Medicalpress
Na koniec I kwartału 2025 r. w Polsce funkcjonowało 12 380 aptek i punktów aptecznych – wskazuje IQVIA Poland. To o ponad 200 mniej niż rok wcześniej. A co więcej, w aż 503 gminach w naszym kraju nie ma ani jednej apteki, a w ponad 70 z nich mieszkańcy do najbliższej takiej placówki mają więcej niż 5 km. Jednak czy w dobie e-commerce, szybkich dostaw, teleporad i e-recept –odległość apteki od pacjenta ma rzeczywiście tak duże znaczenie? Jaką rolę odgrywają efektywne łańcuchy dostaw i wyspecjalizowany transport leków?
Od czasów pandemii COVID-19 Polacy zaufali konsultacjom lekarskim przez telefon. Według danych GUS w minionym roku blisko 25,4 mln porad w podstawowej i specjalistycznej opiece zdrowotnej odbyło się właśnie w formie teleporady. I choć to nieco mniej niż w 2023 r., widać, że ten model konsultacji jest przez wielu pacjentów preferowany. Coraz większą popularność zdobywają też wideoporady lekarskie i wszelkie formy zdalnych kontaktów z lekarzami. Natomiast wciąż w zdecydowanej większości przypadków nieuniknioną jest wizyta w aptece, by wykupić leki wskazane w e-recepcie.

A tymczasem w jednej na pięć polskich gminnie ma ani jednej apteki. Najnowsze dane IQVIA Poland wskazują, że jest ok. 12 380 aptek i punktów aptecznych, co stanowi spadek o 200 placówek wobec analogicznego okresu 2023 r. Co to oznacza? Jakie mogą być tego przyczyny i konsekwencje? Jak ma się do tego trendu starzejące się społeczeństwo, wykluczenie cyfrowe i komunikacyjne? Czy to wyzwanie dla wyspecjalizowanego w przewozie leków transportu?

8% mieszkańców nie ma w pobliżu apteki

Na jedną aptekę w Polsce przypada średnio 2680 mieszkańców, ale niektórzy muszą pokonać sporo ponad 5 km, by móc kupić leki. W niektórych rejonach dostępność apteki jest dużo mniejsza – tak dzieje się m.in.w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie ponad 8% mieszkańców nie ma w pobliżu takiej placówki. Nieco lepiej sytuacja wygląda na Podlasiu – 7%, ale też – w centralnej Polsce – w woj. łódzkim stosunkowo duży odsetek mieszkańców (4,9%) może nie mieć apteki w najbliższym sąsiedztwie.

Są regiony, w których dostępność aptek czy punktów aptecznych jest nieco mniejsza, jak właśnie przytoczone Warmia i Mazury. Jednak od razu należy zwrócić też uwagę, że rzadsze występowanie aptek jest skorelowane z mniejszym zaludnieniem na tych terenach. Choć z drugiej strony – ciekawym przykładem jest woj. łódzkie. Niemniej – w Polsce dostępność aptek jest na dobrym poziomie. Dla przykładu w Unii Europejskiej na jedną aptekę przypada aż 4350 osób, czyli ok. 1670 więcej pacjentów niż u nas. A to oznacza, że w Polsce powinniśmy doceniać m.in. mniejsze kolejki, większą personalizację obsługi i większy komfort zakupów – podkreśla mgr farm. Paulina Milcz, zastępczyni kierownika Hurtowni Farmaceutycznej Pharmalink – wyspecjalizowanego operatora logistycznego w branży farmaceutycznej.

Ekspertka zwraca też uwagę na rynek aptek online. W Polsce istnieje dość szeroki rynek e-aptek, w których można nabyć leki bez recepty, suplementy, artykuły higieny osobistej, produkty wellness czy wyroby medyczne. Dwa lata temu udział e-commerce w rynku aptecznym plasował się na poziomie 8%, na co wskazują dane IQVIA. I właśnie przy takim poziomie – w 2023 r. wartość sprzedaży w e-aptekach osiągnęła 1892 mld zł – w cenach detalicznych. W tym zakresie wyzwań jest jednak sporo – począwszy od aspektów legislacyjnych, społecznych po logistyczne.

Starzenie się społeczeństwa a spacer do apteki

Polska, podobnie jak inne europejskie kraje – boryka się z wyzwaniem intensywnie starzejącego się społeczeństwa. Natomiast dane wskazują, że to właśnie Polacy starzeją się najszybciej – według najświeższych danych Eurostatu, średnia wieku w naszym kraju wynosi obecnie 43 lata, co oznacza wzrost o 3,8 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dekady.

Starsze społeczeństwo to także coraz większe zapotrzebowanie m.in. na specjalistyczną opiekę medyczną, ale też rosnące wyzwania mobilności. Spacer do apteki oddalonej o ponad 5 km może być dla wielu seniorów nie lada wyprawą. Nieszczególnym wsparciem będzie tutaj możliwość zakupu online, bo dane Eurostatu z 2023 r. wskazują, że blisko 56% osób w Polsce, czyli około 14,5 mln ludzi, nie posiada podstawowych umiejętności cyfrowych. W grupie wiekowej 55-74 lata taki niski poziom kompetencji cyfrowych dotyczy niemal 82% osób, czyli ok. 7,2 miliona seniorów. Zatem systematycznie może poszerzać się odsetek osób, które będą potrzebowały wsparcia osób trzecich w celu zakupu lekarstw – mówi Paulina Milcz z Pharmalink.

