Medicalpress

Od 13 września 2026 r. Centrum e-Zdrowia uruchamia nowe reguły walidacji recept refundowanych. Zmiany oznaczają zwiększenie kontroli poprawności danych już na etapie wystawiania recepty, w szczególności w zakresie sposobu dawkowania oraz ilości przepisywanego produktu leczniczego.

Prawidłowe określenie dawkowania nie jest wyłącznie wymogiem technicznym systemu e-recepty. Jest elementem prawidłowo prowadzonej farmakoterapii, służy bezpieczeństwu pacjenta oraz pozwala na określenie ilości produktu leczniczego niezbędnej do zapewnienia ciągłości leczenia.

O czym należy pamiętać podczas wystawiania recepty?

1. Wprowadzaj kompletny i zrozumiały sposób dawkowania

Dawkowanie powinno jednoznacznie wskazywać pacjentowi sposób stosowania produktu leczniczego oraz umożliwiać prawidłowe określenie ilości leku potrzebnej na okres prowadzonej terapii.

W przypadku recept objętych nowymi regułami walidacji należy wprowadzać dawkowanie w wymaganej, ustrukturyzowanej postaci.

Brak wprowadzenia prawidłowych danych uniemożliwi wystawienie recepty dla pacjenta w systemie gabinetowym.

2. Zadbaj o zgodność informacji przekazywanych pacjentowi

Informacja przekazywana pacjentowi ustnie lub w dodatkowych materiałach powinna być zgodna z aktualnym sposobem dawkowania zapisanym na recepcie.

W przypadku zmiany schematu terapii należy zweryfikować, czy dawkowanie znajdujące się na recepcie odpowiada rzeczywistym zaleceniom terapeutycznym.

Dla osoby realizującej receptę podstawą określenia ilości wydawanego produktu jest informacja zawarta w dokumencie recepty.

3. Brak lub wadliwe dawkowanie może ograniczyć ilość leku wydanego pacjentowi

Brak wpisania sposobu dawkowania, wpisania go nieczytelnie, błędnie lub niespełniającego wymagań określonych przepisami, może skutkować ograniczeniem ilości produktu leczniczego możliwą do wydania w aptece dla pacjenta.

W takich przypadkach osoba realizująca receptę może wydać maksymalnie ilość odpowiadającą 4 najmniejszym opakowaniom danego produktu.

Powyższe działania mogą skutkować wydaniem pacjentowi ilości leku mniejszej niż zaplanowana przez osobę wystawiającą receptę i niewystarczającej do zapewnienia ciągłości terapii.

4. Szczególną uwagę należy zachować przy lekach psychotropowych i środkach odurzających

W przypadku produktów leczniczych zawierających środki odurzające lub substancje psychotropowe należy bezwzględnie przestrzegać szczególnych wymagań dotyczących sposobu dawkowania wynikających z właściwych przepisów.

Brak wymaganej informacji o sposobie dawkowania może skutkować brakiem możliwości realizacji recepty przez aptekę.

Problemy techniczne nie powinny pozbawiać pacjenta prawidłowo wystawionej recepty

Problemy techniczne związane z oprogramowaniem gabinetowym nie powinny prowadzić do przenoszenia ich konsekwencji na pacjenta, w szczególności poprzez nieuzasadnione odstąpienie od wystawienia recepty refundowanej.

W przypadku problemów z wykorzystywanym oprogramowaniem należy korzystać z dostępnych rozwiązań umożliwiających prawidłowe wystawienie recepty, w tym z systemu gabinet.gov.pl, a w przypadkach przewidzianych przepisami – z możliwości wystawienia recepty w postaci papierowej.

Jeżeli pacjent spełnia warunki refundacji danego produktu leczniczego, sam problem techniczny związany z wykorzystywanym oprogramowaniem nie powinien stanowić podstawy do pozbawienia pacjenta przysługującego mu poziomu refundacji.

Dawkowanie a Charakterystyka Produktu Leczniczego

Dawkowanie produktu leczniczego powinno wynikać z rzeczywistych potrzeb terapeutycznych pacjenta oraz uwzględniać jego bezpieczeństwo.

Przekroczenie dawkowania wskazanego w Charakterystyce Produktu Leczniczego nie oznacza automatycznie błędnego sposobu dawkowania. W uzasadnionych sytuacjach klinicznych osoba prowadząca leczenie może podjąć indywidualną decyzję terapeutyczną dotyczącą sposobu stosowania produktu leczniczego.

Decyzja taka powinna mieć uzasadnienie kliniczne i znajdować odpowiednie odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej pacjenta.

Nieuzasadnione klinicznie i niebezpieczne dla pacjenta jest natomiast wpisywanie zawyżonego dawkowania w stosunku do aktualnych potrzeb wynikających z wybranej terapii, które wielokrotnie przekraczają dawkę dobową oraz dawkę śmiertelną danej substancji czynnej, którego jedynym celem jest zaopatrzenie pacjenta w zwiększoną ilość zapasu leku.

