Medicalpress

Warszawski Uniwersytet Medyczny oraz firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. podpisują list intencyjny, którego celem jest nawiązanie współpracy w zakresie organizacji wspólnego konkursu dla studentów.

20 kwietnia 2023 r. w siedzibie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odbyło się podpisanie listu intencyjnego zapowiadającego współpracę między Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, a firmą Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. Przedmiotem współpracy będzie organizacja konkursu kierowanego do studentów wiodącej polskiej uczelni medycznej. Sygnatariuszami umowy są prof. Zbigniew Gaciong – JM Rektor WUM oraz Michal Čuha – Dyrektor Generalny Boehringer Ingelheim Sp. z o.o.

W podpisaniu umowy uczestniczył również prof. Piotr Pruszczyk – Prorektor ds. Nauki i Transferu Technologii WUM, dr hab. n.med. Piotr Bienias – adiunkt w Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej WUM oraz dr hab. n. med. Paweł Balsam – adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, natomiast z ramienia firmy Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. Sebastian Schubert – dyrektor działu Corporate Affairs oraz inni przedstawiciele tego działu.

 
Jesteśmy zaszczyceni podejmując współpracę z renomowaną uczelnią medyczną, co w naszej ocenie jest właściwym krokiem dla podnoszenia świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. od lat zapewnia pacjentom innowacyjne leki stosowane w różnych obszarach terapeutycznych, jednak wierzymy, że podstawą długiego i dobrego życia jest edukacja o zdrowiu i profilaktyka. – powiedział Michal Čuha, Dyrektor Generalny Boehringer Ingelheim.

Uczelnia, jak każda duża instytucja naukowa, stara się także współpracować z otoczeniem biznesowym. Właściwe, zdrowe relacje są niezwykle ważne. List intencyjny, który przed chwilą podpisaliśmy rozpoczyna pewien projekt edukacyjny. Korzyści odniosą wszyscy – zarówno nasi studenci i lekarze, którzy będą tę akcję prowadzić, jak i pacjenci, do których jest ona kierowana – stwierdził prof. Zbigniew Gaciong, Rektor WUM.
Firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. jest partnerem kampanii „Za głosem serca” – inicjatywy, w której organizacje pacjentów oraz eksperci nauk o zdrowiu chcą wzmacniać kompetencje zdrowotne społeczeństwa oraz podnosić świadomość na temat chorób kardiologicznych, w tym przede wszystkim niewydolności serca. Niewydolność serca to powszechna choroba, na którą cierpi ponad milion osób w Polsce, a jednak wiedza o niej jest ciągle niewystarczająca. Działania edukacyjne są więc pilnie potrzebne, aby poprawić tę sytuację.
 
Chcąc dodatkowo wesprzeć tę inicjatywę firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. wystąpiła do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego o możliwość wspólnego zorganizowania konkursu adresowanego do Studenckich Kół Naukowych WUM, którego przedmiotem będzie stworzenie edukacyjnego materiału wideo na temat niewydolności serca. W konkursie wezmą udział członkowie Studenckiego Koła Naukowego przy I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, Studenckiego Koła Naukowego Zator oraz Studenckiego Koła Naukowego przy Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM. 
 
Umożliwienie naszym studentom zdobywania doświadczenia poprzez udział w konkursach organizowanych przez podmioty zewnętrzne to na naszej uczelni standard, który wysoko cenimy. Wykorzystanie zdobytej wiedzy do tworzenia kreatywnych pomysłów edukacyjnych w zakresie zdrowia to dobry pomysł na aktywizację studentów naszej uczelni – powiedział prof. Piotr Pruszczyk, prorektor WUM ds. Nauki i Transferu Technologii.

W ramach współpracy między Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, a firmą Boehringer Ingelheim powstanie projekt edukacyjny dla mieszkańców Warszawy na temat niewydolności serca. Studenci będą w niego zaangażowani, będą pomysłodawcami. Korzyści płynące dla studentów są takie, że będą mogli pogłębić swoją wiedzę na temat niewydolności serca, ale też działać na rzecz mieszkańców Warszawy i zdrowia publicznego, co wpłynie na rokowania pacjentów. Tych którzy cierpią na niewydolność serca lub są nią zagrożeni – dr hab. Paweł Balsam, adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM.
Planowany projekt jest niezwykle ważny w edukacji młodych kadr medycznych, ponieważ ważne jest zrozumienie istoty niewydolności serca jako konkretnej jednostki chorobowej obarczonej niezwykle złym rokowaniem. Istotne jest też rozpropagowanie w społeczeństwie wiedzy na temat zagrożenia tą chorobą – dr hab. Piotr Bienias, adiunkt w Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej WUM.
 
