Medicalpress
Rak endometrium to jeden z najszybciej rosnących problemów onkologicznych u kobiet, a jednocześnie nowotwór, w którym przez lata brakowało realnych przełomów terapeutycznych. Dziś, dzięki diagnostyce molekularnej i immunoterapii, pojawia się nowa nadzieja – niestety, tylko dla części pacjentek. Co z pozostałymi 80% chorych? Czy można poszerzyć dostęp do skutecznych terapii również dla nich?
Rak endometrium to jeden z tych raków, w leczeniu którego przez lata brakowało przełomów. Kiedy w innych nowotworach ginekologicznych regularnie pojawiały się nowe, skuteczne terapie, wiedza odnośnie biologii tej choroby nadal pozostawała niewystarczająca. Sytuacja zmieniła się kilka lat temu wraz z wyróżnieniem typów molekularnych raka trzonu macicy. I chociaż w programie lekowym B.148 pojawiły się nowe skuteczne leki, nadal 8 na 10 pacjentek z zaawansowanym lub nawrotowym rakiem endometrium nie ma dostępu do innowacyjnego leczenia.

Rak endometrium to trzeci pod względem zachorowalności nowotwór dotykający kobiety. Nie jest tak częsty, jak rak piersi czy rak płuca, jednakże w ostatnich dwudziestu latach notuje dramatyczny wzrost umieralności: o 5 proc. rocznie. Niestety ten trend jest zgodny z prognozą WHO, według której do 2040 r. o 60% wzrośnie liczba zgonów z powodu raka endometrium.

– Rosnąca zapadalność na raka endometrium wiąże się z cywilizacyjnymi czynnikami ryzyka, czyli m.in. z otyłością czy cukrzycą. 34% wszystkich przypadków raka endometrium można przypisać nadmiernej masie ciała, a występowanie zespołu metabolicznego, m.in wysokiego poziomu cukru we krwi czy nadciśnienia, dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na ten nowotwór – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Dagmara Klasa-Mazurkiewicz, Katedra Perinatologii Wydziału Lekarskiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nowotwór wokalny, nie lekceważ objawów
Rak trzonu macicy występuje głównie u kobiet powyżej 50. roku życia, czyli w wieku okołomenopauzalnym lub już po menopauzie. Mówi się o nim nowotwór wokalny, co oznacza, że nawet we wczesnej fazie nie da się przeoczyć jego objawów. Według badań, u 90 % pacjentek z rakiem endometrium takim sygnałem jest krwawienie po menopauzie.W grupie kobiet, które nadal miesiączkują mogą pojawić się plamienia między miesiączkowe lub bardziej obfite miesiączki. Warto pamiętać, że nieprawidłowe krwawienie nie od razu oznacza raka endometrium, ale każde wymaga pilnej konsultacji z lekarzem, bo może sugerować inne problemy ginekologiczne.

 
Diagnostyką w raka endometrium
Zaledwie dwanaście lat temu, w 2013 r. wyróżniono typy molekularne raka endometrium, co w konsekwencji po kolejnych ośmiu latach przełożyło się na możliwość wykonania diagnostyki molekularnej, a więc zmiany ścieżki leczenia pacjentki. Stopień zaawansowania raka endometrium wg nowej skali FIGO z dodaną do niej klasyfikacją molekularną guza stosuje się dopiero od 2023 roku. Jednakże minione dwa lata to ogromny przełom dla tej grupy chorych. Aktualnie, wynik diagnostyki dzieli pacjentki z rakiem endometrium na kilka podgrup w zależności od biomarkerów, ale dla dwóch mamy zarejestrowane terapie: chore dMMR charakteryzujące się niedoborem mechanizmu naprawy DNA (20% populacji) i non-dMMR (pMMR) ze sprawnym mechanizmem naprawy (80%). Pierwsza grupa pacjentek w ramach programu lekowego B.148 zyskała dostęp do immunoterapii, która w przypadku ich choroby jest niezwykle skuteczna. Te chore mogą być kwalifikowane do leczenia dostarlimabem (w pierwszej i drugiej linii) lub pembrolizumabem (w drugiej linii).

