Medicalpress
Pacjenci onkologiczni po powrocie do pracy nie są traktowani jak osoby niepełnosprawne, a nimi są – powiedziała nam Magda, pacjentka w remisji. Orzeczenie o niepełnosprawności to nie tylko dodatkowe środki, ale i dokument, dzięki któremu skorzystamy z ważnych przywilejów. Podpowiadamy, jak się o niego ubiegać.
Zabiegi chirurgiczne związane z leczeniem nowotworów, choć ratują życie, niosą za sobą bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Blizny i zrosty mogą powodować ból i „ciągnięcie”, co utrudnia proste czynności, jak sięganie po coś z półki czy prowadzenie auta. W przypadku raka piersi usunięcie węzłów chłonnych zaburza krążenie limfy. Ręka po stronie operowanej może puchnąć, stawać się ciężka i bolesna. Pacjentka musi unikać przeciążania tej kończyny W takiej sytuacji każda praca, która wymaga nawet minimalnej aktywności fizycznej, może być bardzo trudna, zwłaszcza jeśli mówimy o pełnym wymiarze godzin.  

– Realne dochodzenie do pełni sił trwa wiele lat, a skutków ubocznych jest tyle, że powrót do dawnego funkcjonowania jest niemalże niemożliwy. Tylko w systemie widniejemy jako zdrowe. Nie każdy ma warunki, żeby wykonywać  Człowiek nie jest już taki sam, jak przed leczeniem. Pacjenci onkologiczni po powrocie do pracy nie są traktowani jak osoby niepełnosprawne, a nimi są – powiedziała Magda, pacjentka, u której 4 lata temu zdiagnozowano raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Dziś, choć jest już po leczeniu, nadal zmaga się z wieloma barierami.
 
Magda nie była w stanie wrócić do obowiązków, które wykonywała przed chorobą. Niestety,  o tym, że w takiej sytuacji można otrzymać orzeczenie o niepełnosprawności, wie niewiele pacjentek. Zamieszanie i olbrzymi stres podczas leczenia powodują, że myślenie o praktycznych kwestiach schodzi na dalszy plan. W teorii takie informacje powinien przekazywać lekarz. Problemem są również kwestie psychologiczne – chorzy na raka chcą myśleć przede wszystkim o wyzdrowieniu, nie o chorobie.

Pacjentki w trakcie lub po intensywnym leczeniu onkologicznym często otrzymują co najmniej umiarkowany, a w cięższych przypadkach znaczny stopień n. Jest to związane z aktualnym stanem zdrowia, a nie samą diagnozą onkologiczną. Orzeczenie przyznaje się wtedy, gdy naruszenie sprawności organizmu wyraźnie utrudnia codzienne funkcjonowanie.

– Choroba onkologiczna często powoduje ograniczoną w czasie niepełnosprawność. Warto ubiegać się wtedy o orzeczenie o niepełnosprawności, które uprawnia do różnych ulg i form pomocy w trakcie choroby i rekonwalescencji. Dzięki orzeczeniu chorzy z nowotworem mogą m.in. skorzystać ze skróconego czasu pracy czy dodatkowych dni urlopu na badania czy rehabilitację. Dlaczego warto starać się o orzeczenie o niepełnosprawności z powodu raka, wyjaśnia Monika Szawłowska, pracowniczka socjalna z Poradni Psychoonkologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

Jak uzyskać orzeczenie o niepełnosprawności?
Zanim złożymy wniosek o orzeczenie o niepełnosprawności, warto upewnić się, że posiadamy wszystkie niezbędne dokumenty. To przede wszystkim poprawnie wypełniony wniosek (dostępny w stacjonarnym lub internetowym punkcie Powiatowego bądź Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności) oraz aktualne, ważne przez 30 dni od daty wystawienia zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia od lekarza prowadzącego (np. onkologa). Do dokumentów tych należy dołączyć kserokopie zgromadzonej dokumentacji medycznej (oryginały do wglądu), w tym karty szpitalne, wyniki badań histopatologicznych i obrazowych (TK, MRI, PET) oraz konsultacje specjalistyczne potwierdzające diagnozę i przebieg leczenia. Warto również uzupełnić teczki o inne istotne materiały, takie jak opinie psychologiczne, dokumentacja z rehabilitacji czy orzeczenia innych instytucji, np. ZUS.

Kompletny wniosek o orzeczenie o niepełnosprawności wraz ze wszystkimi załącznikami należy złożyć w Powiatowym (lub Miejskim) Zespole do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, właściwym ze względu na miejsce stałego pobytu. 

Dlaczego warto ubiegać się o orzeczenie o niepełnosprawności?
Orzeczenie o niepełnosprawności zapewnia szereg realnych korzyści, z których najważniejsze to przywileje pracownicze. Osoby z orzeczeniem mają do dyspozycji dodatkowe 10 dni urlopu, skrócony czas pracy do 7 godzin dziennie oraz prawo do kilku przerw w ciągu dnia. Dokument ten uprawnia również do korzystania z ulgi rehabilitacyjnej przy rozliczaniu podatku PIT (np. odliczenie wydatków na leki, zakup sprzętu czy usługi opiekuńcze), ubiegania się o dofinansowanie z PFRON do turnusów rehabilitacyjnych czy zakupu wyrobów medycznych, a także do zniżek w komunikacji publicznej i instytucjach kultury. Osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności mogą otrzymać zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 215 zł miesięcznie. Dodatkowo, jeżeli pacjentka ma dzieci, może odliczyć koszty związane z ich zorganizowanym wyjazdem. Pamiętajmy, że orzeczenie o niepełnosprawności, jeśli chodzi o pracę jest wsparciem dla obu stron – o takim dokumencie warto powiedzieć pracodawcy. Skorzysta on wówczas z dofinansowań przewidzianych przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

W najtrudniejszych sytuacjach osoby z orzeczoną niepełnosprawnością, które są objęte ubezpieczeniem chorobowym, mogą ubiegać się o zasiłek chorobowy. Wysokość zasiłku wynosi 80% podstawy wymiaru (dla większości chorób). Świadczenie przysługuje maksymalnie przez 182 dni.

Rola lekarza POZ w opiece nad pacjentem onkologicznym
Ważną rolę w procesie leczenia i powrotu do codziennego funkcjonowania odgrywają również lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). To oni często jako pierwsi mogą pomóc pacjentom w zebraniu dokumentacji medycznej, wystawieniu wymaganych zaświadczeń oraz skierowaniu do dalszej diagnostyki, rehabilitacji czy poradni specjalistycznych. Lekarz rodzinny pozostaje także ważnym wsparciem w opiece nad pacjentem po zakończeniu leczenia onkologicznego, monitorując jego stan zdrowia i pomagając w koordynacji dalszych działań medycznych.

– Rolą lekarza POZ w pierwszej kolejności jest czujność onkologiczna. Staramy się słuchać tego, co mówią pacjenci. Między słowami można wyłapać elementy, które świadczą o tym, że u pacjenta rozwija się nowotwór – powiedział Janusz Krupa, lekarz specjalista medycyny rodzinnej.

Jak wyjaśnił, kluczowy jest wywiad z pacjentem. Podczas rutynowej wizyty u lekarza POZ najważniejsze jest, żeby jasno opowiedzieć o wszystkich niepokojących objawach i zmianach w stanie zdrowia, nawet jeśli wydają się nieistotne. Warto też powiedzieć o przebytych chorobach, leczeniu, przyjmowanych lekach oraz o tym, co utrudnia codzienne funkcjonowanie. Na końcu dobrze upewnić się, że lekarz ma pełny obraz sytuacji i nie pominął żadnej istotnej informacji, która może mieć znaczenie diagnostyczne.

Leczenie nowotworów wygląda dziś inaczej niż dawniej. O obawach warto rozmawiać ze specjalistami
Dzięki postępowi medycyny, wiele nowotworów staje się dziś chorobami przewlekłymi. Eksperci podkreślają, że mimo wielu trudności związanych z chorobą i rekonwalescencją, leczenie nowotworów jest dziś znacznie skuteczniejsze i lepiej tolerowane niż jeszcze kilkanaście lat temu. Dotyczy to również radioterapii, która dzięki nowoczesnym technologiom staje się coraz bardziej precyzyjna i pozwala ograniczać skutki uboczne. U wielu pacjentów działania niepożądane mają charakter przejściowy, a leczenie można pogodzić z codziennym funkcjonowaniem. Lekarze zaznaczają, że obawy przed radioterapią często wynikają z dawnych wyobrażeń o terapii, które nie odpowiadają już współczesnym standardom leczenia onkologicznego.

– Radioterapia ratuje życie i nie powinniśmy się jej obawiać. Mówię to z perspektywy organizacji, , która od lat słucha pacjentów i ich rodzin. Te rozmowy zwykle zaczynają się od lęku. Kiedy pada słowo radioterapia, wiele osób myśli o bólu. To pytania podstawowe, które pokazują, że w onkologii musimy mówić nie tylko o wyleczeniu, ale i o emocjach, które temu leczeniu towarzyszą – powiedziała prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych oraz Prezes Częstochowskiego Oddziału Amazonek, Elżbieta Markowska.

Poza formalnymi rozwiązaniami, takimi jak orzeczenie o niepełnosprawności czy świadczenia socjalne, ważną rolę w procesie leczenia i powrotu do codzienności odgrywają organizacje pacjenckie. To właśnie one często jako pierwsze odpowiadają na pytania i wątpliwości chorych, oferują wsparcie psychologiczne, edukacyjne i praktyczne, a także pomagają odnaleźć się w trudnym systemie opieki zdrowotnej. Dla wielu pacjentek stają się miejscem, w którym mogą porozmawiać z osobami mającymi podobne doświadczenia i uzyskać realne wsparcie w trakcie całej drogi leczenia.

Osoby potrzebujące wsparcia mogą zgłosić się do Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych telefonicznie, mailowo lub poprzez formularz kontaktowy dostępny na stronie organizacji pkpo.pl. Koalicja oferuje pomoc informacyjną i wsparcie dla pacjentów onkologicznych oraz ich bliskich, a także kieruje do organizacji współpracujących w całej Polsce.

Kontakt jest możliwy telefonicznie pod numerem 780 488 600, mailowo na adres info@pkpo.pl lub poprzez formularz kontaktowy dostępny na stronie organizacji pkpo.pl.

