Medicalpress
– Szacuje się, że każdego roku na całym świecie z powodu POChP umierają trzy miliony osób. Liczba ta prawdopodobnie wzrośnie ze względu na starzenie się populacji oraz nieustające narażenie na czynniki ryzyka, takie jak choćby dym tytoniowy czy zanieczyszczenia powietrza – mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
Od 23 lat na świecie organizowany jest Światowy Dzień POChP. W tym roku tematem przewodnim jego obchodów jest znaczenie spirometrii, czyli kluczowego narzędzia diagnostycznego służącego do pomiaru wydolności płuc.
 
Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest chorobą cywilizacyjną, która stanowi jedną z głównych przyczyn umieralności i inwalidztwa na całym świecie, występuje często w populacji ogólnej. Według danych WHO Europe POChP choruje około 5-10 proc. dorosłych osób powyżej 40. roku życia. W Unii Europejskiej jest to populacja około 23 mln chorych. Jeszcze w 2008 r. POChP była czwartą główną przyczyną zgonów w Europie. Prognozy wskazują jednak, że umieralność z powodu tej choroby będzie w najbliższych dziesięcioleciach systematycznie rosnąć, stanowiąc w roku 2030 aż 3,2 proc. wszystkich zgonów w Europie[1].

Szacuje się, że każdego roku na całym świecie z powodu POChP umierają trzy miliony osób. Liczba ta prawdopodobnie wzrośnie ze względu na starzenie się populacji oraz nieustające narażenie na czynniki ryzyka, takie jak choćby dym tytoniowy czy zanieczyszczenia powietrza – mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
 
POChP charakteryzuje się trwałym ograniczeniem przepływu powietrza przez dolne drogi oddechowe, związanym ze stanem zapalnym w oskrzelach, miąższu płuc i w naczyniach płucnych, który rozwija się w następstwie szkodliwego działania gazów i pyłów. Najczęściej występujące objawy to przewlekły kaszel, odkrztuszanie plwociny, stopniowo narastająca duszność oraz pogorszenie tolerancji wysiłku[2].  Głównymi czynnikami ryzyka rozwoju POChP są narażenie na dym tytoniowy i inne wdychane toksyczne cząstki i gazy, ale najnowsze badania wskazują, że choroba jest wynikiem kombinacji genetycznych i środowiskowych czynników, które mają miejsce przez całe życie, począwszy od życia płodowego poprzez okres niemowlęcy i młodzieńczy.
 
Spirometria – oręż w walce z POChP
Kluczowym narzędziem diagnostycznym służącym do wykrycia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc jest spirometria. Jej wynik jest także wskaźnikiem zdrowia przez całe życie. Płuca rozwijają się bowiem już od życia płodowego aż do wczesnej dorosłości. W tym czasie jesteśmy narażeni na szkodliwe czynniki, takie jak zanieczyszczenie powietrza i infekcje dróg oddechowych, które mogą zahamować prawidłowy wzrost płuc i zwiększyć ryzyko rozwoju POChP w późniejszym okresie życia. Niestety, kondycja płuc może ulec znacznemu pogorszeniu jeszcze zanim pojawią się objawy. Wydolność płuc jest nie tylko wskaźnikiem zdrowia płuc, ale także ogólnego stanu zdrowia. Nawet niewielkie obniżenie objętości płuc jest związane ze zwiększonym ryzykiem zgonu z przyczyn oddechowych i pozapłucnych.

Pomiar funkcji płuc przez całe życie za pomocą spirometrii daje lekarzom możliwość wczesnej diagnozy i szybkiego podjęcia koniecznych interwencji terapeutycznych – tłumaczy dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.
 
