Medicalpress
Nowotwory złośliwe są drugą, najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Te alarmujące dane stały się jednym z pretekstów do stworzenia przez Nationale-Nederlanden nowej kampanii, która ma zachęcić Polaków do refleksji nad ich bezpieczeństwem finansowym na wypadek choroby.

W serii filmów marka zadaje przewrotne pytania, która skłaniają do myślenia i motywują do działania. Ubezpieczyciel będzie prowadził działania promocyjne przez 6 tygodni, od 17 października. Kampania obejmie spoty w telewizji i Internecie, a także działania contentowe oraz aktywność w mediach społecznościowych.

Skala występowania nowotworów w Polsce to problem nie tylko zdrowotny, ale także społeczny. Jak wynika ze statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów, co roku diagnozowany jest on u blisko  170 tys. osób. Sama diagnoza zmienia życie nie tylko chorego, ale i jego rodziny. Dlatego Nationale-Nederlanden ruszyło z kampanią „O to, co ważne, pytamy wprost”. Jej celem jest skłonienie Polaków do większej troski o zabezpieczenie siebie i bliskich na wypadek zachorowania.
 

– W naszych spotach chcemy przypomnieć, że o trudnych sprawach, takich jak zdrowie i bezpieczeństwo finansowe, trzeba mówić wprost. Po raz kolejny zachęcamy do działania i odpowiedniego zabezpieczenia  przyszłości swojej i najbliższych na wypadek poważnej choroby. W ramach kampanii promujemy więc wsparcie, które nasi klienci otrzymają w razie diagnozy nowotworu: praktyczne, materialne oraz psychologiczne. Co istotne, na każdym etapie mogą też liczyć na pomoc ze strony naszych doradców – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, dyrektor ds. komunikacji marketingowej i marki w Nationale-Nederlanden.

„O to, co ważne, pytamy wprost” to kampania produktowa, w ramach której marka przygotowała pięć spotów. W każdym z nich widzimy trzypokoleniową rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Dzieci symbolizują energię i otwartość na zmiany. Dziadkowie z kolei reprezentują doświadczenie i mądrość życiową. Wspólnie zwracają się do rodziców i zadają im proste, lecz zaskakująco poważne pytania, które skłaniają do refleksji. W ten sposób wyrażają swoją troskę oraz motywują rodziców, by zastanowili się nad swoim podejściem do profilaktyki finansowej.

Nationale-Nederlanden od wielu lat angażuje się w liczne akcje edukacyjne na temat profilaktyki chorób onkologicznych. Także tym razem spotom produktowym w telewizji i digitalu towarzyszyć będą działania contentowe i komunikacja w mediach społecznościowych, w ramach których marka będzie zachęcała do wprowadzenia do swojego życia pozytywnych dla zdrowia zmian.
 

Wielu Polaków wciąż nie dopuszcza do siebie myśli o zachorowaniu. Podejmują niezbędne działania dopiero wtedy, gdy nowotwór stanie się dla nich lub ich bliskich faktem. Pomimo coraz większej liczby akcji społecznych, które podkreślają wagę profilaktyki zdrowotnej, duża część z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy, że ma realny wpływ na swoje zdrowie i, podejmując odpowiednie aktywności, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby. Cel naszej kampanii to zaangażowanie odbiorców w ten dość trudny temat, skłonienie ich do refleksji, a także promowanie działań profilaktycznych, które niejednokrotnie mogą uratować życie – podkreśla Marta Maszewska-Danielewicz.

Kampania rozpocznie się 17 października i potrwa przez 6 tygodni. Spoty transmitowane będą w telewizji oraz w Internecie. Projekt został zrealizowany we współpracy z agencją Brasil. Za realizację materiałów video odpowiada Papaya Films, a za zakup mediów – dom mediowy Wavemaker.


źródło: Nationale Nederlanden
Nowotwory złośliwe są drugą, najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Te alarmujące dane stały się jednym z pretekstów do stworzenia przez Nationale-Nederlanden nowej kampanii, która ma zachęcić Polaków do refleksji nad ich bezpieczeństwem finansowym na wypadek choroby.

W serii filmów marka zadaje przewrotne pytania, która skłaniają do myślenia i motywują do działania. Ubezpieczyciel będzie prowadził działania promocyjne przez 6 tygodni, od 17 października. Kampania obejmie spoty w telewizji i Internecie, a także działania contentowe oraz aktywność w mediach społecznościowych.