Źródło: PAP/zwrotnikraka.pl/pacjent.gov/KSON
Aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych to nie tylko doraźna pomoc, ale też  tworzenie trwałych standardów, dzięki którym niepełnosprawność przestaje być barierą dla – zarówno dla OzN, jak i pracodawcy. Jednym z liderów tej zmiany jest Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON), który realizuje ogólnopolskie projekty finansowane przez PFRON. Jak podkreślają przedstawiciele KSON, każda osoba, niezależnie od swojego stanu zdrowia, ma prawo do pełnego, aktywnego uczestnictwa w życiu zawodowym.
Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych: program Stabilne Zatrudnienie – wspólny sukces Sejmiku i administracji państwowej
 
Współczesny rynek pracy jest coraz bardziej dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Mimo że świadomość na temat dostępności rośnie, nadal jest wiele do zrobienia w tej kwestii. Ważne jest przede wszystkim przekonanie przedsiębiorców, że przełamywanie barier i tworzenie inkluzywnych miejsc pracy nie jest kosztem, a inwestycją, która bardzo szybko się zwróci, zwłaszcza że zwykle wystarczy wprowadzenie kilku praktycznych rozwiązań, by umożliwić OzN pracę. Niepełnosprawność nie definiuje umiejętności, a kandydaci często posiadają wysokie kwalifikacje, doświadczenie i unikalną perspektywę, która wzbogaca cały zespół.

Istotnym łącznikiem między OzN a instytucjami publicznymi pełni  Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON). W skład Sejmiku wchodzi aż 17 organizacji pozarządowych i 38 członków wspierających. Misją Sejmiku jest nie tylko reprezentowanie interesów osób niepełnosprawnych, ale też koordynacja działań organizacji członkowskich oraz tworzenie warunków dla pełnego i aktywnego udziału osób niepełnosprawnych w życiu społecznym.

Sukces, który odzwierciedlają liczby.  Konferencja „Debiutant 1.0”

Podczas konferencji „Debiutant 1.0. Staże w administracji publicznej – jestem na Tak!”, która odbyła się w lutym 2026 roku, podsumowano dotychczasowe osiągnięcia KSON. Efekty są imponujące: w ramach samego projektu „Debiutant 1.0” zrealizowano aż 142 staże zawodowe. Co najważniejsze, nie były to wyłącznie krótkoterminowe praktyki, ale realne wejście w struktury państwowe.

„Człowiek nie jest maszyną, którą puszczamy w ruch – potrzebuje wodza. Tym wodzem są wszystkie wspierające nas instytucje, które pomagają naszym podopiecznym” – mówił podczas wydarzenia prezes KSON, Stanisław Schubert.

Realizacja programu pokazała bowiem, jak istotną rolę w procesie aktywizacji zawodowej odgrywają instytucje administracji publicznej. Wśród wyróżnionych instytucji, które otworzyły swoje drzwi dla stażystów, znalazły się m.in. Główny Urząd Miar (8 staży), Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (11 staży) czy Dolnośląski Urząd Wojewódzki (aż 33 staże).

Program Stabilne Zatrudnienie

Program „Stabilne Zatrudnienie – osoby niepełnosprawne w administracji i służbie publicznej”, realizowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ma na celu zwiększenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w administracji publicznej, poprzez kompleksowe wsparcie zarówno pracodawców, jak i kandydatów do pracy. Oejmuje on dwa moduły: „Instytucje”, który oferuje dofinansowanie m.in. wyposażenia stanowisk, adaptacji przestrzeni oraz zakupu technologii wspierających dla instytucji zatrudniających osoby z niepełnosprawnościami na co najmniej 12 miesięcy, oraz „Staże zawodowe”, skierowany do organizacji pozarządowych przygotowujących beneficjentów do pracy poprzez szkolenia, doradztwo, kursy i wsparcie asystenta podczas stażu w administracji rządowej; program zapewnia także szkolenia dla pracowników instytucji.

 
 
Według statystyk, ponad połowa uczestników znalazła zatrudnienie, często w miejscu odbywania stażu.

Nowe kompetencje i płatne staże z Debiutantem 1.0

Debiutant 1.0 to inicjatywa skierowana do osób bezrobotnych lub biernych zawodowo z orzeczeniem o niepełnosprawności, będących w wieku aktywności zawodowej (do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Projekt oferuje coś więcej niż tylko pośrednictwo pracy – to kompleksowy system wsparcia, który obejmuje:

 
Projekt skierowany jest do osób z niepełnosprawnością, które chcą podnieść swoje kwalifikacje zawodowe i znaleźć zatrudnienie.  Aby wziąć udział w powyższych projektach, trzeba posiadać aktualne orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydane przez organy do tego upoważnione.

Każdy powinien spróbować

Jak wyjaśnia Agnieszka Brzostek, trenerka w Fundacji Szklane Domy i Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, coraz więcej firm, również prywatnych, jest zainteresowanych przyjmowaniem na staż OzN. 

 
Tłumaczy, że w programach KSON mogą uczestniczyć osoby ze wszystkimi stopniami niepełnosprawności. W praktyce rodzaj wsparcia dostosowany jest do indywidualnych potrzeb – może to być pomoc asystenta lub zdalne uczestnictwo w szkoleniach. Dzięki temu osoby, które mają problem z mobilnością, również mogą uczestniczyć w programie. Wśród beneficjentów są m.in. osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.

Pierwszym krokiem jest sporządzenie indywidualnego planu działania. Razem z beneficjentem projektu pracuje doradca zawodowy i trener pracy, którzy razem identyfikują predyspozycje kandydata i wyznaczają kierunek rozwoju. Następnie rozpoczyna się praca praktyczna – czasami jest to szkolenie branżowe, które trwa 150 godzin. Ma ono przyuczyć daną osobę do zawodu. Dostępne są również staże zawodowe. Kolejny krok to współpraca z pośrednikiem pracy, który stara się znaleźć kandydatowi zatrudnienie. W trakcie programu przewidziane są różnego rodzaju warsztaty grupowe, m.in. psychologiczne czy cyfrowe (bezpieczeństwo w sieci, sztuczna inteligencja). Kandydaci uczestniczą także w zajęciach z autoprezentacji, na których wykonywane są profesjonalne zdjęcia do CV.

 Źródło: inf pras
Lęk pracodawców, bariery mentalne i niska świadomość społeczna to wciąż największe przeszkody w aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami. Fundacja Szklane Domy wchodzi na rynek z gotowymi rozwiązaniami, oferując autorski program „Zatrudniony 2.0” oraz profesjonalne wsparcie dla biznesu. “Nie chcemy tworzyć utopii. Chcemy realnych efektów” – mówi Wojciech Kosarski, Prezes Fundacji.
Fundacja Szklane Domy powstała z przekonania, że wsparcie społeczne może i powinno przełamywać schematy. Jak wyjaśnia Wojciech Kosarski,  Prezes Fundacji, w dążeniu do zmiany rozwiązań systemowych nie możemy zapominać o korzystaniu z narzędzi, które są dostępne dzisiaj. Inkluzywność nie jest aktem dobrej woli, lecz strategiczną decyzją, która w dłuższej perspektywie po prostu się opłaca.

Jaka idea przyświecała Panu kiedy zakładał Pan Fundację Szklane Domy?
To efekt wieloletnich przygotowań, rozmów, działań i nawiązanych współprac. Zebrane doświadczenie na przestrzeni dekady pozwoliło na zauważenie problemów, jakie należałoby rozwiązać. Idea była prosta tzn. wyciągnąć wnioski i zrobić to lepiej, w oparciu o realne potrzeby beneficjentów. Fundatorem Fundacji jest spółka, która zajmuje się pozyskiwaniem funduszy na realizację zadań dofinansowanych, dodatkowo jest również podmiotem współfinansującym działania związane m.in. z projektami dotyczącymi aktywizacji zawodowej. Szklane Domy to synonim wsparcia, postępu i sprawiedliwości społecznej. Chcemy łamać schematy i zmieniać świadomość otoczenia. Nie ma to być utopijna wizja, a odpowiedź na realne potrzeby, które zauważamy i jesteśmy na nie odpowiedzią.

Jakie są główne filary działania Fundacji Szklane Domy – na czym się skupiacie?
Chcemy iść w kierunku pojawiających się potrzeb. Na chwilę obecną skupiamy się na aktywizacji zawodowej i poszukiwaniu miejsc pracy dla naszych podopiecznych. Nie mówimy tylko o osobach z niepełnosprawnościami, ale wszystkich, którzy potrzebują wsparcia, w tym przedstawiciele firm. Mamy w planie utworzenie Zakładu Aktywności Zawodowej i Warsztatu Terapii Zajęciowej – zostały już poczynione w tym kierunku dość poważne kroki.

Co wyróżnią Fundację na tle innych podmiotów trzeciego sektora?
To, że potrafimy słuchać i widzieć, a nie tylko mówić. Dla nas najważniejszy jest efekt, który jest realną odpowiedzią na potrzeby społeczne. Zauważamy wiele problemów. Nie na wszystkie od razu znajdziemy rozwiązanie, ale stopniowo staramy się realizować nasze cele.
Wprowadzajmy zmiany, ale nauczmy się również korzystać z narzędzi, które już są dostępne, aby zmieniać sytuację tu i teraz, a nie tylko w perspektywie czasu. Staramy się zrzeszać dookoła naszej instytucji biznes, który łączymy z misją społeczną. FSD stawia na partnerstwo z biznesem i chce realnie wprowadzić zmiany m.in. w sferze aktywizacji zawodowej OzN. Dla nas pracodawca i pracownik powinien działać na zasadzie symbiozy – łączymy potencjał obu stron.

Jakie są obecnie wyzwania w obszarze aktywizacji zawodowej OzN?
W dużej mierze problemem nie jest samo posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności, ale niska świadomość społeczna i stygmatyzacja tej grupy społecznej. Wiele barier wciąż jest aktualnych. Pracodawcy boją się, że osoba posiadająca orzeczenie o niepełnosprawności nie poradzi sobie z zadaniami, będzie pracować mniej efektywnie i narazi firmę na dodatkowe koszty. Niepełnosprawność, już na etapie rekrutacji bywa postrzegana przez pryzmat ograniczeń z nią związanych, a nie realnych kompetencji kandydata. W wielu przypadkach firmy nie posiadają wiedzy na temat tego, jak zarządzać różnorodnym zespołem, bądź jak dostosować stanowisko pracy dla osoby o szczególnych potrzebach.
Sami kandydaci posiadający orzeczenie również są nacechowani niepewnością jeżeli chodzi o ponowne wejście na rynek pracy. W wielu przypadkach są oni z niego wykluczeni ze względu na długotrwały brak zatrudnienia. To generuje nieznajomość aktualnych trendów na rynku pracy, wiedza kandydata staje się przestarzała a luki kompetencyjne coraz większe.

Punktem zwrotnym w życiu zawodowym każdego beneficjenta może być udział w programach aktywizacyjnych, jeżeli się tylko do takowego zgłoszą. Praca ze specjalistami z zakresu m.in. doradztwa zawodowego, pośrednictwa pracy, dostęp do wiedzy w postaci szkoleń uzupełniających kompetencje lub kwalifikacje czy możliwość odbycia stażu daje poczucie tego, że jest szansa na zmianę.
Przygotowaliśmy autorski program szkoleń branżowych, które są elementem nowego projektu pn. „Zatrudniony 2.0”. Projekt otrzymał pozytywną ocenę merytoryczną od operatora programu tj. PFRON’u.
Znając rynek zawodowy osób z niepełnosprawnościami, utwierdziłem się w przekonaniu, że osoba z orzeczeniem często bywa lepszym pracownikiem niż ta, która go nie posiada. 