Jak poprawić i utrzymać kondycję płuc
Od lat na całym świecie prowadzone są liczne inicjatywy mające na celu zmniejszenie obciążenia POChP oraz promocję utrzymania właściwej kondycji płuc. Są to między innymi programy służące rzucaniu palenia tytoniu, promujące walkę z zanieczyszczeniem powietrza wewnętrznego i zewnętrznego oraz badanie czynników niekorzystnych w dzieciństwie. Chociaż obecnie nie ma lekarstwa na POChP, wiele podmiotów i organizacji podejmuje działania mające na celu zapobieganie chorobie i poprawę jakości życia osób nią dotkniętych. Pracodawcy mogą dążyć do tworzenia bezpiecznego środowiska pracy wolnego od dymu, społeczeństwo może dbać o czystość powietrza, a zarówno pacjenci, jak i ich rodziny mogą działać na rzecz zwiększenia dostępu do opieki, w tym do podstawowych leków, rutynowych badań spirometrycznych oraz innych terapii, takich jak telemedycyna dla pacjentów z odległych lokalizacji poza dużymi ośrodkami. Dodatkowo, świadczeniodawcy i decydenci mogą pracować nad zwiększeniem dostępu do spirometrii i promować jej stosowanie. Jest to bowiem istotny wskaźnik na wszystkich etapach życia, nie tylko dla diagnozy chorób układu oddechowego, ale również dla ogólnego stanu zdrowia.
 
GLOBALNA STRATEGIA DIAGNOSTYKI, LECZENIA I PREWENCJI PRZEWLEKŁEJ OBTURACYJNEJ CHOROBY PŁUC (RAPORT 2024): https://goldcopd.org/2024-gold-report/
 
ŚWIATOWY DZIEŃ POChP to coroczne ogólnoświatowe wydarzenie organizowane przez Globalną Inicjatywę na rzecz Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (GOLD), która jest członkiem Forum Międzynarodowych Stowarzyszeń Układu Oddechowego (FIRS). Celem Światowego Dnia POChP jest zwiększenie świadomości opinii publicznej w zakresie samej choroby i przedstawienie nowatorskich strategii terapeutycznych dotyczących POChP na całym świecie. Tematem przewodnim tegorocznej, już 23. edycji Światowy Dzień POChP, jest podkreślenie znaczenia spirometrii, czyli pomiaru wydolności płuc.
 
POLSKIE TOWARZYSTWO CHORÓB PŁUC to jedno z najstarszych towarzystw naukowych w Polsce. Jego celem jest kształtowanie najlepszych standardów leczenia chorób płuc i budowanie świadomości społecznej na temat ich powstawania. Członkami stowarzyszenia są lekarze różnych specjalności, głównie specjaliści chorób płuc oraz osoby związane z ochroną zdrowia w zakresie chorób płuc i gruźlicy. Dzięki temu tematy podejmowane przez organizację skupiają się nie tylko na leczeniu pacjentów, ale również na proponowaniu i wprowadzaniu zmian systemowych. PTChP posiada 15 oddziałów i 17 sekcji specjalistycznych, które pełnią rolę szkoleniową oraz stanowią ośrodki myśli i działalności naukowej w dziedzinie pneumonologii.
 
 
[1] Przewlekła obturacyjna choroba płuc – analiza kosztów ekonomicznych i społecznych. Raport Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie, 2014.
[2] Raport Przewlekła obturacyjna choroba płuc. CEESTAHC, 2018.
źródło: PTChP
Tematem przewodnim tegorocznego Światowego Tygodnia Alergii jest astma. To jedna z najczęściej rozpoznawanych przewlekłych chorób płuc, niestety bagatelizowana i mierząca się z brakiem zoptymalizowanej opieki zdrowotnej. Astma powoduje gwałtowną utratę czynności płuc, co bezpośrednio koreluje z długością naszego życia. Klinicyści biją na alarm, bo każda utrata czynności płuc o 10 proc. zwiększa ryzyko zgonu – z jakiejkolwiek innej przyczyny – o 30 proc.
Zgodnie z oficjalnymi statystykami astma dotyka ponad 2,5 mln Polaków, jednak badania epidemiologiczne wskazują, że ta liczba może być znacznie wyższa i sięgać nawet 4 mln osób. Ze wszystkich alergicznych jednostek chorobowych, astma stanowi najczęstszą przyczynę absencji chorobowej, hospitalizacji, czy też długotrwałej niezdolności do pracy, a alergolodzy zgodnie twierdzą, że będzie ona chorobą coraz częściej rozpoznawaną, przy czym zmianie będzie ulegał jej charakter i przebieg, który jest silnie skorelowany z rozpoznaniem i sposobem leczenia. Obydwa te aspekty stanowią bardzo duże wyzwanie.

