Medicalpress

Oddziały dzienne psychiatrii dzieci i młodzieży mają zapewniać intensywne leczenie bez konieczności całodobowej hospitalizacji. Problem w tym, że sposób ich finansowania może nie odpowiadać rzeczywistym kosztom funkcjonowania placówek. Przychody zależą przede wszystkim od obecności pacjentów, podczas gdy wydatki na personel i utrzymanie oddziałów pozostają niemal niezmienne. Kierownicy placówek oraz konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży alarmują o problemach systemowych. Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia o wyjaśnienia.

Czy placówka psychiatryczna powinna tracić finansowo, gdy stan zdrowia pacjenta uniemożliwia mu udział w terapii? To jedno z zasadniczych pytań, jakie nasuwają się po lekturze wystąpienia Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącego finansowania oddziałów dziennych psychiatrii dzieci i młodzieży. Dokument ujawnia napięcie pomiędzy organizacją opieki psychiatrycznej a mechanizmami jej rozliczania. System oczekuje od placówek stałej gotowości do leczenia, ale wysokość ich przychodów uzależnia w znacznej mierze od bieżącej frekwencji pacjentów.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich trafiły pisma kierowników oddziałów dziennych psychiatrycznych rehabilitacyjnych dla dzieci i młodzieży oraz konsultant krajowej w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Zwrócono w nich uwagę na problemy dotyczące finansowania świadczeń realizowanych na II poziomie referencyjnym, który stanowi istotny element systemu opieki psychiatrycznej nad najmłodszymi pacjentami.

W odpowiedzi na zgłoszone zastrzeżenia Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura RPO, skierował 23 września 2026 roku wystąpienie do Anny Baumann-Popczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia. Informację o interwencji opublikowano 19 października.

Najpoważniejsze wątpliwości dotyczą sposobu rozliczania działalności oddziałów dziennych. Placówki ponoszą stałe koszty zatrudnienia specjalistów, utrzymania infrastruktury i zaplecza administracyjnego, niezależnie od tego, ilu pacjentów danego dnia uczestniczy w zajęciach. Tymczasem przychody zależą przede wszystkim od ich obecności.

W przypadku psychiatrii dziecięcej jest to szczególnie istotne. Nieobecność pacjenta nie musi wynikać z rezygnacji z leczenia czy braku zaangażowania rodziny. Może być bezpośrednią konsekwencją zaburzeń, z powodu których dziecko zostało objęte opieką. Nasilone objawy depresyjne, zaburzenia lękowe, wycofanie społeczne czy trudności adaptacyjne mogą okresowo uniemożliwiać udział w terapii. Znaczenie ma również organizacja roku szkolnego.

Oddział musi pozostawać przygotowany do przyjęcia pacjenta, utrzymywać zespół terapeutyczny i zapewniać ciągłość leczenia, ale w okresach niższej frekwencji może otrzymywać mniej środków. Koszty jego funkcjonowania nie maleją wówczas proporcjonalnie do liczby obecnych dzieci.

W wystąpieniu RPO wskazano na potrzebę rozważenia mechanizmów finansowania, które uwzględniałyby nie tylko liczbę zrealizowanych świadczeń, lecz także koszty utrzymywania gotowości do ich udzielania. Nie przedstawiono jednak konkretnego modelu rozliczeń ani wyliczeń pozwalających ocenić skalę niedofinansowania w poszczególnych placówkach. To jedna z kwestii wymagających dalszego wyjaśnienia przez resort zdrowia.

Leczenie dziecka z zaburzeniami psychicznymi nie ogranicza się do spotkania z psychiatrą czy udziału w sesji psychoterapeutycznej. Wymaga współpracy lekarzy, psychologów, psychoterapeutów i innych specjalistów, organizowania konsyliów, kontaktu z rodziną oraz środowiskiem szkolnym. Ważną częścią funkcjonowania zespołów terapeutycznych jest również obowiązkowa superwizja.

Są to działania wymagające czasu i zaangażowania personelu, choć nie zawsze przybierają formę bezpośredniego kontaktu z pacjentem. Ich znaczenie polega między innymi na zapewnieniu spójności postępowania terapeutycznego oraz wymianie informacji między osobami uczestniczącymi w leczeniu.

Z perspektywy organizacji systemu pojawia się pytanie, czy sposób finansowania odpowiednio uwzględnia pracę wykonywaną poza gabinetem, ale niezbędną do skutecznego prowadzenia terapii. Autorzy pism ostrzegają, że niedostateczne finansowanie koordynacji może ograniczać współpracę między specjalistami, prowadzić do powielania części procedur diagnostycznych i wydłużać proces leczenia.