Jak rozmawiać z przedsiębiorcami aby zachęcić ich do budowania inkluzywnej przestrzeni- zatrudnianie, dostępność?
Należy rozmawiać z nimi językiem korzyści i pokazać, że działania jakie proponujemy to tzw. „dobry biznes”, który będzie z ich perspektywy opłacalny. Inkluzywność nie może być odbierana jako synonim szlachetności i dobroduszności, ma być realnym odzwierciedleniem w liczbach i przychodach przedsiębiorstwa. Mówmy o liczbach i stabilizacji, która będzie miała realny efekt na poprawę wskaźników funkcjonowania firmy. Osoby z niepełnosprawnością statystycznie rzadziej zmieniają pracę niż osoby bez orzeczenia. To realna oszczędność dla firmy.
Zamykanie się na grupę pracowników z niepełnosprawnościami to odcinanie się od ogromnego zasobu pracowniczego – w dużej mierze lojalnych i zmotywowanych osób. Czy trudniej jest zwolnić pracownika jeżeli się nie sprawdzi na stanowisku tylko dlatego, że posiada orzeczenie? Nie. Prawo pracy jest jednolite dla wszystkich pracowników. Jeżeli zespół nie jest gotowy mentalnie na takie zmiany, jako Fundacja służymy wsparciem, m.in. organizując warsztaty dla pracowników.

Co do samej dostępności, nie powinna być ona utożsamiana jedynie z niepełnosprawnością. Czy winda pomaga jedynie osobie poruszającej się na wózku, czy korzystają z niej również codziennie pracownicy, kontrahenci, kurierzy czy etatowi pracownicy, którzy mają niepełnosprawność czasową np. w wyniku złamania nogi?

Fundacja podejmuje szereg działań edukacyjnych – jakie dalsze kierunki w tym obszarze może Pan nakreślić?
Jak napisał kiedyś Ignacy Baliński:
„Chcesz być czymś w życiu, to się ucz,
Abyś nie zginął w tłumie;
Nauka to potęgi klucz,
W tym moc, co więcej umie”

Rozwój kompetencji i kwalifikacji to sprawa nadrzędna, jeżeli chodzi o poprawę postrzegania OzN jako potencjalnych pracowników. Wiedza na chwilę obecną jest w wielu przypadkach bardziej pożądana, niż posiadanie dyplomu. Chcemy rozwijać tę gałąź aktywizacji m.in. pracując nad utworzeniem planów szkoleń branżowych w oparciu o aktualne zawody deficytowe.
Stawiamy na wiedzę i posiadanie umiejętności – te czynniki wpływają na poprawę funkcjonowania przedsiębiorstw. Edukujemy również w sprawie szalenie ważnej, jaką jest dostępność. W wielu przypadkach nie jest ona zachowywana. Chcemy to zmieniać, dlatego w ramach Fundacji zrzeszamy również audytorów dostępności i szkolimy nowych.

Gdzie i jak można się zgłosić do Fundacji?
Nasza siedziba znajduje się przy Ulicy Włodarzewskiej 69 w Warszawie. Spotkacie tam naszych trenerów, doradców czy pracowników administracyjnych, którzy chętnie pomogą i odpowiedzą na wszystkie pytania. Można się również zgłosić do nas za pomocą poczty elektronicznej na adres kontakt@fundacjaszklanedomy.pl. Zachęcam do śledzenia naszych mediów społecznościowych na Facebooku, Instagramie czy Linkedin. Serdecznie Państwa pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia!

 
 źródło: Szklane Domy
Wielu przedsiębiorców w Polsce nadal uważa, że zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością to wyzwanie, które wiąże się z dodatkowym kosztem i ryzykiem. Jest wprost przeciwnie, a a większości europejskich krajów inkluzywność dawno przestała być pustym hasłem i stała się skuteczną strategią firm. Wyjaśniamy 6 kluczowych kwestii dotyczących współpracy z niepełnosprawnymi osobami. Najwyższa pora, by przestać wierzyć w te mity.
Polska w ogonie Europy. Dlaczego wciąż boimy się pracowników z orzeczeniem?
 
W naszym kraju żyje około 4,7 mln osób z orzeczeniem o niepełnosprawności – w różnym stopniu. Ponad połowa z nich jest w wieku aktywności zawodowej. Niestety, znalezienie zatrudnienia w przypadku takich osób nadal graniczy z cudem, mimo umiejętności,
wykształcenia, dyspozycyjności i chęci do pracy. Według danych Eurostatu w Unii Europejskiej spośród osób z niepełnosprawnościami zatrudnionych jest średnio 51 proc. W Polsce – znacznie mniej, bo niespełna 30 proc. Owszem, zatrudnienie niepełnosprawnego pracownika wiąże się dla firmy z pewnymi zmianami, jednak w dłuższej perspektywie są one opłacalne. W miejscu pracy powinien liczyć się przede wszystkim talent, a nie ograniczenia.
 
Najczęstsze mity o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
 
Firmy różnorodne pod względem doświadczeń i perspektyw zawsze są bardziej innowacyjne i lepiej reagują na potrzeby różnych grup odbiorców. Mimo to, na rynku panuje wiele nieprawdziwych przekonań o współpracy z osobami niepełnosprawnymi. Wyjaśniamy najważniejsze z nich:
 
To się firmie po prostu nie opłaca
 
W przypadku niepełnosprawnego pracownika pracodawca może skorzystać z dofinansowań do wynagrodzeń. Wysokość miesięcznego dofinansowania na niepełnosprawnego pracownika uzależniona jest m.in. od wymiaru czasu pracy. Pracodawca może skorzystać także z ulg w opłatach na PEFRON. Wśród tej grupy zatrudnionych rotacja często jest niższa, co w dłuższej perspektywie znacznie obniża koszty rekrutacji i wdrożeń.
 
Pracodawcy zatrudniający co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny etat mają obowiązek zatrudniania osób niepełnosprawnych. Jeśli zatrudniają mniej niż wymaganą liczbę osób niepełnosprawnych (ustaloną procentowo w stosunku do wszystkich pracowników), muszą dokonywać wpłat na PFRON. Każda aktywna zawodowo osoba z niepełnosprawnością odciąża system świadczeń, co oznacza większy wpływ do budżetu państwa. Z raportu PFRON wynika, że są to oszczędności dla budżetu rzędu 20–30 tys. zł rocznie.
 
Dostosowanie stanowiska kosztuje fortunę
 
Większość osób z niepełnosprawnością, zwłaszcza w stopniu lekkim, nie potrzebuje specjalnych warunków do pracy. W przypadku osób z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym lub znacznym dobrym rozwiązaniem jest zmiana organizacji pracy (praca zdalna, zadaniowy system wynagradzania, elastyczne godziny) czy zakup specjalnego oprogramowania. Rozwiązania te są najczęściej dofinansowane przez PEFRON.
 
Inwestycja w odpowiednio przystosowane stanowisko często szybko się zwraca, bo osoba niepełnosprawna jest zmotywowana i produktywna.
 
Pracownicy z orzeczeniem częściej korzystają ze zwolnień lekarskich
 
Niepełnosprawność to nie to samo co choroba. Osoba z niepełnosprawnością może cieszyć się doskonałym zdrowiem i rzadziej korzystać z L4 niż pracownik pełnosprawny.
 
Orzeczenie o niepełnosprawności to ochrona przed zwolnieniem
 
Pracodawcy często obawiają się, że orzeczenie może chronić niewydajnych pracowników. Warto wiedzieć, że osoba niepełnosprawna podlega takim samym przepisom Kodeksu pracy w zakresie rozwiązania umowy, jak każdy inny pracownik.
 
Pracownik z orzeczeniem jest mniej wydajny
 
Badania ankietowe i opinie pracodawców pokazują, że obawy o niższą wydajność są jednym z częstych stereotypów, które pracodawcy mają przed zatrudnieniem osób z niepełnosprawnościami. Tymczasem pracownik z orzeczeniem o niepełnosprawności może być w pełni wydajny, zaangażowany i efektywny. Taka osoba wnosi do firmy zaangażowanie i różnorodność.
 
Osoba niepełnosprawna może pracować krócej, niż inni
 
Wymiar czasu pracy osoby z niepełnosprawnością zależy bezpośrednio od stopnia zapisanego w orzeczeniu. Nie są to jednak duże różnice. Osoby ze stopniem znacznym lub umiarkowanym faktycznie pracują skrócone 7 godzin na dobę (35 godzin tygodniowo), jednak osoby ze stopniem lekkim obowiązuje standardowe 8 godzin pracy. Osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniona w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych, ale powyższych zasad nie stosuje się:
– Podstawowym warunkiem sukcesu w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych jest pełna wiedza o niepełnosprawności wszystkich pracowników. Doświadczenie wielu pracodawców pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowane inwestycje w przystosowanie stanowisk nie
pomagają zintegrować pracowników i wyeliminować podziału na sprawnych i niepełnosprawnych – wskazuje Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
 
Pracodawca powinien propagować kulturę równości i szacunku – to równie ważne, jak inwestycje w sprzęt i dostosowanie miejsca pracy. Dobrym pomysłem jest pomoc doradcy zawodowego. Taka osoba pomaga zidentyfikować, jakie stanowiska mogą być obsadzone przez osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Doradca może również prowadzić warsztaty na temat różnych rodzajów niepełnosprawności, komunikacji, współpracy i przeciwdziałania stereotypom.
 
Firmy zatrudniające osoby niepełnosprawne są postrzegane jako otwarte i tolerancyjne, co pomaga budować zaufanie, zarówno wśród klientów, jak i kontrahentów.
 
Fundacja Szklane Domy wspiera kandydatów w wyborze ścieżki zawodowej, a pracodawcom pomaga skutecznie wdrażać strategie inkluzywne pozbawione stereotypów. Zapraszamy do współpracy poprzez stronę www.fundacjaszklanedomy.pl lub kontakt mailowy pod adresem kontakt@fundacjaszklanedomy.pl.

