjawisko to ma charakter sezonowy, ze szczytem przypadającym na okres letni i jesienny – dokładnie wtedy, gdy Polacy najchętniej podróżują.

Odpowiedzialne planowanie wyjazdu to dziś nie tylko wybór kierunku, ale i zapobieganie ryzyku zdrowotnemu. Lekarze apelują o rozwagę: w sezonie wakacyjnym warto pamiętać nie tylko o bagażu, ale i o szczepieniach oraz o najprostszych zasadach higieny.

Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Schulke Polska wynika, że wielu Polaków wciąż bagatelizuje drobne urazy i nie stosuje zasad podstawowej dezynfekcji. Eksperci ostrzegają: nawet niewielka rana może prowadzić do poważnych zakażeń, a świadomość zagrożeń wciąż jest zbyt niska.
W codziennym pośpiechu często zapominamy o podstawach higieny. Jak wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie Schulke Polska, producenta produktów z oktenidyną, aż 19% Polaków przyznaje, że zakleja ranę plastrem bez wcześniejszego odkażenia, a tylko 64% uważa, że każda rana wymaga dezynfekcji. Tymczasem eksperci przypominają: nieodkażona rana to potencjalne źródło zakażenia – zwłaszcza u dzieci i osób starszych.

Wydaje się, że o odkażaniu ran wiemy wszystko. To przecież podstawa domowej apteczki i pierwszej pomocy – coś oczywistego, jak mycie rąk. Ale jak pokazuje najnowsze badanie przeprowadzone przez Opinia24 dla Schulke Polska, producenta produktów z oktenidyną, wiedza to jedno, a praktyka – drugie. Aż 85% badanych deklaruje, że używa środków do dezynfekcji ran. Jednocześnie prawie co piąta osoba przyznaje, że zakleja ranę plastrem bez wcześniejszego odkażenia. Co więcej – 36% Polaków uważa, że środek do dezynfekcji musi szczypać, żeby działać. A kolejne 30%… po prostu nie wie.

Nie od dziś wiadomo, że rany codzienne – otarcia, zadrapania, skaleczenia, mniejsze oparzenia – są najczęstszym typem urazów, jakie przydarzają się nam i naszym dzieciom. Z badania wynika, że 72% osób utożsamia je z otarciami, 71% z zadrapaniami, a 69% ze skaleczeniami np. przy krojeniu. Ale świadomość tego, czym jest codzienna rana, nie oznacza jeszcze, że wiemy, jak na nią reagować. A przecież te pozornie niegroźne sytuacje – kontakt z brudną powierzchnią, otwarte naczynie krwionośne, zanieczyszczenia – mogą prowadzić do infekcji. Tym bardziej niepokoi fakt, że tylko 64% badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że każda rana powinna być odkażana.
 W gabinecie bardzo często spotykam pacjentów, którzy przychodzą z rozległym stanem zapalnym, ropniem, a czasem nawet z zakażeniem ogólnoustrojowym – mówi dr hab. n. med. Barbara Joanna Bałan, internista, immunolog, lekarz medycyny podróży, specjalista medycyny pracy. – Kiedy pytam, jak wyglądał początek, słyszę: „Zaciąłem się przy goleniu, nic wielkiego”, „Obtarły mnie nowe buty”, „Dziecko się przewróciło na placu zabaw”. Problem w tym, że nic nie zostało wtedy odkażone. Ranę zaklejono plastrem, czasem jeszcze wcześniej polano wodą utlenioną –  i zostawiono. Pacjent nie ma także świadomości, że nawet drobna ranka to przecież wrota infekcji. Zakażenie może się rozszerzyć, zamienić w ogólnoustrojowe zapalenie, zwłaszcza jeśli rana jest zanieczyszczona, a pacjent nie ponawiał szczepień ochronnych z dzieciństwa. Zagrożenie śmiertelną chorobą jaką jest np. tężec jest nadal realne, tak więc profilaktyczne szczepienie przeciw tej chorobie powinno się powtarzać raz na 10 lat, lub wykonywać je po zranieniu, w wyniku którego doszło do zabrudzenia rany np. ziemią. To oczywiście nie zwalnia nas od oczyszczenia i zdezynfekowania rany w pierwszej kolejności – dodaje.

Na tym tle szczególnie niepokojące są przekonania związane z odczuwaniem bólu. Aż 36% Polaków uważa, że środek, który nie szczypie, nie działa. To mit, który może zniechęcać do stosowania nowoczesnych, bezpiecznych i delikatnych rozwiązań – szczególnie u dzieci. Tylko 14% respondentów wie, czym jest oktenidyna – składnik aktywny, mający właściwości odkażające i regenerujące, używany w szpitalach i zalecany jako bezpieczny dla skóry wrażliwej, także dziecięcej. Tymczasem aż 66% Polaków nigdy o niej nie słyszało.

Oktenidyna działa szybko, nie szczypie, nie barwi skóry. Ale jeśli pacjent wciąż wierzy, że dezynfekcja musi boleć, nie sięgnie po coś, co daje komfort. Dlatego musimy zmieniać te nawyki – mówi mgr Jolanta Dynarska, pielęgniarka, specjalistka opieki długoterminowej nad ranami.

Wnioski z badania są jednoznaczne. Choć deklarujemy troskę o zdrowie, zbyt często czekamy, aż sytuacja stanie się poważna. Tymczasem większości infekcji ran można by zapobiec, reagując od razu – bez strachu przed bólem i bez lekceważenia „drobnej ranki”. Wystarczy wyposażyć domową apteczkę w środek oparty na sprawdzonej i bezpiecznej substancji czynnej jaką jest oktenidyna, dostępnej na rynku od ponad 30 lat.