źródło: CEC Group
 

Warszawski Uniwersytet Medyczny oraz firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. podpisują list intencyjny, którego celem jest nawiązanie współpracy w zakresie organizacji wspólnego konkursu dla studentów.

20 kwietnia 2023 r. w siedzibie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odbyło się podpisanie listu intencyjnego zapowiadającego współpracę między Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, a firmą Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. Przedmiotem współpracy będzie organizacja konkursu kierowanego do studentów wiodącej polskiej uczelni medycznej. Sygnatariuszami umowy są prof. Zbigniew Gaciong – JM Rektor WUM oraz Michal Čuha – Dyrektor Generalny Boehringer Ingelheim Sp. z o.o.

W podpisaniu umowy uczestniczył również prof. Piotr Pruszczyk – Prorektor ds. Nauki i Transferu Technologii WUM, dr hab. n.med. Piotr Bienias – adiunkt w Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej WUM oraz dr hab. n. med. Paweł Balsam – adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, natomiast z ramienia firmy Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. Sebastian Schubert – dyrektor działu Corporate Affairs oraz inni przedstawiciele tego działu.

 
Jesteśmy zaszczyceni podejmując współpracę z renomowaną uczelnią medyczną, co w naszej ocenie jest właściwym krokiem dla podnoszenia świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. od lat zapewnia pacjentom innowacyjne leki stosowane w różnych obszarach terapeutycznych, jednak wierzymy, że podstawą długiego i dobrego życia jest edukacja o zdrowiu i profilaktyka. – powiedział Michal Čuha, Dyrektor Generalny Boehringer Ingelheim.

Uczelnia, jak każda duża instytucja naukowa, stara się także współpracować z otoczeniem biznesowym. Właściwe, zdrowe relacje są niezwykle ważne. List intencyjny, który przed chwilą podpisaliśmy rozpoczyna pewien projekt edukacyjny. Korzyści odniosą wszyscy – zarówno nasi studenci i lekarze, którzy będą tę akcję prowadzić, jak i pacjenci, do których jest ona kierowana – stwierdził prof. Zbigniew Gaciong, Rektor WUM.
Firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. jest partnerem kampanii „Za głosem serca” – inicjatywy, w której organizacje pacjentów oraz eksperci nauk o zdrowiu chcą wzmacniać kompetencje zdrowotne społeczeństwa oraz podnosić świadomość na temat chorób kardiologicznych, w tym przede wszystkim niewydolności serca. Niewydolność serca to powszechna choroba, na którą cierpi ponad milion osób w Polsce, a jednak wiedza o niej jest ciągle niewystarczająca. Działania edukacyjne są więc pilnie potrzebne, aby poprawić tę sytuację.
 
Chcąc dodatkowo wesprzeć tę inicjatywę firma Boehringer Ingelheim Sp. z o.o. wystąpiła do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego o możliwość wspólnego zorganizowania konkursu adresowanego do Studenckich Kół Naukowych WUM, którego przedmiotem będzie stworzenie edukacyjnego materiału wideo na temat niewydolności serca. W konkursie wezmą udział członkowie Studenckiego Koła Naukowego przy I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM, Studenckiego Koła Naukowego Zator oraz Studenckiego Koła Naukowego przy Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM. 
 
Umożliwienie naszym studentom zdobywania doświadczenia poprzez udział w konkursach organizowanych przez podmioty zewnętrzne to na naszej uczelni standard, który wysoko cenimy. Wykorzystanie zdobytej wiedzy do tworzenia kreatywnych pomysłów edukacyjnych w zakresie zdrowia to dobry pomysł na aktywizację studentów naszej uczelni – powiedział prof. Piotr Pruszczyk, prorektor WUM ds. Nauki i Transferu Technologii.

W ramach współpracy między Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, a firmą Boehringer Ingelheim powstanie projekt edukacyjny dla mieszkańców Warszawy na temat niewydolności serca. Studenci będą w niego zaangażowani, będą pomysłodawcami. Korzyści płynące dla studentów są takie, że będą mogli pogłębić swoją wiedzę na temat niewydolności serca, ale też działać na rzecz mieszkańców Warszawy i zdrowia publicznego, co wpłynie na rokowania pacjentów. Tych którzy cierpią na niewydolność serca lub są nią zagrożeni – dr hab. Paweł Balsam, adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM.
Planowany projekt jest niezwykle ważny w edukacji młodych kadr medycznych, ponieważ ważne jest zrozumienie istoty niewydolności serca jako konkretnej jednostki chorobowej obarczonej niezwykle złym rokowaniem. Istotne jest też rozpropagowanie w społeczeństwie wiedzy na temat zagrożenia tą chorobą – dr hab. Piotr Bienias, adiunkt w Klinice Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej WUM.
 