Skala występowania nowotworów w Polsce to problem nie tylko zdrowotny, ale także społeczny. Jak wynika ze statystyk Krajowego Rejestru Nowotworów, co roku diagnozowany jest on u blisko  170 tys. osób. Sama diagnoza zmienia życie nie tylko chorego, ale i jego rodziny. Dlatego Nationale-Nederlanden ruszyło z kampanią „O to, co ważne, pytamy wprost”. Jej celem jest skłonienie Polaków do większej troski o zabezpieczenie siebie i bliskich na wypadek zachorowania.
 

– W naszych spotach chcemy przypomnieć, że o trudnych sprawach, takich jak zdrowie i bezpieczeństwo finansowe, trzeba mówić wprost. Po raz kolejny zachęcamy do działania i odpowiedniego zabezpieczenia  przyszłości swojej i najbliższych na wypadek poważnej choroby. W ramach kampanii promujemy więc wsparcie, które nasi klienci otrzymają w razie diagnozy nowotworu: praktyczne, materialne oraz psychologiczne. Co istotne, na każdym etapie mogą też liczyć na pomoc ze strony naszych doradców – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, dyrektor ds. komunikacji marketingowej i marki w Nationale-Nederlanden.

„O to, co ważne, pytamy wprost” to kampania produktowa, w ramach której marka przygotowała pięć spotów. W każdym z nich widzimy trzypokoleniową rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Dzieci symbolizują energię i otwartość na zmiany. Dziadkowie z kolei reprezentują doświadczenie i mądrość życiową. Wspólnie zwracają się do rodziców i zadają im proste, lecz zaskakująco poważne pytania, które skłaniają do refleksji. W ten sposób wyrażają swoją troskę oraz motywują rodziców, by zastanowili się nad swoim podejściem do profilaktyki finansowej.

Nationale-Nederlanden od wielu lat angażuje się w liczne akcje edukacyjne na temat profilaktyki chorób onkologicznych. Także tym razem spotom produktowym w telewizji i digitalu towarzyszyć będą działania contentowe i komunikacja w mediach społecznościowych, w ramach których marka będzie zachęcała do wprowadzenia do swojego życia pozytywnych dla zdrowia zmian.
 

Wielu Polaków wciąż nie dopuszcza do siebie myśli o zachorowaniu. Podejmują niezbędne działania dopiero wtedy, gdy nowotwór stanie się dla nich lub ich bliskich faktem. Pomimo coraz większej liczby akcji społecznych, które podkreślają wagę profilaktyki zdrowotnej, duża część z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy, że ma realny wpływ na swoje zdrowie i, podejmując odpowiednie aktywności, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby. Cel naszej kampanii to zaangażowanie odbiorców w ten dość trudny temat, skłonienie ich do refleksji, a także promowanie działań profilaktycznych, które niejednokrotnie mogą uratować życie – podkreśla Marta Maszewska-Danielewicz.

Kampania rozpocznie się 17 października i potrwa przez 6 tygodni. Spoty transmitowane będą w telewizji oraz w Internecie. Projekt został zrealizowany we współpracy z agencją Brasil. Za realizację materiałów video odpowiada Papaya Films, a za zakup mediów – dom mediowy Wavemaker.


źródło: Nationale Nederlanden
Wysokie koszty terapii oraz brak dostępu do odpowiednich placówek medycznych i specjalistów często powodują ograniczenia w wyborze, a także zastosowaniu odpowiedniego leczenia. Aby wesprzeć klientów w powrocie do zdrowia, w przypadku zachorowania na nowotwór, a także w razie konieczności przeprowadzenia operacji kardiochirurgicznej, neurochirurgicznej lub przeszczepu, Nationale-Nederlanden umożliwiło rozszerzenie ubezpieczenia Ochrona+, Ochrona Jutra oraz Sposób na przyszłość o nowy pakiet ,,Dbamy bez granic”. Dodatkowa umowa obejmuje m.in. leczenie za granicą z limitem kosztów na poziomie aż 2 mln euro.
Co roku w dniach 4-24 czerwca obchodzimy w Polsce Dni Walki z Rakiem. Ich głównym celem jest podniesienie świadomości zagrożenia chorobą, przypomnienie o regularnych badaniach profilaktycznych, a także uświadomienie społeczeństwu konieczności podjęcia szybkiego i odpowiedniego działania w przypadku niekorzystnej diagnozy. Z raportu ,,Health at a Glance 2021” wynika, że wskaźnik zachorowalności na nowotwory w Polsce wynosi 267 osób na 100 tys. mieszkańców, a śmiertelność oscyluje na poziomie 228 zgonów, co stawia nasz kraj w niechlubnej czołówce wszystkich państw OECD[1]. Jednak zdaniem onkologów, rozpoznanie symptomów choroby we wczesnym stadium oraz podjęcie odpowiedniej terapii, zwiększają szanse pacjentów na całkowite wyleczenie.