Źródło danych: „Jak Polacy dbają o rany?”, Opinia24 dla Schulke Polska, maj 2025
Śledzisz nowości na rynku i chcesz być zawsze na czasie? Higiena jamy ustnej również posiada swoje trendy i co chwilę prezentuje nowości wspierające kompleksową pielęgnację jamy ustnej. W tym roku branża dentystyczna szczególnie pochyliła się nad czyszczeniem przestrzeni międzyzębowych. GUM®SOFT-PICKS COMFORT FLEX MINT to najnowsze, innowacyjne szczoteczki międzyzębowe, które skutecznie wyczyszczą te trudno dostępne miejsca, a ich miętowy smak sprawi, że ten codzienny rytuał stanie się prawdziwą, orzeźwiającą przyjemnością!
Czyszczenie międzyzębowe – klucz do zdrowych dziąseł i zębów
W trosce o zdrowie bardzo istotne jest utrzymanie odpowiedniej higieny jamy ustnej, bo jej kondycja wpływa na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Czyszczenie przestrzeni międzyzębowych powinno być pierwszym etapem codziennej pielęgnacji jamy ustnej. Niestety, często się o nim zapomina i od razu przechodzi się do mycia zębów. A to poważany błąd! Czemu? Otóż standardowa szczoteczka do zębów nie radzi sobie z dokładnym oczyszczeniem przestrzeni międzyzębowych z zalegających resztek jedzenia czy zgromadzonej płytki nazębnej. Do tego potrzeba czegoś precyzyjnego, a zarazem delikatnego. Właśnie w tym celu powstały GUM® SOFT-PICKS® – małe szczoteczki do zadań specjalnych, które są idealnym rozwiązaniem do czyszczenia tych trudno dostępnych miejsc.
Doskonałość w detalach

Co sprawia, że GUM® SOFT-PICKS® COMFORT FLEX MINT (https://www.sunstargum.com/pl- pl/produkty/szczoteczki-miedzyzebowe/gum-soft-picks-comfort-flex-mint.html) wyróżniają się spośród innych produktów? To innowacyjne, gumowe włosie oraz elastyczna szyjka, które pozwalają na delikatne, a jednocześnie bardzo skuteczne usunięcie resztek jedzenia i płytki nazębnej. Mikroszczoteczka nie tylko doskonale czyści, ale również masuje dziąsła, wprowadzając do codziennej pielęgnacji dodatkową dawkę komfortu.
Czystość z miętowym akcentem

GUM® SOFT-PICKS® COMFORT FLEX MINT to nie tylko bardzo efektywne narzędzie do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych, ale także natychmiastowe odświeżenie jamy ustnej. Dzięki orzeźwiającemu, miętowemu smakowi, każde użycie przynosi uczucie czystości, a także świeżości oddechu. Przyjemny zapach i smak stwarzają niepowtarzalne doznania podczas tego zwykłego rytuału czyszczenia, zamieniając codzienną rutynę w chwilę relaksu.

Uniwersalność dla różnych potrzeb
Szczoteczki międzyzębowe GUM® SOFT-PICKS® COMFORT FLEX MINT idealnie nadają się zarówno do codziennego czyszczenia przestrzeni międzyzębowych, jak i do użytku w czasie podróży. Świetnie sprawdzą się również osobom doświadczających dyskomfortu dziąseł, z wąskimi przestrzeniami międzyzębowymi, mostami lub aparatami ortodontycznymi. GUM oferuje również doskonałe rozwiązanie do czyszczenia tych ciężko dostępnych przestrzeni dzieciom. W tym celu najlepiej sprawdzi się ultradelikatna szczoteczka GUM® SOFT-PICKS® PRO (https://www.sunstargum.com/pl-pl/produkty/szczoteczki-miedzyzebowe/gum-soft-picks-pro.html) wyposażona w wyjątkowo miękką główkę i wydłużoną rączkę, która umożliwia łatwe dotarcie do przestrzeni międzyzębowych nawet
małym rączkom. Trzeba jednak pamiętać, aby dokładnie wytłumaczyć dziecku w jaki sposób powinno używać soft-picksów, by nie zrobiło sobie krzywdy.
Odkryj nowy wymiar czystości i świeżości z GUM® SOFT-PICKS® COMFORT FLEX MINT – innowacyjnym rozwiązaniem dla Twojej higieny jamy ustnej! Produkty do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych oraz całą linię do kompleksowej pielęgnacji jamy ustnej dla dorosłych i dzieciznajdziesz w ofercie marki GUM – nagrodzonej przez konsumentów w ogólnopolskim konkursie Złotym Laurem Konsumenta 2023 w kategorii Jakość i innowacyjność – Specjalistyczne produkty do jamy ustnej.

Źródło informacji: TAILOR MADE PR

Wystarczy właściwa profilaktyka w każdej polskiej łazience, aby znacząco zmniejszyć odsetek pacjentów zmagających się z chorobami jamy ustnej i następstwami tych schorzeń. Szacuje się, że w kraju nad Wisłą aż 95% pacjentów ma próchnicę. A do dopiero czubek góry lodowej. Globalne statystyki pokazują, że problem narasta i będzie tylko gorzej. Albo zaczniemy wzmożone działania profilaktyczne we wszystkich kategoriach wiekowych pacjentów, albo naprawdę staniemy się „szczerbatą Polską”.
Eksperci WHO podkreślają, że stan zdrowia jamy ustnej u wielu osób na całym świecie jest alarmujący[1]. Z opublikowanego w 2022 roku raportu Global oral health status report: Towards universal health coverage for oral health by 2030 wynika, że około 2 miliardy ludzi na całym świecie zmaga się z nieleczoną próchnicą zębów stałych. Ciężkie choroby przyzębia dotykają kolejny 1 miliard ludzi, a nieleczona próchnica zębów mlecznych występuje u 510 milionów dzieci. Oznacza to, że ok. 3,5 miliarda osób może zmagać się z bólem, infekcjami lub innymi dolegliwościami stomatologicznymi, którym w wielu przypadkach można było zapobiec[2].

