Medicalpress
Fundacja MY PACJENCI prezentuje 10-tkę dla seniora – projekt, którego celem jest dostarczenie seniorom prostych, ale kompleksowych wskazówek wspierających jak najdłuższe zachowanie zdrowia i dobrostanu.
„Fundacja MY PACJENCI od wielu już lat zajmuje się, między innymi, promocją profilaktyki, a w tym szczepień osób dorosłych, adherencją, czyli stosowaniem się do zaleceń terapeutycznych, dostępnością systemu ochrony zdrowia, oceną nowych świadczeń (na przykład opieki koordynowanej)  –badamy te kwestie i aktywnie uczestniczymy w dialogu z decydentami. Te wszystkie działania, a przede wszystkim wnioski z nich, skłoniły nas do uruchomienia projektu, który poprzez prostą formę graficzną i tekstową zbiera zalecenia dla seniorów, by mogli żyć dłużej w zdrowiu. Uważamy też, że w ten sposób uda nam się jeszcze bardziej promować istotne dla nas idee, poprzez wpisanie ich w szerszy kontekst 10-tki dla seniora właśnie. Mamy nadzieję, że koncepcja 10 zaleceń dla dłuższego życia w zdrowiu upowszechni się  i z naszej strony dołożymy do tego wszelkich starań. Liczymy bardzo na wsparcie zarówno mediów, jak i naszych partnerów, i jak najszerzej zapraszamy do udostępniania 10-tki dla seniora. Dziękujemy partnerom merytorycznym za współdziałanie z nami.”  – wyjaśnia Magdalena Kołodziej, Prezes Fundacji MY PACJENCI.

Partnerzy projektu 10-tka dla seniora.

Partnerami merytorycznymi projektu są: Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, Porozumienie Zielonogórskie, Rzecznik Praw Pacjenta, profesor Marcin Czech, specjalista zdrowia publicznego i epidemiologii, dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny.

Zdaniem Bartłomieja Chmielowca, Rzecznika Praw Pacjenta – inicjatywa 10-tka dla seniora to niezwykle wartościowe działanie, które w przystępny sposób przypomina osobom starszym, jak dbać o zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie każdego dnia. Zawarte w niej zasady – takie jak regularne badania profilaktyczne, szczepienie się, przestrzeganie zaleceń lekarskich, aktywność fizyczna i umysłowa, reagowanie na niepokojące objawy czy unikanie nałogów – to podstawy świadomej troski o siebie. Nie mniej ważne są także aspekty psychiczne i społeczne: pielęgnowanie relacji, bliskości z rodziną i przyjaciółmi, a także gotowość do proszenia o pomoc, gdy jest ona potrzebna.  Seniorzy powinni pamiętać, że mają prawo do wsparcia, opieki i poszanowania swojej godności – zarówno w kontaktach z personelem medycznym, jak i w codziennym życiu.

Dr nauk medycznych Aleksander Biesiada, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej podkreśla, że w obliczu zaawansowanego procesu starzenia się społeczeństwa polskiego, podstawowa opieka zdrowotna (POZ) staje przed rosnącym wyzwaniem zapewnienia skoordynowanej, kompleksowej i dostosowanej do potrzeb opieki zdrowotnej dla populacji w wieku podeszłym. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, osoby po 60. roku życia stanowią obecnie ponad 25% społeczeństwa, a trend demograficzny wskazuje na dalszy wzrost tego odsetka w najbliższych dekadach. Wymusza to konieczność adekwatnego dostosowania strategii opieki medycznej do zmieniających się potrzeb epidemiologicznych, funkcjonalnych i społecznych pacjentów w wieku senioralnym.

Na co chorują  seniorzy?

Tomasz Zieliński, specjalista medycyny rodzinnej (Porozumienie Zielonogórskie) zauważa, że:  „w praktyce lekarza rodzinnego dominują pacjenci z obrazem klinicznym wielochorobowości.  Wśród najczęściej występujących schorzeń znajdują się: nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, otyłość, cukrzyca, POChP, przewlekła choroba nerek. Równie znaczące są tzw. zespoły geriatryczne: zespół kruchości, zaburzenia funkcji poznawczych, depresja, nietrzymanie moczu, upadki, oraz stopniowa utrata zdolności do samodzielnego funkcjonowania. Schorzeniom przewlekłym w populacji osób starszych towarzyszy często zjawisko polipragmazji, stanowiące istotne ryzyko występowania interakcji lekowych, działań niepożądanych oraz jatrogenii. Aspekt zdrowia psychicznego, dobrostanu wymaga rozwiązań efektywnie łączących opiekę medyczną z pomocą społeczną – jest to pilna, niezaspokojona potrzeba.”

Znaczenie opieki koordynowanej i programu „Moje Zdrowie”

W kontekście powyższych wyzwań, opieka koordynowana wdrażana w POZ stanowi kluczowe narzędzie organizacyjne umożliwiające skuteczniejszą opiekę nad pacjentami senioralnymi. Dzięki dostępowi do poszerzonego panelu badań diagnostycznych, porad edukacyjnych i dietetycznych, uproszczonemu kontaktowi ze specjalistami dziedzinowymi oraz opracowaniu Indywidualnego Planu Opieki Medycznej (IPOM), lekarz rodzinny dysponuje obecnie instrumentami pozwalającymi na bardziej precyzyjne planowanie, monitorowanie i modyfikację terapii. Wsparcie koordynatora medycznego dodatkowo ułatwia pacjentowi senioralnemu realizację zaleceń, zwłaszcza w warunkach ograniczonej mobilności lub kompetencji cyfrowych.

Cennym uzupełnieniem tej strategii jest program „Moje Zdrowie”, umożliwiający realizację okresowej, całościowej oceny stanu zdrowia pacjentów, również tych 65+, w ramach POZ. W ramach konsultacji prowadzona jest m.in. ocena funkcji poznawczych (mini-COG), przesiew w kierunku depresji oraz analiza warunków społeczno-środowiskowych. Tego rodzaju wielowymiarowa ocena pozwala na wcześniejsze rozpoznanie problemów zagrażających samodzielności pacjenta oraz wdrożenie działań profilaktycznych.

PTMR rekomenduje szeroką dystrybucję materiałów edukacyjnych kampanii „10 dla seniora” w środowisku POZ oraz ich integrację z działaniami zespołów lekarzy, pielęgniarek i edukatorów zdrowotnych. Postrzegamy tę inicjatywę jako cenne i praktyczne uzupełnienie systemowej opieki nad osobami starszymi – zgodne z zasadami medycyny rodzinnej, promujące świadome uczestnictwo pacjenta w procesie terapeutycznym i wspierające ideę zdrowego starzenia się.

Szczepienia ochronne seniorów – dostępne, ale…

Profesor Marcin Czech uważa, że z perspektywy zdrowia publicznego najważniejszym wyzwaniem w populacji osób w podeszłym wieku jest utrzymanie jak najdłużej samodzielności i dobrej jakości życia. Starzenie się organizmu wiąże się z osłabieniem odporności, wolniejszą regeneracją oraz większym ryzykiem chorób przewlekłych i infekcyjnych. Dlatego profilaktyka – w tym szczepienia ochronne – ma w tej grupie wiekowej kluczowe znaczenie. W ostatnich latach obserwujemy rozszerzającą się dostępność refundowanych szczepień dla seniorów – między innymi przeciw grypie, pneumokokom, krztuścowi czy COVID-19. To ogromny krok w stronę zdrowego starzenia się społeczeństwa, ale niestety wyszczepialność w tej grupie pozostaje niezadowalająca – często poniżej 30–40%, mimo że korzyści są oczywiste.  Szczepienia zmniejszają liczbę hospitalizacji, powikłań i zgonów, ale także wpływają pozytywnie na zdolność do utrzymania aktywności fizycznej, psychicznej i społecznej. Bariery w korzystaniu ze szczepień są zarówno systemowe, jak i psychologiczne. Po stronie systemu leżą trudności w dostępie do placówek ochrony zdrowia, brak jasnej informacji o przysługujących szczepieniach czy niejednolita komunikacja między lekarzem a pacjentem. Po stronie indywidualnej ważną rolę odgrywa lęk, brak zaufania lub fałszywe przekonania o „niepotrzebności” szczepień po 65. roku życia. Tymczasem właśnie w tym wieku infekcje – nawet pozornie łagodne – mogą prowadzić do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia, utraty samodzielności, a nawet depresji wynikającej z izolacji i osłabienia.