Kontrola ordynacji i refundacji

Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia mogą analizować prawidłowość ordynacji i refundacji produktów leczniczych.

Szczególnej analizy mogą wymagać przypadki, w których zadeklarowany na recepcie sposób dawkowania prowadzi do przepisania ilości produktu leczniczego niewspółmiernej do rzeczywistych potrzeb terapeutycznych pacjenta, w szczególności gdy wskazane dawkowanie znacząco przekracza wartości określone w Charakterystyce Produktu Leczniczego lub może budzić wątpliwości z punktu widzenia bezpieczeństwa farmakoterapii.

W takich przypadkach osoba wystawiająca receptę powinna być przygotowana podczas kontroli do wykazania medycznego uzasadnienia przyjętego sposobu leczenia na podstawie dokumentacji medycznej pacjenta.

Dawkowanie ma znaczenie

Prawidłowe dawkowanie to nie tylko wymóg systemu.

To przede wszystkim:

Źródło: MZ

Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło kolejny etap prac nad Polityką Lekową Państwa na lata 2026–2031. Nowy dokument ma wyznaczyć długofalowe kierunki dotyczące m.in. dostępu pacjentów do refundowanych terapii, bezpieczeństwa lekowego, programów lekowych i wydatków publicznych. Resort zapowiada również szersze wykorzystanie danych o rzeczywistych efektach leczenia, cyfryzacji i narzędzi AI oraz większą rolę farmaceutów, lekarzy i innych zawodów medycznych. O założeniach strategii dyskutowano podczas Okrągłego Stołu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

„Zaczynamy rozmowę o przyszłości polskiej polityki lekowej. Stąd okrągły stół z udziałem ekspertów, przedstawicieli zawodów medycznych, samorządów gospodarczych oraz instytucji odpowiedzialnych za funkcjonowanie rynku leków. Chcemy spojrzeć dalej niż na kolejne obwieszczenie i kolejną listę refundacyjną. Porozmawiać o tym, jak powinien wyglądać polski system lekowy za 5, 10 i 15 lat” – podkreśla wiceminister Katarzyna Kacperczyk.

Polityka Lekowa Państwa na lata 2026-2031 będzie kontynuacją dokumentu realizowanego w latach 2018-2022. Wyznaczy najważniejsze kierunki rozwoju polityki lekowej w Polsce na kolejne pięć lat, odpowiadając na wyzwania związane z dostępnością terapii, bezpieczeństwem lekowym oraz efektywnym wykorzystaniem środków publicznych.

„Polityka lekowa to dziś jednocześnie polityka zdrowotna, gospodarcza i polityka bezpieczeństwa państwa. Programy lekowe otworzyły polskim pacjentom dostęp do wielu nowoczesnych terapii. Teraz czas na ich kolejny etap. Rozmawiamy o tym, jak je upraszczać, jak ograniczać zbędne obciążenia administracyjne i jak szerzej wykorzystywać dane do oceny rzeczywistych efektów leczenia. Nowoczesny program lekowy powinien być projektowany wokół pacjenta i efektu zdrowotnego, a nie wokół procedury” – dodaje wiceminister zdrowia.

Prace koncepcyjne nad nową strategią rozpoczęły się w październiku 2025 r. Ich celem jest identyfikacja najważniejszych problemów systemowych oraz wypracowanie długofalowych rozwiązań we współpracy z kluczowymi interesariuszami rynku ochrony zdrowia.

Szerokie konsultacje z ekspertami i instytucjami

Prace nad dokumentem prowadzone są w formule szerokiego dialogu z przedstawicielami administracji publicznej, instytucji systemu ochrony zdrowia oraz organizacji branżowych.

W październiku 2025 r. Ministerstwo Zdrowia zwróciło się do organizacji reprezentujących sektor farmaceutyczny, ekspertów oraz partnerów społecznych o wskazanie najważniejszych wyzwań i propozycji rozwiązań w ramach siedmiu celów strategicznych.

W kolejnych miesiącach przeanalizowano zgłoszone stanowiska, przeprowadzono spotkania z przedstawicielami innych resortów oraz podmiotów zaangażowanych w realizację polityki lekowej. Odbyły się także konsultacje z instytucjami nadzorowanymi przez Ministra Zdrowia oraz departamentami Ministerstwa Zdrowia.

W proces prac włączono również kluczowe instytucje publiczne, w tym Narodowy Fundusz Zdrowia, Główny Inspektorat Farmaceutyczny, Agencję Badań Medycznych, Centrum e-Zdrowia oraz Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

„Polityka lekowa wymaga zarówno silnych instytucji państwa, jak i bardzo dobrej współpracy między nimi. Zaproszone do procesu zostały instytucje dysponujące ogromną wiedzą i zasobami danych. Wyzwaniem na kolejne lata jest lepsze łączenie tych kompetencji i informacji. Państwo powinno nie tylko reagować na problemy rynku leków, ale także coraz wcześniej je przewidywać” – mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Dane, analityka i zdolność do podejmowania strategicznych decyzji będą równie ważne jak same regulacje. Przyszłość polityki lekowej będzie również cyfrowa.