Skuteczne leczenie? Nie dla wszystkich
Niestety, mimo postępu, nadal większość populacji chorych z zaawansowanym lub nawrotowym rakiem endometrium non-dMMR nie ma dostępu do innowacyjnego leczenia. To oznacza, że 8 na 10 pacjentek nie może skorzystać z immunoterapii.

– W onkologii mówi się o guzach „zimnych” i „gorących”. Guzy „gorące”, w przypadku raka endometrium dMMR, widoczne dla układu odpornościowego dobrze odpowiadają na immunoterapię. Guzy „zimne” – non-dMMR – są słabo widoczne dla układu odpornościowego. Dlatego w tym przypadku wyniki leczenia tą terapią nie były tak spektakularne. Istnieje jednak możliwość zwiększenia odpowiedzi poprzez „podgrzanie guza”. Tak działa inhibitor PARP, który wprowadza zmiany w mikrośrodowisku guza przez co sprawia, że guz staje się bardziej widoczny. W połączeniu z durwalumabem zastosowany u pacjentek non-dMMR ponad dwukrotnie wydłuża czas utrzymywania się odpowiedzi na leczenie. To oznacza dwukrotnie dłuższy czas bez nawrotu czy progresji choroby – powiedziała dr n. med. Anna Dańska – Bidzińska, Klinka Ginekologii Onkologicznej, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Kobiet Onkologii Polskiej Rak Misja.

Aktualnie, znajomość statusu molekularnego pacjentki, dMMR czy non-dMMR, jest kluczowe w planowaniu ścieżki terapeutycznej i ma istotny wpływ na rokowania pacjentki. Dodatkowo, kierując się naczelną zasadą leczenia onkologicznego – wcześniej znaczy lepiej, warto wdrożyć skuteczne leczenie już w pierwszej linii. Pacjentki z rakiem endometrium dMMR maja już dostęp do takiej terapii. Czas na pacjentki non-dMMR (pMMR).

 
Więcej materiałów dot. raka endometrium: https://rakmisja.pl/
Klinika Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii jednym z trzech ośrodków w Polsce z akredytacją Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. Klinika Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie po raz kolejny uzyskała prestiżową akredytację Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (ESGO), potwierdzając tym samym nie tylko wysoki poziom interdyscyplinarnej opieki nad pacjentkami, zastosowanie nowoczesnych metod diagnostycznych i terapeutycznych, ale także zaangażowanie zespołu, pod kierownictwem prof. Mariusza Bidzińskiego, w szkolenia specjalistów spełniające najwyższe europejskie standardy.
Dla kogo akredytacja?
Ośrodki szkoleniowe pragnące oferować programy kształcenia muszą spełniać szereg rygorystycznych wymagań. Kluczowym aspektem jest między innymi zapewnienie wysokiego poziomu współpracy zespołowej oraz maksymalne wykorzystanie zasobów na potrzeby intensywnej diagnostyki i kompleksowego leczenia pacjentów – mówi profesor Mariusz Bidziński, kierujący Kliniką Ginekologii Onkologicznej NIO.

Istotnym kryterium jest także odpowiedni zakres i intensywność pracy, które gwarantują uczestnikom szkolenia zdobycie pełnego spektrum doświadczeń. Ośrodek musi dysponować ponadto wystarczającą liczbą wykwalifikowanego personelu medycznego oraz zapewniać dostęp do zasobów edukacyjnych, takich jak biblioteka czy laboratoria. Kolejnym wymogiem jest umożliwienie realizacji programu badawczego, który wspiera rozwój naukowy i praktyczny w danej specjalizacji – uzupełnia ekspert.

Przyznanie klinice akredytacji poprzedziła wizyta przedstawicieli ESGO, która odbyła się pod koniec listopada. Wynik audytu, przeprowadzonego przez przewodniczącego Grupy Roboczej ESGO ds. Akredytacji w obszarze Szkoleń, prof. René H. M. Verheijena, oraz doktora Andreja Cokana, potwierdził, że Klinika Ginekologii Onkologicznej NIO zapewnia optymalne warunki do rozwoju wiedzy i umiejętności uczestników programu szkoleniowego, co w praktyce przekłada się na poprawę jakości opieki medycznej i innowacje w leczeniu. 

