Medicalpress

Jeszcze kilka lat temu ścieżka pacjenta wyglądała podobnie niemal w całej Polsce – wizyta u lekarza rodzinnego, skierowanie do specjalisty, kolejne badania i często wielomiesięczne oczekiwanie na dalszą diagnostykę. Dziś coraz więcej placówek podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) działa w modelu opieki koordynowanej (POZ-OK), który ma prowadzić pacjenta przez cały proces leczenia, angażując lekarza POZ, specjalistów, dietetyków oraz koordynatorów. To jedna z największych zmian organizacyjnych polskiego systemu ochrony zdrowia od lat.

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na początku 2026 roku POZ-OK realizowało blisko 3 tys. placówek POZ, obejmując ponad 21 mln pacjentów, czyli około 61 proc. osób zapisanych do podstawowej opieki zdrowotnej. Model ten pozwala lekarzowi POZ zlecać szerszy zakres badań diagnostycznych, konsultować pacjenta ze specjalistami oraz planować jego leczenie w sposób bardziej kompleksowy.

– W dotychczasowym modelu pacjent po wizycie u lekarza rodzinnego otrzymywał skierowanie, co wiązało się z samodzielnym szukaniem poradni i długim oczekiwaniem na wizytę u specjalisty. W POZ-OK lekarz POZ zyskuje uprawnienia do zlecania szerszego pakietu badań diagnostycznych i samodzielnego konsultowania wyników z lekarzami specjalistami (np. kardiologiem czy endokrynologiem) –– wyjaśnia dr Robert Mordaka, lekarz specjalista zdrowia publicznego i współtwórca Doctor Robert – asystenta profilaktyki.

– Całym procesem, w tym umawianiem badań i obiegiem informacji, zarządza dedykowany koordynator, a leczenie opiera się na Indywidualnym Planie Opieki Medycznej (IPOM). Jest to przełomowa zmiana, ponieważ system odchodzi od rozproszonego leczenia pojedynczych epizodów chorobowych na rzecz ciągłego i kompleksowego zarządzania zdrowiem pacjenta w jednej placówce – podkreśla dr Kamil Trambowicz, specjalista chorób wewnętrznych.

Europa od lat stawia na koordynację

Polska nie jest wyjątkiem. W wielu krajach europejskich rozwój POZ-OK stał się odpowiedzią na starzenie się społeczeństw oraz rosnącą liczbę osób cierpiących na choroby przewlekłe.

Europejskie Biuro WHO (World Health Organization, Światowa Organizacja Zdrowia) definiuje opiekę koordynowaną jako sposób organizacji świadczeń obejmujący diagnozowanie, leczenie, rehabilitację, opiekę i promocję zdrowia. Jej celem jest nie tylko poprawa jakości leczenia, ale również zapewnienie ciągłości opieki oraz lepszej współpracy pomiędzy różnymi specjalistami.

Zmiana ta oznacza odejście od leczenia pojedynczych epizodów choroby na rzecz długofalowego zarządzania zdrowiem pacjenta.

– Współczesne systemy opieki zdrowotnej, w tym polski, muszą dostosowywać się do wyzwań demograficznych, takich jak starzenie się społeczeństw i rosnąca liczba osób cierpiących na choroby przewlekłe. Wymaga to zapewnienia pacjentom ciągłości opieki oraz zintegrowanej współpracy wielu specjalistów z dietetykami i pielęgniarkami. Taki kierunek pozwala skupić się na wczesnym wykrywaniu problemów i profilaktyce, zamiast na leczeniu zaawansowanych skutków chorób – mówi dr Robert Mordaka.

Eksperci zwracają uwagę, że na długość życia w zdrowiu wpływają przede wszystkim codzienne decyzje dotyczące aktywności fizycznej, sposobu odżywiania, snu, unikania używek oraz regularnych badań profilaktycznych. Coraz większe znaczenie zyskują również modele takie jak Life’s Essential 8, opracowany przez American Heart Association, wskazujący osiem najważniejszych obszarów wpływających na zdrowie i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

System może prowadzić pacjenta, ale nie zastąpi jego decyzji

Eksperci zwracają uwagę, że nawet najlepiej zaprojektowany model opieki nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeśli pacjenci nie będą aktywnie uczestniczyć w procesie leczenia i profilaktyki.

Regularne wykonywanie badań, stosowanie się do zaleceń lekarza czy zgłaszanie się na wizyty kontrolne nadal pozostają jednymi z największych wyzwań polskiego systemu ochrony zdrowia. To właśnie dlatego coraz częściej mówi się nie tylko o dostępności świadczeń, ale również o kompetencjach zdrowotnych (health literacy), czyli umiejętności podejmowania świadomych decyzji dotyczących własnego zdrowia.

– Nawet najlepiej zaprojektowany i najbardziej dostępny system medyczny zawiedzie, jeśli pacjent nie będzie świadomie i aktywnie zaangażowany w proces własnego leczenia. Samo zaoferowanie badań to za mało – pacjent musi regularnie się na nie zgłaszać, stosować się do zaleceń i zmieniać szkodliwe nawyki –podkreśla dr Kamil Trambowicz.

