Medicalpress
Cyfrowa transformacja ochrony zdrowia w Polsce wchodzi w zupełnie nowy etap. Spotkanie MEDmeetsTECH #20, które odbyło się 4 grudnia 2025 r. na 26. piętrze siedziby PZU Zdrowie w Warszawie, zgromadziło najważniejszych liderów, innowatorów i praktyków systemu. W centrum dyskusji znalazły się kluczowe trendy digital health: komunikacja w erze telemedycyny, bezpieczeństwo zastosowań AI i dużych modeli językowych, realne wdrożenia technologii oraz gotowość systemu na cyfrowe innowacje. To wydarzenie potwierdziło jedno, Polska nie tylko obserwuje globalną rewolucję technologii medycznych, lecz aktywnie ją współtworzy, wyznaczając własny kierunek rozwoju cyfrowego ekosystemu zdrowia.
Kilkudziesięciu czołowych ekspertów polskiej ochrony zdrowia spotkało się 4 grudnia na 26. piętrze wieżowca PZU Zdrowie w Warszawie, aby dyskutować o przyszłości cyfryzacji systemu oraz praktycznym wykorzystaniu nowych technologii w procesach klinicznych i administracyjnych. Agenda była wyjątkowo silna – pełna otwartych, wnikliwych wystąpień ukierunkowanych na realne zastosowania. Słowa otwarcia, wygłoszone przez Justynę Uman-Ntuk oraz Weronikę Dejneka, podkreśliły najważniejszą myśl przewodnią wydarzenia:prawdziwy postęp w ochronie zdrowia wymaga współpracy wszystkich interesariuszy – klinicystów, innowatorów, decydentów i pacjentów.

Komunikacja ludzka strona innowacji

Pierwsza sesja, „Komunikacja”, dotyczyła nowej rzeczywistości cyfrowej komunikacji w ochronie zdrowia. Technologia rozwija się szybko, ale pojawia się pytanie: czy my – jako ludzie – potrafimy za nią nadążyć? Prelegenci podkreślali, że zarówno lekarze, jak i pacjenci muszą nauczyć się korzystać z nowych kanałów komunikacji. Telemedycyna wymaga empatii cyfrowej – umiejętności zachowania jasności przekazu, zaufania i emocjonalnej więzi, nawet gdy kontakt przenosi się do przestrzeni wirtualnej.

W centrum dyskusji znalazły się bezpieczeństwo, intymność oraz potrzeba budowania rozmów, które pozostają ludzkie mimo użycia technologii.

Najmocniejszy przekaz sesji był jasny: jeśli zgubimy ludzki wymiar w cyfrowej ochronie zdrowia, innowacja nie osiągnie oczekiwanego efektu.

Trendy obietnice i wyzwania LLM w medycynie

Druga sesja, „Trendy”, koncentrowała się na wykorzystaniu dużych modeli językowych w medycynie.
Prelegenci zaprezentowali praktyczne techniki poprawy dokładności modeli, redukcji halucynacji oraz zasad bezpiecznego wdrażania rozwiązań AI.

Sesja przypomniała również, jak długa i złożona jest ścieżka innowacji. Pierwszy chatbot – ELIZA – powstał w latach 60. XX w. Od tamtej pory technologia przeszła ogromną drogę, lecz kluczowe wyzwanie pozostaje niezmienne: czy potrafimy stworzyć narzędzia AI, którym klinicyści mogą realnie zaufać w praktyce?
 
Keynote – gdzie dziś znajduje się digital health

Sesja keynote dostarczyła zwięzłego, lecz bardzo mocnego przeglądu obecnego stanu rynku. Przekaz był jednoznaczny: digital health nie jest już eksperymentem to codzienność.

Sztuczna inteligencja wspierająca diagnostykę już udowodniła swoją wartość kliniczną. Narzędzia automatyzujące dokumentację odciążają lekarzy. LLM-y osiągają poziom, na którym mogą realnie wspierać praktykę lekarską. Innowacja nie polega już na oczekiwaniu – polega na wyborze właściwych use case’ów.

Pozostałe sesje – wdrożenia, gotowość rynkowa i realna praktyka

Dwie kolejne grupy tematów ukształtowały dalszą część wydarzenia:

  1. Wdrożenia i finansowanie
Dynamiczna debata panelowa dotyczyła sposobów zwiększenia udziału nowych technologii w koszyku świadczeń gwarantowanych. Wszyscy zgadzali się co do jednego: innowacja rozwija się szybciej niż system refundacji, a wypełnienie tej luki będzie kluczowe dla rozwoju digital health w Polsce.
  1. Wiedza rynkowa i wyroby medyczne
Eksperci omówili m.in.:
Z kolei sesja o wyrobach medycznych przedstawiła, krok po kroku, jak przejść od prototypu do produkcji seryjnej zgodnej z regulacjami.

MEDmeetsTECH #20 pokazało, że Polska nie tylko uczestniczy w globalnej transformacji cyfrowej – Polska aktywnie ją współtworzy. Największy wniosek? Innowacja odnosi sukces tylko wtedy, gdy równolegle rozwijają się ludzie, procesy i technologia. Otwartość dyskusji, różnorodność perspektyw oraz gotowość do kwestionowania schematów sprawiły, że ta edycja była przełomowym wydarzeniem dla regionu.

