Medicalpress
Od 2026 roku polscy konsumenci zapłacą więcej za słodkie napoje i energetyki. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który przewiduje znaczące podwyższenie tzw. opłaty cukrowej. Oficjalnie – w imię zdrowia publicznego. W praktyce – również w celu zwiększenia wpływów budżetowych.
Opłata cukrowa, obowiązująca w Polsce od 2021 roku, miała zachęcić producentów do ograniczania zawartości cukru w napojach oraz zniechęcać konsumentów do ich kupowania. Jednak, jak wynika z uzasadnienia projektu, „dotychczasowe stawki nie były aktualizowane od momentu wprowadzenia opłaty, przez co ich wpływ na ograniczenie konsumpcji napojów słodzonych znacząco osłabł”. Rząd argumentuje, że konieczne jest „przywrócenie skuteczności tego instrumentu fiskalnego i zdrowotnego”.

Nowe stawki oznaczają, że opłata za litr napoju zawierającego do 5 gramów cukru lub słodzik wzrośnie z 0,50 zł do 0,70 zł. Jeszcze bardziej uderzy to w producentów napojów energetycznych – opłata za dodatek kofeiny lub tauryny ma wzrosnąć dziesięciokrotnie: z 0,10 zł do 1,00 zł za litr.

W efekcie przeciętna butelka popularnego napoju gazowanego, która dziś kosztuje około 4,75 zł, może po zmianach kosztować nawet 5,30 zł. Rząd liczy, że wyższe ceny ograniczą konsumpcję, szczególnie wśród młodzieży, która najczęściej sięga po słodzone napoje i energetyki.

Podwyżka ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Choć cel zdrowotny wydaje się uzasadniony – Polska od lat zmaga się z rosnącym problemem otyłości i cukrzycy typu 2 – to decyzja ta może też budzić pytania o proporcje między troską o zdrowie a fiskalnym pragmatyzmem. Według danych Ministerstwa Finansów wpływy z tytułu opłaty cukrowej sięgają setek milionów złotych rocznie, co czyni ją jednym z bardziej dochodowych narzędzi fiskalnych w systemie ochrony zdrowia.

Eksperci zdrowia publicznego przypominają jednak, że sama podwyżka cen nie wystarczy. Skuteczna polityka prozdrowotna wymaga równoczesnych działań edukacyjnych i realnego wsparcia profilaktyki. Tymczasem, jak zauważają ekonomiści, w praktyce duża część środków z opłaty cukrowej nie trafia bezpośrednio do programów zdrowotnych, a zasila ogólny budżet państwa.

Nowelizacja ustawy została przyjęta przez Radę Ministrów i skierowana do dalszych prac legislacyjnych. Jeżeli Sejm poprze projekt bez zmian, nowa stawka zacznie obowiązywać z początkiem 2026 roku.

Warto zatem zapytać – czy Polacy będą zdrowsi dzięki droższej coli, czy po prostu zapłacą więcej za ten sam poziom uzależnienia od cukru?

Źródło: KPRM

Nie każdy postrzega cukier jako groźnego przeciwnika. Tymczasem sam w sobie nie tylko uzależnia, ale tak naprawdę znajduje się w większości potraw, nie tylko w słodyczach! Z najnowszego badania „Otyłość dzisiaj w oczach Polaków” wynika, że to właśnie cukier w dużej mierze obarczamy za dodatkowe kilogramy. Co więcej, z roku na rok wzrasta odsetek otyłych osób w Polsce, a co za tym idzie także chorych na cukrzycę. Czy można pohamować chęć sięgania po słodkie przekąski i zatrzymać tę niebezpieczną tendencję?
Jedni traktują słodkie produkty jako typowy „umilacz”, inni zajadają nimi stres, bywają też tacy, którzy są od nich zwyczajnie uzależnieni. Niestety nawyk podjadania słodyczy dotyczy nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Jedzenie słodkości wywołuje podobne reakcje neurochemiczne, jakie towarzyszą spożywaniu niektórych substancji psychoaktywnych. Powoduje lekką euforię, sprawia, że wydziela się dopamina, w efekcie czego zaczynamy sięgać po słodycze w konkretnych momentach, np. by poprawić sobie nastrój. Niestety skutki nadużywania cukru są równie opłakane, jak w przypadku innych substancji uzależniających. Jednym z następstw jest otyłość, a co za tym idzie zwiększone ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia, cukrzycę typu II, czy problemy ze stawami. Według badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Life Harmony Pharm producenta NO-sweet®Otyłość dzisiaj w oczach Polaków” ten stan jako chorobę postrzega już 84% Polaków. Za główną przyczynę otyłości uważa niezdrowe nawyki żywieniowe (72%) oraz spożywanie cukru i słodyczy (55,6%), z kolei czynniki genetyczne wskazuje zaledwie ok. 27% [1]. To pokazuje jak ważne są dobre zmiany w diecie. Tu szczególnie powinniśmy uważać na wszechobecny cukier.
 
Ukryta prawda
 
Można śmiało powiedzieć, że cukier to jeden ze składników, który towarzyszy nam każdego dnia. Niestety nie występuje on wyłącznie w słodyczach, ale jest obecny w wielu produktach, które pozornie mogą wydawać się zdrowe. Należą do nich m.in. płatki muesli, dressingi, pieczywo. Często dosładza się nawet produkty dietetyczne, aby po prostu… lepiej smakowały. Prawdziwą zmorą wydają się jednak być soki, w tym także te przeznaczone dla dzieci. Popularne np. marchwiowo-bananowe napoje potrafią zawierać nawet sześć łyżeczek cukru, czyli niewiele różnią się od piętnowanej powszechnie coli. Poniekąd pokrywa się to z danymi, które w kwietniu 2023 roku opublikowała Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa. Według nich statystyczny Polak spożywa w ciągu roku aż 45,7 kilograma cukru. Przed nami jest tylko Belgia. To wyjątkowo niepokojący wynik.
 
