Medicalpress
Mimo że rak prostaty jest najczęściej diagnozowanym nowotworem u mężczyzn, wiedza na temat podstawowych badań profilaktycznych wciąż pozostaje niewystarczająca. Z badania „Prostata na prostej”, przeprowadzonego na zlecenie firmy Bayer, wynika, że mniej niż połowa mężczyzn słyszała o badaniu PSA, a jedną z głównych barier profilaktyki pozostaje przekonanie, że bez objawów nie ma potrzeby wykonywania badań. Respondenci przyznają również, że obawiają się diagnozy, a po uzyskaniu niepokojącego wyniku oczekują przede wszystkim jasnych informacji o dalszej diagnostyce, możliwościach leczenia oraz wsparcia w podejmowaniu decyzji zdrowotnych.
Rak prostaty należy do najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn, a czerwiec – m.in. za sprawą Ogólnopolskiego Dnia Świadomości Raka Prostaty, obchodzonego 23.06 – jest okazją do rozmowy o profilaktyce i wcześniejszej diagnostyce. Punktem wyjścia dyskusji mogą być wyniki badania opinii publicznej „Prostata na prostej”, zrealizowanego na zlecenie Bayer. Pokazują one, że wielu mężczyzn w Polsce nadal nie zna podstawowego badania profilaktycznego PSA, obawia się diagnozy i chce otrzymać konkretne, praktyczne informacje o dalszych krokach w przypadku niepokojącego wyniku.

Najważniejsze wyniki badania „Prostata na prostej”

 
„Wyniki badania jasno pokazują, że sama zachęta do profilaktyki nie wystarcza. Mężczyźni potrzebują także prostych, praktycznych informacji o tym, co oznacza ‘niepokojący wynik’ i jakie mogą być kolejne kroki – oraz poczucia, że nie zostają z tym sami” – mówi Aleksandra Mrowiec, szefowa komunikacji Bayer w Europie Środkowo-Wschodniej.

„Skoro nie ma objawów, nie trzeba się badać” – najczęstsza bariera profilaktyki

Badanie „Prostata na prostej” wskazuje, że największą przeszkodą w profilaktyce prostaty jest przekonanie, że badania wykonuje się dopiero wtedy, gdy pojawiają się objawy. Tymczasem rak prostaty przez długi czas może rozwijać się bezobjawowo, a pierwsze dolegliwości bywają zauważane dopiero w późniejszym etapie choroby.

„Dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka i regularne wykonywanie badania PSA: prostego badania krwi, które może pomóc wykryć nowotwór na wczesnym etapie” – mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Radziszewski, urolog. – „Skrót PSA pochodzi od angielskiego „Prostate-Specific Antigen“ i oznacza białko produkowane przez prostatę. Jego podwyższony poziom nie zawsze oznacza chorobę nowotworową, ale może być sygnałem zmian wymagających dalszej diagnostyki. Zawsze po wykonaniu badania PSA konieczna jest wizyta u urologa, aby prawidłowo zinterpretować wynik.”

Choroba przewlekła – nie wyrok: jak Polacy postrzegają raka prostaty

Badanie pokazuje, że w społecznej świadomości dominuje przekonanie o możliwości skutecznego leczenia: rak prostaty częściej kojarzy się z chorobą uleczalną (53 proc.) i przewlekłą (20 proc.) niż z wyrokiem (12 proc.).

Z wyrokiem utożsamiają tę chorobę najczęściej osoby młode. Mniej lękowe postrzeganie rośnie wraz z wiekiem, a wśród mężczyzn – także wraz z kontaktem z profilaktyką (wykonywaniem badania PSA).

Postępy współczesnej medycyny w ostatnich latach zmieniają rokowania w raku prostaty. W wielu przypadkach możliwe jest skuteczne leczenie lub wieloletnie kontrolowanie choroby przy jednoczesnym utrzymaniu dobrej jakości życia i codziennej aktywności pacjentów.

„Przy podejrzeniu raka prostaty warto jak najszybciej zgłosić się do specjalisty: im lepsza jest ogólna kondycja pacjenta, tym większe są możliwości leczenia“ – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno, onkolog. „- Współczesna terapia raka prostaty opiera się na indywidualnym doborze metod leczenia, z uwzględnieniem stanu zdrowia pacjenta, chorób współistniejących oraz stylu życia. Obok radykalnego leczenia chirurgicznego i radioterapii stosowane są w leczeniu choroby zaawansowanej nowoczesne terapie hormonalne i chemioterapia. Jednym z najważniejszych elementów pozostaje dziś utrzymanie jakości życia chorego“.

Mężczyźni potrzebują rozmowy, informacji i poczucia bezpieczeństwa

Z perspektywy respondentów kluczowe są jasne, praktyczne informacje: omówienie dostępnych opcji diagnostyki i leczenia (51 proc.), wyjaśnienie sytuacji medycznej (48 proc.) oraz informacja o skuteczności leczenia (47 proc.). Dla wielu mężczyzn – szczególnie starszych – istotne jest również to, czy choroba wpłynie na codzienne życie, samodzielność i jakość funkcjonowania.

 
Badanie pokazuje, że trudne emocje pojawiają się często jeszcze przed postawieniem diagnozy. Skierowanie do onkologa najczęściej budzi niepewność (49 proc.), obawę przed diagnozą (47 proc.) i strach (42 proc.). Jednocześnie respondenci wskazują, że wsparciem w podjęciu decyzji o konsultacji u onkologa mogłaby być możliwość rozmowy z innym lekarzem oraz dostęp do większej ilości informacji o raku prostaty (po 39 proc.), a także wsparcie emocjonalne ze strony bliskich (35 proc.).

„W Fundacji OnkoCafe od lat rozmawiamy z pacjentami z rakiem prostaty i ich bliskimi. Mężczyźni coraz częściej chcą rozumieć swoją chorobę, etapy leczenia i możliwości współpracy z lekarzami, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa i wpływ na proces terapii“ – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe Razem Lepiej. – „Z perspektywy pacjentów ważne jest zarówno skuteczne leczenie, jak to jak czują się na co dzień – czy mają siłę spotkać się z rodziną, wyjść z domu i zachować niezależność. Jakość życia jest dla nich równie ważna jak jego długość. Dlatego pacjenci potrzebują dziś zarówno nowoczesnych terapii, doskonałej organizacji opieki onkologicznej, jak i dobrej rozmowy, jasnych informacji i kompleksowego wsparcia na każdym etapie leczenia“.

Pierwszy krok: regularne badania i rozmowa z lekarzem

Eksperci podkreślają znaczenie regularnych badań profilaktycznych, w tym badania PSA, szczególnie po 50. roku życia oraz wcześniej w przypadku historii raka prostaty w rodzinie. Warto regularnie – nie tylko w razie niepokojących objawów – konsultować się z urologiem.

Badanie „Prostata na prostej” wskazuje także na rolę kobiet w motywowaniu mężczyzn do profilaktyki: 54 proc. respondentek deklaruje, że zachęcała bliskiego mężczyznę do badań. To pokazuje, że rozmowa w domu i wsparcie najbliższych mogą być pierwszym impulsem do zgłoszenia się do lekarza.

Źródło: inf pras

Koalicja Onkozdrowia Kobiet przedstawiła plan na lepszą opiekę zdrowotną dla kobiet chorych onkologicznie. W raporcie „Dogonić Europę – zdrowie kobiet w Polsce, perspektywa onkologiczna” wraz z ekspertami klinicznymi opracowała 10 rekomendacji, które mają poprawić skuteczność i bezpieczeństwo leczenia nowotworów ginekologicznych. Wśród najważniejszych są: szybsza diagnostyka, szerszy dostęp do nowoczesnych terapii i koncentracja leczenia zabiegowego.

Niespełna pół roku po zawiązaniu Koalicji, zrzeszone organizacje zaprezentowały pierwsze efekty swojej pracy. Raport „Dogonić Europę – zdrowie kobiet w Polsce, perspektywa onkologiczna” to szerokie porównanie Polski z Europą. Dokument opisuje, gdzie najbardziej widać różnice na tle Europy, co zmienić, by diagnostyka i leczenie były bardziej skuteczne.

Polki częściej niż przeciętnie w UE chorują na nowotwory ginekologiczne. W raku trzonu macicy to aż 38 na 100 tys. kobiet (UE: 27), w raku jajnika – 23 (UE: 16), a przy raku szyjki macicy – 19 (UE: 12). Jednocześnie system ma mniejsze możliwości działania, ponieważ Polska przeznacza tylko 2% wydatków na profilaktykę.

W tym raporcie jest mnóstwo liczb, ale każda z nich dotyczy prawdziwej kobiety – mamy, żony, córki, siostry, przyjaciółki. Dane, które pokazują, jak daleko jesteśmy za Europą, to lata życia, które można było uratować, i miesiące, których pacjentkom nikt nie odda. Polki chorują częściej, a przeżywają rzadziej – i to jest fakt, za który jako państwo musimy wziąć odpowiedzialność. Nasze pacjentki nie proszą o przywileje. One proszą o to samo, co mają kobiety w innych krajach UE: dobrą i szybką diagnostykę, jasną ścieżkę leczenia i równy dostęp do nowoczesnych terapii. To naprawdę nie są wygórowane oczekiwania – podkreśla Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe i liderka Koalicji Onkozdrowia Kobiet. 

RAPOT DO POBRANIA

Nowotwory ginekologiczne – dostęp do nowoczesnych terapii kontra diagnostyka

Dostęp do nowoczesnych terapii w Polsce jest ograniczony nie przez brak rozwiązań, lecz przez zbyt wolną i nierówną ścieżkę dojścia do nich. Sprzętu do diagnostyki też mamy mniej niż unijna średnia.
Głównym problemem jest brak realizacji niezbędnych predykcyjnych badań diagnostycznych
u pacjentek ze zdiagnozowanymi nowotworami ginekologicznymi, m.in. w raku trzonu macicy czy raku jajnika. W efekcie część Polek nie otrzymuje nowych leków na etapie, na którym w Europie Zachodniej są już one standardem opieki.

Eksperci wskazują, że różnice między Polską a krajami UE w dostępie do nowych terapii rosną. Wciąż brakuje nam realnego dostępu do diagnostyki molekularnej oraz skutecznych i bezpiecznych leków.

W opiece nad pacjentkami z nowotworami ginekologicznymi potrzebujemy takiej organizacji diagnostyki i leczenia, która pozwoli na maksymalne wykorzystanie dostępnych technologii oraz doświadczenia klinicznego zespołów. Jednym z kluczowych elementów jest możliwość jak najwcześniejszej oceny molekularnej — najlepiej już na etapie biopsji. Gdyby na tym etapie można było wykonać pełne badania molekularne, czas oczekiwania na diagnozę byłby skrócony, a cały proces terapeutyczny mógłby być planowany szybciej i bardziej precyzyjnie. W praktyce oznacza to, że jeszcze przed podjęciem decyzji o leczeniu dysponowalibyśmy pełnym profilem choroby, łącząc ocenę kliniczną, radiologiczną i molekularną. To znacząco poprawiłoby bezpieczeństwo i jakość leczenia.

Dziś, niestety, refundacja diagnostyki molekularnej dopiero w warunkach hospitalizacji sprawia, że pacjentki czekają dłużej niż powinny — a my tracimy czas, który w onkologii ma ogromne znaczenie – podsumowuje w swoim komentarzu do raportu prof. dr hab. Radosław Mądry.

Problem z diagnostyką istnieje również na poziomie formalnym i finansowym. Istnieje szereg ograniczeń związanych z diagnostyką histopatologiczną i molekularną uniemożliwiający podmiotom ich wykonywanie.