Zatem odległość ma znaczenie

W przypadku zmniejszania się liczby aptek i punktów aptecznych i wraz z rozszerzającą się grupą seniorów wyzwanie dotyczące dostępności aptek będzie się pojawiało – szacują eksperci Pharmalink. W tym zakresie na znaczeniu szczególnie zyskują skrupulatne planowanie, efektywne łańcuchy dostaw i sprawne, wyspecjalizowane dowozy leków.

Obszary mniej zaludnione, z trudniejszym dostępem do apteki, to miejsca wymagające szczególnej uwagi logistycznej. Na tych terenach kluczowe są działania wyprzedzające takie jak – mapowanie realnego zapotrzebowania, optymalizacja tras czy współpraca ze specjalistami od analityki – w tym trendów, sezonowości czy asortymentu farmaceutycznego. Natomiast w Polsce wciąż dostępność aptek jest na relatywnie wysokim poziomie, a wewnętrzne łańcuchy dostaw przebiegają bez zakłóceń –mówi Kacper Soszka, zastępca dyrektora logistyki z Pharmalink.

Perspektywiczne myślenie, wysoka dostępność aptek czy nowe rozwiązania technologiczne, transportowe to elementy składające się na bezpieczeństwo lekowe – zdrowotne Polaków. Tam, gdzie wiek czy odległość czy wykluczenie cyfrowe stają się przeszkodą, zwiększa się rola niezawodnej logistyki farmaceutycznej. Obecność wyspecjalizowanych transportów leków do oddalonych punktów aptecznych jest gwarantem poczucia bezpieczeństwa. Fizyczna bliskość apteki nadal ma znaczenie, ale to właśnie specjalistyczna logistyka sprawia, że lek trafia do pacjenta bezpiecznie i na czas – niezależnie od dystansu.

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 roku liczba aptek ogólnodostępnych i punktów aptecznych w Polsce ponownie się zmniejszyła. Na każdą placówkę przypada dziś średnio ponad 3 tys. mieszkańców. Największe obciążenie placówki odnotowano w województwie pomorskim, a równocześnie spada liczba techników farmaceutycznych, mimo nieznacznego wzrostu liczby farmaceutów.
Na koniec 2024 roku w Polsce funkcjonowało 11 200 aptek ogólnodostępnych i 1 100 punktów aptecznych, co oznacza spadek odpowiednio o 2,1 % i 2,2 % w porównaniu do roku poprzedniego. To kontynuacja wieloletniego trendu zmniejszania dostępności stacjonarnych punktów sprzedaży leków.

Na jedną aptekę lub punkt apteczny przypada średnio 3 049 osób – o 53 więcej niż w 2023 roku. Największy wskaźnik obciążenia zanotowano w województwie pomorskim (3 506 osób), a najmniejsze w lubelskim (2 655 osób).

Coraz więcej placówek oferuje sprzedaż leków przez internet. W 2024 roku funkcjonowało 236 aptek i 8 punktów aptecznych realizujących sprzedaż wysyłkową, w porównaniu do 197 i 6 w roku wcześniej.

Łącznie w aptekach i punktach aptecznych pracowało około 56 tys. osób. W tej grupie 26 151 to farmaceuci – o 1,5 % więcej niż w 2023 roku – natomiast liczba techników farmaceutycznych wyniosła 29 800, co oznacza spadek o 6,3 % w skali roku. Kobiety stanowiły 83 % wszystkich farmaceutów i aż 95 % techników farmaceutycznych.

Najwięcej aptek działało w województwach mazowieckim (1 672 placówki), śląskim (1 352) i wielkopolskim (1 294), a najmniej w lubuskim (311). W woj. mazowieckim też zatrudniono najwięcej farmaceutów (4,1 tys.) i techników (4,0 tys.). GUS wskazuje, że dane za 2024 rok zostały opracowane w oparciu o rejestry GIF, NFZ, ZUS i KRUS, co zwiększa ich szczegółowość i wiarygodność.

Liczba aptek i punktów aptecznych w Polsce wciąż maleje, a jednocześnie rośnie liczba mieszkańców przypadająca na jedną placówkę. To może przekładać się na pogorszenie dostępności do leków, szczególnie w województwach bardziej obciążonych. Choć liczba farmaceutów rośnie, drastyczny spadek liczby techników farmaceutycznych rodzi pytania o jakość obsługi i stabilność kadrową branży. W dobie cyfrowych innowacji i rosnącej roli aptek online, trudno jednak przecenić znaczenie dostępu do tradycyjnych punktów aptecznych – zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.