Z innego raportu dowiadujemy się z kolei, że w ciągu 10 lat (2008-2017) zmalało spożycie „czystego cukru”, za to wzrosło jego spożycie w innych postaciach (11,8 kg na osobę rocznie!)[2]. Przekłada się to także na wzrost sprzedaży napojów gazowanych, które co najmniej raz w tygodniu spożywa nawet 30% ośmiolatków, z kolei aż 67% nastolatków sięga po napoje energetyczne[3]. Niestety to sprawia, że problem nadwagi i otyłości w Polsce pogłębia się. Według danych przedstawionych przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2022 r. nadwagę i otyłość miało, w zależności od województwa, od 59,2 proc. do 69,2 proc. jego mieszkańców[4]. Na podstawie wyliczeń z GUS i NFZ, okazało się, że w Polsce na otyłość choruje ok. 9 mln dorosłych osób. Ten problem nie omija także najmłodszych. Obecnie ponad 25% dzieci w wieku 3 lat ma nieprawidłową masę ciała, natomiast około 30% ośmiolatków ma otyłość lub nadwagę[5]. To wyjątkowo zatrważające dane, bo warto wiedzieć, że ilość komórek tłuszczowych nie zmniejsza się w ciągu życia. Ich ilość nie zmienia się, nawet jeśli jesteśmy na diecie, bo wtedy one tylko zmniejszają swoją objętość. Dlatego tak ważne jest, aby rodzice i opiekunowie już od najmłodszych lat kształtowali u dzieci zdrowe nawyki żywieniowe i nie dopuszczali do nadwagi.
 
Czy mamy już plagę otyłości?
 
Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość należy do chorób przewlekłych. Nie ma możliwości, by cofnęła się sama, a co gorsze ma tendencję do nawrotów. Z pewnością w głównej mierze za nadmiar kilogramów odpowiada niezdrowy, siedzący tryb życia. Większość z nas nie spożywa posiłków regularnie, tymczasem to prowadzi do zaburzeń metabolizmu, co utrudnia efektywne spalanie kalorii oraz powoduje problemy z trawieniem. Często też w pośpiechu sięgamy po gotowe dania oraz niezdrowe przekąski, w których nie brakuje cukru i szkodliwych tłuszczów trans. Otyłość nie jest jedynie problemem estetycznym, ale znacznie wpływa na kondycję zdrowotną. To przyczyna wielu chorób, w tym cukrzycy, na którą co roku zapada nawet 400 tys. Polaków.[6] Z kolei samo nadmierne spożywanie cukru jest powiązane z większym ryzykiem przedwczesnej śmierci. Okazuje się, że nawet 1400 zgonów rocznie wynika z konsekwencji nadmiernego spożycia napojów słodzonych cukrem[7]. Ponieważ odsetek otyłych osób wciąż rośnie, prognozy pokazują, że w 2025 roku na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o 0,3 – 1,0 mld zł niż w 2017 roku[8]. Problem jest więc znaczący i ma wpływ także na ekonomię. Dlatego tak ważna jest powszechna edukacja oraz nie poprzestawanie na dobrych chęciach, ale także konsekwencja w działaniu.
Cukierek albo psikus!
 
Ponad 83% ankietowanych biorących udział w badaniu „Otyłość dzisiaj w oczach Polaków” uważa, że osoby otyłe często lub czasami są dyskryminowane ze względu na swoją wagę[9]. Nic więc dziwnego, że ludzie zmagający się z nadmiarem kilogramów próbują różnych metod, aby skutecznie schudnąć. Chociaż istnieje wiele możliwości, tylko 26,7% respondentów zadeklarowało, że skorzystałoby w tym celu z zabiegów medycyny estetycznej. Najwięcej ankietowanych (83,4%)[10] wskazuje jednak, że najskuteczniejsze są odpowiednio dobrana dieta i regularna aktywność fizyczna.
 
Kluczem do sukcesu jest tu konsekwencja, jednak jedną z największych przeszkód pozostaje zamiłowanie do słodyczy, które trudno ograniczyć bez dodatkowego wsparcia. Choć walka z uzależnieniem od słodyczy bywa trudna, istnieją sposoby, które mogą wspierać ten proces. Jednym z nich jest innowacyjny preparat NO-sweet® spray, który pomaga w redukcji psychologicznej i fizycznej potrzeby sięgania po cukier. Produkt zawiera m.in. ekstrakt z rośliny Gymnema Sylvestre, występującej także pod nazwą „gurmar”, co w języku języku hindi oznacza „niszczyciel cukru”. Jest ona wykorzystywana w medycynie ajurwedyjskiej i ma zdolność do blokowania receptorów w kubkach smakowych. Przez to ogranicza odczuwanie słodkiego smaku oraz hamuje apetyt[11]. Pomaga też utrzymać prawidłowy poziom glukozy we krwi, w efekcie czego działa także przeciwcukrzycowo i ma udowodnione działanie odchudzające.[12] NO-sweet® to suplement diety dostępny w formie wygodnego sprayu, który działa już po 5-10 sekundach. Wystarczą dwa psiknięcia, by zablokować kubki smakowe na smak słodkości do 30-40 minut. Działanie tego unikalnego produktu, dzięki zawartości kwasu gymnemowego, można podsumować w jednym zdaniu: „cukier smakuje jak piasek, czekolada smakuje jak masło, słodzone napoje gazowane smakują jak kwaśna woda”. W ten sposób wpływamy na ośrodek nagrody w mózgu zmieniając naszą percepcję produktów słodkich i wgrywamy nową, zdrową mapę żywieniową!
 
Spray dzięki dodatkowi mięty pozostawia przyjemny, świeży posmak, jak odświeżacz do ust. Jest to więc prosty i wygodny sposób, by cukier przestał mieć nad nami władzę. Preparat został przebadany laboratoryjnie, ma wegański skład, jest pozbawiony glutenu i został objęty procedurą patentową[13]. To prawdziwa innowacja!
 