– Dzięki poradom edukacyjnym i dietetycznym przewidzianym w opiece koordynowanej chory przestaje być biernym odbiorcą usług, a staje się odpowiedzialnym partnerem lekarza –dodaje dr Robert Mordaka.

Przyszłość należy do profilaktyki

Rozwój POZ-OK wpisuje się w szerszy trend obecny w europejskich systemach ochrony zdrowia – przesuwanie ciężaru z leczenia skutków chorób na ich wczesne wykrywanie i zapobieganie.

Starzejące się społeczeństwo sprawia, że coraz większego znaczenia nabierają działania pozwalające wydłużać nie tylko życie, ale przede wszystkim okres życia w zdrowiu (health span). Oznacza to większą rolę lekarza POZ, regularnej diagnostyki oraz monitorowania pacjentów z chorobami przewlekłymi.

–  POZ-OK ma ogromny potencjał do wydłużenia okresu życia w dobrym zdrowiu (health span), ponieważ pozwala szybciej wykrywać choroby przewlekłe, monitorować je i zapobiegać ich groźnym powikłaniom. Aby model ten przyniósł ogólnokrajowy sukces, konieczne jest rozszerzenie go na 100% placówek – wyjania dr Robert Mordaka.

– Niezbędna jest także dalsza praca nad mentalnością społeczeństwa, by działania prozdrowotne i profilaktyka stały się powszechnym, codziennym nawykiem – podkresla dr Kamil Trambowicz.

Technologia jako wsparcie, nie zastępstwo

Coraz większą rolę w nowoczesnych systemach ochrony zdrowia odgrywają także rozwiązania cyfrowe, które pomagają pacjentom pamiętać o badaniach, monitorować realizację zaleceń i lepiej poruszać się po systemie. Eksperci podkreślają jednak, że ich zadaniem nie jest zastępowanie lekarza, lecz wspieranie zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego w codziennym zarządzaniu procesem leczenia.

– Wiarygodne narzędzia cyfrowe stanowią dziś brakujące ogniwo w skutecznej opiece zdrowotnej, wspierając cel, jakim jest dłuższe życie w zdrowiu, zachowując przy tym najwyższe standardy bezpieczeństwa. W Centrum Medycznym, którym kieruję, kluczowe staje się wsparcie ze strony bezpiecznych rozwiązań cyfrowych, takich jak aplikacja Doctor Robert, która skutecznie łączy zaangażowanie pacjenta z organizacją pracy placówek medycznych – mówi dr Robert Mordaka.

Źródło: inf pras

Coraz więcej Polaków deklaruje, że chce żyć długo i w zdrowiu. Jednocześnie rzeczywiste korzystanie z profilaktyki pozostaje ograniczone. Z ogólnopolskiego badania opublikowanego w Journal of Clinical Medicine wynika, że jedynie 6,4 proc. dorosłych otrzymało komplet zalecanych badań profilaktycznych, odpowiednich do wieku, płci i sytuacji zdrowotnej. Tymczasem choroby układu krążenia i nowotwory odpowiadają łącznie za około 62 proc. wszystkich zgonów w Polsce. W wielu przypadkach ich ryzyko można znacząco ograniczyć dzięki regularnej profilaktyce i wczesnemu wykrywaniu.

Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że w pierwszym roku funkcjonowania programu „Moje Zdrowie” wypełniono 3 739 583 ankiety zdrowotne, z czego 94,7 proc. zostało podjętych do realizacji. Blisko połowę formularzy – 47 proc. – pacjenci uzupełnili samodzielnie za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta lub aplikacji mojeIKP. Kobiety nadal częściej korzystają z programu, jednak systematycznie rośnie również zainteresowanie profilaktyką wśród mężczyzn.

Zdaniem ekspertów sama dostępność badań nie wystarczy. Równie istotne jest budowanie tzw. health literacy, czyli kompetencji zdrowotnych – umiejętności rozumienia informacji medycznych oraz podejmowania świadomych decyzji dotyczących własnego zdrowia. To właśnie one pomagają zamienić wiedzę o profilaktyce w konkretne działania.

– Z badań wynika, że wiele osób po prostu nie wie, jakie badania profilaktyczne powinno wykonywać i jak często je powtarzać. Część pacjentów nigdy nie otrzymała takich informacji, a nawet jeśli je posiada, nie zawsze wie, jak przełożyć je na konkretne działania. To pokazuje, że problemem nie jest wyłącznie dostępność świadczeń, ale również brak systematycznego prowadzenia pacjenta przez cały proces profilaktyki – mówi dr Robert Mordaka, lekarz specjalista zdrowia publicznego i współtwórca Doctor Robert – asystenta profilaktyki.