Z punktu widzenia psychiatrycznego warto podkreślić, że poczucie sprawczości i dbanie o zdrowie poprzez aktywność, regularne badania i szczepienia wzmacniają dobrostan psychiczny. Seniorzy, którzy angażują się w profilaktykę, częściej utrzymują pozytywne relacje społeczne i większe poczucie bezpieczeństwa.

Źródło:Fundacja MY PACJENCI

1 czerwca, w Dniu Dziecka, rusza bezpłatny ogólnopolski program szczepień przeciwko HPV, który obejmuje dziewczynki i chłopców w wieku 12 i 13 lat – w sumie ponad 700 tys. dzieci. Polska w końcu przestanie być ostatnim krajem w Unii Europejskiej, który nie zapewnia bezpłatnych szczepień przeciwko temu wirusowi.
Podstawowym celem wdrożenia ogólnopolskiego programu szczepień przeciwko HPV jest prewencja HPV-zależnych nowotworów i chorób. Przede wszystkim raka szyjki macicy, który jest czwartym co do częstości występowania nowotworem złośliwym na świecie (drugim wśród młodych kobiet w wieku od 15 do 44 lat). Ale także innych nowotworów, jak rak głowy i szyi, krtani, gardła, prącia, odbytu, jak i brodawek na skórze w okolicach narządów płciowych, przed którymi ochrony potrzebują również chłopcy.
Darmowe szczepienie dla wszystkich dzieci z roczników 2010 i 2011 będzie można wykonać w każdej przychodni POZ, która ma podpisaną umowę z NFZ na realizację programu (a więc nie tylko u swojego lekarza rodzinnego). Najprostszą metodą zapisania dziecka na szczepienie przeciw HPV jest skorzystanie z Internetowego Konta Pacjenta (IKP). W tym celu należy kolejno:
  1. Zalogować się na swoje Internetowe Konto Pacjenta,
  2. Wybrać zakładkę „Uprawnienia”, a następnie „Konta Twoich dzieci”,
  3. Wybrać konto swojego dziecka, później zakładkę „Profilaktyka”, a następnie „Szczepienie”,
  4. Kliknąć w opcję „Umów na szczepienie”,
  5. Wskazać, przeciwko czemu chce się zaszczepić dziecko (w przyszłości obsługiwane będą też inne szczepienia),
  6. Na koniec należy wybrać termin i miejsce szczepienia oraz potwierdzić wybór.
Rejestracja na szczepienie przeciwko wirusowi HPV jest również możliwa za pośrednictwem infolinii 989 oraz na miejscu w przychodni.
Tylko powszechne, bezpłatne szczepienia przeciwko wirusowi HPV, zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców, stanowią sprawdzoną i skuteczną ochronę przed nowotworami, które on wywołuje. Doświadczenia innych krajów, które już wiele lat temu zaczęły szczepić swoich najmłodszych obywateli pokazują, że udało im się zmniejszyć zachorowalność na raka szyjki macicy nawet o 80 proc., czyli niemal całkowicie wyeliminować ten nowotwór – tłumaczy prof. Jarosław Peregud-Pogorzelski, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii oraz prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.
W programie szczepień przeciwko HPV będą dostępne dwie szczepionki o różnym zakresie ochrony: 2-walentna oraz 9-walentna, zaś decyzja o wyborze jednej z nich będzie pozostawiona rodzicom w trakcie zapisu na szczepienie lub po zalecanej konsultacji z lekarzem. Obie certyfikowane szczepionki, są obecne na rynku już od 15 lat, będą podawane w schemacie dwudawkowym.
To wielkie wydarzenie, które porównać można do rządowego programu obowiązkowych szczepień przeciwko pneumokokom z 2017 roku. Od tego momentu wyraźnie zmniejszyliśmy w Polsce zarówno liczbę wywołanych nimi zachorowań, jak i hospitalizacji, a za kilka lat o podobnych sukcesach będziemy mogli mówić w kontekście walki z wirusem HPV – ocenia prof. Peregud-Pogorzelski.
Ekspert zauważa, że wybór roczników posiadających możliwość darmowego zaszczepienia się przeciwko HPV nie jest przypadkowy – warto to bowiem uczynić jeszcze przed inicjacją seksualną, aby zyskać ochronę przed groźnymi chorobami nowotworowymi w przyszłości. Należy zaznaczyć, że program nie obejmuje starszych roczników, dlatego lekarze apelują do rodziców 12- i 13-latków o wykorzystanie tego swoistego „okienka”. 

Jako społeczeństwo musimy się teraz zmobilizować, gdyż sukces programu zależy od uzyskania jak największej wyszczepialności. Oznacza to konieczność przeprowadzenia szeroko zakrojonych działań edukacyjnych, zapewniających o całkowitym bezpieczeństwie szczepień. 
Szczepionka przeciwko HPV to jedna z nielicznych dostępnych form leczenia przeciwnowotworowego, a społeczna świadomość, czym jest rak i że warto zrobić wszystko, by uchronić przed nim nasze dzieci, jest coraz większa. Bez szczepionek, jako ludzkość, mierzylibyśmy się wciąż z ciągłymi, śmiercionośnymi epidemiami, które jednak udało się wyeliminować – najwyższa pora, by ten sam los spotkał raka szyjki macicy – ocenia prof. Peregud-Pogorzelski. 
 
 
źródło: PAP MediaRoom
Coraz łagodniejsze zimy i brak mrozów powodują, że wydłużył się okres aktywności kleszczy. Obecnie te pajęczaki żerują już przez cały rok i występują na terenie całej Polski, dlatego każda osoba jest potencjalnie narażona na ukłucie kleszczy i przenoszone przez nie choroby. Jedną z najgroźniejszych jest kleszczowe zapalenie mózgu. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem liczby zakażeń wirusem KZM w krajach europejskich. Dlatego lekarze i eksperci przypominają o szczepieniach, które są jedyną formą profilaktyki tej choroby. 
Liczba przypadków KZM rośnie z każdym rokiem w całej Europie. W Polsce najnowsze dane również wskazują na rekordowy wzrost zakażeń oraz groźnych powikłań wywoływanych tą chorobą. Jednak, jak podkreślają eksperci, liczba przypadków może być niedoszacowana, ponieważ nie są one dokładnie raportowane.

 Od kilkunastu lat obserwujemy gwałtowny wzrost zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, czego główną przyczyną są zmiany w środowisku – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – Zmiany klimatyczne, czyli łagodne zimy, sprzyjają mnożeniu się drobnych gryzoni, a w efekcie przetrwaniu kleszczy, dla których to jest najważniejszy żywiciel. Z kolei cieplejsze wiosny wydłużają okres ich żerowania, więc aktywność kleszczy obserwujemy już przez cały rok.

KZM to ostra choroba wirusowa, która atakuje mózg i ośrodkowy układ nerwowy. Według Światowej Organizacji Zdrowia u 35–58 proc. pacjentów prowadzi ona do trwałych następstw neurologicznych, a w 1–4 proc. przypadków – do zgonu. Każdego roku odnotowywanych jest kilkaset ciężkich przypadków kleszczowego zapalenia mózgu wymagających hospitalizacji.

 Każde zakażenie wirusem kleszczowego zapalenia mózgu jest groźne – podkreśla Agnieszka Motyl, dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog w Medicoverze. – Pomimo że 1/3 z tych zakażeń przebiega bezobjawowo, to pozostała część to zakażenia objawowe. W ok. 30 proc. przypadków infekcja przechodzi w fazę drugą, w fazę zajęcia układu nerwowego ze wszystkimi tego konsekwencjami i potencjalnym ciężkim przebiegiem, który może prowadzić do zgonu.