NO-sweet® Wspomagamy skutecznie, bezpiecznie i przede wszystkim naturalnie!
 
[1] N: 1000 osób, w tym 525 kobiet i 475 mężczyzn. Badanie przeprowadzone w październiku 2024 przez BIOSTAT na zlecenie Life Harmony Pharm producenta NO-sweet®
[2] Raport „Cukier, otyłość – konsekwencje”; źródło: GUS: Bank Danych Lokalnych, Dostawy na rynek krajowy i spożycie niektórych artykułów konsumpcyjnych na 1 mieszkańca
[3] Źródło: KPMG (2016); Nowak i Jasionowski (2015); Fijałkowska (red.) et al. (2017)
https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/zdrowie/coraz-wiecej-osob-z-choroba-otylosciowa-coraz-dluzsze-kolejki.html
[5] https://www.gov.pl/web/psse-swidwin/otylosc-wsrod-dzieci
[6] Cukier, otyłość – konsekwencje: Przegląd literatury, szacunki dla Polski. Departament Analiz i Strategii, Narodowy Fundusz Zdrowia
[7] Tamże
[8] Źródło: oszacowanie własne na podstawie Singh et al. (2015)
[9] N: 1000 osób, w tym 525 kobiet i 475 mężczyzn. Badanie przeprowadzone w październiku 2024 przez BIOSTAT na zlecenie Life Harmony Pharm producenta NO-sweet®
[10] Tamże
[11] https://www.researchgate.net/publication/313791573_Suppression_of_Oral_Sweet_Taste_Sensation_
with_Gymnema_sylvestre_Affects_Postprandial_Gastrointestinal_Blood_Flow_and_Gastric_Emptying_in_Humans
[12] W badaniu opublikowanym w Diabetes, Obesity and Metabolism: A Journal of Pharmacology and Therapeutics u osób, które przyjmowały Gymnema sylvestre extract (GSE), wykazano aż 5% redukcję masy ciała. Źródło: https://dom-pubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1462-8902.2004.00328.x
[13] Zgłoszenie oznaczono numerem: P.448193
źróło: No Sweet
Na cukrzycę zapada coraz więcej Polaków. Obecnie żyje z nią już ponad 3 mln osób. Niestety, pomimo dotychczasowych działań edukacyjnych i profilaktycznych liczba ta sukcesywnie rośnie. Przewiduje się, że do 2030 roku, ponad 10 proc. polskiej populacji będzie chorowało na cukrzycę. Podstawą optymalizacji opieki nad osobami z cukrzycą, a co za tym idzie redukcji kosztów, powinno być prawidłowe monitorowanie glikemii, które stanowi niezbędny element właściwego leczenia choroby. Pozwala ono zapobiegać znacznej liczbie ostrych powikłań cukrzycy, a tym samym obniżać koszty leczenia doraźnego, w tym hospitalizacji, racjonalizować wydatki publiczne i jednocześnie poprawiać jakość życia pacjentów – podkreślają autorzy raportu „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”[1].

„Według szacunków, około 20 proc. chorych na cukrzycę nie wie, że choruje. Jak wynika z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia pt. >>Cukier, otyłość – konsekwencje<<, największy oczekiwany wzrost liczby pacjentów do 2025 r. dotyczy cukrzycy – nawet do ok. 1 mln osób [2]. Zgodnie z tymi prognozami, zachorowalność na cukrzycę w Polsce będzie stale rosła i w 2025 r. wzrośnie o 7 proc. w stosunku do 2018 r. Jeśli dynamika zachorowalności na cukrzycę utrzyma się, w 2030 roku w naszym systemie ochrony zdrowia będzie ok. 4,2 mln zdiagnozowanych chorych [3]. Liczby mówią same za siebie – stoimy przed ogromnym wyzwaniem dla polskiego systemu opieki zdrowotnej i w konsekwencji dla budżetu państwa. Dlatego działania edukacyjne oraz takie, które zmierzają do lepszego leczenia cukrzycy są koniecznością na tu i teraz” – mówi dr n. med. Jakub Gierczyński, MBA, ekspert systemu ochrony zdrowia.

Co druga osoba z cukrzycą typu 2 ma objawy powikłań cukrzycy

Ze względu na tak dużą grupę Polaków, których dotyka cukrzyca, choroba jest jednym z głównych wyzwań w zakresie zdrowia publicznego. Generuje ona znaczne koszty bezpośrednie, związane z finansowaniem świadczeń i refundacją leków, jak również pośrednie – w formie rent, zasiłków, czy utraconej wydajności pracy. Wywiera zatem istotny wpływ na gospodarkę i budżet państwa.

„O cukrzycy mówi się jako epidemii XXI wieku. Skala tego problemu jest ogromna, ponieważ aż co druga osoba z cukrzycą typu 2 ma już objawy powikłań cukrzycy – ze strony układu sercowo-naczyniowego, nerek, oczu, skóry i innych – istotnie wpływających zarówno na jakość, jak i na długość życia” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego.

Poprawę jakości życia osób chorych na cukrzycę, a także racjonalizację wydatków przeznaczanych na opiekę nad nimi, można uzyskać poprzez optymalizację opieki. Prawidłowe monitorowanie glikemii mogłoby zapobiec znacznej liczbie ostrych powikłań cukrzycy, a tym samym obniżyć koszty związane z finansowaniem leczenia doraźnego, w tym hospitalizacji. Występujące u pacjentów stany nagłe z powodu hipoglikemii stanowią bardzo istotne zagadnienie. W 2020 r. karetki pogotowia ratunkowego wyjeżdżały do osób chorych na cukrzycę ok. 24 tys. razy, co oznacza, że średnio w Polsce co około 20 minut osoba z cukrzycą wymaga interwencji zespołu ratunkowego.


Obecnie cukrzyca typu 1 to najczęściej diagnozowana choroba przewlekła okresu dziecięcego

Jednym z najpoważniejszych problemów cywilizacyjnych jest rosnąca zachorowalność na cukrzycę typu 1 wśród dzieci i młodzieży, szczególnie w grupie najmłodszych dzieci, poniżej 5. roku życia. W Polsce, każdego roku przybywa ponad 7 proc. dzieci z cukrzycą typu 1 i obecnie choruje ich już ok. 20 tys.