„Mamy dziś ogromne zasoby danych o refundacji, preskrypcji leków, realizacji recept, przebiegu terapii czy wykorzystaniu świadczeń. Kolejnym krokiem musi być ich lepsze łączenie i wykorzystywanie do podejmowania decyzji. Chcemy, aby cyfryzacja pozwalała szybciej oceniać skuteczność terapii w rzeczywistej praktyce, monitorować wydatki, identyfikować ryzyka niedostępności leków i lepiej planować potrzeby pacjentów. To także przestrzeń dla nowych narzędzi analitycznych i AI” – dodaje wiceminister.

Nowoczesna polityka lekowa musi opierać się na danych i rzeczywistych efektach leczenia, a nie wyłącznie na sprawozdawczości. Jej przyszłość to także większe wykorzystanie kompetencji zawodów medycznych, które stanowią jeden z najcenniejszych zasobów systemu ochrony zdrowia.

„Farmaceuci, lekarze, pielęgniarki i inni profesjonaliści medyczni powinni być aktywnymi uczestnikami polityki lekowej. Nowe zadania są szerokie: od profilaktyki i poprawy adherencji, przez opiekę farmaceutyczną, po monitorowanie bezpieczeństwa i efektów terapii” – podsumowuje Katarzyna Kacperczyk.

Kolejny etap prac

Nowa Polityka Lekowa Państwa będzie koncentrować się na siedmiu obszarach:

  1. zwiększaniu dostępności refundacyjnej i rynkowej leków dla pacjentów,
  2. optymalizacji wydatków płatnika publicznego,
  3. wzmacnianiu bezpieczeństwa lekowego Polski oraz rozwoju sektora farmaceutycznego,
  4. poprawie adherencji do leczenia i ograniczaniu marnowania środków publicznych,
  5. przeglądzie roli instytucji odpowiedzialnych za realizację polityki lekowej,
  6. redefinicji roli kadr medycznych w polityce lekowej państwa,
  7. wykorzystaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych wspierających system.

W Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji ustalono harmonogram dalszych prac merytorycznych oraz powołano zespoły odpowiedzialne za przygotowanie poszczególnych części dokumentu.

Zakończenie prac nad Polityką Lekową Państwa na lata 2026-2031 planowane jest w 2026 r.

Źródło: MZ

Zaledwie co trzecia uprawniona kobieta skorzystała w ostatnich dwóch latach z programu profilaktyki raka piersi, a w przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR odsetek objęcia populacji wynosi niewiele ponad 15 proc. Jednocześnie w centralnej e-rejestracji dostępne są setki tysięcy wolnych terminów na oba badania. Ministerstwo Zdrowia chce więc zmienić sposób docierania do pacjentek. Zamiast ogólnych komunikatów o profilaktyce kobiety będą otrzymywać spersonalizowane SMS-y i powiadomienia w aplikacji mojeIKP, przypominające o konkretnym badaniu i prowadzące bezpośrednio do możliwości zapisu.

Badania są dostępne. Problemem pozostaje zgłaszalność

Według danych na 1 sierpnia 2026 r. z programu profilaktyki raka piersi w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet. W przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR poziom objęcia populacji wyniósł 15,22 proc.

Nie wynika to wyłącznie z braku dostępnych terminów. 6 sierpnia centralna e-rejestracja wskazywała ponad 384 tys. wolnych terminów na mammografię oraz ponad 445 tys. na test HPV HR w ciągu kolejnych 90 dni.

Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia chcą więc wykorzystać rozwiązania cyfrowe nie tylko do obsługi zapisów, ale również do aktywnego przypominania pacjentkom o możliwości wykonania badań.

Na początek mammografia. Pierwsze wiadomości trafią do 45-latek

Nowy model komunikacji rozpocznie się od programu profilaktyki raka piersi. W drugiej połowie sierpnia pierwsze spersonalizowane informacje otrzymają kobiety, które ukończyły 45 lat i po raz pierwszy mogą skorzystać z programu.

Do blisko 35 tys. kobiet mają trafić wiadomości SMS, a niemal 25 tys. otrzyma powiadomienia w aplikacji mojeIKP. Komunikat przypomni o możliwości wykonania bezpłatnej mammografii bez skierowania oraz wskaże sposób umówienia badania.

