Medicalpress

Nawet kilka tysięcy osób w Polsce aktywnie poszukuje domu opieki, który zapewni potrzebne wsparcie w codziennym funkcjonowaniu, opiekę medyczną czy dodatkowe zajęcia np. rehabilitacyjne. Jakie cechy ma statystyczny oczekujący na miejsce w domu opieki? Z jakimi problemami zmaga się w codziennym życiu? Jaki jest stan jego zdrowia? Informacje te, na podstawie niemal 2 tysięcy wypełnionych ankiet, zebrał portal Seniore.pl, przygotowując Raport o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki.

Poszukiwanie miejsca w domu opieki to dla wielu rodzin jedyna możliwość poradzenia sobie w sytuacji, w które osoba w określonym wieku lub z problemami zdrowotnymi wymaga specjalistycznego wsparcia. Najczęściej zadanie znalezienia właściwej placówki biorą na siebie członkowie rodziny. Poszukiwania odpowiedniego domu można prowadzić na własną rękę, ale można także skorzystać z nowoczesnych rozwiązań, np. wypełniając zgłoszenie do bazy osób poszukujących miejsca w placówce opiekuńczej. Takie rozwiązanie oferuje portal Seniore.pl.

Jak wynika z najnowszych danych przedstawionych przez GUS w grudniu 2024 r., już na koniec 2023 r. w Polsce było blisko 10 milionów osób w wieku powyżej 60. roku życia. To oznacza, że co 4. Polak należy do grona seniorów. W obliczu zmian demograficznych zachodzących w polskim społeczeństwie, znaczenie domów opieki społecznej będzie coraz większe. Już teraz obserwujemy, że dosłownie z miesiąca na miesiąc zainteresowanie naszą bazą osób poszukujących miejsca w placówce opiekuńczej dynamicznie rośnie. Dysponując dużą ilością zanonimizowanych danych z ponad 1,9 tysiąca zgłoszeń, postanowiliśmy przygotować raport, który pokaże realne problemy i potrzeby tej grupy społecznej – powiedział Paweł Moczulski, założyciel Seniore.pl.


Kto w Polsce potrzebuje opieki?

Raport o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki przygotowany przez portal Seniore.pl, pokazuje, że potrzeba znalezienia odpowiedniej placówki opiekuńczej częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn. Dokładnie 2/3 zgłoszeń w bazie dotyczy właśnie pań. Statystyka ta wcale nie musi jednak wynikać z faktu, że kobiety mają większe potrzeby w zakresie wsparcia niż mężczyźni. Jak pokazują dane GUS, w grupie osób w wieku powyżej 60. roku życia na 100 mężczyzn przypada 138 kobiet, co oznacza, że ich udział w społeczności 60+ stanowi 58,1%. Dane Seniore.pl są zatem zbieżne z sytuacją demograficzną.

Jeżeli chodzi o przedział wiekowy osób, które poszukują miejsca w domu opieki, to najliczniejszą grupę – aż 41,6% zgłoszeń w bazie – stanowią seniorzy w wieku 80-90 lat. Nieco ponad ¼ zgłoszeń dotyczy osób w wieku 70-80 lat, a co 5. senior oczekujący na miejsce w domu opieki ma ukończone 90 lat. Najmniej licznie reprezentowane są osoby w wieku 60-70 lat (8,8% zgłoszeń) i poniżej 60. roku życia (2,7%).

Ciekawie prezentują się statystyki geograficzne, pokazujące liczbę zgłoszeń do bazy według województw. Największe zapotrzebowanie na domy opieki odnotowywane jest w województwie dolnośląskim. Jest to o tyle interesujące, że pod względem liczby seniorów województwo to plasuje się na 5. miejscu w Polsce. Na przeciwnym biegunie plasuje się województwo podlaskie – jedynie 2,3% zgłoszeń w bazie Seniore.pl dotyczy osób z województwa podlaskiego. Kolejną ciekawostką są z kolei statystyki dla województw opolskiego i lubuskiego. Chociaż według danych GUS liczba seniorów w tych województwach jest zdecydowanie najmniejsza w Polsce, to pod względem zapotrzebowania na domy opieki wyprzedzają one 6 innych województw, w tym np. lubelskie, w którym liczba osób w wieku powyżej 60. roku życia jest ponad dwukrotnie większa niż w opolskim czy lubuskim.

