Medicalpress
Światowy Dzień Wzroku, obchodzony w drugi czwartek października, w tym roku odbywa się pod hasłem #LoveYourEyes[1] i skupia się na dwóch istotnych obszarach: ochronie zdrowia oczu w pracy oraz profilaktyce wzroku u dzieci. Takie połączenie pokazuje, że troska o oczy to wyzwanie międzypokoleniowe, które dotyczy każdego z nas.
 
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ponad 2,2 miliarda ludzi na świecie ma problemy ze wzrokiem lub zaburzenia widzenia, z czego aż 1 miliard przypadków można było uniknąć dzięki odpowiedniej profilaktyce i leczeniu[2]. Dorośli coraz częściej cierpią na objawy cyfrowego zmęczenia wzroku[3], a nieskorygowana wada refrakcji jest główną przyczyną upośledzenia tego narządu u dzieci i młodzieży w wieku szkolnym. Jedną z najczęściej występujących wad wzroku u dzieci i młodych dorosłych jest krótkowzroczność[4]. Szacuje się, że do 2050 roku dotknie nawet połowy ludzi na całym świecie[5].

Zarówno dzieci, jak i dorośli są dziś narażeni na długotrwałe obciążenia wzroku. U najmłodszych zbyt długi czas spędzany przed ekranem i mało czasu spędzanego na zewnątrz prowadzą do rozwoju wad wzroku, u dorosłych do przewlekłego zmęczenia oczu, a u obu tych grup, do pogarszania się jakości życia – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
 
Cyfrowe obciążenie oczu to problem XXI wieku
Coraz więcej osób pracuje przy komputerze nawet przez 8 lub 10 godzin dziennie, a do tego korzysta z telefonu w czasie wolnym. To oznacza, że nasze oczy przez większość dnia są skupione na patrzeniu na bliskie odległości. Konsekwencją może być rozwój tzw. cyfrowego zmęczenia wzroku (digital eye strain, DES). Jego objawy to suchość i podrażnienie oczu, pogorszenie ostrości widzenia, bóle głowy, a także trudności z koncentracją. Szacuje się, że ponad połowa pracowników biurowych regularnie doświadcza tych dolegliwości3.
 
Ergonomia i dobre nawyki pracy przy komputerze
Aby ograniczyć skutki pracy przed ekranem, warto pamiętać o kilku zasadach:
Odpowiednie ustawienie stanowiska pracy, regularne przerwy i świadome nawyki mogą w ogromnym stopniu zmniejszyć negatywne dolegliwości oczu. To inwestycja nie tylko w zdrowie, ale też w produktywność i dobre samopoczucie. Warto również zadbać o regularne wizyty kontrolne u specjalistów oraz o odpowiedni dobór okularów, jeśli badanie wykaże wadę wzroku – podkreśla Sylwia Kijewska.
 
Rola pracodawców
Firmy mogą wspierać zdrowie wzroku pracowników poprzez:
Takie działania przynoszą obopólne korzyści: pracownicy odczuwają mniejszy dyskomfort, a pracodawcy zyskują bardziej zaangażowany i bardziej wydajny zespół.
 
Wzrok dzieci pod szczególną ochroną
Drugi ważny temat przewodni tegorocznego Światowego Dnia Wzroku, to zdrowie oczu najmłodszych. Prawidłowe funkcjonowanie wzroku ma kluczowe znaczenie dla ich nauki, rozwoju i przyszłości. Badania pokazują, że dzieci z niekorygowanymi wadami wzroku osiągają gorsze wyniki w szkole i są mniej aktywne społecznie². Największym zagrożeniem jest krótkowzroczność, której rozpowszechnienie rośnie w tempie alarmującym, szczególnie w Azji, ale także w Europie. Połowa (50%) polskich dzieci w wieku od 3 do 15 lat ma zdiagnozowaną wadę̨ wzroku, z czego aż 58% stanowi właśnie krótkowzroczność[8]. Jest to o tyle groźne, że niekontrolowany rozwój krótkowzroczności może prowadzić w przyszłości do pojawienia się chorób oczu, takich jak zwyrodnienie plamki, odwarstwienie siatkówki czy jaskra, które w sposób nieodwracalny mogą uszkodzić widzenie.
 
Najważniejsze zasady dbania o dziecięcy wzrok
Wspólna odpowiedzialność
Światowy Dzień Wzroku to dobry moment, aby pochylić się nad zdrowiem naszych oczu, które wymagają troski niezależnie od wieku. Dorośli spędzają ogromną część dnia w pracy przed ekranem, dzieci z kolei coraz częściej od najmłodszych lat korzystają z urządzeń cyfrowych. W obu przypadkach konsekwencje mogą być poważne, od pogłębiania się wad wzroku po choroby oczu w przyszłości.

Dlatego kluczowe są profilaktyka, regularne badania, edukacja oraz wspieranie zdrowych nawyków, zarówno w środowisku pracy, jak i w rodzinie oraz szkole. Światowy Dzień Wzroku to okazja, aby zatrzymać się i zadać sobie pytanie: czy naprawdę dbam o swój wzrok i wzrok moich bliskich?
 
 
[1] World Sight Day – International Agency of the Prevention of Blindness
[2] World Health Organization. World report on vision. Geneva: WHO; 2019.
[3] Sheppard AL, Wolffsohn JS. Digital eye strain: prevalence, measurement and amelioration. BMJ Open Ophthalmology. 2018;3(1):e000146.
[4] Baird PN, Saw SM, Lanca C, Guggenheim JA, Smith Iii EL, Zhou X, Matsui KO, Wu PC, Sankaridurg P, Chia A, Rosman M, Lamoureux EL, Man R, He M. Myopia. Nat Rev Dis Primers. 2020 Dec 17;6(1):99.
[5] Global Prevalence of Myopia and High Myopia and Temporal Trends from 2000 through 2050 Holden, Brien A. et al. Ophthalmology, Volume 123, Issue 5, 1036 – 104
[6] American Optometric Association. Computer Vision Syndrome (CVS).
[7] Lapa, I., Ferreira, S., Mateus, C., Rocha, N.,  Rodrigues, M. A. (2023). Real-Time Blink Detection as an Indicator of Computer Vision Syndrome in Real-Life Settings: An Exploratory Study. International Journal of Environmental Research and Public Health
[8] Według badania opinii przeprowadzonego przez SW Research we wrześniu 2024 roku na próbie 1000 osób.
[9] World Health Organization. Guidelines on physical activity, sedentary behaviour and sleep for children under 5 years of age. 2019.

źródło: materiał prasowy

Według najnowszych badań aż 89,63% dzieci w wieku 7–14 lat codziennie korzysta z telefonu lub tabletu, spędzając średnio 4 godziny i 8 minut przed ekranem[1]. Długotrwałe skupianie wzroku na obiektach znajdujących się blisko może prowadzić do przyspieszonego rozwoju krótkowzroczności, a także do „cyfrowego” zmęczenia wzroku. Jak chronić zatem wzrok najmłodszych?
Wpływ ekranów na oczy dzieci
Znaczenie technologii cyfrowych w życiu codziennym jest niepodważalne, jednak ich nadmierne użytkowanie może negatywnie wpływać na wzrok najmłodszych.

Dzieci są szczególnie narażone na skutki długotrwałego korzystania z ekranów. Intensywne patrzenie na bliską odległość, bardzo jasny ekran i rzadsze mruganie zmuszają oczy do wzmożonego wysiłku. W efekcie może dojść do zmęczenia wzroku i podrażnień oczu. Długotrwała ekspozycja na ekrany prowadzi także do cyfrowego zmęczenia wzroku oraz zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu suchego oka, który dawniej dotyczył głównie dorosłych – wyjaśnia Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland. 
Innym poważnym zagrożeniem jest rozwijająca się epidemia krótkowzroczności wśród dzieci. Istnieje silny związek między czasem spędzonym przed ekranami i pracą wzrokową wykonywaną w bliskich odległościach, a krótkowzrocznością. Wykazano, że dzieci, które korzystają z ekranów przez ponad trzy godziny dziennie, są niemal cztery razy bardziej podatne na krótkowzroczność w porównaniu z tymi, które spędzają jedną godzinę dziennie przed ekranem[2].

Warto dodać, że niezdiagnozowana i niekontrolowana krótkowzroczność w młodym wieku, może prowadzić do pogorszenia wzroku w przyszłości i zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób oczu, takich jak zaćma czy jaskra.

Siadanie coraz bliżej ekranu telewizora czy komputera, trzymanie książki blisko twarzy, częste pocieranie oczu bądź mrużenie ich przy patrzeniu w dal – to tylko kilka z wielu symptomów krótkowzroczności, najczęstszej wady stwierdzanej u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Najważniejsze jest to, aby nie ignorować tych sygnałów, a czym prędzej udać się do specjalisty, który zbada wzrok naszego dziecka. Nawet gdy nie obserwujemy  takich objawów u najmłodszych, należy kontrolnie sprawdzić czy faktycznie z widzeniem u naszej pociechy jest wszystko w porządku, bo dzieci mogą nie sygnalizować problemów – wyjaśnia Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland. 

W obliczu rosnącej liczby dzieci z problemami ze wzrokiem kluczowe staje się odpowiedzialne korzystanie z urządzeń cyfrowych. Nie chodzi o całkowite wyeliminowanie ekranów, lecz o mądre zarządzanie czasem spędzanym przed nimi oraz wprowadzenie zdrowych nawyków wzrokowych. Jakie zasady warto wdrożyć, aby zadbać o wzrok dziecka na co dzień?
 
Odpowiedzialnie korzystajmy z ekranów
Najważniejszym krokiem w ochronie oczu jest odpowiedzialne korzystanie z ekranów. Amerykańska Akademia Pediatrii i Australijski Departament Zdrowia, zalecają, aby młodsze dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie korzystały z ekranów, a starsze dzieci, między 5 a 17 rokiem życia, ograniczały czas ekspozycji do 1-2 godzin dziennie[3].
Długotrwałe wpatrywanie się w obiekty znajdujące się blisko oczu prowadzi do większego napięcia akomodacyjnego, co może przyczynić się do rozwoju wady wzroku, takiej jak krótkowzroczność. W sytuacjach, gdzie dziecko nie może uniknąć intensywnej pracy wzrokowej, na przykład w trakcie nauki, rodzice powinni zadbać o regularne przerwy. W tym przypadku pomocna jest zasada 20-20-20: co 20 minut warto zrobić 20-sekundową przerwę i spojrzeć na obiekt oddalony o co najmniej 6 metrów. Taki sposób odpoczynku zmniejsza zmęczenie oczu i obniża ryzyko pogłębienia wady.

Pamiętajmy, że w normalnych warunkach nasze oko mruga około 15 razy na minutę, co jest gwarancją odpowiedniego nawilżenia spojówki i rogówki. W trakcie pracy przy komputerze liczba ta spada poniżej 10, a podczas używania telefonu czy tabletu nawet do 6-8 mrugnięć na minutę. Ma to realny wpływ na podrażnienie narządu wzroku. Już dwie godziny dziennie spędzone przed komputerem, tabletem czy telefonem mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie – twierdzi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.  