A jak wygląda sytuacja w Polsce?
Szacuje się, że 16% Polaków w grupie wiekowej 35-44 lata ma rozpoznane zaawansowane zapalenie przyzębia, z kolei zdrowe przyzębie posiada zaledwie 1%. Próchnica dotyka 95% dorosłych, a przeciętny Polak ma próchnicę aż w 13 zębach![3] Sytuacja u dzieci również jest poważna.

– Ponad 90% polskich dzieci i nastolatków ma zęby objęte próchnicą. Wśród nich ponad 50% dzieci w wieku 3 lat posiada zęby z ubytkami – średnio ubytek próchnicowy obejmuje 3 zęby. Taki stan zdrowia jamy ustnej stawia nas w rankingach WHO za takimi krajami jak Uganda czy Bośnia i Hercegowina. Statystyki statystykami, ale patrząc na jednostkę zły stan zdrowia jamy ustnej, w tym uzębienia, może skutkować w późniejszych latach życia wieloma innymi problemami zdrowotnymi – alarmuje Michał Kaczmarek, Tata Stomatolog, specjalista stomatologii dziecięcej, współwłaściciel i współtwórca Tata Stomatolog Clinic.

Zły stan zębów i jamy ustnej może stanowić poważne zagrożenie dla szerzej pojętego zdrowia całego organizmu i może sprzyjać rozwojowi wielu innych schorzeń.

– Nieodpowiednia higieny jamy ustnej, a tym bardziej jej brak, może prowadzić do wielu chorób, które na pierwszy rzut oka mogłyby wydawać się z nią niezwiązane. Mówimy tu o cukrzycy, chorobach serca, układu krwionośnego, problemach płucnych czy halitozie. Niewłaściwa higiena może prowadzić nie tylko do utraty zębów czy zapalenia dziąseł, ale też do problemów z płodnością czy nawet zawału serca. Tymczasem według niektórych źródeł 3,8 mln Polaków w ogóle nie myje zębów, a 800 tys. nie ma szczoteczki. Próchnica należy do najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych! – zauważa mgr Anna Makówka, higienistka stomatologiczna, technik dentystyczny, członkini Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Najnowszą ocenę stanu zdrowia jamy ustnej dzieci i dorosłych w Polsce przeprowadzono w ramach realizacji programu polityki zdrowotnej pn. Monitorowanie stanu zdrowia jamy ustnej populacji polskiej w latach 2016 – 2020[4]. Przeprowadzone działania przyczyniły się także do zrozumienia społecznych, ekonomicznych i kulturowych czynników, które wpływają na stwierdzony stan zdrowia jamy ustnej w badaniach stomatologicznych. W celu poprawy obecnej sytuacji opracowano materiały edukacyjne przeznaczone dla dzieci i młodzieży, ich rodziców i nauczycieli, a także skierowane do osób starszych i ich opiekunów. Jednak na efekt jeszcze długo przyjdzie nam poczekać.

Jak dbać o zdrowie zębów i jamy ustnej?
Edukacja na temat higieny jamy ustnej musi być realizowana systemowo i długofalowo. Istnieją też działania, które każdy z nas może podjąć samodzielnie. Podstawowym elementem profilaktyki jest właściwa higiena jamy ustnej, która powinna być wprowadzana od najmłodszych lat, gdyż ma rzeczywisty wpływ na zdrowie w przyszłości. Zaniedbanie w tym obszarze niesie ze sobą ryzyko rozwoju chorób wpływających na ogólną kondycję organizmu. Co możemy więc zrobić, by zadbać o swoje zdrowie?

W naszej codziennej higienie jamy ustnej powinniśmy być wierni trzem podstawowym krokom: szczotkowaniu, nitkowaniu oraz stosowaniu płynów do płukania jamy ustnej. W jamie ustnej znajdują się obszary trudno dostępne dla szczoteczki, dlatego konieczne jest stosowanie nitek dentystycznych. Warto też stosować wspomniane płyny, które wpływają na redukcję płytki nazębnej – wyjaśnia dr n. med. Katarzyna Mocny-Pachońska, lekarz specjalista stomatologii zachowawczej z endodoncją. – Ten ostatni krok, o którym często zapominamy, jest naprawdę ważny. Najnowsze badania opublikowane w 2022 roku w Journal of Dental Hygiene pokazują, że dodanie płynu do płukania do codziennej higieny jamy ustnej może skutkować aż pięciokrotnie większą redukcją osadu bakteryjnego niż samo szczotkowanie i nitkowanie. Wystarczy więc wprowadzić ten jeden dodatkowy krok do codziennej pielęgnacji jamy ustnej, aby znacząco zmniejszyć płytkę nazębną.
 