W Polsce brakowało algorytmów diagnostycznych, standaryzacji wykonania badań, ale to mają wprowadzać kluczowe wytyczne Krajowej Sieci Onkologicznej. To oczywiście połowa sukcesu, bo ważniejsza jest ich faktyczna implementacja do postępowania w ośrodkach. Brak jest także właściwego i kompleksowego finansowania, co skutkuje niechęcią części świadczeniodawców do ponoszenia kosztów diagnostyki, rekomendowanej przez towarzystwa naukowe, a co najważniejsze niezbędnej do ustalenia optymalnego planu leczenia – mówi dr Michał Chrobot. 

Leczenie zabiegowe

Raport pokazuje, że operacje onkologiczne kobiet w Polsce wykonuje się w zbyt wielu miejscach. Pacjentki często trafiają do szpitali, gdzie takie zabiegi są rzadkością. Według danych z NFZ spada już liczba placówek operujących raka piersi i jelita grubego, ale tempo tych zmian jest wciąż zbyt wolne.

Opieka nad kobietami z nowotworami ginekologicznymi ma dziś wiele wyzwań. Jednym z nich jest rozproszenie leczenia, zwłaszcza przy raku jajnika, gdzie doświadczenie zespołu i ośrodka ma duży wpływ na wyniki terapii. W Holandii i krajach skandynawskich już lata temu skupiono operacje w najlepszych centrach – i to poprawiło skuteczność leczenia. W Polsce dążmy do mądrej koncentracji leczenia zabiegowego – w ośrodkach z największym doświadczeniem i w stałych, wyszkolonych zespołach, ale ten proces dopiero się zaczyna. Musimy go konsekwentnie rozwijać – tłumaczy prof. dr hab. Radosław Mądry.

Wyniki ankiety: trzeba wyrównać szanse

Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej przeprowadziła ankietę wśród pacjentek z rakiem trzonu macicy. To cenne uzupełnienie raportu. Wyniki pokazały, że problem nie dotyczy tylko dostępu do badań, ale też do informacji na ten temat. 6 na 10 kobiet w czasie diagnozy nie usłyszała od lekarza o badaniach molekularnych – choć od nich zaczyna się możliwość dobrania nowoczesnego leczenia, w tym immunoterapii.

Ankieta pokazała, że kobiety najbardziej potrzebują dziś silnej struktury systemu – jednego zespołu
i jednej, dobrze opisanej drogi opieki. Kiedy brakuje przepływu informacji – a tak jest dziś, bo pacjentki często zostają same z szukaniem informacji o leczeniu i badaniach lub otrzymują je za późno – płacą za to niepokojem i czasem. Ośrodki, które działają w modelu stałych, wyspecjalizowanych zespołów, udowadniają w Europie, że to połączenie wiedzy, organizacji i komunikacji po prostu działa lepiej. My też musimy ten model w Polsce budować szybciej i mądrzej niż dotąd
– przekonuje w raporcie dr Anna Dańska-Bidzińska.

Rak piersi – najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet

Rak piersi jest obszarem, w którym w ostatnich latach odnotowano największy postęp w dostępie do terapii. Polskie pacjentki mają możliwość skorzystania z najnowszych leków często szybciej niż kobiety w Europie Zachodniej.  Jednak jak podkreślają eksperci, niezmiennie profilaktyka pozostaje najsłabszą stroną.

Kluczowym zadaniem na najbliższe lata będzie więc połączenie tych dwóch elementów: dalszej poprawy dostępu do skutecznego leczenia z równoczesnym wzmocnieniem profilaktyki i edukacji zdrowotnej. Tylko wtedy potencjał nowoczesnych terapii będzie w pełni wykorzystany, a Polki zyskają szansę na rokowania porównywalne z pacjentkami w najlepszych systemach opieki onkologicznej
w Europie –
napisała dr n. med. Katarzyna Pogoda.

Co trzeba poprawić i jak to zrobić

Koalicja Onkozdrowia Kobiet zaprezentowała raport podczas konferencji prasowej 8 grudnia br. prowadzonej przez Annę Kupiecką z Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej i Magdalenę Kardynał z Fundacji OmeaLife. Dokument jasno pokazuje, że kierunek zmian jest gotowy i opisany. Przygotowano 10 rekomendacji, których wdrożenie może skrócić czas diagnozy, poprawić organizację zabiegów
i zwiększyć dostęp do nowoczesnych terapii. Wśród najważniejszych postulatów znalazły się też rozwiązania wspierające kadry, jakość opieki i monitoring głosu pacjentek – obszary, które decydują o skuteczności leczenia. Koalicja podkreśla, że wprowadzanie zmian powinno być planowane i zsynchronizowane w całym kraju. Szybko, ale odpowiedzialnie. Bo w onkologii kobiet największe znaczenie ma moment startu i miejsce, w którym pacjentka jest prowadzona dalej

Środowisko medyczne potrzebuje większego wsparcia w procesie koordynacji „ścieżki pacjenta”, tak żeby skupić się przede wszystkim na jakości realizowanych świadczeń medycznych zgodnie ze standardami postępowania diagnostyczno-terapeutycznego (m.in. aktualizowanych na stronie Krajowy Ośrodek Monitorujący Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO). Wszystkie zgłoszone w Raporcie postulaty są ujęte jako kluczowe zadania w ustawie o KSO. Wierzymy, że nasze wspólne działania pozwolą „Dogonić Europę” – podsumowuje wnioski z raportu prof. dr hab. Renata Duchnowska.

Koalicja Onkozdrowia Kobiet

Koalicja Onkozdrowia Kobiet powstała w czerwcu 2025 r. z inicjatywy organizacji pacjentek i ekspertów ochrony zdrowia. Tworzą ją: Fundacja OmeaLife – Rak Piersi Nie Ogranicza, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, Stowarzyszenie Eurydyki, Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem Jajnika Niebieski Motyl oraz Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS. Ich celem jest równa, szybka i bezpieczna opieka dla kobiet chorych na nowotwory w Polsce. Dążą do tego, aby głos pacjentek był uwzględniany
w zmianach systemu i organizacji opieki zdrowotnej.

Źródło: Fundacja Onkocafe

Profilaktyka raka piersi w Polsce przestaje być postrzegana jako przymus czy temat tabu. Coraz częściej staje się świadomym wyborem kobiet, które kierują się troską o zdrowie i odpowiedzialnością – nie tylko za siebie, ale i za swoje otoczenie. Jak pokazują najnowsze dane z badania przeprowadzonego na zlecenie Henkel Polska, kobiety oczekują nie tylko dostępu do badań i wiedzy, ale także empatycznego wsparcia – również od marek, które potrafią realnie zaangażować się w kwestie prozdrowotne. Jednym z przykładów takiego działania jest inicjatywa Różowy Patrol Gliss, która objęła już dziesiątki tysięcy kobiet w całym kraju i – jak pokazują wyniki badania – cieszy się zaufaniem i uznaniem uczestniczek.
Z najnowszego badania zrealizowanego na zlecenie Henkel Polska przez Maison&Partners „Polki a profilaktyka raka piersi – motywacje, bariery oraz opinie o zaangażowaniu marek w kwestie prozdrowotne” wynika, że kobiety podejmują działania profilaktyczne nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą – z odpowiedzialności, troski o zdrowie i chęci życia w pełni. To wyraz dojrzałej postawy i świadomego wyboru. Badanie pokazało także, że konsumentki doceniają marki angażujące się w działania prozdrowotne. Choć wiedza i świadomość roli profilaktyki rośnie, kobiety nadal potrzebują wsparcia i edukacji, również od innych kobiet, czego dowodem są już  79 otwarte kluby Różowego Patrolu Gliss oraz ponad 350 certyfikowanych Ambasadorek programu, które wspierają ponad 30 000 kobiet w całej Polsce. Polki pozytywnie oceniają tę inicjatywę.

Profilaktyka raka piersi przestaje być tematem tabu i źródłem lęku. Wyniki badania pokazują, że kobiety coraz częściej podejmują działania z zakresu profilaktyki raka piersi nie dlatego, że się boją, ale dlatego, że czują odpowiedzialność – za siebie i bliskich. Na pytanie o powody podejmowania działań zapobiegawczych, 36% pań wskazało na rekomendacje lekarskie, a 30% na wewnętrzną potrzebę dbania o swój organizm. Zdarza się również, że motywację przynoszą własne doświadczenia, takie jak obciążenie genetyczne (28%) lub wystąpienie niepokojących objawów (27%).

Dla uczestniczek badania ważną rolę w skutecznym zachęcaniu do badań odgrywają ginekolodzy – wskazało na to 50% kobiet. Co ciekawe, niemal 40% pań wymieniło w tym względzie osoby, które mają osobiste doświadczenie choroby nowotworowej. Kobiety coraz częściej sięgają również po informacje z Internetu, mediów społecznościowych oraz kampanii edukacyjnych – takich jak webinary czy warsztaty. Jednocześnie niepokoi, że aż 20% badanych przyznało, że w ogóle nie szuka informacji na temat profilaktyki raka piersi.

Ponad połowa (56%) uczestniczek badania zadeklarowało, że chętnie wzięłoby udział w spotkaniach edukacyjnych, jeśli odbywałyby się one w odwiedzanych przez nie miejscach: galeriach handlowych, salonach kosmetycznych czy kawiarniach. Aż 55% respondentek uznało, że największą motywacją do udziału byłaby możliwość wykonania badań „na miejscu”.

Marki w trosce o zdrowie – co kobiety o tym sądzą

Polki doceniają zaangażowanie firm i marek w działania społeczne, szczególnie w profilaktykę onkologiczną oraz pomoc pacjentom onkologicznym. Jak pokazują wyniki badania, dla ponad połowy kobiet w wieku 20–60 lat (57% uczestniczek) inicjatywy podejmowane przez marki na rzecz społeczeństwa mają realny wpływ na codzienne życie i przyczyniają się do poprawy w istotnych obszarach. Ogólną profilaktykę zdrowotną za istotną uznaje 35% badanych, a 32% zwraca uwagę na wsparcie osób chorych na raka.

Różowy Patrol Gliss ważny i potrzebny

Na potrzeby wskazane w badaniu odpowiada ogólnopolska inicjatywa edukacyjna Różowy Patrol Gliss, realizowana przez Fundację OnkoCafe – Razem Lepiej we współpracy z marką Gliss. Projekt, który wystartował w 2023 roku, dociera z wiedzą i wsparciem do kobiet w całej Polsce – tam, gdzie one są, bez barier i formalności. Spotkania prowadzone przez Ambasadorki – kobiety, które tworzą przestrzeń zaufania i zrozumienia. To nie tylko edukacja, ale także realna inspiracja i wzajemna mobilizacja.

Gliss wspiera kobiety w tym, co naprawdę ważne – w trosce o zdrowie i budowaniu świadomości wokół profilaktyki raka piersi. Z dumą angażujemy się w projekt Różowego Patrolu, który realnie zmienia podejście do badań profilaktycznych w Polsce. Wierzę, że to kobieta najlepiej rozumie inną kobietę – jej obawy, potrzeby i wątpliwości – pokazują to także badania. Dlatego chcemy je inspirować i wspierać. Wiemy, że zmiana nie dzieje się z dnia na dzień, ale dzięki konsekwentnym działaniom budujemy zdrowszą przyszłość dla tysięcy kobiet – mówi Aleksandra Gawlas-Wilińska, dyrektorka marketingu HCB firmy Henkel, ambasadorka Różowego Patrolu Gliss.