Naszym celem nie jest wysłanie ogólnego komunikatu o tym, że warto się badać. Chcemy przekazać właściwej osobie, we właściwym czasie, jasną informację o badaniu, z którego może skorzystać oraz wskazać najprostszą drogę zapisu. Pierwsze działania obejmą mammografię oraz test w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka, czyli test HPV HR – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Pacjentka będzie mogła wybrać miejsce i termin mammografii oraz zapisać się za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta lub aplikacji mojeIKP.

Kolejna wysyłka obejmie kobiety w wieku 46–74 lat. W tym przypadku komunikacja będzie miała przede wszystkim charakter edukacyjny – ma przypominać o znaczeniu regularnej mammografii i możliwości zapisania się na badanie online. SMS-y mają trafić do ponad 1,338 mln kobiet, a powiadomienia w mojeIKP – do ponad 892 tys.

Miliony kobiet otrzymają przypomnienie o teście HPV HR

Kolejnym etapem będzie spersonalizowana komunikacja dotycząca profilaktyki raka szyjki macicy. Bezpłatny test HPV HR przysługuje kobietom w wieku 25–64 lat i nie wymaga skierowania.

Do kobiet w wieku 25–62 lat Ministerstwo Zdrowia planuje wysłać ponad 2,178 mln SMS-ów. Ponad 1,72 mln kobiet ma otrzymać powiadomienie za pośrednictwem aplikacji mojeIKP.

Osobny komunikat przygotowano dla 63-latek. Ma on przypominać, że z bezpłatnego testu HPV HR można skorzystać do 64. roku życia. SMS otrzyma ponad 35,5 tys. kobiet, a powiadomienie w aplikacji – niespełna 23 tys.

Wyodrębnienie tej grupy ma dać kobietom zbliżającym się do końca okresu uprawniającego do udziału w programie czas na podjęcie decyzji i umówienie badania.

mojeIKP ma prowadzić od przypomnienia prosto do zapisu

Istotną rolę w nowym modelu komunikacji ma odgrywać aplikacja mojeIKP. Według danych z 11 sierpnia 2026 r. korzystało z niej 5 525 297 osób – o ponad 1,4 mln więcej niż pod koniec 2025 roku. Oznacza to wzrost liczby użytkowników o ponad 34 proc.

Jeżeli pacjentka wyraziła zgodę zarówno na kontakt SMS, jak i poprzez aplikację, w pierwszej kolejności ma otrzymać powiadomienie w mojeIKP. SMS będzie wykorzystywany przede wszystkim w sytuacji, gdy nie będzie możliwości skutecznego dotarcia przez aplikację.

Połączenie spersonalizowanego komunikatu z centralną e-rejestracją ma skrócić drogę między otrzymaniem przypomnienia a wykonaniem badania. Pacjentka może sprawdzić dostępne terminy, umówić wizytę, a później – jeśli będzie taka potrzeba – zmienić jej termin lub ją odwołać.

Zamiast „badaj się” – konkretna informacja dla konkretnej osoby

Zmiana sposobu komunikacji ma sprawić, że informacja o profilaktyce będzie trafiała do pacjenta wtedy, gdy rzeczywiście może on skorzystać z danego świadczenia. Zamiast ogólnego przekazu zachęcającego do badań pacjent ma otrzymać konkretną informację: jakie badanie jest dla niego dostępne, czy jest bezpłatne i jak można się na nie zapisać.

Takie rozwiązanie ma ograniczać bariery związane m.in. z brakiem wiedzy o programach profilaktycznych, odkładaniem decyzji o badaniu czy przekonaniem, że jego umówienie jest skomplikowane.

Mammografia i HPV HR to dopiero początek

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że podobny model komunikacji będzie stopniowo rozszerzany na kolejne działania profilaktyczne.

W planach jest wykorzystanie spersonalizowanych komunikatów do wspierania programu Moje Zdrowie, Ankiety 10 dla Zdrowia oraz szczepień przeciw HPV.

Nowy sposób komunikacji ma więc nie tylko informować o dostępności profilaktyki, ale przede wszystkim ułatwiać przejście od otrzymania informacji do konkretnego działania – umówienia i wykonania badania.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Sztuczna inteligencja (AI) już dziś przynosi wymierne korzyści w ochronie zdrowia, usprawniając codzienną pracę personelu medycznego i zwiększając przepustowość systemu. Jak wynika z raportu Future Health Index 2026 Philips, AI pozwala lekarzom oszczędzać czas, poprawia efektywność procesów klinicznych oraz wspiera podejmowanie decyzji. Jednocześnie sektor ochrony zdrowia wchodzi w kolejny etap rozwoju, w którym kluczowe znaczenie będzie miało nie tylko wdrażanie pojedynczych narzędzi, ale ich integracja w ramach spójnego ekosystemu opieki.

Większa przepustowość systemu i komfort pracy personelu

Sztuczna inteligencja przynosi wymierne korzyści dzięki ograniczaniu obciążeń administracyjnych i wspieraniu bardziej efektywnych procesów pracy. Z raportu Future Health Index 2026 wynika, że blisko połowa lekarzy (46%) deklaruje oszczędność średnio co najmniej 132 godzin rocznie dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, co odpowiada ponad trzem pełnym tygodniom pracy.