2 mln euro na zagraniczne leczenie
Aby zapewnić swoim klientom wsparcie oraz poczucie stabilizacji finansowej podczas walki o powrót do zdrowia, Nationale-Nederlanden rozszerzyło swoje produkty życiowe o pakiet ,,Dbamy bez granic’’ z limitem kosztów do 2 mln euro na organizację i pokrycie kosztów leczenia dla każdej osoby objętej ubezpieczeniem. Uwzględnia ono m.in. organizację leczenia w jednej z najlepszych placówek medycznych na świecie, transport oraz zakwaterowanie dla pacjenta i osoby towarzyszącej, a także wsparcie specjalistów, w tym tłumacza. Pakiet obejmuje takie choroby, jak nowotwór, w tym nowotwory złośliwe (białaczka czy chłoniak), a także choroby sercowo-naczyniowej wymagającej operacji lub konieczności przeszczepu organu i stanu kwalifikującego pacjenta do zabiegu neurochirurgicznego.

  Każdy z nas codziennie stara się zabezpieczać na wypadek różnych zdarzeń losowych. Wiemy, jak istotne jest posiadanie swojego rodzaju poduszki bezpieczeństwa w razie nagłej choroby. Niestety, aktualne statystyki potwierdzają jednoznacznie, że nowotwory są drugą po problemach z układem krążenia przyczyną zgonów w Polsce. Co istotne, jak twierdzą specjaliści, wielu z nich udałoby się uniknąć, gdyby szybciej została postawiona prawidłowa diagnoza lub zastosowana odpowiednia terapia – mówi Joanna Walczuk, dyrektor ds. produktów w Nationale-Nederlanden.

 Jednak często na drodze pacjentów w szybkim rozpoczęciu leczenia stoją kwestie finansowe. Zebranie odpowiedniej, nierzadko wysokiej kwoty to ogromne wyzwanie. Dlatego, postanowiliśmy umożliwić naszym klientom posiadającym ubezpieczenie ,,Ochrona+’’,,,Ochrona Jutra” lub ,,Sposób na Przyszłość” rozszerzenie pakietu o dodatkową umowę ,,Dbamy bez granic’’, która w sytuacji poważnej choroby umożliwi im kurację w placówce medycznej poza granicami naszego kraju – dodaje.

Ograniczenia finansowe nierzadko bywają przeszkodą w podjęciu specjalnej terapii podczas zdiagnozowania nowotworu lub ciężkiej choroby wymagającej przeprowadzenia operacji neurochirurgicznej czy przeszczepu. Limit 2 mln euro oferowany przez Nationale-Nederlanden w ramach pakietu ,,Dbamy bez granic” zapewni właścicielom umowy oraz jego najbliższym objętym ubezpieczeniem poczucie komfortu i bezpieczeństwa na każdym etapie leczenia.
 
Szereg korzyści dla pacjentów
Oferta ,,Dbamy bez granic” obejmuje ochronę osób już od momentu otrzymania diagnozy choroby. Zapewnia ona możliwość weryfikacji wyników u drugiego specjalisty, terapii w zagranicznej placówce, a także pokrycie kosztów transportu i noclegu również osoby towarzyszącej. Ponadto, dodatkowa umowa do produktu Nationale-Nederlanden ,,Ochrona+” gwarantuje opłacenie badań medycznych, konsultacji lekarskich i potrzebnych leków do 50 tys. euro po powrocie pacjenta do kraju w ramach kontynuacji leczenia.

Co więcej, osoba posiadająca ochronę w zakresie ,,Dbamy bez granic” otrzyma dostęp do portalu dbamybezgranic.pl, pomoc tłumacza oraz specjalnie przypisanego pacjentowi przewodnika, który będzie źródłem wiedzy i wsparcia na każdy etapie leczenia.

– Terapia bywa często długofalowym procesem i rozpoczyna się już w momencie pierwszych badań mających na celu postawienie prawidłowej diagnozy. Po odbytym leczeniu lub zabiegu operacyjnym pacjenci, będąc już w domu, często wymagają dodatkowych konsultacji medycznych, przyjmowania drogich leków lub rehabilitacji. Nasz nowy pakiet zapewni klientowi i jego najbliższym wsparcie finansowe w wysokości do 2 mln euro i opiekę specjalistów, w tym psychologa przez cały okres walki o powrót do zdrowia – dodaje Joanna Walczuk.