W Polsce KZM jest najczęściej raportowaną przyczyną neuroinfekcji wirusowych. Wśród możliwych powikłań tej choroby najgroźniejsze są powikłania neurologiczne. U ok. 1 proc. chorych z objawami neurologicznymi dochodzi do zgonu, ale co istotne, nie wszyscy wśród pozostałych 99 proc. wracają do pełnej sprawności. U 1/3 osób zakażonych wirusem KZM mogą wystąpić długoterminowe powikłania, takie jak zaburzenia funkcji poznawczych.

Gorączka, ból głowy, mięśni i stawów, czyli typowe objawy przypominające grypę, towarzyszą pierwszej fazie kleszczowego zapalenia mózgu. Natomiast w drugiej pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak nudności, drgawki, zaburzenia świadomości, porażenie kończyn i mięśni oddechowych, a nawet śpiączka. Co istotne, na KZM nie ma lekarstwa, tę chorobę można leczyć wyłącznie objawowo.

– Leczenie jest niestety tylko objawowe. Zmniejszamy gorączkę, pomagamy przetrwać ostry okres choroby, zmniejszamy bóle głowy, zmniejszamy ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Natomiast jeżeli zaczynają się porażenia, nie jesteśmy w stanie nic zrobić, nie jesteśmy w stanie ich wyhamować – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska.

– Nie mamy leku na kleszczowe zapalenie mózgu, w związku z tym nie jesteśmy w stanie pomóc pacjentowi w inny sposób, jak tylko podtrzymując jego funkcje życiowe i pomagając mu przeczekać ten ostry, dramatyczny okres choroby – dodaje Agnieszka Motyl.

Lekarze wskazują, że powikłania po ciężkim przebiegu KZM często wymagają wielomiesięcznej rehabilitacji, choć zdarza się też, że są nieodwracalne. Na ciężki przebieg KZM, powikłania, a nawet śmierć z powodu zakażenia wirusem KZM szczególnie narażone są osoby, które mają z jakiegoś powodu upośledzoną naturalną odporność, a także dzieci.

– Dzieci bardzo energicznie wchodzą w przyrodę, zarówno w momencie kiedy dopiero zaczynają chodzić, czyli około pierwszego roku życia, aż po okres nastoletni, kiedy zaczynają się wyjazdy z rówieśnikami, kolonie, obozy harcerskie i tego typu aktywności. Dlatego rzeczywiście dzieci są bardziej narażone na ataki kleszczy i w ich przypadku szczególnie zalecane są szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi Alicja Sapała-Smoczyńska, kierownik Działu Medycznego ds. operacyjnych Szpitala Medicover, specjalista w zakresie pediatrii. 

Podobnie jak w przypadku innych chorób wirusowych szczepienia są najskuteczniejszą formą profilaktyki i zapobiegania przypadkom kleszczowego zapalenia mózgu. Szczepionka na KZM jest dostępna już od wielu lat i jest jedną z najlepiej przebadanych na świecie. Zgodnie z wytycznymi publikowanymi m.in. przez GIS szczepienia przeciw KZM są zalecane już od pierwszego roku życia, a ich skuteczność w czasie wieloletnich obserwacji klinicznych określono na ponad 90 proc.

 Takie szczepienie składa się z kilku dawek: cykl podstawowy to są trzy dawki, a następnie dawki przypominające podawane po trzech i po pięciu latach – mówi Agnieszka Motyl.
Profilaktyka przeciwko KZM zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w kontekście coraz dłuższej żywotności kleszczy. Coraz częściej pajęczaki wybudzają się ze spoczynku i wyruszają na łowy już w styczniu, a ostatnie przypadki pokłuć są notowane nawet w grudniu.

 W takich miejscach jak Wielkopolska śnieg występuje raptem przez trzy–pięć dni w roku, a temperatury ujemne może przez tydzień i to jest jedyny czas, kiedy kleszcze są nieaktywne – mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. – Już nawet w grudniu czy styczniu kleszcze mogą się wbić w naszą skórę albo zaatakować nasze zwierzęta. Oczywiście zimą jesteśmy ubrani w grubsze warstwy ubrań, więc takiemu kleszczowi trudniej jest się dostać do skóry, w miesiącach letnich odkrywamy ciało i jesteśmy narażeni w dużo większym stopniu. Jednak to nie oznacza, że kleszcze zagrażają nam tylko w ciepłych miesiącach.

Obecnie za teren endemiczny występowania kleszczy uważa się też całą Polskę, co oznacza, że praktycznie wszędzie można mieć kontakt z tym pajęczakiem i zakazić się chorobami, które przenosi. Są one obecne już nawet w wysokich górach. Co istotne, pokłutym przez kleszcza można zostać nie tylko w lesie, ale nawet podczas spaceru w miejskim parku, na trawniku czy w przydomowym ogródku. Takie ukłucie zwykle jest bezbolesne i niezauważalne, ponieważ kleszcze mają w ślinie specjalne substancje znieczulające.

– Jeśli spędzamy wolny czas na zewnątrz, rutynowo powinniśmy ubierać długie spodnie. Po kąpieli oglądajmy swoje ciało, a szczególnie miejsca, gdzie kleszcze lubią się wbijać, czyli zgięcia pod kolanami, w łokciach, miejsce za uszami, pachy i pachwiny. Sprawdźmy, czy nie mamy tam małych, czarnych kropeczek. Jeżeli są, to postarajmy się je wyrwać pęsetą. W internecie można znaleźć filmiki instruktażowe, które pokazują, jak prawidłowo wyciągnąć kleszcza. Potem takie miejsce przemywamy, dezynfekujemy i obserwujemy – mówi dr inż. Anna Wierzbicka.

Aby uchronić się przed kleszczami, wychodząc do lasu czy parku, warto ubrać się tak, aby mieć zakryte nogi, ręce oraz głowę. Można też stosować specjalne preparaty, które mają za zadanie odstraszać kleszcze. Żadna z tych metod nie daje jednak 100-proc. gwarancji ochrony przed pokłuciem.

– Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu na kleszczowe zapalenie mózgu – mówi  zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W celu zwiększenia świadomości dotyczącej wirusa KZM oraz zwrócenia uwagi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z chorobami przenoszonymi przez kleszcze, powstała kampania edukacyjna „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”. Z inicjatywy jej organizatorów 30 marca ogłoszono w Polsce Ogólnopolskim Dniem Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu. Celem kampanii jest dostarczanie rzetelnych i wiarygodnych informacji na temat kleszczy i KZM, a także na temat profilaktyki zakażeń w postaci szczepień ochronnych. Jej organizatorami są Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacja Aby Żyć oraz Pfizer. Partnerem kampanii jest Medicover.

źródło: newseria

Coraz łagodniejsze zimy i brak mrozów powodują, że wydłużył się okres aktywności kleszczy. Obecnie te pajęczaki żerują już przez cały rok i występują na terenie całej Polski, dlatego każda osoba jest potencjalnie narażona na ukłucie kleszczy i przenoszone przez nie choroby. Jedną z najgroźniejszych jest kleszczowe zapalenie mózgu. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem liczby zakażeń wirusem KZM w krajach europejskich. Dlatego lekarze i eksperci przypominają o szczepieniach, które są jedyną formą profilaktyki tej choroby. 
Liczba przypadków KZM rośnie z każdym rokiem w całej Europie. W Polsce najnowsze dane również wskazują na rekordowy wzrost zakażeń oraz groźnych powikłań wywoływanych tą chorobą. Jednak, jak podkreślają eksperci, liczba przypadków może być niedoszacowana, ponieważ nie są one dokładnie raportowane.

 Od kilkunastu lat obserwujemy gwałtowny wzrost zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, czego główną przyczyną są zmiany w środowisku – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – Zmiany klimatyczne, czyli łagodne zimy, sprzyjają mnożeniu się drobnych gryzoni, a w efekcie przetrwaniu kleszczy, dla których to jest najważniejszy żywiciel. Z kolei cieplejsze wiosny wydłużają okres ich żerowania, więc aktywność kleszczy obserwujemy już przez cały rok.