Źródło: MEDmeetsTECH

21 października w warszawskim Teatrze Kamienica odbyła się gala finałowa czwartej edycji konkursu MCSC Hospital Leadership Innovation, jednego z najważniejszych wydarzeń w Polsce promujących innowacje w ochronie zdrowia. Wśród finalistów znalazły się projekty wykorzystujące sztuczną inteligencję, telemedycynę oraz analizę danych klinicznych, które mogą realnie poprawić jakość opieki nad pacjentem i usprawnić pracę personelu medycznego. Zwycięzcą tegorocznej edycji został Promedheus, inteligentny system do zarządzania operacjami szpitalnymi, który harmonizuje grafik bloków operacyjnych, oszczędza czas zespołów medycznych i poprawia efektywność pracy.
MCSC to inicjatywa Instytutu Matki i Dziecka, której misją jest wspieranie rozwiązań mających bezpośredni wpływ na jakość opieki zdrowotnej w Polsce. Projekt wyróżnia się tym, że nie kończy się na etapie prezentacji pomysłów: zwycięzcy otrzymują możliwość wdrożenia pilotażu w szpitalach współorganizujących konkurs. Czwarta edycja konkursu MCSC Hospital Leadership Innovation zgromadziła 90 zgłoszeń z 21 krajów – od innowatorów, którzy chcą wdrażać nowe technologie w polskich szpitalach. Współorganizatorami konkursu jest już 16 placówek medycznych, co pokazuje, jak silna i otwarta na współpracę jest sieć szpitali zaangażowanych w budowanie cyfrowej medycyny.

Tegoroczna gala finałowa konkursu MCSC Hospital Leadership Innovation pokazała, że cyfrowa transformacja ochrony zdrowia staje się wspólnym priorytetem nie tylko dla środowiska medycznego, lecz także dla Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Cyfryzacji. Wiceminister Zdrowia i jednocześnie inicjator konkursu, dr n. med. Tomasz Maciejewski, podkreślił, że prawdziwa innowacja ma wartość tylko wtedy, gdy realnie pomaga pacjentom i podnosi jakość opieki.

Z kolei Wiceminister Cyfryzacji Dariusz Standerski zwrócił uwagę, że współpraca między różnymi sektorami stała się dziś podstawą strategii państwa. Ich wspólna obecność na gali była czytelnym sygnałem, że MCSC to nie tylko konkurs, ale także platforma łącząca wizję cyfrowej medycyny z konkretnymi działaniami wdrożeniowymi.

Finał w Teatrze Kamienica: emocje, rozmowy, inspiracje

Uroczysta gala w warszawskim Teatrze Kamienica zgromadziła przedstawicieli świata medycyny, nauki, biznesu i administracji publicznej. Do ścisłego finału doszła najlepsza dziesiątka, którą jury oceniało m.in. za innowacyjność, skalowalność, bezpieczeństwo, potencjał wdrożeniowy i wpływ na efektywność pracy personelu medycznego. Wśród nagród znalazły się:

Organizatorzy tłumaczą, że to właśnie szeroki zakres konkursu sprawia, że zgłaszane innowacje coraz trafniej rozwiązują aktualne potrzeby branży medycznej. 
Jak dodaje, projekty prezentowane podczas finału mają potencjał, by w najbliższych latach stać się standardem w nowoczesnej opiece zdrowotnej.

Nowa generacja innowatorów medycznych

Finał 4. edycji MCSC potwierdził, że Polska staje się miejscem, w którym rodzą się projekty z potencjałem międzynarodowym. Promedheus, zwycięski projekt tegorocznej edycji konkursu MCSC, to inteligentne narzędzie wspierające szpitale w optymalizacji wykorzystania sal operacyjnych, personelu i zasobów. Jury konkursu doceniło jego innowacyjność, potencjał wdrożeniowy oraz realny wpływ na poprawę funkcjonowania placówek medycznych. Według twórców systemu, rozwiązanie pozwala zaoszczędzić do 75 minut dziennie na każdej sali operacyjnej, zwiększyć przychód z bloku operacyjnego o 8–12 proc. oraz wygenerować nawet 350 tys. zł rocznie oszczędności z jednej sali dzięki efektywniejszej organizacji pracy. To przykład technologii, która nie tylko usprawnia procesy, ale realnie wzmacnia potencjał systemu ochrony zdrowia.

Jak zgodnie ocenili jurorzy, poziom tegorocznych zgłoszeń był wyjątkowo wysoki, a wiele pomysłów łączyło interdyscyplinarne podejście: od inżynierii biomedycznej, przez informatyzację procesów szpitalnych, po personalizowaną medycynę. Czwarta edycja MCSC Hospital Leadership Innovation pokazała, że przyszłość polskiej medycyny zależy nie tylko od technologii, lecz przede wszystkim od otwartości środowiska klinicznego na zmianę.

