Medicalpress
4 października przypada Światowy Dzień Onkologii, który przypomina o znaczeniu wczesnej diagnostyki, niezwykle istotnej w skutecznym leczeniu nowotworów. Nowotwory złośliwe stanowią w Polsce poważne wyzwanie zdrowotne – w 2022 roku zdiagnozowano 181,3 tys. nowych przypadków. Właśnie dlatego tak ważne jest poszerzanie wiedzy na temat wczesnego wykrywania chorób nowotworowych oraz dostępnych metod leczenia. Na czym polega chirurgia onkologiczna, odpowiednia diagnostyka, zielona karta DiLO oraz dietoprofilaktyka – m.in. na te pytania odpowiada dr n. med. Łukasz Strzępek, ordynator Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej w Szpitalu św. Rafała w Krakowie, Scanmed.
– Diagnoza, kwalifikacja do leczenia, dobór odpowiedniej metody terapeutycznej, a następnie opieka pooperacyjna i rehabilitacja – to elementy, które razem tworzą spójną ścieżkę terapeutyczną – mówi dr n. med. Łukasz Strzępek.

Od diagnozy do terapii – jak zaczyna się leczenie nowotworów
Diagnostyka jest pierwszym i jednym z najważniejszych kroków.

– Dzięki precyzyjnym badaniom obrazowym i laboratoryjnym możliwe jest określenie charakteru i zaawansowania choroby. To pozwala zespołowi specjalistów – chirurgów, onkologów klinicznych, radiologów i innych – podjąć decyzję o optymalnym sposobie leczenia.

– W naszej codziennej praktyce stosujemy różne metody leczenia, dostosowując je do indywidualnych potrzeb pacjenta i rodzaju nowotworu – podkreśla ordynator. – Nie skupiamy się tylko na aspekcie chirurgicznym, lecz patrzymy na całość problemu, włączając m.in. leczenie przedoperacyjne oraz opiekę po zabiegu – dodaje ekspert Szpitala św. Rafała w Krakowie, Scanmed.

Diagnostyka pozwala lekarzom na bieżąco obserwować, jak pacjent reaguje na leczenie oraz szybko wykrywać ewentualne problemy lub zmiany choroby, które mogą wymagać modyfikacji terapii. Dzięki temu cały proces leczenia jest dokładnie kontrolowany, dopasowany do potrzeb pacjenta i bezpieczny, co zwiększa szanse na skuteczne wyleczenie.

Chirurgia onkologiczna – na czym polega?
Dziś chirurgia onkologiczna to nie tylko sam zabieg, lecz całościowe podejście do pacjenta, które uwzględnia wcześniejsze przygotowanie, leczenie wspomagające i rehabilitację.  Cały proces ma na celu bezpieczne i skuteczne leczenie oraz zapewnienie pacjentowi komfortu i wsparcia.

– Obecna chirurgia onkologiczna to nie tylko pojedyncza operacja, ale cały proces – od diagnostyki, przez kwalifikację do zabiegu, aż po opiekę pooperacyjną. To także profilaktyka, edukacja i wsparcie emocjonalne. Naszym zadaniem jest prowadzenie chorego przez cały ten trudny czas – podkreśla dr n. med. Łukasz Strzępek.
Nowoczesne techniki operacyjne, w tym chirurgia minimalnie inwazyjna, pozwalają zmniejszyć ryzyko powikłań, skrócić czas hospitalizacji i przyspieszyć powrót do codziennych aktywności.

Szybka Terapia Onkologiczna – wsparcie od pierwszego dnia
Program ten umożliwia szybsze rozpoczęcie terapii, minimalizując czas oczekiwania i zmniejszając stres związany z niepewnością choroby. Jeśli istnieje podejrzenie nowotworu, lekarz wystawia Kartę DiLO – jest to dokument umożliwiający szybki dostęp do diagnostyki i leczenia w szpitalu lub ośrodku onkologicznym. Karta zawiera podstawowe informacje o pacjencie, rodzaju podejrzewanej choroby oraz wskazania do dalszych badań.

– Pacjenci z podejrzeniem nowotworu mogą otrzymać zieloną kartę DiLO, która umożliwia im szybki dostęp do badań diagnostycznych oraz leczenia. – Celem jest maksymalne skrócenie czasu od podejrzenia choroby do rozpoczęcia terapii – tłumaczy Ewa Kowalczyk, koordynatorka opieki onkologicznej w Szpitalu św. Rafała w Krakowie, Scanmed.
Dodatkowo pacjenci otrzymują wsparcie edukacyjne oraz psychologiczne, które pomaga im zrozumieć proces leczenia i lepiej przygotować się na kolejne etapy terapii. Wsparcie koordynatora gwarantuje, że żadna procedura nie zostanie pominięta, a pacjent jest prowadzony przez cały proces leczenia w sposób bezpieczny i uporządkowany.

Profilaktyka – fundament dbałości o zdrowie
Równie istotne są regularne badania profilaktyczne, takie jak kolonoskopia czy cytologia, które pozwalają wykryć choroby na wczesnym etapie i znacznie zwiększyć szanse skutecznego leczenia.