KZM to ostra choroba wirusowa, która atakuje mózg i ośrodkowy układ nerwowy. Według Światowej Organizacji Zdrowia u 35–58 proc. pacjentów prowadzi ona do trwałych następstw neurologicznych, a w 1–4 proc. przypadków – do zgonu. Każdego roku odnotowywanych jest kilkaset ciężkich przypadków kleszczowego zapalenia mózgu wymagających hospitalizacji.

 Każde zakażenie wirusem kleszczowego zapalenia mózgu jest groźne – podkreśla Agnieszka Motyl, dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog w Medicoverze. – Pomimo że 1/3 z tych zakażeń przebiega bezobjawowo, to pozostała część to zakażenia objawowe. W ok. 30 proc. przypadków infekcja przechodzi w fazę drugą, w fazę zajęcia układu nerwowego ze wszystkimi tego konsekwencjami i potencjalnym ciężkim przebiegiem, który może prowadzić do zgonu.

W Polsce KZM jest najczęściej raportowaną przyczyną neuroinfekcji wirusowych. Wśród możliwych powikłań tej choroby najgroźniejsze są powikłania neurologiczne. U ok. 1 proc. chorych z objawami neurologicznymi dochodzi do zgonu, ale co istotne, nie wszyscy wśród pozostałych 99 proc. wracają do pełnej sprawności. U 1/3 osób zakażonych wirusem KZM mogą wystąpić długoterminowe powikłania, takie jak zaburzenia funkcji poznawczych.

Gorączka, ból głowy, mięśni i stawów, czyli typowe objawy przypominające grypę, towarzyszą pierwszej fazie kleszczowego zapalenia mózgu. Natomiast w drugiej pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak nudności, drgawki, zaburzenia świadomości, porażenie kończyn i mięśni oddechowych, a nawet śpiączka. Co istotne, na KZM nie ma lekarstwa, tę chorobę można leczyć wyłącznie objawowo.

– Leczenie jest niestety tylko objawowe. Zmniejszamy gorączkę, pomagamy przetrwać ostry okres choroby, zmniejszamy bóle głowy, zmniejszamy ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Natomiast jeżeli zaczynają się porażenia, nie jesteśmy w stanie nic zrobić, nie jesteśmy w stanie ich wyhamować – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska.

– Nie mamy leku na kleszczowe zapalenie mózgu, w związku z tym nie jesteśmy w stanie pomóc pacjentowi w inny sposób, jak tylko podtrzymując jego funkcje życiowe i pomagając mu przeczekać ten ostry, dramatyczny okres choroby – dodaje Agnieszka Motyl.

Lekarze wskazują, że powikłania po ciężkim przebiegu KZM często wymagają wielomiesięcznej rehabilitacji, choć zdarza się też, że są nieodwracalne. Na ciężki przebieg KZM, powikłania, a nawet śmierć z powodu zakażenia wirusem KZM szczególnie narażone są osoby, które mają z jakiegoś powodu upośledzoną naturalną odporność, a także dzieci.

– Dzieci bardzo energicznie wchodzą w przyrodę, zarówno w momencie kiedy dopiero zaczynają chodzić, czyli około pierwszego roku życia, aż po okres nastoletni, kiedy zaczynają się wyjazdy z rówieśnikami, kolonie, obozy harcerskie i tego typu aktywności. Dlatego rzeczywiście dzieci są bardziej narażone na ataki kleszczy i w ich przypadku szczególnie zalecane są szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi Alicja Sapała-Smoczyńska, kierownik Działu Medycznego ds. operacyjnych Szpitala Medicover, specjalista w zakresie pediatrii. 

Podobnie jak w przypadku innych chorób wirusowych szczepienia są najskuteczniejszą formą profilaktyki i zapobiegania przypadkom kleszczowego zapalenia mózgu. Szczepionka na KZM jest dostępna już od wielu lat i jest jedną z najlepiej przebadanych na świecie. Zgodnie z wytycznymi publikowanymi m.in. przez GIS szczepienia przeciw KZM są zalecane już od pierwszego roku życia, a ich skuteczność w czasie wieloletnich obserwacji klinicznych określono na ponad 90 proc.

 Takie szczepienie składa się z kilku dawek: cykl podstawowy to są trzy dawki, a następnie dawki przypominające podawane po trzech i po pięciu latach – mówi Agnieszka Motyl.
Profilaktyka przeciwko KZM zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w kontekście coraz dłuższej żywotności kleszczy. Coraz częściej pajęczaki wybudzają się ze spoczynku i wyruszają na łowy już w styczniu, a ostatnie przypadki pokłuć są notowane nawet w grudniu.

 W takich miejscach jak Wielkopolska śnieg występuje raptem przez trzy–pięć dni w roku, a temperatury ujemne może przez tydzień i to jest jedyny czas, kiedy kleszcze są nieaktywne – mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. – Już nawet w grudniu czy styczniu kleszcze mogą się wbić w naszą skórę albo zaatakować nasze zwierzęta. Oczywiście zimą jesteśmy ubrani w grubsze warstwy ubrań, więc takiemu kleszczowi trudniej jest się dostać do skóry, w miesiącach letnich odkrywamy ciało i jesteśmy narażeni w dużo większym stopniu. Jednak to nie oznacza, że kleszcze zagrażają nam tylko w ciepłych miesiącach.

Obecnie za teren endemiczny występowania kleszczy uważa się też całą Polskę, co oznacza, że praktycznie wszędzie można mieć kontakt z tym pajęczakiem i zakazić się chorobami, które przenosi. Są one obecne już nawet w wysokich górach. Co istotne, pokłutym przez kleszcza można zostać nie tylko w lesie, ale nawet podczas spaceru w miejskim parku, na trawniku czy w przydomowym ogródku. Takie ukłucie zwykle jest bezbolesne i niezauważalne, ponieważ kleszcze mają w ślinie specjalne substancje znieczulające.

– Jeśli spędzamy wolny czas na zewnątrz, rutynowo powinniśmy ubierać długie spodnie. Po kąpieli oglądajmy swoje ciało, a szczególnie miejsca, gdzie kleszcze lubią się wbijać, czyli zgięcia pod kolanami, w łokciach, miejsce za uszami, pachy i pachwiny. Sprawdźmy, czy nie mamy tam małych, czarnych kropeczek. Jeżeli są, to postarajmy się je wyrwać pęsetą. W internecie można znaleźć filmiki instruktażowe, które pokazują, jak prawidłowo wyciągnąć kleszcza. Potem takie miejsce przemywamy, dezynfekujemy i obserwujemy – mówi dr inż. Anna Wierzbicka.

Aby uchronić się przed kleszczami, wychodząc do lasu czy parku, warto ubrać się tak, aby mieć zakryte nogi, ręce oraz głowę. Można też stosować specjalne preparaty, które mają za zadanie odstraszać kleszcze. Żadna z tych metod nie daje jednak 100-proc. gwarancji ochrony przed pokłuciem.

– Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu na kleszczowe zapalenie mózgu – mówi  zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W celu zwiększenia świadomości dotyczącej wirusa KZM oraz zwrócenia uwagi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z chorobami przenoszonymi przez kleszcze, powstała kampania edukacyjna „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”. Z inicjatywy jej organizatorów 30 marca ogłoszono w Polsce Ogólnopolskim Dniem Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu. Celem kampanii jest dostarczanie rzetelnych i wiarygodnych informacji na temat kleszczy i KZM, a także na temat profilaktyki zakażeń w postaci szczepień ochronnych. Jej organizatorami są Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacja Aby Żyć oraz Pfizer. Partnerem kampanii jest Medicover.