Technologia w służbie pacjenta

Eksperci podkreślają, że jednym z najważniejszych trendów jest obecnie integracja danych i wykorzystanie narzędzi analitycznych w celu usprawnienia decyzji klinicznych. Coraz większe znaczenie zyskują także systemy wspomagające pracę personelu medycznego, szczególnie w obliczu rosnących braków kadrowych.

Od momentu powstania w 2021 roku, MCSC konsekwentnie buduje ekosystem współpracy pomiędzy sektorem medycznym i technologicznym. Dziś to nie tylko konkurs, ale też społeczność ekspertów i praktyków, którzy wspólnie definiują kierunki rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce. Instytut Matki i Dziecka, jako współtwórca konkursu MCSC, dostrzega strategiczne znaczenie innowacji dla przyszłości systemu ochrony zdrowia. Na gali ogłoszono także uruchomienie Inkubatora Innowacji MCSC – przestrzeni, która połączy konkurs, mentoring i inkubację, tworząc trwały mechanizm wspierania wdrożeń technologii medycznych.

Jak zapowiedział podczas wydarzenia Radosław Nowak, kierownik Działu Wdrożeń, Centrum Innowacji i Sztucznej Inteligencji w Instytucie Matki i Dziecka, to kolejny krok w rozwoju inicjatywy, która konsekwentnie buduje pomost między światem nauki, technologii i praktyki klinicznej. Szczegóły projektu zostaną ujawnione w niedalekiej przyszłości.

Źródło: Komunikat Prasowy

W ochronie zdrowia AI przestaje być wyborem – staje się koniecznością. Taki wniosek płynie z najnowszego globalnego raportu Future Health Index 2025 opracowanego na zlecenie firmy Philips. W świecie zmagającym się z deficytem kadry medycznej, rosnącymi kolejkami i zmęczeniem personelu, technologia może odciążyć systemy zdrowotne i zapewnić pacjentom szybszy dostęp do opieki. Warunek? Zaufanie – zarówno po stronie lekarzy, jak i pacjentów.
Sztuczna inteligencja ma potencjał, by zrewolucjonizować opiekę zdrowotną. Luka w zaufaniu do tej technologii – wśród pacjentów, jak i części personelu medycznego – może jednak spowolnić jej wdrażanie i ograniczyć skuteczność. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Future Health Index 2025 (FHI 2025) powstałego na zlecenie Philips.

AI a globalne wyzwania systemów ochrony zdrowia

Systemy opieki zdrowotnej na całym świecie – w tym w Polsce – zmagają się z podobnymi wyzwaniami: niedoborem personelu, przeciążeniem placówek i długimi kolejkami do specjalistów. Personel medyczny coraz częściej doświadcza wypalenia zawodowego, a pacjenci opóźnień w leczeniu. W tym kontekście AI przestaje być technologiczną ciekawostką, a staje się realnym wsparciem dla lekarzy i pacjentów.

Ponad 76% pracowników ochrony zdrowia uważa, że sztuczna inteligencja może znacząco skrócić czas oczekiwania na leczenie i zwiększyć dostępność usług. AI umożliwia automatyzację powtarzalnych zadań, przyspiesza analizę danych klinicznych, wyszukiwanie informacji medycznych i wspiera lekarzy w podejmowaniu trafnych decyzji diagnostycznych. Dzięki temu specjaliści odzyskują cenny czas i mogą skupić się na tym, co najważniejsze – bezpośrednim kontakcie z pacjentem.

AI nie zastąpi człowieka, ale odciąży go w obszarach, które można zautomatyzować. Staje się sojusznikiem, który wspiera w rozwiązaniu najtrudniejszych problemów i daje możliwość dostarczenia lepszej opieki większej liczbie pacjentów – mówi Michał Szczechula, dyrektor generalny Health Systems Philips Polska i dodaje: – Odpowiedzialnie wdrożona AI ma również potencjał transformacyjny: wspiera w przejściu z reaktywnego na proaktywny model opieki zdrowotnej, w której przewidujemy pewne zdarzenia medyczne i staramy się im zapobiec.

Luka zaufania może spowolnić rozwój AI w ochronie zdrowia

Future Health Index 2025 zwraca jednak uwagę na istotną barierę we wdrażaniu AI – lukę zaufania. Podczas gdy 79% lekarzy wierzy, że sztuczna inteligencja poprawi wyniki leczenia, tylko 59% pacjentów podziela ten optymizm. Różnica ta jest jeszcze większa wśród osób powyżej 45. roku życia – zaledwie 25% z nich pozytywnie ocenia wpływ AI na opiekę zdrowotną.

Skąd bierze się ta różnica? Przede wszystkim z braku wiedzy i doświadczenia. Dla wielu pacjentów AI to wciąż abstrakcyjna technologia, która kojarzy im się z ograniczeniem lub utratą bezpośredniego kontaktu z personelem medycznym w trakcie leczenia. 

Nasze badania pokazują, że pacjenci, są bardziej otwarci na wykorzystanie AI, kiedy wyjaśniono im, jak technologia wspiera proces ich leczenia oraz wiedzą, że mogą uzyskać pomoc szybciej, jednocześnie nie tracą kontaktu z lekarzem – mówi Michał Szczechula.