Dzięki inicjatywie otworzyliśmy już 79 kluby Różowego Patrolu Gliss, przeszkolono ponad 350 Ambasadorek, a działania objęły łącznie ponad 30 000 kobiet w całej Polsce. Ruch ten nie mógłby się rozwijać bez zaangażowania marki Gliss, która nie tylko wspiera projekt finansowo, ale i aktywnie promuje jego rozwój. W 2025 roku projekt wszedł w nową fazę – powołano 5 Koordynatorek Regionalnych, odpowiedzialnych za wspieranie i szkolenie nowych Ambasadorek. W całym kraju do końca roku powstanie 50 nowych klubów, w których zacznie działać aż 150 nowych Ambasadorek.

W badaniu po raz pierwszy zapytano Polki, co sądzą na temat Różowego Patrolu Gliss. Aż 83% kobiet, które zetknęły się z Różowym Patrolem, ocenia inicjatywę jako potrzebną. Co ciekawe, 82% postrzega ją jako bardziej istotną „dla innych kobiet” niż dla siebie – co pokazuje, że społeczna percepcja profilaktyki wciąż się kształtuje. 56% badanych uznało projekt za skuteczny, a około 75% określiło go jako przyjazny i godny zaufania.

Źródło: Newseria, Różowy Patrol Gliss
W Polsce każdego roku z powodu raka płuca umiera ponad 20 tys. chorych[1]. Nowotwór ten pozostaje główną przyczyną śmierci pacjentów onkologicznych i odpowiada za nawet co czwarty zgon z powodu raka. – Pierwsze objawy raka płuca są nieswoiste, dlatego wszyscy, bez wyjątku, powinniśmy zachować czujność onkologiczną i regularnie się badać, szczególnie jeśli znajdujemy się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na ten nowotwór – przypomina Anna Kupiecka, prezeska Fundacji Onkocafe – Razem Lepiej, inicjatora kampanii „Onkopomocnik – wiedza jest ważna”.
Rak płuca jest najczęściej diagnozowanym nowotworem na świecie. Tylko w naszym kraju co roku jest rozpoznawany u około 12 tys. mężczyzn i ponad 8 tys. kobiet[2]. 1 sierpnia w geście solidarności z chorymi na raka płuca ustanowiono Światowym Dniem Świadomości Raka Płuca (World Lung Cancer Day). Dzień ten to okazja, aby zwiększyć wiedzę na temat tej choroby, promować działania profilaktyczne, diagnostyczne i terapeutyczne, a także wspierać pacjentów oraz ich rodziny.

Palacze w grupie ryzyka
Na zwiększenie ryzyka zachorowania na raka płuca istotny wpływ ma palenie tytoniu, a zerwanie z nałogiem, obok zachowania zdrowego trybu życia, nadal uznaje się za najbardziej skuteczną metodę zmniejszania prawdopodobieństwa rozwoju choroby. Zresztą dym tytoniowy, który w swoim składzie ma nawet 4000 związków chemicznych, w tym ponad 400 o działaniu drażniącym i 50 o działaniu rakotwórczym, może powodować też inne schorzenia m.in. rozedmę płuc, raka języka, raka wargi, raka jamy ustnej czy krtani, a nawet raka nerki, żołądka i przełyku. Warto jednak pamiętać, że rak płuca może dotknąć zarówno palaczy, jak i osoby, które nigdy nie paliły papierosów. Wśród innych czynników ryzyka rozwoju tej choroby wymienia się m.in. bierne palenie, zanieczyszczenie powietrza, historia rodzinna raka płuca.

Polacy, badajmy się
Rak płuca często jest nazywany cichym zabójcą, gdyż może się rozwijać przez wiele lat nie dając żadnych objawów. Te, jeśli się już pojawią, często są związane z zaawansowaniem choroby i wystąpieniem odległych przerzutów do innych narządów – podkreśla prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, onkolog kliniczny, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. – Stąd też w tej chorobie najważniejsze jest wczesne rozpoznanie, które może przełożyć się na poprawę rokowania i skuteczności leczenia.

Rak płuca można podzielić na dwa główne typy: niedrobnokomórkowego (NDRP) lub drobnokomórkowego (DRP) raka płuca. W ramach tych dwóch grup wyróżnia się kilka podtypów, które mają różne cechy kliniczne, biologię i strategie leczenia, zależne m.in. of profilu molekularnego nowotworu.

Jeśli spojrzeć na dane OECD, to pod względem częstotliwości wizyt lekarskich, Polska jest w europejskiej czołówce[3]. Niestety w gabinecie najczęściej pojawiamy się już z konkretnym problemem zdrowotnym, by go wyleczyć, rzadziej, by chorobie zapobiec i stosować profilaktykę. Z tą myślą ponad dwa lata temu zainicjowałyśmy kampanię edukacyjną Onkopomocnik, w ramach której edukujemy pacjentów na temat profilaktyki nowotworów i zachęcamy ich do regularnego badania się, dzielimy się też podstawową wiedzą o diagnostyce i leczeniu raka płuca – tłumaczy prezeska Onkocafe.

Program profilaktyki raka płuca w Polsce
Długotrwały kaszel, duszności i świszczący oddech, plucie krwią, zmęczenie czy utrata masy ciała – tak najczęściej objawia się rak płuc. Jeśli zauważymy je u siebie lub kogoś z naszego otoczenia, od razu powinniśmy się zgłosić do lekarza i poprosić o skierowanie na badanie RTG płuc lub tomografię komputerową. 

Zresztą w Polsce dla osób szczególnie zagrożonych rakiem płuca opracowany został na lata 2021-2024 Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca (WWRP) za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK), który ma na celu nie tylko wzrost wiedzy na temat raka płuca, ale i wykrywanie go na wczesnym etapie. Więcej informacji o samym programie, jak również porad psychologicznych, zdrowotnych i dietetycznych pacjenci i ich bliscy znajdą na stronie internetowej Onkopomocnika: https://onkopomocnik.pl/.    

Im wcześniej rozpoznamy chorobę, tym większe szanse mamy na wyleczenie, pierwsze efekty programu przesiewowego raka płuca pokazują, że jest on w polskim systemie konieczny. Dlatego też mamy nadzieję, że zgodnie z zapowiedziami będzie on kontynuowany w kolejnych latach i przyczyni się do zwiększenia wczesnych wykryć raka płuca w Polsce – zauważa prof. Dariusz M. Kowalski i dodaje. – Kolejnym etapem, jeśli wystąpi podejrzenie raka, jest kompleksowa diagnostyka, która powinna obejmować nie tylko badania obrazowe, ale też endoskopowe, ocenę wydolności układu oddechowego oraz badanie patomorfologiczne, w części przypadków istotne jest zastosowanie nowoczesnej diagnostyki molekularnej, by potwierdzić lub wykluczyć występowanie mutacji w komórkach nowotworu.

Polskie Towarzystwo Onkologiczne w kontekście diagnostyki pacjentów z rakiem płuca w wybranych przypadkach zaleca wykonanie już na samym początku diagnostyki kompleksowego profilowania genomowego. W ramach jednego badania można przeanalizować kilkaset zmian w genomie jednocześnie i uzyskać pełną wiedzę o typie nowotworu, sposobie leczenia, a także monitorować efekty terapii.

Od 2022 r. pacjenci i fundacje ich zrzeszające nieprzerwanie ubiegają się o objęcie refundacją tego świadczenia. Opracowana w 2023 r. przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne karta świadczenia opieki zdrowotnej – „Badanie kompleksowego profilowania genomowego (CGP), wykonywane metodą wysokoprzepustowego sekwencjonowania następnej generacji (NGS) w diagnostyce molekularnej pacjentów z nowotworami złośliwymi” – choć uzyskała pozytywną rekomendację Prezesa AOTMiT w październiku tego samego roku, już prawie rok czeka na wprowadzenie do systemu ochrony zdrowia jako świadczenie gwarantowane.

Pacjenci zbyt długo czekają na diagnozę i rozpoczęcie leczenia. W tej chorobie czas ma krytyczne znaczenie, niekiedy może decydować o życiu pacjenta. Dlatego z nadzieją oczekujemy kolejnych, zapowiadanych działań resortu w zakresie wdrożenia Lung Cancer Unitów, usprawnień w ścieżce diagnostycznej, w tym poszerzenia dostępu do diagnostyki molekularnej, ale także wdrożenia długofalowego programu profilaktycznego opartego na tomografii niskodawkowej. Liczymy też na to, że tempo udostępniania nowoczesnych terapii, które w ostatnich latach w Polsce znacząco przyspieszyło, zostanie utrzymane – dodaje Anna Kupiecka.
 
[1] https://onkologia.org.pl/pl/raporty, dane dla całej Polski za rok 2021
[2] https://onkologia.org.pl/pl/raporty, dane dla całej Polski za rok 2021
[3]https://www.oecd.org/en/data/indicators/doctors-consultations.html?oecdcontrol-0ad85c6bab-var1=AUT%7CBEL%7CCZE%7CDNK%7CEST%7CFIN%7CFRA%7CDEU%7CGRC%7CHUN%7CIRL%7CITA%7CLVA%7CLTU%7CLUX%7CNLD%7CPOL%7CPRT%7CSVK%7CSVN%7CESP%7CSWE

źródło: mat. pras.

Wraz z początkiem lipca obowiązywać zaczyna nowe obwieszczenie Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Lipcowa lista refundacyjna wprowadza kilka nowych technologii w hematoonkologii i onkologii. O tym, jakie zmiany czekają pacjentów opowiada prezes Fundacji OnkoCafe-Razem Lepiej, Anna Kupiecka.
Zgodnie z podsumowaniem przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia, lipcowe obwieszczenie refundacyjne przynosi 8 nowych cząsteczkowskazań onkologicznych. Główne obszary terapeutyczne, w których dojdzie do rozszerzenia dostępu do terapii to rak gruczołu krokowego oraz chłoniaki. Jak zauważa Anna Kupiecka, dla pacjentów bardzo ważne jest, że pomimo zmian w Ministerstwie Zdrowia, wciąż utrzymuje się pozytywny trend refundacyjny.

Fakt, że Ministerstwo Zdrowia w ramach kolejnych obwieszczeń kontynuuje politykę zapewniania pacjentom dostępu do nowoczesnych technologii lekowych jest niezwykle istotny. Zarówno kwietniowa lista, jak i projekt listy lipcowej, pokazują, że resort rozumie potrzebę dążenia do leczenia w Polsce zgodnie z wytycznymi i rekomendacjami międzynarodowych towarzystw naukowych. Na tym polu wiele zostało już zrobione lecz wciąż mamy jeszcze wiele do nadrobienia. Liczymy na kontynuację trendu zwiększania dostępności do nowoczesnych terapii na kolejnych listach.

Rak gruczołu krokowego
W obszarze raka gruczołu krokowego zmiany dotyczą nie tylko dostępu do leków, ale także zapisów programu lekowego. W ich efekcie większa grupa pacjentów będzie mogła być kwalifikowana do leczenia nowoczesnymi terapiami. Zniesiono m.in. ograniczenie pozwalające na stosowanie leku jedynie we wskazaniu „low volume” (nowotworu o małej objętości przerzutów), udostępniając terapię także w „high volume” (nowotworze o dużej objętości przerzutów), czyli zgodnie ze wskazaniami rejestracyjnymi dla terapii.

