Medicalpress

Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy zakończył realizację projektu cyfryzacji dofinansowanego kwotą 12 mln zł ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Wdrożone rozwiązania usprawniają dostęp do dokumentacji medycznej, obieg informacji, diagnostykę oraz organizację pracy zespołów medycznych.

Projekt został zrealizowany w ramach komponentu D1.1.2 „Przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej ochrony zdrowia poprzez dalszy rozwój usług cyfrowych w ochronie zdrowia”. Jego zakres obejmował zarówno rozwój elektronicznej dokumentacji medycznej, jak i modernizację systemów wspierających bezpośrednią opiekę nad pacjentem, diagnostykę obrazową, planowanie leczenia i organizację pracy szpitala.

Cyfryzacja procesów medycznych często pozostaje dla pacjentów niewidoczna. Jej efekty są jednak odczuwalne na każdym etapie leczenia: od szybszego dostępu do aktualnych informacji, przez ograniczenie ryzyka błędów, po sprawniejszą współpracę lekarzy, pielęgniarek i pozostałych członków zespołu terapeutycznego.

Dane z urządzeń medycznych bezpośrednio w dokumentacji pacjenta

Jednym z najważniejszych elementów projektu było wdrożenie systemu umożliwiającego automatyczne przekazywanie danych z urządzeń medycznych do systemu informatycznego szpitala. Wyniki pomiarów, parametry badań oraz informacje niezbędne do prowadzenia dokumentacji mogą trafiać bezpośrednio do cyfrowego rekordu pacjenta.

Ogranicza to konieczność ręcznego przepisywania danych, a tym samym zmniejsza ryzyko pomyłek, braków lub opóźnień w uzupełnianiu dokumentacji. Dzięki danym w postaci elektronicznej system będzie wspierał personel medyczny w podejmowaniu decyzji klinicznych – wyjaśnia Paweł Masiarz, główny specjalista ds. cyfryzacji NIO-PIB.

Uzupełnieniem systemu są tablety wykorzystywane podczas obchodów. Zapewniają one mobilny dostęp do dokumentacji medycznej, wyników badań oraz informacji o przebiegu leczenia. Lekarze i pielęgniarki mogą przeglądać dane oraz uzupełniać dokumentację bezpośrednio przy łóżku pacjenta, bez konieczności sporządzania odręcznych notatek i późniejszego przenoszenia ich do systemu.

Nowe dokumenty elektronicznej dokumentacji medycznej

W ramach projektu rozbudowano funkcjonujący w Instytucie system HIS i utworzono nowe rodzaje elektronicznej dokumentacji medycznej. Obejmują one między innymi:

Wprowadzono również elektroniczną postać zgody na przyjęcie do szpitala. Rozwiązanie ogranicza papierowy obieg dokumentów, skraca czas obsługi pacjenta i zapewnia uprawnionemu personelowi szybki dostęp do aktualnych informacji.

Dane są dostępne w jednym systemie, dzięki czemu nie trzeba poszukiwać poszczególnych dokumentów w różnych miejscach ani przekazywać ich pomiędzy jednostkami w postaci papierowej. Ułatwia to zachowanie ciągłości informacji na kolejnych etapach diagnostyki i leczenia – mówi Paweł Masiarz.

Historyczna dokumentacja tworzy cyfrowy rekord pacjenta

Cyfryzacja objęła również archiwalną dokumentację papierową, w szczególności historyczne karty informacyjne z leczenia szpitalnego. Dokumenty są przekształcane do postaci cyfrowej i dołączane do dokumentacji właściwego pacjenta.

Dzięki temu personel może szybciej odnaleźć informacje dotyczące wcześniejszego leczenia, bez konieczności korzystania z rozproszonych archiwów papierowych. Rozwiązanie wspiera tworzenie możliwie pełnego cyfrowego rekordu pacjenta, obejmującego zarówno dokumenty powstające obecnie, jak i informacje z wcześniejszych etapów leczenia.

Digitalizacja zwiększa dostępność dokumentacji dla uprawnionych pracowników, usprawnia jej wyszukiwanie i stopniowo ogranicza obieg papieru w Instytucie.