Rozpoznanie astmy jest procesem rozłożonym w czasie, ponieważ astma jest chorobą kliniczną, zmienną i nieprzewidywalną. Teoretycznie rozpoczyna się od 1 do 3 roku życia, ale praktycznie może objawić się na każdym etapie życia. Dodatkowo jej przebieg uzależniony jest od chorób współistniejących. Stopień kontroli astmy można ocenić jedynie na podstawie wieloparametrycznego obrazu klinicznego, w skład którego wchodzi m.in. jakość snu, zdolność do wysiłku fizycznego, czynność płuc, zaostrzenia itd. Tylko taki kompleksowy obraz daje szansę na efektywne leczenie chorego.

O dobrym leczeniu pacjenta możemy mówić w sytuacji, gdy mamy do czynienia z poprawnym rozpoznaniem i prawidłowo dobranymi lekami. Tutaj bardzo dużą rolę odgrywają lekarze, którzy teoretycznie dysponują międzynarodowymi wytycznymi, ale często nie mają czasu zapoznać się z bardzo obszernymi, zmieniającymi się w cyklu rocznym wskazówkami. Niemniej istotnym ogniwem całego procesu leczenia, o ile nie decydującym, jest świadomy swojej choroby pacjent – mówi prof. Maciej Kupczyk, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego – Zatrważające jest to, że tylko 10 proc. pacjentów po roku kontynuuje realizację recept, czyli chce stosować leki systematycznie, co jest kluczem do osiągnięcia dobrego efektu w tej przewlekłej chorobie. Astmy nie da się wyleczyć, ale można ją kontrolować regularnym i bardzo odpowiedzialnym przyjmowaniem leków, które dla polskich pacjentów są dostępne na poziomie standardów europejskich – dodaje prof. Kupczyk.

Lista leków refundowanych, szczególnie w wypadku astmy ciężkiej, daje bardzo dobre możliwości terapeutyczne, ale jak twierdzą klinicyści brak skoordynowanego, z ułatwionym dostępem, systemu opieki nad pacjentem, utrudnia efektywność procesu leczenia. Obecnie chorzy z mniejszych miast i wsi mają słaby dostęp do specjalistów, a czas pandemii dodatkowo pogorszył sytuację. Liczba porad specjalistycznych w czasie pandemii spadła o 25 proc. co nie napawa optymizmem w obliczu faktu, że chory z ciężką postacią astmy powinien odbyć przynajmniej jedną na dwa miesiące wizytę u specjalisty.

Problem nadużywania
Wielu chorych żyjących z astmą ciężką, w obliczu poprawy samopoczucia zapomina, że celem leczenia astmy jest uzyskanie pełnej kontroli nad jej objawami, a także zapobieganie zaostrzeniom i pogorszeniu stanu zdrowia związanego z chorobą. Takie efekty możliwe są tylko dzięki przestrzeganiu zaleceń od lekarza i systematyczności. Bazowanie na leczeniu doraźnym (aktywność w sytuacji zaostrzenia choroby, leki wziewne SABA) wiąże się z ryzykiem rozwoju ciężkich zaostrzeń choroby. Zgodnie ze standardami międzynarodowymi (GIBA) stosowanie 3 i więcej dawek leków wziewnych SABA tygodniowo zwiększa ryzyko przyszłych ataków astmy, a stosowanie 12 i więcej opakowań rocznie, to czynnik większego ryzyka zgonu spowodowanego astmą.

Jako naród jesteśmy dosyć specyficzni w kontekście leczenia różnych chorób, nie tylko astmy. Z chęcią słuchamy sąsiadów, bliskiego nam otoczenia, a nie lekarzy. Po leki – mam tutaj na myśli leki na receptę – sięgamy w sytuacjach krytycznych, co w przypadku astmy ciężkiej w perspektywie krótkoterminowej oczywiście przynosi efekty, ale w długoterminowej wpływa destrukcyjnie na organizm chorego –
mówi prof. Radosław Gawlik, prezydent elekt Polskiego Towarzystwa Alergologicznego – Badania przeprowadzone w ramach projektu ASTMA ZERO pokazały, że średnie używanie leków z grupy SABA przez polskiego pacjenta wynosi 3,66 opakowań rocznie (zgodnie z wytycznymi nie powinna przekraczać 3 opakowań rocznie). Z kolei aż 6 proc. osób z astmą stosujących leki z tej grupy zużywa ponad 12 opakowań rocznie. To skrajna nieodpowiedzialność, której efekty mogą być bardzo przykre i mogą wiązać się np. z nagłym zaostrzeniem choroby, a nawet zgonem – dodaje prof. Gawlik.