– Sytuacja, w której pacjent wie, że na rynku jest leczenie, które mogłoby mu pomóc, jest zarejestrowane w jego wskazaniu i jest refundowane, ale zawężone kryteria dostępu do terapii sprawiają, że on nie może tego leczenia otrzymać jest niezwykle trudna. Dlatego bardzo doceniamy zmiany, które wprowadza lipcowa lista leków refundowanych w obszarze raka gruczołu krokowego. Wciąż jeszcze widzimy potrzebę dopracowania zapisów programu, gdyż w eksperci nie zawsze byli jednomyślni w ocenie zmian w programie lekowym B.56 w ostatnich latach. Mam nadzieję, że za sprawą naszej inicjatywy okrągłego czy wręcz kanciastego stołu, do takiego dialogu między ekspertami i pacjentami dojdzie i będziemy mogli o tym wspólnie porozmawiać – powiedziała Anna Kupiecka.

Nowy rozdział w hematoonkologii
Jedną z kluczowych nowości na lipcowej liście refundacyjnej stanowi lek stosowany w leczeniu opornego, nawrotowego chłoniaka grudkowego czyli mosunetuzumab. Jak zauważa Anna Kupiecka, to pierwsze przeciwciało dwuswoiste, które będzie dostępne dla polskich pacjentów w refundacji. – To symboliczne otwarcie nowego rozdziału. Przeciwciała dwuswoiste stanowią przyszłość hematoonkologii. Na tegorocznej liście TOP10 Hemato, czyli priorytetów refundacyjnych w tym obszarze, wskazywanych przez ekspertów, te terapie zajmują czołowe miejsca. Mosunetuzumab (3. miejsce na liście TOP10 Hemato) to pierwszy lek tej klasy, który otrzymał refundację w Polsce. Głęboko wierzę w to, że na kolejne przeciwciała dwuswoiste, jak np. glofitamab w chłoniaku DLBCL (2. miejsce na liście TOP10 Hemato) czy teklistamab w szpiczaku plazmocytowym (5. miejsce na liście TOP10 Hemato) nie będziemy musieli długo czekać. Liczymy, że pacjenci zyskają również dostęp do terapii epkorytamabem w chłoniaku DLBCL – powiedziała Anna Kupiecka.

Podsumowanie listy refundacyjnej w obszarze onkologii i hematoonkologii
Oprócz opisanych powyżej zmian, lipcowa lista refundacyjna przynosi także refundację niwolumabu w leczeniu neoadjuwantowym w nie drobnokomórkowym raku płuca, mogamulizumab w programie lekowym leczenia chłoniaków T-komórkowych, tebentafusp w leczeniu chorych na czerniaka błony naczyniowej oka, jako technologię sfinansowaną ze środków Funduszu Medycznego w ramach wykazu leków o wysokim poziomie innowacyjności czy rozszerzenie wskazań dla octanu abirateronu o wskazanie off-label w katalogu chemioterapii.

Nowoczesne technologie lekowe sprawiają, że w wielu jednostkach chorobowych, które jeszcze kilka-kilkanaście lat temu diametralnie zmieniały życie ludzi, pacjenci mogą pracować, prowadzić życie społeczne i funkcjonować podobnie jak osoby zdrowe, nawet pomimo zaawansowanej choroby. W tym kontekście warto wspomnieć też o potrzebie przesuwania terapii do wcześniejszych linii leczenia – np. immunoterapii w raku endometrium czy rozszerzania dostępu do szczepień ochronnych, zwłaszcza dla chorych, których układ odpornościowy jest z różnych przyczyn, np. trwającego leczenia czy wieku pacjenta, osłabiony. Przede wszystkim musimy też dbać o dostęp do leczenia w tych obszarach i momentach terapii, gdzie obecnie są dostępne na świecie nowoczesne rozwiązania, ale wciąż pozostają poza zasięgiem polskich pacjentów – zauważyła Anna Kupiecka.

W tym kontekście należy zauważyć, że na najnowszej liście refundacyjnej nie ma np. nowych terapii w raku dróg żółciowych, na które bardzo czekają pacjenci i lekarze. Dr n. med. Leszek Kraj, onkolog kliniczny z Kliniki Onkologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM powiedział:

Brak innowacyjnych terapii dla chorych na raka dróg żółciowych na lipcowej liście refundacyjnej to poważne zaniedbanie, które znacząco wpływa na jakość leczenia pacjentów. Gdy dzisiaj pacjent z nowotworem dróg żółciowych pyta mnie, co jeszcze można zrobić, to mogę wymienić leki czy procedury diagnostyczne, do których nie mamy dostępu. Patrząc na współczesne, np. europejskie wytyczne leczenia raka dróg żółciowych w zakresie immunoterapii, to jesteśmy poza standardem, ten pociąg nam odjechał – to jeden z niewielu obszarów w onkologii bez nowoczesnego leczenia. Dlatego, konieczne jest natychmiastowe działanie, aby zapewnić pacjentom niezbędne wsparcie i równe szanse w walce z chorobą a nam klinicystom pozwolić leczyć zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną.

Wciąż jest wiele do nadrobienia
Lista potrzeb w obszarze dostępu do terapii w onkologii i hematoonkologii wciąż jest długa i wciąż mamy w Polsce wiele do nadrobienia względem wielu innych państw Unii Europejskiej. Trzeba jednak zauważyć, że z każdym kolejnym obwieszczeniem stopniowo zbliżamy się do poprawienia standardu opieki nad chorymi w Polsce.

Dostrzegamy starania Ministerstwa Zdrowia w kontekście zapewniania dostępu do nowych terapii i dziękujemy za podejmowane w tym obszarze wysiłki. Liczymy na utrzymanie pozytywnego trendu refundacyjnego, by jak najwięcej polskich pacjentów mogło korzystać z nowoczesnego i zgodnego z aktualnym stanem wiedzy medycznej leczenia – podsumowała prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.
 
źrodło: Onkocafe
Fundacja OnkoCafe razem firmą Foodwell i Ewą Chodakowską rozpoczyna coroczną, październikową akcję #ThinkPink. Wpisuje się ona „Breast Cancer Awarensess Month”, którego nadrzędnym celem jest propagowanie profilaktyki nowotworów piersi, wsparcie pacjentek i zapobieganie rozwojowi choroby.
Od czterech lat ambasadorką akcji #ThinkPink jest promotorka zdrowego stylu życia

– Ewa Chodakowska, a partnerem merytorycznym akcji Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, powstała w 2014 roku z inicjatywy Anny Kupieckiej i prowadząca działalność na rzecz pacjentek onkologicznych oraz promująca diagnostykę nowotworów piersi. Do tegorocznej akcji włączają się także laboratoria medyczne Diagnostyka, które przekażą testy do badań dla kobiet, ZbadajRaka,pl jako partner kampanii edukacyjnej oraz Omena Foundation.

W ramach najnowszej edycji, 5% ze sprzedaży batonów marek Bakalland i BeRAW w październiku przeznaczonych zostanie na dalszy rozwój działalności Fundacji. Co ważne, batony, podobnie jak inne produkty firmy FoodWell oparte są na naturalnych, dobrych dla organizmu produktach. Batony będą dostępne w sprzedaży stacjonarnej i internetowej, a dzięki jednoczesnemu wykorzystaniu obydwu kanałów dystrybucji, znacząco zwiększy się kwota zebrana podczas akcji. Prawdopodobne jest, że zebrana w tej edycji kwota nawet
3-krotnie przekroczy zeszłoroczną!

– To doskonała wiadomość, bo potrzeby są ogromne – mówi Anna Kupiecka, założycielka i prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej. – Do programu badań przesiewowych mammografii zgłasza się w Polsce jedynie średnio 36% uprawnionych, a liczba zachorowań na raka piersi stale rośnie. Każde działanie na rzecz budowania świadomości wagi wczesnego wykrywania raka piersi jest bezcenne, a my widzimy, że wspólne działania, takie jak akcja #ThinkPink, zaczynają przynosić efekty.

Pozyskane w tym roku środki wesprą działalność Fundacji w dwóch obszarach. Przede wszystkim rozwijany będzie Klub Pacjenta, którego główną misją jest wspieranie i integrowanie pacjentek onkologicznych. Dzięki pozyskanym funduszom prowadzona będzie większa liczba spotkań, a Fundacja zapraszać będzie najwyższej klasy specjalistów, których wiedza i kompetencje w znaczący sposób pomogą podopiecznym. Będą to między innymi dietetycy, certyfikowani coachowie oraz konsultanci kryzysowi.

Zorganizowany zostanie również wyjazd integracyjny pod hasłem „Zaczynam nowe życie”, specjalnie dla pacjentek, które zakończyły już proces leczenia, a teraz wyzwaniem jest dla nich powrót do pracy zawodowej i codziennych obowiązków.

Warto dodać, że w ramach dotychczasowych działań Klubu Pacjenta Fundacji OnkoCafe, tylko w zeszłym roku przeprowadzonych zostało 100 spotkań dla pacjentów i ich bliskich, a w działaniach Klubu aktywnie uczestniczyło ponad 200 osób, przy stale rosnącej liczbie nowych zgłoszeń.
Każda przekazana na rzecz Fundacji złotówka znajdzie swoje zastosowanie i przyczyni się do poprawy jakości życia pacjentek onkologicznych w Polsce, co jest misją Fundacji oraz jej partnerów.
Akcja #ThinkPink potrwa do końca października.

Więcej informacji o akcji #ThinkPink: https://www.think-pink.pl/ oraz o działaniach Fundacji OnkoCafe: https://onkocafe.pl/
źródło: Onkocafe
Nie tylko jako ambasador kampanii „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”, ale także syn kobiety, która zmaga się z nowotworem, Qczaj zachęca panie znajdujące się w grupie ryzyka do badań profilaktycznych, bowiem wykrycie raka piersi w początkowym stadium daje szansę nawet na całkowite wyleczenie. Trener już wie, że niezależnie od stopnia zaawansowania choroby taka diagnoza natychmiast burzy codzienny spokój i rodzinną harmonię. W tej sytuacji mężczyźni nie powinni jednak usuwać się w cień, tylko zapewnić swoim bliskim wsparcie emocjonalne i pomoc w leczeniu.
Aby zwrócić uwagę na kluczową rolę profilaktyki raka piersi, szybkiej diagnostyki, właściwej organizacji opieki onkologicznej  i doboru odpowiedniego leczenia, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej prowadzi VII edycję kampanii edukacyjnej „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”. Qczaj uczestniczy w niej już kolejny raz.

– Jest to dla mnie bardzo ważna kampania, już chyba czwarty albo piąty rok biorę udział w tym wydarzeniu. W tym roku jeszcze bardziej, ponieważ najbliższa mojemu sercu kobieta, czyli moja mama, zachorowała na nowotwór, więc tym bardziej przekonałem się, jak bardzo ważne jest zdrowie najważniejszych kobiet w naszym życiu – mówi agencji Newseria Lifestyle Qczaj.

Kampania skierowana jest również do mężczyzn, aby zachęcić ich do włączenia się w działania promujące profilaktykę wśród bliskich im kobiet. Powinni oni bowiem przypominać swoim żonom, partnerkom, matkom czy siostrom o systematycznych badaniach i wspierać je w procesie leczenia ewentualnej choroby nowotworowej na każdym jej etapie. Qczaj przekonał się już, że taka diagnoza wywraca życie całej rodziny do góry nogami. I choć presja jest bardzo duża, to nie może być miejsca na zwątpienie.

– W momencie, kiedy dostaliśmy tę informację, mieliśmy wrażenie, że to jest jakiś matrix. Każdego dnia budziłem się rano, leżałem w łóżku i zastanawiałem się, czy to był sen, czy to naprawdę się wydarzyło, czy to naprawdę tak jest. Po czym dochodziło do mnie: tak, mama jest chora, trzeba zakasać rękawy i zaplanować, co dalej. Więc tym bardziej zobaczyłem, jak ważne w tej całej sytuacji, w tym kryzysie, który dotyka osobę chorującą, jest wsparcie rodziny – podkreśla trener personalny.