źródło: CEC Group
 
Z niewydolnością serca żyje w Polsce ok. 1,2 mln osób. Mimo to świadomość tej choroby jest niska, co z jednej strony utrudnia jej diagnozowanie, a z drugiej – stanowi problem dla chorych, którzy już żyją z takim rozpoznaniem i szukają wiarygodnych informacji dotyczących procesu leczenia, zaleceń i rokowań. Dlatego organizacje pacjenckie zainaugurowały kampanię edukacyjną „Za głosem serca”, która ma upowszechniać wiedzę dotyczącą niewydolności serca. 
Niewydolność serca to choroba, w której serce nie jest w stanie przepompować ilości krwi wystarczającej do zaspokojenia potrzeb organizmu. W praktyce oznacza to problemy z krążeniem i niedotlenieniem z powodu mniejszej ilości tlenu dostarczanego do tkanek i narządów. Odpowiednio wcześnie wykryta niewydolność serca umożliwia wdrożenie leczenia i spowolnienie tempa rozwoju choroby.

– Pacjenci oraz ich bliscy, opiekunowie, czasami nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że chorują na niewydolność serca, nie są świadomi tego, że mają objawy choroby i w związku z tym często bardzo późno trafiają na diagnostykę i do lekarza. Okazuje się, że w Polsce żyje ponad milion osób, które już mają zdiagnozowaną niewydolność serca – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Wołczenko, prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”.
Duszności i zadyszka, pogorszenie tolerancji wysiłku, obrzęki kończyn dolnych, powiększenie obwodu brzucha, częste nocne oddawanie moczu czy kołatanie serca – to najczęstsze objawy, które występują u chorych z niewydolnością serca. Według danych Ministerstwa Zdrowia w 2018 roku w Polsce żyło z nią ok. 1,2 mln osób. Znaczną część tej grupy stanowiły osoby z nieleczonym nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, nadwagą, palące papierosy i prowadzące siedzący tryb życia.  Niewydolność serca jest  schyłkową fazą wielu chorób kardiologicznych. Mogą się do niej przyczynić m.in. przebyty zawał, choroba niedokrwienna serca, zaburzenia rytmu serca czy wady  zastawek.
Lekarze wskazują, że mimo dużej grupy pacjentów z tym schorzeniem w przestrzeni publicznej nie jest ono wystarczająco zauważalne i nie mówi się o nim dostatecznie dużo. To zaś utrudnia budowanie świadomości dotyczącej niewydolności serca  i popularyzowanie profilaktyki. Dlatego organizacje pacjenckie we współpracy z ekspertami z dziedziny nauk o zdrowiu i firmą farmaceutyczną Boehringer Ingelheim zainaugurowały kampanię edukacyjną „Za głosem serca”.

– Głównym założeniem kampanii „Za głosem serca” jest szeroko pojęta edukacja, podnoszenie świadomości nie tylko wśród pacjentów czy ich bliskich, ale także wśród całego społeczeństwa, że niewydolność serca jest chorobą, z którą można żyć, ale trzeba się diagnozować i leczyć 
– podkreśla Agnieszka Wołczenko. – Będziemy mówić o różnych rodzajach  niewydolności serca w przystępny i zrozumiały sposób. Nie jesteśmy klinicystami, nie używamy branżowego języka. To ma być kampania, która dotrze do każdego przeciętnego Polaka, żeby zrozumiał, jak istotne są pierwsze objawy, żeby był na nie wyczulony, profilaktycznie zgłosił się do kardiologa i zrobił badania.

– Ważne, żeby nie diagnozować się samemu w internecie albo wśród kolegów i koleżanek –
 dodaje Aleksandra Tomaszek, psycholożka z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie, edukatorka chorych na niewydolność serca. – Na początku diagnozy, kiedy mamy zalecenia lekarskie dotyczące np. kontroli ciśnienia tętniczego i przyjmowania leków, ważne jest to, żeby współpraca na linii lekarz–pacjent–rodzina była spójna, żeby chory nie odstawiał leków sam, bez konsultacji lekarza, nie modyfikował terapii bez uzgodnienia. Jeżeli mamy już diagnozę nadciśnienia tętniczego, to ono samo z siebie nie zniknie. A jeśli przestaniemy brać leki, to wróci z podwójną siłą.
Wielu pacjentów z niewydolnością serca i osób im bliskich w pierwszym odruchu szuka informacji dotyczących tej choroby, jej leczenia i rokowań właśnie w internecie. Wiele z tych źródeł ma jednak niewiele wspólnego z wiarygodnością.