Pełna ochrona również dla dzieci
W ramach pakietu ,,Dbamy bez granic’’ klient może objąć ubezpieczeniem nie tylko siebie, ale także swoje dzieci, które ukończyły 1. rok życia.  Dodatkowo, Nationale-Nederlanden gwarantuje odszkodowanie w wysokości 100 euro za każdy dzień pobytu w szpitalu (max. przez 60 dni). Najnowsza oferta skierowana jest do osób na stałe zamieszkujących terytorium Polski.

Rozszerzone ubezpieczenia na życie wpisują się w potrzeby obecnych klientów oczekujących poczucia bezpieczeństwa, w tym finansowego, podczas całego procesu leczenia, ale także nowych, którzy w ramach przejęcia spółki MetLife w Polsce mogą dołączyć do Nationale-Nederlanden.
 
 
 
 
[1] https://pulsmedycyny.pl/zgony-z-powodu-raka-polska-wciaz-ma-jeden-z-najwyzszych-wskaznikow-umieralnosci-wsrod-krajow-oecd-raport-1136388
źródło: NN
Wysokie koszty terapii oraz brak dostępu do odpowiednich placówek medycznych i specjalistów często powodują ograniczenia w wyborze, a także zastosowaniu odpowiedniego leczenia. Aby wesprzeć klientów w powrocie do zdrowia, w przypadku zachorowania na nowotwór, a także w razie konieczności przeprowadzenia operacji kardiochirurgicznej, neurochirurgicznej lub przeszczepu, Nationale-Nederlanden umożliwiło rozszerzenie ubezpieczenia Ochrona+, Ochrona Jutra oraz Sposób na przyszłość o nowy pakiet ,,Dbamy bez granic”. Dodatkowa umowa obejmuje m.in. leczenie za granicą z limitem kosztów na poziomie aż 2 mln euro.
Co roku w dniach 4-24 czerwca obchodzimy w Polsce Dni Walki z Rakiem. Ich głównym celem jest podniesienie świadomości zagrożenia chorobą, przypomnienie o regularnych badaniach profilaktycznych, a także uświadomienie społeczeństwu konieczności podjęcia szybkiego i odpowiedniego działania w przypadku niekorzystnej diagnozy. Z raportu ,,Health at a Glance 2021” wynika, że wskaźnik zachorowalności na nowotwory w Polsce wynosi 267 osób na 100 tys. mieszkańców, a śmiertelność oscyluje na poziomie 228 zgonów, co stawia nasz kraj w niechlubnej czołówce wszystkich państw OECD[1]. Jednak zdaniem onkologów, rozpoznanie symptomów choroby we wczesnym stadium oraz podjęcie odpowiedniej terapii, zwiększają szanse pacjentów na całkowite wyleczenie.

2 mln euro na zagraniczne leczenie
Aby zapewnić swoim klientom wsparcie oraz poczucie stabilizacji finansowej podczas walki o powrót do zdrowia, Nationale-Nederlanden rozszerzyło swoje produkty życiowe o pakiet ,,Dbamy bez granic’’ z limitem kosztów do 2 mln euro na organizację i pokrycie kosztów leczenia dla każdej osoby objętej ubezpieczeniem. Uwzględnia ono m.in. organizację leczenia w jednej z najlepszych placówek medycznych na świecie, transport oraz zakwaterowanie dla pacjenta i osoby towarzyszącej, a także wsparcie specjalistów, w tym tłumacza. Pakiet obejmuje takie choroby, jak nowotwór, w tym nowotwory złośliwe (białaczka czy chłoniak), a także choroby sercowo-naczyniowej wymagającej operacji lub konieczności przeszczepu organu i stanu kwalifikującego pacjenta do zabiegu neurochirurgicznego.

  Każdy z nas codziennie stara się zabezpieczać na wypadek różnych zdarzeń losowych. Wiemy, jak istotne jest posiadanie swojego rodzaju poduszki bezpieczeństwa w razie nagłej choroby. Niestety, aktualne statystyki potwierdzają jednoznacznie, że nowotwory są drugą po problemach z układem krążenia przyczyną zgonów w Polsce. Co istotne, jak twierdzą specjaliści, wielu z nich udałoby się uniknąć, gdyby szybciej została postawiona prawidłowa diagnoza lub zastosowana odpowiednia terapia – mówi Joanna Walczuk, dyrektor ds. produktów w Nationale-Nederlanden.