5x większa skuteczność w redukcji płytki bakteryjnej niż samo szczotkowanie i nitkowanie
Dbając o higienę jamy ustnej, warto pamiętać, że samo szczotkowanie usuwa tylko 30-53% nazębnej płytki bakteryjnej, która może prowadzić do próchnicy i chorób przyzębia[5][6]. A przecież jama ustna to nie tylko zęby, ale także policzki czy język. Codzienne szczotkowanie, nitkowanie i stosowanie płynu do płukania jamy ustnej zapewnia kompleksową ochronę dla całej powierzchni całej jamy ustnej. Dowód?

W 12-tygodniowym randomizowanym badaniu klinicznym[7], opublikowanym w Journal of Dental Hygiene, płyn do płukania jamy ustnej LISTERINE® wykazał większą redukcję wskaźnika płytki nazębnej (TPI) w porównaniu z samym szczotkowaniem oraz z nitkowaniem wykonywanym przez higienistkę lub pod nadzorem higienistki. Podczas gdy szczotkowanie i nitkowanie pod nadzorem usuwają 2,4% płytki bakteryjnej[8], a realizowane przez samą higienistkę 5%[9], to w przypadku szczotkowania i płukania obserwuje się niemal pięciokrotnie większą skuteczność – redukcję aż o 22,8%[10]. Dodanie płynu LISTERINE® do codziennej higieny jamy ustnej pozwala usunąć nawet 97% bakterii, co zwiększa nasze szanse na zdrowy uśmiech!

Wysokiej skuteczności LISTERINE® dowodzi ponad 50 badań klinicznych, z których każde trwało minimum 6 miesięcy. Potwierdziły one również bezpieczeństwo podczas długoterminowego stosowania produktu. Naturalna formuła 4 olejków eterycznych (tymol, eukaliptol, mentol, salicylan metylu), które odpowiadają za skuteczność i działanie antyseptyczne, obejmuje działaniem prawie całą jamę ustną – wyjaśnia Mateusz Oktaba, Zespół Listerine, Kierownik Zespołu Programów Profesjonalnych Kenvue.
 
Tak oto jeden prosty krok może zmienić jakość życia pacjentów na lepsze. Kto wie, może dzięki temu nasz naród zacznie się częściej uśmiechać?

 
[1] Global oral health status report: Towards universal health coverage for oral health by 2030, str. 84
[2] Global oral health status report: Towards universal health coverage for oral health by 2030, str. 7
[3] Górska R, Pietruska M, Dembowska E, Wysokińska-Miszczuk J, Włosowicz M, Konopka T, P Prevalence of Periodontal Diseases in 35–44 Year-Olds in the Large Urban Agglomerations. Dent Med. Probl. 2012;49(1):19-27.
[4] https://www.gov.pl/web/zdrowie/zdrowie-jamy-ustnej – ostatni dostęp: 13.09.2023
[5] W zależności od zastosowanego wskaźnika płytki nazębnej
[6] Slot DE, Wiggelinkhuizen L, Rosema NA i in. The efficacy of manual toothbrushes following a brushing exercise: a systematic review. Int J Dent Hyg. 2012;10(30):187-197
[7] Bosma ML, McGuire, JA, Sunkara A, et al. Efficacy of professional flossing, supervised flossing and mouthrinsing regimens on plaque: a 12-week, randomized clinical trial. J Dent Hyg. 2022 Jun; 96(3);8-30.
[8] vs. grupa kontrolna, redukcja płytki nie jest statystycznie istotna dla średniego wskaźnika TPI w przestrzeniach międzyzębowych
[9] vs. grupa kontrolna, redukcja płytki nie jest statystycznie istotna dla średniego wskaźnika TPI w przestrzeniach międzyzębowych
[10] P<0,05 vs. grupa kontrolna
źródło: msl group
Jesteśmy w okres zwiększonej liczby infekcji dotyczących dróg oddechowych. W tym roku w Polsce mamy wyjątkowo duży wzrost zachorowań na grypę. Nieprawidłowo leczona choroba może powodować wiele powikłań. Jednym ze sposobów jej zwalczania jest profilaktyka. Co zrobić, żeby nie dać się grypie? Radzi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland. 
Grypa to wirusowa choroba zakaźna. Wirus przenosi się drogą kropelkową podczas kontaktu z chorym. Na przebieg grypy wpływa patogen, który ją spowodował. Grypa typu B i C jest stosunkowo łagodna u dorosłych. Dużo poważniejszą postać przybiera typ A.
 
Czy można się przed nią bronić?
– Tak  jak  w  poprzednich sezonach   epidemicznych   najlepszą   profilaktyką    zachorowania  na  grypę jest  szczepienie. Coroczne szczepienie  zaleca się wszystkim osobom  w  wieku   od   6  miesiąca  życia   u  których    nie  stwierdza  się  przeciwwskazań  do  szczepienia. Szczepienia  najlepiej  wykonać  przed rozpoczęciem  okresu zachorowalności  na  grypę  w  danej  populacji, optymalnie  w  okresie  od  września do  października – mówi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland.  
 
Jeśli  jednak  pacjent  z  różnych powodów  nie  mógł  zaszczepiony odpowiednio wcześnie , szczepienie  można wykonać  w  dowolnym  momencie  okresu  epidemicznego.
 
– Do  grupy pacjentów  którym szczególnie  zaleca  się  coroczne  szczepienie  przeciwko  grypie   z  uwagi  na  ryzyko  ciężkiego  przebiegu  choroby   i   jej  powikłań   należą   dzieci w  wieku   6- 59  miesiąca  życia , osoby  w  wieku powyżej  50   roku   życia , chorzy (  niezależnie  od  wieku )  na  przewlekłe   choroby   układu  oddechowego, sercowo-naczyniowego, choroby nerek,  wątroby, układu    nerwowego,  krwiotwórczego    i  metaboliczne  ( w tym  cukrzycę),   osoby  z upośledzeniem  odporności, kobiety, które  są   lub    będą  w  ciąży    w   okresie  epidemicznym oraz  osoby  z  otyłością olbrzymią – wyjaśnił doktor.
 