– To sprawia, że mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach nawet dla życia. Dlatego kluczowe jest, aby wiedzieć, na jakich stronach internetowych i w jakich domenach szukać wiarygodnych i prawdziwych informacji, a jakich należy unikać 
– dodaje dr hab. n. med. i n. o zdr. Dominik Olejniczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ekspert Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

– Statystyki, jakie są przedstawiane w internecie, są zatrważające i pokazują, że przeżywalność pacjentów ze zdiagnozowaną niewydolnością serca wynosi około pięciu lat. To może wywoływać frustrację, tymczasem przy odpowiednio dobranym leczeniu można spokojnie, w dobrym komforcie funkcjonować lata 
– podkreśla Agnieszka Wołczenko.
Dlatego w ramach kampanii „Za głosem serca” powstała  strona internetowa (zaglosemserca.com), gdzie chorzy mogą znaleźć odpowiedzi na wiele  pytań. Jak wskazuje ekspertka, wśród pacjentów z niewydolnością serca z czasem pojawia się bardzo wiele pytań dotyczących np. tego, czy mogą uprawiać seks albo kontynuować piesze wędrówki po górach, jaka dawka wysiłku jest dla nich wskazana, jak się odżywiać i jaki tryb życia powinni prowadzić albo gdzie powinni się zgłosić w razie nagłego zaostrzenia choroby.

– Świadomość wszystkich wskazań czy zakazów, jakie obowiązują przy takim rozpoznaniu, jest kluczowa, bo pacjent, który wie, na czym polega niewydolność i jakie są możliwości terapeutyczne, aktywnie współuczestniczy w całym procesie leczenia. Bierze odpowiedzialność za siebie samego, współdecyduje z lekarzem i personelem medycznym odnośnie do swojego stanu zdrowia. To jest szalenie ważne, żeby pacjent nie czuł się przedmiotem, ale miał świadomość tego, że po jego stronie również leży odpowiedzialność za własne zdrowie –
 podkreśla prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”.
W ramach kampanii „Za głosem serca” zaangażowane w nią organizacje pacjenckie będą aktywne w mediach, gdzie będą przypominać o roli profilaktyki i wczesnej diagnostyki. W mediach społecznościowych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”, Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca oraz Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani pojawią się też przekazy, które w przystępny sposób przybliżą najważniejsze zagadnienia związane z tą chorobą. W kolejnym etapie kampania będzie się skupiała na spotkaniach edukacyjnych.

źródło: newseria

Z niewydolnością serca żyje w Polsce ok. 1,2 mln osób. Mimo to świadomość tej choroby jest niska, co z jednej strony utrudnia jej diagnozowanie, a z drugiej – stanowi problem dla chorych, którzy już żyją z takim rozpoznaniem i szukają wiarygodnych informacji dotyczących procesu leczenia, zaleceń i rokowań. Dlatego organizacje pacjenckie zainaugurowały kampanię edukacyjną „Za głosem serca”, która ma upowszechniać wiedzę dotyczącą niewydolności serca. 
Niewydolność serca to choroba, w której serce nie jest w stanie przepompować ilości krwi wystarczającej do zaspokojenia potrzeb organizmu. W praktyce oznacza to problemy z krążeniem i niedotlenieniem z powodu mniejszej ilości tlenu dostarczanego do tkanek i narządów. Odpowiednio wcześnie wykryta niewydolność serca umożliwia wdrożenie leczenia i spowolnienie tempa rozwoju choroby.

– Pacjenci oraz ich bliscy, opiekunowie, czasami nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że chorują na niewydolność serca, nie są świadomi tego, że mają objawy choroby i w związku z tym często bardzo późno trafiają na diagnostykę i do lekarza. Okazuje się, że w Polsce żyje ponad milion osób, które już mają zdiagnozowaną niewydolność serca – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Wołczenko, prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”.
Duszności i zadyszka, pogorszenie tolerancji wysiłku, obrzęki kończyn dolnych, powiększenie obwodu brzucha, częste nocne oddawanie moczu czy kołatanie serca – to najczęstsze objawy, które występują u chorych z niewydolnością serca. Według danych Ministerstwa Zdrowia w 2018 roku w Polsce żyło z nią ok. 1,2 mln osób. Znaczną część tej grupy stanowiły osoby z nieleczonym nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, nadwagą, palące papierosy i prowadzące siedzący tryb życia.  Niewydolność serca jest  schyłkową fazą wielu chorób kardiologicznych. Mogą się do niej przyczynić m.in. przebyty zawał, choroba niedokrwienna serca, zaburzenia rytmu serca czy wady  zastawek.
Lekarze wskazują, że mimo dużej grupy pacjentów z tym schorzeniem w przestrzeni publicznej nie jest ono wystarczająco zauważalne i nie mówi się o nim dostatecznie dużo. To zaś utrudnia budowanie świadomości dotyczącej niewydolności serca  i popularyzowanie profilaktyki. Dlatego organizacje pacjenckie we współpracy z ekspertami z dziedziny nauk o zdrowiu i firmą farmaceutyczną Boehringer Ingelheim zainaugurowały kampanię edukacyjną „Za głosem serca”.