Nie można zapominać o profilaktyce, która opiera się na zdrowym stylu życia – aktywności fizycznej, unikaniu używek oraz odpowiedniej diecie.
– Dietoprofilaktyka to ważny element troski o zdrowie. Nie chodzi o restrykcyjne diety, lecz o zdrowe nawyki, takie jak zwiększenie spożycia warzyw, owoców i błonnika oraz ograniczenie alkoholu i produktów wysoko przetworzonych, które mogą pomóc zmniejszyć ryzyko nowotworów, szczególnie układu pokarmowego – wyjaśnia dr n. med. Łukasz Strzępek.


źródło: AHOP
Nowoczesna chirurgia onkologiczna coraz wyraźniej skręca w stronę cyfrowych technologii. Nie chodzi już wyłącznie o diagnostykę czy dokumentację – cyfrowe planowanie zabiegów operacyjnych realnie zmienia to, co dzieje się na stole operacyjnym. Przykładem jest Klinika Nowotworów Głowy i Szyi Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, która jako jeden z nielicznych ośrodków w kraju wprowadziła cyfrowe planowanie operacji rekonstrukcyjnych (Virtual Surgical Planning – VSP) jako kliniczny standard.
Resekcje nowotworów głowy i szyi wiążą się często z koniecznością radykalnego usunięcia fragmentów kości twarzy – najczęściej żuchwy – i ich późniejszą rekonstrukcją. Wyzwanie nie dotyczy tylko samej techniki operacyjnej, ale również konieczności zachowania funkcji mowy, żucia, a także odbudowy wyglądu twarzy. W tym kontekście precyzja przestaje być luksusem – staje się warunkiem koniecznym.

W Warszawskim NIO udało się przekuć innowację w praktykę. – „Virtual Surgical Planning, czyli cyfrowe planowanie operacji, w połączeniu z technologią druku 3D pozwala nam na niezwykle precyzyjne przygotowanie każdego etapu zabiegu – od diagnostyki i planowania, przez przygotowanie indywidualnych narzędzi chirurgicznych, aż po wykonanie rekonstrukcji z dokładnością wcześniej nieosiągalną w tradycyjnych technikach” – tłumaczy dr n. med. Jakub Zwoliński, kierownik oddziału zabiegowego Kliniki.

Projekt dotyczy przede wszystkim pacjentów z zaawansowanymi nowotworami, którzy wymagają segmentalnej resekcji żuchwy. Etapy przygotowania są kompleksowe i wieloetapowe. W pierwszej kolejności wykonuje się precyzyjne badania obrazowe – tomografię komputerową czaszki oraz miednicy, z której pobierana będzie kość do rekonstrukcji. Na ich podstawie tworzone są trójwymiarowe modele anatomiczne, a następnie – z wykorzystaniem oprogramowania CAD – projektuje się linie cięć zgodne z marginesami onkologicznymi i przygotowuje plan rekonstrukcji. Powstają również indywidualne szablony chirurgiczne oraz trójwymiarowo formowane płytki rekonstrukcyjne.

To wszystko nie dzieje się jednak w próżni. Wdrożenie VSP w klinice to efekt ścisłej współpracy pomiędzy chirurgami, inżynierami biomedycznymi, technikami druku 3D i planistami cyfrowymi. Efekt? Nie tylko lepsze przygotowanie do operacji, ale realna poprawa wyników leczenia.

– „Przeniesienie cyfrowego planu zabiegu bezpośrednio na salę operacyjną sprawia, że operacje te są bardziej przewidywalne, a ich wyniki, znacznie przewyższają efekty osiągane tradycyjnymi metodami” – mówi dr Zwoliński. I dodaje: – „Dzięki precyzyjnej rekonstrukcji pacjenci szybciej wracają do codziennego życia – odzyskują zdolność mówienia, spożywania pokarmów i swobodnego funkcjonowania. Odzyskana symetria twarzy poprawia nie tylko wygląd, ale też samopoczucie i pewność siebie. Cyfrowe planowanie to także lepsze wykorzystanie zasobów medycznych – sali operacyjnej, narzędzi i czasu zespołu”.

Dotychczas w Klinice wykonano ponad 80 operacji z wykorzystaniem technologii VSP, a liczba ta stale rośnie. Co istotne, nie jest to już pilotaż ani projekt badawczy. – „Skala i konsekwencja, z jaką wdrażamy cyfrowe planowanie operacji rekonstrukcyjnych, wyróżnia nas na tle innych jednostek w kraju i potwierdza naszą pozycję jako lidera w tej dziedzinie” – podkreśla dr Zwoliński.

Wydaje się, że to dopiero początek cyfrowej transformacji w chirurgii. – „Nasz zespół chirurgów udowadnia że cyfrowa transformacja w medycynie to już nie przyszłość – to teraźniejszość, która przynosi wymierne korzyści pacjentom z najtrudniejszymi do leczenia nowotworami” – podsumowuje prof. Andrzej Kawecki, kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi i zastępca Dyrektora NIO ds. Klinicznych.