Po tych traumatycznych przeżyciach Qczaj cały czas drży o zdrowie mamy i niepokoi go każda jej niedyspozycja. Ma jednak nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i wróci ona do zdrowia.

– Moja mama czuje się lepiej, ale i tak cały czas trzymamy rękę na pulsie. Moja mama jest też góralką z krwi i kości, która, mam wrażenie, ma jakieś nadludzkie moce. Choćby nie wiem, co by się działo, to i tak uważa, że wszystko jest dobrze i generalnie to już najchętniej wróciłaby do pracy. Oczywiście głowa chce wracać, natomiast organizm jest tylko organizmem, nasze ciało jest też kruche i wątłe, więc trzeba dać mu odpocząć – mówi.
Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet. Jak pokazują statystyki, Polska jest krajem, w którym zachorowalność i śmiertelność z jego powodu ciągle wzrasta. Anna Kupiecka – prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej – podkreśla, że każdego roku dotyka on około 20 tys. Polek. Niestety wiele z nich zgłasza się do lekarza już w zaawansowanym stadium.

– Potrzebne są działania takie jak kampania „BreastFit”, które pomogą nam zwiększyć odsetki zgłaszalności na badania przesiewowe. Bo o ile w Polsce dość dobrze już ten nowotwór piersi leczymy, o tyle niestety ze zgłaszalnością mamy ogromne problemy. W programie profilaktycznym przesiewowej mammografii zgłasza się około 34 proc. uprawnionych do skorzystania z tego badania, kiedy w innych krajach europejskich jest to 79, a nawet 95 proc. – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe.

Eksperci przypominają więc o regularnych badaniach – dla kobiet powyżej 30. roku życia co najmniej raz w roku USG piersi i dla kobiet od 40. do 50. roku życia wykonanie mammografii raz na dwa lata, a dla kobiet powyżej 50. roku życia corocznie. Kluczowe we wczesnej diagnostyce jest także samobadanie piersi.

– Musimy szeroko edukować i mówić o tym, że wcześnie wykryty mały nowotwór w wielu przypadkach jest w stu procentach wyleczalny. Pandemia oczywiście spowodowała duże opóźnienia w zgłaszalności i zatrzymała pacjentki w domu, jednakże minęło już bardzo dużo czasu, od kiedy placówki są otwarte, onkolodzy przyjmują, i teraz widzimy wzrost zgłaszalności. W tym roku nawet jest już rekordowa liczba wykrytych nowotworów – dodaje Anna Kupiecka.

źródło: Newseria

Nie tylko jako ambasador kampanii „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”, ale także syn kobiety, która zmaga się z nowotworem, Qczaj zachęca panie znajdujące się w grupie ryzyka do badań profilaktycznych, bowiem wykrycie raka piersi w początkowym stadium daje szansę nawet na całkowite wyleczenie. Trener już wie, że niezależnie od stopnia zaawansowania choroby taka diagnoza natychmiast burzy codzienny spokój i rodzinną harmonię. W tej sytuacji mężczyźni nie powinni jednak usuwać się w cień, tylko zapewnić swoim bliskim wsparcie emocjonalne i pomoc w leczeniu.
Aby zwrócić uwagę na kluczową rolę profilaktyki raka piersi, szybkiej diagnostyki, właściwej organizacji opieki onkologicznej  i doboru odpowiedniego leczenia, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej prowadzi VII edycję kampanii edukacyjnej „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”. Qczaj uczestniczy w niej już kolejny raz.

– Jest to dla mnie bardzo ważna kampania, już chyba czwarty albo piąty rok biorę udział w tym wydarzeniu. W tym roku jeszcze bardziej, ponieważ najbliższa mojemu sercu kobieta, czyli moja mama, zachorowała na nowotwór, więc tym bardziej przekonałem się, jak bardzo ważne jest zdrowie najważniejszych kobiet w naszym życiu – mówi agencji Newseria Lifestyle Qczaj.

Kampania skierowana jest również do mężczyzn, aby zachęcić ich do włączenia się w działania promujące profilaktykę wśród bliskich im kobiet. Powinni oni bowiem przypominać swoim żonom, partnerkom, matkom czy siostrom o systematycznych badaniach i wspierać je w procesie leczenia ewentualnej choroby nowotworowej na każdym jej etapie. Qczaj przekonał się już, że taka diagnoza wywraca życie całej rodziny do góry nogami. I choć presja jest bardzo duża, to nie może być miejsca na zwątpienie.

– W momencie, kiedy dostaliśmy tę informację, mieliśmy wrażenie, że to jest jakiś matrix. Każdego dnia budziłem się rano, leżałem w łóżku i zastanawiałem się, czy to był sen, czy to naprawdę się wydarzyło, czy to naprawdę tak jest. Po czym dochodziło do mnie: tak, mama jest chora, trzeba zakasać rękawy i zaplanować, co dalej. Więc tym bardziej zobaczyłem, jak ważne w tej całej sytuacji, w tym kryzysie, który dotyka osobę chorującą, jest wsparcie rodziny – podkreśla trener personalny.

Po tych traumatycznych przeżyciach Qczaj cały czas drży o zdrowie mamy i niepokoi go każda jej niedyspozycja. Ma jednak nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i wróci ona do zdrowia.

– Moja mama czuje się lepiej, ale i tak cały czas trzymamy rękę na pulsie. Moja mama jest też góralką z krwi i kości, która, mam wrażenie, ma jakieś nadludzkie moce. Choćby nie wiem, co by się działo, to i tak uważa, że wszystko jest dobrze i generalnie to już najchętniej wróciłaby do pracy. Oczywiście głowa chce wracać, natomiast organizm jest tylko organizmem, nasze ciało jest też kruche i wątłe, więc trzeba dać mu odpocząć – mówi.
Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet. Jak pokazują statystyki, Polska jest krajem, w którym zachorowalność i śmiertelność z jego powodu ciągle wzrasta. Anna Kupiecka – prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej – podkreśla, że każdego roku dotyka on około 20 tys. Polek. Niestety wiele z nich zgłasza się do lekarza już w zaawansowanym stadium.

– Potrzebne są działania takie jak kampania „BreastFit”, które pomogą nam zwiększyć odsetki zgłaszalności na badania przesiewowe. Bo o ile w Polsce dość dobrze już ten nowotwór piersi leczymy, o tyle niestety ze zgłaszalnością mamy ogromne problemy. W programie profilaktycznym przesiewowej mammografii zgłasza się około 34 proc. uprawnionych do skorzystania z tego badania, kiedy w innych krajach europejskich jest to 79, a nawet 95 proc. – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe.

Eksperci przypominają więc o regularnych badaniach – dla kobiet powyżej 30. roku życia co najmniej raz w roku USG piersi i dla kobiet od 40. do 50. roku życia wykonanie mammografii raz na dwa lata, a dla kobiet powyżej 50. roku życia corocznie. Kluczowe we wczesnej diagnostyce jest także samobadanie piersi.

– Musimy szeroko edukować i mówić o tym, że wcześnie wykryty mały nowotwór w wielu przypadkach jest w stu procentach wyleczalny. Pandemia oczywiście spowodowała duże opóźnienia w zgłaszalności i zatrzymała pacjentki w domu, jednakże minęło już bardzo dużo czasu, od kiedy placówki są otwarte, onkolodzy przyjmują, i teraz widzimy wzrost zgłaszalności. W tym roku nawet jest już rekordowa liczba wykrytych nowotworów – dodaje Anna Kupiecka.

źródło: Newseria

Z okazji Europejskiego Dnia Prostaty Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej zorganizowała warsztaty, poświęcone sytuacji pacjentów z rakiem gruczołu krokowego w Polsce. Celem spotkania będącego jednym z elementów kampanii „ProstaTaHistoria”, było wyposażenie uczestników w praktyczną wiedzę dotyczącą najnowszych europejskich trendów w leczeniu tego nowotworu oraz oczekiwanych przez pacjentów i ekspertów kierunków zmian w systemie leczenia raka prostaty w Polsce.
Dzięki ogromnemu postępowi, jaki dokonał się w medycynie w ostatnich latach, pacjenci z rakiem gruczołu krokowego zyskali wiele nowych możliwości leczenia – zarówno dotyczącego całkowitego wyleczenia, jak też przedłużenia i poprawy jakości życia. Obecne rozwiązania obejmują zarówno nowoczesne terapie lekowe, jak też innowacyjne rozwiązania chirurgiczne. A problem raka gruczołu krokowego jest niezwykle palący. Rak stercza to jeden z najczęściej rozpoznawanych w Polsce nowotworów złośliwych u mężczyzn. W 2019 r. odpowiadał za 20,6 proc. zachorowań w tej grupie.

W tym samym roku, rak prostaty doprowadził do 10,3 proc. zgonów z przyczyn nowotworowych u mężczyzn – plasując się w tym zestawieniu na 2. miejscu (tuż za nowotworem płuc – 27,4 proc.). Ponadto, spośród wszystkich chorób nowotworowych dotykających mężczyzn w Polsce, rak prostaty wyróżnia się największą dynamiką wzrostu zachorowalności przy jednoczesnym wzroście śmiertelności – sprawia to, że rak gruczołu krokowego stanowi istotne wyzwanie dla polskiego systemu ochrony zdrowia.

Jednym z celów spotkania, zorganizowanego 15 września podczas Europejskiego Dnia Prostaty, było uzyskanie możliwie szerokiej perspektywy oraz zestawienie różnych punktów widzenia na konieczne zmiany w tym obszarze.  Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, zaprosiła do dyskusji prof. dra hab. n. med. Pawła Wiechno, kierownika Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Układu Moczowego NIO-PIB w Warszawie, Przewodniczącego Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, dra hab. n. med. Artura Antoniewicza, Kierownika Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, byłego krajowego konsultanta ds. urologii, mgr. Adriannę Sobol, psychoonkolog, ekspertkę psychologii zdrowia i profilaktyki oraz Krzysztofa Jakubiaka, redaktora naczelnego portalu mZdrowie, autora raportu „Chirurgia robotowa w Polsce”, który przedstawił także doświadczenie od strony pacjenta.

To już druga edycja warsztatów organizowanych dla dziennikarzy, w ramach cieszącej się ogromną popularnością kampanii ProstaTaHistoria. Niezwykle cieszy nas – organizacje pacjentów, że coraz częściej mówi się o raku prostaty, który przez wiele lat był tematem tabu. Mówi się zarówno o sukcesach, ale i wyzwaniach jakie stoją przed całym systemem opieki nad pacjentem z nowotworem stercza. Ścieżka, jaką musi przejść od diagnostyki po proces leczenia, jest skomplikowana. Trafi do urologa, onkologa, czy będzie prowadzony przez lekarzy obu specjalizacji? Powinien poddać się leczeniu, czy najlepszą terapią powinna być aktywna obserwacja? Podnoszona jest także kwestia personalizowanego podejścia do leczenia i – co niezwykle istotne – dostępu do leczenia zgodnego z najnowszymi wytycznymi, obejmującymi innowacyjne terapie – powiedziała Anna Kupiecka, Prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

W trakcie dyskusji eksperci zwrócili uwagę m.in. na potrzeby dotyczące dostępności leczenia w raku prostaty w Polsce. Zestawiono przy tym dwie perspektywy – onkologa i urologa.