„Zdiagnozowanie cukrzycy typu 1 – to bardzo trudny moment dla każdego pacjenta, zwłaszcza że schorzenie zazwyczaj daje o sobie znać w młodym wieku, przed 30. rokiem życia. Obecnie cukrzyca typu 1 jest najczęściej diagnozowaną chorobą przewlekłą okresu dziecięcego, a w ciągu ostatnich 15 lat podwoiła się liczba nowych pacjentów wśród dzieci i młodzieży. W terapii młodych pacjentów możliwość stosowania rozwiązań telemedycznych to wielka korzyść, bo dla nich świat nowoczesnych systemów czy aplikacji to oczywistość, codzienność” – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Małgorzata Myśliwiec kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

„Działania środowiska polskich specjalistów idą w kierunku poprawy opieki nad tą grupą chorych. Szerokie wprowadzenie nowoczesnych metod ciągłego monitorowania glikemii do codziennej terapii przynosi wiele korzyści, zarówno z punktu widzenia zespołu terapeutycznego, jak i opieki nad dziećmi (dostęp rodziców, środowisk nauczania, itp.). Zostało to potwierdzone szczególnie w okresie pandemii zakażeń COVID-19. Dzięki decyzjom Ministerstwa Zdrowia mamy dostęp do refundacji nowoczesnych insulin oraz nowoczesnych systemów ciągłego monitorowania glikemii, co istotnie poprawia efektywność naszej pracy. Duża w tym zasługa pana Macieja Miłkowskiego – podsekretarza stanu Ministerstwa Zdrowia. Z publikowanych danych wynika bowiem, że dzięki nowoczesnym metodom terapii i jej monitorowania polskie dzieci mają najlepiej wyrównaną w Europie cukrzycę typu 1, a co za tym idzie najmniejsze ryzyko zarówno ostrych, jak i przewlekłych powikłań tej choroby” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Mieczysław Walczak konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii i diabetologii dziecięcej, kierownik Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii, Chorób Metabolicznych i Kardiologii Wieku Rozwojowego PUM w Szczecinie.

Poszerzenie dostępu do nowoczesnych metod kontroli glikemii to zwiększenie bezpieczeństwa chorych

„Wprowadzenie w latach 80-tych glukometrów zrewolucjonizowało leczenie cukrzycy. Dzięki samokontroli pacjenci uzyskali możliwość bieżącego monitorowania glikemii i samodzielnego modyfikowania dawek insuliny w zależności od aktualnego stężenia glukozy. Kolejnym, znaczącym postępem w leczeniu jest wprowadzenie systemów do ciągłego monitorowania glikemii w czasie rzeczywistym i metodą skanowania. Dzięki tym urządzeniom istnieje możliwość oceny dodatkowych parametrów w postaci trendów przebiegu i wzorców zmienności glikemii, co pozwala na własną interwencję chorego w postaci dopasowania dawki insuliny, posiłku czy aktywności fizycznej do aktualnej sytuacji metabolicznej” – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy ds. diabetologii.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii w czasie rzeczywistym (CGM-RT) są refundowane dla osób do 26. roku życia, a systemy ciągłego monitorowania glikemii metodą skanowania (FGM) dla pacjentów w wieku od 4 do 18 lat życia z cukrzycą typu 1 i 3. To właśnie w 2021 r. poszerzono wcześniejszą refundację systemów ciągłego monitorowania glikemii o dzieci z rzadkimi cukrzycami wtórnymi, m.in. w przebiegu mukowiscydozy czy też hiperkortyzolemii. Dzięki decyzjom Ministerstwa Zdrowia, 8 lipca br. pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie, zgodnie z którym dorośli pacjenci chorujący na cukrzycę, będący na intensywnej insulinoterapii, w tym kobiety w ciąży oraz osoby niewidome z cukrzycą leczone insuliną, będą mieli większy dostęp do systemów monitorowania glikemii, co stanowi długo wyczekiwaną odpowiedź na postulaty pacjentów oraz środowiska medycznego.

„Korzystanie z systemów ciągłego monitorowania u pacjentek w ciąży z cukrzycą, pozwala lepiej ustalić zapotrzebowanie na insulinę lub nawet wyeliminować potrzebę stosowania leku tylko dzięki odpowiedniemu zarządzaniu dietą i wysiłkiem fizycznym. Dzięki edukacji pacjentek i aplikacji w telefonie, kobiety w ciąży mogą cały czas kontrolować glikemię. To umożliwia lepszą samoocenę aktualnego leczenia cukrzycy. Pacjentki widzą, jak zmiana stylu życia, diety i wysiłek fizyczny wpływają na poziom glukozy. Rekomendowanym sposobem monitorowania glikemii w ciąży jest wykorzystanie systemów ciągłego monitorowania metodą skanowania. Decyzja o refundacji tych systemów w Polsce, dla każdej kobiety z cukrzycą w ciąży, po rozpoznaniu, szczególnie jeśli kobieta jest leczona insulinami, to decyzja słuszna i oczekiwana zarówno przez środowisko lekarzy, jak i pacjentki” – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Krzysztof Czajkowski konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii.

Ciągłe monitorowanie stężenia glukozy metodą skanowania jest bardzo istotnym narzędziem edukacyjnym, poprawiającym współpracę pomiędzy członkami zespołu terapeutycznego. System ciągłego monitorowania glikemii metodą skanowania jest refundowany w większości krajów Unii Europejskiej. W zależności od kraju lub regionu, refundacją objęte są różne subpopulacje wyodrębnione ze względu na wysoki efekt kliniczny, przede wszystkim pacjenci leczeni metodą intensywnej insulinoterapii, ale też inne grupy diabetyków, jak kobiety w ciąży lub niewidomi.