Dla dzieci noszących okulary korekcyjne warto rozważyć zakup soczewek z odpowiednią powłoką antyrefleksyjną. Takie szkła eliminują odbicia oraz refleksy, które powstają na powierzchni ekranów urządzeń cyfrowych. Dodatkowo poprawiają kontrast i ostrość widzenia, co zmniejsza zmęczenie oczu.
 
Zadbajmy o ergonomię i odpowiednie oświetlenie podczas pracy
Pamiętajmy także o dostosowaniu parametrów ekranu do potrzeb naszych dzieci – zbalansowana jasność, ciepła temperatura barw oraz duży rozmiar czcionki mogą znacząco poprawić komfort widzenia. Pomocne są również programy redukujące emisję światła niebieskiego wieczorem, które chronią oczy i wspierają zdrowy rytm snu. Warto także wybierać monitory o wysokiej rozdzielczości, minimalizujące nadwyrężenie wzroku.

Odpowiednia odległość od ekranu to kluczowy element ochrony wzroku – dla większych odbiorników (20-24 cale) powinno to być 50-75 cm, a dla mniejszych (poniżej 19 cali) wystarczy 40 cm. Ważne jest również odpowiednie ustawienie monitora – jego górna krawędź (lub ramka) powinna znajdować się na wysokości oczu użytkownika, a w razie potrzeby może być umieszczona nieco wyżej[4]. Smartfony i tablety, często trzymane bardzo blisko twarzy, mogą zwiększać ryzyko krótkowzroczności, dlatego dzieci powinny korzystać z nich w ograniczonym zakresie.

Nie można zapominać o oświetleniu. Zarówno zbyt intensywne, jak i zbyt słabe światło może powodować zmęczenie oczu. Najlepsze jest światło naturalne, dlatego warto zadbać, by biurko było ustawione blisko okna. W przypadku sztucznego oświetlenia należy wybierać lampy o neutralnej barwie, które nie powodują odblasków na ekranie.
Długotrwałe skupienie wzroku na bliskich odległościach, zwłaszcza w połączeniu z niewielkimi ekranami, może prowadzić do postępującej krótkowzroczności i zaburzeń widzenia obuocznego. Dlatego kluczowe jest zachowanie równowagi – regularne przerwy od ekranów i aktywny czas na świeżym powietrzu to najlepsza profilaktyka problemów ze wzrokiem. Pamiętajmy, im więcej czasu na dworze, tym mniejsze ryzyko wad wzroku u dzieci – dodaje optometrystka. 
 
Wykorzystajmy czas na świeżym powietrzu
Przebywanie na zewnątrz ma kluczowe znaczenie dla zdrowia wzroku dzieci. Naturalne światło dzienne sprzyja prawidłowemu rozwojowi oczu, ponieważ pobudza produkcję dopaminy w siatkówce, co pomaga kontrolować wzrost gałki ocznej i ogranicza ryzyko krótkowzroczności.

Dodatkowo, na świeżym powietrzu oczy dziecka mają okazję do odpoczynku, ponieważ zamiast nieustannie skupiać wzrok na bliskich obiektach, jak ekrany czy książki, mogą obserwować otoczenie na różnych dystansach. To naturalne ćwiczenie dla oczu, które zmniejsza ich napięcie i zmęczenie.

Badania naukowe potwierdzają, że regularny kontakt z naturą pozytywnie wpływa na ogólny rozwój dziecka – wspiera nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, ale także rozwój społeczno-emocjonalny. Dzieci, które spędzają więcej czasu na zewnątrz, często lepiej się czują, łatwiej przyswajają wiedzę i rozwijają zdolności poznawcze[5]

W trosce o zdrowie wzroku dzieci, ważne jest znalezienie równowagi między czasem spędzanym przed ekranem a aktywnościami na świeżym powietrzu. Dzięki odpowiednim nawykom i dbaniu o prawidłowe warunki pracy, możemy zminimalizować ryzyko problemów ze wzrokiem w przyszłości.
 
 
[1] Raport z monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie, Marzec 2025, RAPORT-INTERNET-DZIECI-2025.pdf
[2]Li SM, Li SY, Kang MT, Zhou Y, Liu LR, Li H, Wang YP, Zhan SY, Gopinath B, Mitchell P, Wang N; Anyang Childhood Eye Study Group. Near Work Related Parameters and Myopia in Chinese Children: the Anyang Childhood Eye Study. PLoS One. 2015 Aug 5;10(8):e0134514
[3] For infants, toddlers and preschoolers (birth to 5 years) | Australian Government Department of Health and Aged Care, Media and Children
[4] Prawidłowa odległość monitora od oczu – zalecana w BHP | Blog Ergotest, Zbyt długie przesiadywanie przed ekranem komputera i smartfonu może powodować krótkowzroczność – SwissLaser
[5] S. Scott, T. Gray, J. Charlton, S. Millard, The Impact of Time Spent in Natural Outdoor Spaces on Children’s Language, Communication and Social Skills: A Systematic Review Protocol, Int J Environ Res Public Health. 2022 Oct; 19(19): 12038. 
źródło:Hoya
Zima to czas, gdy wielu z nas chętnie korzysta z uroków ferii i aktywności na świeżym powietrzu. Narty, snowboard, czy spacer po zaśnieżonych szlakach to nie tylko świetny sposób na spędzenie wolnego czasu, ale także doskonała okazja do poprawy kondycji fizycznej i psychicznej. Zimową porą często zapominamy jednak o ochronie naszych oczu, błędnie sądząc, że słońce nie oddziałuje na wzrok tak intensywnie, jak latem. Tymczasem odpowiednia ochrona wzroku zimą jest kluczowa, ponieważ promieniowanie UV, odbijające się od śniegu i lodu, może powodować liczne uszkodzenia oczu, które niekiedy mają charakter trwały. Jak chronić wzrok podczas aktywności na świeżym powietrzu?
Dlaczego ochrona oczu zimą jest tak ważna?
Zimą, oprócz promieni światła wpadających bezpośrednio do oczu, nasz wzrok narażony jest na dodatkowe 80% promieni odbitych od działającej jak lustro powierzchni śniegu czy lodu[1]. Im wyżej nad poziomem morza przebywamy, tym większa ekspozycja na szkodliwe promienie, ponieważ powietrze jest rzadsze i mniej skutecznie filtruje promieniowanie UV. Ponadto, mróz i wiatr dodatkowo podrażniają delikatną powierzchnię oka, co może prowadzić do jego wysuszenia, świądu oraz uczucia pieczenia. Niezabezpieczone oczy są także bardziej narażone na infekcje oraz stany zapalne, co może być szczególnie uciążliwe podczas zimowego wyjazdu.

„Ochrona wzroku zimą powinna być priorytetem każdego miłośnika sportów zimowych. Niezabezpieczone oczy mogą ucierpieć w wyniku tzw. ślepoty śnieżnej, ale także długofalowych uszkodzeń siatkówki czy plamki – miejsca odpowiedzialnego za najwyraźniejsze widzenie” – ostrzega Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. „Jako ciekawostkę mogę podać, że profesjonalni wspinacze wysokogórscy używają okularów wyposażonych w zaawansowane filtry UV, soczewki polaryzacyjne oraz dodatkowe osłony boczne. Organizacje alpinistyczne wydają specjalne opracowania dotyczące ochrony oczu[2]. To tylko potwierdza znaczenie odpowiedniego sprzętu w warunkach górskich” – dodaje ekspertka.

Długotrwała ekspozycja na promieniowanie UV może prowadzić do poważnych problemów, takich jak zaćma, uszkodzenie siatkówki czy retinopatia słoneczna. Te schorzenia często rozwijają się latami, nie dając początkowo wyraźnych objawów.
 
Jakie okulary wybrać na zimowe aktywności?
Wybór odpowiednich okularów przeciwsłonecznych to kluczowy element przygotowań do ferii zimowych. Na rynku dostępnych jest wiele modeli, ale nie wszystkie zapewniają skuteczną ochronę. Przede wszystkim okulary powinny posiadać filtr UV400 oraz certyfikat CE (franc. Conformité Européenne), co gwarantuje zabezpieczenie przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Soczewki polaryzacyjne to kolejna opcja, szczególnie polecana osobom aktywnym na śniegu. Eliminuje ona refleksy światła odbitego od powierzchni lodu czy śniegu, zapewniając wyraźny i komfortowy obraz.

Soczewki fotochromowe są również doskonałym wyborem, zwłaszcza dla tych, którzy chcą mieć jedne okulary do różnych zastosowań. Takie soczewki automatycznie dostosowują się do natężenia światła – przyciemniają się na zewnątrz i rozjaśniają w pomieszczeniach. Dodatkowo można je wyposażyć w powłoki lustrzane, które nie tylko poprawiają estetykę, ale także zwiększają ochronę przed promieniowaniem.

„Warto unikać zakupu okularów w przypadkowych miejscach, takich jak stragany czy stacje benzynowe. Tanie produkty mogą nie tylko nie chronić oczu, ale wręcz pogłębiać ich narażenie na szkodliwe promieniowanie UV” – ostrzega Sylwia Kijewska. Specjaliści zalecają wybór okularów w profesjonalnych salonach optycznych, gdzie można liczyć na fachową pomoc w doborze odpowiedniego modelu.
 
Oczy dzieci również potrzebują ochrony!
Chociaż dorosłych często zachęca się do noszenia okularów przeciwsłonecznych, ochrona wzroku dzieci bywa pomijana. Tymczasem ich oczy są znacznie bardziej narażone na szkodliwe działanie promieniowania UV, ponieważ soczewki wewnątrzgałkowe dziecięcych oczu są bardziej przezierne niż u dorosłych, co oznacza, że większa ilość promieniowania może dotrzeć do siatkówki.

„W przypadku najmłodszych kluczowe jest uświadomienie rodzicom, jak istotna jest ochrona wzroku zimą. Odpowiednie okulary powinny być wygodne, dobrze dopasowane i łatwe w noszeniu, by dziecko chętnie je zakładało. Powinny również posiadać wszystkie niezbędne certyfikaty oraz filtr UV” – podkreśla Sylwia Kijewska. Ważne jest, by dzieci korzystały z bardziej zabudowanych okularów podczas jazdy na nartach czy snowboardzie. Takie modele nie tylko chronią przed promieniowaniem, ale również zabezpieczają oczy przed urazami mechanicznymi oraz przedostawaniem się śniegu i lodu, co dodatkowo zwiększa komfort i bezpieczeństwo najmłodszych.

Warto także nauczyć dzieci nawyku zakładania okularów przeciwsłonecznych nie tylko podczas intensywnie słonecznych dni, ale także w pochmurne dni zimowe, kiedy odbicie promieni UV od śniegu wciąż stanowi zagrożenie. Profilaktyka w młodym wieku może znacząco wpłynąć na zdrowie wzroku w przyszłości.
 
Sporty zimowe i zdrowie oczu: mały krok, wielkie korzyści
Uprawianie sportów zimowych to świetna okazja do aktywności fizycznej i czerpania radości z bliskości natury. Dbając o odpowiednią ochronę oczu, dbamy nie tylko o nasz komfort, ale przede wszystkim o zdrowie wzroku na lata. Zainwestowanie w dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne to mały krok, który może przynieść wielkie korzyści. Pamiętajmy o tym, planując ferie dla siebie i swoich najbliższych. Zdrowe oczy to inwestycja na całe życie, a odpowiednia profilaktyka zimą może uchronić nas przed wieloma problemami w przyszłości.
 