– Program lekowy niestety zawiera sporo błędów. Mam nadzieję, że te błędy zostaną skorygowane. Niektóre błędy są naprawdę dość – z mojego punktu  – trudne. Na przykład kwestia określenia progresji. To są już bardzo szczegółowe rzeczy. Na przykład, pojawienie się nowego ogniska w kościach w scyntygrafii nie powinniśmy interpretować jako progresji. To są rzeczy szczegółowe. Jest coś takiego jak „Flare”. W momencie kiedy wchodzimy z dobrym leczeniem, to ognisko zaczyna się goić. I to gojenie się ogniska powoduje, że jest ono lepiej widoczne. Na podstawie pojawienia się nowego ogniska, kończenie zatem leczenia, bez potwierdzenia tej progresji, jest nieprawidłowe. Dlatego, że możemy zabrać pacjentowi leczenie, które właśnie załapało. I to jest rzecz, która jest na pewno do poprawienia. Mam nadzieję, że nowa wersja programu już będzie zawierała te zapisy, które prawidłowo definiują progresję w trakcie leczenia. I największy problem – my nie mamy dostępu do tych nowych leków u pacjentów ze świeżo rozpoznanym nowotworem. A wiemy, że zarówno zastosowanie enzalutamidu, jak i apalutamidu, jak i octanu abirateronu, wybitnie przedłuża przeżycie pacjentów z rakiem gruczołu krokowego – powiedział prof. dr hab. n. med.  Paweł Wiechno, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Układu Moczowego NIO-PIB w Warszawie, Przewodniczący Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Dodał także, że konieczne jest zapewnienie jak najszerszych możliwości leczenia na jak najwcześniejszym etapie rozwoju choroby. Jednym z kluczowych wyzwań jest m.in. zapewnienie dostępności do nowoczesnego leczenia raka przerzutowego wrażliwego na hormonoterapię.

Dr hab. n. med. Artur Antoniewicz zaprezentował dane wskazujące na wyższość chirurgii nad radioterapią w leczeniu raka gruczołu krokowego. Zwrócił również uwagę na niezwykle istotną kwestię profilaktyki i rolę osoby motywującej pacjentów do podjęcia pierwszego kroku – zgłoszenia się do urologa.

– Pierwsza rzecz, to są badania przesiewowe, wczesne wykrywanie, świadomość mężczyzn po 50 r. ż., że można mieć wykonane badanie PSA, w wyniku którego – jeśli jest nieprawidłowe – może dojść do wykrycia nowotworu, który może jeszcze nie zawsze w tej chwili, ale w pewnym momencie może odpowiadać za losy tego mężczyzny. I tu ważny jest element, który mnie się strasznie podoba, że tych państwa jest dwoje, że jest ktoś, kto czuwa. Jest ktoś, kto przypomni: „zrób PSA”, „czy robiłeś?”. Kto zapyta: „W ogóle słyszałeś? Może warto zrobić.” . To jest rola kobiety, głównie żony, czasem córki, może wnuczki jeszcze rzadziej. […] Na ogół osoba, która jest motorem, sprawcą tego, że mężczyzna poszedł, czy zgodził się uprzejmie pójść na badanie PSA, do urologa – powiedział dr hab. n. med. Artur Antoniewicz, Kierownik Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, były krajowego konsultanta ds. urologii.
Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć także omówienia perspektywy pacjentów – w tym także od strony psychologicznej. Mgr Adrianna Sobol przybliżyła kwestię tego, co w gabinecie słyszy pacjent i jak to się przekłada na podejmowane przez niego decyzje.

– Widzimy w Fundacji, poprzez tyle lat prowadzenia kampanii ProstaTaHistoria –  że ona jednak spełnia funkcję takiego przewodnika, takiego poukładania. Niemniej jednak, jest tak, że ten pacjent jest bardzo mocno zagubiony. Zaczynając od tego, że kiedy pojawia się diagnoza, czy też podejrzenie diagnozy, to najpierw dzwoni do kolegi, albo do jakiejś innej osoby z rodziny. Potem do tego wszystkiego włącza się internet, w związku z tym ta droga, ścieżka pacjenta jest cały czas generalnie bardzo rozproszona. […] To co my widzimy z perspektywy pacjenckiej, to jest ten rodzaj takiego zagubienia. Takiego, że jeden ekspert mówi coś zupełnie innego i ten pacjent może często na konsultacjach tego po prostu nie rozumie. I jakby ta spójność ekspertów jest, tylko ten przekaz nie jest do końca jasny i klarowny. Jak zaczyna pacjent to w różny sposób weryfikować, to pojawia się jeden wielki znak zapytania – podkreśliła mgr Adrianna Sobol, psychoonkolog, ekspertka psychologii zdrowia i profilaktyki.

Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny portalu mZdrowie, omówił także raport „Chirurgia robotowa w Polsce”, wskazując na zmiany, jakie zaszły w tym obszarze w ostatnich 2 latach. Raport można pobrać ze strony mzdrowie.pl.
Kampania edukacyjna „ProstaTaHistoria” skierowana jest do pacjentów chorych na raka prostaty i ich rodzin. Celem kampanii jest przekazanie jasnych informacji dotyczących ryzyka zachorowania na raka prostaty, możliwych sposobów wykrywania choroby, jej objawów, dostępnych metod leczenia, a także wskazówek dla pacjenta i jego otoczenia. Organizatorem kampanii jest Fundacja Onkocafe – Razem lepiej. Więcej informacji na temat realizowanych działań dostępnych jest na stronie prostatahistoria.pl.

 
źródło: Onkocafe
Z okazji Europejskiego Dnia Prostaty Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej zorganizowała warsztaty, poświęcone sytuacji pacjentów z rakiem gruczołu krokowego w Polsce. Celem spotkania będącego jednym z elementów kampanii „ProstaTaHistoria”, było wyposażenie uczestników w praktyczną wiedzę dotyczącą najnowszych europejskich trendów w leczeniu tego nowotworu oraz oczekiwanych przez pacjentów i ekspertów kierunków zmian w systemie leczenia raka prostaty w Polsce.
Dzięki ogromnemu postępowi, jaki dokonał się w medycynie w ostatnich latach, pacjenci z rakiem gruczołu krokowego zyskali wiele nowych możliwości leczenia – zarówno dotyczącego całkowitego wyleczenia, jak też przedłużenia i poprawy jakości życia. Obecne rozwiązania obejmują zarówno nowoczesne terapie lekowe, jak też innowacyjne rozwiązania chirurgiczne. A problem raka gruczołu krokowego jest niezwykle palący. Rak stercza to jeden z najczęściej rozpoznawanych w Polsce nowotworów złośliwych u mężczyzn. W 2019 r. odpowiadał za 20,6 proc. zachorowań w tej grupie.

W tym samym roku, rak prostaty doprowadził do 10,3 proc. zgonów z przyczyn nowotworowych u mężczyzn – plasując się w tym zestawieniu na 2. miejscu (tuż za nowotworem płuc – 27,4 proc.). Ponadto, spośród wszystkich chorób nowotworowych dotykających mężczyzn w Polsce, rak prostaty wyróżnia się największą dynamiką wzrostu zachorowalności przy jednoczesnym wzroście śmiertelności – sprawia to, że rak gruczołu krokowego stanowi istotne wyzwanie dla polskiego systemu ochrony zdrowia.

Jednym z celów spotkania, zorganizowanego 15 września podczas Europejskiego Dnia Prostaty, było uzyskanie możliwie szerokiej perspektywy oraz zestawienie różnych punktów widzenia na konieczne zmiany w tym obszarze.  Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, zaprosiła do dyskusji prof. dra hab. n. med. Pawła Wiechno, kierownika Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Układu Moczowego NIO-PIB w Warszawie, Przewodniczącego Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, dra hab. n. med. Artura Antoniewicza, Kierownika Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, byłego krajowego konsultanta ds. urologii, mgr. Adriannę Sobol, psychoonkolog, ekspertkę psychologii zdrowia i profilaktyki oraz Krzysztofa Jakubiaka, redaktora naczelnego portalu mZdrowie, autora raportu „Chirurgia robotowa w Polsce”, który przedstawił także doświadczenie od strony pacjenta.

To już druga edycja warsztatów organizowanych dla dziennikarzy, w ramach cieszącej się ogromną popularnością kampanii ProstaTaHistoria. Niezwykle cieszy nas – organizacje pacjentów, że coraz częściej mówi się o raku prostaty, który przez wiele lat był tematem tabu. Mówi się zarówno o sukcesach, ale i wyzwaniach jakie stoją przed całym systemem opieki nad pacjentem z nowotworem stercza. Ścieżka, jaką musi przejść od diagnostyki po proces leczenia, jest skomplikowana. Trafi do urologa, onkologa, czy będzie prowadzony przez lekarzy obu specjalizacji? Powinien poddać się leczeniu, czy najlepszą terapią powinna być aktywna obserwacja? Podnoszona jest także kwestia personalizowanego podejścia do leczenia i – co niezwykle istotne – dostępu do leczenia zgodnego z najnowszymi wytycznymi, obejmującymi innowacyjne terapie – powiedziała Anna Kupiecka, Prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

W trakcie dyskusji eksperci zwrócili uwagę m.in. na potrzeby dotyczące dostępności leczenia w raku prostaty w Polsce. Zestawiono przy tym dwie perspektywy – onkologa i urologa.

– Program lekowy niestety zawiera sporo błędów. Mam nadzieję, że te błędy zostaną skorygowane. Niektóre błędy są naprawdę dość – z mojego punktu  – trudne. Na przykład kwestia określenia progresji. To są już bardzo szczegółowe rzeczy. Na przykład, pojawienie się nowego ogniska w kościach w scyntygrafii nie powinniśmy interpretować jako progresji. To są rzeczy szczegółowe. Jest coś takiego jak „Flare”. W momencie kiedy wchodzimy z dobrym leczeniem, to ognisko zaczyna się goić. I to gojenie się ogniska powoduje, że jest ono lepiej widoczne. Na podstawie pojawienia się nowego ogniska, kończenie zatem leczenia, bez potwierdzenia tej progresji, jest nieprawidłowe. Dlatego, że możemy zabrać pacjentowi leczenie, które właśnie załapało. I to jest rzecz, która jest na pewno do poprawienia. Mam nadzieję, że nowa wersja programu już będzie zawierała te zapisy, które prawidłowo definiują progresję w trakcie leczenia. I największy problem – my nie mamy dostępu do tych nowych leków u pacjentów ze świeżo rozpoznanym nowotworem. A wiemy, że zarówno zastosowanie enzalutamidu, jak i apalutamidu, jak i octanu abirateronu, wybitnie przedłuża przeżycie pacjentów z rakiem gruczołu krokowego – powiedział prof. dr hab. n. med.  Paweł Wiechno, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Układu Moczowego NIO-PIB w Warszawie, Przewodniczący Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Dodał także, że konieczne jest zapewnienie jak najszerszych możliwości leczenia na jak najwcześniejszym etapie rozwoju choroby. Jednym z kluczowych wyzwań jest m.in. zapewnienie dostępności do nowoczesnego leczenia raka przerzutowego wrażliwego na hormonoterapię.

Dr hab. n. med. Artur Antoniewicz zaprezentował dane wskazujące na wyższość chirurgii nad radioterapią w leczeniu raka gruczołu krokowego. Zwrócił również uwagę na niezwykle istotną kwestię profilaktyki i rolę osoby motywującej pacjentów do podjęcia pierwszego kroku – zgłoszenia się do urologa.