źródło: newseria

Zbliżająca się jesień oznacza często początek sezonu kaszlowego. Doskonale nam znany dźwięk kaszlu nie zawsze jednak oznacza przeziębienie. Nie zapominajmy o krztuścu – ostrej zakaźnej chorobie dróg oddechowych, która wciąż może zagrażać naszemu zdrowiu. Jak możemy zabezpieczyć swoje drogi oddechowe? Rozwiązaniem jest szczepienie, nie tylko dzieci, ale także dorosłych.
Krztusiec to choroba, na którą można zachorować w każdym wieku, a nawet kilka razy w życiu, ponieważ przebycie choroby nie pozostawia trwałej odporności[i]. W Polsce ponad połowa przypadków krztuśca dotyczy osób powyżej 15 r.ż., a najwyższa zapadalność w tej grupie jest w wieku 15 – 19 oraz 60 – 64 lata[ii].
Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania krztuścowi są szczepienia, które zalecane są wszystkim dorosłym w postaci pojedynczej dawki przypominającej co 10 lat[iii] [iv].


 
KRZTUSIEC – FAKTY:
 
Chory człowiek może zakażać nawet do 5 tygodni!
Źródłem zakażenia jest chory człowiek zarówno z pełnoobjawowym krztuścem, jak i łagodną postacią choroby, który może zakażać nawet 4 – 5 tygodni.5 Zakażenie pałeczką krztuśca przenosi się drogą kropelkową (poprzez kaszel, kichanie, mówienie). Krztusiec jest bardzo zakaźny, łatwiej jest się nim zakazić niż grypą, świnką, różyczką czy ospą wietrzną – jeden chory może zainfekować nawet do 17 osób.

– Pamiętajmy, że do zakażenia dochodzi głównie drogą kropelkową. Jest to np. kontakt z chorym, twarzą w twarz w odległości do 1 m. Uważajmy także na dzielenie się jedzeniem lub używanie tych samych sztućców, ponieważ mamy wtedy bezpośredni kontakt z wydzielinami chorego. Przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu z chorym w bliskiej odległości co najmniej przez godzinę także może prowadzić do zakażenia – ostrzega dr n. med. Justyna Tymińska, specjalista medycyny rodzinnej na co dzień kwalifikujący do szczepień, wykładowca Uczelni Łazarskiego w Warszawie, w tym Centrum Symulacji Medycznej.
 
Krztusiec u dorosłych
Krztusiec u dorosłych przebiega w sposób odmienny niż u dzieci, dorośli częściej skarżą się na długotrwały kaszel5. Te niespecyficzne objawy utrudniają właściwe rozpoznanie choroby.Średnio co czwarty dorosły doświadcza powikłań po krztuścu, a ryzyko ich wystąpienia rośnie wraz z wiekiem. Wśród osób powyżej 60 r.ż. powikłań doświadcza ponad 40 % pacjentów.
 
– Cyklicznie, co 2-5 lat, notuje się wzrost zapadalności na krztusiec. Przyczyną jest wygasanie odporności poszczepiennej. To dlatego dorośli często nie mają już odporności na zachorowanie. Tymczasem krztusiec jest chorobą wszystkich grup wiekowych, z najcięższym przebiegiem u osób powyżej 65 r.ż. i małych dzieci. W rzeczywistości ryzyko ciężkiego przebiegu rośnie po 50 r.ż., a najlepszym sposobem zapobiegania zachorowaniu jest oczywiście szczepieniedodaje dr Tymińska.
 
Jak zabezpieczyć swoje drogi oddechowe?
Szczepienia zalecane przeciwko krztuścowi znajdują się w Programie Szczepień Ochronnych.4 Rekomendowane są wszystkim osobom dorosłym (od 19 r.ż) w postaci pojedynczej dawki przypominającej co 10 lat.4 Regularne szczepienia przeciwko krztuścowi zalecane są szczególnie personelowi medycznemu, kobietom w ciąży, osobom z otoczenia niemowląt oraz osobom starszym.
 
– W przypadku osób dorosłych jedynym sposobem by się uchronić przed zachorowaniem jest szczepienie powtarzane co 10 lat. Warto skorzystać z możliwości podania szczepionki przeciwko krztuścowi razem ze szczepieniem przeciwko grypie podczas jednej wizyty – mówi lek. Łukasz Durajski, wakcynolog Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, rezydent pediatrii, ekspert medycyny podróży, członek American Academy of Pediatrics (AAP).
 
Jednoczesne szczepienie przeciwko krztuścowi i grypie to rozszerzenie zalecanego zakresu profilaktyki chorób układu oddechowego.4 Oznacza to także mniej wizyt w poradni, co oszczędza czas pacjenta oraz personelu medycznego.[xii] Co więcej, w przypadku osób zabezpieczonych przed krztuścem i grypą, łatwiej jest różnicować chorobę z COVID-19 w przypadku wystąpienia kaszlu.[xiii]
 
Zachęcam wszystkich do proaktywnej postawy w gabinecie lekarskim i dopytywanie o możliwości dodatkowej profilaktyki, szczególnie przed zbliżającym się okresem infekcji dolnych i górnych dróg oddechowych. Nie bójmy się szczepień, które są przebadane, dobrze tolerowane przez dorosłych a przede wszystkim pomagają nam uniknąć ciężkiego przebiegu choroby. Powikłania krztuśca mogą być poważne i długotrwałe, warto zatem wcześniej rozważyć możliwości zabezpieczenia swojego zdrowia. – dodaje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji My Pacjenci.
 
 
 
[i] Medycyna Praktyczna – Szczepienia, Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, przedruk z numeru 2/2018
[ii] NIZP-PZH, https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/krztusiec/?strona=3#jak-wielezachorowan-na-krztusiec-wystepuje-wpolsce
[iii] Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Lung disease including asthma and adult vaccination. Dostępne pod adresem: https://www.cdc.gov/vaccines/adults/recvac/health-conditions/lung-disease.htm
[iv] Program Szczepień Ochronnych 2022; dostęp na: https://www.gov.pl/web/gis/program-szczepien-ochronnych-na-rok-2022
[v] Kuchar E., Krztusiec, https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/choroby/zakazenia-bakteryjne/158166,krztusiec
[vi] Biggerstaff M, et al. BMC lnfect Dis. 2014;14:480
[vii] Tan T et al. Pediatr Infect Dis J 2005;24:S10–S18
[viii]  Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Lung disease including asthma and adult vaccination. Dostępne pod adresem: https://www.cdc.gov/vaccines/adults/rec-vac/health-conditions/lung-disease.html
[ix] Riffelmann M, et al. Dtsch Arztebl Int.2008;105(37):623-6.
[x] De Serres G et al. J Infect Dis 2000;182:174–179.
[xi] von König CH et al. Lancet Infect Dis. 2002;2:744‒750.
[xii] Dr n. med. A. Matkowska-Kocjan, dr n. med. M. Rorat, dr n. med. I. Małecka, Koadministracja szczepień, Medycyna Praktyczna; dostęp na: https://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/porocedury /256612,koadministracja-szczepionek
[xiii] www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7831710/
źrodło: MY Pacjenci
Zbliżająca się jesień oznacza często początek sezonu kaszlowego. Doskonale nam znany dźwięk kaszlu nie zawsze jednak oznacza przeziębienie. Nie zapominajmy o krztuścu – ostrej zakaźnej chorobie dróg oddechowych, która wciąż może zagrażać naszemu zdrowiu. Jak możemy zabezpieczyć swoje drogi oddechowe? Rozwiązaniem jest szczepienie, nie tylko dzieci, ale także dorosłych.
Krztusiec to choroba, na którą można zachorować w każdym wieku, a nawet kilka razy w życiu, ponieważ przebycie choroby nie pozostawia trwałej odporności[i]. W Polsce ponad połowa przypadków krztuśca dotyczy osób powyżej 15 r.ż., a najwyższa zapadalność w tej grupie jest w wieku 15 – 19 oraz 60 – 64 lata[ii].
Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania krztuścowi są szczepienia, które zalecane są wszystkim dorosłym w postaci pojedynczej dawki przypominającej co 10 lat[iii] [iv].


 
KRZTUSIEC – FAKTY:
 
Chory człowiek może zakażać nawet do 5 tygodni!
Źródłem zakażenia jest chory człowiek zarówno z pełnoobjawowym krztuścem, jak i łagodną postacią choroby, który może zakażać nawet 4 – 5 tygodni.5 Zakażenie pałeczką krztuśca przenosi się drogą kropelkową (poprzez kaszel, kichanie, mówienie). Krztusiec jest bardzo zakaźny, łatwiej jest się nim zakazić niż grypą, świnką, różyczką czy ospą wietrzną – jeden chory może zainfekować nawet do 17 osób.

