Medicalpress
Najnowsze badanie przeprowadzone przez Fundację TO SIĘ LECZY w listopadzie b.r. wśród pacjentów onkologicznych i kardiologicznych w Polsce rzuca światło na niepokojące dane dotyczące nawyków palenia tytoniu przed i po diagnozie choroby. Niestety brakuje realnego i systemowego wsparcia w odchodzeniu od nałogu. W publicznym systemie opieki zdrowotnej funkcjonują tylko 3 kompleksowe (stacjonarne) poradnie antynikotynowe, a zasięg i wiedza pacjentów o Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym są niewystarczające.
– Musimy zdawać sobie sprawę, że mamy w Polsce ogromny problem zdrowotny i społeczny – ponad 8 mln. dorosłych osób pali papierosy, to ok. 29% tej populacji. W konsekwencji co roku ponad 80 000 osób umiera z powodu chorób odtytoniowych, takich jak nowotwory, choroby układu krążenia czy choroby układu oddechowego. Tymczasem większości z nich można by zapobiec lub znacznie zmniejszyć ryzyko ich rozwoju, poprzez prewencję palenia i wsparcie w jego rzucaniu. – mówi Marek Kustosz, prezes Fundacji.
 
Co istotne wśród osób uzależnionych od palenia tytoniu (nikotynizm) znajdują się pacjenci ze zdiagnozowanymi chorobami onkologicznymi i kardiologicznymi, którzy kontynuują palenie, nie zawsze zdając sobie sprawę z negatywnych konsekwencji wdychania dymu tytoniowego na skuteczność leczenia, nasilenie powikłań czy szybkość rekonwalescencji np. po operacji, z drugiej strony będąc w szponach nałogu – uzależnienia, często bez profesjonalnej pomocy, nie są w stanie ograniczyć czy rzucić palenia.

Najnowsze badanie opublikowane w Światowy Dniu Rzucania Palenia ujawnia, że pacjenci, przed diagnozą choroby, palili głównie papierosy tradycyjne (48%), 12% papierosy bezdymne, a 10% korzystało z e-papierosów. Co niepokojące, palenie papierosów tradycyjnych przed diagnozą miało przede wszystkim charakter nałogowy (86%) lub częsty (14%). Ponadto, prawie połowa pacjentów kontynuuje palenie papierosów tradycyjnych po diagnozie.

W świetle wyników ankiety, po diagnozie odsetek nałogowo palących papierosy zmniejszył się do 26%, ale pozostałe 40% ankietowanych przyznało, że nadal pali często. Badanie ujawnia również, że tylko 36% respondentów miało świadomość istnienia Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (TPPP), co wskazuje na potrzebę lepszego informowania pacjentów o dostępnych formach pomocy.

Mimo że 91% pacjentów onkologicznych i kardiologicznych podejmowało próby rzucenia palenia, większość z nich (76%) podjęła trzy lub więcej prób, to pożegnać z nałogiem udało się tylko 38% z nich, 26% po pewnym czasie wróciła do palenia, a 36% w ogóle nie udało się rzucić palenia tytoniu. Najczęściej stosowanymi metodami walki z uzależnieniem były: nikotynowa terapia zastępcza NTZ) (68%), leczenie farmakologiczne (40%) oraz aplikacje mobilne (36%) oraz stosowanie alternatywnych produktów nikotynowych (18% e-papierosy i 17% podgrzewacze tytoniu), jak również grupy wsparcia (17%). Wyniki te potwierdzają, że farmakoterapia i NTZ dla wielu uzależnionych osób okazują się nie być skuteczne. Stąd potrzeba bardziej kompleksowego wsparcia w rzucaniu nałogu, w tym stosowania terapii uzależnień i wykorzystania alternatywnych produktów nikotynowych – jako forma stopniowego przejścia do abstynencji nikotynowej.

Finansowanie metod wspierających rzucenie palenia także stanowi problem dla pacjentów – 75% ankietowanych finansowało te metody ze środków prywatnych, a tylko niecałe 10% korzystało z wsparcia publicznej opieki zdrowotnej.

Oczekiwania pacjentów wskazują jasno na potrzebę rozszerzenia dostępu do poradnictwa antytytoniowego. Aż 79% pacjentów chciałoby, aby poradnie rzucania palenia były dostępne w całym kraju i finansowane z funduszy publicznych. Wskazują także na potrzebę lepszego dostępu do informacji o miejscach wsparcia w rzucaniu palenia oraz zintensyfikowania działań edukacyjnych w zakresie szkodliwości palenia.