źródło: FSD, KSON
Integracja zawodowa osób z niepełnosprawnościami to nie tylko kwestia społecznej odpowiedzialności, ale również szansa na rozwój i wzbogacenie rynku pracy. To temat, który wymaga otwartości, zrozumienia i skutecznych rozwiązań. Działania inicjowane przez Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych mają za zadanie oswajanie społeczeństwa z niepełnosprawnością oraz tworzenie możliwości równego dostępu dla OzN do przestrzeni zawodowej, urbanizacyjnej i cyfrowej.
Konferencja „Dostępność 360” Praca, Przestrzeń, Cyfryzacja: Zintegrowana Wizja Przyszłości”, to już kolejne spotkanie zorganizowane z inicjatywy Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych wraz z Partnerami, którego celem było, podsumowanie działań i prac organizacji na rzecz OzN oraz podkreślenia znaczenia dostępności – „Dostępność 360” to myśl, która przyświeca Karkonoskiemu Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Integracja zawodowa osób z niepełnosprawnościami to nie tylko kwestia społecznej odpowiedzialności, ale również szansa na rozwój i wzbogacenie rynku pracy. To temat, który wymaga otwartości, zrozumienia i skutecznych rozwiązań. Działania inicjowane przez Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych mają za zadanie oswajanie społeczeństwa z niepełnosprawnością oraz tworzenie możliwości równego dostępu dla OzN do przestrzeni zawodowej, urbanizacyjnej i cyfrowej.
Nadrzędnym celem spotkania było podsumowanie programu „Stabilne Zatrudnienie” oraz uhonorowanie tych podmiotów, które w ramach Projektu szczególnie zaangażowały się w poprawę dostępności instytucji na rzecz aktywizacji zawodowej OzN.

Z przyjemnością informujemy, iż wyjątkowe wyróżnienia trafiły do:
• GŁÓWNEGO INSPEKTORATU FARMACEUTYCZNEGO
• GŁÓWNEGO INSPEKTORATU TRANSPORTU DROGOWEGO
• GŁÓWNEGO URZĘDU STATYSTYCZNEGO
• ŁÓDZKIEGO URZĘDU WOJEWÓDZKIEGO
• MINISTERSTWA KLIMATU I ŚRODOWISKA
• MINISTERSTWA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO
• MINISTERSTWA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
• MINISTERSTWA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

Dzięki ich zaangażowaniu, udało się zrealizować staże zawodowe dla osób z niepełnosprawnościami, co stanowiło ważny krok w kierunku integracji i równości na rynku pracy. Był to również ważny moment dla wszystkich zaangażowanych stron, ponieważ pokazuje, że współpraca między administracją publiczną a organizacjami działającymi na rzecz OzN może przynieść pozytywne efekty i otworzyć nowe możliwości zatrudnienia. Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych jest dumny z osiągnięć projektu i zmotywowany do dalszego działania na rzecz inkluzji społecznej i równych szans dla OzN.

***
Realizowane przez KSON projekty ADEPT+ i PRAKTYKANT+ w ramach programu „Stabilne Zatrudnienie”, finansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, maja na celu podniesienie wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w administracji publicznej. Celem głównym programu jest zwiększenie szans na wejście osób z niepełnosprawnością (OzN) na otwarty rynek pracy, przede wszystkim w administracji publicznej poprzez udzielenie wszechstronnego i profesjonalnego wsparcia, zaplanowanie i wdrożenie indywidualnej ścieżki kariery zawodowej oraz podniesienie kwalifikacji zawodowych.

źródło: KSON
– W KSON zaopiekowano się mną kompleksowo, dostałam wsparcie w każdej dziedzinie. Doświadczyłam tam profesjonalnej opieki w zakresie szukania pracy, a także w rozwoju psychologicznym i zawodowym. Oprócz tego, że ja dostałam pomoc, to teraz ja mogę również pomóc mojej rodzinie i innym. To jest bardzo ważne, żeby najpierw zadbać o siebie, o swoje zdrowie, o swoją psychikę, bo potem można iść do pracy, można nawet zdobywać góry. – podkreśla Aneta Czarkowska, uczestniczka projektu staży zawodowych Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych KSON w ramach programu Stabilne Zatrudnienie.
 
Jak trafiła Pani do Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych?
Aneta Czarkowska: Do Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych trafiłam przez portal dla osób poszukujących pracy, było to OLX.

Jakie formy wsparcia otrzymała Pani ze strony KSON?
Głównie było to wsparcie psychologiczne, co dla mnie było bardzo ważne i za co wszystkim bardzo dziękuję! Doradca zawodowy pomógł mi natomiast napisać profesjonalne CV, określić ścieżkę rozwoju zawodowego i wspierał mnie na każdym etapie uczestnictwa w projekcie. Dodatkowo warsztaty z technik autoprezentacji a w tym profesjonalna sesja zdjęciowa była ważnym elementem w budowaniu poczucia własnej wartości. Obecnie odbywam staż w kancelarii Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych. Mam zaplanowany dodatkowy kurs zawodowy, który pozwoli podnieć mi moje kompetencje i konkurencyjność na rynku pracy. Bardzo jestem zadowolona, że się ma odbyć, więc to na pewno mi jeszcze bardziej pomoże.

Jak ocenia Pani projekt Stabilne Zatrudnienie?
Oceniam go bardzo dobrze , a tak od serca to rewelacyjnie! Dostałam bardzo dużo od Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Po pierwsze staż zawodowy w urzędzie, a także wielką pomoc psychologiczną i trenerską. Nauczono mnie także, jak radzić sobie ze stresem, z konfliktami, a także z asertywnością. Po drugie otrzymałam też dużo pomocy osobistej, no i oczywiście pomoc doradcy zawodowego. Pani koordynator z KSON zaopiekowała się mną po prostu tak całościowo i czułam, że ta opieka jest cały czas nade mną. Zdałam sobie sprawę z wielu aspektów mojego życia zawodowego, co chcę robić teraz i w przyszłości. Teraz jestem na stażu i wiem, że mam perspektywę zatrudnienie na etat, ale jestem też gotowa do tego, by ewentualnie dalej szukać pracy, bo dostałam duże wsparcie i mogę zrobić już kolejny krok. Jeszcze chciałam nadmienić, że wszystkie osoby, które pracują w KSON są bardzo życzliwe, pomagają we wszystkich dziedzinach i są bardzo zaangażowane w projekt i pomoc osobom z niepełnosprawnościami.

Jak zachęciłaby Pani OzN do przyłączenia się do Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych?
Chciałam powiedzieć osobom z niepełnosprawnościami, że w KSON zaopiekowano się mną kompleksowo, dostałam wsparcie w każdej dziedzinie. Doświadczyłam tam profesjonalnej opieki w zakresie szukania pracy, a także w rozwoju psychologicznym i zawodowym. Oprócz tego, że ja dostałam pomoc, to teraz ja mogę również pomóc mojej rodzinie i innym. To jest bardzo ważne, żeby najpierw zadbać o siebie, o swoje zdrowie, o swoją psychikę, bo potem można iść do pracy, można nawet zdobywać góry. Może jeszcze nadmienię, że byłam zarejestrowana w urzędzie pracy i tam nikt mi nie pomógł, nie otrzymałam żadnej pomocy. Uczestniczyłam też w projekcie pewnej fundacji zajmującej się osobami z niepełnosprawnościami, ale tam też nie otrzymałam żadnego wsparcia. W KSON jestem naprawdę bardzo zaskoczona jak wiele wsparcia mi udzielono. Czuję się tak, jakby ktoś mnie wymasował i poklepał, co daje mi dużo siły i motywację do pracy i działania dalej.

Jakie korzyści płyną z obecności w projektach KSON?
Główną korzyścią z obecności w projekcie KSON jest konkretna pomoc i to, że ta pomoc nie jest jednorazowa. Nie jest tak, jak w innych projektach, że pani zrobiła swoje i to wszystko. Tutaj w każdej sytuacji, kiedy mam jakąś trudność, mogę zadzwonić do koordynatorki i wiem, że zawsze uzyskam wsparcie. Oni po prostu nam Pomagaj przez duże P.

W KSON jest przemiła kadra. Można powiedzieć, że to naprawdę są osoby, które o każdej porze dnia i nocy odbierają telefony i pomagają ludziom, którzy zmagają się z różnymi problemami, a to jest naprawdę dla nas bardzo ważne.

Jakie w Pani ocenie działania społeczne powinny być podejmowane, aby normalizować niepełnosprawność i mówić o niej otwarcie?
Przede wszystkim takie projekty warto realizować, które wyrównują szanse osób z niepełnosprawnościami. Cieszę się, że na rynku pracy proponuje się właśnie taki projekt staży zawodowych, w którym mam możliwość uczestniczyć. To pomaga osobom z niepełnosprawnościami pokazać się pracodawcom, że jesteśmy efektywnymi pracownikami, którzy mają odpowiednie kompetencje i umiejętności do podejmowanych działań. Osoby z niepełnosprawnościami też mogą odnosić sukcesy w każdej dziedzinie. Oczywiście ważne są wszystkie inicjatywy społeczne, które by integrowały społeczeństwo z osobami z niepełnosprawnościami np. pikniki rodzinne.

Dowiedz się więcej o projekcie Stabilne Zatrudnienie realizowanym przez KSON we współpracy z PFRON i zgłoś się na staż:
https://stabilnezatrudnienie.kson.pl/
oraz o innych formach wsparcia na
https://kson.pl/

Programy KSON mają zasięg ogólnopolski.

 
źródło: redakcja Medicalpress

 

– Urząd Transportu Kolejowego bardzo chętnie bierze udział w projekcie Stabilne Zatrudnienie – osoby z niepełnosprawnością w administracji i służbie publicznej. W naszym urzędzie staż odbyło 5 osób, a jedna z nich podjęła zatrudnienie w UTK, co może bardzo cieszyć. W tym roku w Urzędzie Transportu Kolejowego mieliśmy już troje stażystów, którzy doświadczenie zdobywali w zespole rzecznika praw pasażera kolei, w biurze administracyjno-gospodarczym oraz w departamencie obsługi prawnej. – podkreśla Tomasz Frankowski, rzecznik prasowy, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Transportu Kolejowego.

Jak ocenia Pan realizację projektu Stabilne Zatrudnienie?
Tomasz Frankowski: Urząd Transportu Kolejowego bardzo chętnie bierze udział w projekcie Stabilne Zatrudnienie – osoby z niepełnosprawnością w administracji i służbie publicznej. To już kolejna edycja, w której jako urząd bierzemy udział. Pierwszy raz braliśmy udział w 2021 roku. W naszym urzędzie staż odbyło 5 osób, a jedna z nich podjęła zatrudnienie w UTK, co może bardzo cieszyć. W tym roku w Urzędzie Transportu Kolejowego mieliśmy już troje stażystów, którzy doświadczenie zdobywali w zespole rzecznika praw pasażera kolei, w biurze administracyjno-gospodarczym oraz w departamencie obsługi prawnej.
We wrześniu staż rozpoczęły 2 kolejne osoby. Tym razem staż odbywa się w biurze prezesa w wydziale komunikacji społecznej oraz w centrum egzaminowania i monitorowania maszynistów. Staże te przebiegały bez większych zastrzeżeń. Stażyści wykazywali się dużym zaangażowaniem w powierzone zadania, byli otwarci na współpracę i jestem też przekonany, że zdobyli duże doświadczenie, które pomoże im na rynku pracy.

Na jakie wsparcie mogli Państwo jako instytucja liczyć ze strony KSON?
Tomasz Frankowski: Bardzo pozytywnie oceniamy współpracę z pracownikami KSON. Zawsze sprawnie i szybko odbywały się procesy przedstawiania kandydatur na stażystów.