 
[1] https://www.who.int/news-room/questions-and-answers/item/radiation-ultraviolet-(uv)
[2] Daniel S Morris, James Potts, Sophie Mella & Diana Depla, Official Standards of the UIAA Medicial Commission, Eye Problems on Expeditions, The International Mountaineering and Climbing Federation: Microsoft Word – Engl_UIAA_MedCom_Rec_No_20_Eye_problems_2020_V2-4.doc
źródło: Hoya
Światowy Dzień Wzroku, obchodzony w drugi czwartek października, w tym roku skupia się na szczególnie istotnym temacie, jakim jest zdrowie oczu dzieci. Problemy ze wzrokiem u najmłodszych mogą mieć ogromny wpływ na ich rozwój, naukę i przyszłe życie. Dlatego tegoroczny motyw przewodni przypomina, jak ważne jest wczesne wykrywanie wad wzroku i profilaktyka.
Obecnie 450 milionów dzieci na całym świecie ma problemy ze wzrokiem wymagające leczenia[1]. Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że zdiagnozowaną wadę wzroku ma połowa dzieci w wieku od 3 do 15 lat. Największym zagrożeniem dla zdrowia oczu najmłodszych jest krótkowzroczność, stanowiąca aż 58% rozpoznanych wad. Blisko 4 na 10 dzieci ma astygmatyzm (36%), a niemal co piąte dziecko cierpi na dalekowzroczność (19%)[2].

Wszyscy wiemy, że niekorygowana wada wzroku u dzieci może poważnie wpłynąć na ich edukację. Badania pokazują, że dzieci mające dostęp do okularów i korzystające z nich, mogą zmniejszyć swoje niepowodzenia o 44%. To właśnie taka wiedza skłoniła nas do uczynienia Światowego Dnia Wzroku 2024 wydarzeniem dla dzieci na całym świecie – powiedział Peter Holland, dyrektor generalny IAPB[3] (Międzynarodowej Agencji do Zapobiegania Ślepocie, która jest jednym z organizatorów Światowego Dnia Wzroku).

Pamiętajmy więc, że troska o zdrowie oczu i komfortowe widzenie to inwestycja w przyszłość dziecka, wpływająca na jego zdolność do efektywnego przyswajania wiedzy i czerpania radości z edukacji. W jaki sposób możemy zadbać o prawidłowy rozwój narządu wzroku najmłodszych?
 
Regularnie badajmy wzrok dziecka
Wczesne wykrycie wady pozwala znacząco zmniejszyć ryzyko poważniejszych problemów ze wzrokiem w przyszłości. Dlatego tak istotne są regularne badania oczu. Pierwsze badanie wzroku u dziecka powinno odbyć się już w pierwszym roku życia, następnie przed pójściem do przedszkola oraz szkoły. 
Późniejsze badania należy wpisać do kalendarza minimum raz w roku, a w przypadku zdiagnozowanej wady co 6 miesięcy lub zgodnie z zaleceniami specjalisty. Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie wizyty u okulisty, który zweryfikuje stan zdrowia oczu i zaaplikuje krople rozszerzające źrenice, aby dokładniej zbadać oczy oraz określić wielkość wady wzroku po krótkotrwałym porażeniu akomodacji (dziecko nie może wówczas napiąć mięśni wewnątrzgałkowych i można ocenić pełną wadę wzroku), a następnie u optometrysty, który sprawdzi ostrość widzenia, wykona badania sprawności wzroku i dobierze odpowiednią korekcję.
 
Ograniczajmy czas spędzany przed ekranami
Kolejnym kluczowym elementem jest ograniczenie czasu spędzanego na czynnościach wymagających patrzenia z bliska, takich jak korzystanie z tabletów, smartfonów czy komputerów. Długotrwałe skupianie wzroku na bliskich odległościach zwiększa napięcie akomodacyjne, co sprzyja rozwojowi wady takiej jak krótkowzroczność. Jeśli dziecko nie może uniknąć intensywnej pracy wzrokowej, na przykład z powodu nauki, rodzice powinni zadbać o regularne przerwy. Pomocna będzie tu zasada 20-20-20: co 20 minut robimy 20-sekundową przerwę, patrząc na coś oddalonego o co najmniej 20 stóp (około 6 metrów). Takie przerwy redukują zmęczenie oczu i zmniejszają ryzyko pogłębiania się wady. 

Pamiętajmy, że w normalnych warunkach nasze oko mruga około 15 razy na minutę, co jest gwarancją odpowiedniego nawilżenia spojówki i rogówki. W trakcie pracy przy komputerze liczba ta spada poniżej 10, a podczas używania telefonu czy tabletu nawet do 6-8 mrugnięć na minutę. Ma to realny wpływ na podrażnienie narządu wzroku. Już dwie godziny dziennie spędzone przed komputerem, tabletem czy telefonem mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie – twierdzi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Zarówno praca w bardzo bliskich odległościach, jak i mała wielkość ekranu, która skłania do przybliżania go do oczu, może doprowadzać do wzrostu wady wzroku z jednej strony, a wystąpienia zaburzeń widzenia obuocznego z drugiej. Dlatego, działając profilaktycznie, warto zwiększać ilość czasu przeznaczanego na aktywności na zewnątrz, co jednocześnie powinno być równoznaczne ze zmniejszeniem ilości czasu spędzanego przed ekranami. Dopiero takie zachowanie może ograniczyć ryzyko problemów ze wzrokiem u dziecka – dodaje optometrystka.
 
Spędzajmy więcej czasu na zewnątrz
Przebywanie na dworze jest ważne dla prawidłowego rozwoju wzroku dzieci z kilku powodów. Po pierwsze, naturalne światło słoneczne wpływa korzystnie na zdrowie oczu, ponieważ stymuluje produkcję dopaminy w siatkówce, co pomaga w regulacji wzrostu gałki ocznej i zmniejsza ryzyko rozwoju krótkowzroczności.

Po drugie, podczas przebywania na świeżym powietrzu dzieci patrzą na obiekty w różnych odległościach, co pozwala ich oczom odpocząć od ciągłego skupiania się na bliskich przedmiotach, takich jak ekrany czy książki.

Dodatkowo, powszechne i systematycznie prowadzone badania naukowe wskazują na istotny wpływ czasu spędzanego przez dzieci na świeżym powietrzu na ich rozwój i zdrowie. Dotyczy to zarówno zdrowia fizycznego oraz psychicznego dziecka, jak też rozwoju społeczno-emocjonalnego, a także dobrego samopoczucia oraz zdolności poznawczych i uczenia się[4].
 
Chrońmy oczy dzieci przed intensywnym światłem słonecznym
Czas spędzany na świeżym powietrzu ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju narządu wzroku u dzieci. Długie godziny spędzane na zewnątrz bez odpowiedniej ochrony mogą jednak negatywnie wpływać na zdrowie oczu najmłodszych. Dlaczego?

Dzieci są bardziej narażone na uszkodzenia oczu, spowodowane promieniowaniem UV, niż dorośli. Wynika to z faktu, że źrenice dzieci są większe, a soczewki wewnątrzgałkowe ich oczu bardziej przezierne, co pozwala na dotarcie większej ilości promieni UV do siatkówki. Ponadto większość życiowej ekspozycji na słońce przypada na okres przed 21 rokiem życia[5]. Dlatego tak istotna jest skuteczna i niezawodna ochrona przeciwsłoneczna[6],[7]. Jak więc chronić oczy dzieci?

Należy wybierać okulary przeciwsłoneczne, które nie tylko chronią przed światłem słonecznym, ale także skutecznie zatrzymują szkodliwe promieniowanie UV.

Nie ulegajmy błędnej opinii, że ciemniejsze soczewki automatycznie oznaczają lepszą ochronę przed promieniowaniem UV. Istotne jest, aby okulary były wyposażone w odpowiedni filtr, niezależnie od stopnia zabarwienia soczewek. Dlatego przy wyborze okularów dla dzieci warto kierować się nie tylko estetyką, ale przede wszystkim bezpieczeństwem.

Pamiętajmy również o tym, że ochrona oczu przed promieniowaniem słonecznym jest tak samo ważna w okresie letnim, jak i zimowym. Kiedy na zewnątrz panują niższe temperatury, oprócz promieni światła wpadających bezpośrednio do oczu, nasz wzrok narażony jest na dodatkowe 85% promieni odbitych od działającej jak lustro powierzchni śniegu czy lodu – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
 
Stosujmy odpowiednią dietę
Przede wszystkim warto podawać dzieciom produkty bogate w witaminy A, C i E, które wspomagają ochronę komórek przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Szczególnie ważna jest witamina A, obecna w marchewkach, szpinaku czy batatach, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie siatkówki. Kwasy tłuszczowe omega-3, które można znaleźć w rybach morskich, takich jak łosoś czy makrela, pomagają zapobiegać suchości oczu. Oprócz tego istotne są luteina i zeaksantyna, zawarte w zielonych warzywach liściastych, takich jak jarmuż i brokuły, ponieważ wspomagają oczy w ochronie przed szkodliwym promieniowaniem UV.
 
Zadbanie o zdrowie oczu to inwestycja w przyszłość dziecka
Światowy Dzień Wzroku to doskonała okazja, by przypomnieć, jak istotna jest profilaktyka i edukacja dotycząca zdrowia oczu, zwłaszcza u dzieci. Wczesne wykrywanie wad wzroku, regularne badania oraz zmiana nawyków mogą zapobiec wielu problemom, które wpływają na rozwój i edukację najmłodszych. Dbając o zdrowie oczu dzieci, inwestujemy w ich przyszłość i stwarzamy im szanse na lepsze życie.
 
[1] World Sight Day – International Agency of the Prevention of Blindness (iapb.world)
[2] Raport z badania opinii „Stan zdrowia wzroku dzieci w wieku od 3 do 15 lat”, SW Research, wrzesień 2024.
[3] World Sight Day 2024 to Prioritise Child Eye Health – The International Agency for the Prevention of Blindness (iapb.org)
[4] S. Scott, T. Gray, J. Charlton, S. Millard, The Impact of Time Spent in Natural Outdoor Spaces on Children’s Language, Communication and Social Skills: A Systematic Review Protocol, Int J Environ Res Public Health. 2022 Oct; 19(19): 12038.
[5] Światowe Towarzystwo Okulistyki Dziecięcej i Zeza (WSPOS). Uzgodnione stanowisko w sprawie ekspozycji na światło słoneczne i wzrok dzieci. 2016.
[6] Zapobiegaj ślepocie. Oczy dzieci są bardziej podatne na długotrwałe uszkodzenia spowodowane promieniami UV. 2011.
[7] Artigas JM, Felipe A, Navea A, Fandiño A, Artigas C. Spectral transmission of the human crystalline lens in adult and elderly persons: color and total transmission of visible light. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2012;53(7):4076-4084.
źródło: Hoya
Kierowcy z wadami wzroku powinni zwracać szczególną uwagę na kilka kluczowych kwestii, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym uczestnikom ruchu drogowego. W czasie jesiennych dni pogarszające się warunki stanowią wyzwanie utrudniając komfort prowadzenia samochodu. 
Wiele osób z wadami wzroku, zwłaszcza z astygmatyzmem, może doświadczać problemów z widzeniem w nocy. Odbicia świateł, odblaski i trudności z oceną odległości mogą stwarzać dodatkowe ryzyko. Deszcz, mgła, śnieg i oślepiające światło słoneczne mogą znacznie utrudnić widzenie. Kierowcy z wadami wzroku powinni być w takich warunkach szczególnie ostrożni.