W kontekście kształtowania rozwiązań systemowych oraz regulacji prawnych, ważny jest także fakt, że większość ankietowanych wskazała, że sprzedaż wszystkich wyrobów zawierających nikotynę powinna być uregulowana i zakazana dla osób poniżej 18 r.ż. Zgodnie z Ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych sprzedaż wyrobów nikotynowych (papierosy tradycyjne, e-papierosy, papierosy bezdymne) jest zakazana osobom nieletnim. Ma to na celu ochronę zdrowia dzieci i młodzieży oraz uniknięcie lub opóźnienie inicjacji nikotynowej wśród młodych. Podobnym regulacjom nie podlegają jednak saszetki nikotynowe, co nie jest do końca zrozumiałe i wymaga pilnych zmian. Podobne regulacje zostały wprowadzone m.in. w Szwecji, Czechach Wielkiej Brytanii, Danii, Finlandii, czy Słowacji.

Link do badania:
https://tiny.pl/09kww1yv

źrodło: To Się Leczy

Do historii przechodzi XXVIII Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Ponad 4000 uczestników, 152 sesje naukowe, niemal 500 wykładowców i 17 sal wykładowych, na których odbywały się debaty, warsztaty i dyskusje na temat najnowszych wytycznych w zakresie chorób serca i układu krążenia. A oprócz tego debata systemowa i posiedzenie Rady ds. Kardiologii.

W dniach 19–21 września 2024 roku w Katowicach odbył się XXVIII Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) – jedno z najważniejszych wydarzeń w dziedzinie kardiologii w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Kongres zgromadził wybitnych ekspertów, lekarzy oraz naukowców z całego świata, a jego tematyka koncentrowała się wokół najnowszych wytycznych dotyczących diagnostyki i leczenia chorób sercowo-naczyniowych, innowacyjnych technologii medycznych oraz wyzwań systemowych w opiece nad największą grupą chorych. Wydarzenie było także jednym z elementów obchodów 70-lecia działalności Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

 

Tegoroczny Kongres PTK po raz kolejny udowodnia jak dynamicznie rozwija się kardiologia, zarówno w zakresie badań naukowych, jak i praktyki klinicznej. Był to wyjątkowy czas wymiany wiedzy i doświadczeń między specjalistami z całego świata. Nowe wytyczne, które mieliśmy okazję omawiać, są wynikiem lat intensywnych badań i stanowią kolejny krok w doskonaleniu opieki nad pacjentami z chorobami sercowo-naczyniowymi. W tym roku dodatkowo Kongres PTK stał się istotną platformą dyskusji o wyzwaniach systemowych, co cieszy nas tym bardziej, bo zgodnie ze strategią PTK, pozwala łączyć środowiska na rzecz poprawy sytuacji pacjentów kardiologicznych – podsumowuje prof. Jacek Legutko, Przewodniczący Komitetu Naukowego Kongresu PTK.

 

Wytyczne 2024 i nowoczesne leczenie 

Bez wątpienia najbardziej wyczekiwaną tematyką podczas Kongresu były doniesienia związane z najnowszymi wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kariologicznego (ESC), które ogłoszono podczas tegorocznego Kongresu ESC, mającego miejsce na przełomie sierpnia i września br. w Londynie.

Na sesji specjalnej podczas Kongresu PTK omówiono najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz podsumowano je w oparciu o przypadki kliniczne. Organizatorzy zadbali również o organizację spotkania poświęconego wytycznym ESC w zakresie migotania przedsionków i zderzeniu ich z wytycznymi amerykańskimi.

 

W programie Kongresu znalazła się również istotna dyskusja o pacjentocentryzmie, poprowadzona przez prof. Izabellę Uchmanowicz, jak i debaty o wadach wrodzonych, związane z jednym z priorytetów „Dekalogu polskiej kardiologii na lata 2023 – 2025” i rokiem wsparcia kardiologii dziecięcej, ustanowionym przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.