Jak przebiegał staż zawodowy osób z niepełnosprawnościami w ramach projektu? Jak oceniają staże pozostali członkowie Zespołu?
Tomasz Frankowski: Osoby, które odbywały staże, w tym roku pracowały na różnych stanowiskach, dwie osoby zajmowały się archiwizacją papierową i elektroniczną, a jedna w zespole rzecznika praw pasażerów kolei zajmowała się wnioskami dotyczącymi pozasądowego rozwiązywania sporów między pasażerami a przedsiębiorstwami kolejowymi. Opiekunowie osób odbywających te staże z dużą satysfakcją obserwowały coraz większą samodzielność stażystów w wykonywaniu zadań i rozwiązywania pojawiających się problemów, a także większą pewność siebie, otwartość na współpracę z innymi pracownikami. Jednak były też pewne wyzwania, jeżeli chodzi np. o dopasowanie kompetencji do przydzielonego stanowiska. Nie zawsze doświadczenie wcześniejsze było adekwatne do nowych zadań, które były w Urzędzie Transportu Kolejowego. Jedna z osób była też rozczarowana, że po stażu, żeby podjąć zatrudnienie w UTK musi stanąć do konkursu i wziąć udział w konkurencyjnym naborze. Ale takie są przepisy obowiązujące w służbie cywilnej, więc na pewno na przyszłość te kilka rzeczy będzie można poprawić, ale co do zasady wydaje mi się, że stażyści i też pracownicy urzędu kierujący danymi komórkami organizacyjnymi, są z tych staży bardzo zadowoleni.

Udział w takich programach dla nas jako instytucji jest bardzo ważny. To zarówno ciekawe doświadczenie, jak i wyzwanie. Kierownictwo i pracownicy urzędu mają poczucie, że przyczyniają się do aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnością, a co za tym idzie do poprawy ich sytuacji społecznej i materialnej. Stażyści zyskują nowe umiejętności, mają szansę na zdobycie zatrudnienia, co pokazuje właśnie przykład naszego urzędu.

Co wniósł w realia funkcjonowania Urzędu projekt „Stabilne Zatrudnienie” i czy w 2025 r. również będę Państwo częścią tego projektu?
Tomasz Frankowski: Stażyści byli na pewno dużym wsparciem dla wszystkich komórek organizacyjnych urzędu, w których odbywali staż. Była to cenna pomoc w działaniu urzędu i na pewno tę współpracę będziemy kontynuowali, bo dla pracowników UTK to także nauka empatii i cierpliwości, wrażliwości na potrzeby innych osób, które mają różne potrzeby i na pewno budowanie różnorodności pracy. Oczywiście w 2025 roku też chcemy wziąć udział w tym projekcie. Planujemy, by w naszym urzędzie pojawiło się również tak jak w poprzednich latach, pięcioro stażystów.

Dowiedz się więcej o projekcie Stabilne Zatrudnienie realizowanym przez KSON we współpracy z PFRON i zgłoś się na staż:

https://stabilnezatrudnienie.kson.pl/

Więcej o programie Stabilne Zatrudnienie PFRON:

https://www.pfron.org.pl/o-funduszu/programy-i-zadania-pfron/programy-i-zadania-real/program-stabilne-zatrud/ 

źródło: Medicapress, UTK

Wspólne działania PFRON, urzędów administracji rządowej oraz organizacji pozarządowych przyczyniają się do aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami, a co za tym idzie, nie tylko poprawy ich sytuacji społecznej i ekonomicznej, lecz także poszerzenia grupy potencjalnych pracowników administracji państwowej. Dotychczas w ramach programu zrealizowano jeden pełny cykl staży zawodowych, podczas którego zorganizowano staże dla 456 beneficjentów ostatecznych. Z danych, którymi dysponuje PFRON wynika, że moduł „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” zwiększa szanse beneficjentów ostatecznych na rynku pracy i przynosi wymierne rezultaty w postaci ich zatrudnienia. – podkreśla Krzysztof Kaca, Zastępca Dyrektora Departamentu ds. Polityki Regionalnej, Państwowy Fundusz Osób Niepełnosprawnych.

Jakie są główne cele programu „STABILNE ZATRUDNIENIE – osoby niepełnosprawne w administracji i służbie publicznej”? I czemu ma on służyć?

Krzysztof Kaca: Program „STABILNE ZATRUDNIENIE – osoby niepełnosprawne w administracji i służbie publicznej” jest inicjatywą Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych podejmowaną w celu aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami. Celem programu jest podniesienie wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych w administracji publicznej. Program składa się z dwóch modułów.
Moduł I „Instytucje” adresowany jest do instytucji publicznych, które na okres co najmniej 12 miesięcy zatrudnią osoby z niepełnosprawnościami.
Moduł II „Staże zawodowe” jest adresowany do organizacji pozarządowych, które w ramach programu przygotują i skierują osoby niepełnosprawne na staż zawodowy w administracji rządowej.
W ramach modułu I „Instytucje” udzielana jest pomoc w formie dofinansowania kosztów m.in.: wyposażenia stanowisk pracy dla osób z niepełnosprawnościami, adaptacji pomieszczeń i otoczenia zakładu pracy do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, zakupu oprogramowania, urządzeń, urządzeń technologii wspomagających ułatwiających wykonywanie pracy, funkcjonowanie w zakładzie pracy.
W ramach modułu II dofinansowaniu podlegają m.in.: doradztwo zawodowe, uzyskanie przez beneficjenta ostatecznego programu kwalifikacji/umiejętności zawodowych oraz pracowniczych – poprzez realizację kursów, warsztatów lub szkoleń zawodowych, wsparcie asystenta/trenera pracy w trakcie realizacji stażu.
W obu modułach dodatkowo przewidziano szkolenia i warsztaty dla pracowników instytucji w zakresie umiejętności współpracy z osobami niepełnosprawnymi.
Prezentując program „STABILNE ZATRUDNIENIE” nie sposób nie podkreślić jego kompleksowości. Wsparcie jest całościowe – oferowane zarówno pracodawcy (w ramach modułu I), jak i potencjalnemu przyszłemu pracownikowi (w ramach modułu II) – poprzez przygotowanie do stażu zawodowego i następnie jego realizację. Program zwiększa szanse osób niepełnosprawnych na rynku pracy, w tym na stabilne zatrudnienie w administracji publicznej.

Redakcja: Koalicja na rzecz poprawy dostępności do zatrudnienia OzN – Administracja, Organizacje pozarządowe i PFRON. Czy taka współpraca w ramach programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” może wpłynąć na rynek pracy i pracodawców, aby chętniej zatrudniali OzN?

Krzysztof Kaca: Tak. Wspólne działania PFRON, urzędów administracji rządowej oraz organizacji pozarządowych przyczyniają się do aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami, a co za tym idzie, nie tylko poprawy ich sytuacji społecznej i ekonomicznej, lecz także poszerzenia grupy potencjalnych pracowników administracji państwowej.
Dotychczas w ramach programu zrealizowano jeden pełny cykl staży zawodowych, podczas którego zorganizowano staże dla 456 beneficjentów ostatecznych. Z danych, którymi dysponuje PFRON wynika, że moduł „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” zwiększa szanse beneficjentów ostatecznych na rynku pracy i przynosi wymierne rezultaty w postaci ich zatrudnienia. Według naszej wiedzy blisko 1/3 osób podjęła pracę w urzędach administracji rządowej, w których w ramach programu zrealizowała co najmniej 3-miesięczny staż zawodowy. Łącznie ponad połowa beneficjentów znalazła zatrudnienie, w tym częściej u pracodawców, u których odbyła staże w ramach programu niż u pracodawców niebiorących udziału w programie.

Co może zachęcić instytucje administracji publicznej do przyjmowania na staże i zatrudniania OzN?

Krzysztof Kaca: Niewątpliwą zaletą programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” jest to, że beneficjenci ostateczni zostają przygotowani do realizacji staży zawodowych w taki sposób, aby sprostać oczekiwaniom urzędów administracji publicznej oferującym miejsca stażowe.
Każdy urząd, przystępując do programu, składa do PFRON deklarację, w której określa m.in. minimalny zakres posiadanych przez beneficjenta ostatecznego kwalifikacji i umiejętności niezbędnych do realizacji stażu zawodowego na danym stanowisku.
Powierzenie przez PFRON organizacjom pozarządowym rekrutacji beneficjentów ostatecznych, przygotowania ich do podjęcia staży zawodowych, sprawowania nadzoru nad odbywaniem staży pozwala przeprowadzić cykl staży przy zaangażowaniu urzędów administracji rządowej w minimalnym i niezbędnym zakresie.
Ponadto urzędy, które uczestniczą w programie „STABILNE ZATRUDNIENIE”, mogą zgłosić zapotrzebowanie na szkolenia i warsztaty dla pracowników w zakresie umiejętności współpracy z osobami niepełnosprawnymi.
Dodatkowo należy podkreślić, że koszty świadczeń finansowych na rzecz beneficjenta ostatecznego (stypendium stażowe, ubezpieczenie) leżą po stronie organizacji pozarządowych.
W przypadku programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” nie ma zobowiązania dla urzędów administracji rządowej do zatrudnienia beneficjentów ostatecznych po odbyciu stażu zawodowego. Zatrudnienie beneficjentów ostatecznych po ukończeniu stażu należy postrzegać jako wartość dodaną programu.

Jakie są plany PFRON na projekt Stabilne Zatrudnienie w 2025 roku?

Krzysztof Kaca: Na rok 2025 przewidzieliśmy realizację kolejnego cyklu staży w ramach modułu II „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE”.
Obecnie zbieramy deklaracje przyjęcia osób niepełnosprawnych na staże zawodowe od urzędów administracji rządowej. Będą one stanowiły podstawę do ogłoszenia jesienią br. otwartego konkursu adresowanego do organizacji pozarządowych, które w ramach programu przygotują i skierują osoby niepełnosprawne na staż zawodowy w administracji rządowej.

KSON w realizacji projektu podkreśla wsparcie trenerów i szkoleniowców na każdym etapie realizacji programu. Beneficjenci projektu też odnoszą się z dużym uznaniem do tych form wsparcia. Jak Pan ocenia ten obszar wsparcia?

Krzysztof Kaca: Z punktu widzenia przedstawiciela instytucji finansującej projekty realizowane w ramach modułu II „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” uważam, że jest to bardzo ważny obszar. Należy wspierać beneficjentów ostatecznych w sposób ciągły, stale odpowiadając na ich potrzeby, które zmieniają się w trakcie udziału w projekcie.
Zasadniczo formy wsparcia realizowane w dofinansowanych projektach odpowiadają działaniom aktywizacyjnym określonym w programie.
Wobec powyższego beneficjentom ostatecznym oferowana jest kompleksowa ścieżka wsparcia obejmująca, poza realizacją staży, przygotowanie i wdrożenie indywidualnego planu drogi zawodowej, doradztwo zawodowe, uzyskanie kwalifikacji (umiejętności) zawodowych oraz pracowniczych, w tym poprzez realizację kursów, warsztatów lub szkoleń zawodowych. Stażystom przysługuje stypendium, a także – w okresie do pierwszych 3 miesięcy stażu – wsparcie asystenta (trenera pracy) i możliwość ubiegania się o zwrot kosztów dojazdów do i z zakładu pracy.
Moduł II służy zwiększaniu kompetencji osób z niepełnosprawnościami, nabywaniu umiejętności (twardych i miękkich), zdobywaniu doświadczenia zawodowego, zwiększaniu wiary we własne możliwości, motywacji do działania, a także poznaniu specyfiki pracy w urzędzie.

