Medicalpress
Badania naukowe wielokrotnie potwierdzały, że nadmierne picie alkoholu szkodzi mózgowi. Najnowsza analiza oparta na danych z platformy UK Biobank pokazuje jednak, że nawet jedno piwo dziennie może przyspieszać proces starzenia się tego narządu. Wyniki są alarmujące – mózg może się skurczyć nawet o kilka lat, co wiąże się z pogorszeniem funkcji poznawczych i zwiększonym ryzykiem demencji.
Najnowsza analiza danych uzyskanych od ponad 36 000 uczestników brytyjskiego badania UK Biobank, opublikowana w prestiżowym „Nature Communications”, wykazała korelację pomiędzy regularnym, nawet bardzo umiarkowanym spożyciem alkoholu, a istotnym zmniejszeniem objętości mózgu.
Badanie oparto na skanach MRI i uwzględniono wiele zmiennych zakłócających: wiek, płeć, BMI, status społeczno-ekonomiczny czy genetyczne czynniki ryzyka

Znaczenie zmian objętości mózgu

Zmniejszenie objętości istoty szarej (odpowiedzialnej m.in. za myślenie i pamięć) oraz białej (łączącej obszary mózgu) niesie ze sobą przyspieszone pogorszenie funkcji poznawczych oraz zwiększone ryzyko demencji. Nawet osoby wcześniej abstynujące, które zaczęły pić jedno piwo dziennie, wykazywały zmianę odpowiadającą starzeniu mózgu o pół roku w ciągu zaledwie miesiąca.

Czy one piwo dziennie naprawdę szkodzi?

Autorzy badania z Uniwersytetu Pensylwanii zwracają uwagę, że mimo iż analiza ma charakter obserwacyjny i nie dowodzi jednoznacznie przyczynowo-skutkowego związku, to duża próba i precyzyjna analiza pozwalają zauważyć wyraźny trend: nawet niewielkie dzienne spożycie alkoholu przyczynia się do kurczenia mózgu.

Eksperci podkreślają, że nie wyznaczono bezpiecznego progu spożycia – nawet jedna porcja może szkodzić. W świetle nowych danych rewizji powinny ulec dotychczasowe rekomendacje dotyczące „umiarkowanego” picia.

Rekomendacje i dalsze kroki

Badacze sugerują, że kluczowe są:

Najnowsze dane wskazują, że nawet niewielkie, codzienne spożycie alkoholu – np. jedno piwo – koreluje ze zmniejszeniem objętości mózgu i przyspieszonym jego starzeniem. W świetle tych dowodów warto poważnie rozważyć obniżenie dziennego spożycia alkoholu oraz zadbać o aktywność umysłową jako skuteczną metodę ochrony zdrowia neurologicznego.

Uczenie się przez całe życie przynosi długoterminowe korzyści dla funkcji poznawczych u seniorów – dowiedli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Wykazali ponadto, że uczenie się nowych umiejętności przynosi korzyści poznawcze zarówno w krótkim okresie (do kilku miesięcy), jak i dłuższej perspektywie (po roku). Dzięki temu aktywni seniorzy łatwiej też mogą adaptować się do zmian następujących w wyniku rozwoju nowych technologii.
– Wielu z nas zakłada, że seniorzy nie muszą nabywać nowych umiejętności, a nasze wnioski są takie, że nauka nie tylko pomaga im adaptować się do zmian w otoczeniu, ale też poprawia ich zdolności poznawcze. Wiele negatywnych stereotypów, z którymi się stykamy, mówiących o tym, że osoby starsze nie są w stanie nabywać nowych umiejętności albo że są bezużyteczne, nie ma oparcia w rzeczywistości. Możemy przełamać te stereotypy, publikując więcej danych tego typu – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej Newseria Innowacje Rachel Wu, adiunkt na kierunku psychologia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Riverside.

Zespół badawczy Rachel Wu przeprowadził rekrutację wśród seniorów, którzy przychodzili do laboratorium, żeby uczyć się trzech nowych umiejętności jednocześnie. Nauka trwała około trzech miesięcy po mniej więcej 15 godzin tygodniowo, łącznie z zadaniami domowymi. Nabywane umiejętności obejmowały takie dziedziny jak fotografia, malarstwo, komponowanie muzyki, śpiew i umiejętność korzystania z iPada.

– Przyglądaliśmy się zdolnościom poznawczym tych osób w określonym okresie – przed zajęciami, po zajęciach i następnie po upływie czasu do roku od ich zakończenia. Odkryliśmy, że już w trakcie zajęć zdolności poznawcze osób starszych poprawiły się do poziomu zbliżonego do tego, który cechuje osoby w średnim wieku, młodsze o około 30 lat. Następnie, gdy sprawdziliśmy te zdolności po zakończeniu zajęć i w okresie do roku później, okazało się, że były one zbliżone do tych występujących u młodych dorosłych, czyli osób młodszych o 50 lat – mówi Rachel Wu.

Łącznie przebadanych zostało ponad 30 osób w wieku co najmniej 55 lat. Aby zakwalifikować się do badania, uczestnicy musieli biegle władać językiem angielskim, mieć normalny lub skorygowany do normalnego wzrok i nie mieć wcześniejszej diagnozy upośledzenia funkcji poznawczych. Oceniane przez badaczy miary poznawcze obejmowały m.in. uwagę i pamięć krótkotrwałą, która wymaga zapamiętywania niewielkich ilości informacji potrzebnych do wykonania zadań takich jak przywołanie numeru telefonu lub słów z listy. Wyniki u uczestników badania były porównywalne z tymi, jakie osiągali studenci po raz pierwszy przystępujący do tych samych testów. Oznacza to, że uczenie się jest procesem, któremu warto poddawać się przez całe życie.

– Wraz ze zmieniającym się światem, zmianami w naszym życiu i otoczeniu, takimi jak choćby pandemia, musimy nabywać nowe umiejętności, aby adaptować się do tych zmian. Na przykład w czasie pandemii wielu z nas musiało nauczyć się korzystać z Zooma i innych platform internetowych, aby móc komunikować się z lekarzami. Tak więc nabywanie nowych umiejętności jest kluczowe dla naszej adaptacji do zmian w otoczeniu i naszym życiu. Drugim powodem jest fakt, że poprawia to nasze zdolności poznawcze, bo w toku nauki nowych umiejętności musimy korzystać z umiejętności, które zatracilibyśmy z biegiem czasu – przekonuje badaczka.

Wyniki stanowią potwierdzenie wcześniejszych ustaleń zespołu Rachel Wu, zgodnie z którymi osoby starsze mogą się uczyć, naśladując zachowania dzieci. Teraz naukowcy planują pochylić się nad problemem wypracowania mechanizmów wsparcia dla seniorów, którzy potrzebowaliby pomocy w nauce.

źródło: newseria