Medicalpress
Po czterdziestce wszystko się zmienia – również wzrok. Prezbiopia, choć naturalna i powszechna, wciąż pozostaje tematem tabu. Tymczasem pogarszające się widzenie z bliska może wpływać nie tylko na jakość życia, ale i nasze zdrowie psychiczne, relacje, pracę. Podczas kongresu „Fokus na Progres” w Łodzi eksperci okulistyki, optometrii, psychologii i socjologii rozmawiali o tym, jak przełamać stereotypy i edukować na temat prezbiopii. W centrum uwagi znalazły się nie tylko nowoczesne soczewki, ale też potrzeba świadomości, akceptacji i odpowiedniego wsparcia.
Choć brzmi nieco tajemniczo, prezbiopia dotyczy nas wszystkich. To fizjologiczna zmiana w organizmie, która najczęściej pojawia się w okolicach czterdziestego roku życia – bez względu na to, czy wcześniej nosiliśmy okulary, czy cieszyliśmy się idealnym wzrokiem. W świecie, gdzie codzienność definiują ekrany, szybkość i wielozadaniowość, komfort widzenia staje się kluczowy dla jakości życia.

W dniach 23-24 maja w Łodzi odbył się pierwszy w Polsce kongres poświęcony prezbiopii i nowoczesnym rozwiązaniom optycznym – Fokus na Progres, zorganizowany przez EssilorLuxottica. W wydarzeniu wzięło udział ponad 300 uczestników, którzy chłonęli wiedzę przekazywaną przez 16 prelegentów – od analiz medycznych, przez psychologię i uwarunkowania kulturowe, aż po nowinki technologiczne i wyniki badań konsumenckich. Wszystko po to, by przełamać tabu i edukować na temat prezbiopii – naturalnego procesu, który dotyczy każdego z nas.

Po 40. roku życia wzrok się zmienia. Czy jesteśmy na to gotowi?
Prezbiopia to inwolucyjna zmiana, która zaczyna się zazwyczaj po czterdziestce – niezależnie od tego, czy wcześniej nosiliśmy okulary, czy nie. Jej objawem jest stopniowe pogarszanie się ostrości widzenia z bliska. To naturalny proces, który jednak wymaga regularnej kontroli – również po to, by wykluczyć inne problemy ze wzrokiem. Jednak jak pokazuje badanie Ipsos dla EssilorLuxottica, jedynie 30% Polaków w wieku 40+ bada wzrok raz w roku, a aż 31% robi to co trzy lata lub rzadziej. Tymczasem niewyraźny obraz to nie tylko kwestia dyskomfortu – to przewlekły stres dla mózgu.

„Zmysł wzroku ma największą reprezentację w korze mózgowej. Kiedy obraz docierający do mózgu jest niewyraźny, mózg żyje w ciągłym stresie. To wpływa na naszą psychikę, koncentrację, a nawet samopoczucie – mówiła podczas kongresu dr n. med. Anna Maria Ambroziak specjalistka okulistyki. – Dobry wzrok to dobra psychika, a stabilne widzenie zapewnia wewnętrzną harmonię dla całego organizmu”.

Nowe pokolenie prezbiopów: millenialsi
Pokolenie millenialsów (osób urodzonych w latach 1981-1996) właśnie wkracza w wiek prezbiopii. To osoby aktywne, świadome i przyzwyczajone do nowych technologii. Jak pokazują najnowsze dane zaprezentowane podczas kongresu, coraz więcej z nich sięga po więcej niż jedną parę okularów, w tym m.in. okulary z soczewkami fotochromowymi (Transitions), progresywnymi oraz do pracy przy ekranach.

„Pokolenie millenialsów właśnie wchodzi w etap życia, w którym naturalnie zaczynają się pierwsze objawy prezbiopii – zauważa Grzegorz Gondek, prezes EssilorLuxottica na Polskę i kraje bałtyckie. – To moment, który zmienia sposób postrzegania potrzeby korekcji wzroku – dosłownie i w przenośni. Użytkownicy oczekują dziś rozwiązań nie tylko skutecznych, ale i dopasowanych do stylu życia: dynamicznego, cyfrowego, często wielozadaniowego. Właśnie dlatego rośnie znaczenie innowacyjnych soczewek, które odpowiadają na te nowe potrzeby”.