Zaoszczędzony czas przyczynia się do zmiany sposobu wykonywania obowiązków zawodowych, umożliwiając specjalistom większe skupienie na zadaniach o najwyższej wartości klinicznej, takich jak: dokładniejsza analiza przypadków, poprawa precyzji oraz o usprawnienie procesu podejmowania decyzji. Jednocześnie zgodnie z danymi  raportu Future Health Index 2026 Philips 50% lekarzy wskazuje, że dzięki AI mogą przyjmować większą liczbę pacjentów, co oznacza globalnie średnio osiem dodatkowych konsultacji tygodniowo na jednego specjalistę.

Sposób, w jaki AI wspiera codzienną pracę klinicystów, przekłada się jednak nie tylko na wyższą efektywność, ale również na większy komfort pracy. W niektórych specjalizacjach, takich jak radiologia, lekarze częściej wskazują, że dzięki sztucznej inteligencji ich praca staje się łatwiejsza. Korzyści z AI są postrzegane również w kontekście mniejszego obciążenia poznawczego i lepszej koncentracji.

– Radiologia należy dziś do obszarów, w których korzyści ze sztucznej inteligencji są najbardziej widoczne. AI wspiera specjalistów zarówno w dostarczaniu wysokiej jakości obrazów, jak i na etapie ich analizy, pomagając identyfikować nawet subtelne zmiany diagnostyczne. Pełni rolę dodatkowego wsparcia – drugiej para oczu lub osobistego asystenta, którego obecność poprawia efektywność i wpływa na redukcję codziennego stresu zawodowego – mówi Michał Kępowicz, Dyrektor ds. Relacji z Sektorem Publicznym w Philips.

Zmniejszenie obciążenia i odzyskany czas powodują, że nawet połowa klinicystów wskazuje, że sztuczna inteligencja pozytywnie wpływa na ich równowagę między życiem zawodowym i prywatnym. Jednocześnie 62% liderów ochrony zdrowia ocenia, że korzyści wynikające z inwestycji w AI równoważą poniesione koszty lub je przewyższają.

AI w skali dla bardziej skoordynowanej opieki

Wraz z rosnącą liczbą dowodów potwierdzających skuteczność sztucznej inteligencji w codziennej praktyce klinicznej uwaga sektora ochrony zdrowia przesuwa się w stronę działań zmierzających do szerokiego i zintegrowanego stosowania AI.

Następny etap rozwoju sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia będzie zależał nie tylko od wdrażania kolejnych pojedynczych rozwiązań, ale przede wszystkim od zdolności do integracji danych, procesów i narzędzi w ramach jednego ekosystemu opieki. Taki model pozwoli zapewnić lepiej skoordynowaną opiekę nad pacjentem, usprawniając współpracę między specjalistami i zapewniając szybszy dostęp do informacji niezbędnych do podejmowania decyzji klinicznych – mówi Michał Kępowicz z Philips.

Jest to proces wymagający szczególnie w środowisku rozproszonych danych, systemów i procesów pracy, ale już się odbywający.

Przykładem takiego zintegrowanego kierunku rozwoju jest realizowany w Polsce przez Centrum e-Zdrowia projekt Platformy Usług Inteligentnych (PUI)[1]. Pierwszymi narzędziami AI udostępnianymi w ramach platformy będą algorytmy wspierające diagnostykę obrazową. Projekt, rozwijany w ramach projektu e-Zdrowie KPO, ma zapewnić lekarzom dostęp m.in. do certyfikowanych narzędzi AI wspierających analizę badań RTG, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.

Budowa zaufania do AI i wzmacnianie kompetencji personelu

Aby wdrażać sztuczną inteligencję na szeroką skalę – jak wskazuje raport Future Health Index 2026 – oprócz zintegrowanych ecosystemów równie ważne jest budowanie zaufania do AI oraz przygotowanie personelu do pracy z nowymi narzędziami.

Lekarze nadal wskazują na potrzebę dalszego doskonalenia technologii, zwracając uwagę m.in. na niejednolitą skuteczność w różnych środowiskach klinicznych (58%) oraz ograniczoną przejrzystość sposobu formułowania rekomendacji przez algorytmy (60%). Jednocześnie 70% respondentów deklaruje, że w ich organizacjach nie funkcjonują jeszcze jasne procesy monitorowania narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

Wyniki te pokazują wyzwania charakterystyczne dla wczesnego etapu adopcji AI i wskazują obszary niezbędne do budowania zaufania oraz zapewnienia spójnej jakości działania. Podobnie jak inne systemy kliniczne, rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję wymagają stałego monitorowania, audytowania i pełnej identyfikowalności.

