Medicalpress
Okulistyka

W Białymstoku leczą trudne przypadki zaburzeń widzenia. Małoinwazyjne odbarczenie nerwu wzrokowego

Redakcja Medicalpress 24 sierpnia 2026
W Białymstoku leczą trudne przypadki zaburzeń widzenia. Małoinwazyjne odbarczenie nerwu wzrokowego

Postępująca utrata pola widzenia może występować mimo prawidłowego obrazu gałki ocznej i braku ewidentnych nieprawidłowości w rezonansie magnetycznym. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku pacjenci z takimi zaburzeniami poddawani są specjalistycznej diagnostyce, a w wybranych przypadkach również małoinwazyjnemu odbarczeniu nerwu wzrokowego. Zabieg może zahamować pogarszanie się widzenia i dać lekarzom czas na dalszą diagnostykę przyczyny problemu.

Widzenie pogarsza się, ale badania nie pokazują oczywistej przyczyny

Charakterystycznym objawem może być stopniowa utrata widzenia obwodowego przy zachowanej zdolności czytania i rozpoznawania szczegółów. Pole widzenia stopniowo się zawęża, a u niektórych pacjentów proces ten postępuje bardzo szybko – nawet w ciągu kilku tygodni.

Problem polega na tym, że standardowa diagnostyka nie zawsze pozwala szybko ustalić przyczynę.

– Od kilkunastu lat zajmujemy się zaburzeniami widzenia o niejasnej etiologii, czyli takimi, w których przyczyna nie jest oczywista. Co ważne, nie wynikają one bezpośrednio z choroby gałki ocznej, a w takich przypadkach okuliści niewiele mogą pomóc – wyjaśnia dr hab. Tomasz Łysoń, kierownik Kliniki Neurochirurgii USK w Białymstoku.

Jednym z pacjentów był 53-letni pan Zbigniew z Ostródy. Zanim trafił do białostockich neurochirurgów, konsultował się z okulistami, neurologiem i neurochirurgami. Ostatecznie pojawiło się podejrzenie, że zaburzenia widzenia mogą mieć związek z nieprawidłowym ciśnieniem płynu mózgowo-rdzeniowego.

Jak ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego może wpływać na wzrok?

Mózg znajduje się w zamkniętej przestrzeni czaszki, a organizm każdego dnia produkuje około pół litra płynu mózgowo-rdzeniowego. Jeżeli jego odpływ lub wchłanianie są zaburzone, może dojść do wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

Ma to znaczenie również dla narządu wzroku. Nerw wzrokowy otacza pochewka zawierająca płyn mózgowo-rdzeniowy. Wzrost ciśnienia może prowadzić do jej rozdęcia, obrzęku tarczy nerwu wzrokowego oraz ucisku samego nerwu, a w konsekwencji – do pogarszania się widzenia.

Jak wskazują lekarze z USK, tego rodzaju problemy częściej występują u osób z otyłością. Ich rozpoznanie wymaga niejednokrotnie współpracy okulistów, neurologów i neurochirurgów, a w wybranych przypadkach również laryngologów.

Dostęp do nerwu bez przecinania mięśni oka

Kilka lat temu neurochirurdzy z Białegostoku, wykorzystując doświadczenie w technikach endoskopowych stosowanych podczas operacji mózgu, kręgosłupa i oczodołu, opracowali małoinwazyjną metodę odbarczania nerwu wzrokowego. Polega ona na wykonaniu niewielkiego nacięcia pochewki nerwu.

– My przez niewielkie nacięcie spojówki, bez przecinania mięśni poruszających gałką oczną, docieramy do pochewki nerwu wzrokowego tuż za gałką oczną i wykonujemy w niej mikronacięcie. Płyn mózgowo-rdzeniowy może dzięki temu wypłynąć, przez co likwidujemy ucisk na nerw wzrokowy – tłumaczy dr hab. Tomasz Łysoń.

To właśnie brak konieczności przecinania mięśnia poruszającego gałką oczną jest jedną z istotnych cech stosowanej w Białymstoku techniki. W klasycznym dostępie chirurgicznym mięsień musi zostać przecięty, a następnie ponownie zszyty, co może wiązać się m.in. z przejściowymi zaburzeniami ustawienia oka i dłuższym gojeniem.

Sama operacja trwa niespełna godzinę, jednak – jak podkreślają specjaliści – jest wymagająca technicznie i wymaga odpowiedniego doświadczenia oraz specjalistycznego instrumentarium.

Zabieg może „kupić czas” na dalsze leczenie

U części chorych poprawa następuje bardzo szybko po odbarczeniu nerwu. Operacja nie zawsze oznacza jednak zakończenie leczenia, ponieważ nie usuwa w każdym przypadku pierwotnej przyczyny zaburzeń ciśnienia.

– Ten zabieg często kupuje nam czas. Jeżeli uda się odbarczyć nerw i poprawić widzenie, mamy możliwość dalszej, spokojnej diagnostyki i leczenia przyczyny problemu. U części pacjentów efekt utrzymuje się długotrwale, ale u niektórych konieczne jest dalsze postępowanie – zaznacza dr hab. Łysoń.

Dlatego szczególne znaczenie ma odpowiednio szybkie skierowanie pacjenta do specjalistycznego ośrodka. Długotrwały ucisk i uszkodzenie nerwu wzrokowego mogą bowiem doprowadzić do zmian, których nie uda się już odwrócić.

– Przyjeżdżają do nas pacjenci z całej Polski i zza granicy. I czasem zdarza się, że ten czas niedowidzenia trwa na tyle długo, że zmiany są nieodwracalne i już nie możemy pomóc – podkreśla Łukasz Lisowski, okulista z Kliniki Okulistyki USK.

53-letni pacjent przeszedł zabieg 19 sierpnia, a dwa dni później został wypisany do domu. Badanie kontrolne wykazało ustąpienie obrzęku tarczy nerwu wzrokowego. Po zagojeniu oka zostanie przeprowadzona pełna ocena okulistyczna, która pozwoli określić, w jakim stopniu poprawiło się jego widzenie, oraz zaplanować dalszą diagnostykę i ewentualne leczenie.

Białostocki zespół analizuje również wyniki stosowanej metody i prowadzi badania naukowe dotyczące rzadkich i trudnych diagnostycznie zaburzeń widzenia.

Źródło: Uniwersytet Medyczny w Białymstoku / Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku

Ostatnia aktualizacja: 24 sierpnia 2026