Nowe technologie w obszarze astmy i astmy ciężkiej
W celu optymalizacji modelu opieki nad pacjentem niezbędne jest monitorowanie kontroli astmy oraz mierzenie skuteczności leczenia. Szczególnie istotne jest monitorowanie zużycia przez pacjenta leków doraźnych (SABA, GSK) oraz wdrożenie mechanizmów ostrzegających o ryzyku ich nadużywania. Jednym z takich rozwiązań – kluczowym zdaniem klinicystów – jest wdrożenie rozwiązań informatycznych pozwalających na wykorzystanie funkcjonalności systemu e-Recepta. Umożliwią one wsparcie lekarza w procesie zarządzania chorobą zgodnie z międzynarodowymi standardami GINA. W ramach projektu „e-Recepta 2.0” o ryzyku nadużywania określonych grup leków system będzie informował lekarza o przekroczeniu limitu recept wypisanych na farmaceutyki ze wspomnianych grup.

Projekt został przygotowany we współpracy z Uczelnią Łazarskiego, jest zaaprobowany przez MZ i czeka na środki umożliwiające jego sfinansowanie. Łączenie sił na rzecz poprawy stanu leczenia astmy w Polsce Koalicja na rzecz Leczenia Astmy to powołane w 2021 roku zrzeszenie osób i instytucji bezpośrednio zainteresowanych systemowymi aspektami leczenia astmy w Polsce, zarówno z perspektywy pacjenckiej, klinicznej, jak i ekonomicznej.

Członkami Koalicji są zarówno eksperci systemu ochrony zdrowia, klinicyści w obszarze astmy, ale również przedstawiciele organizacji pacjenckich. Stworzenie takiego kompetencyjnego hub’u daje możliwość całościowego oglądu problemów związanych z tą jednostką chorobową – mówi prof. Marek Kulus, przewodniczący Koalicji na rzecz Leczenia Astmy – Wspólnie dostrzegamy pilną konieczność poprawy dostępności i jakości leczenia astmy w Polsce oraz umożliwienie pacjentom holistycznej opieki, opartej na nowoczesnych terapiach, zgodnie z najnowszymi wytycznymi klinicznymi. Nie jest to żadne novum, ale czy nie najlepsze są najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania? – dodaje prof. Kulus.

Światowy Tydzień Alergii
Do 11 czerwca trwa Światowy Tydzień Alergii, którego hasłem przewodnim jest Breath better. The Asthma & Allergy Connection. Z tej okazji Polskie Towarzystwo Alergologiczne oraz Koalicja na rzecz Leczenia Astmy przypominają postulaty wspierające uzyskanie poprawy jakości opieki nad pacjentami z astmą i ich leczenia:
poprawa efektywności i optymalizacji leczenia oraz wzrost aktywności zawodowej pacjentów z astmą,
zwiększenie wykrywalności astmy przez lekarzy rodzinnych oraz weryfikacja wstępnego rozpoznania choroby i ustalenie indywidualnego planu leczenia pacjenta przez lekarzy specjalistów w dziedzinie alergologii i pulmonologii,
zmniejszenie liczby hospitalizacji pacjentów z powodu zaostrzeń astmy oraz przekształcenie oddziałów alergologii w Centra Leczenia Astmy Ciężkiej,
starania o dostęp do nowoczesnego leczenia biologicznego.

źródło: PTA
Tematem przewodnim tegorocznego Światowego Tygodnia Alergii jest astma. To jedna z najczęściej rozpoznawanych przewlekłych chorób płuc, niestety bagatelizowana i mierząca się z brakiem zoptymalizowanej opieki zdrowotnej. Astma powoduje gwałtowną utratę czynności płuc, co bezpośrednio koreluje z długością naszego życia. Klinicyści biją na alarm, bo każda utrata czynności płuc o 10 proc. zwiększa ryzyko zgonu – z jakiejkolwiek innej przyczyny – o 30 proc.
Zgodnie z oficjalnymi statystykami astma dotyka ponad 2,5 mln Polaków, jednak badania epidemiologiczne wskazują, że ta liczba może być znacznie wyższa i sięgać nawet 4 mln osób. Ze wszystkich alergicznych jednostek chorobowych, astma stanowi najczęstszą przyczynę absencji chorobowej, hospitalizacji, czy też długotrwałej niezdolności do pracy, a alergolodzy zgodnie twierdzą, że będzie ona chorobą coraz częściej rozpoznawaną, przy czym zmianie będzie ulegał jej charakter i przebieg, który jest silnie skorelowany z rozpoznaniem i sposobem leczenia. Obydwa te aspekty stanowią bardzo duże wyzwanie.