– Głównym założeniem kampanii „Za głosem serca” jest szeroko pojęta edukacja, podnoszenie świadomości nie tylko wśród pacjentów czy ich bliskich, ale także wśród całego społeczeństwa, że niewydolność serca jest chorobą, z którą można żyć, ale trzeba się diagnozować i leczyć 
– podkreśla Agnieszka Wołczenko. – Będziemy mówić o różnych rodzajach  niewydolności serca w przystępny i zrozumiały sposób. Nie jesteśmy klinicystami, nie używamy branżowego języka. To ma być kampania, która dotrze do każdego przeciętnego Polaka, żeby zrozumiał, jak istotne są pierwsze objawy, żeby był na nie wyczulony, profilaktycznie zgłosił się do kardiologa i zrobił badania.

– Ważne, żeby nie diagnozować się samemu w internecie albo wśród kolegów i koleżanek –
 dodaje Aleksandra Tomaszek, psycholożka z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie, edukatorka chorych na niewydolność serca. – Na początku diagnozy, kiedy mamy zalecenia lekarskie dotyczące np. kontroli ciśnienia tętniczego i przyjmowania leków, ważne jest to, żeby współpraca na linii lekarz–pacjent–rodzina była spójna, żeby chory nie odstawiał leków sam, bez konsultacji lekarza, nie modyfikował terapii bez uzgodnienia. Jeżeli mamy już diagnozę nadciśnienia tętniczego, to ono samo z siebie nie zniknie. A jeśli przestaniemy brać leki, to wróci z podwójną siłą.
Wielu pacjentów z niewydolnością serca i osób im bliskich w pierwszym odruchu szuka informacji dotyczących tej choroby, jej leczenia i rokowań właśnie w internecie. Wiele z tych źródeł ma jednak niewiele wspólnego z wiarygodnością.

– To sprawia, że mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach nawet dla życia. Dlatego kluczowe jest, aby wiedzieć, na jakich stronach internetowych i w jakich domenach szukać wiarygodnych i prawdziwych informacji, a jakich należy unikać 
– dodaje dr hab. n. med. i n. o zdr. Dominik Olejniczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ekspert Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

– Statystyki, jakie są przedstawiane w internecie, są zatrważające i pokazują, że przeżywalność pacjentów ze zdiagnozowaną niewydolnością serca wynosi około pięciu lat. To może wywoływać frustrację, tymczasem przy odpowiednio dobranym leczeniu można spokojnie, w dobrym komforcie funkcjonować lata 
– podkreśla Agnieszka Wołczenko.
Dlatego w ramach kampanii „Za głosem serca” powstała  strona internetowa (zaglosemserca.com), gdzie chorzy mogą znaleźć odpowiedzi na wiele  pytań. Jak wskazuje ekspertka, wśród pacjentów z niewydolnością serca z czasem pojawia się bardzo wiele pytań dotyczących np. tego, czy mogą uprawiać seks albo kontynuować piesze wędrówki po górach, jaka dawka wysiłku jest dla nich wskazana, jak się odżywiać i jaki tryb życia powinni prowadzić albo gdzie powinni się zgłosić w razie nagłego zaostrzenia choroby.

– Świadomość wszystkich wskazań czy zakazów, jakie obowiązują przy takim rozpoznaniu, jest kluczowa, bo pacjent, który wie, na czym polega niewydolność i jakie są możliwości terapeutyczne, aktywnie współuczestniczy w całym procesie leczenia. Bierze odpowiedzialność za siebie samego, współdecyduje z lekarzem i personelem medycznym odnośnie do swojego stanu zdrowia. To jest szalenie ważne, żeby pacjent nie czuł się przedmiotem, ale miał świadomość tego, że po jego stronie również leży odpowiedzialność za własne zdrowie –
 podkreśla prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”.
W ramach kampanii „Za głosem serca” zaangażowane w nią organizacje pacjenckie będą aktywne w mediach, gdzie będą przypominać o roli profilaktyki i wczesnej diagnostyki. W mediach społecznościowych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń „EcoSerce”, Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca oraz Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani pojawią się też przekazy, które w przystępny sposób przybliżą najważniejsze zagadnienia związane z tą chorobą. W kolejnym etapie kampania będzie się skupiała na spotkaniach edukacyjnych.