Stan zdrowia i zakres samodzielności seniorów szukających domu opieki

Jednym z czynników, który sprawia, że seniorzy poszukują placówki zapewniającej opiekę jest ich stan zdrowia. Dane Seniore.pl są jednoznaczne – aż 81,9% osób w bazie zmaga się z chorobami przewlekłymi. Najczęściej jest to nadciśnienie tętnicze, następna na liście jest demencja, a podium najczęstszych chorób w tej grupie zamyka cukrzyca. Choroby w istotnym stopniu upośledzają stopień samodzielności seniorów. Jak wynika z raportu Seniore.pl, jedynie co 5. zgłoszenie dotyczy osób, które są samodzielne, a aż 52,1% osób w bazie zmaga się z niepełnosprawnościami natury fizycznej.

Pod względem samodzielności największym wyzwaniem dla osób poszukujących placówki opiekuńczej jest higiena osobista. Tylko 42,5% osób jest w stanie zadbać o nią bez potrzeby korzystania z zewnętrznej pomocy. Niemal co drugi senior potrzebuje również wsparcia w ubieraniu się oraz w poruszaniu się. Najmniej problemów sprawia spożywanie posiłków – blisko 80% osób zgłoszonych w bazie Seniore.pl nie zgłasza potrzeby wsparcia w tym zakresie.

By bliscy byli blisko

W raporcie o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki można znaleźć również informację o tym, jak daleko od miejsca zamieszkania seniorzy szukają domów opieki. Najczęściej wskazywane odpowiedzi to maksymalnie do 100 kilometrów od domu (31,1% odpowiedzi) oraz maksymalnie do 50 kilometrów od miejsca zamieszkania (30,4%). Dystans nie ma znaczenia jedynie w przypadku 11,4% zgłoszeń – tyle osób zaznaczyło, że dopuszcza placówkę w odległości nawet powyżej 150 kilometrów od domu.

– Decyzja o poszukiwaniu domu opieki bardzo często jest podejmowana przez całą rodzinę i wiąże się z niezwykle silnymi emocjami. Stąd dość naturalne wydaje się, że nawet w przypadku, gdy bliscy czy sami seniorzy zdecydują się na skorzystanie z pomocy profesjonalnej placówki, chcą pozostawać we względnej bliskości z rodziną. Właśnie po to, by ułatwić im znalezienie odpowiedniej pomocy i stanowić łącznik między rodzinami seniorów, a domami opieki, uruchomiliśmy specjalną sekcję w portalu Seniore.pl – podsumował Paweł Moczulski.

Raport o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki

„Raport o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki” został opracowany przez zespół portalu Seniore.pl, na podstawie informacji zbieranych w formularzu zgłoszeniowym do bazy osób poszukujących miejsca w placówce opiekuńczej. Dane zaprezentowane w raporcie są w pełni anonimowe i obejmują ponad 1,9 tysiąca zgłoszeń. Pytania w formularzu dotyczyły m.in. stanu zdrowia i poziomu sprawności seniorów, zakresu ich samodzielności, miejsca zamieszkania i odległości od domu, w jakiej poszukują domu opieki.

źródło:seniore.pl

Niedobór placówek opiekujących się seniorami stał się faktem. Lekarze biją na alarm: nie mamy wystarczającej ilości Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych zajmujących się pacjentami wymagającymi całodobowej opieki. – Sytuację ratuje prywatny sektor Instytucji Opieki, ale nie każdą rodzinę stać na świadczenia w pełni odpłatne – mówi prezes Krajowej Izby Domów Opieki, dr Andrzej Lejczak.
W Polsce na miejsce w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym oczekuje się bardzo długo (kilka miesięcy i dłużej). Sytuacja jest poważna, a biorąc pod uwagę wciąż starzejące się społeczeństwo – alarmująca. W opinii ekspertów, jeżeli nie nastąpią zmiany w polityce zdrowotnej, problem będzie tylko narastał.

Ludźmi starszymi, schorowanymi nie ma kto się zająć
Tysiące polskich pacjentów czeka na przyjęcie do ZOL. Często są to osoby bardzo schorowane, których stan ulega ciągłemu pogorszeniu. Jak wskazują dane MZ, na miejsce w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym czeka 2182 pacjentów (z oznaczeniem – przypadek pilny) oraz 12 990 pacjentów (z oznaczeniem – przypadek stabilny). Jeżeli chodzi o Zakłady Opiekuńczo-Pielęgnacyjne, to pilnych przypadków jest 755 a 3580 przypadków stabilnych. Dodajmy, że ponad 1000 pacjentów w oczekiwaniu na miejsce w ZOL lub ZPO, przebywa w szpitalu.
Najgorzej sytuacja przedstawia się w województwach: dolnośląskim, małopolskim i śląskim. 