 

Debata systemowa: wyzwania w opiece kardiologicznej

W trakcie Kongresu odbyła się debata poświęcona wyzwaniom systemowym w opiece nad pacjentami kardiologicznymi w Polsce. Uczestnicy, w tym przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Agencji Badań Medycznych, Parlamentu  oraz Rzecznika Praw Pacjenta i organizacji pacjenckich, dyskutowali o konieczności zmian w organizacji opieki kardiologicznej, dostępie do nowoczesnych terapii oraz edukacji zdrowotnej społeczeństwa. Podkreślono także potrzebę dalszej współpracy wielosektorowej, aby zapewnić skuteczną i bardziej dostępną opiekę kardiologiczną.

 

Debata poświęcona wyzwaniom systemowym w opiece kardiologicznej była niezwykle istotnym elementem tegorocznego Kongresu. W dyskusji zwróciliśmy szczególną uwagę na konieczność reorganizacji opieki nad pacjentami kardiologicznymi, aby sprostać rosnącym potrzebom związanym z chorobami sercowo-naczyniowymi, które pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce. Kardiologia wymaga nie tylko nowoczesnych terapii i innowacyjnych technologii, ale również lepszej koordynacji systemowej, większego dostępu do specjalistycznych świadczeń i wsparcia dla profilaktyki. Jestem przekonany, że wspólnie możemy stworzyć efektywny, zrównoważony system opieki zdrowotnej, który odpowie na wyzwania przyszłości. Cieszę się, że Kongres stał się miejscem tak ważnych rozmów oraz okazją do analizy najnowszych wytycznych. Jestem pewien, że przełoży się to na realne zmiany w polskiej kardiologii – podsumowuje prof. Robert J. Gil, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologiczego.

 

Założenia do ustawy o Krajowej Sieci Kardiologicznej

Największe wydarzenie w branży stało się doskonałą okazją do organizacji posiedzenia Rady ds. Kardiologii, podczas którego ogłoszono najważniejsze wnioski z pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK) oraz założenia do ustawy o KSK i harmonogram dalszych działań. Wnioski i propozycje najważniejszych punktów ustawy przedstawił Konrad Korbiński – Dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia.

Kluczowy wniosek płynący z pilotażu to konieczność koordynacji procesu opieki nad pacjentem kardiologicznym, dlatego wśród priorytetowych założeń znajduje się zapewnienie chorym ciągłości i kompleksowości terapii oraz koordynacja działań.

Wytypowano przy tym dwa poziomy zabezpieczenia, w projekcie jest również elektroniczna Karta Opieki Kardiologicznej, a najważniejszym celem jakość i bezpieczeństwo pacjenta.

 

Kongres po raz kolejny potwierdził swoje znaczenie jako platforma do dyskusji na temat przyszłości kardiologii oraz budowania strategii poprawy jakości opieki nad pacjentami. Organizacja tego wydarzenia była ogromnym wyzwaniem, ale także wielkim zaszczytem. Kongres nie tylko umożliwił prezentację najnowszych osiągnięć w dziedzinie kardiologii, ale także stworzył przestrzeń do wymiany doświadczeń oraz dyskusji na temat przyszłości naszej dyscypliny. Cieszę się, że Kongres stał się platformą, która łączy praktyków, naukowców i decydentów, a jednocześnie inspiruje do wspólnego działania na rzecz pacjentów – dodaje dr hab. Jacek Kowalczyk, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Kongresu PTK.

 

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne nie zapomina o dramatycznej sytuacji związanej z powodzią w kilku regionach kraju, dlatego podczas posiedzenia Zarządu Głównego PTK, zapadła decyzja o przekazaniu kwoty 50 000 zł na pomoc osobom poszkodowanym w ramach zbiórki prowadzonej przez Polską Akcję Humanitarną.