„Systemy ciągłego monitorowania stężenia glukozy to przełom w kontroli glikemii. Dają one nowe wejrzenie w glikemię. Nie tylko uwalniają pacjenta od konieczności wielokrotnego nakłuwania w ciągu doby opuszków palców, ale dostarczają wiele więcej informacji o dynamice zmian glikemii. Wskazują nie tylko aktualną wartość, ale także trendy zmian glikemii oraz całodobowy wykres glikemii. Nowe technologie ciągłego monitorowania stężenia glukozy w leczeniu cukrzycy pozwalają na większą skuteczność i bezpieczeństwo insulinoterapii przy większym komforcie życia. Jest to niezwykle istotne u dorosłych z cukrzycą, szczególnie leczonych metodą intensywnej insulinoterapii, realizowanej przy użyciu wstrzykiwaczy (wielokrotne wstrzyknięcia insuliny) lub osobistej pompy insulinowej, dla spełniania się w życiu zawodowym, rodzinnym, dla planowanego macierzyństwa i rodzicielstwa oraz zdrowego starzenia się” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Opłata cukrowa a możliwości finansowania szerszej refundacji systemów ciągłego monitorowania glikemii

Możliwym źródłem środków do sfinansowania systemów ciągłego monitorowania glikemii jest opłata cukrowa. Od 1 stycznia 2021 roku obowiązuje w Polsce opłata od środków spożywczych (inaczej opłata cukrowa lub podatek cukrowy), wprowadzona ustawą z dnia 14 lutego 2020 r. Wprowadzenie opłaty było uzasadniane korzyściami dla zdrowia publicznego, takimi jak przede wszystkim promowanie prozdrowotnych wyborów żywieniowych oraz poprawa jakości diety przez ograniczenie spożycia słodkich napojów.

„Wpływy z tytułu podatku cukrowego stanowią w 96,5 proc. przychód Narodowego Funduszu Zdrowia, pozostałe 3,5 proc. trafia do budżetu państwa. Środki pochodzące z opłaty cukrowej mają być przeznaczane na działania edukacyjne i profilaktyczne oraz świadczenia opieki zdrowotnej związane z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia osób z chorobami rozwiniętymi na tle niewłaściwych wyborów i zachowań zdrowotnych, w szczególności z nadwagą, otyłością i cukrzycą. Biorąc pod uwagę, że zastosowanie systemów monitorowania glikemii – w tym systemu ciągłego monitorowania stężenia glukozy metodą skanowania – znacząco poprawia skuteczność, jakość i bezpieczeństwo opieki nad osobami chorymi na cukrzycę, a także, iż w zgodnej ocenie ekspertów zyskało ono status narzędzia leczniczego (jego zastosowanie samo w sobie pozwala na poprawę parametrów glikemicznych), systemy te powinny być finansowane przez NFZ z wykorzystaniem dodatkowych środków z podatku cukrowego”[4] – tłumaczy dr n. med. Jakub Gierczyński.

„Pozostaje mieć nadzieję, że w roku 2022 instytucje regulacyjne, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia, znajdą przestrzeń i wolę zagospodarowania środków z opłaty cukrowej zgodnie z intencją ustawodawcy i rozszerzą dostęp do nowoczesnych modeli profilaktyki i opieki oraz nowoczesnych technologii, które pozwolą nam cieszyć się poprawą wyników leczenia, doświadczeń pacjentów, ale także z efektywności wykorzystywanych środków publicznych. Trudno bowiem dyskutować z faktem, że przeciwdziałanie chorobie lub jej skuteczna kontrola np. poprzez zastosowanie nowoczesnych systemów monitorowania stanu pacjenta jest inwestycją o gwarantowanej stopie zwrotu” – dodaje dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia, Uczelnia Łazarskiego.

Ostatnie lata przyniosły wiele zmian w leczeniu cukrzycy u dzieci i młodzieży. Nowe preparaty insuliny dzięki swojej farmakokinetyce i farmakodynamice są jeszcze bliższe fizjologii organizmu człowieka. Nowoczesny sprzęt dozujący insulinę oraz systemy ciągłego monitorowania glikemii pozwalają na istotną redukcję ryzyka występowania ostrych powikłań, w tym hipoglikemii oraz skuteczną kontrolę stężenia glikemii, jednocześnie zwiększając komfort życia dzieci i ich opiekunów. Środowisko lekarzy diabetologów bardzo dziękuje Ministerstwu Zdrowia za kolejne pozytywne decyzje refundacyjne i poszerzenie dostępu do systemów ciągłego monitorowania glikemii, a jednocześnie żywi nadzieję, że dostęp do nowoczesnego monitorowania będzie możliwy dla kolejnych grup chorych. To inwestycja, która przełoży się na lepsze leczenie, zwiększenie jakości życia pacjentów oraz prewencję rozwoju poważnych powikłań naczyniowych, zarówno o charakterze mikro – jak i makroangiopatii cukrzycowej, wydłużając długość życia. Wpłynie to bezpośrednio na obniżenie kosztów ich leczenia – zarówno kosztów spowodowanych hospitalizacjami z powodu ostrych powikłań cukrzycy (hipoglikemii i cukrzycowej kwasicy ketonowej), jak i kosztów generowanych przez rozwój i progresję przewlekłych powikłań cukrzycy, wymagających również hospitalizacji. Dodatkowo, zastosowanie systemu we wskazanej populacji w bardzo istotny sposób obniży koszty wynikające ze stosowania testów paskowych do pomiarów stężenia glukozy za pomocą glukometru.