Soczewki przyszłości: nowoczesne technologie i komfort od pierwszego dnia
Podczas kongresu zaprezentowano również najnowsze rozwiązania w zakresie korekcji wzroku – w tym soczewki progresywne z portfolio grupy EssilorLuxottica, do której należą spółki: Essilor Polonia, JZO, Jai Kudo, stworzone z myślą o osobach prowadzących aktywny, cyfrowy tryb życia i poszukujących codziennego komfortu. Co ważne, aż 95% użytkowników przystosowuje się do nich już pierwszego dnia.

„W świecie, gdzie nasze oczy wykonują codziennie ponad 100 tysięcy ruchów, korekcja powinna być komfortowa i intuicyjna – komentował Damian Biernacki, Education Manager w EssilorLuxottica. – Varilux XR™ to odpowiedź na potrzeby osób, które nie chcą już żonglować różnymi parami okularów – od telefonu po jazdę samochodem”.

Prezbiopia to nie tylko okulary. To wyzwanie psychologiczne
Ważnym akcentem kongresu było holistyczne podejście do tematu prezbiopii. Obok optometrystów, w gronie prelegentów znaleźli się także psycholodzy i socjolodzy, podkreślający, że pogarszający się wzrok po czterdziestce to nie tylko fizyczna zmiana, ale również wyzwanie emocjonalne i społeczne.

„W naszym społeczeństwie prezbiopia wciąż bywa tematem tabu. Konieczność sięgania po okulary do czytania często kojarzy się z pierwszym, namacalnym objawem starzenia – stwierdziła podczas kongresu Marta Niedźwiecka, psycholożka. – Dla wielu osób to moment, w którym po raz pierwszy muszą zmierzyć się z tym, że ich ciało zaczyna działać inaczej niż dotychczas. Zamiast traktować to jako słabość czy ograniczenie, warto spojrzeć na ten etap jako szansę – by lepiej zatroszczyć się o siebie i swoje potrzeby. Prezbiopia nie odbiera sprawczości – może wręcz ją wzmocnić, jeśli zareagujemy świadomie i z troską o jakość życia”.

Dr hab. Tomasz Sobierajski zwrócił uwagę, że współcześni czterdziestolatkowie nie wpisują się w stereotyp osoby „w średnim wieku”.

„To ludzie aktywni, ambitni, nowocześni. Ich tożsamość nie uwzględnia jeszcze słabości ciała. Tymczasem prezbiopia może stać się impulsem do refleksji, ale też do zadbania o siebie w kolejnym, pięknym etapie życia po czterdziestce” – mówił socjolog.

Edukacja i relacja – fundamenty nowoczesnej optyki
Wśród kluczowych wniosków z kongresu pojawiła się rola specjalistów ochrony wzroku jako doradców i edukatorów. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że dobrze przeprowadzona rozmowa w salonie optycznym, wsparcie po zakupie oraz budowanie zaufania są dziś równie ważne jak sama technologia.

„Styl i jakość życia pacjenta to punkt wyjścia dla nowoczesnej optyki – mówiła dr n. med. Anna Maria Ambroziak specjalistka okulistyki. – Nadal zbyt wiele osób ma nieskorygowaną lub niedokorygowaną wadę wzroku, co przekłada się na zmęczenie, bóle głowy czy ogólne obniżenie jakości życia”.

Nowy rozdział w rozmowie o prezbiopii
Kongres Fokus na Progres był kolejnym krokiem w kierunku zmiany narracji o prezbiopii – z zagadnienia medycznego w temat powszechny i społeczny.

„Prezbiopia to nie choroba. To naturalny etap życia, do którego można podejść nowocześnie i świadomie – podsumował dr hab. Tomasz Sobierajski. – Z pomocą nowych technologii i profesjonalistów można odzyskać nie tylko ostrość widzenia, ale też komfort, pewność siebie i radość z codzienności.

Prezbiopia nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu i aktywnego życia. Dzięki postępowi technologicznemu i nowoczesnym rozwiązaniom optycznym – takim jak soczewki progresywne, fotochromowe czy wspierające cyfrową codzienność – możliwe jest zachowanie ostrości widzenia, a tym samym jakości życia. Kongres „Fokus na Progres” zorganizowany przez EssilorLuxottica był nie tylko źródłem wiedzy, ale też impulsem do zmiany myślenia: prezbiopia to nie ograniczenie – to nowy etap, który warto przeżyć świadomie, z troską o swój wzrok i samopoczucie.