Naturalnie  ważna  jest też kondycja naszego organizmu w obronie  przed  czynnikiem infekcyjnym. Dieta musi  być zróżnicowana, należy zapewniać organizmowi odpowiednią ilość witamin i  mikroelementów które  zapewnią prawidłowe funkcjonowanie układu  immunologicznego i  jego gotowość   do  walki z czynnikiem  infekcyjnym.
 
–  Swoją dietę warto wzbogacić o produkty bogate w witaminę C. Jest ona przeciwutleniaczem, a jej zadaniem jest wzmocnić organizm i wyeliminować toksyny. Warto sięgać po owoce cytrusowe, paprykę oraz zielone i ciemne warzywa liściaste są idealne. Ponadto pokarmy bogate w witaminę A –  zabezpiecza podszewkę płuc i gardła, ratując przed infekcjami. Do diety włączmy zielone i ciemne warzywa, żółcie, pomarańcze i czerwienie, a także żywność pochodzenia zwierzęcego, taka jak makrela lub wątroba. Należy również dbać o dostarczenie witaminy B. Działa ona korzystnie na układ nerwowy, zapewnia właściwości immunostymulujące, czyli ma wpływ na wzmocnienie układu odpornościowego. Zawierają ją pełne ziarna, zielone warzywa, rośliny strączkowe i grzyby.

Istotny w naszej diecie jest również cynk. Wykazuje właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Cynk zawierają jajka, warzywa i warzywa (takie jak seler, bakłażan lub szparagi), owoce morza i wątróbka – wyjaśnił Stefaniak.
 
W  zapobieganiu   przed  zakażeniem  grypą   a  także  innymi  patogenami   układu  oddechowego  należy przestrzegać  podstawowych  zasad higieny.

– Pamiętajmy  o częstym myciu rąk, zasłanianiu ust  chusteczką jednorazową  podczas kichania   szczególnie  w  sezonie  epidemicznym oraz  stosowanie jednorazowych  masek . Należy  unikać  dużych  skupisk  ludzkich podczas.
 
Na rynku dostępne  są  suplementy diety podnoszące sprawność układu  immunologicznego opartych głównie na  bazie  preparatów  ziołowych,  witaminach i  minerałach.
 
–  Można się nimi wspomagać,  ale musimy pamiętać  przede  wszystkim  o prawidłowej  diecie i   zdrowym  stylu  życia . Jeśli   chodzi    o  diagnostykę  grypy  to   od kilku  lat    stosowane  są  testy skaningowe  tzw.  testy  przyłóżkowe , pozwalają   na  bezpośrednią    wizualna  detekcję  antygenu  wirusa   A i B  w  ciągu   około  15-30m min . Aktualnie   dysponujemy  testami   różnicującymi  zakażenie   grypy,  wirusem RSV  i    COVIDF-19  – dodał.
 
Pamiętajmy o czynnikach, które niekorzystnie oddziałują na funkcjonowanie układu odpornościowego m.in. alkohol, papierosy, przetworzona żywność, silny stres, a także nieprawidłowa higiena snu. Jeśli zaobserwujesz u siebie objawy grypy, skonsultuj je ze swoim lekarzem. 

źródło: AHOP
Jesteśmy w okres zwiększonej liczby infekcji dotyczących dróg oddechowych. W tym roku w Polsce mamy wyjątkowo duży wzrost zachorowań na grypę. Nieprawidłowo leczona choroba może powodować wiele powikłań. Jednym ze sposobów jej zwalczania jest profilaktyka. Co zrobić, żeby nie dać się grypie? Radzi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland. 
Grypa to wirusowa choroba zakaźna. Wirus przenosi się drogą kropelkową podczas kontaktu z chorym. Na przebieg grypy wpływa patogen, który ją spowodował. Grypa typu B i C jest stosunkowo łagodna u dorosłych. Dużo poważniejszą postać przybiera typ A.
 
Czy można się przed nią bronić?
– Tak  jak  w  poprzednich sezonach   epidemicznych   najlepszą   profilaktyką    zachorowania  na  grypę jest  szczepienie. Coroczne szczepienie  zaleca się wszystkim osobom  w  wieku   od   6  miesiąca  życia   u  których    nie  stwierdza  się  przeciwwskazań  do  szczepienia. Szczepienia  najlepiej  wykonać  przed rozpoczęciem  okresu zachorowalności  na  grypę  w  danej  populacji, optymalnie  w  okresie  od  września do  października – mówi doktor Tomasz Stefaniak – lekarz medycyny ogólnej/rodzinnej Grupy American Heart of Poland.  
 
Jeśli  jednak  pacjent  z  różnych powodów  nie  mógł  zaszczepiony odpowiednio wcześnie , szczepienie  można wykonać  w  dowolnym  momencie  okresu  epidemicznego.
 
– Do  grupy pacjentów  którym szczególnie  zaleca  się  coroczne  szczepienie  przeciwko  grypie   z  uwagi  na  ryzyko  ciężkiego  przebiegu  choroby   i   jej  powikłań   należą   dzieci w  wieku   6- 59  miesiąca  życia , osoby  w  wieku powyżej  50   roku   życia , chorzy (  niezależnie  od  wieku )  na  przewlekłe   choroby   układu  oddechowego, sercowo-naczyniowego, choroby nerek,  wątroby, układu    nerwowego,  krwiotwórczego    i  metaboliczne  ( w tym  cukrzycę),   osoby  z upośledzeniem  odporności, kobiety, które  są   lub    będą  w  ciąży    w   okresie  epidemicznym oraz  osoby  z  otyłością olbrzymią – wyjaśnił doktor.
 