 Jednak często na drodze pacjentów w szybkim rozpoczęciu leczenia stoją kwestie finansowe. Zebranie odpowiedniej, nierzadko wysokiej kwoty to ogromne wyzwanie. Dlatego, postanowiliśmy umożliwić naszym klientom posiadającym ubezpieczenie ,,Ochrona+’’,,,Ochrona Jutra” lub ,,Sposób na Przyszłość” rozszerzenie pakietu o dodatkową umowę ,,Dbamy bez granic’’, która w sytuacji poważnej choroby umożliwi im kurację w placówce medycznej poza granicami naszego kraju – dodaje.

Ograniczenia finansowe nierzadko bywają przeszkodą w podjęciu specjalnej terapii podczas zdiagnozowania nowotworu lub ciężkiej choroby wymagającej przeprowadzenia operacji neurochirurgicznej czy przeszczepu. Limit 2 mln euro oferowany przez Nationale-Nederlanden w ramach pakietu ,,Dbamy bez granic” zapewni właścicielom umowy oraz jego najbliższym objętym ubezpieczeniem poczucie komfortu i bezpieczeństwa na każdym etapie leczenia.
 
Szereg korzyści dla pacjentów
Oferta ,,Dbamy bez granic” obejmuje ochronę osób już od momentu otrzymania diagnozy choroby. Zapewnia ona możliwość weryfikacji wyników u drugiego specjalisty, terapii w zagranicznej placówce, a także pokrycie kosztów transportu i noclegu również osoby towarzyszącej. Ponadto, dodatkowa umowa do produktu Nationale-Nederlanden ,,Ochrona+” gwarantuje opłacenie badań medycznych, konsultacji lekarskich i potrzebnych leków do 50 tys. euro po powrocie pacjenta do kraju w ramach kontynuacji leczenia.

Co więcej, osoba posiadająca ochronę w zakresie ,,Dbamy bez granic” otrzyma dostęp do portalu dbamybezgranic.pl, pomoc tłumacza oraz specjalnie przypisanego pacjentowi przewodnika, który będzie źródłem wiedzy i wsparcia na każdy etapie leczenia.

– Terapia bywa często długofalowym procesem i rozpoczyna się już w momencie pierwszych badań mających na celu postawienie prawidłowej diagnozy. Po odbytym leczeniu lub zabiegu operacyjnym pacjenci, będąc już w domu, często wymagają dodatkowych konsultacji medycznych, przyjmowania drogich leków lub rehabilitacji. Nasz nowy pakiet zapewni klientowi i jego najbliższym wsparcie finansowe w wysokości do 2 mln euro i opiekę specjalistów, w tym psychologa przez cały okres walki o powrót do zdrowia – dodaje Joanna Walczuk.

Pełna ochrona również dla dzieci
W ramach pakietu ,,Dbamy bez granic’’ klient może objąć ubezpieczeniem nie tylko siebie, ale także swoje dzieci, które ukończyły 1. rok życia.  Dodatkowo, Nationale-Nederlanden gwarantuje odszkodowanie w wysokości 100 euro za każdy dzień pobytu w szpitalu (max. przez 60 dni). Najnowsza oferta skierowana jest do osób na stałe zamieszkujących terytorium Polski.

Rozszerzone ubezpieczenia na życie wpisują się w potrzeby obecnych klientów oczekujących poczucia bezpieczeństwa, w tym finansowego, podczas całego procesu leczenia, ale także nowych, którzy w ramach przejęcia spółki MetLife w Polsce mogą dołączyć do Nationale-Nederlanden.
 
 
 
 
[1] https://pulsmedycyny.pl/zgony-z-powodu-raka-polska-wciaz-ma-jeden-z-najwyzszych-wskaznikow-umieralnosci-wsrod-krajow-oecd-raport-1136388
źródło: NN
Po III kwartale 2021 roku wartość składki przypisanej brutto na prywatne ubezpieczenia zdrowotne przekroczyła 760 mln zł. To nieduży wydatek w porównaniu z kosztem usług medycznych opłacanych prywatnie przez pacjentów, który w 2020 roku wyniósł 44 mld zł. Liczba Polaków korzystających z prywatnych pakietów medycznych zwiększyła się o 17 proc. rok do roku, do czego wydatnie przyczyniła się także pandemia. Zdrowie już wcześniej było jednym z głównych obszarów trosk polskich respondentów, a w ubiegłym roku udział osób, dla których przedmiotem największej obawy jest brak dostępu do usług medycznych, wzrósł o 5 pkt proc. i przekroczył 70 proc.
 Prognozujemy, że wartość rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce w 2021 roku przekroczy 1 mld zł. Rozwijamy się bardzo szybko i ten rozwój na pewno będzie postępował w kolejnych latach. Dość spojrzeć na to, ile jako Polacy wydajemy ze swojej kieszeni na prywatne konsultacje lekarskie i badania diagnostyczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Rybarczyk, kierownik w Departamencie Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensa TU SA Vienna Insurance Group. – W 2020 roku wydaliśmy 44 mld zł, w 2021 roku ta kwota na pewno jest wyższa, patrząc chociażby na rekordową inflację kosztów świadczeń medycznych. Jako ubezpieczyciele z systemowego punktu widzenia możemy te środki wydać bardziej efektywnie. Z perspektywy statystycznego Polaka, jeżeli ma on dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, kiedy musi skorzystać z opieki medycznej, zrobi to prywatnie bez ponoszenia dodatkowych, dużych kosztów.