Źródło: GUS

Na agendzie publicznej coraz częściej podejmowany jest problem ograniczonej dostępności aptek dla pacjentów, a co za tym idzie – leków i opieki farmaceutycznej. Ostatnia ogólnopolska ekspertyza Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” i Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej wykazała, czego oczekują pacjenci względem rynku aptecznego. Przez ostatnie 7 lat z mapy Polski zniknęło niemal 3 tysiące aptek. To zjawisko szczególnie dotyka mieszkańców małych miejscowości, osób starszych, przewlekle chorych i często już niesamodzielnych. Koalicja wystosowała wniosek do Izabeli Leszczyny o zwołanie zespołu pod nazwą „Apteka dla Pacjenta” przy Ministrze Zdrowia. Ma on wypracować zmiany służące pacjentom.
Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” chce zwrócić uwagę resortu zdrowia na aktualny obraz rynku aptecznego pod kątem rzeczywistych potrzeb pacjenta. Środowisko pacjenckie postuluje o zmianę toru dyskusji dotyczącej przyszłości tej branży z interesów poszczególnych grup zawodowych i podmiotów biznesowych funkcjonujących na rynku w kierunku interesu pacjenta.

Okrągły stół „Apteka dla Pacjenta”
W piśmie do Minister Zdrowia Izabeli Leszczyny Koalicja zwraca się z apelem o powołanie specjalnego zespołu przy ministerstwie zdrowia, który zajmie się wypracowaniem zmian ułatwiającym pacjentom dostęp do aptek i usług farmaceutycznych. Prezes Koalicji, Magdalena Osińska-Kurzywilk podkreślała, jak istotny jest pacjent we wprowadzanych regulacjach na rynku aptecznym, a przy tym często pomijany:
 
Pacjenci są ostatecznymi beneficjentami usług w aptekach, ale z perspektywy mijających lat nie zauważamy, żeby byli dostatecznie poważnie brani pod uwagę przy wprowadzanych zmianach regulacyjnych na rynku aptecznym. Kwestia dostępności placówek aptecznych i realizowanych w nich usług jest szczególnie istotna w obliczu postępującego starzenia się polskiego społeczeństwa. Jak dodaje dalej w liście: – Polacy potrzebują placówek aptecznych, które są blisko i które poza szeroką dostępnością leków zaoferują nam dodatkowe usługi specjalistyczne. Przełoży się to przede wszystkim na wsparcie małych miejscowości i wsi, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza.
 
Przedstawiciele środowiska pacjenckiego postulują o obrady okrągłego stołu pod nazwą „Apteka dla Pacjenta”, który powinien zgromadzić przedstawicieli wszystkich stron rynku aptecznego. Mieliby się tam znaleźć reprezentacje organizacji pacjentów, samorządu zawodowego oraz organizacji skupiających przedstawicieli właścicieli aptek – podmioty zarówno indywidualne jak i sieciowe.

Czego oczekują pacjenci
Badanie Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” i Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej pt. „Apteka dla Pacjenta”, na które organizacja powołuje się we wniosku do Minister Zdrowia, przybliża potrzeby i oczekiwania pacjentów wobec placówek aptecznych. Wyniki pokazują, że potrzebne są zmiany systemowe, które zapewnią pacjentom lepszy dostęp do aptek i szerokiego asortymentu leków tam dostępnych. Jak się okazuje, dla 95 proc. badanych kluczowym czynnikiem przy wyborze apteki jest właśnie dostępność leków. 92 proc. z kolei wskazuje na ich niską cenę, 89 proc. na duży wybór asortymentu, 86 proc. na jakość obsługi, a 80 proc. pacjentów kieruje się bliskością placówki. Ponadto, zdecydowana większość (90 proc.) ankietowanych w wieku 56+ oczekiwałoby apteki dyżurującej w najbliższej okolicy.
 
Pacjenci wskazują również na brak równego dostępu do świadczeń zdrowotnych. Jak wynika z rządowego Rejestru Aptek, już niemal 400 gmin w Polsce nie posiada na swoim terenie ani jednej apteki.
 
Małe miejscowości i obszary wiejskie mają narastający problem z dostępnością aptek. Badanie wykazało, że niemal 30 proc. mieszkańców wsi nie ma dostępu do apteki w odległości maksymalnie 15 minut od miejsca zamieszkania. A właśnie małe miejscowości i wsie to obszary, gdzie zauważa się największy odsetek osób, które w znacznym stopniu mają ograniczony dostęp do lekarzy specjalistów oraz pielęgniarek. To skutkuje brakiem jakiejkolwiek pomocy w stanach nagłych niewymagających konsultacji lekarskich, jak np. podwyższona temperatura, ból głowy czy zatrucie – zauważa w liście do Minister Zdrowia prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, Magdalena Osińska-Kurzywilk
 
Przedstawiciele środowiska pacjenckiego liczą na pozytywne przyjęcie wniosku Minister Izabeli Leszczyny i wyrażają gotowość do udziału w obradach przy powołanym zespole „Apteka dla Pacjenta”.
 
Z pełną treścią listu można zapoznać się na stronie internetowej Koalicji.
 
źrodło: Koalicja Na Pomoc Niesamodzielnym