Rozpoznanie astmy jest procesem rozłożonym w czasie, ponieważ astma jest chorobą kliniczną, zmienną i nieprzewidywalną. Teoretycznie rozpoczyna się od 1 do 3 roku życia, ale praktycznie może objawić się na każdym etapie życia. Dodatkowo jej przebieg uzależniony jest od chorób współistniejących. Stopień kontroli astmy można ocenić jedynie na podstawie wieloparametrycznego obrazu klinicznego, w skład którego wchodzi m.in. jakość snu, zdolność do wysiłku fizycznego, czynność płuc, zaostrzenia itd. Tylko taki kompleksowy obraz daje szansę na efektywne leczenie chorego.

O dobrym leczeniu pacjenta możemy mówić w sytuacji, gdy mamy do czynienia z poprawnym rozpoznaniem i prawidłowo dobranymi lekami. Tutaj bardzo dużą rolę odgrywają lekarze, którzy teoretycznie dysponują międzynarodowymi wytycznymi, ale często nie mają czasu zapoznać się z bardzo obszernymi, zmieniającymi się w cyklu rocznym wskazówkami. Niemniej istotnym ogniwem całego procesu leczenia, o ile nie decydującym, jest świadomy swojej choroby pacjent – mówi prof. Maciej Kupczyk, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego – Zatrważające jest to, że tylko 10 proc. pacjentów po roku kontynuuje realizację recept, czyli chce stosować leki systematycznie, co jest kluczem do osiągnięcia dobrego efektu w tej przewlekłej chorobie. Astmy nie da się wyleczyć, ale można ją kontrolować regularnym i bardzo odpowiedzialnym przyjmowaniem leków, które dla polskich pacjentów są dostępne na poziomie standardów europejskich – dodaje prof. Kupczyk.

Lista leków refundowanych, szczególnie w wypadku astmy ciężkiej, daje bardzo dobre możliwości terapeutyczne, ale jak twierdzą klinicyści brak skoordynowanego, z ułatwionym dostępem, systemu opieki nad pacjentem, utrudnia efektywność procesu leczenia. Obecnie chorzy z mniejszych miast i wsi mają słaby dostęp do specjalistów, a czas pandemii dodatkowo pogorszył sytuację. Liczba porad specjalistycznych w czasie pandemii spadła o 25 proc. co nie napawa optymizmem w obliczu faktu, że chory z ciężką postacią astmy powinien odbyć przynajmniej jedną na dwa miesiące wizytę u specjalisty.

Problem nadużywania
Wielu chorych żyjących z astmą ciężką, w obliczu poprawy samopoczucia zapomina, że celem leczenia astmy jest uzyskanie pełnej kontroli nad jej objawami, a także zapobieganie zaostrzeniom i pogorszeniu stanu zdrowia związanego z chorobą. Takie efekty możliwe są tylko dzięki przestrzeganiu zaleceń od lekarza i systematyczności. Bazowanie na leczeniu doraźnym (aktywność w sytuacji zaostrzenia choroby, leki wziewne SABA) wiąże się z ryzykiem rozwoju ciężkich zaostrzeń choroby. Zgodnie ze standardami międzynarodowymi (GIBA) stosowanie 3 i więcej dawek leków wziewnych SABA tygodniowo zwiększa ryzyko przyszłych ataków astmy, a stosowanie 12 i więcej opakowań rocznie, to czynnik większego ryzyka zgonu spowodowanego astmą.