– Pamiętajmy, że do zakażenia dochodzi głównie drogą kropelkową. Jest to np. kontakt z chorym, twarzą w twarz w odległości do 1 m. Uważajmy także na dzielenie się jedzeniem lub używanie tych samych sztućców, ponieważ mamy wtedy bezpośredni kontakt z wydzielinami chorego. Przebywanie w zamkniętym pomieszczeniu z chorym w bliskiej odległości co najmniej przez godzinę także może prowadzić do zakażenia – ostrzega dr n. med. Justyna Tymińska, specjalista medycyny rodzinnej na co dzień kwalifikujący do szczepień, wykładowca Uczelni Łazarskiego w Warszawie, w tym Centrum Symulacji Medycznej.
 
Krztusiec u dorosłych
Krztusiec u dorosłych przebiega w sposób odmienny niż u dzieci, dorośli częściej skarżą się na długotrwały kaszel5. Te niespecyficzne objawy utrudniają właściwe rozpoznanie choroby.Średnio co czwarty dorosły doświadcza powikłań po krztuścu, a ryzyko ich wystąpienia rośnie wraz z wiekiem. Wśród osób powyżej 60 r.ż. powikłań doświadcza ponad 40 % pacjentów.
 
– Cyklicznie, co 2-5 lat, notuje się wzrost zapadalności na krztusiec. Przyczyną jest wygasanie odporności poszczepiennej. To dlatego dorośli często nie mają już odporności na zachorowanie. Tymczasem krztusiec jest chorobą wszystkich grup wiekowych, z najcięższym przebiegiem u osób powyżej 65 r.ż. i małych dzieci. W rzeczywistości ryzyko ciężkiego przebiegu rośnie po 50 r.ż., a najlepszym sposobem zapobiegania zachorowaniu jest oczywiście szczepieniedodaje dr Tymińska.
 
Jak zabezpieczyć swoje drogi oddechowe?
Szczepienia zalecane przeciwko krztuścowi znajdują się w Programie Szczepień Ochronnych.4 Rekomendowane są wszystkim osobom dorosłym (od 19 r.ż) w postaci pojedynczej dawki przypominającej co 10 lat.4 Regularne szczepienia przeciwko krztuścowi zalecane są szczególnie personelowi medycznemu, kobietom w ciąży, osobom z otoczenia niemowląt oraz osobom starszym.
 
– W przypadku osób dorosłych jedynym sposobem by się uchronić przed zachorowaniem jest szczepienie powtarzane co 10 lat. Warto skorzystać z możliwości podania szczepionki przeciwko krztuścowi razem ze szczepieniem przeciwko grypie podczas jednej wizyty – mówi lek. Łukasz Durajski, wakcynolog Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, rezydent pediatrii, ekspert medycyny podróży, członek American Academy of Pediatrics (AAP).
 
Jednoczesne szczepienie przeciwko krztuścowi i grypie to rozszerzenie zalecanego zakresu profilaktyki chorób układu oddechowego.4 Oznacza to także mniej wizyt w poradni, co oszczędza czas pacjenta oraz personelu medycznego.[xii] Co więcej, w przypadku osób zabezpieczonych przed krztuścem i grypą, łatwiej jest różnicować chorobę z COVID-19 w przypadku wystąpienia kaszlu.[xiii]
 
Zachęcam wszystkich do proaktywnej postawy w gabinecie lekarskim i dopytywanie o możliwości dodatkowej profilaktyki, szczególnie przed zbliżającym się okresem infekcji dolnych i górnych dróg oddechowych. Nie bójmy się szczepień, które są przebadane, dobrze tolerowane przez dorosłych a przede wszystkim pomagają nam uniknąć ciężkiego przebiegu choroby. Powikłania krztuśca mogą być poważne i długotrwałe, warto zatem wcześniej rozważyć możliwości zabezpieczenia swojego zdrowia. – dodaje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji My Pacjenci.
 
 
 
[i] Medycyna Praktyczna – Szczepienia, Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, przedruk z numeru 2/2018
[ii] NIZP-PZH, https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/krztusiec/?strona=3#jak-wielezachorowan-na-krztusiec-wystepuje-wpolsce
[iii] Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Lung disease including asthma and adult vaccination. Dostępne pod adresem: https://www.cdc.gov/vaccines/adults/recvac/health-conditions/lung-disease.htm
[iv] Program Szczepień Ochronnych 2022; dostęp na: https://www.gov.pl/web/gis/program-szczepien-ochronnych-na-rok-2022
[v] Kuchar E., Krztusiec, https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/choroby/zakazenia-bakteryjne/158166,krztusiec
[vi] Biggerstaff M, et al. BMC lnfect Dis. 2014;14:480
[vii] Tan T et al. Pediatr Infect Dis J 2005;24:S10–S18
[viii]  Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Lung disease including asthma and adult vaccination. Dostępne pod adresem: https://www.cdc.gov/vaccines/adults/rec-vac/health-conditions/lung-disease.html
[ix] Riffelmann M, et al. Dtsch Arztebl Int.2008;105(37):623-6.
[x] De Serres G et al. J Infect Dis 2000;182:174–179.
[xi] von König CH et al. Lancet Infect Dis. 2002;2:744‒750.
[xii] Dr n. med. A. Matkowska-Kocjan, dr n. med. M. Rorat, dr n. med. I. Małecka, Koadministracja szczepień, Medycyna Praktyczna; dostęp na: https://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/porocedury /256612,koadministracja-szczepionek
[xiii] www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7831710/
źrodło: MY Pacjenci
Parlament Europejski zatwierdził w czwartek porozumienie z państwami członkowskimi, dotyczące przedłużenia ram prawnych unijnego cyfrowego certyfikatu COVID o kolejne 12 miesięcy.
 

Europosłowie poparli porozumienie 453 głosami za, przy 119 przeciw i 19 wstrzymujących się w przypadku obywateli UE, oraz przy 454 głosach za, 112 przeciw i 20 wstrzymujących się w odniesieniu do obywateli państw trzecich. W ten sposób zasady, które miały wygasnąć w przyszłym tygodniu, będą obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku.

Tak jak domagał się tego PE, w tekście znalazło się stwierdzenie, że państwa członkowskie nie powinny ograniczać swobodnego przepływu posiadaczy certyfikatu w sposób nieproporcjonalny lub dyskryminujący.

Komisja Europejska oceni wpływ certyfikatu na swobodny przepływ ludzi i prawa podstawowe do końca tego roku i może zaproponować jego uchylenie, jeśli pozwoli na to sytuacja w zakresie zdrowia publicznego, w oparciu o najnowsze opinie naukowe Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób oraz Komitetu ds. Bezpieczeństwa Zdrowia.

Przedłużenie obowiązywania certyfikatu nadal wymaga formalnego przyjęcia przez Radę UE. Następnie wejdzie w życie w dniu jego opublikowania w Dzienniku Urzędowym UE.

Źródło: EuroPAP News

Parlament Europejski zatwierdził w czwartek porozumienie z państwami członkowskimi, dotyczące przedłużenia ram prawnych unijnego cyfrowego certyfikatu COVID o kolejne 12 miesięcy.
 

Europosłowie poparli porozumienie 453 głosami za, przy 119 przeciw i 19 wstrzymujących się w przypadku obywateli UE, oraz przy 454 głosach za, 112 przeciw i 20 wstrzymujących się w odniesieniu do obywateli państw trzecich. W ten sposób zasady, które miały wygasnąć w przyszłym tygodniu, będą obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku.

Tak jak domagał się tego PE, w tekście znalazło się stwierdzenie, że państwa członkowskie nie powinny ograniczać swobodnego przepływu posiadaczy certyfikatu w sposób nieproporcjonalny lub dyskryminujący.