Lekarze, chociaż optymistycznie nastawieni do AI – 69% z nich aktywnie uczestniczy w rozwoju technologii cyfrowych – również zgłaszają pewne obawy, które wymagają zagospodarowania. Aż 76% nie ma jasności, kto ponosi odpowiedzialność, jeżeli system AI popełni błąd. Innym podejmowanym tematem jest kwestia stronniczości danych.

Jak skutecznie wdrażać AI i budować do niego zaufanie?

Kluczem jest projektowanie technologii zorientowanej na człowieka. Rozwiązania muszą powstawać we współpracy z klinicystami, upraszczać przepływy pracy, integrować się z dostępną infrastrukturą i poprawiać jakość opieki – mówi z dyrektor z Philips. Jednocześnie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI, istotna jest również: edukacja pacjentów, zapewnienie jasnych standardów prawnych i etycznych, bezpieczeństwo i silna walidacja modeli AI. Raport Future Health Index 2025 jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja może przynieść realne korzyści lekarzom i pacjentom. Warunkiem sukcesu jest jednak zaufanie i współpraca wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia. Bez tego postęp we wdrażaniu nowych technologii może zostać zahamowany i to w momencie, kiedy innowacje są najbardziej potrzebne.

 
Pełna treść raportu dostępna pod linkiem: FutureHealthIndex2025_global

Future Health Index 2025

10 edycja globalnego raportu Future Health Index 2025 przedstawia, w jaki sposób innowacyjne technologie, w szczególności sztuczna inteligencja (AI), wspierają pracowników ochrony zdrowia w zapewnieniu lepszej opieki większej liczbie pacjentów. Przeprowadzono dwa ilościowe badania ankietowe wśród ponad 1900 pracowników opieki zdrowotnej i ponad 16 000 pacjentów w 16 krajach (Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Indonezja, Japonia, Holandia, Arabia Saudyjska, Hiszpania, RPA, Korea Południowa, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone). Badania ankietowe przeprowadzono od grudnia 2024 r. do kwietnia 2025 r.

Źródło: Komunikat Prasowy

Cyfrowa transformacja systemów opieki zdrowotnej nie jest już wizją przyszłości, lecz dynamicznie rozwijającym się procesem, który zmienia sposób leczenia i opieki nad pacjentem. W centrum tych zmian znajduje się onkologia – dziedzina, która zyskuje dzięki telemedycynie nowe narzędzia, szerszy zasięg i realne wsparcie pacjentów. Po sukcesie projektu eCAN, europejskie instytucje – z aktywnym udziałem Narodowego Instytutu Onkologii – rozpoczęły kolejny etap cyfrowej rewolucji: eCAN Plus.

Dynamiczny rozwój telemedycyny i rozwiązań e-zdrowia staje się jednym z filarów nowoczesnych systemów opieki zdrowotnej. Dowodem na to jest zakończony sukcesem w 2024 roku projekt eCAN Joint Action, który po raz pierwszy zintegrował technologie cyfrowe z kompleksową opieką onkologiczną na poziomie europejskim.

Projekt objął 24 kraje, a wśród jego liderów znalazł się Narodowy Instytut Onkologii kierowany przez prof. Magdalenę Rosińską. W jego ramach opracowano i przetestowano narzędzia do zdalnego leczenia, tele-rehabilitacji, wsparcia tele-psychologicznego i monitorowania pacjentów, jednocześnie opracowując rekomendacje, które uwzględniają potrzeby pacjentów, lekarzy i decydentów.

– Zakończenie projektu eCAN to dla naszego zespołu ogromna satysfakcja – podkreśla prof. Magdalena Rosińska. – Udało się pokazać, że cyfrowa transformacja w onkologii jest nie tylko możliwa, ale i konieczna. To mocna baza dla kolejnych działań w skali europejskiej.

Rezultaty projektu udowodniły, że technologia realnie podnosi jakość i dostępność opieki, szczególnie w regionach oddalonych od dużych ośrodków medycznych. Jednocześnie doświadczenia zebrane podczas jego realizacji zwróciły uwagę na kluczowe potrzeby: interoperacyjne systemy, rozwój kompetencji cyfrowych personelu oraz stabilne modele finansowania e-zdrowia.

Tym tropem podąża eCAN Plus – Enhancing the Digital Capabilities of Cancer Centres in Europe to Improve Prevention and Care, nowy projekt realizowany do 2029 roku w ramach unijnego programu EU4Health oraz Europe’s Beating Cancer Plan. Jego celem jest rozwój dostępności narzędzi cyfrowych dla pacjentów i lekarzy w całej Europie, a także zwiększenie jakości profilaktyki i opieki nad pacjentami onkologicznymi.

W projekcie uczestniczy 81 partnerów z 23 krajów: instytuty zdrowia publicznego, uczelnie, szpitale, centra onkologiczne oraz organizacje pacjenckie. Narodowy Instytut Onkologii ponownie odgrywa kluczową rolę – odpowiada za cały obszar ewaluacji (Work Package 3).