– Pierwsza rzecz, to są badania przesiewowe, wczesne wykrywanie, świadomość mężczyzn po 50 r. ż., że można mieć wykonane badanie PSA, w wyniku którego – jeśli jest nieprawidłowe – może dojść do wykrycia nowotworu, który może jeszcze nie zawsze w tej chwili, ale w pewnym momencie może odpowiadać za losy tego mężczyzny. I tu ważny jest element, który mnie się strasznie podoba, że tych państwa jest dwoje, że jest ktoś, kto czuwa. Jest ktoś, kto przypomni: „zrób PSA”, „czy robiłeś?”. Kto zapyta: „W ogóle słyszałeś? Może warto zrobić.” . To jest rola kobiety, głównie żony, czasem córki, może wnuczki jeszcze rzadziej. […] Na ogół osoba, która jest motorem, sprawcą tego, że mężczyzna poszedł, czy zgodził się uprzejmie pójść na badanie PSA, do urologa – powiedział dr hab. n. med. Artur Antoniewicz, Kierownik Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, były krajowego konsultanta ds. urologii.
Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć także omówienia perspektywy pacjentów – w tym także od strony psychologicznej. Mgr Adrianna Sobol przybliżyła kwestię tego, co w gabinecie słyszy pacjent i jak to się przekłada na podejmowane przez niego decyzje.

– Widzimy w Fundacji, poprzez tyle lat prowadzenia kampanii ProstaTaHistoria –  że ona jednak spełnia funkcję takiego przewodnika, takiego poukładania. Niemniej jednak, jest tak, że ten pacjent jest bardzo mocno zagubiony. Zaczynając od tego, że kiedy pojawia się diagnoza, czy też podejrzenie diagnozy, to najpierw dzwoni do kolegi, albo do jakiejś innej osoby z rodziny. Potem do tego wszystkiego włącza się internet, w związku z tym ta droga, ścieżka pacjenta jest cały czas generalnie bardzo rozproszona. […] To co my widzimy z perspektywy pacjenckiej, to jest ten rodzaj takiego zagubienia. Takiego, że jeden ekspert mówi coś zupełnie innego i ten pacjent może często na konsultacjach tego po prostu nie rozumie. I jakby ta spójność ekspertów jest, tylko ten przekaz nie jest do końca jasny i klarowny. Jak zaczyna pacjent to w różny sposób weryfikować, to pojawia się jeden wielki znak zapytania – podkreśliła mgr Adrianna Sobol, psychoonkolog, ekspertka psychologii zdrowia i profilaktyki.

Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny portalu mZdrowie, omówił także raport „Chirurgia robotowa w Polsce”, wskazując na zmiany, jakie zaszły w tym obszarze w ostatnich 2 latach. Raport można pobrać ze strony mzdrowie.pl.
Kampania edukacyjna „ProstaTaHistoria” skierowana jest do pacjentów chorych na raka prostaty i ich rodzin. Celem kampanii jest przekazanie jasnych informacji dotyczących ryzyka zachorowania na raka prostaty, możliwych sposobów wykrywania choroby, jej objawów, dostępnych metod leczenia, a także wskazówek dla pacjenta i jego otoczenia. Organizatorem kampanii jest Fundacja Onkocafe – Razem lepiej. Więcej informacji na temat realizowanych działań dostępnych jest na stronie prostatahistoria.pl.

 
źródło: Onkocafe
Od 1 września br. obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Przyniosła wiele dobrych decyzji pacjentom hematoonkololgicznym. Zmienił się program lekowy leczenia ostrej białaczki szpikowej, dostęp do skutecznego leczenia otrzymali również pacjenci z chłoniakiem z rozlanych dużych komórek B. A. Pozytywne zmiany dotyczą również nowotworów głowy i szyi. Anna Kupiecka z Fundacji OnkoCafe podsumowuje obowiązującą od 1 września br. listę leków refundowanych.
Od 1 września br. obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Przyniosła wiele dobrych decyzji pacjentom hematoonkololgicznym. Zmienił się program lekowy leczenia ostrej białaczki szpikowej – pacjenci uzyskali dostęp do leczenia gilterytynibem w monoterapii w 2. linii leczenia opornej lub nawrotowej postaci tej choroby, a pacjenci nowozdiagnozowani do leczenia 2 nowymi schematami: wenetoklaksem w połączeniu z lekiem hipometylującym oraz gemtuzumabem ozogamycyny w skojarzeniu ze standardową chemioterapią. Dostęp do skutecznego leczenia otrzymali również pacjenci z chłoniakiem z rozlanych dużych komórek B. A to nie wszystko. Pozytywne zmiany dotyczą również nowotworów głowy i szyi. Anna Kupiecka z Fundacji OnkoCafe podsumowuje obowiązującą od 1 września br. listę leków refundowanych.

Ogromnie cieszymy się ze zmian, jakie od 1 września zostały wprowadzone do programu lekowego dotyczącego ostrej białaczki szpikowej. Do tej pory pacjenci z tą chorobą mieli dostęp do jednej nowoczesnej terapii – midostauryny, która została zrefundowana w maju 2021 roku. Ten lek zabezpieczał jednak potrzeby jedynie 25-30% pacjentów z tą chorobą, u których występowała mutacja genu FLT3. Rozszerzenie dostępu do terapii dla pacjentów z ostrą białaczką szpikową było wskazywane jako niezbędne zarówno przez organizacje pacjentów, jak i klinicystów. Dziękujemy, że Ministerstwo Zdrowia realizuje plan polityki lekowej, który ma na celu zwiększenie dostępu do skutecznego i bezpiecznego leczenia nowotworów krwi. Mamy nadzieję na dalsze pozytywne decyzje w tym obszarze w kolejnych miesiącach – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe.

Pani Anna Kupiecka zwraca uwagę, że pozytywne zmiany dotyczą również pacjentów z nowotworami głowy i szyi. Lista leków refundowanych obowiązująca od 1 września br. zakłada dostęp do immunoterapii stosowanej w leczeniu właśnie tej grupy nowotworów, co wraz z zapowiadanym uruchomieniem populacyjnego programu szczepień przeciw HPV pozwoli zatrzymać niekorzystne trendy związane z epidemiologią oraz skutecznością leczenia tych chorób. Podczas Forum Ekonomicznego, które odbywa się w Karpaczu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że szczepienia przeciwko HPV zostaną wprowadzone od początku 2023 roku.
Jednak, jak podkreśla Anna Kupiecka, „białych plam” w leczeniu systemowym pacjentów onkologicznych jest jeszcze kilka.

Choć w obszarze hematoonkologii wydarzyło się wiele dobrego w ostatnich miesiącach, to nie mogę nie wspomnieć o pacjentach, którzy wciąż czekają na dobre decyzje refundacyjne. Potrzeby pacjentów z nowotworami krwi przedstawiliśmy w raporcie HematoKoalicji. Chodzi przede wszystkim o pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową, zwłaszcza tych ze złymi czynnikami rokowniczymi, którzy czekają na dostęp do akalabrutynibu w 1. linii leczenia oraz rozszerzenie wskazań refundacyjnych dla ibrutynibu. Pacjenci ze szpiczakiem czekają na przeniesienie iksazomibu do 2. linii leczenia oraz zapewnienie możliwości stosowania schematu czterolekowego z wykorzystaniem daratumumabu. Pacjenci z chłoniakiem anaplastycznym czekają na dostęp do brentuksymabu, a z chłoniakiem z komórek płaszcza na dostęp do ibrutynibu – dodaje Anna Kupiecka.

Braki refundacyjne nie dotyczą tylko obszaru hematoonkologicznego. Jak podkreśla Anna Kupiecka niezbędne jest zabezpieczenie potrzeb pacjentek z rakiem piersi, zwłaszcza tych z potrójnie ujemnym podtypem tego nowotworu, które nie mają dostępu do skutecznych metod leczenia w postaci immunoterapii. Konieczne jest uzupełnienie metod leczenia HER2 dodatniego raka piersi oraz dostęp do terapii dla pacjentek, u których występuje mutacja w genie PIK3CA i BRCA. Fundacja OnkoCafe zwraca również uwagę na konieczność dalszego rozszerzania wskazań refundacyjnych dla terapii stosowanych w leczeniu raka gruczołu krokowego, nowelizację schematu leczenia raka płuca, ze szczególnym uwzględnieniem terapii stosowanych we wczesnym stadium choroby oraz zapewnienie leczenia pacjentkom z zaawansowanym rakiem trzonu macicy.

Aktualnie prowadzona przez Ministerstwo Zdrowia polityka lekowa oraz zwiększenie nakładów publicznych w ramach całkowitego budżetu na refundację pozwala nam mieć nadzieję, że następne listy refundacyjne przyniosą pozytywne decyzje i zmiany dla kolejnych grup pacjentów z nowotworami złośliwymi. Dziękujemy całemu resortowi zdrowia za dotychczasową realizację zapowiedzi i planów – dodaje Anna Kupiecka.

źródło: Onkocafe

 

Od 1 września br. obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Przyniosła wiele dobrych decyzji pacjentom hematoonkololgicznym. Zmienił się program lekowy leczenia ostrej białaczki szpikowej, dostęp do skutecznego leczenia otrzymali również pacjenci z chłoniakiem z rozlanych dużych komórek B. A. Pozytywne zmiany dotyczą również nowotworów głowy i szyi. Anna Kupiecka z Fundacji OnkoCafe podsumowuje obowiązującą od 1 września br. listę leków refundowanych.
Od 1 września br. obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Przyniosła wiele dobrych decyzji pacjentom hematoonkololgicznym. Zmienił się program lekowy leczenia ostrej białaczki szpikowej – pacjenci uzyskali dostęp do leczenia gilterytynibem w monoterapii w 2. linii leczenia opornej lub nawrotowej postaci tej choroby, a pacjenci nowozdiagnozowani do leczenia 2 nowymi schematami: wenetoklaksem w połączeniu z lekiem hipometylującym oraz gemtuzumabem ozogamycyny w skojarzeniu ze standardową chemioterapią. Dostęp do skutecznego leczenia otrzymali również pacjenci z chłoniakiem z rozlanych dużych komórek B. A to nie wszystko. Pozytywne zmiany dotyczą również nowotworów głowy i szyi. Anna Kupiecka z Fundacji OnkoCafe podsumowuje obowiązującą od 1 września br. listę leków refundowanych.

Ogromnie cieszymy się ze zmian, jakie od 1 września zostały wprowadzone do programu lekowego dotyczącego ostrej białaczki szpikowej. Do tej pory pacjenci z tą chorobą mieli dostęp do jednej nowoczesnej terapii – midostauryny, która została zrefundowana w maju 2021 roku. Ten lek zabezpieczał jednak potrzeby jedynie 25-30% pacjentów z tą chorobą, u których występowała mutacja genu FLT3. Rozszerzenie dostępu do terapii dla pacjentów z ostrą białaczką szpikową było wskazywane jako niezbędne zarówno przez organizacje pacjentów, jak i klinicystów. Dziękujemy, że Ministerstwo Zdrowia realizuje plan polityki lekowej, który ma na celu zwiększenie dostępu do skutecznego i bezpiecznego leczenia nowotworów krwi. Mamy nadzieję na dalsze pozytywne decyzje w tym obszarze w kolejnych miesiącach – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe.

Pani Anna Kupiecka zwraca uwagę, że pozytywne zmiany dotyczą również pacjentów z nowotworami głowy i szyi. Lista leków refundowanych obowiązująca od 1 września br. zakłada dostęp do immunoterapii stosowanej w leczeniu właśnie tej grupy nowotworów, co wraz z zapowiadanym uruchomieniem populacyjnego programu szczepień przeciw HPV pozwoli zatrzymać niekorzystne trendy związane z epidemiologią oraz skutecznością leczenia tych chorób. Podczas Forum Ekonomicznego, które odbywa się w Karpaczu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że szczepienia przeciwko HPV zostaną wprowadzone od początku 2023 roku.
Jednak, jak podkreśla Anna Kupiecka, „białych plam” w leczeniu systemowym pacjentów onkologicznych jest jeszcze kilka.