Longevity to nie tylko długie życie

Coraz częściej rozmawiamy dziś o longevity, jednak współczesna medycyna coraz większą uwagę zwraca nie tylko na długość życia (life span), ale również na długość życia w zdrowiu (health span). Celem nie jest wyłącznie wydłużanie życia, lecz przede wszystkim ograniczenie liczby lat spędzonych z chorobami przewlekłymi i zależnością od pomocy innych osób.

Według danych Eurostatu mieszkaniec Unii Europejskiej może liczyć średnio na około 63 lata życia w zdrowiu. W Polsce wskaźnik Healthy Life Years wynosi 61,62 roku dla mężczyzn i 65,32 roku dla kobiet.

– W Polsce wciąż dominuje model reaktywny. Do lekarza zgłaszamy się najczęściej wtedy, gdy już zachorujemy, zamiast skutecznie zapobiegać chorobom. Odpowiedzialność za zdrowie spoczywa zarówno na systemie ochrony zdrowia, jak i na samych pacjentach. Potrzebujemy przejścia od modelu leczenia do modelu świadomego dbania o zdrowie – podkreśla dr Robert Mordaka.

Eksperci zwracają uwagę, że na długość życia w zdrowiu wpływają przede wszystkim codzienne decyzje dotyczące aktywności fizycznej, sposobu odżywiania, snu, unikania używek oraz regularnych badań profilaktycznych. Coraz większe znaczenie zyskują również modele takie jak Life’s Essential 8, opracowany przez American Heart Association, wskazujący osiem najważniejszych obszarów wpływających na zdrowie i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Od świadomości do działania

Choć świadomość znaczenia profilaktyki rośnie, jednym z największych wyzwań pozostaje zamiana wiedzy w codzienny nawyk.

Badania pokazują również, że ponad 75 proc. Polaków deklaruje chęć korzystania z cyfrowych usług profilaktycznych i telemedycyny. To pokazuje, że pacjenci są gotowi korzystać z rozwiązań wspierających dbanie o zdrowie, jeśli są one proste, wiarygodne i pomagają uporządkować cały proces.

To właśnie z tej potrzeby powstał Doctor Robert – asystent profilaktyki, którego zadaniem jest wspieranie użytkownika w planowaniu i realizowaniu badań profilaktycznych.

– Zadaliśmy sobie pytanie: co by było, gdyby zdrowie miało GPS? Tak powstał Doctor Robert. Nie zastępuje lekarza, ale pomaga użytkownikowi zaplanować kolejne kroki, przypomina o badaniach i prowadzi przez proces profilaktyki zgodnie z aktualną wiedzą medyczną – mówi dr Robert Mordaka.

Po wypełnieniu krótkiej ankiety użytkownik otrzymuje indywidualny plan badań na pięć lat, przygotowany na podstawie wieku, płci, chorób współistniejących oraz stylu życia. Wszystkie rekomendacje opracowywane są w oparciu o aktualne wytyczne towarzystw naukowych i pozostają pod nadzorem medycznym.

Docelowo twórcy projektu chcą, aby z asystenta profilaktyki korzystało milion użytkowników, a rozwiązanie wspierało również placówki podstawowej opieki zdrowotnej, samorządy i pracodawców realizujących programy profilaktyczne.

Nie Dr Google, lecz medycyna oparta na faktach

Internet stał się pierwszym miejscem, do którego trafia wiele osób poszukujących informacji o zdrowiu. Problem polega na tym, że znalezione tam treści bywają niepełne, sprzeczne lub niedostosowane do konkretnej osoby.

Doctor Robert nie stawia diagnoz, nie zastępuje również konsultacji lekarskiej ani procesu diagnostycznego. Wspiera użytkownika w planowaniu profilaktyki, przypomina o badaniach oraz przekazuje rekomendacje oparte na zasadach Evidence Based Medicine i aktualnych wytycznych towarzystw naukowych.

– Naszym celem było stworzenie narzędzia, które odpowiada na bardzo proste pytanie: co powinienem zbadać i kiedy. Chcemy, aby użytkownik otrzymywał wiarygodne rekomendacje oparte na wiedzy medycznej, a nie przypadkowych informacjach znalezionych w internecie – podkreśla dr Robert Mordaka.

Profilaktyka to proces

Eksperci są zgodni – skuteczna profilaktyka nie polega na wykonaniu pojedynczego badania raz na kilka lat. To proces, który powinien towarzyszyć człowiekowi przez całe życie.

– Jeżeli zdecydujemy się wejść na ścieżkę zdrowia, trzeba ją konsekwentnie kontynuować. Chciałbym, aby każdy pacjent miał prosty plan profilaktyki i wiedział, jakie badania powinien wykonać. Największą satysfakcją będzie dla nas wiadomość od osoby, która napisze: „poszedłem na badania i dzięki temu chorobę wykryto odpowiednio wcześnie”. Wtedy będziemy wiedzieli, że Doctor Robert naprawdę pomaga dbać o zdrowie – podsumowuje dr Robert Mordaka.

Bo skuteczna profilaktyka nie zaczyna się w gabinecie lekarskim, lecz od codziennych decyzji podejmowanych przez każdego z nas.

Źródła