– eCAN Plus to szansa na realną transformację cyfrową w opiece onkologicznej – mówi prof. Rosińska. – Będziemy mierzyć nie tylko postęp technologiczny, ale i jego wpływ na jakość życia pacjentów. Chcemy, aby rozwiązania cyfrowe były inkluzywne i odpowiadały na potrzeby wszystkich obywateli, niezależnie od miejsca zamieszkania czy możliwości systemu zdrowia.
Priorytety projektu to:
Oficjalna inauguracja eCAN Plus odbyła się w Królewskiej Bibliotece Belgii, a uczestniczyło w niej ponad 200 przedstawicieli partnerów – zarówno osobiście, jak i online.

– Wspólnie budujemy cyfrową przyszłość onkologii – bardziej dostępną, zintegrowaną i skoncentrowaną na pacjencie. To nie tylko inwestycja w technologię, ale przede wszystkim w jakość i równość opieki nad chorymi na nowotwory – podsumowuje prof. Rosińska.

Źródło: www.nio.gov.pl

Nieodwołane wizyty to cicha epidemia polskiego systemu ochrony zdrowia – tylko w 2024 roku przepadło ich ponad 1,3 miliona. Problem, który kosztuje czas, pieniądze i zdrowie, może być częściowo rozwiązany. Dzięki inicjatywie #Odwołuje #Nieblokuje, w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta zaprezentowano nowy przewodnik z gotowymi, sprawdzonymi rozwiązaniami technologicznymi dla placówek medycznych. To konkretne narzędzie, które może realnie skrócić kolejki i zwiększyć dostępność świadczeń.
Skala zjawiska nieodwoływanych wizyt jest wciąż w Polsce alarmująca, stanowiąc realną stratę dla całego systemu ochrony zdrowia. Organizatorzy i partnerzy kampanii społecznej #Odwoluje #Nieblokuje od trzech lat podnoszą temat edukacji w tym zakresie, zarówno wśród pacjentów, jak i środowiska medycznego.

Zaprezentowany właśnie „Przewodnik po narzędziach do odwoływania wizyt”, przygotowany przez organizatorów: instytucje publiczne, placówki publiczne i prywatne oraz organizacje pacjenckie, ma na celu praktyczne i merytoryczne wsparcie placówek medycznych w poprawie sytuacji i wskazanie im prostych, niskokosztowych rozwiązań, które realnie redukują statystyki nieodwołanych wizyt.

Czas na rzetelną edukację, czas na skuteczne i przyjazne rozwiązania techniczne, czas na solidarność. Powstanie „Przewodnika po narzędziach do odwoływania wizyt” pokazuje, jak ważne jest dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem, aby placówki mogły korzystać z dobrych i sprawdzonych wzorców. Te dobre praktyki, dotyczące różnych obszarów systemu ochrony zdrowia, publikujemy na stronie internetowej Rzecznika Praw Pacjenta. Przewodnik również się tam znajdzie – zaznacza Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Publikacja zawiera opis 12 sprawdzonych, przetestowanych narzędzi – od przypomnień SMS, dedykowanych adresów e-mail i formularzy na www, po zaawansowane rozwiązania, takie jak integracja z IKP i voiceboty. W przewodniku znalazły się także konkretne przykłady wdrożeń, w placówkach współorganizatorów i partnerów kampanii, wśród których znajdziemy zarówno szpitale publiczne, jak i sieci placówek prywatnych, realizujących usługi POZ.

Kampania #Odwołuje #Nieblokuje szeroko adresuje problem nieodwołanych wizyt. Jednak, aby całkiem wyeliminować to zjawisko, czeka nas jeszcze bardzo wiele pracy, choć już dziś widzimy zmiany na lepsze. Bardzo duża odpowiedzialność w ułatwianiu pacjentom odwoływania wizyt leży po stronie placówek medycznych, niemniejsza po stronie pacjentów biorących odpowiedzialność za siebie i innych. Dlatego mam nadzieję, że ci ostatni szczególnie zaangażują się i wesprą kolejną, 4. już edycję kampanii, promując jej postulaty –  mówi Stanisław Maćkowiak, przewodniczący Prezydium Rzecznika Praw Pacjenta.

W materiale znajdują się dane z analiz i wdrożeń – m.in. przypadki, gdzie liczba nieodwołanych wizyt spadła nawet o 40 proc, jak w Centrum Medycznym Żelazna czy Warszawskim Centrum Opieki Medycznej „Kopernik”. Dokument podkreśla, że skuteczne narzędzia są dostępne także dla mniejszych placówek – często bezkosztowo.

Ten przewodnik to nie teoria, ale zestaw skutecznych – wdrożonych i przetestowanych w boju – rozwiązań. W Centrum Medycznym CMP i w placówkach współorganizatorów kampanii redukujemy problem dzięki edukacji, technologii i prostym procedurom. Jestem głęboko przekonany, że można to zrobić w każdej placówce – mówi Paweł Walicki, prezes Centrum Medycznego CMP, inicjatora i organizatora kampanii #Odwołuje #Nieblokuje.