Choć w obszarze hematoonkologii wydarzyło się wiele dobrego w ostatnich miesiącach, to nie mogę nie wspomnieć o pacjentach, którzy wciąż czekają na dobre decyzje refundacyjne. Potrzeby pacjentów z nowotworami krwi przedstawiliśmy w raporcie HematoKoalicji. Chodzi przede wszystkim o pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową, zwłaszcza tych ze złymi czynnikami rokowniczymi, którzy czekają na dostęp do akalabrutynibu w 1. linii leczenia oraz rozszerzenie wskazań refundacyjnych dla ibrutynibu. Pacjenci ze szpiczakiem czekają na przeniesienie iksazomibu do 2. linii leczenia oraz zapewnienie możliwości stosowania schematu czterolekowego z wykorzystaniem daratumumabu. Pacjenci z chłoniakiem anaplastycznym czekają na dostęp do brentuksymabu, a z chłoniakiem z komórek płaszcza na dostęp do ibrutynibu – dodaje Anna Kupiecka.

Braki refundacyjne nie dotyczą tylko obszaru hematoonkologicznego. Jak podkreśla Anna Kupiecka niezbędne jest zabezpieczenie potrzeb pacjentek z rakiem piersi, zwłaszcza tych z potrójnie ujemnym podtypem tego nowotworu, które nie mają dostępu do skutecznych metod leczenia w postaci immunoterapii. Konieczne jest uzupełnienie metod leczenia HER2 dodatniego raka piersi oraz dostęp do terapii dla pacjentek, u których występuje mutacja w genie PIK3CA i BRCA. Fundacja OnkoCafe zwraca również uwagę na konieczność dalszego rozszerzania wskazań refundacyjnych dla terapii stosowanych w leczeniu raka gruczołu krokowego, nowelizację schematu leczenia raka płuca, ze szczególnym uwzględnieniem terapii stosowanych we wczesnym stadium choroby oraz zapewnienie leczenia pacjentkom z zaawansowanym rakiem trzonu macicy.

Aktualnie prowadzona przez Ministerstwo Zdrowia polityka lekowa oraz zwiększenie nakładów publicznych w ramach całkowitego budżetu na refundację pozwala nam mieć nadzieję, że następne listy refundacyjne przyniosą pozytywne decyzje i zmiany dla kolejnych grup pacjentów z nowotworami złośliwymi. Dziękujemy całemu resortowi zdrowia za dotychczasową realizację zapowiedzi i planów – dodaje Anna Kupiecka.

źródło: Onkocafe

 

Na przestrzeni ostatnich lat, nastąpił ogromny postęp w leczeniu raka piersi, dając pacjentkom szansę na dłuższe życie oraz lepszą jego jakość w trakcie leczenia, a nawet całkowite wyleczenie, o ile nowotwór został wykryty na odpowiednio wczesnym etapie, a nowoczesna terapia została zastosowana we właściwym momencie. Mimo dostępnych badań diagnostycznych i coraz lepszych metod leczenia, w Polsce mamy rosnący trend umieralności z powodu tego nowotworu, w odróżnieniu od reszty Europy. Aby zwrócić uwagę na kluczową rolę profilaktyki raka piersi, szybkiej diagnostyki, właściwej organizacji opieki onkologicznej   i doboru odpowiedniego leczenia, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, zainicjowała VII edycję kampanii edukacyjnej „BreastFit. Kobiecy Biust. Męska Sprawa”.
Czy znasz kogoś kto choruje na raka piersi? Większość z nas odpowie na to pytanie twierdząco.  Wszyscy znamy kogoś, kto choruje lub chorował na raka. To zwykłe osoby, mające dom, rodzinę, przyjaciół, pasje. To mama, przyjaciółka, sąsiadka. To może być każda z nas.

Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet[1]. Jak pokazują statystyki, Polska jest krajem, w którym zachorowalność i śmiertelność z jego powodu ciągle wzrasta. Szacuje się, że co roku diagnozę raka piersi słyszy około 20[2] tysięcy Polek. Na przestrzeni ostatnich lat, nastąpił ogromny postęp w leczeniu raka piersi, dając pacjentkom szansę na dłuższe życie oraz lepszą jego jakość w trakcie leczenia, a nawet całkowite wyleczenie, o ile nowotwór został wykryty na odpowiednio wczesnym etapie, a nowoczesna terapia została zastosowana we właściwym momencie. Mimo dostępnych badań diagnostycznych i coraz lepszych metod leczenia, w Polsce mamy rosnący trend umieralności z powodu tego nowotworu, w odróżnieniu od reszty Europy. Aby zwrócić uwagę na kluczową rolę profilaktyki raka piersi, szybkiej diagnostyki, właściwej organizacji opieki onkologicznej   i doboru odpowiedniego leczenia, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, zainicjowała VII edycję kampanii edukacyjnej „BreastFit. Kobiecy Biust. Męska Sprawa”.
 
Choroba – zmiana na wszystkich płaszczyznach życia
Kampania „BreastFit. Kobiety biust. Męska sprawa” powstała w 2015 roku i od początku jej misją jest zachęcanie kobiet do wykonywania regularnych badań oraz edukacja na temat wagi wczesnej diagnostyki oraz choroby na każdym jej etapie, także w stopniu zaawansowanym.

– W ciągu siedmiu lat, od momentu rozpoczęcia kampanii, nastąpiło wiele zmian, zarówno w kontekście postrzegania chorób nowotworowych, jak i w dostępie do innowacyjnych terapii. Znacząco wzrosła świadomość społeczna na temat raka piersi, w tym w stopniu zaawansowanym. To sprawiło, że zmieniła się także postawa pacjentki i jej podejścia do leczenia. Dzisiejsza pacjentka jest świadoma swojej podmiotowości w systemie ochrony zdrowia, zdobywa wiedzę z zakresu specyfiki podtypu nowotworu, na który choruje i z zaangażowaniem uczestniczy w procesie leczenia. Właśnie dlatego idea zmiany została myślą przewodnią najnowszej edycji kampanii  – mówi Anna Kupiecka, Prezes Fundacji OnkoCafe-Razem Lepiej.

Kampania jest skierowana również do mężczyzn, aby zachęcić ich do włączenia się w działania promujące profilaktykę wśród bliskich im kobiet. Dzięki temu zmiana w ich życiu spowodowana diagnozą i podjęciem ewentualnego leczenia może być wprowadzona szybciej i przynieść więcej korzyści pacjentce oraz jej bliskim. Istotnym elementem działań jest dostarczanie mężczyznom wiedzy o sposobach wsparcia, narzędziach do rozmowy, a partnerom podstawowych umiejętności w zakresie badania piersi partnerki.
 
Wiedza – podstawa w profilaktyce i leczeniu raka piersi
Ostatnich kilka lat to też rozwój medycyny, który przyniósł wiele nowoczesnych terapii, pozwalających na dobranie indywidualnego sposobu leczenia. Rak piersi jest chorobą zróżnicowaną pod względem typów, a określenie „rak piersi” oznaczać może schorzenia o różnym przebiegu, rokowaniu i odpowiedzi na leczenie.

Wiemy, że istnieje kilka  typów  raka piersi, różniących się od siebie cechami biologicznymi i podatnością na różne rodzaje leczenia celowanego i rokowaniem. Dostępne opcje terapeutyczne są bardzo zróżnicowane, i dopasowane do danego typu nowotworu. We wszystkich przypadkach leczenie jest wieloetapowe. Rozróżniamy leczenie wczesnego raka piersi, gdzie celem terapii jest wyleczenie od zaawansowanego raka piersi. W przypadku chorych na zaawansowanego, uogólnionego raka piersi celem leczenia jest zapewnienie jak najdłuższego życia przy zachowaniu jak najlepszej jego jakości. Dzięki postępowi medycyny,  pojawieniem się  innowacyjnego leczenia, możliwości skutecznego leczenia tej postaci raka znacznie wzrosły.  Coraz częściej chorzy na uogólnionego raka piersi mogą  być długotrwale leczeni i choroba ta ma cechy choroby przewlekłej – mówi Prof. Tadeusz Pieńkowski

Aby podnieść świadomość pacjentek z zaawansowanym rakiem piersi i ich bliskich na temat poszczególnych etapów diagnostyki i leczenia zaawansowanego raka piersi, w ramach VII edycji kampanii zostanie zorganizowany cykl warsztatów edukacyjnych. W trakcie spotkań, psychoonkolog Adrianna Sobol, przedstawi także praktyczne wskazówki, jak oswajać silne emocje towarzyszące chorobie i opowie o praktycznych aspektach procesu terapii w danym stadium. Warsztaty „Zaawansowany rak piersi – pytam, wiem, leczę się” zostaną zorganizowane w 5 miastach w Polsce – w Łodzi, Kielcach, Lublinie, Poznaniu i Olsztynie.

Elementem tegorocznych działań będą też spotkania edukacyjne na temat profilaktyki raka piersi dla lokalnych oddziałów stowarzyszenia Kobiety w Centrum, partnera społecznego kampanii.

Power of Community – kolejna odsłona wyjątkowego kalendarza
Po raz kolejny 12 sportowców wcieliło się w roli modeli, by wesprzeć ideę kampanii i stworzyć charytatywny kalendarz „Powr of Community 2023”, z którego dochód zostanie przeznaczony na wsparcie kobiet z zaawansowanym rakiem piersi.

Wraz z upływem lat rośnie ilość osób za które jesteśmy odpowiedzialni – odpowiadamy za coraz starszych rodziców, partnerów, dzieci. Konsekwentnie powinniśmy dawać przykład jak dbać o zdrowie, motywować do tego bliskich oraz przypominać o wadze profilaktyki. W tym roku poprzez kalendarz chcemy pokazać, że zmiana w życiu mężczyzny jaką może być choroba bliskiej osoby, jest czymś czego musi się spodziewać i powinien wiedzieć jak w jej obliczu sobie poradzić. Dzięki temu będzie skutecznym wsparciem dla bliskich – mówi Jakub Popławski, inicjator i producent kalendarza Power of Community. Autorem zdjęć do kalendarza jest Tomasz Zienkiewicz.

Premiera kalendarza odbędzie się w październiku. Wzorem lat ubiegłych w sesji zdjęciowej udział wzięli, m.in. trener i motywator Daniel Qczaj, kulturysta Michał Karmowski, crossfitowiec Bartek Lipka oraz wielu innych zaangażowanych, znanych sportowców.
 
BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa
Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa” powstała z inicjatywy Fundacji Onkocafe–Razem Lepiej. Nazwa „BreastFit” nawiązuje do popularnej dyscypliny sportu – crossfit’u- rodzaju treningu, ale także pewnej filozofii samodyscypliny oraz codziennej walki ze słabościami. BreastFit to sztuka badania piersi, rozmowy oraz wsparcia emocjonalnego. Jest to rodzaj treningu włączający mężczyzn w dbanie o zdrowie najważniejszych dla nich kobiet.

 
[1] Krajowy Rejestr Nowotworów, http://onkologia.org.pl/rak-piersi-kobiet/  [data dostępu: 25.07.2022]
[2] Dane opracowane przez European Cancer Information System (ECIS) na zlecenie Komisji Europejskiej, pełny raport dostępny na stronie: https://ecis.jrc.ec.europa.eu/explorer.php ,[data dostępu: 25.07.2022].

źródło: Fundacja Onkocafe