Wyzwaniem jest też poprawa dostępności dla OzN (np. poprawa dostępności architektonicznej i cyfrowej dla OzN). Jak wygląda sytuacja w tym zakresie? Czy są planowane konkretne projekty lub działania, które pozwolą na przybliżenie się w tym obszarze do standardów panujących w wielu krajach UE?

PKrzysztof Kaca: FRON aktywnie wspiera działania na rzecz poprawy dostępności dla OzN. Program „STABILNE ZATRUDNIENIE” został wpisany w długoterminowe krajowe przedsięwzięcia: Program rządowy Dostępność Plus 2018–2025 oraz Strategię na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030. Działania w ramach modułu I „Instytucje” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” służą m.in. zwiększaniu dostępności architektonicznej, tworzeniu przyjaznych środowisk pracy poprzez przystosowanie stanowisk i otoczenia do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Moduł II „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” służy niwelowaniu barier wejścia osób z niepełnosprawnościami na rynek pracy, do których zaliczyć można przede wszystkim długoterminowe bezrobocie, brak doświadczenia zawodowego, w szczególności u osób młodych, i obawy z nimi związane. Wśród innych programów zatwierdzonych przez Radę Nadzorczą PFRON przyczyniających się do poprawy dostępności dla OzN są: „Program wyrównywania różnic między regionami III”, „Aktywny samorząd”, a także „Dostępna przestrzeń publiczna”.

Dowiedz się więcej o projekcie Stabilne Zatrudnienie realizowanym przez KSON we współpracy z PFRON i zgłoś się na staż:

https://stabilnezatrudnienie.kson.pl/

Więcej o programie Stabilne Zatrudnienie PFRON:

https://www.pfron.org.pl/o-funduszu/programy-i-zadania-pfron/programy-i-zadania-real/program-stabilne-zatrud/ 

żródło: redakcja Medicalpress

Odzyskałam wiarę w siebie! Praca daje mi siłę, żeby wstać rano, poczucie, że jestem częścią zespołu i to jest dla mnie bardzo cenne. Wcześniej, nie byłam pewna, czy będę po tym wszystkim mogła wrócić na rynek pracy i odnaleźć się, ale spotkałam na swojej drodze naprawdę dobre osoby, które mnie wsparły i nadal wspierają. I pokazują, że wszystko jest możliwe. – mówi w rozmowie z redakcją Medicalpress Monika Buraczewska, uczestniczka jednego z projektów aktywizacji zawodowej w ramach programu Stabilne Zatrudnienie, prowadzonego przez Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON).

Jak trafiła Pani do Projektu Stabilne Zatrudnienie? Gdzie odbywa Pani staż zawodowy?

Do projektu „Stabilne Zatrudnienie” trafiłam tak naprawdę zupełnie przypadkiem, przeglądając media społecznościowe. Na Facebook zobaczyłam ogłoszenie, że Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych poszukuje na staże zawodowe osób z niepełnosprawnością. Na początku myślałam, że chodzi o osoby, które poruszają się na wózku inwalidzkim lub mają inne widoczne, fizyczne niepełnosprawności, ale doszłam do wniosku, że przecież zawsze warto napisać i zapytać. Sama jestem osobą niepełnosprawną, mam orzeczenie o niepełnosprawności od jakiegoś czasu. Pomyślałam, że muszę zaryzykować i tak zrobiłam, po prostu się odezwałam, napisałam, powiedziałam, że jestem zainteresowana stażem, że sama po prostu pracy nie mogę znaleźć, a mam długi staż pracy. Szybko dostałam odpowiedź od KSON, od Pani Agnieszki Brzosek, która się mną zaopiekowała, zaprosiła na spotkanie, powiedziała, jak wygląda wsparcie w ramach projektu. Obejmuje ono m.in. różne szkolenia, pomoc psychologa, doradcy zawodowi badają mocne strony kandydata oraz kompetencje, to, w jakim obszarze jest dobry i gdzie powinien ewentualnie szukać pracy, jak się przygotować. To pomogło mi się odnaleźć. Stwierdziłam, że do dawnej pracy zawodowej nie chcę już wracać, to była praca bardzo stresująca. Chciałam mieć takie poczucie właśnie stabilnego zatrudnienia i to znalazłam. Na ten moment odbywam staż w Głównym Urzędzie Miar.

Oczywiście na początku się bałam. To jest wpisane w ludzką naturę, ale też strach jest naszym motywatorem, najpierw się boimy, a potem okazuje się, że nie było czego. Jestem bardzo zadowolona. Z urzędu dostałam duże wsparcie od strony swojego opiekuna. Nauczyłam się wielu nowych rzeczy. Jak pracuje się w urzędzie? Czy można się tu odnaleźć jako osoba niepełnosprawna? Zdecydowanie tak. Oczywiście staram się, chcę się pokazać z jak najlepszej strony, uczę się dosyć szybko i tak naprawdę staram się robić to jak najlepiej, jak czegoś nie wiem, zadaję pytanie, bo tak naprawdę człowiek uczy się przez całe życie. Wszystko od nas zależy, gdzie chcemy być w danym momencie i co chcemy osiągnąć.

Jakie wsparcie otrzymała Pani od trenerów KSON? Co było najcenniejsze?
To wsparcie dostaję cały czas, nawet teraz już w trakcie stażu. Jestem w stałym kontakcie ze swoją opiekunką KSON. To jest niezwykle ważne, że „dostaje się” osobę, która cały czas wspiera nas w trakcie projektu, tworzy profil zawodowy w oparciu o mocne strony i obszary, w których dana osoba się najlepiej odnajduje. Rozmawiałyśmy o tym, co jest mnie najważniejsza czy wynagrodzenie, czy zespół, czy atmosfera, w jakim kierunku szukać pracy, co chciałabym robić i co jest dla mnie odpowiednie. To także nauka jak napisać odpowiednie CV, jak prowadzić rozmowę rekrutacyjną, jak odpowiadać na pytania, to także szkolenia z Excela i praca z psychologiem. To nie jest zmarnowany czas. Polecam każdemu, mówię o tym, że jest taka możliwość, że warto spróbować, żeby wysłać swoje CV i zgłosić się, bo można wiele zyskać. Trafia się do zespołu, który pomaga szukać pracy. Dodatkowy motywator, to fakt, że ktoś mnie docenia, że ktoś powiedział, słuchaj, to może się udać. Jestem na ten moment bardzo zadowolona, to odmieniło zupełnie moje podejście do sytuacji w jakiej się znalazłam i w jakiś sposób do życia.

Co daje program Stabilne Zatrudnienie i staż w instytucji publicznej? Dlaczego warto się zgłosić?
Można poznać wielu ciekawych ludzi. KSON pomaga stworzyć CV i profil zawodowy, szkoli i daje wsparcie psychologiczne. Pozwala to przypomnieć sobie pewne rzeczy, które gdzieś tam były z tyłu głowy, ale podczas choroby ich się nie wykorzystywało. To jest motor napędowy, nagle człowiek trafia i mówi przecież ja wszystko umiałam. Zawsze może pojawić się obawa, czy się sprawdzę, czy dam radę. To jest normalne, a reszta to tak naprawdę siedzi w naszej głowie i to jest chyba najważniejsze – chcieć to móc i myślę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Staże w administracji publicznej dają nowe możliwości, tam jest inne podejście do pracownika, ja spotkałam się z ogromnym wsparciem ze strony swojego urzędu. Bardzo sympatyczni ludzie, którzy pomagają mi we wszystkim, znając moją chorobę i wiedząc co potrafię.

Dlatego mówię, że warto się zgłaszać do projektu, żeby dostać opiekuna, który pokieruje, który powie, co można w życiu zmienić, pomoże znaleźć pracę i będzie nas wspierał. Doradcy zawodowi oceniają nasze mocne strony, tworzą profil zawodowy i rekomendują w jakim obszarze szukać pracy. To jest bardzo ważne. Dla wielu osób, niepełnosprawność kojarzy się tylko z niepełnosprawnością ruchową. Ja nie byłam przez długi czas osobą niepełnosprawną, praktycznie przez ponad 40 lat byłam osobą, która była sprawna ruchowo, fizycznie, psychicznie. Niestety przyszła choroba, która totalnie odmieniła moje życie i dla mnie to było trudne. Tak sobie myślę, że to chyba opatrzność boża zesłała Panią Agnieszkę, która się mną zaopiekowała i jestem bardzo wdzięczna, że w tamtym momencie akurat to ogłoszenie KSON się pojawiło.

Ja bardzo otwarcie też zachęcam moich znajomych, którzy też są akurat po takich przejściach jak ja, że warto odwiedzić stronę KSON, i złożyć papiery i mieć szansę na staż, zobaczyć, jak wygląda praca w administracji publicznej. Przedstawiciele urzędu, w którym odbywam staż, też bardzo mnie wspierają, bardzo fajnie się z nimi współpracuje.

Czy osoby z niepełnosprawnościami mają obawy przed powrotem na rynek pracy? Jak wygląda ten powrót?
Generalnie, z doświadczenia, jak wysyłamy CV, jeśli nie pracujemy przez ileś lat, tak jak było w moim przypadku, to spotykamy się z różnymi odpowiedziami, z różnymi sytuacjami. Nie ukrywajmy, pracodawcy chcą najczęściej zatrudnić osobę pełnosprawną, która będzie zawsze w pełni gotowa, która będzie pracowała na pełen etat. Nie wiem, czy ludzie się boją, może jeszcze nie wiedzą, że są takie możliwości, takie instytucje, które wspomagają ludzi w ten sposób jak KSON. Myślę też, że część osób, nie chce się pogodzić, z tym, że są niepełnosprawni i szukają pracy zupełnie w innych instytucjach, sami na własną rękę. Spotkałam się z takimi sytuacjami, że osoba z niepełnosprawnością, chciała za wszelką cenę pokazać, że jest w 100% procentach zdrowa i nie chce korzystać z przywilejów zatrudnienia dla OzN, aby uniknąć sytuacji, że ktoś pomyśli, że jako osoba z niepełnosprawnością – się nie nadaje. Niestety jeszcze przed mami długa droga jako społeczeństwo, to proces, im więcej będzie się pojawiało takich ogłoszeń i możliwości tym lepiej. Na ostatnim spotkaniu KSON w Warszawie, mieliśmy okazję spotkać się w grupie osób poszukujących pracy, już zatrudnionych i przedstawicieli administracji, wymienić się swoimi opiniami. Naprawdę wiele osób jest zadowolonych, Stabilne Zatrudnienie dało im szansę odzyskania pracy lub wejścia na ten rynek.