Oprócz tego, że lekarze muszą być pewni narzędzi z których korzystają potrzebują również dokładnie wiedzieć jak z nich korzystać. Aż 70% respondentów wskazuje, że szkolenia z AI są niewystarczające, niespójne lub w ogóle niedostępne.

Spojrzenie w przyszłość

AI w ochronie zdrowia przeszła już etap obietnic i pojedynczych wdrożeń, coraz wyraźniej pokazując swoją wartość w codziennej praktyce klinicznej. Kolejnym krokiem będzie odpowiedzialne skalowanie tych rozwiązań poprzez integrację, wzmacnianie zaufania i budowanie kompetencji zespołów. A wszystko to pod nadzorem człowieka – bo jak twierdzi 90% lekarzy, w miarę rozwoju sztucznej inteligencji niezbędne będzie utrzymanie człowieka w procesie.

***

Materiał opracowany na podstawie wyników i wniosków z raportu Future Helth Index 2026 r. Philips

O raporcie:

Future Health Index to największe na świecie badanie tego typu, analizujące perspektywy pracowników ochrony zdrowia i pacjentów w wielu krajach. W oparciu o autorskie badania ilościowe, w których wzięło udział ponad 2 000 pracowników ochrony zdrowia i ponad 20 000 pacjentów z 10 krajów, edycja z 2026 r. analizuje, w jaki sposób sztuczna inteligencja jest aktywnie wykorzystywana w systemach opieki zdrowotnej oraz jaką wartość wnosi w postaci zaoszczędzonego czasu, zwiększonych możliwości i poprawy jakości świadczonej opieki. W celu pobrania raportu odwiedź stronę:  raport_link

Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy zakończył realizację projektu cyfryzacji dofinansowanego kwotą 12 mln zł ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Wdrożone rozwiązania usprawniają dostęp do dokumentacji medycznej, obieg informacji, diagnostykę oraz organizację pracy zespołów medycznych.

Projekt został zrealizowany w ramach komponentu D1.1.2 „Przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej ochrony zdrowia poprzez dalszy rozwój usług cyfrowych w ochronie zdrowia”. Jego zakres obejmował zarówno rozwój elektronicznej dokumentacji medycznej, jak i modernizację systemów wspierających bezpośrednią opiekę nad pacjentem, diagnostykę obrazową, planowanie leczenia i organizację pracy szpitala.

Cyfryzacja procesów medycznych często pozostaje dla pacjentów niewidoczna. Jej efekty są jednak odczuwalne na każdym etapie leczenia: od szybszego dostępu do aktualnych informacji, przez ograniczenie ryzyka błędów, po sprawniejszą współpracę lekarzy, pielęgniarek i pozostałych członków zespołu terapeutycznego.

Dane z urządzeń medycznych bezpośrednio w dokumentacji pacjenta

Jednym z najważniejszych elementów projektu było wdrożenie systemu umożliwiającego automatyczne przekazywanie danych z urządzeń medycznych do systemu informatycznego szpitala. Wyniki pomiarów, parametry badań oraz informacje niezbędne do prowadzenia dokumentacji mogą trafiać bezpośrednio do cyfrowego rekordu pacjenta.

Ogranicza to konieczność ręcznego przepisywania danych, a tym samym zmniejsza ryzyko pomyłek, braków lub opóźnień w uzupełnianiu dokumentacji. Dzięki danym w postaci elektronicznej system będzie wspierał personel medyczny w podejmowaniu decyzji klinicznych – wyjaśnia Paweł Masiarz, główny specjalista ds. cyfryzacji NIO-PIB.

Uzupełnieniem systemu są tablety wykorzystywane podczas obchodów. Zapewniają one mobilny dostęp do dokumentacji medycznej, wyników badań oraz informacji o przebiegu leczenia. Lekarze i pielęgniarki mogą przeglądać dane oraz uzupełniać dokumentację bezpośrednio przy łóżku pacjenta, bez konieczności sporządzania odręcznych notatek i późniejszego przenoszenia ich do systemu.

Nowe dokumenty elektronicznej dokumentacji medycznej

W ramach projektu rozbudowano funkcjonujący w Instytucie system HIS i utworzono nowe rodzaje elektronicznej dokumentacji medycznej. Obejmują one między innymi:

Wprowadzono również elektroniczną postać zgody na przyjęcie do szpitala. Rozwiązanie ogranicza papierowy obieg dokumentów, skraca czas obsługi pacjenta i zapewnia uprawnionemu personelowi szybki dostęp do aktualnych informacji.

Dane są dostępne w jednym systemie, dzięki czemu nie trzeba poszukiwać poszczególnych dokumentów w różnych miejscach ani przekazywać ich pomiędzy jednostkami w postaci papierowej. Ułatwia to zachowanie ciągłości informacji na kolejnych etapach diagnostyki i leczenia – mówi Paweł Masiarz.