Największe niebezpieczeństwo występuje wcześnie rano oraz przed zmierzchem, gdy słońce znajduje się nisko nad horyzontem, wówczas promienie słoneczne padają poniżej osłon przeciwsłonecznych i konieczne jest dodatkowe zabezpieczenie oczu. Efekt błysku spowodowany jest również odbijaniem się światła od innych samochodów, zbiorników wodnych oraz kałuż gdy wcześniej padał deszcz. Zagrożenie stwarza także miraż dolny, który powstaje kiedy powietrze tuż nad jezdnią jest cieplejsze niż to kilka metrów wyżej. Kierujący pojazdem patrząc na drogę widzą wówczas w oddali kałuże, które znikają w miarę zbliżania się do nich. 

Kierowcy z wadami wzroku, takimi jak krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm czy starczowzroczność, powinni regularnie odwiedzać okulistę i optometrystę, przynajmniej raz w roku. Wzrok może się zmieniać z czasem, dlatego ważne jest aktualizowanie okularów lub soczewek kontaktowych do odpowiedniej mocy. W trakcie jazdy zawsze należy korzystać z odpowiednich okularów lub soczewek kontaktowych, które zapewniają maksymalną ostrość widzenia. Osoby z astygmatyzmem powinny upewnić się, że ich okulary mają właściwą korekcję cylindra, co jest kluczowe dla prawidłowego widzenia w różnych warunkach.

Pomocna może być również metoda ortokorekcji, umożliwiająca ostre widzenie w ciągu dnia bez konieczności korzystania z okularów czy tradycyjnych soczewek kontaktowych, co jest kluczowe podczas jazdy, zwłaszcza w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji, takich jak nagłe hamowanie czy zmiany na drodze. Metoda ta może ułatwić prowadzenie samochodu zwłaszcza podczas długich podróży, gdy oczy mogą się męczyć. Brak okularów eliminuje też problem z parowaniem szkieł w trudnych warunkach pogodowych. W sytuacji awaryjnej, kiedy nie ma możliwości założenia okularów lub soczewek kontaktowych, ortokorekcja zapewnia naturalne, dobre widzenie. Jest to szczególnie istotne dla kierowców, którzy muszą być gotowi do prowadzenia samochodu w każdej chwili. – mówi Katarzyna Semeniuk, optometrystka z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok

Dobrze jest również zainwestować w okulary przeciwsłoneczne z odpowiednim filtrem UV oraz w wycieraczki samochodowe wysokiej jakości, aby utrzymać szybę w czystości. Długotrwałe prowadzenie samochodu może powodować zmęczenie oczu, zwłaszcza u osób z wadami wzroku. Warto robić regularne przerwy, aby dać oczom czas na odpoczynek.Jeżeli podczas jazdy występują objawy takie jak bóle głowy, mrużenie oczu, trudności z oceną odległości czy rozmyty obraz, może to wskazywać na konieczność zmiany korekcji wzroku lub potrzebę dodatkowej konsultacji lekarskiej.

Kierowcy z wadami wzroku powinni zwrócić uwagę na trudności z dostosowywaniem wzroku do zmian oświetlenia, np. podczas wjazdu do tunelu lub opuszczania go. Warto zredukować prędkość w takich sytuacjach i zachować zwiększoną ostrożność. Jeśli pojawiają się nowe objawy, takie jak mroczki, błyski światła czy inne zaburzenia widzenia, należy jak najszybciej skonsultować się z okulistą, ponieważ mogą to być oznaki poważniejszych problemów ze wzrokiem.

Dbanie o dobry wzrok i jego odpowiednią korekcję jest kluczowe dla bezpiecznego prowadzenia samochodu. W przypadku wątpliwości zawsze warto zasięgnąć porady specjalisty.

źródło: Nowy Wzrok

Nieprawidłowe używanie soczewek kontaktowych może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych oczu, takich jak infekcje, podrażnienia, uszkodzenia rogówki, a nawet utrata wzroku. Oto kilka kluczowych aspektów, na które należy zwrócić uwagę, aby uniknąć potencjalnych zagrożeń.

Infekcje oczu

Keratitis (zapalenie rogówki). Najczęstsza i najpoważniejsza infekcja spowodowana przez bakterie, wirusy, grzyby lub pasożyty (np. Acanthamoeba). Może prowadzić do bólu, zaczerwienienia, łzawienia, a w skrajnych przypadkach do utraty wzroku.

Conjunctivitis (zapalenie spojówek). Objawia się zaczerwienieniem, swędzeniem i wydzieliną. Może być wywołane przez bakterie lub wirusy przeniesione na soczewkach.

Podrażnienia i dyskomfort oczu

Suche oczy. Soczewki mogą absorbować łzy, co prowadzi do uczucia suchości, pieczenia i podrażnienia. Może to być problematyczne, zwłaszcza dla osób noszących soczewki przez długi czas lub w warunkach, które sprzyjają suchości (np. klimatyzowane pomieszczenia).

Otarcia i mikrourazy rogówki. Niedokładne zakładanie lub zdejmowanie soczewek może powodować drobne uszkodzenia rogówki, co sprzyja infekcjom i podrażnieniom.

Zmniejszony dopływ tlenu do rogówki (hipoksja rogówki)

Obrzęk rogówki. Niewystarczająca ilość tlenu docierającego do rogówki może powodować jej obrzęk, co prowadzi do pogorszenia ostrości widzenia i zwiększenia ryzyka infekcji.

Neowaskularyzacja rogówki. Długotrwałe niedotlenienie może prowadzić do wzrostu nowych naczyń krwionośnych na powierzchni rogówki, co może pogorszyć widzenie i wymagać leczenia.

Reakcje alergiczne

Alergia na płyn do soczewek. Niektóre osoby mogą być uczulone na składniki płynów do pielęgnacji soczewek, co może powodować swędzenie, zaczerwienienie i obrzęk oczu.

Alergia na materiały soczewek. Reakcje alergiczne mogą również wystąpić na materiał, z którego wykonane są soczewki kontaktowe, powodując podrażnienia i dyskomfort.

Owrzodzenie rogówki

Owrzodzenia bakteryjne i wirusowe. Nieleczone infekcje rogówki mogą prowadzić do powstawania owrzodzeń, które mogą być bardzo bolesne i grozić utratą wzroku, jeśli nie są szybko leczone.

Zespół czerwonych oczu związany z soczewkami kontaktowymi
Zapalenie spowodowane nagromadzeniem osadów białkowych. Zbyt długie noszenie soczewek może prowadzić do gromadzenia się osadów białkowych na soczewkach, co może wywołać reakcję zapalną i powodować zaczerwienienie oczu.

Wzrost liczby drobnoustrojów na powierzchni oka

Biofilm bakteryjny. Niewłaściwa higiena może prowadzić do tworzenia się biofilmu na powierzchni soczewek, co sprzyja rozwojowi bakterii i innych drobnoustrojów, zwiększając ryzyko infekcji.

Zmiany kształtu rogówki

Keratoconus. W rzadkich przypadkach długotrwałe noszenie źle dopasowanych soczewek kontaktowych może prowadzić do zmian w kształcie rogówki, co wymaga specjalistycznego leczenia.


Nie należy jednak mylić zmiany kształtu rogówki z metodą ortokorekcji. Która polega na zmianie kształtu rogówki podczas snu.
 Proces zaczyna się od szczegółowego badania wzroku i pomiaru kształtu rogówki. Specjalista optometrysta lub okulista ocenia czy pacjent jest odpowiednim kandydatem do ortokorekcji. Na podstawie wyników badania, specjalista dobiera indywidualnie dopasowane soczewki ortokorekcyjne. Soczewki te są twarde i mają specjalny kształt, który pozwala na modelowanie rogówki. Pacjent zakłada soczewki ortokorekcyjne na noc. Soczewki te delikatnie naciskając na rogówkę, korygując jej kształt. Po kilku godzinach noszenia w nocy, rogówka zmienia swój kształt, co poprawia widzenie. Po zdjęciu soczewek rano, pacjent może zauważyć poprawę widzenia w ciągu dnia. – wyjaśnia Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

Uszkodzenia mechaniczne oczu

Rany na rogówce lub spojówce. Niewłaściwe zakładanie lub zdejmowanie soczewek, szczególnie przy długich paznokciach, może prowadzić do powstawania mikrourazów, które są bolesne i sprzyjają infekcjom.

Tarczozależność rogówki (CLARE)

Zespół ostrego czerwonego oka spowodowanego soczewkami kontaktowymi. To stan zapalny wynikający z przedłużonego noszenia soczewek, zwłaszcza podczas snu. Objawia się bólem, światłowstrętem, zaczerwienieniem i wydzieliną z oczu.

Nieprawidłowe używanie soczewek kontaktowych, takie jak brak odpowiedniej higieny, noszenie soczewek dłużej niż zalecane, czy niewłaściwe przechowywanie, może prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych oczu, w tym infekcji, uszkodzeń mechanicznych, alergii i poważnych stanów zapalnych. Aby uniknąć tych problemów, ważne jest, aby ściśle przestrzegać zaleceń dotyczących noszenia i pielęgnacji soczewek oraz regularnie odwiedzać okulistę.

źródło:infowire.pl

Coraz więcej godzin spędzanych przed ekranami komputerów i smartfonów, mniej aktywności na świeżym powietrzu, brak regularnych badań i krótkowzroczność, która osiągnęła już rozmiary epidemii – potencjalnych zagrożeń dla prawidłowego rozwoju wzroku dzieci jest wiele. Na szczęście istnieją sposoby na minimalizowanie tych problemów. Najskuteczniejszymi i jednocześnie najprostszymi do wprowadzenia, są właściwa higiena pracy wzrokowej oraz dobór odpowiedniego rozwiązania, które nie tylko koryguje wadę wzroku, ale także spowalnia jej rozwój.

Krótkowzroczność jest coraz powszechniejszą wadą wzroku u dzieci i młodzieży, a jej rozwój zależy od różnych czynników, zarówno genetycznych, jak i środowiskowych. Mimo braku odkrycia genu odpowiedzialnego za dziedziczenie tej wady, obecność krótkowzroczności u jednego z rodziców zwiększa ryzyko jej wystąpienia u dziecka.

Czynniki środowiskowe także odgrywają istotną rolę, mogąc zaburzać właściwy rozwój oka. Dlatego fakt, że wcześniej w rodzinie nie było osób z krótkowzrocznością, nie gwarantuje, że dziecko nie będzie z nią miało problemu. Szczególnie, gdy nasza pociecha spędza mało czasu na świeżym powietrzu i ciągle wpatruje się w ekran komputera czy smartfona – wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie podatna na rozwój krótkowzroczności.

W miarę jak dziecko dorasta, krótkowzroczność może się pogłębiać. Jest to wada wzroku, której nie da się wyleczyć ani cofnąć. Jednak istnieją sposoby, które mogą opóźnić jej postęp w znaczący sposób. Na czym dokładnie polega kontrola krótkowzroczności i dlaczego jest tak ważna?