Komisja Europejska oceni wpływ certyfikatu na swobodny przepływ ludzi i prawa podstawowe do końca tego roku i może zaproponować jego uchylenie, jeśli pozwoli na to sytuacja w zakresie zdrowia publicznego, w oparciu o najnowsze opinie naukowe Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób oraz Komitetu ds. Bezpieczeństwa Zdrowia.

Przedłużenie obowiązywania certyfikatu nadal wymaga formalnego przyjęcia przez Radę UE. Następnie wejdzie w życie w dniu jego opublikowania w Dzienniku Urzędowym UE.

Źródło: EuroPAP News

W 2021 roku aż o 60% wzrosła liczba zakażeń kleszczowym zapaleniem mózgu w Czechach, Niemczech i na Słowacji[1]. Eksperci podkreślają, że również w Polsce liczba zarażonych wirusem rośnie. Lekarstwo na KZM nie zostało jeszcze opracowane. Bardzo skuteczną metodą ochrony (95% skuteczności!) przed zachorowaniem i niebezpiecznymi powikłaniami jest szczepienie.
Czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą zakaźną ośrodkowego układu nerwowego (OUN), która może prowadzić do poważnych, trwałych powikłań. Szacuje się, że ok. 3-15 proc. kleszczy w Polsce jest zakażonych wirusem KZM. Do zachorowań dochodzi najczęściej w województwie podlaskim[2], lecz w rzeczywistości zagrożenie występuje na obszarze całej Polski. Najwięcej chorych rejestrowanych jest od maja do października, ale pierwsze zgłoszenia pojawiają się już w marcu i kwietniu. Spadające z krzewów lub bytujące w trawie kleszcze przytwierdzają się szczególnie na cienkiej skórze pod kolanami, w pachwinach i pod pachami. U dzieci mogą się również pojawić na głowie, klatce piersiowej czy karku.

KZM – typowe objawy
U większości osób kleszczowe zapalenie mózgu początkowo przebiegiem przypomina zwykłą grypę – może wystąpić gorączka, osłabienie, apatia czy bóle mięśni i stawów. U ok. 26 proc. pacjentów niefortunne spotkanie z kleszczem zakończy się samoistnym wyzdrowieniem po ok. tygodniu. Zdarza się również, że po bezobjawowym okresie pozornej poprawy trwającym zazwyczaj ok. 8-11 dni, choroba wejdzie w drugą, bardziej niebezpieczną fazę neurologiczną. Jeśli do niej dojdzie, uszkodzeniu ulegają struktury ośrodkowego układu nerwowego (np. opony mózgowe), a przy cięższych przebiegu choroby – mózg i rdzeń kręgowy. W przypadku wystąpienia wysokiej gorączki, sztywności karku, napadów padaczkowych, zaburzeń równowagi i świadomości, pacjent wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Nie tylko ukąszenie kleszcza jest groźne
Większość osób łączy zagrożenie KZM tylko z długotrwałym żerowaniem kleszcza na skórze, co jednak jest typowe dla boreliozy. Niestety wirus TBEV odpowiedzialny za KZM rozwija się w gruczołach ślinowych pajęczaka, co sprawia, że do zakażenia może dojść dosłownie w ciągu kilku minut od ukłucia – nawet jeśli nieproszony gość zostanie bardzo szybko usunięty z naszego ciała. Wirus potrafi również przenikać do mleka zakażonych zwierząt i przetrwać w niepasteryzowanych produktach mlecznych. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie tych pochodzących od kóz i owiec. Do zakażenia może również dojść w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób – drogą oddechową poprzez wdychanie odchodów zakażonych kleszczy, które znalazły się w kurzu lub sianie.

– Wiele osób może być zakażonych i zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy, bo nigdy nie miało kontaktu z kleszczem. Jedna trzecia pacjentów nie zgłasza się do lekarza nawet pomimo świadomości wystąpienia ukąszenia. Tymczasem wirus namnaża się w ciele, przechodzi do węzłów chłonnych, by następnie przez krwiobieg zaatakować ośrodkowy układ nerwowy. Powikłania spowodowane kleszczowym zapaleniem mózgu mogą być bardzo poważne, a niestety dzisiejsza medycyna nie zna na nie skutecznego lekarstwa – ostrzega dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Szczepienie – skuteczna ochrona przed KZM
Powszechnie stosowane metody ochronne jak założenie długich spodni i skarpet, butów za kostkę, osłonięcie rąk, karku i głowy czy stosowanie repelentów nie daje pełnej ochrony przed KZM. Dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania medyczne, które mają potwierdzoną wieloletnią skuteczność.

– Choroby odkleszczowe grożą bardzo poważnymi konsekwencjami, a kleszczowe zapalenie mózgu jest jedyną z nich, na którą istnieje skuteczna szczepionka. KZM zazwyczaj gorzej przechodzą osoby starsze, a mężczyźni zapadają na nie dwa razy częściej niż kobiety. Także ciężkie objawy pojawiają się u nich aż trzy razy częściej niż u pań. Niestety przebiegu choroby nigdy nie da się przewidzieć, dlatego zalecam wszystkim moim pacjentom zabezpieczyć się zawczasu i skorzystać z dostępnych na rynku szczepionek – apeluje dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Zaszczepić może się każdy, kto ukończył pierwszy rok życia. Pełną ochronę daje przyjęcie trzech dawek szczepienia pierwotnego oraz dawki przypominającej co 3-5 lat. Między pierwszą a drugą dawką należy zrobić 1-2 miesiące odstępu oraz 9-12 miesięcy pomiędzy drugą i trzecią dawką. Skuteczność szczepienia jest bardzo wysoka – na 100 osób zaszczepionych aż 95 wytwarza przeciwciała zabezpieczające przed powikłaniami. Oczywiście iniekcję należy wykonać po uzgodnieniu z lekarzem.

 Pacjentom, którzy chcą odpowiedzialnie podejść do swojego zdrowia, polecam od razu wykupić pakiet trzech szczepień. Ta opcja dostępna w sklepie online enel-med pozwala zaplanować pełny harmonogram iniekcji i w konsultacji z lekarzem specjalistą zabezpieczyć się na okres trzech do pięciu lat. Istnieje również możliwość wykupienia pojedynczych dawek uzupełniających. Wiosna to dobry czas, żeby zadbać o siebie i swoją rodzinę – mówi dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

 
[1] Rośnie liczba zakażeń wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. Problemu nie widać w statystykach (ceo.com.pl)
[2] https://www.pzh.gov.pl/raport-otwarcia-badanie-i-ocena-wplywu-klimatu-na-stan-zdrowia-oraz-wypracowanie-dzialan-zwiazanych-z-adaptacja-do-jego-zmian/
W 2021 roku aż o 60% wzrosła liczba zakażeń kleszczowym zapaleniem mózgu w Czechach, Niemczech i na Słowacji[1]. Eksperci podkreślają, że również w Polsce liczba zarażonych wirusem rośnie. Lekarstwo na KZM nie zostało jeszcze opracowane. Bardzo skuteczną metodą ochrony (95% skuteczności!) przed zachorowaniem i niebezpiecznymi powikłaniami jest szczepienie.
Czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą zakaźną ośrodkowego układu nerwowego (OUN), która może prowadzić do poważnych, trwałych powikłań. Szacuje się, że ok. 3-15 proc. kleszczy w Polsce jest zakażonych wirusem KZM. Do zachorowań dochodzi najczęściej w województwie podlaskim[2], lecz w rzeczywistości zagrożenie występuje na obszarze całej Polski. Najwięcej chorych rejestrowanych jest od maja do października, ale pierwsze zgłoszenia pojawiają się już w marcu i kwietniu. Spadające z krzewów lub bytujące w trawie kleszcze przytwierdzają się szczególnie na cienkiej skórze pod kolanami, w pachwinach i pod pachami. U dzieci mogą się również pojawić na głowie, klatce piersiowej czy karku.