Jako naród jesteśmy dosyć specyficzni w kontekście leczenia różnych chorób, nie tylko astmy. Z chęcią słuchamy sąsiadów, bliskiego nam otoczenia, a nie lekarzy. Po leki – mam tutaj na myśli leki na receptę – sięgamy w sytuacjach krytycznych, co w przypadku astmy ciężkiej w perspektywie krótkoterminowej oczywiście przynosi efekty, ale w długoterminowej wpływa destrukcyjnie na organizm chorego –
mówi prof. Radosław Gawlik, prezydent elekt Polskiego Towarzystwa Alergologicznego – Badania przeprowadzone w ramach projektu ASTMA ZERO pokazały, że średnie używanie leków z grupy SABA przez polskiego pacjenta wynosi 3,66 opakowań rocznie (zgodnie z wytycznymi nie powinna przekraczać 3 opakowań rocznie). Z kolei aż 6 proc. osób z astmą stosujących leki z tej grupy zużywa ponad 12 opakowań rocznie. To skrajna nieodpowiedzialność, której efekty mogą być bardzo przykre i mogą wiązać się np. z nagłym zaostrzeniem choroby, a nawet zgonem – dodaje prof. Gawlik.

Nowe technologie w obszarze astmy i astmy ciężkiej
W celu optymalizacji modelu opieki nad pacjentem niezbędne jest monitorowanie kontroli astmy oraz mierzenie skuteczności leczenia. Szczególnie istotne jest monitorowanie zużycia przez pacjenta leków doraźnych (SABA, GSK) oraz wdrożenie mechanizmów ostrzegających o ryzyku ich nadużywania. Jednym z takich rozwiązań – kluczowym zdaniem klinicystów – jest wdrożenie rozwiązań informatycznych pozwalających na wykorzystanie funkcjonalności systemu e-Recepta. Umożliwią one wsparcie lekarza w procesie zarządzania chorobą zgodnie z międzynarodowymi standardami GINA. W ramach projektu „e-Recepta 2.0” o ryzyku nadużywania określonych grup leków system będzie informował lekarza o przekroczeniu limitu recept wypisanych na farmaceutyki ze wspomnianych grup.

Projekt został przygotowany we współpracy z Uczelnią Łazarskiego, jest zaaprobowany przez MZ i czeka na środki umożliwiające jego sfinansowanie. Łączenie sił na rzecz poprawy stanu leczenia astmy w Polsce Koalicja na rzecz Leczenia Astmy to powołane w 2021 roku zrzeszenie osób i instytucji bezpośrednio zainteresowanych systemowymi aspektami leczenia astmy w Polsce, zarówno z perspektywy pacjenckiej, klinicznej, jak i ekonomicznej.

Członkami Koalicji są zarówno eksperci systemu ochrony zdrowia, klinicyści w obszarze astmy, ale również przedstawiciele organizacji pacjenckich. Stworzenie takiego kompetencyjnego hub’u daje możliwość całościowego oglądu problemów związanych z tą jednostką chorobową – mówi prof. Marek Kulus, przewodniczący Koalicji na rzecz Leczenia Astmy – Wspólnie dostrzegamy pilną konieczność poprawy dostępności i jakości leczenia astmy w Polsce oraz umożliwienie pacjentom holistycznej opieki, opartej na nowoczesnych terapiach, zgodnie z najnowszymi wytycznymi klinicznymi. Nie jest to żadne novum, ale czy nie najlepsze są najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania? – dodaje prof. Kulus.

Światowy Tydzień Alergii
Do 11 czerwca trwa Światowy Tydzień Alergii, którego hasłem przewodnim jest Breath better. The Asthma & Allergy Connection. Z tej okazji Polskie Towarzystwo Alergologiczne oraz Koalicja na rzecz Leczenia Astmy przypominają postulaty wspierające uzyskanie poprawy jakości opieki nad pacjentami z astmą i ich leczenia:
poprawa efektywności i optymalizacji leczenia oraz wzrost aktywności zawodowej pacjentów z astmą,
zwiększenie wykrywalności astmy przez lekarzy rodzinnych oraz weryfikacja wstępnego rozpoznania choroby i ustalenie indywidualnego planu leczenia pacjenta przez lekarzy specjalistów w dziedzinie alergologii i pulmonologii,
zmniejszenie liczby hospitalizacji pacjentów z powodu zaostrzeń astmy oraz przekształcenie oddziałów alergologii w Centra Leczenia Astmy Ciężkiej,
starania o dostęp do nowoczesnego leczenia biologicznego.

źródło: PTA