Głównym powodem pogłębiania się krótkowzroczności jest wzrost długości gałki ocznej. Oznacza to, że u osób z tą wadą, gałka oczna staje się zbyt długa, co powoduje, że światło skupia się przed siatkówką zamiast na niej. W ten sposób powstaje nieostry obraz na siatkówce. Korekcja krótkowzroczności pozwala jedynie poprawić jakość widzenia obiektów widzianych z daleka. Z kolei kontrola krótkowzroczności to podejście, które obejmuje wczesne rozpoznanie i opracowanie planu terapeutycznego. Jego celem jest nie tylko poprawa widzenia na daleką odległość, ale także spowolnienie pogłębiania się wady – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto pamiętać, że niepoprawnie skorygowana wada wzroku lub całkowity brak korekcji stanowią dodatkowe obciążenie dla układu wzrokowego dziecka. Sprawiają, że dziecko musi dodatkowo kompensować ubytki widzenia, co może prowadzić do pogłębienia się wady. Ponadto, wzrost długości gałki ocznej, który jest główną przyczyną krótkowzroczności, istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób oczu w przyszłości, takich jak jaskra, krótkowzroczne zwyrodnienie plamki żółtej, zaćma czy odwarstwienie siatkówki.

Dlatego, właściwa korekcja wady wzroku, spowalnianie jej progresji oraz skuteczne działania profilaktyczne stanowią kluczowe elementy w zapobieganiu poważniejszym problemom ze wzrokiem u dzieci w przyszłości.

Metody spowalniania progresji krótkowzroczności u dzieci

Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[1], istnieje kilka skutecznych metod kontroli krótkowzroczności, których działanie zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Te metody można podzielić na dwie główne grupy: optyczne i farmakologiczne. Do metod optycznych zaliczamy  okulary z soczewkami z technologią D.I.M.S. (Defocus Incorporated Multiple Segments), miękkie soczewki kontaktowe z technologią dual-focus oraz twarde soczewki ortokeratologiczne, które zakłada się na noc. Natomiast metody farmakologiczne obejmują stosowanie atropinizacji, czyli aplikację kropli z atropiną o niskim stężeniu.

Wykorzystanie różnych metod kontroli krótkowzroczności może stanowić wyzwanie zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. Jednak dzięki nowoczesnym rozwiązaniom możemy dopasować korekcję do preferencji i stylu życia pacjenta.

 

Wpływ światła słonecznego na zdrowie oczu dziecka

Jednak same okulary to nie wszystko. Aby kontrola krótkowzroczności przynosiła efekty, konieczna jest higiena wzroku i odpowiedni czas spędzany przez dzieci na zewnątrz.

Jakość naszego widzenia i ogólny rozwój oczu są silnie związane z ekspozycją na naturalne światło słoneczne. Wyjście na dwór i uczestnictwo w aktywnościach na świeżym powietrzu, takich jak zabawa w parku czy jazda na rowerze, nie tylko poprawiają ogólną kondycję fizyczną dziecka, ale także korzystnie wpływają na zdrowie oczu. Badania wykazują, że spędzanie co najmniej dwóch godzin na zewnątrz każdego dnia może zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności oraz jej postępu u dzieci[2]. Jest to kluczowe zalecenie specjalistów ochrony wzroku, które można wdrożyć od razu.

Słońce jest niezbędne do produkcji witaminy D, co ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju kości. Jednak, co równie istotne, naturalne światło słoneczne stymuluje produkcję substancji zwanej dopaminą neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulację procesów w mózgu. Dopamina jest ważna dla prawidłowego rozwoju gałki ocznej. Jej niedobór może prowadzić do szybkiego wzrostu oka, co z kolei może wpłynąć na rozwój krótkowzroczności – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto jednak pamiętać, że nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może być szkodliwa dla oczu. Dlatego niezwykle istotne jest, aby dzieci przebywające na dworze miały odpowiednią ochronę w postaci wysokiej jakości okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV. To zapewni im nie tylko komfort widzenia, ale także skuteczną ochronę przed szkodliwym wpływem promieniowania ultrafioletowego.

 

Ochrona wzroku dla dzieci z krótkowzrocznością
Dzieci są szczególnie podatne na szkodliwe działanie promieniowania UV, co wynika z faktu, że ich źrenice są większe, a soczewki wewnątrzgałkowe ich oczu bardziej przezierne niż u dorosłych, co pozwala na dotarcie większej ilości promieni UV do siatkówki. Ponadto, większość ekspozycji na słońce, która może mieć wpływ na zdrowie oczu, przypada głównie na okres przed 21 rokiem życia[3]. Dlatego tak istotne jest zapewnienie im skutecznej ochrony przeciwsłonecznej[4],[5].

Dzieci z krótkowzrocznością, zwłaszcza te, które korzystają z terapii atropiną, mogą być szczególnie wrażliwe na światło i odczuwać dyskomfort, co z kolei może ograniczać ich aktywność na zewnątrz[6],[7],[8]. Intensywne światło może zniechęcać je do wychodzenia na zewnątrz, uprawiania sportu i brania udziału w aktywnościach, które są korzystne dla ich samopoczucia. Rozwiązaniem mogą być okulary z soczewkami fotochromowymi, które oprócz korygowania krótkowzroczności, spowalniają jej postęp  i zapewniają skuteczną ochronę przed promieniowaniem UV oraz intensywnym światłem słonecznym.

Niezaprzeczalnym atutem tych soczewek okularowych jest ich automatyczna adaptacja do warunków oświetlenia. Pod wpływem promieni UV na zewnątrz, soczewki przyciemniają się, zapewniając optymalną ochronę i komfort, natomiast po powrocie do pomieszczenia, szybko wracają do pełnej przejrzystości. Dzięki temu dzieci nie muszą martwić się o zmianę okularów każdorazowo, gdy wychodzą na zewnątrz, co dodatkowo ułatwia ich codzienne funkcjonowanie.

 

Skuteczna kontrola krótkowzroczności

Podstawą wszystkich działań terapeutycznych jest profilaktyka. Nie inaczej jest w przypadku kontroli krótkowzroczności u dzieci. Pierwszym krokiem jest zapobieganie lub opóźnianie pojawienia się wady wzroku. W jaki sposób możemy to osiągnąć? 

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem, profilaktyka i higiena pracy wzrokowej mają bardzo duże znaczenie. Pamiętajmy o częstych przerwach od patrzenia na bliskie odległości. Im więcej przerw, tym mniejszy wysiłek układu wzrokowego, a w konsekwencji mniejsze ryzyko wystąpienia krótkowzroczności u dziecka. W kontekście krótkowzroczności kluczowe znaczenie profilaktyczne ma także przebywanie na zewnątrz, w naturalnym oświetleniu minimum 2 godziny dziennie. Może to opóźnić moment pojawienia się krótkowzroczności, nawet w przypadku dzieci z obciążeniami genetycznymi – podsumowuje Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Odpowiednie nawyki i profilaktyka nie tylko wpływają korzystnie na sam wzrok dziecka, ale także kształtują długofalową świadomość zdrowego stylu życia. Rola rodziców i opiekunów jest tu kluczowa. To właśnie oni, mogą dać dobry przykład dbania o zdrowie wzroku poprzez własne zachowania. Zachęcanie do aktywności na świeżym powietrzu, ograniczanie czasu spędzanego przed ekranami oraz wspólne spędzanie czasu na aktywnościach fizycznych mogą nie tylko poprawić zdrowie wzroku dzieci, ale także przyczynić się do budowania silniejszych więzi rodzinnych i zdrowszego stylu życia dla całej rodziny.

Pamiętajmy także o regularnych kontrolach wzroku u specjalisty, które są kluczowe nie tylko dla monitorowania progresji krótkowzroczności, ale także w kontekście wczesnego wykrywania wszelkich nieprawidłowości. Wczesna interwencja może zapobiec pogłębianiu się krótkowzroczności oraz potencjalnym powikłaniom związanym z nieprawidłowym rozwojem wzroku u dziecka. Dzięki szybkiej reakcji, można skutecznie wprowadzić odpowiednie środki zaradcze, co minimalizuje ryzyko poważniejszych problemów w przyszłości.

 

[1] Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne 
[2] 13. A.N. French, R.S. Ashby, I.G. Morgan, K.A. Rose. Time outdoors and the prevention of myopia. Exp Eye Res. 2013 Sep; 114: 58–68
[3] Światowe Towarzystwo Okulistyki Dziecięcej i Zeza (WSPOS). Uzgodnione stanowisko w sprawie ekspozycji na światło słoneczne i wzrok dzieci. 2016. Dokument dostępny pod adresem: https://www.wspos.org/wspos-sunlight-exposurechildrens-eyes-consensus-statement/(Data ostatniego dostępu: 28/03/2023)
[4] Zapobiegaj ślepocie. Oczy dzieci są bardziej podatne na długotrwałe uszkodzenia spowodowane promieniami UV. 2011. Treść dostępna na: https://preventblindness.org/childrens-eyes-aremore-susceptible-to-long-term-damage-from-uvrays/(Data ostatniego dostępu: 28/03/2023)
[5] Artigas JM, Felipe A, Navea A, Fandiño A, Artigas C. Spectral transmission of the human crystalline lens in adult and elderly persons: color and total transmission of visible light. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2012;53(7):4076-4084.
[6] Li FF, Yam JC. Low-Concentration Atropine Eye Drops for Myopia Progression. Asia Pac J Ophthalmol (Phila). 2019;8(5):360-365.
[7] Gong Q, Janowski M, Luo M, et al. Efficacy and Adverse Effects of Atropine in Childhood Myopia: A Meta-analysis. JAMA Ophthalmol. 2017;135(6):624-630.
[8] Wu PC, Chuang MN, Choi J, et al. Update in myopia and treatment strategy of atropine use in myopia control. Eye (Lond). 2019;33(1):3-13.