źródło: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne

Fundacja TO SIĘ LECZY od trzech lat realizuje badania ankietowe wśród osób z chorobami onkologicznymi i kardiologicznymi, mające na celu poznanie opinii i doświadczeń pacjentów na temat walki z uzależnieniem od palenia tytoniu (nikotynizmem) i potrzebnego wsparcia w zakresie rzucania palenia. Wyniki aktualnego badania, jak i poprzednich edycji, nie napawają optymizmem. Pacjenci mają problem z uzależnieniem od palenia tytoniu, niewielki odsetek jest w stanie samodzielnie porzucić nałóg, tymczasem w systemie opieki zdrowotnej brakuje wsparcia w tym zakresie. Z okazji Światowego Dnia Bez Tytoniu 2024, Fundacja publikuje najnowszy raport z badania.
Pali coraz więcej Polaków
W ciągu czterech ostatnich lat odsetek Polaków deklarujących palenie papierosów (tradycyjnych) niepokojąco rośnie – aktualnie pali ok. 8 000 000 mln. osób. (czyli 29% dorosłej populacji[1]). Związane z paleniem objawy chorobowe i zgony występują zwykle po długim okresie bezobjawowym. Skala i niekorzystne wzory palenia tytoniu w Polsce doprowadziły do epidemii chorób cywilizacyjnych i pogorszenia się stanu zdrowia społeczeństwa polskiego. Umieralność na nowotwory płuca, chorobę występującą prawie wyłącznie u palaczy tytoniu (ok. 90% osób z diagnozą raka płuca, paliło papierosy), jest w Polsce na jednym z najwyższych poziomów na świecie. W konsekwencji co najmniej 70 000 osób umiera co roku z powodu chorób odtytoniowych, takich jak nowotwory, choroby układu krążenia czy choroby układu oddechowego. Większości z nich można zapobiec lub znacznie zmniejszyć ryzyko ich rozwoju, dzięki nierozpoczynaniu palenia tytoniu lub rzuceniu tego nałogu. Co istotne wśród osób uzależnionych od palenia tytoniu (nikotynizm) znajdują się pacjenci z już rozpoznanymi chorobami onkologicznymi i kardiologicznymi, którzy kontynuując palenie, nie zawsze zdają sobie sprawę z negatywnych konsekwencji wdychania dymu tytoniowego na skuteczność leczenia, nasilenie powikłań czy szybkość rekonwalescencji.

U osób palących papierosy, znacząco wzrasta ryzyko chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia tętniczego, zawałów mięśnia sercowego, udarów oraz schorzeń onkologicznych, w tym przede wszystkim raka płuca, ale również raka pęcherza moczowego, krtani, nerki, żołądka oraz trzustki i innych. Grupą szczególnie wrażliwą na konsekwencje palenie tytoniu są osoby, które już mają zdiagnozowane choroby onkologiczne lub kardiologiczne. Przykładowo, efektywność leczenia onkologicznego zmniejsza się o ok. 15%, jeśli pacjent kontynuuje palenie. Powoduje ono także więcej skutków ubocznych i działań niepożądanych, trudności w gojeniu ran, czy zwiększenie odczynu popromiennego. U osób leczonych operacyjnie z powodu raka płuca palenie papierosów zwiększa ryzyko dodatkowo powikłań infekcyjnych, przetok oskrzelowo-opłucnowych i niepowodzenia chemioterapii wynikających z lekooporności lub wahań stężeń leków[2] [3].

Palenie to uzależnienie
Zgodnie z najnowszą międzynarodową klasyfikacją chorób WHO ICD-11 uzależnienie od palenia tytoniu (nikotynizm) jest klasyfikowane jako choroba – zaburzenie o podłożu psychicznym. Palenie papierosów powoduje uzależnienie, ponieważ po zapaleniu bardzo szybko dochodzi do wyrzutu dopaminy w układzie nagrody w mózgu, co skutkuje pojawieniem się mechanizmu głodu nikotynowego.

Spośród 57% pacjentów onkologicznych oraz ponad 66% pacjentów kardiologicznych, którzy kontynuują palenie papierosów po diagnozie – ponad połowa (>50%) pali kilkanaście papierosów dziennie i więcej. Wskaźnik ten kształtuje się podobnym poziomie jak w roku ubiegłym, większy spadek ilości wypalanych papierosów jest obserwowany wśród pacjentów z chorobami układu krążenia.

Dlatego, jak podkreślają psychiatrzy, pacjent powinien usłyszeć od lekarza, że cierpi na uzależnienie od palenia i mieć zaoferowaną profesjonalną pomoc. Niestety, w Polsce nie stworzono systemowych rozwiązań dotyczących terapii uzależnień od palenia tytoniu (nikotyny). Osoby uzależnione od palenia – w przeciwieństwie do osób uzależnionych od alkoholu czy narkotyków – nie otrzymują pomocy w rzucaniu palenia oraz w walce z nałogiem i jego konsekwencjami. W Polsce działają tylko 3 kompleksowe poradnie rzucenia palenia (w systemie publicznej opieki zdrowotnej). Wielu pacjentów podejmuje próby walki z nałogiem samodzielnie, często wielokrotne, jednak jak rezultaty nie są zadowalające. Ponadto, jak pokazały wyniki badania ankietowego, tylko ok. 12% chorym podczas procesu diagnostyki i leczenia przekazano informacje o wsparciu w rzucaniu palenia (np. o Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym). A z ponad 57% pacjentów onkologicznych i 34% pacjentów kardiologicznych personel medyczny nie rozmawiał w ogóle o wpływie palenia na zdrowie i leczenie. Brakuje zatem jasnej ścieżki pacjenta z problemem uzależnienia od palenia tytoniu oraz rzetelnych informacji jak postępować, aby odejść od nałogu lub go ograniczyć.