Naturalnie  ważna  jest też kondycja naszego organizmu w obronie  przed  czynnikiem infekcyjnym. Dieta musi  być zróżnicowana, należy zapewniać organizmowi odpowiednią ilość witamin i  mikroelementów które  zapewnią prawidłowe funkcjonowanie układu  immunologicznego i  jego gotowość   do  walki z czynnikiem  infekcyjnym.
 
–  Swoją dietę warto wzbogacić o produkty bogate w witaminę C. Jest ona przeciwutleniaczem, a jej zadaniem jest wzmocnić organizm i wyeliminować toksyny. Warto sięgać po owoce cytrusowe, paprykę oraz zielone i ciemne warzywa liściaste są idealne. Ponadto pokarmy bogate w witaminę A –  zabezpiecza podszewkę płuc i gardła, ratując przed infekcjami. Do diety włączmy zielone i ciemne warzywa, żółcie, pomarańcze i czerwienie, a także żywność pochodzenia zwierzęcego, taka jak makrela lub wątroba. Należy również dbać o dostarczenie witaminy B. Działa ona korzystnie na układ nerwowy, zapewnia właściwości immunostymulujące, czyli ma wpływ na wzmocnienie układu odpornościowego. Zawierają ją pełne ziarna, zielone warzywa, rośliny strączkowe i grzyby.

Istotny w naszej diecie jest również cynk. Wykazuje właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Cynk zawierają jajka, warzywa i warzywa (takie jak seler, bakłażan lub szparagi), owoce morza i wątróbka – wyjaśnił Stefaniak.
 
W  zapobieganiu   przed  zakażeniem  grypą   a  także  innymi  patogenami   układu  oddechowego  należy przestrzegać  podstawowych  zasad higieny.

– Pamiętajmy  o częstym myciu rąk, zasłanianiu ust  chusteczką jednorazową  podczas kichania   szczególnie  w  sezonie  epidemicznym oraz  stosowanie jednorazowych  masek . Należy  unikać  dużych  skupisk  ludzkich podczas.
 
Na rynku dostępne  są  suplementy diety podnoszące sprawność układu  immunologicznego opartych głównie na  bazie  preparatów  ziołowych,  witaminach i  minerałach.
 
–  Można się nimi wspomagać,  ale musimy pamiętać  przede  wszystkim  o prawidłowej  diecie i   zdrowym  stylu  życia . Jeśli   chodzi    o  diagnostykę  grypy  to   od kilku  lat    stosowane  są  testy skaningowe  tzw.  testy  przyłóżkowe , pozwalają   na  bezpośrednią    wizualna  detekcję  antygenu  wirusa   A i B  w  ciągu   około  15-30m min . Aktualnie   dysponujemy  testami   różnicującymi  zakażenie   grypy,  wirusem RSV  i    COVIDF-19  – dodał.
 
Pamiętajmy o czynnikach, które niekorzystnie oddziałują na funkcjonowanie układu odpornościowego m.in. alkohol, papierosy, przetworzona żywność, silny stres, a także nieprawidłowa higiena snu. Jeśli zaobserwujesz u siebie objawy grypy, skonsultuj je ze swoim lekarzem. 

źródło: AHOP
W ciągu najbliższych 2 lat zainteresowanie pacjentów zabiegami z zakresu profilaktyki stomatologicznej wzrośnie. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Siemens Financial Services w Polsce i firmę EMS. Wzrostu popularności profilaktyki stomatologicznej spodziewa się prawie 65 proc. ankietowanych lekarzy stomatologów, higienistek i menedżerów gabinetów stomatologicznych. To dobra wiadomość, ponieważ częsta profilaktyka jest kluczowa dla utrzymania zdrowej jamy ustnej oraz zapobieganiu próchnicy. Niestety zdaniem prawie 62 proc. badanych pandemia Covid-19 negatywnie wpłynęła na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów.
Zainteresowanie profilaktyką stomatologiczną będzie rosło
Raport pt. „Profesjonalna profilaktyka stomatologiczna w Polsce – sytuacja aktualna i trendy” opracowany przez firmy Siemens Financial Services w Polsce i EMS – Electro Medical Systems przy współpracy merytorycznej z Sekcją Profilaktyki i Promocji Zdrowia Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego przedstawia wyniki badania dotyczącego m.in. obecnego stanu oraz kierunków rozwoju profilaktyki stomatologicznej w Polsce. Badanie zostało przeprowadzone wśród lekarzy stomatologów, higienistek oraz właścicieli i menedżerów gabinetów, klinik i przychodni stomatologicznych.

Profilaktyka jest ważna, a jej znaczenie będzie rosło w przyszłości
Respondenci, którzy wzięli udział w badaniu są zgodni, że zabiegi profilaktyki stomatologicznej są istotne w kształtowaniu oferty gabinetów. Prawie 87 proc. ankietowanych jest zdania, że jest ona bardzo ważna, a prawie 11 proc., że raczej ważna.