źródło: obtk.pl

Intensywny tryb życia, pośpiech i różnorodność miejsc, w jakich przebywamy, sprawiają, że często zapominamy o tym, jak ważne jest dbanie o zdrowie, w tym ochrona wzroku. Szczególnie dla osób, których dzień pełen jest różnorodnych aktywności związanych z pracą czy wyjazdami, poszukiwanie rozwiązań łączących funkcjonalność z estetyką staje się priorytetem. Okulary z soczewkami fotochromowymi są tu niezastąpionym sprzymierzeńcem, oferując nie tylko doskonałą jakość widzenia w różnorodnych warunkach oświetleniowych, ale także zapewniając stylowy wygląd. Jakie korzyści oferują soczewki fotochromowe w codziennym życiu?
Ochrona wzroku jest ważna przez cały rok, bez względu na porę roku czy pogodę. Wielu z nas zapomina o tym fakcie, szczególnie w sytuacji gdy nasz codzienny harmonogram zajęć nie pozwala na zwolnienie tempa. Aktywne spędzanie czasu wpływa na to, że często zmieniamy otoczenie – raz przebywamy w zamkniętych przestrzeniach, a raz na świeżym powietrzu, co powoduje, że nasze oczy wymagają ochrony potrafiącej dostosować się do aktualnych warunków, w jakich przebywamy.
Oczy potrzebują ochrony i komfortu w każdych warunkach
Narażenie na promieniowanie UV, sztuczne światło w pomieszczeniach oraz zmiany natężenia oświetlenia mogą prowadzić do zmęczenia oczu, nadmiernego obciążenia wzroku i innych problemów zdrowotnych związanych z prawidłowym widzeniem. Szczególne narażone są osoby, które na co dzień noszą okulary korekcyjne. Często wychodząc na zewnątrz w biegu, zapominają o konieczności zmiany okularów na przeciwsłoneczne. Zwłaszcza teraz, w sezonie zimowym, kiedy nie jest to takie oczywiste. Warto podkreślić, że nawet w pochmurne dni należy pamiętać o skutecznej ochronie oczu przed promieniowaniem UV.
– Noszenie okularów z filtrem UV jest równie ważne zimą, jak i latem. W sezonie letnim, kiedy intensywność światła słonecznego jest większa, noszenie okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV jest powszechne. Natomiast zimową porą, mimo że słońce jest tak samo niebezpieczne, jest to rzadsze zjawisko. Pomimo niższych temperatur i częstszego zachmurzenia, promienie UV stale przenikają przez chmury i mogą dotrzeć do naszych oczu. Dodatkowo śnieg i lód mogą działać jak lustra, odbijając promienie słoneczne i zwiększając ilość docierających do oczu promieni ultrafioletowych, a przez to potęgując ryzyko uszkodzenia wzroku. Jest to szczególnie niebezpieczne dla osób, które żyją w ciągłym biegu. Im częściej narażamy nasze oczy na te zewnętrzne bodźce i zmienne warunki oświetleniowe, nie chroniąc ich odpowiednio, tym większe ryzyko niepożądanych skutków w przyszłości – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. Chcąc zapewnić swoim oczom ochronę przed słońcem, najczęściej sięgamy po okulary przeciwsłoneczne. Jednakże, przy napiętym harmonogramie obowiązków i dynamicznym trybie życia, posiadanie dwóch par okularów, które trzeba zmieniać, może okazać się uciążliwe dla osób z wadą wzroku. Na szczęście istnieją opcje uniwersalne.
2 w 1, czyli uniwersalność soczewek fotochromowych
Dla osób, które prowadzą dynamiczny tryb życia, okulary z soczewkami fotochromowymi stają się niezbędnym sojusznikiem, zapewniając ochronę oczu i komfort widzenia, niezależnie od miejsca przebywania i warunków oświetlenia. Soczewki fotochromowe automatycznie dopasowują się do natężenia światła, zapewniając. optymalne widzenie zarówno podczas aktywności na świeżym powietrzu, jak i podczas przebywania wewnątrz pomieszczeń. To funkcjonalne rozwiązanie 2 w 1, łączące standardowe okulary korekcyjne z okularami przeciwsłonecznymi w jednej oprawie. Soczewki fotochromowe stanowią więc najlepsze rozwiązanie dla osób, które cenią sobie wygodę i funkcjonalność. Nowoczesne produkty reagują też na zmianę otoczenia w mgnieniu oka, umożliwiając rozjaśnianie się nawet do połowy stopnia pełnego zabarwienia w zaledwie 50 sekund.
Jak to działa?
– Soczewki fotochromowe są wykonane z materiału zawierającego związki chemiczne, które reagują na światło ultrafioletowe (UV) obecne w promieniowaniu słonecznym. Kiedy soczewki wystawione są na promieniowanie UV, związki chemiczne w materiale soczewki zmieniają swoją strukturę, co powoduje, że soczewki stają się ciemniejsze. To automatyczne przyciemnianie soczewek pomaga zmniejszyć ilość światła docierającego do oczu w warunkach intensywnego światła słonecznego, poprawiając tym samym komfort widzenia na zewnątrz. W odwrotnej sytuacji, kiedy tego typu okulary są noszone w pomieszczeniach lub w miejscach o niskim poziomie światła, związki chemiczne wracają do swojej pierwotnej struktury, co powoduje, że soczewki stają się jaśniejsze – tłumaczy Sylwia Kijewska.
Oprócz szybkiej reakcji na zmieniające się warunki oświetleniowe soczewki fotochromowe oferują także szeroki wybór opcji w ramach swojej kategorii.
– Obecnie, użytkownicy okularów mają do dyspozycji szeroki wachlarz możliwości, dzięki czemu mogą dostosować soczewki do swojego stylu życia i indywidualnych potrzeb. Oferowane są różne kolory soczewek, m.in. brązowy, szary, zielony czy niebieski, co pozwala wybrać odcień odpowiedni do preferencji estetycznych oraz wymagań danej osoby, a także koloru oprawy okularowej. Jest też możliwość wyboru intensywności zabarwienia soczewek. Z kolei kierowcy mogą wybrać wersję soczewek, która będzie reagowała również za szybą samochodu, a osoby dla których okulary to także. modne akcesorium i składowa stylu mają do dyspozycji wersję soczewek fotochromowych z delikatną, lustrzaną powłoką, która nadaje soczewkom intrygujący wygląd – dodaje Sylwia Kijewska,
optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
Okulary z soczewkami fotochromowymi z korzyścią dla aktywnych
Okulary z soczewkami fotochromowymi, ze względu na swoją wszechstronność i funkcjonalność są idealnym rozwiązaniem tak naprawdę dla każdego, a już szczególnie dla osób aktywnych, eliminując konieczność noszenia wielu par okularów w zależności od aktualnie panujących warunków. Decydując się na soczewki tego typu, użytkownicy mogą liczyć na większy komfort widzenia, redukcję olśnienia oraz ochronę przed promieniowaniem UV. Ponadto zakup jednej pary okularów, które spełniają dwie funkcje, może okazać się nie tylko wygodny dla samego użytkownika, ale także przyjazny dla jego portfela.
Pamiętajmy, że przed zakupem soczewek fotochromowych zaleca się wizytę w salonie optycznym i skonsultowanie się ze specjalistą, aby dobrać odpowiednią korekcję oraz dostosować soczewki do indywidualnych potrzeb konkretnej osoby.

Źródło: ON BOARD THINK KONG 

Latem widok ludzi w okularach przeciwsłonecznych nikogo nie dziwi. Natomiast zimową porą wiele osób nie przykłada wagi do odpowiedniej ochrony oczu, ulegając mylnemu wrażeniu, że zimowe słońce nie jest aż tak intensywne. Rozpoczynające się ferie to doskonały czas, by zdać sobie sprawę z tego, że nasze oczy potrzebują odpowiedniej ochrony również zimą.
To właśnie zimową porą ochrona oczu nabiera szczególnego znaczenia. Oprócz promieni światła wpadających bezpośrednio do oczu, nasz wzrok narażony jest na dodatkowe 85% promieni odbitych od działającej jak lustro powierzchni śniegu czy lodu. Ponadto oczy są bardziej wrażliwe, gdyż są mniej przyzwyczajone do kontaktu ze słońcem z uwagi na większą liczbę pochmurnych, ciemniejszych i krótszych dni. Czy to sprawia, że powinniśmy ograniczyć przebywanie na świeżym powietrzu? Wręcz przeciwnie! Aktywność zimową porą jest wskazana, ponieważ niesie ze sobą wiele korzyści nie tylko dla zdrowia fizycznego, ale również psychicznego. Dlatego nie należy rezygnować z wychodzenia za zewnątrz, niezależnie od pogodowej aury. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie się do zimowych aktywności.
 
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Promieniowanie odbite od śniegu może być tak samo niebezpieczne jak patrzenie bezpośrednio w słońce. Do tego dochodzi mniejszy kąt, pod jakim patrzymy na słońce i bardziej rozrzedzone powietrze na wyższych wysokościach. To wszystko sprawia, że więcej promieniowania UV dociera do naszych oczu – przestrzega Maciej Ciebiera, optometrysta, ekspert Hoya Lens Poland. Jako ciekawostkę mogę dodać, że jedne z pierwszych okularów chroniących przed słońcem wykonywały plemiona zamieszkujące Arktykę. Były to zaślepki wykonane z kości zwierząt lub drewna, z wyciętymi otworami wpuszczającymi minimalną ilość światła[1]. To, że o wzrok pośród wiecznego śniegu dbały nawet plemiona żyjące tysiące lat temu, również powinno dać nam do myślenia – kontynuuje ekspert.

Tkanki oka łatwo absorbują promieniowanie UV. Rogówka pochłania głównie promieniowanie UVB, a soczewka UVA. Jednak nadal część promieniowania z zakresu ultrafioletu dociera do siatkówki. Tak jak w przypadku skóry, w momencie absorpcji promieniowania dochodzi do przekazania całej energii tkankom, co może przyczyniać się do powstawania poważnych uszkodzeń, tak w przypadku oczu może doprowadzić do zapalenia rogówki i spojówki. Szczególnie, jeśli narazimy swoje oczy na dużą ilość promieniowania UV np. podczas jazdy na nartach, wspinaczki wysokogórskiej.

Długotrwałe przebywanie na słońcu bez ochrony, może prowadzić także do tzw. retinopatii słonecznej. Objawia się ona bólami głowy, występowaniem mroczków, zaburzeniami widzenia. Pogorszenie widzenia jest najczęściej przejściowe, ale może utrzymywać się nawet powyżej roku. Konsekwencje nadmiernej ekspozycji oczu na światło UV mogą być też odroczone w czasie.

Należy mieć świadomość, że to, co się dzieje z oczami po ekspozycji na słońce, może nie dawać objawów przez lata.. Ekspozycja na promieniowanie UV ma charakter kumulacyjny, więc nawet jeśli doraźnie nie odczuwamy dolegliwości, to jej skutki możemy odczuć w przyszłości – komentuje Maciej Ciebiera, optometrysta, ekspert Hoya Lens Poland.

Przykładem może być uszkodzenie plamki żółtej, jej zwyrodnienie będzie skutkowało np. zaburzeniami widzenia barwnego, zniekształceniem obrazu, a nawet całkowitą utratą widzenia. Uważa się, że zwiększona ekspozycja na promieniowanie UV może również przyczynić się do przyspieszonego pojawienia się zaćmy.

Jeśli więc planujemy aktywność fizyczną na zewnątrz, szczególnie zimą powinniśmy zadbać o właściwą ochronę wzroku. Odpowiednio dobrane okulary przeciwsłoneczne nie tylko zapewnią komfort dla naszych oczu, ale również bezpieczeństwo, np. podczas górskich szaleństw na stoku.
 
Jak wybrać odpowiednie okulary przeciwsłoneczne?
 
Wybór okularów pod wpływem chwili, na przypadkowych zakupach na straganach, w drogeriach,  stacjach benzynowych czy sklepach z odzieżą lub kierowanie się przede wszystkim tym, żeby pasowały do zimowych stylizacji, nie jest najlepszym pomysłem. Specjaliści ochrony wzroku są zgodni co do tego, że noszenie takich okularów może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
 
Dlaczego okulary przeciwsłoneczne bez odpowiednich filtrów są tak groźne? Gdy nosimy okulary przeciwsłoneczne, do naszych oczu wpada mniej światła, ale powoduje to także większe rozszerzenie źrenicy oka. Jeśli kupimy produkt bez odpowiedniego filtra i o wątpliwej jakości, ostateczny efekt będzie jeszcze gorszy, niż gdybyśmy ich w ogóle nie mieli. Ciemne soczewki spowodują rozszerzenie źrenicy i do oka dostanie się jeszcze więcej szkodliwego światła ultrafioletowego – przestrzega ekspert.