Pozytywny wynik audytu sprawił, że warszawski oddział Narodowego Instytutu Onkologii jest jednym z zaledwie trzech ośrodków w Polsce, którym przyznano akredytację.

Nowoczesna klinika, interdyscyplinarne podejście do leczenia
Klinika Ginekologii Onkologicznej NIO oferuje kompleksowe leczenie nowotworów kobiecych narządów płciowych, w tym raka jajnika, jajowodu i otrzewnej. Specjalizuje się w zaawansowanych procedurach chirurgicznych, takich jak cytoredukcja oraz HIPEC – operacja połączona z dootrzewnową chemioterapią perfuzyjną w warunkach hipertermii.

Unikalną metodą dostępną w klinice jest leczenie guzów nawrotowych z zastosowaniem radioterapii śród- i okołooperacyjnej, która łączy chirurgię z precyzyjną radioterapią w trakcie lub tuż po zabiegu. Ta innowacyjna technika
stosowana jest zaledwie w kilku ośrodkach w Polsce.

Klinika oferuje również oznaczanie węzła wartowniczego u pacjentek z nowotworami sromu, szyjki i trzonu macicy, co pozwala na ograniczenie zakresu chirurgii. Ponadto w leczeniu systemowym stosowane są nowoczesne terapie celowane, w tym inhibitory czynnika wzrostu i białka PARP. W ramach codziennych działań specjaliści związani z kliniką prowadzą także badania kliniczne nad nowatorskimi terapiami. Przynależność do czołówki ośrodków onkologicznych w Polsce zobowiązuje.

Naszym celem jest nie tylko sprawna diagnostyka i skuteczne leczenie, ale także jak najszybszy powrót naszych pacjentek do codziennego życia, maksymalnie zbliżonego do tego sprzed diagnozy. Zapewniamy im to dzięki interdyscyplinarnemu
podejściu, zaawansowanym technologiom leczenia oraz dostępowi do wszechstronnej rehabilitacji – wyjaśnia prof. Bidziński.

Jakość NIO potwierdzona akredytacjami
Otrzymanie na kolejne pięć lat akredytacji ESGO przez Klinikę Ginekologii Onkologicznej NIO-PIB w Warszawie to jeden z wielu dowodów na najwyższe standardy instytutu w diagnostyce, leczeniu i edukacji medycznej. Warszawski oddział Narodowego Instytutu Onkologii może poszczycić się także m.in. certyfikacjami zgodnymi z międzynarodowymi normami w zakresie kompetencji laboratoriów (ISO 17025:2018 dla Laboratorium Badawczego i Wzorcującego) czy akredytacjami potwierdzającymi zaawansowaną diagnostykę patomorfologiczną (akredytacja PO WER). Udział w europejskich sieciach referencyjnych dla rzadkich chorób nowotworowych i hematologicznych (EURACAN i EuroBloodNet) dodatkowo podkreśla szerokie uznanie na arenie międzynarodowej.

ESGO na straży najwyższych standardów ginekologii onkologicznej
Europejskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej (ESGO) to organizacja o globalnym zasięgu, której celem jest podnoszenie standardów leczenia nowotworów ginekologicznych oraz wspieranie edukacji medycznej. Organizacja od lat angażuje się w rozwój medycyny poprzez programy szkoleniowe, kongresy oraz badania naukowe. Akredytowane przez ESGO ośrodki są uznawane za centra doskonałości, które prowadzą kompleksową diagnostykę i leczenie, a także szkolenia przygotowujące specjalistów do zdobycia tytułu Europejskiego Specjalisty w Ginekologii Onkologicznej nadawanego przez ESGP. Akredytacja ESGO jest przyznawana na pięć lat i wymaga ciągłego spełniania rygorystycznych standardów, co motywuje ośrodki do stałego doskonalenia swoich praktyk klinicznych i edukacyjnych.

źródło: Narodowy Instytut Onkologii