źródło: newseria

Niewydolność serca jest poważną chorobą kardiologiczną, wymagającą długotrwałego leczenia, współdziałania lekarza z pacjentem, często opieki nad chorym sprawowanej przez jego bliskich. Wiedza o samej chorobie oraz sposobach jej zapobiegania powinna być tak powszechna jak częstość jej występowania. Tak jednak nie jest.  Świadome tej sytuacji organizacje pacjenckie oraz eksperci z dziedziny nauk o zdrowiu postanowili połączyć siły, aby zwiększać świadomość choroby, wzmacniać kompetencje zdrowotne nie tylko pacjentów i ich bliskich, lecz również całego społeczeństwa. W tym celu inaugurują kampanię edukacyjną „Za głosem serca”.
Niewydolność serca nie jest chorobą medialną
W 2018 roku w Polsce żyło ok. 1,2 mln[1] chorych z niewydolnością serca, jednak w przestrzeni publicznej nie jest to wystarczająco zauważalne schorzenie. – Na pierwszy rzut oka pacjent z niewydolnością serca trochę wolniej się porusza, może jest bardziej zmęczony, ale choroby tak naprawdę po nim nie widać. Nie staje się więc bohaterem felietonów w mediach – twierdzi dr hab. n.med. Marta Kałużna – Oleksy, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca.
 
Przyczyny, objawy i czynniki ryzyka niewydolności serca
Przyczyny niewydolności serca mogą być różne, jednak najczęstsze z nich to nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, zawał serca, zaburzenia rytmu serca, choroby zastawek lub inne czynniki, w tym np. nadużywanie alkoholu. Niewydolność serca jest schyłkową fazą wielu chorób kardiologicznych.

– U pacjentów z niewydolnością serca występują najczęściej: duszność/zadyszka, pogorszenie tolerancji wysiłku, obrzęki kończyn dolnych, powiększenie obwodu brzucha, częste nocne oddawanie moczu czy kołatanie serca –
wymienia dr hab. n.med. Marta Kałużna – Oleksy. – Znaczną grupę pacjentów z niewydolnością serca stanowią osoby z nieleczonym nadciśnieniem, cukrzycą, nadwagą, palące papierosy i prowadzące siedzący tryb życia – dodaje.
 
Edukacja to podstawa
U pacjentów ze zdiagnozowaną niewydolnością serca, kluczowe jest wdrożenie strategii łączących edukację, wsparcie psychologiczne i monitorowanie stanu zdrowia. Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego powinny one stanowić podstawę działania wielospecjalistycznych zespołów zajmujących się̨ prowadzeniem takich chorych.

Dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie, psycholog, psychotraumatolog, edukator niewydolności serca uważa, że trzeba tworzyć rozwiązania, które będą ułatwiały proces diagnostyczno – terapeutyczny pacjentów z niewydolnością serca.

– Edukacja osób z niewydolnością serca powinna być dostosowana do potrzeb chorego oraz angażować rodzinę
i bliskich. Działania edukacyjne powinny rozpocząć się zaraz po rozpoznaniu choroby i być kontynuowane tak długo, jak to potrzebne, by przyczynić się do utrwalenia zachowań prozdrowotnych. Co ważne i co chciałabym podkreślić, konsekwencje niewydolności serca dotykają nie tylko chorych, ale również ich rodzin i bliskich
– stwierdza dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek.
 
W działaniach edukacyjnych i wspierających nieocenioną rolę pełnią organizacje pacjenckie, które z problemami chorych spotykają się na co dzień. Przykładem efektów ich działań jest „Karta Pacjenta z Niewydolnością Serca
i Jego Opiekuna”, opracowana przez Global Heart Hub – międzynarodową organizację zrzeszającą stowarzyszenia pacjenckie działające na rzecz osób z chorobami serca i naczyń.

– „Karta Pacjenta z Niewydolnością Serca i Jego Opiekuna”, to zestaw oczekiwań i obowiązków pomocnych w stworzeniu i wdrażaniu, akceptowanego na całym świecie, standardu opieki dla osób żyjących z niewydolnością serca oraz ich opiekunów3 – tłumaczy Agnieszka Wołczenko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce. – Wprowadzenie wytycznych zapisanych w karcie mogłoby zmniejszyć liczbę hospitalizacji pacjentów. Karta opisuje nie tylko prawa, ale i obowiązki pacjenta czy opiekuna.
 
Trzeba iść „za głosem serca”
Niedostateczna świadomość społeczna Polaków na temat niewydolności serca stała się powodem zainicjowania kampanii „Za głosem serca”.

– Celem kampanii jest zwiększenie świadomości społecznej w zakresie niewydolności serca, zarówno jej przyczyn, czynników ryzyka, objawów jak i samego procesu leczenia – mówi dr hab. Dominik Olejniczak, członek zarządu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

Mamy nadzieję, że nasze działania zainteresują nie tylko pacjentów, ale też ekspertów i decydentów. Wszyscy powinniśmy zjednoczyć siły i iść „za głosem serca” – podkreśla Agnieszka Wołczenko.