Właściwa profilaktyka stomatologiczna jest kluczowa dla zachowania zdrowia jamy ustnej. Pacjenci są coraz bardziej świadomi, że lepiej zapobiegać powstawaniu schorzeniom niż je leczyć w przyszłości. Zainteresowanie profilaktyką zostało zaburzone przez pandemię, jednak w najbliższych latach powinno ono stabilnie rosnąc, a w raz z nim rozwój oferty gabinetów w tym zakresie – mówi Katarzyna Ostrowska, Prezeska Sekcji Profilaktyki i Promocji Zdrowia Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Prognozowane zainteresowanie pacjentów zabiegami higienizacji
Jak wynika z badania, zainteresowanie zabiegami higienizacji jamy ustnej powinno wzrosnąć w ciągu najbliższych 2-3 lat. Takiego zdania jest ponad dwie trzecie ankietowanych (64,88 proc.). Mniejsze zainteresowanie tego typu usługami prognozuje tylko niecałe 2 proc. Pozostała część badanych uważa, że popyt na zabiegi higienizacji utrzyma się na tym samym poziomie.

Zdaniem ankietowanych lekarzy, menedżerów i higienistek, w najbliższych pięciu latach najbardziej wzrośnie popularność profesjonalnej higienizacji jamy ustnej pacjenta (69 proc.). Drugą w kolejności (52 proc.) najczęściej wymienianą usługą przez respondentów są zabiegi reminalizacyjne/lakierownie. Ponad 46 proc. wskazuje także na wzrost popularności instruktażów higieny jamy ustnej.
 
Zabiegi, które będą zyskiwać na popularności
Wzrost zainteresowania zabiegami profilaktyki stomatologicznej będzie wpływał na konieczność inwestycji w nowy sprzęt medyczny oraz szkolenia personelu. Jak wynika z badania, już teraz prawie 58 proc. ankietowanych prognozuje, że oferta na tego typu zabiegi będzie się rozwijała w przyszłości. To z kolei stawia kolejne wyzwanie przed menedżerami i właścicielami gabinetów – pozyskanie finansowania na niezbędne inwestycje. Jedną z najbardziej atrakcyjnych form finansowania dla lekarzy jest obecnie pożyczka medyczna, którą można otrzymać bardzo szybko i całkowicie online – mówi Tomasz Szyszka, Kierownik Działu Sprzedaży Vendor Healthcare w Siemens Financial Services w Polsce.  

Pandemia negatywnie wpłynęła na profilaktykę i stan jamy ustnej pacjentów
Mimo że zabiegi profilaktyki stomatologicznej są bardzo ważne, w wyniku pandemii Covid-19 część pacjentów ograniczyła korzystanie z nich. Jak wynika z badania Siemens Financial Services w Polsce i EMS, spadek popytu na tego typu zabiegi deklaruje ponad 45 proc. ankietowanych. Prawie 47 proc. lekarzy, higienistek i menedżerów gabinetów informuje, że zainteresowanie utrzymało się na tym samym poziomie, a jedynie 7 proc. badanych, że wzrosło. Ograniczenie liczby zabiegów profilaktyki stomatologicznej przełożyło się na stan zdrowia pacjentów. Zdaniem aż prawie 62 proc. badanych, pandemia negatywnie wpłynęła na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów. Pozytywny wpływ dostrzega jedynie 2 proc.
 
Wpływ pandemii na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów
– Współczesna stomatologia stawia na spersonalizowane podejście do pacjenta. Jego emanacją w profesjonalnej profilaktyce stomatologicznej jest protokół Guided Biofilm Therapy, rewolucjonizujący jakość i przewidywalność rezultatów klinicznych oraz komfort pacjenta. Poddawani bezpiecznym, nieinwazyjnym i komfortowym procedurom pacjenci częściej zgłaszają się na kolejne wizyty. W rezultacie optymalizuje to zapełnienie kalendarza wizyt, poprawia współpracę zespołu higienistka-lekarz i pozytywnie wpływa na opłacalność profilaktycznej części biznesu placówki – mówi Michał Pietrzyk, General Manager EMS w Polsce.
 
 
Nota metodologiczna:
Badanie zostało zrealizowane przez Centrum Badawczo-Rozwojowe BIOSTAT we wrześniu i październiku 2021 r. Uczestnikami badania było 400 respondentów dobranych warstwowo-losowo: 200 higienistek stomatologicznych oraz 200 lekarzy stomatologów/właścicieli i menedżerów gabinetów, klinik i przychodni stomatologicznych. Badanie oparto na metodzie mixed-mode, charakteryzującej się zamiennym stosowaniem technik wywiadów telefonicznych (CATI, technika podstawowa) i wywiadów internetowych (CAWI, technika uzupełniająca).
źródło: Siemens
W ciągu najbliższych 2 lat zainteresowanie pacjentów zabiegami z zakresu profilaktyki stomatologicznej wzrośnie. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Siemens Financial Services w Polsce i firmę EMS. Wzrostu popularności profilaktyki stomatologicznej spodziewa się prawie 65 proc. ankietowanych lekarzy stomatologów, higienistek i menedżerów gabinetów stomatologicznych. To dobra wiadomość, ponieważ częsta profilaktyka jest kluczowa dla utrzymania zdrowej jamy ustnej oraz zapobieganiu próchnicy. Niestety zdaniem prawie 62 proc. badanych pandemia Covid-19 negatywnie wpłynęła na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów.
Zainteresowanie profilaktyką stomatologiczną będzie rosło
Raport pt. „Profesjonalna profilaktyka stomatologiczna w Polsce – sytuacja aktualna i trendy” opracowany przez firmy Siemens Financial Services w Polsce i EMS – Electro Medical Systems przy współpracy merytorycznej z Sekcją Profilaktyki i Promocji Zdrowia Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego przedstawia wyniki badania dotyczącego m.in. obecnego stanu oraz kierunków rozwoju profilaktyki stomatologicznej w Polsce. Badanie zostało przeprowadzone wśród lekarzy stomatologów, higienistek oraz właścicieli i menedżerów gabinetów, klinik i przychodni stomatologicznych.