Premierze „Przewodnika po narzędziach do odwoływania wizyt” w siedzibie Biura Rzecznika Praw Pacjenta towarzyszyło spotkanie z przedstawicielami organizacji pacjenckich, które otworzył Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta. Dyskusja przeprowadzona w formie warsztatowej miała na celu wypracowanie postulatów ze strony pacjentów na potrzeby nadchodzącej, czwartej już edycji kampanii #Odwoluje #Nieblokuje. W spotkaniu wzięli udział członkowie Rad Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia oraz Rzeczniku Praw Pacjenta, którzy zwrócili uwagę na konieczność zwiększenia zaangażowania placówek medycznych w tworzenie przyjaznych dla pacjenta mechanizmów służących odwoływaniu wizyt.

„Przewodnik po narzędziach do odwoływania wizyt” można pobrać bezpłatnie ze strony: www.gov.pl/rpp.

„Przewodnik po narzędziach do odwoływania wizyt” to praktyczne wsparcie dla placówek zdrowotnych – niezależnie od wielkości i profilu. Zawiera 12 sprawdzonych narzędzi – od prostych formularzy online po zaawansowane voiceboty i integracje z IKP. Co ważne – wiele z tych rozwiązań da się wdrożyć niskim kosztem, a korzyści są ogromne: skrócenie kolejek, efektywniejsze wykorzystanie zasobów, większa satysfakcja pacjentów. Eksperci są zgodni – to nie teoria, to gotowe rozwiązania do natychmiastowego zastosowania. Przewodnik można pobrać ze stron kampanii i Rzecznika Praw Pacjenta.

Źródło: ww.gov.pl/rpp

Stan zdrowia polskich dzieci jest alarmujący. Coraz częściej mówimy o epidemii nadwagi i otyłości wśród najmłodszych. Ponad połowa dzieci ma wady postawy[1]. Co trzecie dziecko dostaje zadyszki przy wejściu po schodach na wyższe piętra, a 5% nie jest w stanie tego zrobić ze względu na zbyt wysokie tętno[2].
Światowa Organizacja Zdrowia od lat przekonuje, że wczesne wykrywanie chorób i nieprawidłowości rozwojowych oraz odpowiednie działania dają największą szansę na zdrowie[3]. Dlatego kluczowe znaczenie w walce o zdrowie dzieci mają badania w szkolnym gabinecie pielęgniarskim. To często najbliższe dziecku miejsce kontaktu z profilaktyką i edukacją zdrowotną. Potwierdzają to dane: frekwencja dzieci w badaniach profilaktycznych wynosi tu średnio 80%[4], podczas gdy do lekarzy POZ na badanie bilansowe dociera niespełna 64%[5].
 
Rola szkolnych gabinetów lekarskich jest kluczowa szczególnie dziś – w dobie epidemii chorób cywilizacyjnych dotykających dzieci i młodzież, takich jak otyłość, choroby układu krążenia, wady postawy, cukrzyca. Tymczasem gabinety szkolne są jednym z podmiotów ochrony zdrowia, który pozostał niezinformatyzowany.
 
Doświadczenia gabinetów, które – dzięki wsparciu dyrekcji szkół i samorządów – zdecydowały się wkroczyć na drogę cyfryzacji rezygnując z „kartek i długopisów” wskazują na liczne korzyści wynikające z digitalizacji. To lepsza diagnostyka i profilaktyka, efektywna komunikacja z rodzicami, dostęp samorządów do lokalnych danych populacyjnych pozwalających efektywnie wdrażać programy prozdrowotne.
 
Cyfryzacja medycyny szkolnej w Polsce to nieodzowny, wyczekiwany proces – zauważa Marcin Radziwiłł, Prezes Fundacji Medicover – Cieszą wszelkie postępy na tej drodze – jak ubiegłoroczny pilotaż w zakresie cyfryzacji dokumentacji medycznej prowadzonej przez pielęgniarki szkolne, wdrożony przez Centrum e-Zdrowia – jednostkę realizującą projekty IT kluczowe dla systemu ochrony zdrowia w Polsce. Natomiast z naszej strony chętnie dzielimy się dobrymi praktykami, zebranymi podczas dekady funkcjonowania Elektronicznego Systemu Medycyny Szkolnej: autorskiego rozwiązania Fundacji Medicover
 
Funkcjonujący od 2012 roku system ESMS stanowi źródło cennych doświadczeń i inspiracji dla całego systemu ochrony zdrowia w Polsce. ESMS powstał aby usprawnić badania przesiewowe i profilaktyczne w szkolnych gabinetach pielęgniarskich. Z tego cyfrowego wsparcia badań skorzystało dotychczas 45 tys. dzieci z ponad 170 szkół w całej Polsce – w gminach miejskich, miejsko-wiejskich, wiejskich takich jak: Wrocław, Syców (woj. dolnośląskie), Pruszków i powiat pruszkowski, powiat piaseczyński, Milanówek, Warszawa, (woj. mazowieckie), Lublin, Jastków, Wólka (woj. lubelskie), Grotniki (woj. łódzkie), Pruszcz (woj. kujawsko-pomorskie), Gdynia, Kosakowo, Ostaszewo, Sztutowo (woj. pomorskie), Poznań.
 