Nowa wersja systemu PACS

Zmodernizowano także środowisko archiwizacji badań obrazowych, zastępując dotychczasowy system PACS rozwiązaniem klasy VNA (Vendor Neutral Archive). Nowe rozwiązanie umożliwia centralne udostępnianie danych obrazowych oraz tworzy podstawę do integracji kolejnych systemów i źródeł danych medycznych, w szczególności danych w postaci wideo oraz innych, specyficznych dla medycyny, formatów.

Radiolodzy i lekarze prowadzący mogą sprawniej wyszukiwać badania, porównywać obrazy wykonane na różnych etapach diagnostyki i leczenia oraz szybciej uzyskiwać dostęp do potrzebnych informacji. Ma to szczególne znaczenie w onkologii, w której ocena zmian zachodzących w czasie jest jednym z podstawowych elementów monitorowania skuteczności terapii. Aktualizacja pozwoliła również na integrację systemu z nowymi urządzeniami diagnostycznymi i rozwiązaniami wykorzystującymi algorytmy sztucznej inteligencji.

Badania obrazowe połączone z Platformą Usług Inteligentnych

System PACS został zintegrowany z Platformą Usług Inteligentnych, opracowaną przez Centrum e-Zdrowia. Do platformy mogą być automatycznie przekazywane cyfrowe badania obrazowe, w tym tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny i zdjęcia rentgenowskie.

Integracja umożliwia wykorzystywanie narzędzi analitycznych i algorytmów sztucznej inteligencji wspierających ocenę badań obrazowych. Rozwiązania te mogą pomagać w analizowaniu dużej liczby danych, wykrywaniu nieprawidłowości i porządkowaniu informacji potrzebnych lekarzowi podczas procesu diagnostycznego. Stanowią narzędzie wspierające specjalistę, a nie zastępują jego wiedzy ani oceny klinicznej – podkreśla Paweł Masiarz.

System wspiera klasyfikację TNM

Kolejnym wdrożonym rozwiązaniem jest automatyzacja procesu przygotowywania klasyfikacji TNM, wykorzystywanej do określania stopnia zaawansowania choroby nowotworowej. System wspiera personel w porządkowaniu informacji i opracowywaniu klasyfikacji, dzięki czemu przygotowanie dokumentacji może przebiegać szybciej i w bardziej jednolity sposób. Każdy wynik wygenerowany przez system jest jednak weryfikowany i zatwierdzany przez lekarza przed wykorzystaniem w procesie diagnostycznym oraz planowaniu leczenia. Zgodność rozwiązania z obowiązującymi klasyfikacjami TNM jest zapewniana poprzez aktualizowanie systemu wraz ze zmianami standardów medycznych.

Cyfrowe wsparcie pracy bloku operacyjnego

W ramach projektu uruchomiony został również moduł „Blok operacyjny”, wspierający planowanie i organizację zabiegów. System ułatwia koordynację pracy zespołów, zapewnia bieżący dostęp do informacji oraz pozwala sprawniej zarządzać harmonogramem operacji.

Moduł umożliwia także analizowanie wykorzystania sal operacyjnych i identyfikowanie przyczyn opóźnień. Zebrane dane mogą być wykorzystywane do lepszego planowania pracy, ograniczania przestojów i efektywniejszego wykorzystywania dostępnej infrastruktury.

W przypadku dużego ośrodka onkologicznego, w którym leczenie wymaga współpracy wielu specjalistów i precyzyjnego ustalania kolejnych etapów postępowania, sprawny przepływ informacji ma bezpośrednie znaczenie dla organizacji opieki nad pacjentami.

Niewidoczne systemy, odczuwalne efekty

Zrealizowany projekt połączył rozwiązania wykorzystywane na salach szpitalnych, podczas obchodów, w pracowniach diagnostycznych, archiwach, systemach informatycznych i na bloku operacyjnym. Jego znaczenie nie sprowadza się jednak wyłącznie do zakupu sprzętu lub aktualizacji oprogramowania.