Po III kwartale 2021 roku prywatne ubezpieczenia zdrowotne miało już blisko 3,7 mln Polaków, czyli już prawie co czwarty zatrudniony. To o 17 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Pokazuje to nie tylko wzrost liczby polis, ale także wykonanych badań, wizyt i badań profilaktycznych. Według raportu „Mapa ryzyka Polaków” sporządzanego przez tę samą instytucję jedna z najpoważniejszych obaw jest związana z brakiem dostępu do opieki zdrowotnej. W lutym 2021 roku zadeklarowało tak 71 proc. respondentów. To wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu do 2020 roku.

Posiadane pakiety to w większości wciąż świadczenia opłacane częściowo lub całkowicie przez pracodawców, ale rośnie też liczba osób wykupujących polisy zdrowotne na własną rękę.

– Udział grupowych ubezpieczeń zdrowotnych to jakieś 75 proc. w całym portfelu ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Patrząc na duże firmy, które zatrudniają powyżej 500 pracowników i mają siedzibę w dużej aglomeracji miejskiej, to taki program prywatnej opieki medycznej już jest standardem – informuje Marcin Rybarczyk. – W ostatnich latach widzimy, że coraz więcej firm, które mają siedzibę poza dużymi miastami, również decyduje się na zawarcie ubezpieczenia w ramach programu Compensa MULTI Zdrowie. Widzimy, że bardzo wzrasta nam sprzedaż polis dla firm mniejszych, które zatrudniają od pięciu do dwudziestu pracowników. Wszystko to dzięki zróżnicowanej sieci prywatnych placówek medycznych i łatwemu dostępowi do prywatnej opieki medycznej.

Z badania PIU przeprowadzonego pod koniec 2020 roku wynika, że ponad 80 proc. Polaków zadeklarowało gotowość ponoszenia dodatkowych miesięcznych opłat za opiekę medyczną, nie licząc składek odprowadzanych na NFZ. Najsilniejszą motywacją jest przede wszystkim chęć zapewnienia sobie i swojej rodzinie szybkiego dostępu do specjalistów oraz do najnowszych technologii medycznych, skorzystanie z USG, tomografii czy rezonansu. Ważną zachętą byłaby także możliwość odliczenia wydatkowanych na ten cel kwot od podatku.

 Największą bolączką publicznego systemu służby zdrowia jest brak dostępu do efektywnej profilaktyki, dostępnych od ręki konsultacji u lekarzy specjalistów i badań diagnostycznych. Jeszcze przed epidemią na konsultacje u takich specjalistów jak endokrynolog trzeba było czekać powyżej 14 miesięcy. Do kardiologa musieliśmy ustawić się w kolejce ciągnącej się powyżej dziewięciu miesięcy. Podobnie jest z badaniami diagnostycznymi. Ten dług zdrowotny powiększył się w czasie pandemii – zauważa ekspert Compensy. – Największym kosztem w ramach systemu publicznego, jaki generują Polacy, są długotrwałe pobyty w szpitalu. Dzięki dostępowi do efektywnej prywatnej opieki medycznej, jaką zapewniają ubezpieczenia zdrowotne, możemy ten koszt bardzo mocno zredukować.

Ubezpieczenia zdrowotne pozwalają ograniczyć wydatki na coraz droższe usługi zdrowotne. Z najnowszych danych GUS-u wynika, że ceny w kategorii zdrowie w ubiegłym roku wzrosły o 3,3 proc. To wprawdzie znacznie mniej, niż wynosi średnia dla wszystkich produktów i usług (5,1 proc.), ale jest to głównie „zasługa” cen lekarstw oraz urządzeń i sprzętu terapeutycznego, które podrożały odpowiednio o 1,6 i 2,6 proc. Tymczasem usługi lekarskie podrożały od stycznia do grudnia o 6,7 proc., a stomatologiczne – o 8,1 proc.