Zastosowanie cyfrowego systemu pomaga wykrywać nieprawidłowości rozwojowe i choroby cywilizacyjne, a także wspiera działania profilaktyczne. W ramach ESMS określane są m.in.: wzrost, masa ciała, ciśnienie tętnicze, ostrość widzenia, wady postawy (ogólna ocena), możliwe są również badania dodatkowe: analiza składu ciała, pogłębione badanie wad postawy z wykorzystaniem skoliometru i podoskopu, test wydolności krążeniowo-oddechowej.
 
Dane zapisywane są niemal w czasie rzeczywistym: pielęgniarka szkolna wprowadza krok po kroku wyniki badania, a system na ich podstawie dokonuje interpretacji wyników zgodnie z polskimi normami pediatrycznymi i podpowiada właściwe zalecenia. Następnie pielęgniarka generuje Kartę Zdrowia: przejrzyste podsumowanie, obejmujące zarówno wyniki, jak i obszary ryzyka – wraz z zaleceniami dalszego postępowania.
 
System stworzyła Fundacja Medicover, która rozwija go we współpracy ze wszystkimi stronami. – Fundacja Medicover od lat realizuje programy zdrowotne, edukacyjne, sportowe, których celem jest walka z chorobami cywilizacyjnymi i wspieranie zdrowia najmłodszych – mówi Karolina Kryszkiewicz, Kierownik Projektu ESMS Fundacji Medicover – W tym celu wykorzystujemy nowe technologie, tworzymy programy informatyczne, takie jak ESMS, i dzielimy się dobrymi praktykami. Po 10 latach funkcjonowania systemu jesteśmy w stanie wskazać newralgiczne punkty procesu zmian, jak również istotne elementy, których – z punktu widzenia efektywności profilaktyki zdrowia dzieci – nie może zabraknąć w procesie digitalizacji medycyny szkolnej.
 
W trosce o przyszłość kolejnych pokoleń i tego, by wchodziły w dorosłe życie w znacznie lepszej kondycji zdrowotnej i ze znacznie większymi szansami, powinniśmy „uzbroić” medycynę szkolną w nowoczesne narzędzia i „wpiąć” ją w nowoczesny system ochrony zdrowia – mówi dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, Zastępca Przewodniczącego Rady NFZ – To doświadczenie jest, moim zdaniem, jednym z najbardziej wartościowych w polskim systemie opieki nad dziećmi i młodzieżą. Gdy wiele lat temu poznałam koncepcję systemu ESMS to powiedziałam, że moim marzeniem jest, aby taki system funkcjonował w całym państwie – żeby był rozwiązaniem systemowym.
 
Główne wnioski
 
Transformacja cyfrowa umożliwia integrację działań podmiotów odpowiedzialnych za zdrowie dzieci.
 
Autorzy systemu ESMS podsumowali dekadę jego funkcjonowania w raporcie pt. „Poprawa zdrowia dzieci poprzez digitalizację badań przesiewowych i bilansowych”. Autorzy wyodrębnili główne obszary korzyści. To efektywna komunikacja z rodzicami skutkująca zmianą ich zachowań zdrowotnych, możliwość pozyskania lokalnych danych populacyjnych do celów realizacji programów zdrowotnych, objęcie transformacją cyfrową medycyny szkolnej.
 
– Szczególną wagę przykładamy do efektywnej komunikacji z rodzicami, gdyż obserwujemy olbrzymi deficyt wiedzy w zakresie zdrowia. Z przeprowadzonych przez Fundację Medicover ankiet w ramach Programu PoZdro wynika, że 72% rodziców deklaruje, że ich dziecko zdrowo się odżywia – jednocześnie wskazując, że ich pociecha je słodycze kilka razy w tygodniu, a czasami nawet codziennie[6]mówi Karolina Kryszkiewicz – Podobnie jest z aktywnością fizyczną. 58% ankietowanych rodziców twierdzi, że ich dziecko ma wystarczająco dużo ruchu, a jednak badania wydolnościowe przeprowadzone w ramach projektu ESMS pokazały, że tylko 30% badanych dzieci miało wydolność dobrą, bardzo dobrą lub doskonałą[7].
 
Dlatego system ESMS oferuje rodzicom informację zwrotną i wsparcie. Po każdym badaniu profilaktycznym lub przesiewowym rodzice otrzymują wydrukowaną Kartę Zdrowia dziecka, na której znajdują się wyniki pomiarów, jak również ich interpretacja. Pozwala to zrozumieć czy u dziecka występuje nieprawidłowość, jakiego rodzaju oraz co może dalej zrobić z tą informacją. Na drugiej stronie Karty Zdrowia są podstawowe informacje dotyczące zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej, profilaktyki wad postawy. Ma to pomóc rodzicom podjąć szybkie działania, zanim dostanie się do specjalisty. Całość przygotowana jest w sposób bardzo przejrzysty, obejmujący czytelne zastosowanie oznaczeń w formie kolorów (czerwonego – w przypadku obszarów krytycznych, oraz zielonego – w przypadku wyników zgodnych z normą). Prosta forma i zrozumiały język Karty Zdrowia są bardzo cenione przez rodziców. Już sama przystępność formy tego podsumowania i dalszych rekomendacji wpływa na aktywizację postaw rodziców względem dbałości o zdrowie ich dzieci, podnosząc ją o 5%[8].
 