Historia NIO pokazuje, że przełomy w medycynie zaczynają się często od decyzji – by nie tylko mieć dostęp do nowoczesnych narzędzi, ale też umieć je skutecznie wdrożyć. W tym przypadku cyfrowa rewolucja staje się codziennością. Z wyraźną korzyścią dla pacjentów.

Źródło: NIO

Rok 2024 zapisze się na kartach historii polskiej medycyny jako przełomowy moment dla chirurgii robotowej. Liczba zabiegów przeprowadzanych z użyciem systemów robotycznych wzrosła aż o 70 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Na czele tej rewolucji znajduje się Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy, które nie tylko osiągnęło najwyższą liczbę operacji, ale również wyznacza kierunki rozwoju i standardy dla całego kraju.
 
W 2024 roku w Polsce wykonano 17,1 tysiąca operacji z użyciem systemów robotycznych. To nie tylko imponująca statystyka, ale również dowód na szybko postępującą transformację w podejściu do leczenia chirurgicznego. Kluczowym impulsem do tego wzrostu była refundacja zabiegów przez Narodowy Fundusz Zdrowia, obejmująca urologię, ginekologię i chirurgię onkologiczną.

Najwięcej operacji wykonano w Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy. W 2024 roku tamtejszy zespół chirurgiczny przeprowadził 838 zabiegów robotowych, korzystając z trzech systemów da Vinci. W tym 512 zabiegów urologicznych, w tym aż 468 prostatektomii, 190 operacji raka jelita grubego, 78 zabiegów torakochirurgicznych i 58 ginekologicznych.
Centrum Onkologii w Bydgoszczy jako pierwsza placówka w Polsce wdrożyła trzy systemy robotyczne do codziennej praktyki klinicznej.

Wśród liderów chirurgii robotowej znalazł się także dr n. med. Bartłomiej Małkowski z Oddziału Klinicznego Urologii Onkologicznej tego samego ośrodka. W 2024 roku przeprowadził aż 274 operacje z użyciem robota. W zestawieniu liczby operacji wykonanych przez jednego operatora w jednej placówce zajął drugie miejsce w kraju – tuż po prof. Tomaszu Drewie z bydgoskiego Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. A. Jurasza.

Z raportu Modern Healthcare Institute wynika, że najczęściej wykonywaną procedurą pozostaje prostatektomia – stanowi 61% wszystkich zabiegów robotowych w Polsce. Jednak rośnie też liczba operacji raka jelita grubego (13%), raka trzonu macicy (12%) oraz zabiegów w obrębie głowy i szyi, trzustki czy żołądka.

Prof. Tomasz Drewa, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, mówi wprost: „Odrabiamy teraz 20 lat opóźnienia względem tego, co się wydarzyło na świecie w chirurgicznym leczeniu chorób”. Podkreśla również rosnącą liczbę zastosowań robotyki poza obecnie refundowanymi wskazaniami. „Wreszcie obserwujemy szeroko zakrojone próby zastosowania systemów robotycznych do leczenia innych schorzeń, nie tylko tych „refundowanych”. Doskonałym przykładem jest chirurgia dziecięca, chirurgia wątroby, głowy i szyi czy też chirurgia nerek w urologii”.

Zdaniem prof. Wojciecha Zegarskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie chirurgii onkologicznej oraz kierownika Katedry Chirurgii Onkologicznej Collegium Medicum UMK, aż 97% operacji z użyciem robota dotyczyło leczenia onkologicznego. „To jest dobry sygnał, że następuje zrównoważony rozwój technik robotycznych w innych specjalnościach” – zauważa prof. Zegarski. Zwraca uwagę na rosnącą liczbę operacji robotowych w dziedzinach innych niż urologia, które stanowiły już 33% wszystkich 17 tysięcy zabiegów wykonanych w Polsce w 2024 roku.
Choć wzrost liczby operacji robotowych napawa optymizmem, eksperci zwracają uwagę na braki systemowe. Wciąż nie powstał centralny rejestr takich zabiegów, a dostęp do chirurgii robotowej jest nierówny geograficznie. Kujawsko-Pomorskie jest liderem, osiągając wskaźnik 99 zabiegów robotowych na 100 tysięcy mieszkańców.

Autor raportu, Krzysztof Jakubiak, prezes Modern Healthcare Institute, ostrzega jednak, że zmiany w polityce refundacyjnej NFZ mogą w przyszłości zahamować rozwój robotyki chirurgicznej. Redukcja różnic w wycenie operacji klasycznych, laparoskopowych i robotowych może zniechęcić szpitale do inwestowania w nowoczesne rozwiązania.

Pomimo tych wyzwań, kierunek jest jasny: chirurgia robotowa nie jest chwilową modą ani luksusem. To realna zmiana standardu leczenia – bardziej precyzyjna, mniej inwazyjna i szybciej przywracająca pacjentów do zdrowia. A Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy pozostaje niekwestionowanym liderem tej zmiany.

Zródło: Centrum Onkologii Bydgoszcz
Foto: Centrum Onkologii Bydgoszcz