„Nowoczesne metody monitorowania glikemii stanowią przełom i spełnienie oczekiwań wielu pokoleń pacjentów. To jest przyszłość, która stała się teraźniejszością, pewnego rodzaju rewolucja technologiczna, która zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo i komfort życia pacjentów. Opinie osób z cukrzycą, które skorzystały z dobrodziejstwa nowoczesnych systemów do monitorowania glikemii są jednoznacznie pozytywne. Dlatego jako organizacja zrzeszająca pacjentów diabetologicznych pragniemy wyrazić wdzięczność za udostępnianie nowoczesnych metod monitorowania glikemii kolejnym grupom pacjentów” – mówi Anna Śliwińska prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Rekomendacje ekspertów znajdziecie Państwo w raporcie „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”. Cały raport dostępny jest tutaj: 
Nowoczesna-opieka-nad-chorymi-na-cukrzycę-raport.pdf

Nowoczesna-opieka-nad-chorymi-na-cukrzycę-raport.pdf

Centrala NFZ – Aktualności / Aktualności / Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) – finansujemy zdrowie Polaków

Cukrzyca (nfz.gov.pl)

4 Pakiet Cukrowy. Koncepcja alokacji środków z opłaty cukrowej na działania nakierowane na wzrost wartości zdrowotnej zgodnie z koncepcją VBHC. IZOWZ, 2021; https://www.infarma.pl/assets/ files/2021/Raport_cukrowy.pdf
źródło: PAP

Na cukrzycę zapada coraz więcej Polaków. Obecnie żyje z nią już ponad 3 mln osób. Niestety, pomimo dotychczasowych działań edukacyjnych i profilaktycznych liczba ta sukcesywnie rośnie. Przewiduje się, że do 2030 roku, ponad 10 proc. polskiej populacji będzie chorowało na cukrzycę. Podstawą optymalizacji opieki nad osobami z cukrzycą, a co za tym idzie redukcji kosztów, powinno być prawidłowe monitorowanie glikemii, które stanowi niezbędny element właściwego leczenia choroby. Pozwala ono zapobiegać znacznej liczbie ostrych powikłań cukrzycy, a tym samym obniżać koszty leczenia doraźnego, w tym hospitalizacji, racjonalizować wydatki publiczne i jednocześnie poprawiać jakość życia pacjentów – podkreślają autorzy raportu „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”[1].

„Według szacunków, około 20 proc. chorych na cukrzycę nie wie, że choruje. Jak wynika z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia pt. >>Cukier, otyłość – konsekwencje<<, największy oczekiwany wzrost liczby pacjentów do 2025 r. dotyczy cukrzycy – nawet do ok. 1 mln osób [2]. Zgodnie z tymi prognozami, zachorowalność na cukrzycę w Polsce będzie stale rosła i w 2025 r. wzrośnie o 7 proc. w stosunku do 2018 r. Jeśli dynamika zachorowalności na cukrzycę utrzyma się, w 2030 roku w naszym systemie ochrony zdrowia będzie ok. 4,2 mln zdiagnozowanych chorych [3]. Liczby mówią same za siebie – stoimy przed ogromnym wyzwaniem dla polskiego systemu opieki zdrowotnej i w konsekwencji dla budżetu państwa. Dlatego działania edukacyjne oraz takie, które zmierzają do lepszego leczenia cukrzycy są koniecznością na tu i teraz” – mówi dr n. med. Jakub Gierczyński, MBA, ekspert systemu ochrony zdrowia.

Co druga osoba z cukrzycą typu 2 ma objawy powikłań cukrzycy

Ze względu na tak dużą grupę Polaków, których dotyka cukrzyca, choroba jest jednym z głównych wyzwań w zakresie zdrowia publicznego. Generuje ona znaczne koszty bezpośrednie, związane z finansowaniem świadczeń i refundacją leków, jak również pośrednie – w formie rent, zasiłków, czy utraconej wydajności pracy. Wywiera zatem istotny wpływ na gospodarkę i budżet państwa.

„O cukrzycy mówi się jako epidemii XXI wieku. Skala tego problemu jest ogromna, ponieważ aż co druga osoba z cukrzycą typu 2 ma już objawy powikłań cukrzycy – ze strony układu sercowo-naczyniowego, nerek, oczu, skóry i innych – istotnie wpływających zarówno na jakość, jak i na długość życia” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego.

Poprawę jakości życia osób chorych na cukrzycę, a także racjonalizację wydatków przeznaczanych na opiekę nad nimi, można uzyskać poprzez optymalizację opieki. Prawidłowe monitorowanie glikemii mogłoby zapobiec znacznej liczbie ostrych powikłań cukrzycy, a tym samym obniżyć koszty związane z finansowaniem leczenia doraźnego, w tym hospitalizacji. Występujące u pacjentów stany nagłe z powodu hipoglikemii stanowią bardzo istotne zagadnienie. W 2020 r. karetki pogotowia ratunkowego wyjeżdżały do osób chorych na cukrzycę ok. 24 tys. razy, co oznacza, że średnio w Polsce co około 20 minut osoba z cukrzycą wymaga interwencji zespołu ratunkowego.


Obecnie cukrzyca typu 1 to najczęściej diagnozowana choroba przewlekła okresu dziecięcego

Jednym z najpoważniejszych problemów cywilizacyjnych jest rosnąca zachorowalność na cukrzycę typu 1 wśród dzieci i młodzieży, szczególnie w grupie najmłodszych dzieci, poniżej 5. roku życia. W Polsce, każdego roku przybywa ponad 7 proc. dzieci z cukrzycą typu 1 i obecnie choruje ich już ok. 20 tys.

