Medicalpress

Nieustannie zmieniający się rynek pracy to wyzwanie dla OzN. Naprzeciw ich szczególnym potrzebom wychodzi Fundacja Szklane Domy, uruchamiając innowacyjny program aktywizacji zawodowej i społecznej – Fabryka Talentów 1.0.

Fundacja Szklane Domy od lat konsekwentnie działa na rzecz wyrównywania szans i niwelowania wykluczenia społecznego. Organizacja buduje trwałą sieć wsparcia, która pozwala beneficjentom odkryć swój potencjał i odzyskać sprawczość w życiu zawodowym. Jedną z najnowszych inicjatyw jest Fabryka Talentów 1.0 –  ogólnopolski projekt, który pokazuje, że niepełnosprawność nie musi stanowić bariery w realizowaniu pasji. To wynik współpracy wielu specjalistów – trenerów, doradców zawodowych czy psychologów zaangażowanych w poprawę sytuacji osób z niepełnosprawnościami.

Jak mówią przedstawiciele fundacji, na początku uczestnicy programu wraz z doradcą zawodowym analizują swoje predyspozycje, mocne strony i ograniczenia, tworząc spersonalizowaną mapę kariery. Następnie doradca identyfikuje faktyczne źródło problemów zawodowych, co pozwala precyzyjnie określić cele wsparcia z perspektywy obu stron oraz dobrać odpowiednie metody pracy, takie jak testy psychologiczne, ankiety, ćwiczenia indywidualne, symulacje czy wizualizacje. Kluczowym etapem jest sporządzenie pisemnego planu kariery, obejmującego spójne cele zawodowe i osobiste, harmonogram ich realizacji oraz niezbędne do tego środki.

Następnie realizowane są dedykowane kursy podnoszące kwalifikacje, poparte cyklem grupowych warsztatów rozwijających odporność psychiczną („Sterownia Zmiany”), kompetencje cyfrowe („Montownia Kompetencji”) oraz umiejętności autoprezentacji („Hala Wystąpień”). Z perspektywy OzN istotnym aspektem jest wsparcie psychologiczne – dla wielu osób to pierwsza od lat próba powrotu na rynek pracy.

“Psychologiczne i coachingowe wsparcie udzielane podczas spotkań grupowych, których celem jest wzajemna inspiracja, budowanie emocjonalnej siły uczestników, dzielenie się doświadczeniami związanymi z funkcjonowaniem na rynku pracy oraz wzmacnianie więzi społecznych” – podaje Fundacja.

Całość dopełniają 3-miesięczne płatne staże zawodowe przewidziane dla połowy uczestników oraz 6-godzinny mentoring powdrożeniowy, który pomaga w ugruntowaniu pozycji na rynku pracy lub w skorygowaniu dalszych działań.

Projekt oferuje pełną, przemyślaną ścieżkę wsparcia, która krok po kroku przygotowuje uczestników do stabilnego powrotu na rynek pracy.

Do kogo skierowany jest projekt Fabryka Talentów 1.0?

Projekt ma pomóc młodym, niepracującym osobom z niepełnosprawnościami w wieku aktywności zawodowej (kobiety w wieku 18–60 lat, mężczyźni w wieku 18–65 lat). Aby zostać beneficjentem, należy posiadać aktualne orzeczenie o lekkim (do 20 proc. uczestników), umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności. Co ważne, w momencie przystąpienia do projektu nie należy posiadać zatrudnienia w żadnej formie czy brać udziału w innym projekcie aktywizacyjnym. Przed zakwalifikowaniem do projektu chętni wypełniają specjalną ankietę, dzięki której organizatorzy zdobywają podstawowe informacje o przyszłych uczestnikach.

W ocenie doradców zawodowych wspierających realizację wcześniejszych przedsięwzięć Fundacji, praca nad spersonalizowanymi strategiami rozwoju stanowi kluczowy element – pozwala zidentyfikować i uwolnić rzeczywisty potencjał beneficjentów, który dotąd był niedoceniony przez potencjalnych pracodawców.

Najważniejszym celem nowej inicjatywy jest danie uczestnikom takich umiejętności i pewności siebie, aby sami potrafili znaleźć i utrzymać dobrą, stałą pracę.

źródło: Fundacja Szklane Domy

Przez długie lata myślenie o dostępności ograniczało się do instytucji publicznych. Polski Akt o Dostępności z 2025 roku zmienia dotychczasowe zasady – dostępność przestaje być już kwestią dobrej woli, stając się wymogiem prawnym również dla sektora prywatnego.  O tym, jak zmienia się polskie prawo, dlaczego biznes musi zmienić myślenie i jak budować świat bez barier, rozmawiamy z Tomaszem Szewczykiem, audytorem dostępności w Fundacji Szklane Domy.

Ustawa o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze – nazywana Polskim Aktem o Dostępności – po raz pierwszy wprost przenosi wymogi dostępności z poziomu „dobrych praktyk” do twardych obowiązków rynkowych. Wdraża dyrektywę UE 2019/882 i określa, jakie produkty (m.in. sprzęt komputerowy, terminale płatnicze, bankomaty, automaty biletowe, czytniki ebooków) oraz usługi (telekomunikacyjne, finansowe, transportowe, ecommerce) muszą być projektowane i oferowane w sposób dostępny dla osób z różnymi potrzebami. Była potrzebna, bo dotychczas ciężar dostępności spoczywał głównie na administracji publicznej (ustawa z 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami), a rynek prywatny pozostawał w dużej mierze poza realnym obowiązkiem.

Jak wyjaśnił, nowe przepisy dotyczą przede wszystkim podmiotów gospodarczych: producentów, importerów, dystrybutorów oraz usługodawców oferujących określone w ustawie produkty i usługi konsumentom. Oznacza to, że obowiązki nie ograniczają się do administracji publicznej – sektor prywatny, w tym banki, operatorzy telekomunikacyjni, przewoźnicy, dostawcy usług online, musi uwzględniać wymagania dostępności na etapie projektowania, wprowadzania na rynek i świadczenia usług.

Jak zaznaczył, dostępność nie jest już tylko kwestią podjazdu, windy czy szerokości drzwi.

Dodatkowo odchodzimy już od pojęcia niepełnosprawności i barier, które wykluczają osoby niepełnosprawnością z codziennej aktywności. Zmiana podejścia wiąże się z redefiniowaniem beneficjentów dostępności.

oraz rozwiązań cyfrowych (strony, aplikacje, terminale). To zmiana myślenia z „usuwania

pojedynczych barier” na „tworzenie środowiska, w którym różne osoby mogą korzystać z

usług na równych zasadach”. Każdy z nas na jakimś etapie swojego życia będzie korzystał z rozwiązań zapewniających dostępność – podkreślił Szewczyk.

W zakresie dostępności cyfrowej kluczowe są wymagania standardu WCAG (w wersjach 2.1 i 2.2), do których odwołują się obowiązujące przepisy. Standard ten nakazuje, aby strony internetowe i aplikacje były postrzegalne dla różnych zmysłów, łatwe w obsłudze oraz zrozumiałe i poprawne technicznie. Ze względu na nowe prawo oraz oczekiwania klientów, te restrykcyjne zasady coraz częściej muszą spełniać także firmy prywatne.

Zdaniem eksperta, już po roku od wejścia w życie Polskiego Aktu o Dostępności widać pierwsze realne zmiany, choć proces jest rozłożony w czasie.

Wielu przedsiębiorców przerażają potencjalne koszty. Ekspert uspokoił jednak, że obawy te najczęściej wynikają z niewiedzy.

Tomasz Szewczyk zwrócił uwagę, że przed nami wciąż długa droga – zwłaszcza w sektorze publicznym, gdzie mimo upływu lat od wejścia pierwszych przepisów, w wielu miejscach wciąż brakuje systemowych rozwiązań i odpowiedniej motywacji finansowej (np. powiązania certyfikatu dostępności z dodatkowymi punktami przy unijnych dotacjach).

Kluczem do sukcesu ma być ujednolicenie standardów audytowych, nad którym trwają obecnie prace. Dzięki temu firmy i instytucje będą otrzymywać spójne, jasne wytyczne, co przełoży się na realną jakość zmian. Jak w tym procesie może pomóc trzeci sektor?

Jeśli prawo będzie egzekwowane bez taryfy ulgowej, a projektanci i zarządy zaczną myśleć o dostępności od samego początku tworzenia produktów i usług, czeka nas ogromny skok cywilizacyjny. Zdaniem specjalisty, za 5–10 lat możemy obudzić się w zupełnie innej rzeczywistości.

Źródło: inf pras