Z kolei wartość składki przypisanej brutto w prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych po III kwartale 2021 roku wzrosła o blisko 15 proc. i wynosi 760 mln zł. Co piąta osoba mająca prywatne ubezpieczenie zdrowotne wykupiła je lub przedłużyła pod wpływem pandemii. Z kolei 40 proc. pytanych rozważało taki zakup, połowa – ze względu na sytuację pandemiczną. Badania przeprowadzone w październiku przez CBOS wskazują, że dwie trzecie Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce, a tylko 29 proc. ocenia ją pozytywnie. Najczęściej wskazywane wady systemu to trudny dostęp do badań i lekarzy w ramach NFZ.

 Jednym z czynników, który wpływa na wzrost popularności ubezpieczeń zdrowotnych, jest wzrost świadomości Polaków. Coraz bardziej dbamy o swoje zdrowie, a doświadczenia pandemii pokazały nam, jak jest ono ważne. Chcemy jako społeczeństwo mieć dostęp do efektywnej opieki medycznej – mówi Marcin Rybarczyk.

Jak podkreśla, coraz częściej wybór Polaków pada na zakup polisy ubezpieczeniowej, a nie abonamentu medycznego oferowanego przez duże centra medyczne. Powodem jest realna dostępność do świadczeń.

– W ramach produktów ubezpieczeniowych gwarantujemy dostęp do świadczeń w określonych terminach, a możemy to robić właśnie dzięki dostępowi do zróżnicowanych, zdywersyfikowanych sieci prywatnych placówek medycznych. W ramach programu Compensa MULTI Zdrowie nasi klienci mogą korzystać z sieci ponad 2,6 tys. prywatnych placówek medycznych – podkreśla ekspert Compensy.

źródło: newseria

Po III kwartale 2021 roku wartość składki przypisanej brutto na prywatne ubezpieczenia zdrowotne przekroczyła 760 mln zł. To nieduży wydatek w porównaniu z kosztem usług medycznych opłacanych prywatnie przez pacjentów, który w 2020 roku wyniósł 44 mld zł. Liczba Polaków korzystających z prywatnych pakietów medycznych zwiększyła się o 17 proc. rok do roku, do czego wydatnie przyczyniła się także pandemia. Zdrowie już wcześniej było jednym z głównych obszarów trosk polskich respondentów, a w ubiegłym roku udział osób, dla których przedmiotem największej obawy jest brak dostępu do usług medycznych, wzrósł o 5 pkt proc. i przekroczył 70 proc.
 Prognozujemy, że wartość rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce w 2021 roku przekroczy 1 mld zł. Rozwijamy się bardzo szybko i ten rozwój na pewno będzie postępował w kolejnych latach. Dość spojrzeć na to, ile jako Polacy wydajemy ze swojej kieszeni na prywatne konsultacje lekarskie i badania diagnostyczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Rybarczyk, kierownik w Departamencie Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensa TU SA Vienna Insurance Group. – W 2020 roku wydaliśmy 44 mld zł, w 2021 roku ta kwota na pewno jest wyższa, patrząc chociażby na rekordową inflację kosztów świadczeń medycznych. Jako ubezpieczyciele z systemowego punktu widzenia możemy te środki wydać bardziej efektywnie. Z perspektywy statystycznego Polaka, jeżeli ma on dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, kiedy musi skorzystać z opieki medycznej, zrobi to prywatnie bez ponoszenia dodatkowych, dużych kosztów.

Po III kwartale 2021 roku prywatne ubezpieczenia zdrowotne miało już blisko 3,7 mln Polaków, czyli już prawie co czwarty zatrudniony. To o 17 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Pokazuje to nie tylko wzrost liczby polis, ale także wykonanych badań, wizyt i badań profilaktycznych. Według raportu „Mapa ryzyka Polaków” sporządzanego przez tę samą instytucję jedna z najpoważniejszych obaw jest związana z brakiem dostępu do opieki zdrowotnej. W lutym 2021 roku zadeklarowało tak 71 proc. respondentów. To wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu do 2020 roku.

Posiadane pakiety to w większości wciąż świadczenia opłacane częściowo lub całkowicie przez pracodawców, ale rośnie też liczba osób wykupujących polisy zdrowotne na własną rękę.