Brakuje miejsc w ZOL-ach
Brakuje miejsc w ZOL-ach, co potwierdza raport MZ – mówi w rozmowie z medicalpress prezes Krajowej Izby Domów Opieki, dr Andrzej Lejczak, i dodaje: – Według raportu, prawie 20 tysięcy pacjentów oczekuje na przyjęcie do Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych, a ponad tysiąc czeka w szpitalach z powodu braku miejsc. Sytuację ratuje prywatny sektor Instytucji Opieki, ale nie każdą rodzinę stać na świadczenia w pełni odpłatne.

W Ośrodku Świętego Jerzego we Wrocławiu, w ramach pobytu refundowanego przez NFZ, pacjent czeka od kilku do kilkunastu miesięcy. Pobyt komercyjny realizowany jest na bieżąco, okres oczekiwania trwa nie dłużej niż 1-2 miesiące.

 – Obecnie realizujemy program Urzędu Miasta pn. „Miejsce Wytchnienia”, w ramach zadania publicznego czasowa opieka stacjonarna nad osobami niesamodzielnymi, przewlekle i nieuleczalnie chorymi – mówi dyrektor Ośrodka Świętego Jerzego we Wrocławiu, Iwona Skrzypczak. – Oferta skierowana jest do osób zamieszkałych we Wrocławiu. Pobyt pacjentów w ośrodku trwa 30 dni. Koszt pobytu to 200 zł za każdy osobodzień z czego pacjent płaci 50 proc. – pozostałą część kosztów pokrywa Gmina Wrocław.
Termin realizacji programu trwa od 17 czerwca do 17 grudnia br. Dzięki tej propozycji rodzina pacjenta ma możliwość wypoczynku, przeprowadzenia remontu i innych spraw, które byłyby niemożliwe podczas opieki nad niesamodzielną osobą.

Ministerstwo Zdrowia nie zdaje egzaminu z opieki długoterminowej
Niestety co widać gołym okiem, opieka długoterminowa wciąż nie jest priorytetem w polityce resortu zdrowia. Wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz wskazuje, że resort jest odpowiedzialny za wdrażanie inwestycji w obszarze Krajowego Planu Odbudowy (KPO), gdzie znajduje się także opieka długoterminowa i geriatryczna. W zakres inwestycji wchodzi wykonanie niezbędnych prac budowlanych i remontowych bądź kupno sprzętu dla szpitali powiatowych, w celu tworzenia miejsc opieki długoterminowej i geriatrycznej w ramach procesów przekształcenia łóżek szpitalnych.

Potrzebny jest dialog między Samorządem Ministerstwem Rodziny/Zdrowia/Polityki Senioralnej oraz organizacjami pozarządowymi reprezentującymi, zarówno domową jaki i instytucjonalną opiekę, które apelują o głos w dyskusji i konsultacjach społecznych – tłumaczy prezes KIDO dr Andrzej Lejczak.

Bon senioralny – wsparcie dla seniorów?
Seniorzy niebawem będą mogli liczyć na spore finansowe wsparcie (2313 zł miesięcznie) od rządu. Bon senioralny ma otrzymywać ponad pół miliona seniorów, potrzebujących wsparcia w życiu codziennym. Miał przysługiwać od początku 2025 roku, ale termin jego realizacji został przesunięty na 2026 rok.

Założenia tzw. bonu senioralnego zapisano w projekcie ustawy o systemie usług wspierających rodzinę w opiece nad osobą starszą. Świadczenie w postaci bonu pozwoli sfinansować usługi wsparcia o charakterze opiekuńczym w miejscu zamieszkania seniora.

W opinii prezesa Krajowej Izby Domów Opieki, dr Andrzeja Lejczaka, bon senioralny to interesujący pomysł. – Jego skuteczność zależy jednak od tego, jak zostanie wdrożony i czy senior będzie miał wybór między opieką domową, a opieką instytucjonalną – na wzór niemieckiego – Pflegegeld. Założenia Bonu już poznaliśmy, czekamy na konsultacje społeczne, które pozwolą nam wypracować stanowisko Stowarzyszenia Krajowa Izba Domów Opieki – podsumowuje.
 
Wszystkie instytucje opieki znajdziesz w serwisie: 
www.krdo.pl   

 
Autor: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress