Medicalpress

Pacjent wychodzi ze szpitala, trafia do poradni specjalistycznej, a następnie wraca pod opiekę lekarza rodzinnego. Choć na każdym etapie powstają nowe informacje o jego zdrowiu, nie zawsze są one łatwo dostępne dla kolejnych lekarzy. Problemem nie musi być brak dokumentacji, lecz to, że systemy informatyczne poszczególnych placówek nie potrafią sprawnie się ze sobą komunikować. Centrum e-Zdrowia proponuje rozwiązanie, które ma ograniczyć ten problem. Opublikowało dokumentację otwartych standardów wymiany danych medycznych i rozpoczęło konsultacje z branżą.

Cyfryzacja ochrony zdrowia nie zawsze oznacza, że informacje o pacjencie rzeczywiście podążają za nim. Szpitale, przychodnie i gabinety korzystają z różnych systemów informatycznych, często dostarczanych przez konkurujące ze sobą firmy. Każdy z nich może sprawnie obsługiwać dokumentację we własnej placówce, ale przekazanie danych do innego systemu bywa znacznie trudniejsze. W efekcie lekarz nie zawsze ma szybki dostęp do wyników badań, rozpoznań czy informacji o wcześniejszym leczeniu.

Konsekwencje odczuwają zarówno pacjenci, jak i personel medyczny. Konieczne bywa ponowne zbieranie wywiadu, ręczne przepisywanie informacji albo poszukiwanie dokumentacji w kilku miejscach. W niektórych sytuacjach brak dostępu do wcześniejszych wyników może również sprzyjać powtarzaniu badań, które zostały już wykonane.

Centrum e-Zdrowia chce uporządkować tę sytuację poprzez wprowadzenie wspólnych zasad komunikacji między systemami teleinformatycznymi. Opublikowana dokumentacja określa między innymi sposób przekazywania i porządkowania informacji, minimalny zakres wymienianych danych oraz wymagania związane z bezpieczeństwem.

Kluczowym pojęciem jest tutaj interoperacyjność, czyli zdolność różnych systemów do wymiany danych i ich prawidłowego wykorzystania. Nie chodzi więc wyłącznie o możliwość przesłania pliku z jednej placówki do drugiej. Równie ważne jest to, aby odbierający go system potrafił właściwie zinterpretować zawarte w nim informacje.

Wspólne standardy mogą ograniczyć konieczność tworzenia osobnych połączeń między każdym szpitalem, przychodnią i dostawcą oprogramowania. Dla placówek oznaczałoby to potencjalnie prostsze wdrażanie nowych rozwiązań, a dla lekarzy łatwiejszy dostęp do danych potrzebnych podczas podejmowania decyzji klinicznych.

Stawka jest również finansowa. Według danych przywoływanych przez Ministerstwo Zdrowia brak interoperacyjności może odpowiadać za 2,7–6,6 proc. rocznych wydatków na ochronę zdrowia. Koszty te wiążą się między innymi z powielaniem czynności i utrzymywaniem rozproszonych rozwiązań informatycznych. Nie oznacza to jednak, że wdrożenie standardów automatycznie przyniesie oszczędności w takiej wysokości. Ich rzeczywista skala będzie zależeć od sposobu wdrożenia i wykorzystania nowych możliwości.

Istotne pozostaje także bezpieczeństwo danych. Ujednolicenie komunikacji nie oznacza, że każdy lekarz uzyska nieograniczony dostęp do całej historii leczenia dowolnego pacjenta. Udostępnianie informacji nadal musi odbywać się zgodnie z przepisami, uprawnieniami użytkowników i zasadami ochrony prywatności. Techniczna możliwość wymiany danych jest bowiem czymś innym niż prawo do ich przeglądania.

Polskie działania wpisują się w szersze zmiany związane z Europejską Przestrzenią Danych Zdrowotnych (EHDS), której celem jest ułatwienie bezpiecznego dostępu do informacji medycznych i ich wykorzystywania również ponad granicami państw Unii Europejskiej.

Na razie propozycja Centrum e-Zdrowia znajduje się na etapie konsultacji. Przed praktycznym zastosowaniem standardów przewidziano także testy z udziałem dostawców oprogramowania. To ważny etap, ponieważ o powodzeniu przedsięwzięcia zdecyduje nie tylko jakość dokumentacji technicznej, ale przede wszystkim to, czy rozwiązania różnych producentów będą rzeczywiście współpracować w codziennych warunkach.

Uwagi do dokumentacji można zgłaszać do 31 października 2026 roku na adres konsultacje@cez.gov.pl, wpisując w temacie wiadomości „Konsultacje otwartych standardów komunikacji między systemami teleinformatycznymi”. Zgodnie z przedstawionymi założeniami placówki mają otrzymać dziewięć miesięcy od publikacji obowiązujących wymagań na ich zastosowanie.

Dla pacjenta najważniejszy rezultat tych zmian byłby prosty: lekarz, do którego trafia, mógłby szybciej uzyskać potrzebne informacje o dotychczasowym leczeniu. Czy uda się osiągnąć ten cel, pokażą dopiero wdrożenia. Sama publikacja standardów nie połączy jeszcze systemów, które przez lata rozwijały się niezależnie od siebie.

Źródło: Centrum e-Zdrowia