Medicalpress
Zdalna preskrypcja leków ma długą historię, sięgającą lat 90-tych XX wieku. Przyspieszenie rozwoju zdalnej preskrypcji wiąże się z rozwojem aptek internetowych, które wraz z rozwojem internetu wprowadzały kolejne modele biznesowe. Dziś zdalna preskrypcja często zachodzi przez platformy internetowe, które umożliwiają kontakt pacjenta z lekarzem, i które oferują medykom różnego rodzaju narzędzia wspomagania decyzji terapeutycznych.
Kto korzysta ze zdalnej preskrypcji najczęściej?
Z portali do zdalnej preskrypcji korzystają dziś przede wszystkim albo ludzie w pełni świadomi, którzy potrafią dotrzeć do rzetelnej informacji, albo ludzie zapomniani przez system opieki zdrowotnej, wykluczeni.
Samoleczenie stało się koniecznością w kraju, w którym wydłużające się kolejki do lekarzy są bolesną codziennością milionów pacjentów. Warto przy tym zwrócić uwagę, że Unia Europejska wzmacnia rolę pacjenta w procesie diagnostyki i leczenia przez wskazanie wiarygodnych źródeł informacji – tzw. patients’ empowerment.
 
Jakie są korzyści zdalnej preskrypcji?
W wielu przypadkach zdalna preskrypcja poprawia dostępność do leków – dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy ograniczony jest nie tylko dostęp do lekarza, ale i z przyczyn kulturowych istnieją trudności z pozyskaniem produktów leczniczych, np. leków antykoncepcyjnych.[1],[2] Pacjenci wśród przyczyn korzystania ze zdalnej preskrypcji w jednym z badań ankietowych wskazywali najczęściej:
Zdalna preskrypcja wpływa na zmniejszenie liczby błędów przy przepisywaniu leków, zwiększając efektywność pracy lekarza i przynosząc oszczędności w systemie opieki zdrowotnej.
 
Jakie zagrożenia niesie zdalna preskrypcja?
Wątpliwości co do zasadności realizacji preskrypcji na odległość dotyczą głównie trzech obaw:
 
Bez lekarza nie ma zdalnej preskrypcji
Za wystawienie recepty odpowiedzialny jest lekarz, którego numer wykonywania zawodu znajduje się na recepcie i jest to odpowiedzialność nie tylko prawna, ale i moralna. Ktoś, kto nie ma prawa wykonywania zawodu, nie może wystawić recepty w świetle obowiązujących przepisów. To jasne, że tylko przestępcy wystawiają tzw. „lewe” recepty.  Samorząd lekarski powinien natomiast piętnować lekarzy wystawiających recepty lekkomyślnie. W przypadku uzasadnionych wątpliwości lekarz powinien zalecić pacjentowi wizytę stacjonarną.
 
Zdalna preskrypcja kontra realne „wrzutki”
Prawo w Polsce w zakresie telemedycyny i zdalnej preskrypcji jest niestabilne, a zmiany są nieprzewidywalne, co studzi inwestycje i przejęcia. Trudno przewidzieć, jakie są tendencje i kierunki prac w resortach zdrowia i cyfryzacji. Przed wyborami parlamentarnymi na jesieni 2023 r. poważnym zagrożeniem dla portali zdalnej preskrypcji mogą być punktowe zmiany ustawowe (tzw. „wrzutki”) pozbawione rzetelnej oceny skutków regulacji (OSR) i wprowadzane bez szerokich konsultacji społecznych.
Jeśli w Polsce zablokowana lub znacząco utrudniona zostanie możliwość prowadzenia podmiotów leczniczych, które oferują wyłącznie wizyty online, to po wejściu uregulowań dotyczących recepty transgranicznej w pełnym wymiarze, polski rynek zostanie opanowany przez podmioty zagraniczne.
 
Nie ma odwrotu od e-pomocy
Pierwszy pilotaż recepty elektronicznej w Europie przeprowadzono w Szwecji w 1983 r. W 2002 r.
2 proc. lekarzy opieki podstawowej w Europie korzystało z recepty elektronicznej.[5] W 2018 r. prawie wszystkie recepty w wielu krajach Unii Europejskiej stanowiły recepty elektroniczne. Ostatnie badania pokazały, że w Europie około 97 proc. lekarzy opieki podstawowej ma dostęp do Internetu
i korzysta z komputera w czasie konsultacji i aż 83 proc. korzysta z systemów IT do prowadzenia dokumentacji medycznej.[6]

POBIERZ RAPORT

 
[1] Tom Nadarzynski i in., „Acceptability of Remote Prescribing and Postal Delivery Services for Contraceptive Pills and Treatment of Uncomplicated Chlamydia Trachomatis”, BMJ Sexual & Reproductive Health 47, nr 3 (lipiec 2021): 185–92, https://doi.org/10.1136/bmjsrh-2020-200687.
[2] Alexandra Wollum i in., „Who Accesses Birth Control Online? An Analysis of Requests for Contraception Submitted to an Online Prescribing Platform in the United States”, Women’s Health Issues: Official Publication of the Jacobs Institute of Women’s Health 33, nr 1 (2023): 25–35, https://doi.org/10.1016/j.whi.2022.08.001.
[3] Severin Rodler i in., „Epidemiology and Treatment Barriers of Patients With Erectile Dysfunction Using an Online Prescription Platform: A Cross-Sectional Study”, Sexual Medicine 8, nr 3 (17 maj 2020): 370–77, https://doi.org/10.1016/j.esxm.2020.04.001.
[4] W tym przede wszystkim chodzi o badanie fizykalne [badanie przedmiotowe – zmysłami lekarza], ale wątpliwości są również zgłaszane co do badania podmiotowego [anamneza, wywiad lekarski].
[5] James Brennan, Annette McElligott, i Norah Power, „National Health Models and the Adoption of EHealth and EPrescribing in Primary Care – New Evidence from Europe”, BMJ Health & Care Informatics 22, nr 4 (1 października 2015), https://doi.org/10.14236/jhi.v22i4.97.
[6] James Brennan, Annette McElligott, i Norah Power, „National Health Models and the Adoption of EHealth and EPrescribing in Primary Care – New Evidence from Europe”, BMJ Health & Care Informatics 22, nr 4 (1 października 2015), https://doi.org/10.14236/jhi.v22i4.97.
źródło: WHC