– Udział grupowych ubezpieczeń zdrowotnych to jakieś 75 proc. w całym portfelu ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Patrząc na duże firmy, które zatrudniają powyżej 500 pracowników i mają siedzibę w dużej aglomeracji miejskiej, to taki program prywatnej opieki medycznej już jest standardem – informuje Marcin Rybarczyk. – W ostatnich latach widzimy, że coraz więcej firm, które mają siedzibę poza dużymi miastami, również decyduje się na zawarcie ubezpieczenia w ramach programu Compensa MULTI Zdrowie. Widzimy, że bardzo wzrasta nam sprzedaż polis dla firm mniejszych, które zatrudniają od pięciu do dwudziestu pracowników. Wszystko to dzięki zróżnicowanej sieci prywatnych placówek medycznych i łatwemu dostępowi do prywatnej opieki medycznej.

Z badania PIU przeprowadzonego pod koniec 2020 roku wynika, że ponad 80 proc. Polaków zadeklarowało gotowość ponoszenia dodatkowych miesięcznych opłat za opiekę medyczną, nie licząc składek odprowadzanych na NFZ. Najsilniejszą motywacją jest przede wszystkim chęć zapewnienia sobie i swojej rodzinie szybkiego dostępu do specjalistów oraz do najnowszych technologii medycznych, skorzystanie z USG, tomografii czy rezonansu. Ważną zachętą byłaby także możliwość odliczenia wydatkowanych na ten cel kwot od podatku.

 Największą bolączką publicznego systemu służby zdrowia jest brak dostępu do efektywnej profilaktyki, dostępnych od ręki konsultacji u lekarzy specjalistów i badań diagnostycznych. Jeszcze przed epidemią na konsultacje u takich specjalistów jak endokrynolog trzeba było czekać powyżej 14 miesięcy. Do kardiologa musieliśmy ustawić się w kolejce ciągnącej się powyżej dziewięciu miesięcy. Podobnie jest z badaniami diagnostycznymi. Ten dług zdrowotny powiększył się w czasie pandemii – zauważa ekspert Compensy. – Największym kosztem w ramach systemu publicznego, jaki generują Polacy, są długotrwałe pobyty w szpitalu. Dzięki dostępowi do efektywnej prywatnej opieki medycznej, jaką zapewniają ubezpieczenia zdrowotne, możemy ten koszt bardzo mocno zredukować.

Ubezpieczenia zdrowotne pozwalają ograniczyć wydatki na coraz droższe usługi zdrowotne. Z najnowszych danych GUS-u wynika, że ceny w kategorii zdrowie w ubiegłym roku wzrosły o 3,3 proc. To wprawdzie znacznie mniej, niż wynosi średnia dla wszystkich produktów i usług (5,1 proc.), ale jest to głównie „zasługa” cen lekarstw oraz urządzeń i sprzętu terapeutycznego, które podrożały odpowiednio o 1,6 i 2,6 proc. Tymczasem usługi lekarskie podrożały od stycznia do grudnia o 6,7 proc., a stomatologiczne – o 8,1 proc.

Z kolei wartość składki przypisanej brutto w prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych po III kwartale 2021 roku wzrosła o blisko 15 proc. i wynosi 760 mln zł. Co piąta osoba mająca prywatne ubezpieczenie zdrowotne wykupiła je lub przedłużyła pod wpływem pandemii. Z kolei 40 proc. pytanych rozważało taki zakup, połowa – ze względu na sytuację pandemiczną. Badania przeprowadzone w październiku przez CBOS wskazują, że dwie trzecie Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce, a tylko 29 proc. ocenia ją pozytywnie. Najczęściej wskazywane wady systemu to trudny dostęp do badań i lekarzy w ramach NFZ.

 Jednym z czynników, który wpływa na wzrost popularności ubezpieczeń zdrowotnych, jest wzrost świadomości Polaków. Coraz bardziej dbamy o swoje zdrowie, a doświadczenia pandemii pokazały nam, jak jest ono ważne. Chcemy jako społeczeństwo mieć dostęp do efektywnej opieki medycznej – mówi Marcin Rybarczyk.

Jak podkreśla, coraz częściej wybór Polaków pada na zakup polisy ubezpieczeniowej, a nie abonamentu medycznego oferowanego przez duże centra medyczne. Powodem jest realna dostępność do świadczeń.

– W ramach produktów ubezpieczeniowych gwarantujemy dostęp do świadczeń w określonych terminach, a możemy to robić właśnie dzięki dostępowi do zróżnicowanych, zdywersyfikowanych sieci prywatnych placówek medycznych. W ramach programu Compensa MULTI Zdrowie nasi klienci mogą korzystać z sieci ponad 2,6 tys. prywatnych placówek medycznych – podkreśla ekspert Compensy.

źródło: newseria