Paweł Masiarz podsumowuje: Najważniejszym efektem jest szybszy i bezpieczniejszy przepływ informacji o pacjencie. Automatyczne przesyłanie danych ogranicza konieczność ich ręcznego przepisywania, dokumentacja elektroniczna jest łatwiej dostępna, a lekarze mogą sprawniej analizować wyniki badań i porównywać informacje pochodzące z różnych etapów leczenia. Wdrożone rozwiązania stanowią świetną bazę do dalszego rozwoju systemów wspomagania decyzji klinicznych, w tym wykorzystujących sztuczną inteligencję, oraz prowadzenia badań naukowych.

Cyfrowa transformacja wspiera również pracowników Instytutu, ograniczając czas przeznaczany na czynności administracyjne i umożliwiając bardziej efektywną organizację pracy. Dzięki środkom Krajowego Planu Odbudowy Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie wdrożył rozwiązania, które tworzą spójne środowisko cyfrowe, odpowiadające na potrzeby współczesnej, kompleksowej opieki onkologicznej.

Źródło: NIO

Foto: NIO

Bezpieczeństwo farmakoterapii staje się jednym z najważniejszych elementów jakości opieki zdrowotnej. Nowe standardy akredytacyjne dla szpitali kładą większy nacisk na systemowe zarządzanie ryzykiem związanym z leczeniem, rozwój współpracy między lekarzami, pielęgniarkami i farmaceutami oraz wykorzystanie narzędzi cyfrowych wspierających analizę terapii. Eksperci podkreślają, że w dobie starzenia się społeczeństwa i rosnącej wielolekowości bezpieczne stosowanie leków jest równie istotne jak dostęp do nowoczesnych terapii.

Cyfryzacja ochrony zdrowia coraz częściej obejmuje nie tylko dokumentację medyczną, ale również rozwiązania wspierające bezpieczeństwo procesu leczenia. W swoim najnowszym raporcie z końca czerwca Komisja Europejska wskazuje, że w ciągu ostatniego roku swoje wyniki poprawiło 18 państw członkowskich, a już 85 proc. krajów UE udostępnia obywatelom scentralizowany dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej. Dlatego też postawiono na rozwój interoperacyjnych systemów danych oraz Europejskiej Przestrzeni Danych dotyczącej Zdrowia (EHDS) jako jeden z fundamentów poprawy jakości opieki i bezpieczeństwa pacjentów.

Warto zwrócić uwagę na rosnącą potrzebę cyfryzacji w sektorze ochrony zdrowia. Instytut Matki i Dziecka już od pięciu lat prowadzi międzynarodowy konkurs MCSC Hospital Leadership Innovations, w którym nagradzane są nowatorskie rozwiązania wspierające rozwój medycyny i pracę placówek ochrony zdrowia. W ostatnich edycjach dominującym trendem były rozwiązania usprawniające zarządzanie szpitalem i dokumentacją medyczną, automatyzację administracji i zwiększenie bezpieczeństwa, w tym także bezpieczeństwa lekowego.

Doświadczenia z pilotażu prowadzonego wspólnie z IMiD wskazują, że narzędzia wspierające analizę farmakoterapii mogą realnie poprawiać bezpieczeństwo leczenia oraz usprawniać codzienną pracę personelu medycznego. W obliczu starzenia się społeczeństwa i rosnącej skali wielolekowości rozwiązania tego typu będą odgrywać coraz większą rolę w organizacji nowoczesnej opieki zdrowotnej.

Bezpieczeństwo lekowe jako inwestycja w jakość

Bezpieczeństwo farmakoterapii przestaje być pojedynczym elementem procesu leczenia, a staje się jednym z filarów zarządzania jakością w nowoczesnym szpitalu. Już w 2024 roku WHO zwracała uwagę, że blisko połowa możliwych do uniknięcia szkód w opiece zdrowotnej jest związana z farmakoterapią. Znaczenie tego problemu będzie rosło wraz ze zmianami demograficznymi: starzejące się społeczeństwo i rosnąca liczba pacjentów z chorobami przewlekłymi sprawiają, że coraz więcej osób przyjmuje jednocześnie kilka lub kilkanaście leków, zwiększając ryzyko niepożądanych interakcji oraz działań niepożądanych.  Każda kolejna ordynacja zwiększa złożoność procesu terapeutycznego, dlatego konieczne staje się wykorzystywanie narzędzi, które wspierają personel medyczny w analizie potencjalnych interakcji i bezpieczeństwa leczenia.