„Zdiagnozowanie cukrzycy typu 1 – to bardzo trudny moment dla każdego pacjenta, zwłaszcza że schorzenie zazwyczaj daje o sobie znać w młodym wieku, przed 30. rokiem życia. Obecnie cukrzyca typu 1 jest najczęściej diagnozowaną chorobą przewlekłą okresu dziecięcego, a w ciągu ostatnich 15 lat podwoiła się liczba nowych pacjentów wśród dzieci i młodzieży. W terapii młodych pacjentów możliwość stosowania rozwiązań telemedycznych to wielka korzyść, bo dla nich świat nowoczesnych systemów czy aplikacji to oczywistość, codzienność” – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Małgorzata Myśliwiec kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

„Działania środowiska polskich specjalistów idą w kierunku poprawy opieki nad tą grupą chorych. Szerokie wprowadzenie nowoczesnych metod ciągłego monitorowania glikemii do codziennej terapii przynosi wiele korzyści, zarówno z punktu widzenia zespołu terapeutycznego, jak i opieki nad dziećmi (dostęp rodziców, środowisk nauczania, itp.). Zostało to potwierdzone szczególnie w okresie pandemii zakażeń COVID-19. Dzięki decyzjom Ministerstwa Zdrowia mamy dostęp do refundacji nowoczesnych insulin oraz nowoczesnych systemów ciągłego monitorowania glikemii, co istotnie poprawia efektywność naszej pracy. Duża w tym zasługa pana Macieja Miłkowskiego – podsekretarza stanu Ministerstwa Zdrowia. Z publikowanych danych wynika bowiem, że dzięki nowoczesnym metodom terapii i jej monitorowania polskie dzieci mają najlepiej wyrównaną w Europie cukrzycę typu 1, a co za tym idzie najmniejsze ryzyko zarówno ostrych, jak i przewlekłych powikłań tej choroby” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Mieczysław Walczak konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii i diabetologii dziecięcej, kierownik Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii, Chorób Metabolicznych i Kardiologii Wieku Rozwojowego PUM w Szczecinie.

Poszerzenie dostępu do nowoczesnych metod kontroli glikemii to zwiększenie bezpieczeństwa chorych

„Wprowadzenie w latach 80-tych glukometrów zrewolucjonizowało leczenie cukrzycy. Dzięki samokontroli pacjenci uzyskali możliwość bieżącego monitorowania glikemii i samodzielnego modyfikowania dawek insuliny w zależności od aktualnego stężenia glukozy. Kolejnym, znaczącym postępem w leczeniu jest wprowadzenie systemów do ciągłego monitorowania glikemii w czasie rzeczywistym i metodą skanowania. Dzięki tym urządzeniom istnieje możliwość oceny dodatkowych parametrów w postaci trendów przebiegu i wzorców zmienności glikemii, co pozwala na własną interwencję chorego w postaci dopasowania dawki insuliny, posiłku czy aktywności fizycznej do aktualnej sytuacji metabolicznej” – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy ds. diabetologii.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii w czasie rzeczywistym (CGM-RT) są refundowane dla osób do 26. roku życia, a systemy ciągłego monitorowania glikemii metodą skanowania (FGM) dla pacjentów w wieku od 4 do 18 lat życia z cukrzycą typu 1 i 3. To właśnie w 2021 r. poszerzono wcześniejszą refundację systemów ciągłego monitorowania glikemii o dzieci z rzadkimi cukrzycami wtórnymi, m.in. w przebiegu mukowiscydozy czy też hiperkortyzolemii. Dzięki decyzjom Ministerstwa Zdrowia, 8 lipca br. pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie, zgodnie z którym dorośli pacjenci chorujący na cukrzycę, będący na intensywnej insulinoterapii, w tym kobiety w ciąży oraz osoby niewidome z cukrzycą leczone insuliną, będą mieli większy dostęp do systemów monitorowania glikemii, co stanowi długo wyczekiwaną odpowiedź na postulaty pacjentów oraz środowiska medycznego.

„Korzystanie z systemów ciągłego monitorowania u pacjentek w ciąży z cukrzycą, pozwala lepiej ustalić zapotrzebowanie na insulinę lub nawet wyeliminować potrzebę stosowania leku tylko dzięki odpowiedniemu zarządzaniu dietą i wysiłkiem fizycznym. Dzięki edukacji pacjentek i aplikacji w telefonie, kobiety w ciąży mogą cały czas kontrolować glikemię. To umożliwia lepszą samoocenę aktualnego leczenia cukrzycy. Pacjentki widzą, jak zmiana stylu życia, diety i wysiłek fizyczny wpływają na poziom glukozy. Rekomendowanym sposobem monitorowania glikemii w ciąży jest wykorzystanie systemów ciągłego monitorowania metodą skanowania. Decyzja o refundacji tych systemów w Polsce, dla każdej kobiety z cukrzycą w ciąży, po rozpoznaniu, szczególnie jeśli kobieta jest leczona insulinami, to decyzja słuszna i oczekiwana zarówno przez środowisko lekarzy, jak i pacjentki” – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Krzysztof Czajkowski konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii.

Ciągłe monitorowanie stężenia glukozy metodą skanowania jest bardzo istotnym narzędziem edukacyjnym, poprawiającym współpracę pomiędzy członkami zespołu terapeutycznego. System ciągłego monitorowania glikemii metodą skanowania jest refundowany w większości krajów Unii Europejskiej. W zależności od kraju lub regionu, refundacją objęte są różne subpopulacje wyodrębnione ze względu na wysoki efekt kliniczny, przede wszystkim pacjenci leczeni metodą intensywnej insulinoterapii, ale też inne grupy diabetyków, jak kobiety w ciąży lub niewidomi.

„Systemy ciągłego monitorowania stężenia glukozy to przełom w kontroli glikemii. Dają one nowe wejrzenie w glikemię. Nie tylko uwalniają pacjenta od konieczności wielokrotnego nakłuwania w ciągu doby opuszków palców, ale dostarczają wiele więcej informacji o dynamice zmian glikemii. Wskazują nie tylko aktualną wartość, ale także trendy zmian glikemii oraz całodobowy wykres glikemii. Nowe technologie ciągłego monitorowania stężenia glukozy w leczeniu cukrzycy pozwalają na większą skuteczność i bezpieczeństwo insulinoterapii przy większym komforcie życia. Jest to niezwykle istotne u dorosłych z cukrzycą, szczególnie leczonych metodą intensywnej insulinoterapii, realizowanej przy użyciu wstrzykiwaczy (wielokrotne wstrzyknięcia insuliny) lub osobistej pompy insulinowej, dla spełniania się w życiu zawodowym, rodzinnym, dla planowanego macierzyństwa i rodzicielstwa oraz zdrowego starzenia się” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Opłata cukrowa a możliwości finansowania szerszej refundacji systemów ciągłego monitorowania glikemii

Możliwym źródłem środków do sfinansowania systemów ciągłego monitorowania glikemii jest opłata cukrowa. Od 1 stycznia 2021 roku obowiązuje w Polsce opłata od środków spożywczych (inaczej opłata cukrowa lub podatek cukrowy), wprowadzona ustawą z dnia 14 lutego 2020 r. Wprowadzenie opłaty było uzasadniane korzyściami dla zdrowia publicznego, takimi jak przede wszystkim promowanie prozdrowotnych wyborów żywieniowych oraz poprawa jakości diety przez ograniczenie spożycia słodkich napojów.