Uzależnienie od palenia tytoniu – to się leczy
Uzależnienie można i trzeba leczyć, jak każdą jednostkę chorobową, ponieważ w większości przypadków silna wola nie wystarcza. Potwierdzają to wyniki badania, gdzie, większość ankietowanych (87%) wskazała, że podejmowała w przeszłości próby rzucenia palenia, Niestety zdecydowanej większości nie udało się rzucić nałogu (62% pacjentów onkologicznych, 70% pacjentów kardiologicznych).

Metody najczęściej stosowane w procesie walki z uzależnieniem od palenia tytoniu to głównie psychoterapia (terapia uzależnień), farmakoterapia obejmująca leki z grupy OTC lub wydawane na receptę oraz nikotynowa terapia zastępcza (plastry, gumy lub tabletki z nikotyną). Swoje miejsce w odchodzeniu od nałogu palenia znajduje również redukcja szkód, polegająca na zastosowaniu alternatywnych produktów nikotynowych. Jest ona skierowana wyłącznie do osób uzależnionych, u których nieskuteczne były inne metody wspierające rzucenie palenia. W najnowszym badaniu, ponad 6% ankietowanych wskazało, że przejście na papierosy elektroniczne pomogło im rzucić palenie papierosów i innych wyrobów nikotynowych. Należy pamiętać, że głównym celem programów antytytoniowych jest uzyskanie pełnej abstynencji (porzucenia nałogu).

Pacjenci podobnie jak w roku ubiegłym wskazali jakiego wsparcia w zakresie rzucenia palenia potrzebują najbardziej, jest to:
Ankietowani odpowiedzieli podobnie jak w poprzedniej edycji. Dlatego ich potrzeby powinny być traktowane poważnie jako drogowskaz dla osób i instytucji odpowiedzialnych za kształtowanie systemu ochrony zdrowia.
Z okazji Światowego Dnia Bez Tytoniu, Fundacja zaprasza także na webinar dla pacjentów oraz ich bliskich „Choruję i palę. Jak sobie pomóc?7 czerwca 2024 r. o godz. 17:00 z udziałem prof. dr hab. n. med. Pawła Koczkodaja, Zastępcy Kierownika Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie oraz Aleksandry Wilk, Koordynatorki Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘLECZY. Więcej informacji na stronie www.tosieleczy.pl

Pełen raport z badania:
https://tosieleczy.pl/index.php/2024/05/28/problem-palenia-tytoniu-pacjentow-onkologicznych-i-kardiologicznych-wynika-badania-ankietowego-edycja-2024/
 
 
[1] „Redukcja palenia papierosów i używania e-papierosów, w szczególności wśród młodego pokolenia”. Polska Akademia Nauk, Warszawa, styczeń 2023
[2] Monitoring changes in smoking and quitting behaviours among Australians with and without mental illness over 15 years, Elizabeth M. Greenhalgh, Emily Brennan, Catherine, Segan, Michelle Scollo, 2021
[3]  Impact of Tobacco Smoking on Outcomes of Radiotherapy: A Narrative Review, Adrian Perdyan, Jacek Jassem, 2022
źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
Jaką aktywność sportową mogą uprawiać osoby ze schorzeniami sercowo naczyniowymi? Radzi profesor Andrzej Bochenek, wybitny kardiochirurg w ramach akcji Grupy American Heart of Poland „Serce kocha sport”.
Ruch – to ważne zalecenie dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego, zabiegach kardiologicznych oraz osób w grupie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wysiłek o charakterze aerobowym jest rekomendowany jako zarówno pierwotna, jak i wtórna profilaktyka.