Historyczna dokumentacja tworzy cyfrowy rekord pacjenta

Cyfryzacja objęła również archiwalną dokumentację papierową, w szczególności historyczne karty informacyjne z leczenia szpitalnego. Dokumenty są przekształcane do postaci cyfrowej i dołączane do dokumentacji właściwego pacjenta.

Dzięki temu personel może szybciej odnaleźć informacje dotyczące wcześniejszego leczenia, bez konieczności korzystania z rozproszonych archiwów papierowych. Rozwiązanie wspiera tworzenie możliwie pełnego cyfrowego rekordu pacjenta, obejmującego zarówno dokumenty powstające obecnie, jak i informacje z wcześniejszych etapów leczenia.

Digitalizacja zwiększa dostępność dokumentacji dla uprawnionych pracowników, usprawnia jej wyszukiwanie i stopniowo ogranicza obieg papieru w Instytucie.

Nowa wersja systemu PACS

Zmodernizowano także środowisko archiwizacji badań obrazowych, zastępując dotychczasowy system PACS rozwiązaniem klasy VNA (Vendor Neutral Archive). Nowe rozwiązanie umożliwia centralne udostępnianie danych obrazowych oraz tworzy podstawę do integracji kolejnych systemów i źródeł danych medycznych, w szczególności danych w postaci wideo oraz innych, specyficznych dla medycyny, formatów.

Radiolodzy i lekarze prowadzący mogą sprawniej wyszukiwać badania, porównywać obrazy wykonane na różnych etapach diagnostyki i leczenia oraz szybciej uzyskiwać dostęp do potrzebnych informacji. Ma to szczególne znaczenie w onkologii, w której ocena zmian zachodzących w czasie jest jednym z podstawowych elementów monitorowania skuteczności terapii. Aktualizacja pozwoliła również na integrację systemu z nowymi urządzeniami diagnostycznymi i rozwiązaniami wykorzystującymi algorytmy sztucznej inteligencji.

Badania obrazowe połączone z Platformą Usług Inteligentnych

System PACS został zintegrowany z Platformą Usług Inteligentnych, opracowaną przez Centrum e-Zdrowia. Do platformy mogą być automatycznie przekazywane cyfrowe badania obrazowe, w tym tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny i zdjęcia rentgenowskie.

Integracja umożliwia wykorzystywanie narzędzi analitycznych i algorytmów sztucznej inteligencji wspierających ocenę badań obrazowych. Rozwiązania te mogą pomagać w analizowaniu dużej liczby danych, wykrywaniu nieprawidłowości i porządkowaniu informacji potrzebnych lekarzowi podczas procesu diagnostycznego. Stanowią narzędzie wspierające specjalistę, a nie zastępują jego wiedzy ani oceny klinicznej – podkreśla Paweł Masiarz.

System wspiera klasyfikację TNM

Kolejnym wdrożonym rozwiązaniem jest automatyzacja procesu przygotowywania klasyfikacji TNM, wykorzystywanej do określania stopnia zaawansowania choroby nowotworowej. System wspiera personel w porządkowaniu informacji i opracowywaniu klasyfikacji, dzięki czemu przygotowanie dokumentacji może przebiegać szybciej i w bardziej jednolity sposób. Każdy wynik wygenerowany przez system jest jednak weryfikowany i zatwierdzany przez lekarza przed wykorzystaniem w procesie diagnostycznym oraz planowaniu leczenia. Zgodność rozwiązania z obowiązującymi klasyfikacjami TNM jest zapewniana poprzez aktualizowanie systemu wraz ze zmianami standardów medycznych.

Cyfrowe wsparcie pracy bloku operacyjnego

W ramach projektu uruchomiony został również moduł „Blok operacyjny”, wspierający planowanie i organizację zabiegów. System ułatwia koordynację pracy zespołów, zapewnia bieżący dostęp do informacji oraz pozwala sprawniej zarządzać harmonogramem operacji.

Moduł umożliwia także analizowanie wykorzystania sal operacyjnych i identyfikowanie przyczyn opóźnień. Zebrane dane mogą być wykorzystywane do lepszego planowania pracy, ograniczania przestojów i efektywniejszego wykorzystywania dostępnej infrastruktury.

W przypadku dużego ośrodka onkologicznego, w którym leczenie wymaga współpracy wielu specjalistów i precyzyjnego ustalania kolejnych etapów postępowania, sprawny przepływ informacji ma bezpośrednie znaczenie dla organizacji opieki nad pacjentami.

Niewidoczne systemy, odczuwalne efekty

Zrealizowany projekt połączył rozwiązania wykorzystywane na salach szpitalnych, podczas obchodów, w pracowniach diagnostycznych, archiwach, systemach informatycznych i na bloku operacyjnym. Jego znaczenie nie sprowadza się jednak wyłącznie do zakupu sprzętu lub aktualizacji oprogramowania.