Jakie są Pani zdaniem największe bariery w powrocie na rynek pracy OzN?
Właśnie to, że wielu ludzi nas nie rozumie. Sama byłam świadkiem takich rozmów z pracodawcami typu „w naszej firmie, to my nie zatrudniamy niepełnosprawnych, bo to dużo papierów, potem oni chorują, wcześniej kończą pracę….” To jest ta bariera, jeszcze taka chyba w ludziach, którzy prowadzą firmy, którym niepełnosprawność głównie kojarzy się z wózkiem inwalidzkim, dlatego trzeba głośno o tym mówić, także w mediach społecznościowych. Trzeba pokazać, że są różne rodzaje niepełnosprawności, nie tylko niepełnosprawność ruchowa.

Ja jako osoba po przeszczepie serca dosyć krótko, bo 2 lata, spotykałam się i spotykam ze stygmatyzacją. Np., mam kartę parkingową dla OzN – nie mogę dużo dźwigać, więc to mi się przydaje, żeby zaparkować bliżej i móc przenieść jakieś zakupy czy coś cięższego. Niestety potrafią mi ludzie zwrócić uwagę, że stoję niewłaściwie i zabieram miejsce osobom niepełnosprawnym, że nie mam uprawnień, aby tu parkować. Myślę, że musimy popracować jako społeczeństwo, zmienić wiele w naszej mentalności.  My, jako osoby niepełnosprawne, chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i pracować jak najlepiej, bo nam ta praca jest potrzebna do życia, ona nas motywuje, daje nam siłę, tak naprawdę, żeby odnaleźć się w społeczeństwie i pokazać, że jesteśmy częścią tego społeczeństwa.

Jakby Pani podsumowała to czego doświadczyła Pani dzięki udziałowi w programie KSON?
Odzyskałam wiarę w siebie! Nie ukrywam po przeszczepie bałam się, co dalej będzie, czy zjadę pracę. Cały czas myślałam, martwiłam się i analizowałam, a Pani Agnieszka z KSON, mnie trochę rzuciła na głęboką wodę. I to pomogło. Dzisiaj jestem inną osobą, nie myślę tak naprawdę o tej swojej chorobie tak dużo, bo nie mam na to czasu. Praca daje mi to, że mam siłę, żeby wstać rano, umalować się, poczucie, że jestem częścią zespołu i to jest dla mnie bardzo cenne, to dowartościuje. Wcześniej, nie byłam pewna, czy będę po tym wszystkim mogła wrócić na rynek pracy i odnaleźć się, ale spotkałam na swojej drodze naprawdę dobre osoby, które mnie wsparły i nadal wspierają. I pokazują, że wszystko jest możliwe. Warto próbować, warto ryzykować, bo tak naprawdę kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana i taka jest prawda.

Dowiedz się więcej o projekcie Stabilne Zatrudnienie i zgłoś się na staż

https://stabilnezatrudnienie.kson.pl/

Żródło: redakcja Medicalpress, rozmawiała M. Talarek

O tym jak projekt Stabilne Zatrudnienie pomaga w aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami, jak przebiegają staże zawodowe w sektorze publicznym oraz jakie są jego efekty rozmawiamy z Eweliną Bondyrą – Łuczką, psycholog, trener zawodowy, Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych (KSON), który realizuje programy stażowe dla OzN we współpracy z instytucjami administracji publicznej. 

Na czym polega i do kogo skierowany jest projekt Stabilne Zatrudnienie?

Stabilne zatrudnienie (realizowane w ramach niego projekty Adept+ i Praktykant+) to projekty Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych (KSON), które są finansowane ze środków PFRON, a trzecią stroną tego projektu są instytucje publiczne, różne ministerstwa, urzędy, w których beneficjenci projektu odbywają staże zawodowe. KSON odpowiada za całą stronę merytoryczną projektu, zapewnia doradców, pośredników i trenerów zawodowych. PFRON to wszystko finansuje, a instytucje publiczne są miejscem, gdzie nasi beneficjenci mogą w środowisku pracy zdobywać doświadczenie zawodowe i nowe kompetencje. Zakładamy, że po takim stażu przynajmniej część naszych beneficjentów podejmie dalsze, stałe zatrudnienie czy to w tych instytucjach publicznych lub w innych miejscach związanych z szeroko rozumianą pracą biurową. Na pewno pracodawca nie przejdzie obojętnie wobec wpisu w CV kandydata o stażu w ministerstwie lub innej instytucji publicznej.

Jaką rolę w walce z dyskryminacją osób z niepełnosprawnościami pełni projekt Stabilne Zatrudnienie?
Projekt Stabilne Zatrudnienie daje szansę osobom z niepełnosprawnościami na podjęcie pracy w instytucjach publicznych i zdobycie doświadczenia zawodowego w pracy biurowej. Jest on ważny także ze względów społecznych, pozwala na praktyczną aktywizację osób z niepełnosprawnościami, zdobycie praktycznego doświadczenia i daje realną szansę na zatrudnienie. Z drugiej strony motywuje i aktywizuje też stronę pracodawców, a sektor publiczny daje dobry przykład dla sektora prywatnego w zakresie otwartości i tworzenia warunków dla rozwoju zawodowego osób z niepełnosprawnościami.

Jakie podmioty administracji publicznej biorą udział w projekcie i oferują staże jego uczestnikom?
Na początku projektu zgłosiły się do nas różne ministerstwa i inne instytucje publiczne, określając, ilu stażystów chcą przyjąć na staże oraz wskazując swoje wymagania m.in. były to Ministerstwo Edukacji Narodowej, Urząd Transportu Kolejowego, Ministerstwo Rolnictwa i inne. Część z nich wywiązała ze swoich zobowiązań i przyjęła stażystów w takiej liczbie jaką zadeklarowała lub większej. Są to m.in. wspomniany Urząd Transportu Kolejowego, Urząd Wojewódzki w Białymstoku, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na część instytucji czekamy, np. Ministerstwo Sportu i Turystyki, pomimo iż założyło przyjęcie pewnej puli stażystów, to do tej pory jeszcze żaden nie rozpoczął tam stażu. Podobnie czekamy na rozpoczęcie staży w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, choć tu już trwają się rozmowy z naszymi kandydatami. Ministerstwo Finansów i Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przyjęły na staż na razie tylko po 1 osobie. Także są jeszcze miejsca, gdzie nasi beneficjenci mogą odbyć staże.

Z czego Pani zdaniem mogą wynikać opóźnienia w realizacji staży w niektórych instytucjach? Jaki ma to wpływ na kandydatów?
Ja jako psycholog właśnie na ten aspekt zwracam uwagę. Nasi beneficjenci, zgłaszając się do nas, oczekują na ten staż, są wspierani przez nasz zespół i mają zaufanie do tego, że kierujemy ich na takie stanowiska, na których z pewnością sobie poradzą. Niestety, pewne kwestie administracyjne, np. urlopy, kwestie personalne, zmiany na stanowiskach, wpływają na to, że przeciąga proces do rozpoczęcia stażu. Takie sytuacje mogą wpływać na samopoczucie i pogorszenie samooceny oraz pewności siebie beneficjentów. Zastanawiają się, z jakiego powodu rozpoczęcie stażu się przeciąga. Pamiętajmy, że nasi beneficjenci są to osoby, które mają wysokie wykształcenie, wysokie kwalifikacje, więc bardzo często zdarza się, że oczekując na przyjęcie na staż, w międzyczasie poszukują pracy i ją rozpoczynają na rynku prywatnym. Dlatego gorąco namawiamy te instytucje, które jeszcze mają wolne miejsca stażowe w ramach projektu Stabilne Zatrudnienie, aby nie zwlekały z przyjmowaniem stażystów, bo później, jeżeli ten proces się przeciąga, to lista kandydatów może być już nieaktualna. Zdarza się też, że urzędy i instytucje mają wymagania, czasami adekwatne, a czasami myślę, że trochę zawyżone, jeżeli chodzi o stanowisko stażysty.

Jakie mogą być bariery w zatrudnianiu osób z niepełnosprawnościami przez instytucje publiczne?
Największymi trudnościami dla urzędów i innych instytucji wydaje się być niewiedza i obawy związane z przyjmowaniem osób z niepełnosprawnościami na staż. I te obawy wynikają głównie z niewiedzy, jak dana niepełnosprawność wpływa na funkcjonowanie w pracy danego osoby. Warto wspomnieć, że na początku projektu odbyły się warsztaty dla potencjalnych pracodawców administracji publicznej obejmujące m.in. aspekty komunikacji z osobami z niepełnosprawnością, czy jak różne rodzaje niepełnosprawności determinują konkretne wymagania na stanowisku pracy. Myślę, że obawy urzędów są tym mniejsze im więcej się z nami kontaktują. Nasi doradcy zawodowi  i pośrednicy pracy określają każdorazowo wymagania i specjalne potrzeby na dane stanowisko, jeżeli one występują, ponieważ znają bardzo dobrze sposób funkcjonowania konkretnego beneficjenta i jego predyspozycje. Trudnością w realizacji tego projektu jest też to, jak wiele osób jest zaangażowanych jest w proces stażu od strony administracyjnej. W projekcie Stabilne Zatrudnienie występują 3 strony, czyli z 1 strony beneficjent z drugiej strony właśnie instytucja publiczna, która stworzy środowisko pracy, w którym nasi stażyści mogą zdobywać doświadczenie zawodowe i strona trzecia to PFRON. Koordynatorem całości jest Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych, który realizuje konkretny projekt. Kwestie administracyjne i prawne zatem niewątpliwie wydłużają cały proces.

Jaka jest rola trenerów i doradców zawodowych w przygotowaniu i doborze kandydatów na staże?
Projekt stabilne zatrudnienie zakłada kompleksowe wsparcie naszych beneficjentów, więc sam staż jest jednym z rodzajów wsparcia i tym, na który beneficjenci najbardziej czekują. Ale projekt zakłada też szerokie wsparcie ze strony pośredników pracy, doradców zawodowych, psychologów, odbywają się zajęcia grupowe i indywidualne, w tym warsztaty z psychologiem czy podnoszące kompetencje cyfrowe. Na samym początku doradcy zawodowi pracują z beneficjentami nad tym, aby określić ich mocne strony, ich kompetencje, żeby jak najlepiej dobrać stanowisko stażu do indywidualnych predyspozycji. Każdy beneficjent, który do nas trafia, jest rzeczywiście indywidualnie zaopiekowany. Jego doświadczenie, wykształcenie jest przeanalizowane tak, żeby zminimalizować stres, wynikający z pójścia na staż i jednocześnie zagwarantować jego realizację z sukcesem. Co ważne, nasi beneficjenci to osoby, które są w stanie podejmować te zadania z dużą pewnością i są w stanie później z powodzeniem pracować w administracji publicznej, czego przykłady już mamy, po stażach które już się zakończyły, a część osób znalazło zatrudnienie właśnie w sektorze publicznym.