KZM – typowe objawy
U większości osób kleszczowe zapalenie mózgu początkowo przebiegiem przypomina zwykłą grypę – może wystąpić gorączka, osłabienie, apatia czy bóle mięśni i stawów. U ok. 26 proc. pacjentów niefortunne spotkanie z kleszczem zakończy się samoistnym wyzdrowieniem po ok. tygodniu. Zdarza się również, że po bezobjawowym okresie pozornej poprawy trwającym zazwyczaj ok. 8-11 dni, choroba wejdzie w drugą, bardziej niebezpieczną fazę neurologiczną. Jeśli do niej dojdzie, uszkodzeniu ulegają struktury ośrodkowego układu nerwowego (np. opony mózgowe), a przy cięższych przebiegu choroby – mózg i rdzeń kręgowy. W przypadku wystąpienia wysokiej gorączki, sztywności karku, napadów padaczkowych, zaburzeń równowagi i świadomości, pacjent wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Nie tylko ukąszenie kleszcza jest groźne
Większość osób łączy zagrożenie KZM tylko z długotrwałym żerowaniem kleszcza na skórze, co jednak jest typowe dla boreliozy. Niestety wirus TBEV odpowiedzialny za KZM rozwija się w gruczołach ślinowych pajęczaka, co sprawia, że do zakażenia może dojść dosłownie w ciągu kilku minut od ukłucia – nawet jeśli nieproszony gość zostanie bardzo szybko usunięty z naszego ciała. Wirus potrafi również przenikać do mleka zakażonych zwierząt i przetrwać w niepasteryzowanych produktach mlecznych. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie tych pochodzących od kóz i owiec. Do zakażenia może również dojść w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób – drogą oddechową poprzez wdychanie odchodów zakażonych kleszczy, które znalazły się w kurzu lub sianie.

– Wiele osób może być zakażonych i zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy, bo nigdy nie miało kontaktu z kleszczem. Jedna trzecia pacjentów nie zgłasza się do lekarza nawet pomimo świadomości wystąpienia ukąszenia. Tymczasem wirus namnaża się w ciele, przechodzi do węzłów chłonnych, by następnie przez krwiobieg zaatakować ośrodkowy układ nerwowy. Powikłania spowodowane kleszczowym zapaleniem mózgu mogą być bardzo poważne, a niestety dzisiejsza medycyna nie zna na nie skutecznego lekarstwa – ostrzega dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Szczepienie – skuteczna ochrona przed KZM
Powszechnie stosowane metody ochronne jak założenie długich spodni i skarpet, butów za kostkę, osłonięcie rąk, karku i głowy czy stosowanie repelentów nie daje pełnej ochrony przed KZM. Dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania medyczne, które mają potwierdzoną wieloletnią skuteczność.

– Choroby odkleszczowe grożą bardzo poważnymi konsekwencjami, a kleszczowe zapalenie mózgu jest jedyną z nich, na którą istnieje skuteczna szczepionka. KZM zazwyczaj gorzej przechodzą osoby starsze, a mężczyźni zapadają na nie dwa razy częściej niż kobiety. Także ciężkie objawy pojawiają się u nich aż trzy razy częściej niż u pań. Niestety przebiegu choroby nigdy nie da się przewidzieć, dlatego zalecam wszystkim moim pacjentom zabezpieczyć się zawczasu i skorzystać z dostępnych na rynku szczepionek – apeluje dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Zaszczepić może się każdy, kto ukończył pierwszy rok życia. Pełną ochronę daje przyjęcie trzech dawek szczepienia pierwotnego oraz dawki przypominającej co 3-5 lat. Między pierwszą a drugą dawką należy zrobić 1-2 miesiące odstępu oraz 9-12 miesięcy pomiędzy drugą i trzecią dawką. Skuteczność szczepienia jest bardzo wysoka – na 100 osób zaszczepionych aż 95 wytwarza przeciwciała zabezpieczające przed powikłaniami. Oczywiście iniekcję należy wykonać po uzgodnieniu z lekarzem.

 Pacjentom, którzy chcą odpowiedzialnie podejść do swojego zdrowia, polecam od razu wykupić pakiet trzech szczepień. Ta opcja dostępna w sklepie online enel-med pozwala zaplanować pełny harmonogram iniekcji i w konsultacji z lekarzem specjalistą zabezpieczyć się na okres trzech do pięciu lat. Istnieje również możliwość wykupienia pojedynczych dawek uzupełniających. Wiosna to dobry czas, żeby zadbać o siebie i swoją rodzinę – mówi dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

 
[1] Rośnie liczba zakażeń wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. Problemu nie widać w statystykach (ceo.com.pl)
[2] https://www.pzh.gov.pl/raport-otwarcia-badanie-i-ocena-wplywu-klimatu-na-stan-zdrowia-oraz-wypracowanie-dzialan-zwiazanych-z-adaptacja-do-jego-zmian/
We wtorek 11 stycznia 2022 roku weszły w życie rozporządzenia, które regulują zasady przeprowadzania szczepień przeciwko grypie w aptekach. Farmaceuci mają prawo szczepić w aptekach zarówno przeciw Covid-19 jak i sezonowej grypie.
Apteka może realizować szczepienia z dwóch źródeł: szczepionkami zakupionymi przez nią w hurtowni farmaceutycznej lub bezpłatnymi szczepionkami zamówionymi w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Wymagane kwalifikacje farmaceutów, którzy będą wykonuwać szczepienia przeciw grypie określa rozporządzenie w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych i są to ukończenie łącznie szkolenia teoretycznego w zakresie przeprowadzania badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia przeciw COVID-19, dostępnego na platformie e-learningowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, oraz praktycznego, którego program zatwierdziło Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, obejmującego naukę podania szczepionki w postaci iniekcji domięśniowej oraz podjęcia działań w przypadku wystąpienia nagłej reakcji alergicznej lub innego stanu zagrożenia życia pacjenta następującego bezpośrednio po przeprowadzeniu szczepienia, realizowanego w warunkach symulowanych w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego lub uczelni prowadzącej kształcenie na kierunku lekarskim.

Są to zatem te same wymagania, które dotyczą szczepień przeciw Covid-19.

Od pierwszego września 2022 roku wejdzie w życie jeden z nowych obowiązków wprowadzonych przez rozporządzenia, a mianowicie posiadanie pokoju farmaceutycznego w aptece, w którym dolecowo mają się odbywać szczepienia oraz inne usługi w ramach opieki farmaceutycznej.

Nowe rozporządzenia regulujące kwestie szczepień w aptekach:


źródło: MZ, Dziennik Ustaw

We wtorek 11 stycznia 2022 roku weszły w życie rozporządzenia, które regulują zasady przeprowadzania szczepień przeciwko grypie w aptekach. Farmaceuci mają prawo szczepić w aptekach zarówno przeciw Covid-19 jak i sezonowej grypie.
Apteka może realizować szczepienia z dwóch źródeł: szczepionkami zakupionymi przez nią w hurtowni farmaceutycznej lub bezpłatnymi szczepionkami zamówionymi w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Wymagane kwalifikacje farmaceutów, którzy będą wykonuwać szczepienia przeciw grypie określa rozporządzenie w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych i są to ukończenie łącznie szkolenia teoretycznego w zakresie przeprowadzania badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia przeciw COVID-19, dostępnego na platformie e-learningowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, oraz praktycznego, którego program zatwierdziło Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, obejmującego naukę podania szczepionki w postaci iniekcji domięśniowej oraz podjęcia działań w przypadku wystąpienia nagłej reakcji alergicznej lub innego stanu zagrożenia życia pacjenta następującego bezpośrednio po przeprowadzeniu szczepienia, realizowanego w warunkach symulowanych w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego lub uczelni prowadzącej kształcenie na kierunku lekarskim.

Są to zatem te same wymagania, które dotyczą szczepień przeciw Covid-19.

Od pierwszego września 2022 roku wejdzie w życie jeden z nowych obowiązków wprowadzonych przez rozporządzenia, a mianowicie posiadanie pokoju farmaceutycznego w aptece, w którym dolecowo mają się odbywać szczepienia oraz inne usługi w ramach opieki farmaceutycznej.

Nowe rozporządzenia regulujące kwestie szczepień w aptekach:


źródło: MZ, Dziennik Ustaw