Wybierając okulary warto udać się do profesjonalnego salonu optycznego i zainwestować w produkt wysokiej jakości. Jedynie wtedy można mieć pewność, że kupujemy okulary wyposażone w filtr UV, który faktycznie będzie chronił wzrok. Specjalista pomoże również dobrać model, który będzie dopasowany do kształtu twarzy oraz do rodzaju wykonywanych aktywności.
 
W krajach UE chroni nas prawo konsumenta oraz standardy, zgodnie z którymi powinny być wykonane okulary przeciwsłoneczne. Dla naszego bezpieczeństwa okulary powinny mieć certyfikat gwarantujący posiadanie filtra światła UV – zazwyczaj jest to potwierdzone napisem UV400 na zauszniku. Absolutnym minimum jest posiadanie certyfikatu CE. Taki wyrób powinien też mieć instrukcję, książeczkę lub przyczepioną kartkę z danymi producenta lub importera, a także objaśnienie symboli i kategorie zastosowanych filtrów – tłumaczy Maciej Ciebiera.
 
Rodzaje soczewek
 
Kupując okulary przeciwsłoneczne, do wyboru mamy kilka wersji tego produktu. Okulary z soczewkami polaryzacyjnymi eliminują efekt olśnienia i redukują ilość uciążliwych refleksów. Podnoszą również kontrast i tym samym gwarantują komfort widzenia, nawet w wyjątkowo słoneczne dni. Ich właściwości są szczególnie potrzebne w momencie, gdy światło odbija się od lśniących powierzchni np. mokrej drogi lub śniegu, czy szyby nadjeżdżającego pojazdu.
 
W przypadku gdy na co dzień nosimy okulary korekcyjne, dobrym rozwiązaniem typu „dwa w jednym”, będą okulary z soczewkami fotochromowymi, które automatycznie dostosowują się do natężenia światła. Na zewnątrz przyciemniają się pod wpływem promieniowania UV i rozjaśniają się do pełnej przejrzystości w pomieszczeniach. Technologia fotochromowa może być stosowana w połączeniu z różnymi konstrukcjami soczewek: jednoogniskowymi, relaksacyjnymi i progresywnymi. Soczewki fotochromowe są dostępne w różnych kolorach i występują również w połączeniu z powłoką lustrzaną.
 
Specjalista w salonie optycznym dysponuje bardzo szeroką ofertą produktów i na pewno zaproponuje odpowiednie rozwiązanie, dlatego warto opowiedzieć mu o swoich oczekiwaniach i o tym, do jakich aktywności będziemy najczęściej używać okularów.
 
 
 
[1] National Geographic, Kto wynalazł okulary przeciwsłoneczne? Na ten pomysł wpadli mieszkańcy Arktyki, dostęp: 10.01.2024: Kto wynalazł okulary przeciwsłoneczne? Na ten pomysł wpadli mieszkańcy Arktyki – National Geographic (national-geographic.pl).
żródło: On Board
Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?
Krótkowzroczność to powszechna wada wzroku, z którą z roku na rok boryka się coraz więcej dzieci i młodzieży. Na jej rozwój wpływa wiele czynników, zarówno środowiskowych, jak i genetycznych. Do tej pory naukowcy zidentyfikowali prawie 200 loci, czyli obszarów w genomie, odpowiedzialnych za wadę refrakcji i krótkowzroczność[1]. Nie odkryto nadal genu odpowiedzialnego za dziedziczenie wady, jeśli jednak którykolwiek z rodziców ma krótkowzroczność, to dziecko ma niewielkie szanse na jej uniknięcie. W rosnącym udziale krótkowidzów w populacji istotną rolę odgrywają także czynniki środowiskowe, które zaburzają prawidłowy rozwój oka. Dlatego nie jest powiedziane, że jeśli wcześniej w rodzinie nie było krótkowidzów, to wada wzroku nie dotknie dziecka. Szczególnie, gdy dziecko mało czasu spędza na świeżym powietrzu i poświęca dużo czasu na pracy wzrokowej w bliskiej odległości, to prawdopodobieństwo, że znajdzie się w grupie ryzyka dzieci z wysoką i postępującą krótkowzrocznością jest duże.

Eksperci zalecają regularne wizyty kontrolne już od najmłodszych lat, ponieważ im wcześniej u dziecka pojawi się krótkowzroczność, tym większa może być jej wartość końcowa. Gdy krótkowzroczność dotyka dzieci i nastolatków, zwykle pogarsza się w czasie aż do późnych lat nastoletnich lub wczesnej dorosłości. Warto zatem uzbroić się w wiedzę na temat tego, jakie kroki możemy podjąć w przypadku zdiagnozowania wady u naszego dziecka.

Pełna korekcja i odpowiednia kontrola krótkowzroczności mogą spowolnić postęp wady
Korekcja krótkowzroczności pozwala skorygować wadę, a więc poprawić jakość widzenia, jednak nie wpływa na tempo rozwoju wady oraz na wydłużanie się gałki ocznej, które jest główną przyczyną problemu.
Najczęstszą przyczyną progresji krótkowzroczności jest wzrost długości osiowej oka. Oznacza to, że u osób z krótkowzrocznością gałka oczna ulega nadmiernemu wydłużeniu, co w efekcie sprawia, że promienie światła skupiają się przed siatkówką, a nie na niej. W ten sposób powstaje nieostry obraz na siatkówce – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. –  Gałki oczne rosną z reguły do wieku nastoletniego, a nawet do 21 roku życia. Rozwój widzenia u dziecka jest niezwykle dynamiczny, dlatego w tym okresie krótkowzroczność może pogłębiać się wyjątkowo szybko, a objawy pogarszającego się widzenia bywają niezauważane przez rodziców lub opiekunów. Dzieci same mogą też nie sygnalizować problemów ze wzrokiem, stąd istotne jest by kontrolować regularnie to, jak widzą – dodaje ekspertka.

Podstawową metodą korekcji krótkowzroczności są okulary ze standardowymi soczewkami wypukło-wklęsłymi, tzw. „minusy”. Co istotne, wbrew nadal powszechnemu i bardzo szkodliwemu mitowi, że korekcja powinna być niedoszacowana, żeby oko „pracowało”, warto zadbać o pełną korekcję, czyli dopasowanie wartości soczewek adekwatnie do wady. Nieskorygowana wada lub skorygowana nieprawidłowo jest dodatkowym obciążeniem dla układu wzrokowego dziecka, które wynika z dodatkowego kompensowania ubytków widzenia i może powodować progresję wady. Z kolei wyższy poziom krótkowzroczności prowadzi do większego ryzyka rozwoju zagrażających wzrokowi chorób oczu w przyszłości, takich jak: zaćma, jaskra, krótkowzroczne zwyrodnienie plamki żółtej i odwarstwienie siatkówki. Pamiętajmy jednak, że korekcja wady nie pozwoli pozbyć się przyczyny krótkowzroczności, również w przypadku metod chirurgicznych, w tym metod laserowych. Co więcej, zastosowanie metod chirurgicznych korekcji wady jest możliwe jedynie w przypadku ustabilizowania wady, a co za tym idzie jest ona stosowana jedynie u osób dorosłych.

W przypadku wystąpienia u dziecka krótkowzroczności, ważne jest, aby nie tylko korygować wadę, ale również podjąć działania w zakresie kontroli krótkowzroczności. Kontrola krótkowzroczności to postępowanie, obejmujące wczesną diagnozę oraz opracowanie planu terapeutycznego, którego celem jest korekcja niewyraźnego widzenia do dali oraz spowolnienie progresji krótkowzroczności. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[2] jest kilka rekomendowanych metod kontroli krótkowzroczności, których skuteczność potwierdzona jest w badaniach klinicznych oraz szacowana jest na podobnym poziomie.

Gdy mamy prawidłowo skorygowaną wadę wzroku, a regularne badania (min. co 6 miesięcy) pokazują, że krótkowzroczność postępuje, możemy wprowadzić dodatkowe metody terapii, jak: atropinizacja – metoda farmakologiczna, ortokeratologia – stosowanie sztywnych soczewek kontaktowych na noc czy okulary z soczewkami wykorzystującymi technologię D.I.M.S. – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Wybór odpowiedniej metody spowalniania progresji krótkowzroczności powinien być dokonany przez lekarza okulistę bądź optometrystę po konsultacji z pacjentem i uwzględnieniu jego indywidualnych preferencji i uwarunkowań. Pomimo dobrych efektów stosowania atropiny czy ortokorekcji, są to metody inwazyjne, które są wymagające w przypadku stosowania u małych dzieci. Mogą także powodować skutki uboczne w postaci np. podrażnienia oczu czy wrażliwości na światło. Inaczej jest w przypadku soczewek okularowych wykorzystujących technologię D.I.M.S. Są one umieszczane w okularach, zamiast tradycyjnych soczewek jednoogniskowych, które służą jedynie korekcji. Ta metoda spowalniania progresji nie wymaga więc podejmowania żadnych dodatkowych działań, poza noszeniem okularów przez dziecko.

Soczewka wykorzystująca technologię D.I.M.S. koryguje wadę wzroku na całej swojej powierzchni oraz posiada terapeutyczną strefę optyczną w kształcie pierścienia, która powoduje tzw. rozogniskowanie krótkowzroczne. Jest ona zbudowana w taki sposób by zapewniać jednocześnie wyraźne widzenie i wspomniane rozogniskowanie, dzięki czemu spowalniane jest wydłużanie osiowe gałki ocznej. Jej powierzchnia pokryta jest charakterystycznymi punktami, profesjonalnie zwanymi wyspami krótkowzrocznego rozogniskowania. To właśnie one zapewniają kontrolę krótkowzroczności. Każda z „wysp” powoduje krótkowzroczne rozogniskowanie w peryferyjnych częściach siatkówki, na poziomie 3,5 D. Dzięki strefie terapeutycznej promienie peryferyjne, które docierają do oka skupiają się przed siatkówką, w przeciwieństwie do zwykłych soczewek jednoogniskowych, które powodują, że promienie docierające do oka ogniskują się za siatkówką. W ten sposób gałka oczna nie jest stymulowana do dalszego wzrostu i w efekcie rozwój krótkowzroczności jest wolniejszy – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka.

Badania kliniczne potwierdziły, że soczewki okularowe z technologią D.I.M.S. spowalniają progresję krótkowzroczności średnio o 60%, w porównaniu ze standardowymi soczewkami jednoogniskowymi [3]. Z kolei wyniki uzyskane w ramach najdłuższego, sześcioletniego badania kontynuacyjnego dowiodły, że działanie soczewek z technologią D.I.M.S. w zakresie kontroli krótkowzroczności utrzymuje się w czasie w przypadku dzieci noszących te soczewki[4]. Potwierdzono również, że u pacjentów, którzy przestali je nosić, nie wystąpił tzw. efekt odbicia (czyli szybki przyrost wady wzroku) względem początkowej progresji krótkowzroczności podczas dwuletniego randomizowanego badania z grupą kontrolną, ani w porównaniu z populacją ogólną.