Szczególnie ważna jest tu rola II poziomu referencyjnego. Stanowi on ogniwo łączące pomoc środowiskową z leczeniem szpitalnym. To właśnie na tym poziomie pacjent może korzystać z opieki wielospecjalistycznej, a w razie potrzeby z intensywniejszych oddziaływań terapeutycznych prowadzonych w warunkach dziennych.

Sprawne funkcjonowanie takich placówek może ograniczać konieczność hospitalizacji całodobowych. Oddziały dzienne odgrywają również ważną rolę w kontynuowaniu leczenia po wypisie ze szpitala, umożliwiając stopniowy powrót pacjenta do mniej intensywnych form opieki.

Dlatego konsekwencje ewentualnego osłabienia tego poziomu systemu mogą wykraczać poza sytuację finansową samych świadczeniodawców. Jeżeli placówki mają trudności z utrzymaniem odpowiedniej organizacji pracy, pojawia się ryzyko zaburzenia ciągłości leczenia. Nie oznacza to, że takie skutki już wystąpiły w określonej skali. Wystąpienie RPO sygnalizuje jednak mechanizmy, które mogą do nich prowadzić.

Wątpliwości budzą także zasady organizowania pracy personelu. Zdaniem autorów pism są one zbyt sztywne i nie zawsze pozwalają elastycznie wykorzystywać kompetencje specjalistów. Problem ten nabiera znaczenia szczególnie w warunkach ograniczonych zasobów kadrowych, gdy sprawna współpraca całego zespołu ma zasadnicze znaczenie dla dostępności świadczeń.

Kolejną kwestią są limity porad diagnostycznych oraz zapewnienie ciągłości opieki osobom między 18. a 21. rokiem życia. Granica pełnoletności nie oznacza przecież automatycznego zakończenia problemów zdrowotnych ani potrzeby dalszego leczenia. Przejście pomiędzy systemami opieki dla dzieci i dorosłych wymaga odpowiedniej organizacji, zwłaszcza w przypadku pacjentów pozostających w długotrwałym procesie terapeutycznym.

Autorzy wystąpienia wskazują, że obowiązujące rozwiązania nie zawsze odpowiadają rzeczywistym potrzebom klinicznym młodych osób. W praktyce oznacza to konieczność przyjrzenia się nie tylko finansowaniu pojedynczych świadczeń, ale również temu, czy system umożliwia zachowanie ciągłości terapii w momentach szczególnie istotnych dla pacjenta.

Osobnego potraktowania wymaga sytuacja oddziałów dziennych, w których dzieci i młodzież mogą jednocześnie realizować obowiązek szkolny. Takie placówki pełnią funkcję szerszą niż wyłącznie medyczna. Pozwalają kontynuować edukację w trakcie leczenia, podtrzymywać kontakt z procesem nauczania i przygotowywać się do powrotu do codziennego funkcjonowania.

Ma to znaczenie nie tylko dla postępów w szkole, ale również dla ograniczania ryzyka wykluczenia społecznego i edukacyjnego. Dziecko wymagające intensywnego leczenia psychiatrycznego nie powinno być automatycznie pozbawiane możliwości kontynuowania nauki.

W ocenie RPO szczególna rola takich oddziałów powinna zostać uwzględniona przy kształtowaniu zasad ich finansowania. Otwiera to szerszą dyskusję o tym, jak wyceniać świadczenia, których efekty wykraczają poza bezpośrednią interwencję medyczną i obejmują również funkcjonowanie dziecka w rodzinie, szkole i społeczeństwie.

Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich nie przesądza jeszcze o zmianie zasad finansowania psychiatrii dziecięcej. Na obecnym etapie Biuro RPO zwróciło się do Ministerstwa Zdrowia o przedstawienie stanowiska wobec zgłoszonych problemów. Nie jest to również równoznaczne z potwierdzeniem wszystkich zastrzeżeń przez resort.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia będzie istotna nie tylko dla kierowników oddziałów dziennych, ale przede wszystkim dla pacjentów i ich rodzin. Od sposobu rozwiązania zgłoszonych problemów może zależeć, czy opieka psychiatryczna będzie zapewniała ciągłość leczenia odpowiadającą potrzebom młodych osób, czy też nadal będzie mierzyć się z napięciem pomiędzy wymaganiami terapeutycznymi a zasadami rozliczania świadczeń.

Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Finansowanie oddziałów dziennych psychiatrii dzieci i młodzieży. RPO pyta Ministerstwo Zdrowia”, 19 października 2026 r., oraz wystąpienie do Ministerstwa Zdrowia z 23 września 2026 r., sygn. V.7016.96.2026.JK.