W praktyce oznacza to większą rolę farmaceutów szpitalnych, przeglądów lekowych oraz współpracy między lekarzami, pielęgniarkami i personelem farmaceutycznym. Jak zatem sprawić, aby ich praca była efektywniejsza, a jednocześnie nie dokładać im dodatkowych obowiązków?

Cyfrowe narzędzia zwiększają bezpieczeństwo pacjentów

Eksperci są zgodni, że poprawa bezpieczeństwa farmakoterapii nie będzie efektem pojedynczego rozwiązania. Wymaga jednoczesnego rozwoju kompetencji personelu, odpowiednich procedur, współpracy interdyscyplinarnej oraz wykorzystania nowoczesnych technologii wspierających analizę danych.

Nowe standardy akredytacyjne tworzą ku temu odpowiednie ramy, wzmacniając rolę farmaceutów szpitalnych i jakości procesów związanych z farmakoterapią. Dla placówek medycznych oznacza to nie tylko konieczność spełnienia wymogów formalnych, ale przede wszystkim szansę na poprawę bezpieczeństwa pacjentów oraz ograniczenie liczby zdarzeń niepożądanych związanych z leczeniem.

Coraz więcej leków, coraz większa odpowiedzialność

W październiku 2025 roku wartość sprzedaży na rynku aptecznym wyniosła 5,232 mld zł, co oznacza wzrost o 16,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jednocześnie około 68 proc. leków dostępnych na polskim rynku pochodzi z importu, podczas gdy krajowi producenci odpowiadają za około 32 proc. rynku. Dane te pokazują skalę farmakoterapii w Polsce oraz znaczenie odpowiedzialnego zarządzania leczeniem farmakologicznym.

Jak podkreśla Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne, bezpieczeństwo lekowe powinno być rozumiane znacznie szerzej niż wyłącznie jako zapewnienie dostępności produktów leczniczych. Obejmuje ono również racjonalne ich stosowanie, monitorowanie terapii oraz skuteczne wykrywanie problemów lekowych jeszcze przed wystąpieniem ich konsekwencji klinicznych, które mogą prowadzić do pogorszenia jakości leczenia, ciężkich skutków ubocznych, wydłużenia hospitalizacji oraz wzrostu kosztów funkcjonowania systemu.

Dalsza cyfryzacja oraz rozwój narzędzi do monitorowania farmakoterapii mogą stanowić skuteczne rozwiązanie problemów z bezpieczeństwem lekowym, z którymi boryka się polska ochrona zdrowia.

Źródło: inf pras

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO). Nowe przepisy mają uprościć organizację leczenia onkologicznego, ograniczyć obowiązki administracyjne szpitali oraz przyspieszyć cyfryzację opieki nad pacjentami. Eksperci podkreślają jednak, że sukces reformy będzie zależał nie od samych przepisów, lecz od sposobu ich wdrożenia i realnego wpływu na ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną chorych.

Krajowa Sieć Onkologiczna jest jednym z najważniejszych elementów Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020–2030, której budżet wynosi ponad 5,2 mld zł. Jej celem jest zapewnienie wszystkim pacjentom z chorobami nowotworowymi dostępu do opieki o jednakowych standardach jakości, niezależnie od miejsca zamieszkania czy ośrodka prowadzącego leczenie.

Podpisana przez prezydenta nowelizacja nie zmienia fundamentów systemu, ale wprowadza rozwiązania, które mają ułatwić funkcjonowanie zarówno pacjentom, jak i placówkom medycznym.

Koniec papierowej karty DiLO

Najbardziej widoczną zmianą będzie całkowita elektronizacja Karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO). Zgodnie z nowymi przepisami do końca 2026 roku papierowa karta zostanie zastąpiona jej elektronicznym odpowiednikiem.