Należy pamiętać, że istotne znaczenie w postępowaniu mającym na celu kontrolę krótkowzroczności ważna jest wczesna diagnostyka i jak najszybsze wykrycie wady. Podobnie, jak w przypadku czynników powodujących wadę, również w zakresie kontroli krótkowzroczności nie ma jednej metody, która gwarantuje 100% skuteczności. Każde dziecko może zareagować inaczej na daną metodę postępowania.
 
[1] Milly S. Tedja; Annechien E. G. Haarman; Magda A. Meester-Smoor; Jaakko Kaprio; David A. Mackey; Jeremy A. Guggenheim; Christopher J. Hammond; Virginie J. M. Verhoeven; Caroline C. W. Klaver; for the CREAM Consortium, IMI – Myopia Genetics Report, „Investigative Ophthalmology & Visual Science” February 2019, Vol.60, M89-M105. https://doi.org/10.1167/iovs.18-25965 [dostęp 15.01.2022]
[2] Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne
[3] CH. Defocus Incorporated Multiple Segments (DIMS) spectacle lenses slow myopia progression: a 2-year randomised clinical trial. British Journal of Ophthalmology. Published Online First: 29 May 2019. doi: 10.1136/bjophthalmol-2018-313739
[4] Lam CS, et al. Myopia control in chiIdren wearing DIMS spectacle lens: 6 years results. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2022;63:ARVO E-Abstract 4247

źródlo: Hoya Lens

Krótkowzroczność powoduje niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. Wada ta dotyka coraz większy odsetek dzieci i młodzieży, a niewykryta i niekontrolowana, może szybko i znacznie się pogłębiać. Dlatego w przypadku zaobserwowania pierwszych objawów krótkowzroczności u swojego dziecka ważna jest natychmiastowa reakcja: korekcja oraz kontrola progresji wady. Co znaczą oba pojęcia i czym się różnią?
Krótkowzroczność to powszechna wada wzroku, z którą z roku na rok boryka się coraz więcej dzieci i młodzieży. Na jej rozwój wpływa wiele czynników, zarówno środowiskowych, jak i genetycznych. Do tej pory naukowcy zidentyfikowali prawie 200 loci, czyli obszarów w genomie, odpowiedzialnych za wadę refrakcji i krótkowzroczność[1]. Nie odkryto nadal genu odpowiedzialnego za dziedziczenie wady, jeśli jednak którykolwiek z rodziców ma krótkowzroczność, to dziecko ma niewielkie szanse na jej uniknięcie. W rosnącym udziale krótkowidzów w populacji istotną rolę odgrywają także czynniki środowiskowe, które zaburzają prawidłowy rozwój oka. Dlatego nie jest powiedziane, że jeśli wcześniej w rodzinie nie było krótkowidzów, to wada wzroku nie dotknie dziecka. Szczególnie, gdy dziecko mało czasu spędza na świeżym powietrzu i poświęca dużo czasu na pracy wzrokowej w bliskiej odległości, to prawdopodobieństwo, że znajdzie się w grupie ryzyka dzieci z wysoką i postępującą krótkowzrocznością jest duże.

Eksperci zalecają regularne wizyty kontrolne już od najmłodszych lat, ponieważ im wcześniej u dziecka pojawi się krótkowzroczność, tym większa może być jej wartość końcowa. Gdy krótkowzroczność dotyka dzieci i nastolatków, zwykle pogarsza się w czasie aż do późnych lat nastoletnich lub wczesnej dorosłości. Warto zatem uzbroić się w wiedzę na temat tego, jakie kroki możemy podjąć w przypadku zdiagnozowania wady u naszego dziecka.

Pełna korekcja i odpowiednia kontrola krótkowzroczności mogą spowolnić postęp wady
Korekcja krótkowzroczności pozwala skorygować wadę, a więc poprawić jakość widzenia, jednak nie wpływa na tempo rozwoju wady oraz na wydłużanie się gałki ocznej, które jest główną przyczyną problemu.
Najczęstszą przyczyną progresji krótkowzroczności jest wzrost długości osiowej oka. Oznacza to, że u osób z krótkowzrocznością gałka oczna ulega nadmiernemu wydłużeniu, co w efekcie sprawia, że promienie światła skupiają się przed siatkówką, a nie na niej. W ten sposób powstaje nieostry obraz na siatkówce – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. –  Gałki oczne rosną z reguły do wieku nastoletniego, a nawet do 21 roku życia. Rozwój widzenia u dziecka jest niezwykle dynamiczny, dlatego w tym okresie krótkowzroczność może pogłębiać się wyjątkowo szybko, a objawy pogarszającego się widzenia bywają niezauważane przez rodziców lub opiekunów. Dzieci same mogą też nie sygnalizować problemów ze wzrokiem, stąd istotne jest by kontrolować regularnie to, jak widzą – dodaje ekspertka.

Podstawową metodą korekcji krótkowzroczności są okulary ze standardowymi soczewkami wypukło-wklęsłymi, tzw. „minusy”. Co istotne, wbrew nadal powszechnemu i bardzo szkodliwemu mitowi, że korekcja powinna być niedoszacowana, żeby oko „pracowało”, warto zadbać o pełną korekcję, czyli dopasowanie wartości soczewek adekwatnie do wady. Nieskorygowana wada lub skorygowana nieprawidłowo jest dodatkowym obciążeniem dla układu wzrokowego dziecka, które wynika z dodatkowego kompensowania ubytków widzenia i może powodować progresję wady. Z kolei wyższy poziom krótkowzroczności prowadzi do większego ryzyka rozwoju zagrażających wzrokowi chorób oczu w przyszłości, takich jak: zaćma, jaskra, krótkowzroczne zwyrodnienie plamki żółtej i odwarstwienie siatkówki. Pamiętajmy jednak, że korekcja wady nie pozwoli pozbyć się przyczyny krótkowzroczności, również w przypadku metod chirurgicznych, w tym metod laserowych. Co więcej, zastosowanie metod chirurgicznych korekcji wady jest możliwe jedynie w przypadku ustabilizowania wady, a co za tym idzie jest ona stosowana jedynie u osób dorosłych.

W przypadku wystąpienia u dziecka krótkowzroczności, ważne jest, aby nie tylko korygować wadę, ale również podjąć działania w zakresie kontroli krótkowzroczności. Kontrola krótkowzroczności to postępowanie, obejmujące wczesną diagnozę oraz opracowanie planu terapeutycznego, którego celem jest korekcja niewyraźnego widzenia do dali oraz spowolnienie progresji krótkowzroczności. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[2] jest kilka rekomendowanych metod kontroli krótkowzroczności, których skuteczność potwierdzona jest w badaniach klinicznych oraz szacowana jest na podobnym poziomie.

Gdy mamy prawidłowo skorygowaną wadę wzroku, a regularne badania (min. co 6 miesięcy) pokazują, że krótkowzroczność postępuje, możemy wprowadzić dodatkowe metody terapii, jak: atropinizacja – metoda farmakologiczna, ortokeratologia – stosowanie sztywnych soczewek kontaktowych na noc czy okulary z soczewkami wykorzystującymi technologię D.I.M.S. – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Wybór odpowiedniej metody spowalniania progresji krótkowzroczności powinien być dokonany przez lekarza okulistę bądź optometrystę po konsultacji z pacjentem i uwzględnieniu jego indywidualnych preferencji i uwarunkowań. Pomimo dobrych efektów stosowania atropiny czy ortokorekcji, są to metody inwazyjne, które są wymagające w przypadku stosowania u małych dzieci. Mogą także powodować skutki uboczne w postaci np. podrażnienia oczu czy wrażliwości na światło. Inaczej jest w przypadku soczewek okularowych wykorzystujących technologię D.I.M.S. Są one umieszczane w okularach, zamiast tradycyjnych soczewek jednoogniskowych, które służą jedynie korekcji. Ta metoda spowalniania progresji nie wymaga więc podejmowania żadnych dodatkowych działań, poza noszeniem okularów przez dziecko.

Soczewka wykorzystująca technologię D.I.M.S. koryguje wadę wzroku na całej swojej powierzchni oraz posiada terapeutyczną strefę optyczną w kształcie pierścienia, która powoduje tzw. rozogniskowanie krótkowzroczne. Jest ona zbudowana w taki sposób by zapewniać jednocześnie wyraźne widzenie i wspomniane rozogniskowanie, dzięki czemu spowalniane jest wydłużanie osiowe gałki ocznej. Jej powierzchnia pokryta jest charakterystycznymi punktami, profesjonalnie zwanymi wyspami krótkowzrocznego rozogniskowania. To właśnie one zapewniają kontrolę krótkowzroczności. Każda z „wysp” powoduje krótkowzroczne rozogniskowanie w peryferyjnych częściach siatkówki, na poziomie 3,5 D. Dzięki strefie terapeutycznej promienie peryferyjne, które docierają do oka skupiają się przed siatkówką, w przeciwieństwie do zwykłych soczewek jednoogniskowych, które powodują, że promienie docierające do oka ogniskują się za siatkówką. W ten sposób gałka oczna nie jest stymulowana do dalszego wzrostu i w efekcie rozwój krótkowzroczności jest wolniejszy – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka.

Badania kliniczne potwierdziły, że soczewki okularowe z technologią D.I.M.S. spowalniają progresję krótkowzroczności średnio o 60%, w porównaniu ze standardowymi soczewkami jednoogniskowymi [3]. Z kolei wyniki uzyskane w ramach najdłuższego, sześcioletniego badania kontynuacyjnego dowiodły, że działanie soczewek z technologią D.I.M.S. w zakresie kontroli krótkowzroczności utrzymuje się w czasie w przypadku dzieci noszących te soczewki[4]. Potwierdzono również, że u pacjentów, którzy przestali je nosić, nie wystąpił tzw. efekt odbicia (czyli szybki przyrost wady wzroku) względem początkowej progresji krótkowzroczności podczas dwuletniego randomizowanego badania z grupą kontrolną, ani w porównaniu z populacją ogólną.

Należy pamiętać, że istotne znaczenie w postępowaniu mającym na celu kontrolę krótkowzroczności ważna jest wczesna diagnostyka i jak najszybsze wykrycie wady. Podobnie, jak w przypadku czynników powodujących wadę, również w zakresie kontroli krótkowzroczności nie ma jednej metody, która gwarantuje 100% skuteczności. Każde dziecko może zareagować inaczej na daną metodę postępowania.
 
[1] Milly S. Tedja; Annechien E. G. Haarman; Magda A. Meester-Smoor; Jaakko Kaprio; David A. Mackey; Jeremy A. Guggenheim; Christopher J. Hammond; Virginie J. M. Verhoeven; Caroline C. W. Klaver; for the CREAM Consortium, IMI – Myopia Genetics Report, „Investigative Ophthalmology & Visual Science” February 2019, Vol.60, M89-M105. https://doi.org/10.1167/iovs.18-25965 [dostęp 15.01.2022]
[2] Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne
[3] CH. Defocus Incorporated Multiple Segments (DIMS) spectacle lenses slow myopia progression: a 2-year randomised clinical trial. British Journal of Ophthalmology. Published Online First: 29 May 2019. doi: 10.1136/bjophthalmol-2018-313739
[4] Lam CS, et al. Myopia control in chiIdren wearing DIMS spectacle lens: 6 years results. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2022;63:ARVO E-Abstract 4247

źródlo: Hoya Lens