W jaki sposób osoba z niepełnosprawnością może zostać beneficjentem projektu Stabilne Zatrudnienie?
Beneficjenci trafiają do nas z różnych miejsc, prowadzimy rekrutację głównie w internecie, także wśród innych fundacji i stowarzyszeń, miejsc, które skupiają osoby z niepełnosprawnościami. Dzięki internetowi, zgłaszają się do nas kandydaci z całej Polski, często mają już jasno określone i konkretne oczekiwania co do miejsca odbywania stażu i tam staramy się ich kierować.

Do kiedy trwa projekt i czy można się jeszcze do niego zgłosić?
Projekt stabilne zatrudnienie trwa do końca grudnia 2024. Więc tak naprawdę jesteśmy już w końcowym etapie tego projektu. Jednak jeszcze część instytucji, tak jak wspominałam, wcześniej, nie przyjęła kandydatów na staże. Staże są przynajmniej trzymiesięczne, dlatego wszystkie pozostałe staże musimy rozpocząć nie później niż 15 września tego roku. Najbliższe 1,5 miesiąca cały sierpień i połowa września to jest ten czas, kiedy zachęcamy i motywujemy instytucje, które jeszcze nie przyjęły beneficjentów na staże, żeby się zmobilizowały. Natomiast jeśli chodzi o kandydatów, jak najbardziej można jeszcze aplikować do naszego projektu, aby odbyć staż w instytucji publicznej.

Dowiedz się więcej o projekcie Stabilne Zatrudnienie i zgłoś się na staż
https://stabilnezatrudnienie.kson.pl/

Rozmawiała: M. Talarek, redakcja Medicalpress

30 września 2024 r. stracą ważność orzeczenia o niepełnosprawności lub jej stopniu. Dotyczy to blisko 400 tys. osób – podaje Prawo.pl. Jednak, jak wskazuje serwis, na mocy nowych przepisów, w ekspresowym tempie procedowanych przez resort rodziny, orzeczenie zostanie przedłużone o pół roku, jeśli zainteresowany złoży wniosek o nowe orzeczenie jeszcze w czasie ważności obecnego orzeczenia.
Jak informuje Prawo.pl, nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych zakłada zmiany w terminach ważności orzeczeń o niepełnosprawności. Osoby, których orzeczenie kończy się 30 września, na mocy wcześniejszych przepisów, które je przedłużały, dalej będą miały ważne orzeczenia przez pół roku – do 30 marca 2025 r. Pod warunkiem, że złożą wniosek o nowe orzeczenie w powiatowym lub miejskim zespole ds. orzekania o niepełnosprawności w czasie ważności obecnego orzeczenia.

„W praktyce muszą złożyć taki wniosek do 30 września bieżącego roku” – podkreśla na łamach Prawo.pl Marzenna Perkowska, przewodnicząca poznańskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (PZON).

Nowelizacja zakłada też, że wniosek o nowe orzeczenie będzie można złożyć dwa miesiące wcześniej, a w przypadku dzieci – trzy miesiące wcześniej (obecnie 30 dni).

„Termin 30 dni jest nieadekwatny do obecnej sytuacji, więc dobrze, że wniosek będzie można złożyć wcześniej. Obecnie wnioski o orzeczenie są składane przez dużą liczbę osób z doświadczeniem uchodźczym, przez seniorów, generalnie wzrasta liczba osób z niepełnosprawnościami” – komentuje w serwisie Prawo.pl dr Michał Urban, radca prawny z Kancelarii Urban Legal.

Bernadeta Skóbel, radca prawny, kierownik Działu Monitoringu Prawnego i Ekspertyz Związku Powiatów Polskich, uważa, że sama propozycja resortu rodziny, jeśli chodzi o przedłużenie ważności orzeczeń, jest dobra. Krytykuje jednak sposób procedowania obecnej nowelizacji.

„To kolejny raz, kiedy ministerstwo rodziny proceduje przepisy dotyczące zadań samorządów bez ustaleń z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego” – podkreśla radca prawny na łamach Prawo.pl.

Czytaj więcej na Prawo.pl: 
https://www.prawo.pl/samorzad/przepisy-o-waznosci-orzeczen-o-niepelnosprawnosci-nowelizacja,528163.html 

Źródło: PAP MediaRoom

W Polsce osoby z niepełnosprawnościami stanowią 14,3% ludności kraju. Tak jak każdy z nas, chcą być samodzielne, aktywne i być pełnoprawnymi uczestnikami życia społecznego. Dla wielu z nich ustawowa asystencja osobista to jedyny sposób na niezależne życie. To także fundamentalna usługa społeczna, ciesząca się ogromnym powodzeniem w krajach europejskich. Na asystencję osobistą warto popatrzeć jako na ogromny potencjał – maksymalne włączenie osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza w obliczu starzejącego się społeczeństwa i braków na rynku pracy, to inwestycja społeczna.
W 2021 roku liczba osób z niepełnosprawnościami (OzN) w Polsce wynosiła 5,4 mln[1] i stanowiła 14,3% ludności całego kraju. Z kolei zgodnie z danymi GUS, w 2022 roku, aktywnych zawodowo było 19,6% osób z tej grupy[2]. Odsetek ten mógłby być znacznie wyższy, gdyby osoby z niepełnosprawnościami (OzN) miały na stałe, ustawowo, zagwarantowanych swoich asystentów, którzy wspieraliby ich w codziennych czynnościach.
 
Niezależne życie
 
Potrzeby osób z niepełnosprawnościami są tak różne, jak różne są niepełnosprawności. Niektóre pozwalają na samodzielne funkcjonowanie, inne nie. Warto zauważyć jedną prawidłowość – niezależność osoby z niepełnosprawnością to możliwość decydowania o swoim życiu w maksymalnym możliwym zakresie. Dlatego usługa asystencji osobistej powinna umożliwiać wybór swojego asystenta, a same świadczenia realizowane pod kierunkiem OzN. W praktyce oznacza to wspieranie w codziennych czynnościach, których osoby z niepełnosprawnościami nie mogą wykonać samodzielnie, m.in. w czynnościach pielęgnacyjno-higienicznych, podawaniu leków, ubieraniu się, wyjściu z domu i przemieszczaniu się, robieniu zakupów, utrzymywaniu relacji społecznych czy wykonywaniu pracy.
 
Brak ustawowej asystencji osobistej to często wyrok dla osób z niepełnosprawnościami, które w innym wypadku mogłyby wieść niezależne życie. Przykładem jest Waldemar Różanowski i jego dwójka rodzeństwa. Cała trójka ma rzadką chorobę genetyczną, powodującą zanik mięśni, która ujawnia się dopiero gdy dzieci mają ponad 4 lata. Dzięki swojej wytrwałości i pomocy ludzi, dorosłe już dziś rodzeństwo, zdołało zbudować dla siebie dom. Dziś brakuje im tylko ustawowej asystencji osobistej, która mogłaby zapewnić stałe wsparcie w życiu codziennym i umożliwić samodzielne zamieszkanie. – Aby wprowadzić się do naszego domu potrzebujemy całodobowego wsparcia. Nasza trójka bez pomocy nie jest w stanie podnieść ręki, by np. podrapać się po uchu, nie możemy przemieścić się z miejsca na miejsce. Korzystamy z respiratorów, w nocy trzeba nas obrócić na drugi bok. Jesteśmy sprawni intelektualnie, ale nie mamy żadnej fizycznej możliwości wykonać swojej woli. Asystencja ustawowa to dla mnie i dwójki mojego rodzeństwa możliwość prowadzenia niezależnego życia i rozwijania funkcji społecznych. Zwlekanie z opracowaniem ustawy o asystencji osobistej to odkładanie mojej i rodzeństwa niezależności na nie wiadomo kiedy – apeluje Waldemar Różanowski.
 
Inwestycja społeczna
 
Z usług asystencji osobistej w ramach resortowego Programu Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, realizowanego zarówno przez samorządy, jak i organizacje pozarządowe, korzysta coraz więcej osób z niepełnosprawnościami. Jednak ze względu na jego czasowy charakter oraz ograniczony budżet, z asystencji korzysta niewiele OzN – według raportu NIK w latach 2020-2021 w Polsce z programu korzystało zaledwie 0,6% osób z niepełnosprawnościami.
 
Obecnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad ustawą o asystencji osobistej, w oparciu o wszelkie standardy. Jednak konieczne jest przyspieszenie prac, tak aby ustawa na wysokim poziomie była dostępna już od początku 2025 roku. Dlatego wspólnie ze stowarzyszeniem PSONI oraz fundacją Avalon, w ramach inicjatywy na rzecz asystencji osobistej OzN działamy, aby przybliżyć ten ważny społecznie temat. Pod naszą petycją o przyspieszenie prac nad ustawą zebraliśmy już ponad 19 000 podpisów – podkreśla Olga Legosz z Fundacji SPS.
 
Warto popatrzeć na ustawę o asystencji osobistej, nie tylko jako prawo OzN czy koszt społeczny, ale przede wszystkim ogromny potencjał. Maksymalne włączenie osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza w obliczu starzejącego się społeczeństwa i braków na rynku pracy to inwestycja społeczna. Z jednej strony asystencja osobista może przynieść owoce w postaci aktywizacji zawodowej OzN, z drugiej natomiast stworzyć nowy, ciekawy zawód, który w Europie cieszy się niemałym prestiżem i odciąża system zdrowia. Przykłady wielu krajów pokazują, że to może być chętnie wybierana ścieżka zawodowa – konieczne jest jedynie usankcjonowanie ustawowe asystencji – aby chętni mieli pewność ciągłości zawodu.
 
Asystencja osobista to powinna być dla wszystkich sprawa oczywista, usankcjonowana ustawą. W Szwecji, Słowenii, Irlandii, Szkocji, Niemczech i Czechach wypracowane zostały już konkretne rozwiązania. Dzięki doświadczeniom tych krajów możemy wdrożyć najlepsze praktyki i jednocześnie uniknąć popełnionych błędów. To bilet do niezależności dla wielu wspieranych przez nas osób z niepełnosprawnościami – dodaje Joanna Cwojdzińska, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI).
 
Więcej informacji na: 
instagram.com/fundacja.sps
 
 
[1] Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, 2021
[2] Rocznik statystyczny Pracy 2023, GUS
zródo: Fundacja SPS
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z Anną Tabor, beneficjentką programu aktywizacji zawodowej realizowanego przez Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON). Pani Anna opowiada o roli aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami oraz aktualnych możliwościach rozwoju zawodowego i zatrudnienia.

Więcej o projektach aktywizacji zawodowej KSON:
https://kson.pl/projekty/