Źródło informacji: EssilorLuxottica

Prezbiopia, znana również jako starczowzroczność, nie jest chorobą, ale związanym z wiekiem zaburzeniem ostrego widzenia. Zazwyczaj pierwsze jej objawy, czyli problemy z wyraźnym widzeniem w bliskich odległościach, zaczynają odczuwać osoby po 40 roku życia. Zgodnie z prognozami, do 2030 roku liczba osób dotkniętych prezbiopią na świecie osiągnie 2,1 miliarda[1]. W kontekście starzejącego się społeczeństwa, potrzeba skutecznej korekcji wzroku staje się coraz bardziej istotna.
Prezbiopia: jak z wiekiem zmienia się nasze widzenie?
Z upływem lat zdolność do wyraźnego widzenia z bliska pogarsza się – takie zjawisko jest naturalnie związane z procesem starzenia się organizmu. Soczewka wewnątrzgałkowa zaczyna tracić swoją elastyczność, co doprowadza stopniowo do zmniejszenia zakresu ostrego widzenia. Co więcej, zmianie ulega również głębia ostrości, ponieważ źrenice coraz słabiej reagują na zmiany oświetlenia.

Pojawienie się prezbiopii wiąże się z kilkoma charakterystycznymi objawami. Pierwsze z nich to wspomniane już trudności w dostrzeganiu szczegółów przedmiotów znajdujących się blisko oraz potrzeba odsuwania książek, gazet, czy smartfonów, by wyraźniej widzieć tekst. Czytanie staje się wyzwaniem, zwłaszcza w słabym oświetleniu, gdy oczy muszą się bardziej wysilać. Często towarzyszą temu bóle głowy, zmęczenie wzroku oraz potrzeba przeniesienia się do pomieszczenia z lepszym oświetleniem.

Problemy z widzeniem przedmiotów z bliska powstają poprzez zmiany zachodzące w strukturze soczewki odpowiadającej za akomodację. Akomodacja umożliwia nam wyostrzanie obrazu na różne odległości patrzenia. Soczewka, tracąc swoją elastyczność, a w efekcie zdolność do zmiany mocy optycznej, wpływa na proces akomodacji i ogranicza możliwość zmiany ostrości obrazu w zależności od odległości patrzenia. Prezbiopia najwcześniej jest odczuwalna u dalekowidzów, natomiast osoby krótkowzroczne mogą odczuwać jej objawy nieco później – tłumaczy Agnieszka Szopa, ekspertka firmy Hoya Lens Poland.

Choć te procesy są nieuniknione, istnieją skuteczne sposoby łagodzenia ich skutków poprzez odpowiednią korekcję wzroku.
 
Okulary progresywne szyte na miarę
Wiele osób mających problem z wyraźnym widzeniem z bliska posiada okulary „do czytania”. Konieczność ciągłej zmiany okularów na te przeznaczone do dali i do bliży bywa jednak uciążliwa. Dlatego coraz częstszym wyborem stają się okulary progresywne, które stanowią najbardziej zaawansowaną i uniwersalną metodę korekcji. Okulary z soczewkami progresywnymi można stosować praktycznie przy większości wad wzroku, co jest możliwe dzięki nowoczesnym technologiom optycznym oraz personalizacji soczewek, dostosowanych do indywidualnych potrzeb użytkownika.

Jak podkreślają eksperci, nie należy kupować okularów na własną rękę, w drogerii czy aptece. Niska jakość optyczna soczewek w takich okularach i brak indywidualnego dopasowania, m.in. do naszego rozstawu i wysokości ułożenia źrenic, to czynniki ograniczające ich funkcjonalność i komfort widzenia. Dlatego należy zasięgnąć porady u specjalisty, który dokona koniecznych pomiarów i zaproponuje rozwiązanie dopasowane do naszych potrzeb.

Okulary progresywne można dopasować idealnie, tak jak ubranie szyte na miarę. Podczas wizyty u specjalisty tworzony jest „indywidualny profil widzenia”, który, w połączeniu z najnowszą technologią projektowania i produkcji, umożliwia stworzenie unikalnych, w pełni spersonalizowanych soczewek progresywnych, zapewniających wyjątkową ostrość, komfort oraz naturalność widzenia. Co istotne, obecnie zaawansowane progresywne soczewki okularowe są projektowane z uwzględnieniem różnic wartości korekcyjnych oraz parametrów indywidualnych pomiędzy prawym a lewym okiem i odpowiednio skalkulowane, tak aby finalnie uzyskać najlepszą równowagę w widzeniu obuocznym. Dzięki niespotykanej dotąd personalizacji, proces adaptacji do nowych okularów przebiega bardzo szybko, a użytkownik cieszy się pełnym komfortem widzenia na każdą odległość, z naturalnie wyraźnymi obszarami widzenia – dodaje ekspertka. 
 