Profilaktyka jest ważna, a jej znaczenie będzie rosło w przyszłości
Respondenci, którzy wzięli udział w badaniu są zgodni, że zabiegi profilaktyki stomatologicznej są istotne w kształtowaniu oferty gabinetów. Prawie 87 proc. ankietowanych jest zdania, że jest ona bardzo ważna, a prawie 11 proc., że raczej ważna.

Właściwa profilaktyka stomatologiczna jest kluczowa dla zachowania zdrowia jamy ustnej. Pacjenci są coraz bardziej świadomi, że lepiej zapobiegać powstawaniu schorzeniom niż je leczyć w przyszłości. Zainteresowanie profilaktyką zostało zaburzone przez pandemię, jednak w najbliższych latach powinno ono stabilnie rosnąc, a w raz z nim rozwój oferty gabinetów w tym zakresie – mówi Katarzyna Ostrowska, Prezeska Sekcji Profilaktyki i Promocji Zdrowia Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Prognozowane zainteresowanie pacjentów zabiegami higienizacji
Jak wynika z badania, zainteresowanie zabiegami higienizacji jamy ustnej powinno wzrosnąć w ciągu najbliższych 2-3 lat. Takiego zdania jest ponad dwie trzecie ankietowanych (64,88 proc.). Mniejsze zainteresowanie tego typu usługami prognozuje tylko niecałe 2 proc. Pozostała część badanych uważa, że popyt na zabiegi higienizacji utrzyma się na tym samym poziomie.

Zdaniem ankietowanych lekarzy, menedżerów i higienistek, w najbliższych pięciu latach najbardziej wzrośnie popularność profesjonalnej higienizacji jamy ustnej pacjenta (69 proc.). Drugą w kolejności (52 proc.) najczęściej wymienianą usługą przez respondentów są zabiegi reminalizacyjne/lakierownie. Ponad 46 proc. wskazuje także na wzrost popularności instruktażów higieny jamy ustnej.
 
Zabiegi, które będą zyskiwać na popularności
Wzrost zainteresowania zabiegami profilaktyki stomatologicznej będzie wpływał na konieczność inwestycji w nowy sprzęt medyczny oraz szkolenia personelu. Jak wynika z badania, już teraz prawie 58 proc. ankietowanych prognozuje, że oferta na tego typu zabiegi będzie się rozwijała w przyszłości. To z kolei stawia kolejne wyzwanie przed menedżerami i właścicielami gabinetów – pozyskanie finansowania na niezbędne inwestycje. Jedną z najbardziej atrakcyjnych form finansowania dla lekarzy jest obecnie pożyczka medyczna, którą można otrzymać bardzo szybko i całkowicie online – mówi Tomasz Szyszka, Kierownik Działu Sprzedaży Vendor Healthcare w Siemens Financial Services w Polsce.  

Pandemia negatywnie wpłynęła na profilaktykę i stan jamy ustnej pacjentów
Mimo że zabiegi profilaktyki stomatologicznej są bardzo ważne, w wyniku pandemii Covid-19 część pacjentów ograniczyła korzystanie z nich. Jak wynika z badania Siemens Financial Services w Polsce i EMS, spadek popytu na tego typu zabiegi deklaruje ponad 45 proc. ankietowanych. Prawie 47 proc. lekarzy, higienistek i menedżerów gabinetów informuje, że zainteresowanie utrzymało się na tym samym poziomie, a jedynie 7 proc. badanych, że wzrosło. Ograniczenie liczby zabiegów profilaktyki stomatologicznej przełożyło się na stan zdrowia pacjentów. Zdaniem aż prawie 62 proc. badanych, pandemia negatywnie wpłynęła na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów. Pozytywny wpływ dostrzega jedynie 2 proc.
 
Wpływ pandemii na stan zdrowia jamy ustnej pacjentów
– Współczesna stomatologia stawia na spersonalizowane podejście do pacjenta. Jego emanacją w profesjonalnej profilaktyce stomatologicznej jest protokół Guided Biofilm Therapy, rewolucjonizujący jakość i przewidywalność rezultatów klinicznych oraz komfort pacjenta. Poddawani bezpiecznym, nieinwazyjnym i komfortowym procedurom pacjenci częściej zgłaszają się na kolejne wizyty. W rezultacie optymalizuje to zapełnienie kalendarza wizyt, poprawia współpracę zespołu higienistka-lekarz i pozytywnie wpływa na opłacalność profilaktycznej części biznesu placówki – mówi Michał Pietrzyk, General Manager EMS w Polsce.
 
 
Nota metodologiczna:
Badanie zostało zrealizowane przez Centrum Badawczo-Rozwojowe BIOSTAT we wrześniu i październiku 2021 r. Uczestnikami badania było 400 respondentów dobranych warstwowo-losowo: 200 higienistek stomatologicznych oraz 200 lekarzy stomatologów/właścicieli i menedżerów gabinetów, klinik i przychodni stomatologicznych. Badanie oparto na metodzie mixed-mode, charakteryzującej się zamiennym stosowaniem technik wywiadów telefonicznych (CATI, technika podstawowa) i wywiadów internetowych (CAWI, technika uzupełniająca).
źródło: Siemens