– Osoby ze schorzeniami sercowo powinny zadbać o zdrowe odżywianie i regularną aktywność fizyczną pozwalająca m.in. na obniżenie masy ciała, obniżenie ciśnienia krwi oraz zwiększenie ogólnej wydolności organizmu – mówi profesor dr. hab. n.med. Andrzej Bochenek.

Powrót do aktywności fizycznej po zabiegach sercowo naczyniowych jest zależny m.in. od wieku pacjenta.
 – Jeśli zabieg operacyjny został wykonany u pacjenta w wieku 30 lat, to wiadomo, że szybciej będzie mógł wrócić do wszystkich aktywności fizycznych, które uprawiał przed zabiegiem. Natomiast u pacjentów w wieku senioralnym, po zabiegach kardiologicznych zalecana jest aktywność pod opieką rehabilitantów, po 6 tygodniach od zabiegu.

Wysiłek fizyczny osoby po przebytym zawale trzeba traktować  jako rehabilitację. Podczas wykonywania ćwiczeń tętno takiej osoby nie powinno przekraczać 120 uderzeń na minutę, a nawet mniej, jeśli wcześniej nie uprawiała ona żadnego sportu.

Jedną z zalecanych przeze mnie aktywności jest nordic walking, czyli chodzenie z kijkami. Ta dyscyplina jest skierowana dla osób z grupy ryzyka chorób serca, z nadciśnieniem, ze skłonnościami do zaburzeń krążenia w kończynach górnych i dolnych, z wadami postawy i skoliozą, z nadwagą, ale również dla kobiet w ciąży i po porodzie – dodał profesor.

– Regularne uprawianie nordic walking wzmacnia serce, zwiększa kondycję, usprawnia układ oddechowy oraz sercowy, angażuje 90% układu mięśniowego, czyli aż 600 mięśni. Oczywiście nie wszystkie partie pracują jednakowo. Ogromną rolę odgrywają mięśnie tylne ramion, mięśnie obręczy barkowej i mięśnie pośladkowe, a np. mięsień prosty brzucha pełni tylko funkcję stabilizującą. Ponadto spala do 46% kalorii więcej niż podczas zwykłego chodzenia – w ciągu godziny może stracić od 400 – 800 kcal, zmniejsza nacisk na stawy (w tym stawy kolanowe, biodrowe i kręgosłupa) oraz napięcie mięśniowe w okolicy szyi, ramion, pleców – wyjaśnia Bochenek.
Oczywiście, aktywność fizyczna osób ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi musi być dostosowana do możliwości chorego – tak aby nie była ona dla pacjenta źródłem dodatkowego zagrożenia.

– Należy bezwzględnie pamiętać, iż w okresie letnim przebywanie na słońcu w czasie największego upału (11.00–17.00) nie jest dobrym pomysłem. Nawet zdrowy człowiek, który nie podejmuje w tym czasie wysiłku fizycznego zagrożony jest odwodnieniem i udarem słonecznym. Lepiej ćwiczyć na zewnątrz wcześnie rano lub późnym wieczorem. Warto nadmienić, że poranny trening bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie organizmu w ciągu całego dnia. Ponadto musimy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie nawodnienie pijąc regularnie wodę/ – podkreślił prof. Bochenek.

– Jeśli przed treningiem nordic walking ważyliśmy 78 kg, a po marszu z kijami ważymy 77 kg, to możemy założyć, iż ten kilogram mniej na wadze, to przede wszystkim straty wody, dlatego tak ważne jest odpowiednie nawodnienie. Pamiętajmy, iż nie należy płynu wypijać na raz, gdyż w takim przypadku nasz organizm część spożytego płynu wydali, a więc nadal nie będziemy optymalnie nawodnieni – dodał.

W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej.

Profesor Bochenek to wybitny kardiochirurg, współzałożyciel Grupy American Heart of Poland, w skład której wchodzą m.in. Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. Profesor Bochenek, legenda kardiochirurgii – wspólnie z prof. Zbigniewem Religą i z prof. Marianem Zembalą dokonał pierwszego w Polsce udanego przeszczepu serca.

źrodło: AHOP

Jaką aktywność sportową mogą uprawiać osoby ze schorzeniami sercowo naczyniowymi? Radzi profesor Andrzej Bochenek, wybitny kardiochirurg w ramach akcji Grupy American Heart of Poland „Serce kocha sport”.
Ruch – to ważne zalecenie dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego, zabiegach kardiologicznych oraz osób w grupie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wysiłek o charakterze aerobowym jest rekomendowany jako zarówno pierwotna, jak i wtórna profilaktyka.