To rozwiązanie ma usprawnić przepływ informacji pomiędzy placówkami, ograniczyć powielanie dokumentacji oraz ułatwić monitorowanie całego procesu leczenia. Dzięki cyfrowej karcie lekarze będą mogli szybciej uzyskać dostęp do informacji o przebiegu diagnostyki i terapii, a pacjent nie będzie musiał wielokrotnie dostarczać tej samej dokumentacji.

Elektroniczna karta ma również stanowić ważny element dalszej cyfryzacji polskiej onkologii i umożliwić lepszą analizę jakości udzielanych świadczeń.

Mniej obowiązków administracyjnych

Nowelizacja odpowiada także na postulaty zgłaszane przez szpitale od początku wdrażania Krajowej Sieci Onkologicznej.

Placówki nie będą już zobowiązane do prowadzenia odrębnych infolinii onkologicznych. Ich funkcję przejmie centralna infolinia Narodowego Funduszu Zdrowia, co ma ograniczyć koszty organizacyjne oraz ujednolicić sposób udzielania informacji pacjentom.

Zmniejszenie liczby obowiązków administracyjnych ma pozwolić personelowi medycznemu skoncentrować się na leczeniu zamiast na obsłudze dodatkowych procedur.

Koordynator jeszcze ważniejszy

Nowelizacja doprecyzowuje również rolę koordynatora opieki onkologicznej. To właśnie koordynator ma prowadzić chorego przez kolejne etapy diagnostyki, leczenia i kontroli po zakończeniu terapii, pomagając w organizacji badań, wizyt i kontaktów pomiędzy poszczególnymi specjalistami.

Od początku tworzenia KSO eksperci podkreślali, że sprawna koordynacja jest jednym z najważniejszych elementów wpływających zarówno na komfort pacjentów, jak i efektywność leczenia.

Prezydent: potrzebne są kolejne zmiany

Podpisując ustawę, prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że nowelizacja rozwiązuje jedynie część problemów polskiej onkologii.

– Chorzy na nowotwory nie potrzebują kolejnych formularzy, dublujących się infolinii ani administracyjnego chaosu. Potrzebują szybkiej diagnozy, sprawnej informacji i skutecznego leczenia. Dlatego popieram ograniczenie zbędnej biurokracji, rozwój elektronicznej karty pacjenta oraz umożliwienie szpitalom sprawniejszego organizowania konsyliów – podkreślił w opublikowanym oświadczeniu.

Jednocześnie zaznaczył, że podpisana ustawa jest jedynie początkiem zmian.

Cyfryzacja nie zastąpi organizacji

Specjaliści zajmujący się organizacją opieki onkologicznej od lat wskazują, że cyfryzacja jest niezbędnym elementem modernizacji systemu, ale sama nie rozwiąże problemów pacjentów.

Największym wyzwaniem pozostaje skrócenie czasu od podejrzenia nowotworu do rozpoczęcia leczenia, poprawa dostępności badań diagnostycznych oraz zapewnienie rzeczywiście skoordynowanej opieki pomiędzy ośrodkami.

Elektroniczna karta DiLO może znacząco usprawnić przepływ informacji, jednak tylko wtedy, gdy wszystkie podmioty uczestniczące w leczeniu będą korzystały z jednolitych narzędzi cyfrowych, a dane będą wykorzystywane do monitorowania jakości opieki i eliminowania opóźnień.

Reforma oceniana ostrożnie optymistycznie

Podpisana nowelizacja jest odbierana jako praktyczna korekta przepisów, które w pierwszym okresie funkcjonowania Krajowej Sieci Onkologicznej okazały się zbyt obciążające administracyjnie.

Elektronizacja dokumentacji, ograniczenie zbędnych obowiązków oraz wzmocnienie roli koordynatora mogą przełożyć się na sprawniejsze funkcjonowanie systemu. Jednocześnie powodzenie reformy będzie zależało od konsekwentnego wdrażania nowych rozwiązań oraz ich wpływu na najważniejszy wskaźnik z perspektywy pacjenta, czas od rozpoznania nowotworu do rozpoczęcia skutecznego leczenia.

Źródło: Prezydent.pl

Foto: Prezydent.pl