Jak działają okulary progresywne?
Soczewki progresywne mają specjalnie zaprojektowaną strukturę, w której moc soczewki płynnie zmienia się  od obszaru dali do bliży, umożliwiając wyraźne widzenie na różnych odległościach. W górnej części soczewek znajduje się strefa do dali, przeznaczona do wyraźnego widzenia na dalsze odległości. To dzięki niej komfortowo prowadzi się samochód, ogląda telewizję, filmy w kinie, czy podziwia krajobraz. Strefa pośrednia, zwana także strefą progresji, to środkowa część soczewek, gdzie moc soczewek stopniowo przechodzi od korekcji dali do korekcji bliży. Szerokość tej strefy zależy od indywidualnych potrzeb użytkownika, a jej zadaniem jest zapewnienie wyraźnego widzenia na średnie odległości, takie jak ekran komputera czy deska rozdzielcza samochodu. W dolnej części soczewek znajduje się strefa do bliży, idealna do czytania lub oglądania obiektów z bliska. To w tej części przyrost mocy soczewek jest największy, co gwarantuje odpowiednią ostrość widzenia w bliskich odległościach.
Na obrzeżach soczewek występują strefy peryferyjne, w których widzenie jest mniej wyraźne. Nie stanowią one problemu, pod warunkiem, że użytkownik przestrzega zaleceń dotyczących prawidłowego korzystania z okularów progresywnych.
 
Zanim poczujesz pełną wygodę – adaptacja do okularów progresywnych
Wiele osób obawia się wyzwań związanych z przyzwyczajeniem się do użytkowania okularów progresywnych. Kluczem do szybkiego przystosowania się do ich noszenia jest odpowiedni dobór soczewek oraz profesjonalna konsultacja u specjalisty. Problemy z adaptacją zwykle wynikają z trzech głównych przyczyn: błędnie przepisanych wartości korekcyjnych podczas badania wzroku, niewłaściwie przeprowadzonego procesu konsultacji oraz doboru rodzaju i konstrukcji soczewek, nieprawidłowych indywidualnych pomiarów centracji i nieprecyzyjnego wykonania okularów. Warto pamiętać, że podobne wyzwania mogą pojawić się również w przypadku okularów jednoogniskowych czy dwuogniskowych.

Jeśli pojawiają się problemy z jakością widzenia, najlepiej skontaktować się ze specjalistą ochrony wzroku, który pomoże zweryfikować wyniki badania refrakcji. W przypadku podejrzeń dotyczących precyzji wykonania okularów warto udać się do salonu, w którym zostały zakupione. W ten sposób można wyeliminować błędy techniczne i zyskać pewność, że okulary zostały właściwie dopasowane.

Proces adaptacji do okularów progresywnych trwa zazwyczaj od kilku dni do dwóch tygodni. W tym czasie użytkownicy mogą odczuwać pewne trudności, takie jak delikatne „pływanie” obrazu, czy problemy z równowagą. Objawy te są efektem przystosowywania się naszych oczu oraz  mózgu do nowych warunków widzenia. Te początkowe niedogodności stopniowo ustępują, szczególnie gdy użytkownik przestrzega zasad prawidłowego korzystania z soczewek progresywnych – dodaje ekspertka.

Korzystanie z okularów progresywnych wymaga zmiany nawyków patrzenia. Aby w pełni wykorzystać możliwości soczewek, należy ograniczyć horyzontalne ruchy oczu na rzecz delikatnych skrętów głowy, a w zakresie ruchów wertykalnych warto ograniczyć ruchy głowy na rzecz większego udziału ruchów oczu. Choć początkowo może to sprawiać trudności, zrozumienie zasad działania okularów i odrobina cierpliwości pozwalają szybko opanować nowy sposób widzenia. Regularne noszenie okularów oraz stosowanie się do zaleceń specjalistów sprawia, że adaptacja przebiega niemal bezproblemowo, a użytkownik może cieszyć się pełnym komfortem widzenia w każdej sytuacji.
 
Jak dbać o wzrok po 40. roku życia?
Choć starczowzroczność jest naturalnym procesem, odpowiednia profilaktyka może znacząco poprawić komfort widzenia. Oto kilka zasad, które warto wprowadzić do codziennej rutyny:
 
 
 
[1] Holden, B.A.; Fricke, T.R.; Wilson, D.A.; Jong, M.; Naidoo, K.S.; Sankaridurg, P.; Wong, T.Y.; Naduvilath, T.J.; Resnikoff, S. Global Prevalence of Myopia and High Myopia and Temporal Trends from 2000 through 2050. Ophthalmology 2016, 123, 1036–1042.
źródło: Hoya