„Wpływy z tytułu podatku cukrowego stanowią w 96,5 proc. przychód Narodowego Funduszu Zdrowia, pozostałe 3,5 proc. trafia do budżetu państwa. Środki pochodzące z opłaty cukrowej mają być przeznaczane na działania edukacyjne i profilaktyczne oraz świadczenia opieki zdrowotnej związane z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia osób z chorobami rozwiniętymi na tle niewłaściwych wyborów i zachowań zdrowotnych, w szczególności z nadwagą, otyłością i cukrzycą. Biorąc pod uwagę, że zastosowanie systemów monitorowania glikemii – w tym systemu ciągłego monitorowania stężenia glukozy metodą skanowania – znacząco poprawia skuteczność, jakość i bezpieczeństwo opieki nad osobami chorymi na cukrzycę, a także, iż w zgodnej ocenie ekspertów zyskało ono status narzędzia leczniczego (jego zastosowanie samo w sobie pozwala na poprawę parametrów glikemicznych), systemy te powinny być finansowane przez NFZ z wykorzystaniem dodatkowych środków z podatku cukrowego”[4] – tłumaczy dr n. med. Jakub Gierczyński.

„Pozostaje mieć nadzieję, że w roku 2022 instytucje regulacyjne, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia, znajdą przestrzeń i wolę zagospodarowania środków z opłaty cukrowej zgodnie z intencją ustawodawcy i rozszerzą dostęp do nowoczesnych modeli profilaktyki i opieki oraz nowoczesnych technologii, które pozwolą nam cieszyć się poprawą wyników leczenia, doświadczeń pacjentów, ale także z efektywności wykorzystywanych środków publicznych. Trudno bowiem dyskutować z faktem, że przeciwdziałanie chorobie lub jej skuteczna kontrola np. poprzez zastosowanie nowoczesnych systemów monitorowania stanu pacjenta jest inwestycją o gwarantowanej stopie zwrotu” – dodaje dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia, Uczelnia Łazarskiego.

Ostatnie lata przyniosły wiele zmian w leczeniu cukrzycy u dzieci i młodzieży. Nowe preparaty insuliny dzięki swojej farmakokinetyce i farmakodynamice są jeszcze bliższe fizjologii organizmu człowieka. Nowoczesny sprzęt dozujący insulinę oraz systemy ciągłego monitorowania glikemii pozwalają na istotną redukcję ryzyka występowania ostrych powikłań, w tym hipoglikemii oraz skuteczną kontrolę stężenia glikemii, jednocześnie zwiększając komfort życia dzieci i ich opiekunów. Środowisko lekarzy diabetologów bardzo dziękuje Ministerstwu Zdrowia za kolejne pozytywne decyzje refundacyjne i poszerzenie dostępu do systemów ciągłego monitorowania glikemii, a jednocześnie żywi nadzieję, że dostęp do nowoczesnego monitorowania będzie możliwy dla kolejnych grup chorych. To inwestycja, która przełoży się na lepsze leczenie, zwiększenie jakości życia pacjentów oraz prewencję rozwoju poważnych powikłań naczyniowych, zarówno o charakterze mikro – jak i makroangiopatii cukrzycowej, wydłużając długość życia. Wpłynie to bezpośrednio na obniżenie kosztów ich leczenia – zarówno kosztów spowodowanych hospitalizacjami z powodu ostrych powikłań cukrzycy (hipoglikemii i cukrzycowej kwasicy ketonowej), jak i kosztów generowanych przez rozwój i progresję przewlekłych powikłań cukrzycy, wymagających również hospitalizacji. Dodatkowo, zastosowanie systemu we wskazanej populacji w bardzo istotny sposób obniży koszty wynikające ze stosowania testów paskowych do pomiarów stężenia glukozy za pomocą glukometru.

„Nowoczesne metody monitorowania glikemii stanowią przełom i spełnienie oczekiwań wielu pokoleń pacjentów. To jest przyszłość, która stała się teraźniejszością, pewnego rodzaju rewolucja technologiczna, która zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo i komfort życia pacjentów. Opinie osób z cukrzycą, które skorzystały z dobrodziejstwa nowoczesnych systemów do monitorowania glikemii są jednoznacznie pozytywne. Dlatego jako organizacja zrzeszająca pacjentów diabetologicznych pragniemy wyrazić wdzięczność za udostępnianie nowoczesnych metod monitorowania glikemii kolejnym grupom pacjentów” – mówi Anna Śliwińska prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Rekomendacje ekspertów znajdziecie Państwo w raporcie „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”. Cały raport dostępny jest tutaj: 
Nowoczesna-opieka-nad-chorymi-na-cukrzycę-raport.pdf

Nowoczesna-opieka-nad-chorymi-na-cukrzycę-raport.pdf

Centrala NFZ – Aktualności / Aktualności / Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) – finansujemy zdrowie Polaków

Cukrzyca (nfz.gov.pl)

4 Pakiet Cukrowy. Koncepcja alokacji środków z opłaty cukrowej na działania nakierowane na wzrost wartości zdrowotnej zgodnie z koncepcją VBHC. IZOWZ, 2021; https://www.infarma.pl/assets/ files/2021/Raport_cukrowy.pdf
źródło: PAP