Narzędzie umożliwia opracowywanie przemyślanych polityk zdrowotnych. Dzięki ujednoliconemu systemowi zbierania pomiarów, ESMS umożliwia budowanie polityki prozdrowotnej (evidence-based policy) dopasowanej do potrzeb danej szkoły, miasta, gminy. Po zakończeniu każdego roku szkolnego samorząd ma wgląd do aktualnych danych statystycznych dotyczących stanu zdrowia dzieci na danym terenie. Bieżąca analiza trendów zdrowotnych pozwala tworzyć potrzebne programy profilaktyczne, planować budżet na ich realizację, mierzyć efektywność programów zdrowotnych na poziomie lokalnym, a także wykorzystywać lokalne dane populacyjne przez podmioty ochrony zdrowia, polityki zdrowotnej, edukacji w celu przeciwdziałania chorobom cywilizacyjnym.
 
Nie wyobrażam sobie zarządzania bez oparcia się na danych liczbowych. Korzystamy z nich zarówno na etapie planowania, jak i ewaluacji aby zobaczyć czy działania, które podejmujemy, przynoszą efekt, czy warto je kontynuować, a może coś zmienić – mówi Joanna Nyczak, Dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia. Miasto Wrocław we współpracy z Wrocławskim Centrum Zdrowia w 2020 roku wdrożyło Elektroniczny System Medycyny Szkolnej w ramach pilotażu. Od 2022 roku z programu mogą korzystać wszystkie chętne NZOZy. Miasto ma dzięki temu ogromne korzyści wynikające z wiedzy o tym jaka jest struktura problemów zdrowotnych i ich skala, i może precyzyjnie zarządzać publicznymi środkami.
 
Transformacja cyfrowa to również korzyści dla medycyny szkolnej. Do końca 2022 roku z ESMS skorzystało 130 pielęgniarek ze 170 szkół w całym kraju. Podkreślają one, że system pozwala unowocześnić gabinet, podnieść znaczenie pielęgniarek szkolnych jako ekspertów w dziedzinie profilaktyki chorób cywilizacyjnych i rangę badania profilaktycznego, ograniczyć biurokrację dzięki integracji systemów, efektywnie wesprzeć codzienne zadania. A są one liczne: pielęgniarka szkolna udziela pierwszej pomocy przedlekarskiej, kieruje postępowaniem po badaniu przesiewowym nad uczniami z dodatnimi wynikami testów, utrzymuje stały kontakt z rodzicami i powiadamia ich o przypadkach wymagających pomocy lekarskiej. Pielęgniarka zajmuje się poradnictwem dla uczniów z problemami zdrowotnymi oraz sprawuje opiekę nad uczniami z chorobami przewlekłymi i niepełnosprawnością.

Pielęgniarki szkolne wiążą z informatyzacją bardzo wiele nadziei – mówi Jolanta Herbuś z Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych – Nasza dziedzina została, jako jedna z nielicznych, pominięta w tym procesie. A upatrujemy w nim wiele korzyści. Liczymy, że to zachęci do podejmowania pracy młode pielęgniarki wchodzące do zawodu – osoby, dla których cyfrowe środowisko jest naturalne dla funkcjonowania. Starsze pielęgniarki oczekują, że rozwiązania te wesprą je w codziennej pracy, również przy zbieraniu danych czy tworzeniu dokumentacji medycznej, co zabiera nam lwią część czasu, który mogłybyśmy spożytkować choćby na programy profilaktyczne.
 
Jeżeli pielęgniarka ma dostęp do zdigitalizowanego systemu i rozszerzonych danych o dziecku, jest w stanie lepiej zaopiekować się dziećmi. Są dane mówiące o tym, że dochodzi do redukcji o 40 pkt procentowych w liczbie hospitalizacji czy konieczności udania się do lekarza na zewnątrz – konkluduje dr Piotr Samel-Kowalik, epidemiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
 

Z pełną wersją raportu „Poprawa zdrowia dzieci poprzez digitalizację badań przesiewowych i bilansowych” można zapoznać się pod adresem https://fundacjamedicover.pl/esms/

 

[1] Fundacja Medicover, badania własne z lat 2012–2022.

[2] Fundacja Medicover, badanie własne w ramach Programu PoZdro, etap badań przesiewowych z wykorzystaniem ESMS w latach 2012–2015.

[3] Screening programmes: a short guide, World Health Organization 2020

[4] Fundacja Medicover, badania własne

[5] Najwyższa Izba Kontroli, raport „Dostępność profilaktyki i leczenia dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami metabolicznymi wynikającymi z otyłości i chorób cywilizacyjnych”, 2021 https://www.nik.gov.pl/kontrole/P/20/079/

[6] Fundacja Medicover, badania własne

[7] Fundacja Medicover, badania własne

[8] Fundacja Medicover, badania własne
źródło: Fundacja Medcover