Inicjatorzy kampanii chcą przekonać miliony Polaków, również chorych lub zagrożonych niewydolnością serca, by naprawdę wsłuchali się w jego głos. Będą zachęcać do zapoznania się z czynnikami ryzyka choroby, do zmiany nawyków żywieniowych i stylu życia, a przede wszystkim – w przypadku zauważenia niepokojących objawów, namawiać, aby udali się do lekarza w celu dalszej diagnostyki.

– Nasz przekaz kierujemy nie tylko do osób ze zwiększonym ryzykiem niewydolności serca, czyli tych w średnim
i starszym wieku, ale także do ich rodzin czy przyjaciół. Czasami niepokojące objawy lepiej widzą osoby z naszego otoczenia niż my sami, ważne, by ich nie zlekceważyć. A rzucanie palenia, pozbywanie się zbędnych kilogramów czy zażywanie więcej ruchu na co dzień, to działania, które łatwiej zrealizować ze wsparciem bliskich –
dodaje dr Aleksandra Tomaszek.
W ramach kampanii „Za głosem serca” powstała strona internetowa zaglosemserca.com, która zawiera informacje dotyczące niewydolności serca. Dodatkowo organizacje zaangażowane w kampanię będą aktywne w mediach, gdzie przypominać będą o roli profilaktyki i wczesnej diagnostyki. W mediach społecznościowych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce, Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca oraz Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani pojawią się przekazy, które w przystępny sposób przybliżą najważniejsze zagadnienia związane z chorobą. W kolejnym etapie kampania będzie skupiała się na edukacyjnych spotkaniach z chorymi, ich bliskimi oraz osobami z grup ryzyka. 

Partnerem kampanii jest firma Boehringer Ingelheim.

Więcej informacji:
Strona internetowa kampanii: https://zaglosemserca.com/

[1] Ministerstwo Zdrowia. Mapy potrzeb zdrowotnych. Niewydolność serca. Pobrano z: https://basiw.mz.gov.pl/analizy/problemy-zdrowotne/niewydolnosc-serca/. Dostęp: 22.12.2022 r., godz. 18:45.

źródło: komunikat prasowy

Niewydolność serca jest poważną chorobą kardiologiczną, wymagającą długotrwałego leczenia, współdziałania lekarza z pacjentem, często opieki nad chorym sprawowanej przez jego bliskich. Wiedza o samej chorobie oraz sposobach jej zapobiegania powinna być tak powszechna jak częstość jej występowania. Tak jednak nie jest.  Świadome tej sytuacji organizacje pacjenckie oraz eksperci z dziedziny nauk o zdrowiu postanowili połączyć siły, aby zwiększać świadomość choroby, wzmacniać kompetencje zdrowotne nie tylko pacjentów i ich bliskich, lecz również całego społeczeństwa. W tym celu inaugurują kampanię edukacyjną „Za głosem serca”.
Niewydolność serca nie jest chorobą medialną
W 2018 roku w Polsce żyło ok. 1,2 mln[1] chorych z niewydolnością serca, jednak w przestrzeni publicznej nie jest to wystarczająco zauważalne schorzenie. – Na pierwszy rzut oka pacjent z niewydolnością serca trochę wolniej się porusza, może jest bardziej zmęczony, ale choroby tak naprawdę po nim nie widać. Nie staje się więc bohaterem felietonów w mediach – twierdzi dr hab. n.med. Marta Kałużna – Oleksy, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca.
 
Przyczyny, objawy i czynniki ryzyka niewydolności serca
Przyczyny niewydolności serca mogą być różne, jednak najczęstsze z nich to nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, zawał serca, zaburzenia rytmu serca, choroby zastawek lub inne czynniki, w tym np. nadużywanie alkoholu. Niewydolność serca jest schyłkową fazą wielu chorób kardiologicznych.

– U pacjentów z niewydolnością serca występują najczęściej: duszność/zadyszka, pogorszenie tolerancji wysiłku, obrzęki kończyn dolnych, powiększenie obwodu brzucha, częste nocne oddawanie moczu czy kołatanie serca –
wymienia dr hab. n.med. Marta Kałużna – Oleksy. – Znaczną grupę pacjentów z niewydolnością serca stanowią osoby z nieleczonym nadciśnieniem, cukrzycą, nadwagą, palące papierosy i prowadzące siedzący tryb życia – dodaje.
 
Edukacja to podstawa
U pacjentów ze zdiagnozowaną niewydolnością serca, kluczowe jest wdrożenie strategii łączących edukację, wsparcie psychologiczne i monitorowanie stanu zdrowia. Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego powinny one stanowić podstawę działania wielospecjalistycznych zespołów zajmujących się̨ prowadzeniem takich chorych.

Dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie, psycholog, psychotraumatolog, edukator niewydolności serca uważa, że trzeba tworzyć rozwiązania, które będą ułatwiały proces diagnostyczno – terapeutyczny pacjentów z niewydolnością serca.

– Edukacja osób z niewydolnością serca powinna być dostosowana do potrzeb chorego oraz angażować rodzinę
i bliskich. Działania edukacyjne powinny rozpocząć się zaraz po rozpoznaniu choroby i być kontynuowane tak długo, jak to potrzebne, by przyczynić się do utrwalenia zachowań prozdrowotnych. Co ważne i co chciałabym podkreślić, konsekwencje niewydolności serca dotykają nie tylko chorych, ale również ich rodzin i bliskich
– stwierdza dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek.
 
W działaniach edukacyjnych i wspierających nieocenioną rolę pełnią organizacje pacjenckie, które z problemami chorych spotykają się na co dzień. Przykładem efektów ich działań jest „Karta Pacjenta z Niewydolnością Serca
i Jego Opiekuna”, opracowana przez Global Heart Hub – międzynarodową organizację zrzeszającą stowarzyszenia pacjenckie działające na rzecz osób z chorobami serca i naczyń.

– „Karta Pacjenta z Niewydolnością Serca i Jego Opiekuna”, to zestaw oczekiwań i obowiązków pomocnych w stworzeniu i wdrażaniu, akceptowanego na całym świecie, standardu opieki dla osób żyjących z niewydolnością serca oraz ich opiekunów3 – tłumaczy Agnieszka Wołczenko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce. – Wprowadzenie wytycznych zapisanych w karcie mogłoby zmniejszyć liczbę hospitalizacji pacjentów. Karta opisuje nie tylko prawa, ale i obowiązki pacjenta czy opiekuna.
 
Trzeba iść „za głosem serca”
Niedostateczna świadomość społeczna Polaków na temat niewydolności serca stała się powodem zainicjowania kampanii „Za głosem serca”.

– Celem kampanii jest zwiększenie świadomości społecznej w zakresie niewydolności serca, zarówno jej przyczyn, czynników ryzyka, objawów jak i samego procesu leczenia – mówi dr hab. Dominik Olejniczak, członek zarządu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

Mamy nadzieję, że nasze działania zainteresują nie tylko pacjentów, ale też ekspertów i decydentów. Wszyscy powinniśmy zjednoczyć siły i iść „za głosem serca” – podkreśla Agnieszka Wołczenko.

Inicjatorzy kampanii chcą przekonać miliony Polaków, również chorych lub zagrożonych niewydolnością serca, by naprawdę wsłuchali się w jego głos. Będą zachęcać do zapoznania się z czynnikami ryzyka choroby, do zmiany nawyków żywieniowych i stylu życia, a przede wszystkim – w przypadku zauważenia niepokojących objawów, namawiać, aby udali się do lekarza w celu dalszej diagnostyki.

– Nasz przekaz kierujemy nie tylko do osób ze zwiększonym ryzykiem niewydolności serca, czyli tych w średnim
i starszym wieku, ale także do ich rodzin czy przyjaciół. Czasami niepokojące objawy lepiej widzą osoby z naszego otoczenia niż my sami, ważne, by ich nie zlekceważyć. A rzucanie palenia, pozbywanie się zbędnych kilogramów czy zażywanie więcej ruchu na co dzień, to działania, które łatwiej zrealizować ze wsparciem bliskich –
dodaje dr Aleksandra Tomaszek.
W ramach kampanii „Za głosem serca” powstała strona internetowa zaglosemserca.com, która zawiera informacje dotyczące niewydolności serca. Dodatkowo organizacje zaangażowane w kampanię będą aktywne w mediach, gdzie przypominać będą o roli profilaktyki i wczesnej diagnostyki. W mediach społecznościowych Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce, Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca oraz Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani pojawią się przekazy, które w przystępny sposób przybliżą najważniejsze zagadnienia związane z chorobą. W kolejnym etapie kampania będzie skupiała się na edukacyjnych spotkaniach z chorymi, ich bliskimi oraz osobami z grup ryzyka. 

Partnerem kampanii jest firma Boehringer Ingelheim.

Więcej informacji:
Strona internetowa kampanii: https://zaglosemserca.com/

[1] Ministerstwo Zdrowia. Mapy potrzeb zdrowotnych. Niewydolność serca. Pobrano z: https://basiw.mz.gov.pl/analizy/problemy-zdrowotne/niewydolnosc-serca/. Dostęp: 22.12.2022 r., godz. 18:45.

źródło: komunikat prasowy