– Osoby ze schorzeniami sercowo powinny zadbać o zdrowe odżywianie i regularną aktywność fizyczną pozwalająca m.in. na obniżenie masy ciała, obniżenie ciśnienia krwi oraz zwiększenie ogólnej wydolności organizmu – mówi profesor dr. hab. n.med. Andrzej Bochenek.

Powrót do aktywności fizycznej po zabiegach sercowo naczyniowych jest zależny m.in. od wieku pacjenta.
 – Jeśli zabieg operacyjny został wykonany u pacjenta w wieku 30 lat, to wiadomo, że szybciej będzie mógł wrócić do wszystkich aktywności fizycznych, które uprawiał przed zabiegiem. Natomiast u pacjentów w wieku senioralnym, po zabiegach kardiologicznych zalecana jest aktywność pod opieką rehabilitantów, po 6 tygodniach od zabiegu.

Wysiłek fizyczny osoby po przebytym zawale trzeba traktować  jako rehabilitację. Podczas wykonywania ćwiczeń tętno takiej osoby nie powinno przekraczać 120 uderzeń na minutę, a nawet mniej, jeśli wcześniej nie uprawiała ona żadnego sportu.

Jedną z zalecanych przeze mnie aktywności jest nordic walking, czyli chodzenie z kijkami. Ta dyscyplina jest skierowana dla osób z grupy ryzyka chorób serca, z nadciśnieniem, ze skłonnościami do zaburzeń krążenia w kończynach górnych i dolnych, z wadami postawy i skoliozą, z nadwagą, ale również dla kobiet w ciąży i po porodzie – dodał profesor.

– Regularne uprawianie nordic walking wzmacnia serce, zwiększa kondycję, usprawnia układ oddechowy oraz sercowy, angażuje 90% układu mięśniowego, czyli aż 600 mięśni. Oczywiście nie wszystkie partie pracują jednakowo. Ogromną rolę odgrywają mięśnie tylne ramion, mięśnie obręczy barkowej i mięśnie pośladkowe, a np. mięsień prosty brzucha pełni tylko funkcję stabilizującą. Ponadto spala do 46% kalorii więcej niż podczas zwykłego chodzenia – w ciągu godziny może stracić od 400 – 800 kcal, zmniejsza nacisk na stawy (w tym stawy kolanowe, biodrowe i kręgosłupa) oraz napięcie mięśniowe w okolicy szyi, ramion, pleców – wyjaśnia Bochenek.
Oczywiście, aktywność fizyczna osób ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi musi być dostosowana do możliwości chorego – tak aby nie była ona dla pacjenta źródłem dodatkowego zagrożenia.

– Należy bezwzględnie pamiętać, iż w okresie letnim przebywanie na słońcu w czasie największego upału (11.00–17.00) nie jest dobrym pomysłem. Nawet zdrowy człowiek, który nie podejmuje w tym czasie wysiłku fizycznego zagrożony jest odwodnieniem i udarem słonecznym. Lepiej ćwiczyć na zewnątrz wcześnie rano lub późnym wieczorem. Warto nadmienić, że poranny trening bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie organizmu w ciągu całego dnia. Ponadto musimy zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie nawodnienie pijąc regularnie wodę/ – podkreślił prof. Bochenek.

– Jeśli przed treningiem nordic walking ważyliśmy 78 kg, a po marszu z kijami ważymy 77 kg, to możemy założyć, iż ten kilogram mniej na wadze, to przede wszystkim straty wody, dlatego tak ważne jest odpowiednie nawodnienie. Pamiętajmy, iż nie należy płynu wypijać na raz, gdyż w takim przypadku nasz organizm część spożytego płynu wydali, a więc nadal nie będziemy optymalnie nawodnieni – dodał.

W ramach cyklu Serce kocha sport American Heart of Poland emituje bezpłatne porady ekspertów zachęcających do aktywności fizycznej.

Profesor Bochenek to wybitny kardiochirurg, współzałożyciel Grupy American Heart of Poland, w skład której wchodzą m.in. Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. Profesor Bochenek, legenda kardiochirurgii – wspólnie z prof. Zbigniewem Religą i z prof. Marianem Zembalą dokonał pierwszego w Polsce udanego przeszczepu serca.

źrodło: AHOP