Paweł Masiarz podsumowuje: Najważniejszym efektem jest szybszy i bezpieczniejszy przepływ informacji o pacjencie. Automatyczne przesyłanie danych ogranicza konieczność ich ręcznego przepisywania, dokumentacja elektroniczna jest łatwiej dostępna, a lekarze mogą sprawniej analizować wyniki badań i porównywać informacje pochodzące z różnych etapów leczenia. Wdrożone rozwiązania stanowią świetną bazę do dalszego rozwoju systemów wspomagania decyzji klinicznych, w tym wykorzystujących sztuczną inteligencję, oraz prowadzenia badań naukowych.

Cyfrowa transformacja wspiera również pracowników Instytutu, ograniczając czas przeznaczany na czynności administracyjne i umożliwiając bardziej efektywną organizację pracy. Dzięki środkom Krajowego Planu Odbudowy Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie wdrożył rozwiązania, które tworzą spójne środowisko cyfrowe, odpowiadające na potrzeby współczesnej, kompleksowej opieki onkologicznej.

Źródło: NIO

Foto: NIO

W pierwszym półroczu 2026 r. liczba użytkowników aplikacji mojeIKP wzrosła do 5 mln. To wyraźne przyspieszenie jej rozwoju – zdobycie pierwszych 4 mln użytkowników zajęło ponad cztery lata, natomiast kolejny milion dołączył w zaledwie sześć miesięcy.

– Milion nowych użytkowników w zaledwie pół roku potwierdza, że mojeIKP odpowiada na codzienne potrzeby pacjentów. Rozwijamy cyfrowe usługi zdrowotne tak, aby były proste, bezpieczne i wygodne. Chcemy, aby w jednym miejscu można było sprawdzić dokumenty medyczne, zarządzać wizytami i korzystać z coraz większej liczby usług – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

mojeIKP to bezpłatna aplikacja mobilna, która zapewnia dostęp do najważniejszych funkcji Internetowego Konta Pacjenta na smartfonie lub tablecie. Użytkownicy mogą szybko sprawdzić informacje o swoim zdrowiu i dokumenty medyczne oraz korzystać z coraz szerszego zakresu usług cyfrowych.

mojeIKP jest jednym z najważniejszych narzędzi cyfrowych rozwijanych przez Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia. Ułatwia dostęp do usług zdrowotnych i pozwala załatwiać coraz więcej spraw związanych z leczeniem bezpośrednio w telefonie.

Co stoi za rekordowym wzrostem liczby użytkowników?

Internetowe Konto Pacjenta ma już ponad 21 mln użytkowników, a mojeIKP rozwija się w rekordowym tempie. Aplikacja zapewnia szybki dostęp do e-recept, e-skierowań, wyników badań, historii leczenia, informacji o przyjmowanych lekach i ich dawkowaniu, terminów ważności recept oraz danych dotyczących ubezpieczenia.

Użytkownicy mogą również ustawiać przypomnienia o przyjmowaniu leków, otrzymywać powiadomienia o nowych dokumentach, realizować e-recepty w aptece za pomocą kodu QR, korzystać z wybranych informacji dotyczących zdrowia dziecka lub osoby, która udzieliła odpowiedniego upoważnienia, a także z narzędzi wspierających profilaktykę.

Wygodne zarządzanie wizytami

Za pośrednictwem mojeIKP pacjenci mogą korzystać z centralnej e-rejestracji. Aplikacja umożliwia sprawdzenie dostępnych terminów, umówienie wizyty oraz – w razie potrzeby – zmianę lub odwołanie rezerwacji. Zakres usług zależy od rodzaju świadczenia i placówek uczestniczących w centralnej e-rejestracji.

Samodzielne zarządzanie terminami oszczędza czas pacjentów, a odwołanie wizyty, z której nie można skorzystać, umożliwia wykorzystanie zwolnionego terminu przez inną osobę.

Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia stale rozwijają kolejne funkcje mojeIKP oraz rozszerzają zakres świadczeń dostępnych w centralnej e-rejestracji. Dzięki temu pacjenci mogą coraz więcej spraw związanych ze zdrowiem załatwiać szybko, wygodnie i bezpośrednio w telefonie.

Najważniejsze informacje o zdrowiu zawsze pod ręką

mojeIKP zapewnia szybki dostęp do dokumentów medycznych i najważniejszych informacji o zdrowiu oraz umożliwia korzystanie z wybranych usług bez konieczności osobistej wizyty w placówce.

Aplikacja jest bezpłatna i dostępna na urządzenia z systemami Android i iOS

Rozwój mojeIKP pokazuje, że cyfrowe usługi zdrowotne stają się codziennym narzędziem milionów pacjentów. Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia będą nadal rozwijać aplikację, aby zapewnić użytkownikom jeszcze wygodniejszy dostęp do usług i informacji o zdrowiu.

Źródło: MZ